IV K 511/61

WyrokIzba Karna1961-10-24

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara 7 lat więzienia za spowodowanie śmierci w wyniku prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości jest rażąco surowa, biorąc pod uwagę okoliczności łagodzące i obciążające?
Ratio decidendi
Kara 7 lat więzienia za spowodowanie śmierci w wyniku prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości nie jest rażąco surowa, biorąc pod uwagę ustalone okoliczności obciążające, takie jak stan nietrzeźwości, samowolne zabranie niesprawnego technicznie pojazdu, nieprawidłowa jazda i spowodowanie wypadku. Sąd Wojewódzki uwzględnił okoliczności łagodzące, a wymiar kary jest nieco poniżej średniej granicy ustawowego zagrożenia. Sąd Najwyższy zauważył jednak, że sąd orzekający powinien był orzec utratę prawa prowadzenia pojazdów mechanicznych, czego nie uczynił.
Stan faktyczny
Oskarżony, prowadząc w stanie nietrzeźwości samochód, wjechał na chodnik, powodując śmierć nieletniej. Został skazany na 7 lat więzienia. W rewizji zarzucono rażącą niewspółmierność kary, wskazując na młody wiek kierowcy, niekaralność, chorobę oraz potencjalną nieprawidłową jazdę rowerzysty jako przyczynę wypadku.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia K. Dobesz (sprawozdawca).Sędziowie: J. Dziowgo, K. Zwoliński.Prokurator: B. Federowicz.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Stanisława S. oskarżonego z art. 215 § 1 k.k., po rozpoznaniu założonej przez oskarżonego rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 26 listopada 1960 r., na podstawie art. 375 k.p.k.utrzymał w mocy zaskarżony wyrok; (...).Sąd Wojewódzki we Wrocławiu wyrokiem z dnia 26 listopada 1960 r. skazał oskarżonego Stanisława S. na mocy art. 215 § 1 k.k. na karę 7 (siedmiu) lat więzienia - z zaliczeniem na jej poczet okresu tymczasowego aresztowania od dnia 30 sierpnia 1960 r. skazał oskarżonego Stanisława S. na mocy art. 215 w komunikacji drogowej przez to, iż prowadząc w stanie nietrzeźwym samochód marki "Star" nr rej. XL-58-58, wjechał nim na chodnik, przygniatając znajdującą się tam nieletnią Bożenę K., która doznała złamania podstawy czaszki, pęknięcia śledziony, wątroby, żołądka i nerek, wskutek czego poniosła natychmiastową śmierć.Od tego wyroku obrońca oskarżonego założył rewizję, w której wnosząc o zmianę zaskarżonego wyroku w części dotyczącej kary przez jej złagodzenie, zarzuca rażącą niewspółmierność kary w stosunku do stopnia zawinienia oskarżonego wskutek pominięcia przez sąd orzekający, że oskarżony był bardzo młodym kierowcą, posiadającym nadto prawo jazdy (kategorii trzeciej) otrzymane zaledwie cztery miesiące przed wypadkiem, że ilość alkoholu w jego krwi musiała być bardzo nieznaczna, że oskarżony nie znajdował się pod wpływem działania alkoholu, skoro potrafił po wypadku zajechać na bazę i prawidłowo samochód zagarażować, że bezpośrednią przyczyną wypadku była nieprawidłowa jazda rowerzysty, co zmusiło oskarżonego do gwałtownego zahamowania i gwałtownego skrętu, a w następstwie spowodowało odbicie się samochodu od krawężnika i zarzucenie go na chodnik, że oskarżony jest chory na gruźlicę płuc, a jego żona choruje ciężko na serce. Rewizja wywodzi, że Sąd Wojewódzki dowolnie ustalił, jakoby oskarżony na drodze do bazy "o mało co nie spowodował drugiego wypadku", i w następstwie tego uznał tę okoliczność przy wymiarze kary za obciążającą. Zdaniem rewizji przytoczone powyżej okoliczności łagodzące nie uzasadniały tak wysokiego wymiaru kary.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny:Zarzuty rewizji oskarżonego nie są słuszne.Sąd Wojewódzki wymienił przesłanki, które doprowadziły go do trafnego wniosku, że oskarżony w szczególnie rażący sposób naruszył zasady obowiązujące kierowcę przy prowadzeniu pojazdu mechanicznego.Przytoczone w wyroku ustalenia faktyczne w tym zakresie są zgodne z materiałem dowodowym, a wyprowadzone z nich wnioski są bezbłędne pod względem logicznym.W świetle okoliczności poważnie obciążających oskarżonego a ustalonych w zaskarżonym wyroku nie ma dostatecznych podstaw do uznania orzeczonej kary (w rozmiarze nieco poniżej średniej granicy ustawowego zagrożenia przewidzianego za tego rodzaju przestępstwa) za karę rażąco surową.Wbrew twierdzeniu rewizji Sąd Wojewódzki uwzględnił jako okoliczności łagodzące młody wiek oskarżonego, jego niekaralność, przyznanie się do winy oraz stosunki rodzinne.Fakt, że oskarżony zajechał po wypadku na bazę, gdzie zagarażował prawidłowo samochód, nie świadczy jeszcze o tym, że oskarżony, prowadząc przedtem samochód, nie znajdował się pod wpływem działania alkoholu. Przeczy temu wyjaśnienie samego oskarżonego, że pił wódkę razem z kolegami, którzy ten fakt potwierdzili w swoich zeznaniach.Oskarżony musiał znajdować się pod znacznym wpływem działania alkoholu, skoro pomylił drogę "kluczył ulicami około 3 km" (świadek S.), a nadto - jak sam podał - źle się czuł i o mało co nie spowodował wypadku przed katastrofą, uderzając w słup ze znakiem drogowym. Okoliczności te pozwalają na stwierdzenie stanu nietrzeźwości oskarżonego, chociaż wyniki ekspertyzy nie wykazały zawartości alkoholu w jego krwi z tego powodu, że pobranie krwi nastąpiło po upływie szeregu godzin po wypadku.Stopień zawinienia oskarżonego pogłębia fakt, że samochód zabrał on samowolnie, wiedząc nadto o tym, iż nie jest on sprawny pod względem technicznym (świadek Henryk G.), gdyż tylko lewe koła hamowały.Żaden ze świadków nie stwierdził, by na drodze rowerzysta jechał nieprawidłowo. Z zeznań świadka Stanisława P. wynikałoby, że najpierw rowerzysta przejechał drogę, a dopiero później nadjechała wywrotka prowadzona przez oskarżonego.Okoliczność ta pozwala na wysnucie wniosku, że przyczyną zawadzenia samochodem o prawą stronę krawężnika była nieprawidłowa jazda oskarżonego, wywołana stanem jego nietrzeźwości, a odrzucenie następnie wozu w lewo było wynikiem złego stanu hamulców samochodu, wskutek czego oskarżony, nie panując nad wozem, wjechał nim na chodnik, powodując śmierć dziecka.Ustalenie Sądu, że oskarżony o mało co nie spowodował drugiego wypadku, nie było dowolne, skoro sam oskarżony przyznał się do tego; jedynie przyjęcie przez Sąd, że nastąpiło to już po katastrofie, było mylne, gdyż uderzenie w słup, i to ze znakiem drogowym, miało miejsce jeszcze przed katastrofą, co w zasadzie nie zmienia podstawy do oceny tego faktu jako okoliczności obciążającej.Nie ma też dostatecznych podstaw do uznania, by choroba oskarżonego i jego żony miała tak dalece łagodzić winę oskarżonego, żeby mogła przekonywająco uzasadnić zarzut rażącej surowości kary, której wymiar Sąd Wojewódzki należycie uzasadnił.Należy tu jednak zauważyć, że sąd orzekający powinien był orzec względem oskarżonego utratę prawa prowadzenia pojazdów mechanicznych. Tego uchybienia Sąd Najwyższy nie mógł naprawić wobec braku rewizji prokuratora.W razie skazania na podstawie art. 215 § 1 k.k. za czyn polegający na sprowadzeniu w stanie nietrzeźwości niebezpieczeństwa katastrofy w komunikacji lądowej ma zastosowanie przepis art. 31 § 1 ustawy z dnia 10 grudnia 1959 r. o zwalczaniu alkoholizmu (Dz. U. Nr 69, poz. 434), przewidujący obligatoryjne orzeczenie utraty prawa prowadzenia pojazdów mechanicznych na czas od 6 miesięcy do 10 lat.Wypływa to przede wszystkim z celu wymienionej ustawy, określonego w jej wstępie. Celem tym jest skuteczniejsze zwalczanie alkoholizmu, który powoduje wzrost przestępstw popełnionych w stanie nietrzeźwości i pod jego wpływem. Cel ten nie byłby osiągnięty wówczas, gdyby przyjąć, że art. 31 § 1 wymienionej ustawy stosuje się tylko do czynów w tej ustawie przewidzianych, natomiast nie stosuje się do czynów przestępnych określonych w innych ustawach a polegających na sprowadzeniu w stanie nietrzeźwości niebezpieczeństwa katastrofy podczas wykonania czynności, które wymagają zachowania trzeźwości.Za słusznością wyrażonej wyżej tezy przemawia również interpretacja logiczna. Jeżeli bowiem art. 31 § 1 wymienionej ustawy ma zastosowanie do czynu określonego w art. 28 tej ustawy, polegającego jedynie na samym prowadzeniu pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości (porównaj uchwałę SN w składzie siedmiu sędziów z dnia 23 marca 1961 r., VI KO 77/60), a nadto skoro przepis ten ma zastosowanie również do czynu określonego w art. 30 tej ustawy a polegającego na nieumyślnym sprowadzeniu niebezpieczeństwa katastrofy w stanie nietrzeźwości - to tym bardziej celowe i konieczne jest orzeczenie utraty prawa prowadzenia pojazdów mechanicznych w wypadkach sprowadzenia tego niebezpieczeństwa w stanie nietrzeźwości z winy umyślnej, jako przedstawiającego znacznie większy stopień szkodliwości społecznej czynu i zawinienia sprawcy. Przeciwny pogląd byłby sprzeczny z celem ustawy.Jeśli zatem sprawca umyślnie sprowadził niebezpieczeństwo katastrofy w stanie nietrzeźwości, a więc dopuścił się czynu z art. 215 § 1 k.k., to orzeczenie względem tego sprawcy utraty prawa prowadzenia pojazdów mechanicznych jest obligatoryjne w myśl art. 31 § 1 ustawy o zwalczaniu alkoholizmu.Z tych zasad Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 215 § 1 KKart. 375 KPKart. 215art. 31 § 1art. 28art. 30§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.