IV K 682/56
WyrokIzba Karna1957-08-01
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kierowca, który dopuścił do prowadzenia pojazdu osobę nieposiadającą uprawnień, będąc pod wpływem alkoholu, popełnia przestępstwo z art. 215 § 1 k.k. czy z art. 286 § 1 k.k.?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zachowanie kierowcy, który w stanie upojenia alkoholowego powierzył prowadzenie pojazdu osobie nieposiadającej uprawnień, wypełnia znamiona przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. Wskazano, że choć takie zachowanie może przyczynić się do niebezpieczeństwa katastrofy, to na pierwszy plan wysuwa się naganny sposób pełnienia funkcji kierowcy, polegający na powierzeniu pojazdu osobie nieuprawnionej.Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki skazał Eugeniusza B. za spowodowanie dwóch wypadków samochodowych w stanie nietrzeźwości i bez uprawnień, oraz Kazimierza M. za dopuszczenie do prowadzenia pojazdu przez B. w stanie upojenia alkoholowego. Obaj oskarżeni wnieśli rewizje. Eugeniusz B. kwestionował winę i kwalifikację prawną, a Kazimierz M. domagał się złagodzenia kary. Sąd Najwyższy uchylił wyrok w części dotyczącej Kazimierza M. i zmienił kwalifikację prawną jego czynu.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok co do Kazimierza M., zmienił kwalifikację prawną jego czynu na art. 286 § 1 k.k. i skazał go na karę jednego roku więzienia, a w stosunku do Eugeniusza B. utrzymał wyrok w mocy.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Eugeniusza B. i Kazimierza M. oskarżonych z art. 215 § 1 k.k., po rozpoznaniu założonych przez oskarżonych rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie na podstawie art. 375, 383 pkt, 2 i 3, 388 § 1 k.p.k.1) uchylił zaskarżony wyrok co do oskarżonego Kazimierza M.2) oskarżonego Kazimierza M. uznał za winnego tego, że jako kierowca samochodu "Star W 14" Przedsiębiorstwa Transportowego, przekraczając swą władzę znajdując się w stanie zupełnego upojenia alkoholowego, dopuścił do prowadzenia przez Eugeniusza B., nie posiadającego uprawnień do prowadzenia pojazdów mechanicznych, powierzonego mu samochodu, wskutek czego Eugeniusz B. będąc w stanie podchmielonym spowodował dwa wypadki samochodowe w dniu 30 maja 1956 r. w Krakowie - Nowej Hucie i za ten czyn z mocy art. 286 § 1 k.k. skazał tegoż Kazimierza M. na karę jednego roku więzienia,3) utrzymał w mocy tenże wyrok w stosunku do oskarżonego Eugeniusza B.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Krakowie wyrokiem z dnia 16 sierpnia 1956 r. uznał oskarżonego Eugeniusza B. za winnego tego, że:a) w dniu 30 maja 1956 r. w Krakowie-Nowej Hucie spowodował niebezpieczeństwo katastrofy w komunikacji lądowej w ten sposób, że nie posiadając uprawnień do prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz będąc w stanie nietrzeźwym prowadził samochód "Star W 14" i na skutek tego nie panując nad pojazdem najechał w czasie skręcania w ul. (...) na jadący z przeciwnej strony samochód "Star - 20", powodując uszkodzenie obu samochodów;b) w tym samym czasie i miejscu oraz okolicznościach, prowadząc pojazd opisany w punkcie a) przy znaczniejszym upojeniu alkoholowym, nie zachowując należytej odległości podczas wyprzedzania samochodu marki "Star 20", potrącił tenże pojazd powodując jego uszkodzenie, to jest popełnienia dwukrotnie przestępstwa z art. 215 § 1 k.k.; oskarżonego Kazimierza M. za winnego tego, że dnia 30 maja 1956 r. w Krakowie-Nowej Hucie jako kierowca samochodu ciężarowego "Star W-14" spowodował niebezpieczeństwo katastrofy w komunikacji lądowej w ten sposób, że wbrew zakazowi wprowadziwszy się w stan kompletnego upojenia alkoholowego, dopuścił do prowadzenia powierzonego mu samochodu przez Eugeniusza B., nie posiadającego uprawnień do prowadzenia pojazdów mechanicznych, na skutek czego B. będąc w stanie podchmielonym, spowodował wypadki opisane w punkcie a) i b) aktu oskarżenia, tj. przestępstwa z art. 215 § 1 k.k. i za to Eugeniusza B. skazał dwukrotnie po osiem miesięcy więzienia i łącznie orzekł względem niego karę jednego roku więzienia, a oskarżonego Kazimierza M. na karę jednego roku więzienia.Wyrok ten zaskarżyli obaj oskarżeni.Rewizja oskarżonego Eugeniusza B. wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku w części dotyczącej skazania go za czyny opisane w pkt a) b) sentencji i odnośnie czynu opisanego w pkt a) o uniewinnienie go, a odnośnie czynu opisanego w pkt b) sentencji, o zmianę kwalifikacji prawnej z art. 215 § 1 k.k. na art. 242 § 3 k.k. względnie w wypadku nieuwzględnienia zarzutów rewizji, o złagodzenie orzeczonej kary pozbawienia wolności i warunkowe jej zawieszenie.Rewizja oskarżonego Eugeniusza B. oparta jest na zarzucie błędnej oceny okoliczności faktycznych, wyrażającej się odnośnie do przestępstwa opisanego w pkt a) w tym, że winę za to zderzenie ponosi kierowca wozu marki "Star", który wyjeżdżając z ulicy (...) w Aleję (...) nie trzymał się prawej strony, lecz jechał środkiem jezdni, czym spowodował zderzenie się z wozem prowadzonym przez oskarżonego, a co do wypadku opisanego w pkt b) polegającego na tym, że mimo iż potrącenie spowodowane przez oskarżonego było tak nieznaczne, że nie mogło spowodować niebezpieczeństwa katastrofy, to Sąd pierwszej instancji jednak przyjął kwalifikację z art. 215 § 1 k.k.Uzasadnienie prawneRewizja oskarżonego Kazimierza M. dotyczy wymiaru kary, zarzucając, że Sąd Wojewódzki orzekając karę, nie rozważył dostatecznie dotychczasowej niekaralności oskarżonego i jego dobrej opinii, jako kierowcy samochodowego, który przez osiem lat będąc szoferem nie spowodował żadnego wypadku.Sąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny.Rewizje obu oskarżonych i zawarte w nich zarzuty są nieuzasadnione.Wywody rewizji oskarżonego Kazimierza B. stanowią w zasadzie polemikę z ustaleniami Sądu pierwszej instancji. Bezsporny jest jednak fakt, że oskarżony Kazimierz B. prowadził samochód znajdując się pod wpływem alkoholu (zawartość alkoholu we krwi - 0,86 promille), że nie posiadał uprawnienia do prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz że - jak zeznali świadkowie Jerzy G., Andrzej L., Józef R. - oskarżony jechał z dużą stosunkowo szybkością i w sposób brawurowy, bez zachowania generalnej zasady ostrożności, o czym najdobitniej świadczy fakt dwukrotnego zderzenia się oskarżonego z dwoma innymi samochodami, spowodowany nieprawidłowością prowadzenia przez oskarżonego wozu i nieprzestrzeganiem przepisów o ruchu kołowym na drogach publicznych.W tych warunkach Sąd pierwszej instancji trafnie uznał oskarżonego za winnego dwukrotnie przestępstwa z art. 215 § 1 k.k.Sąd Najwyższy także nie podzielił zarzutu niewspółmierności wymiaru kary orzeczonej oskarżonemu B., jak i poglądu wyrażonego w rewizji, że nagminność danego rodzaju przestępstwa nie może stanowić okoliczności obciążającej, gdyż nasz kodeks karny nie zna odpowiedzialności zbiorowej. Uznanie za okoliczność obciążającą faktu, że sprawca dopuścił się przestępstwa nagminnie szerzącego się, nie jest równoznaczne z odpowiedzialnością zbiorową, lecz jest uzasadnione stopniem zagrożenia, i niebezpieczeństwa społecznego danego czynu przestępczego, a w świetle subiektywnej oceny sprawcy tego czynu, stopniem nasilenia jego złej woli. Skoro powszechnie jest rzeczą wiadomą, że zdecydowana większość wypadków samochodowych spowodowana jest nadużyciem przez szoferów alkoholu, a mimo tej przestrogi sprawca przestępstwa z art. 215 k.k. dopuszcza się go na tym właśnie tle, to jest zrozumiałym, iż ten fakt musi być uznany za okoliczność obciążającą i to nie tylko w świetle kryteriów prewencji ogólnej, lecz także w świetle kryteriów podmiotowych sprawcy czynu, który zdając sobie sprawę ze szczególnego zagrożenia społecznego jego działania, z uwagi na częstotliwość tego rodzaju przestępczości, mimo wszystko czynu takiego się dopuszcza.Uznając również za całkowicie współmierną w stosunku do stopnia zawinienia karę orzeczoną oskarżonemu M., Sąd Najwyższy zmienił jednak kwalifikację prawną przypisanego mu czynu przestępnego z art. 215 § 1 na art. 286 § 1 k.k., wychodząc z założenia, że aczkolwiek przez wprowadzenie się w stan zamroczenia alkoholowego jako kierowca samochodu, przyczynił się także w pewnym stopniu do spowodowania niebezpieczeństwa katastrofy, to jednak w świetle kryteriów podmiotowych oceny jego czynu przestępnego na pierwszy plan wysuwa się wysoce naganny i niezgodny z zakresem jego obowiązków jako kierowcy samochodowego sposób pełnienia przez niego tej funkcji, a wyrażający się w tym, że powierzył prowadzenie samochodu człowiekowi do tego nieuprawnionemu. Takie zachowanie się oskarżonego wypełnia znamiona przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. i w tym to kierunku Sąd Najwyższy zmienił kwalifikację prawną przypisanego mu czynu.Z tych przyczyn orzeczono jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- III K 505/58 1958-10-27Czy prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości, które doprowadziło do katastrofy w ruchu lądowym, może być kwalifikowane jako przestępstwo z art. 215 § 1 k.k., nawet jeśli nie przeprowadzono badania krwi na…
- III K 901/58 1959-05-30Czy przełożony, który nakłania podwładnego kierowcę do spożycia alkoholu w trakcie służby, ponosi odpowiedzialność karną na podstawie art. 286 § 1 k.k., jeśli istnieje uzasadnione przewidywanie stworzenia niebezpieczeńst…
- II K 468/60 1960-07-13Czy prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości, które doprowadziło do śmierci innej osoby, uzasadnia przypisanie sprawcy winy umyślnej (zamiaru ewentualnego) w kontekście art. 215 § 1 k.k. i ustawy o zwalcz…
- I K 971/57 1958-04-17Czy kierowca, który w stanie nietrzeźwości spowodował katastrofę w ruchu lądowym, może być uznany za winnego przestępstwa z art. 215 § 1 k.k., jeśli twierdzi, że nie mógł przewidzieć możliwości sprowadzenia niebezpieczeń…
- I K 1398/52 1953-01-23Czy kierowca, który spożywał alkohol w godzinach służbowych i spowodował katastrofę samochodową, w wyniku której zginęły dwie osoby, ponosi odpowiedzialność karną na podstawie art. 215 § 1 k.k., nawet jeśli nie godził si…
Powołane przepisy
art. 215 § 1 KKart. 375art. 286 § 1 KKart. 242 § 3 KKart. 215 KKart. 215 § 1§ 1§ 3
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 25.07.2026.