IV KR 103/66

WyrokIzba Karna1966-08-08

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy oskarżona, będąca fakturzystką, która systematycznie przywłaszczała towary magazynowe poprzez wystawianie fikcyjnych faktur, popełniła przestępstwo przywłaszczenia, a nie oszustwa?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że oskarżona, będąc fakturzystką, która systematycznie przywłaszczała towary magazynowe na szkodę hurtowni poprzez wystawianie fikcyjnych faktur, popełniła przestępstwo przywłaszczenia, a nie oszustwa. Sąd podkreślił, że manipulacje z fakturami miały na celu ukrycie braków towarowych powstałych wskutek przywłaszczenia przez oskarżoną towaru na cele handlu obwoźnego, a nie wprowadzenie w błąd innych osób co do stanu faktycznego. Sąd oparł swoje rozumowanie na zasadzie "is facit cui prodest", wskazując, że działania oskarżonej leżały wyłącznie w jej własnym interesie.
Stan faktyczny
Oskarżona Jadwiga A., jako fakturzystka magazynu, przywłaszczała sobie towary magazynowe na łączną wartość ponad 92 tysięcy złotych. Czyniła to poprzez systematyczne wycofywanie towarów z magazynu i ukrywanie niedoborów za pomocą fikcyjnych faktur. Sąd Wojewódzki uznał ją za winną zbrodni przywłaszczenia. Rewizje wnieśli prokurator (domagając się surowszej kary) i obrońca (wnosząc o zmianę kwalifikacji prawnej czynu na oszustwo i wymierzenie niższej kary).
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej orzeczenia o karze grzywny, podwyższając ją do 15.000 złotych z zamianą na 150 dni więzienia zastępczego, oddalając pozostałe zarzuty rewizji.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Jadwigi A., oskarżonej z art. 1 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. z 1959 r. Nr 36, poz. 228) w zw. z art. 1 § 1 lit. a ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. z 1958 r. Nr 4, poz. 11), po rozpoznaniu rewizji założonej przez prokuratora i obrońcę oskarżonej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie z dnia 18 lutego 1966 r., na podstawie art. 375, 384 pkt 2 k.p.k. zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej orzeczenia o karze grzywny w ten sposób, że oskarżoną Jadwigę A. za przypisany jej czyn, obok orzeczonej zaskarżonym wyrokiem kary pozbawienia wolności, utraty praw i przepadku części majątku, skazał na karę 15.000 złotych grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia na 150 dni więzienia zastępczego.Uzasadnienie faktyczneJadwiga A. była oskarżona o to, że od lutego 1962 r. do 1 września 1964 r. w R., jako fakturzystka magazynu galanteryjno-sportowego Spółdzielczej Hurtowni Międzypowiatowej "Samopomoc Chłopska", przywłaszczała sobie systematycznie towary magazynowe na łączną wartość 92.707,95 zł na szkodę Hurtowni, tj. o przestępstwo z art. 1 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. z 1959 r. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. b ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. z 1958 r. Nr 4, poz. 11).Sąd Wojewódzki w Rzeszowie, wyrokiem z 18 lutego 1966 r. uznał oskarżoną Jadwigę A. za winną dokonania zbrodni z art. 1 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. z 1959 r. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. a ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. z 1958 r. Nr 4, poz. 11), popełnionej w ten sposób, że od lutego 1962 r. do 1 września 1964 r. w R., jako fakturzystka Spółdzielczej Hurtowni Międzypowiatowej WZGS, w drodze systematycznego wycofywania towarów z magazynu i ukrywania narastających niedoborów poprzez wystawianie fikcyjnych faktur na rozchód towaru przywłaszczyła dla siebie towar o łącznej wartości 92.851,75 zł, i za ten czyn na mocy art. 1 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. z 1959 r. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. a ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. z 1958 r. Nr 4, poz. 11) skazał oskarżoną Jadwigę A. na karę 5 lat więzienia i 5.000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia na więzienie, przyjmując jeden dzień więzienia jako równoważnik grzywny w kwocie 100 zł, na mocy art. 2 § 1 ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. z 1958 r. Nr 4, poz. 11) orzekł częściowy przepadek majątku oskarżonej, a to dywanu, adaptera i radioodbiornika oraz na podstawie art. 47 § 1 lit. c i art. 52 § 3 k.k. orzekł utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 4 lat.Od tego wyroku założyli rewizje prokurator i obrońca oskarżonej.Rewizja prokuratora, wnosząc o zmianę zaskarżonego wyroku w części dotyczącej orzeczenia o karze przez wymierzenie surowszej kary pozbawienia wolności i grzywny proporcjonalnie do wysokości wyrządzonej szkody, zarzuca rażąco niską karę pozbawienia wolności i grzywny w stosunku do szkodliwości społecznej przypisanego jej czynu.Rewizja oskarżonej, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku i uznanie oskarżonej za winną przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. i wymierzenie jej za ten czyn "stosownej kary możliwie w najniższych ustawowych granicach", ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, sprowadza się do zarzutów:1. Obrazy prawa procesowego przez:a) nierozważenie całokształtu okoliczności sprawy;b) pominięcie, że oskarżona nie miała nic wspólnego z towarem i magazynem oraz, że nie miała możności pobierania z magazynu towaru bez upoważnienia, ani też samowolnego wynoszenia towaru z magazynu;c) poczynienie sprzecznych ustaleń, bo raz przyjmuje się, że oskarżona sporządzała fikcyjne faktury w celu ukrycia braków w magazynie, drugi raz, że nie była odpowiedzialna za magazyn, w takim zaś wypadku nie miałaby celu ani też interesu ukrywania braków magazynowych i osłaniania magazynierów;d) niedostateczne przeanalizowanie zagadnienia dotyczącego handlu obwoźnego oraz nienależyte rozważenie zeznań magazynierów, że oskarżona wyliczała się wobec nich z handlu obwoźnego prawidłowo;e) dowolne ustalenie, że oskarżona wycofywała włóczkę z magazynu i że czyniła to w handlu obwoźnym i błędne ustalenie, że włóczka była przedmiotem handlu obwoźnego;f) pominięcie treści wywiadu MO, w którym nie stwierdzono, by oskarżona handlowała włóczką, niezestawienie faktur z handlu obwoźnego, nieustalenie asortymentów tego handlu, jakości, ilości i rodzaju towaru sprzedawanego w handlu obwoźnym, ilości wpływu włóczki, sposobu i ilości rozprowadzenia tej włóczki, niewyjaśnienie sprawy odnotowań na tzw. wywieszkach wydanego z magazynu towaru do handlu obwoźnego, jak również sprawy dotyczącej wydawania towarów w pojemnikach przez magazynierów i sposobu kwitowania odbioru towaru;g) nierozważenie wyjaśnień oskarżonej, że jeżeli wyjeżdżała w handel obwoźny, to wyłącznie w asystencji magazyniera, który był odpowiedzialny za towar lub w towarzystwie kierowcy samochodowego, np. kierowcy M., który pełnił funkcję konwojenta i on potwierdzał odbiór towaru, a które to wyjaśnienia oskarżonej zostały potwierdzone zeznaniami świadka D.;h) bezzasadne odmówienie wnioskowi obrony o przeprowadzenie dowodu ze specyfikacji "magazyn wyda" z biegłego, celem zbadania wszystkich faktur, którymi "rzekomo" rozliczała się oskarżona z handlu obwoźnego, z całości dokumentacji, czy wyliczenia remanentowe są prawidłowe oraz z delegacji służbowych na stwierdzenie, czy i ile razy wyjeżdżała oskarżona na handel obwoźny.2. Błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku przez wyprowadzenie z nich nietrafnego wniosku o winie oskarżonej w szczególności o przywłaszczeniu przez nią włóczki, i to w oparciu się na domniemaniach.3. Obrazę prawa materialnego przez skazanie oskarżonej za zagarnięcie mienia, zamiast z właściwego w danym wypadku przepisu art. 286 § 1 k.k.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Ze względu na to, że zarzuty rewizji oskarżonej są dalej idące, niż zarzut rewizji prokuratora, należało rozważyć w pierwszej kolejności zarzuty rewizji oskarżonej.Sąd Najwyższy uznał, że zarzuty rewizji oskarżonej nie są zasadne.Ad 1 - (a-e) i 2. Wbrew twierdzeniu rewizji, uzasadnienie zaskarżonego wyroku wskazuje na to, że Sąd Wojewódzki rozważył całokształt okoliczności sprawy w takim zakresie, który przy uwzględnieniu i rozważeniu istotnych momentów, zezwalał na prawidłową ocenę materiału dowodowego i na poczynienie prawidłowych ustaleń faktycznych. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera dokładne ustalenie jego podstawy faktycznej, przy czym sąd orzekający wskazał, jakie fakty uznał za udowodnione i dlaczego uwzględnił okoliczności, przemawiające zarówno na korzyść oskarżonej jak i na jej niekorzyść. Tego rodzaju uzasadnienie wyroku odpowiada wymogom art. 8, 320 i 339 § 1 lit. a k.p.k., ocena zaś dokonana przez tenże sąd przy ustaleniu winy oskarżonej, jako oparta na materiale dowodowym i nie wykazująca błędów logicznych, pozostaje pod ochroną art. 9 k.p.k. i nie może ona być podważona odmiennymi ocenami, dokonywanymi przez rewidującego (orzeczenia SN z 15 listopada 1965 r. II KR 94/65, z 19 kwietnia 1966 r. I KR 19/66 i inne).Analizując zaś szczegółowo treść uzasadnienia rewizji oskarżonej, nie można nie zauważyć, że rewizja ta z zasady, przyjmując przesłanki którymi posługiwał się Sąd Wojewódzki, wyciąga z nich odmienne wnioski. Należy przy tym podnieść błędność tezy rewizji, jakoby sąd nie mógł swego rozumowania oprzeć m.in. na domniemaniach faktycznych i empirycznych zwanych w rewizji "domysłami". Odnośnie bowiem domniemania oraz właściwego stosowania zasady in dubio pro reo, powołać się wypada na orzeczenie Sądu Najwyższego z 19 sierpnia 1964 r. (I K 68/64), w którym wskazano m.in., że skoro w poszukiwaniu prawdy obiektywnej rodzaj dowodów sądu nie krępuje, dowody bezpośrednie wolno w miarę potrzeby zastępować lub uzupełniać także i domniemaniami, gdy tylko ogólna koncepcja myślowa jest logicznie poprawną i konsekwencją swego rozumowania eliminuje inne z tym nawet, że wnioski sądu nie muszą bynajmniej wykluczać rozumowania odmiennego, jeśli tylko noszą one charakter logicznie prawidłowych. Dotyczy to odpowiednio także i zasady in dubio pro reo, która nie działa bynajmniej automatycznie a tylko i wyłącznie wtedy, gdy sąd orzekający "wysiłkiem myślowym wszelkich wątpliwości rozwikłać nie zdoła". W niniejszym przypadku przesłanki, którymi posłużył się Sąd Wojewódzki, spełniają powyższe warunki, a analiza uzasadnienia jego wyroku pozwala przyjąć, że wszelkie wątpliwości rozważył oraz logicznie i przekonywająco uznał je za godne odrzucenia (por. też orzeczenia SN z 11 maja 1965 r. I K 196/64 oraz z 18 października 1965 r. II KR 221/65).Tą właśnie bowiem metodą prawidłowo się posługując, a do tego i w oparciu o zasadę is facit cui prodest, Sąd Wojewódzki doszedł do trafnego wniosku o winie oskarżonej Jadwigi A. w płaszczyźnie zarzutu przywłaszczenia. Rozumowanie Sądu orzekającego opiera się na następującym poprawnym sylogizmie. Oskarżona niewątpliwie i wielokrotnie fałszowała faktury, nie czyniła zaś tego bezcelowo. Przy tym oskarżona częstokroć wyjeżdżała na tzw. handel obwoźny, w związku z którym następujące rozliczenie nie pozostawiało po sobie śladów, albowiem prowizoryczne pokwitowania po rozliczeniu uiszczono. Wystawienie przez oskarżoną fałszywych faktur nie leżało w interesie magazynierów. Toteż oczywistym jest, że fałszerstw tych oskarżona dopuszczała się wyłącznie we własnym interesie, celem ukrycia istniejących z jej winy braków i przerzucenia ich na następny okres międzyremanentowy, za czym m.in. świadczy ciągłe narastanie wysokości kwoty. Braki z kolei powstawały wskutek pobierania przez oskarżoną dla celów handlu obwoźnego włóczki, którą sobie przywłaszczała, rozliczając się z niej sfałszowanymi fakturami mającymi świadczyć o zbyciu towaru. Manipulacja ta była możliwa tylko dlatego, że w związku ze swym charakterem służbowym - fakturzystki - oskarżona po jakimś czasie faktury te otrzymywała z powrotem i mogła je zatrzymywać, nie przedkładając ich do inkasa. Oskarżona wreszcie, jako pracownik stojący poza materialną odpowiedzialnością za magazyn, gdyby nawet spowodowała niedobory, co mogło nastąpić tylko w trakcie zajmowania się sprzedażą obwoźną, to po rozliczeniu się z pobranych towarów, nie miała żadnej potrzeby ukrywania takich niedoborów, gdyż za nie odpowiadaliby magazynierzy, a nie ona. Podobnie nie działała też oskarżona w zmowie ze sklepowymi, gdyż to one właśnie, kwestionując sfałszowane faktury, spowodowały ujawnienie przestępstwa. Fakt, że magazynierzy nie czynili nic dla ukrycia braków, świadczy, że nie byli oni świadkami malwersacji oskarżonej, a więc z nią nie współpracowali i ona kryła nie ich, a wyłącznie siebie. Miała ona przy tym nadto trudności w uzyskiwaniu podpisów, nieświadomych jej przestępstw, magazynierów, skoro np. przerabiała już podpisane przez nich faktury, przez co faktury te, dalekie od doskonałości możliwej tylko we współdziałaniu z magazynierami, stwarzały zagrożenie szybszego wykrycia malwersacji. Niewątpliwie tedy oskarżona dopuściła się zarzuconego jej przestępstwa.Rozumowanie powyższe nie nastręcza żadnej możliwości skutecznego kwestionowania jego logiki pod warunkiem ścisłego oparcia go o materiał dowodowy.Nie chodzi więc w tej sprawie jedynie o dwie faktury, które oskarżona miała rzekomo sporządzić w przekonaniu, iż właściwe faktury zaginęły, lecz istota rzeczy polega na tym, że w grę wchodzą manipulacje z szeregiem wskazanych w wyroku faktur, bądź fikcyjnych, bądź podpisywanych przez sklepowe in blanco, bądź też wystawianych podwójnie. Odmiennym wyjaśnieniom oskarżonej w tym zakresie sąd orzekający wiary odmówił, i stanowisko swoje w tym względzie w sposób należyty uzasadnił.Ma rację rewizja, podnosząc, że oskarżona nie miała możności samowolnie usuwać towaru z magazynu, gdyż na to nie ma istotnie dowodu, ale przecież w niniejszej sprawie nie zarzucano oskarżonej, że ta kradła towar w szczególności włóczkę wprost z magazynu, lecz że wycofywała z tegoż magazynu towar na podstawie wystawianych przez siebie faktur. Istota rzeczy polegała na tym, że oskarżona dopiero w drodze ustalonego w wyroku sposobu manipulacjami z fakturami, rozliczała się z magazynierem fikcyjnymi fakturami. Dlatego zeznania świadków, na których powołuje się rewizja, iż oskarżona rozliczała się z pobranego towaru prawidłowo, nie wykluczają przyjęcia, iż oskarżona przywłaszczyła sobie towar podjęty do handlu obwoźnego poprzez manipulacje z fakturami.Nie ma też podstaw do przyjęcia, by uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawierało sprzeczność wewnętrzną, polegającą na tym, że raz sąd orzekający przyjmuje, że celem oskarżonej było ukrycie braków w magazynie poprzez sporządzanie fikcyjnych faktur a drugi raz, że oskarżona nie była odpowiedzialna za magazyn. Nie ulega bowiem wątpliwości, że w interesie oskarżonej musiało leżeć ukrywanie niedoborów w magazynie, chociaż za magazyn nie była odpowiedzialna, gdyż wykrycie braku magazynowego musiało prowadzić do wykrycia nadużyć dokonywanych przez oskarżoną, skoro sąd orzekający prawidłowo wykluczył dokonywanie nadużyć przez magazynierów.Ustalenie Sądu Wojewódzkiego, że oskarżona zajmowała się handlem obwoźnym, że brała w nim udział oraz, że pobierała z magazynu włóczkę, nie było, jak to zarzuca rewizja, dowolne, skoro znajduje oparcie w zgodnych w zasadzie ze sobą zeznaniach szeregu świadków. Twierdzenie rewizji, że włóczka jako towar chodliwy nie była przedmiotem handlu obwoźnego, nie jest słuszne, skoro z zeznań świadków, w szczególności świadka D. wynika, że włóczka była brana do handlu obwoźnego także obok innego niechodliwego towaru w celu wykonania planu.Ad 1-f. Również i ten zarzut nie jest trafny. Pominięcie informacji MO, w której nie stwierdzono, by oskarżona handlowała włóczką, nie stanowiło istotnego uchybienia procesowego, skoro to negatywne stwierdzenie nie wyklucza możności przyjęcia w drodze logicznego rozumowania, że oskarżona, wycofując włóczkę z magazynu musiała ją zbywać osobom pokątnym, czego z reguły nie czyni się jawnie. Pozostałe zarzuty streszczone w tym zarzucie należy uznać za bezprzedmiotowe, skoro dokonywanie przez oskarżoną nadużyć zostało potwierdzone treścią sprawozdania lustratora K. oraz opinią biegłego K. Zarówno sposób dokonywania nadużyć poprzez manipulacje z fakturami, przez ich dublowanie, fałszowanie itp., jak i braki włóczki w magazynie i jej wartości, zostały przez lustratora i biegłego przedstawione niemal identycznie.Ad 1-g. Wbrew twierdzeniu rewizji sąd orzekający rozważył wyjaśnienia oskarżonej, którym jednakże w świetle materiału dowodowego wiary odmówił w przedmiocie handlu obwoźnego, jak również w przedmiocie praktyki stosowanej przy podejmowaniu towaru i potwierdzania jego odbioru. Również tenże sąd nie pominął w swoich rozważaniach okoliczności dotyczących ewentualnej działalności przestępczej magazynierów, sklepowych i innych osób i w sposób przekonywający wykluczył taką możliwość.Ad 1-h. Zarzut rewizji, że Sąd Wojewódzki niesłusznie nie przychylił się do wniosku o dopuszczenie dowodów ze specyfikacji "magazyn wyda", że błędnie nie nakazał on biegłemu zbadania wszystkich faktur, którymi "rzekomo" rozliczała się oskarżona z handlu obwoźnego, oraz że bezpodstawnie sąd ten odmówił wnioskowi o dopuszczenie dowodu z delegacji służbowych na wyjazdy na handel obwoźny, nie jest zasadny.Wnioski o przeprowadzenie tych dowodów zostały rzeczywiście złożone na rozprawie przez obrońcę oskarżonej, zaś Sąd Wojewódzki im odmówił, wskazując, że:1. według ustaleń świadków faktury, na których kwitowano odbiór do sprzedaży obwoźnej, po rozliczeniu - w zasadzie niszczono jako zbędne, a te które przypadkowo nie uległy zniszczeniu, znajdują się w aktach sprawy;2. skoro nie ma wątpliwości, że oskarżona jeździła na handel obwoźny, ustalenie, jak często i kiedy miało to miejsce, nie może mieć żadnego wpływu na sam fakt, że istotnie takim handlem się zajmowała;3. nie ma potrzeby badania przez biegłego wszystkich faktur (całości dokumentacji), skoro po ujawnieniu fałszu faktur, na które nie dostarczono towaru, a które przesłano do inkasa - pierwszy remanent unieważniono, zaś ponowny nie wykazał różnic w porównaniu z poprzednim.Wskazane wyżej powody odmówienia wnioskowi obrońcy są przekonywające i należy je podzielić, skoro znajdują one pełne oparcie w materiale dowodowym sprawy i są logiczne.Wobec tego, co powiedziano wyżej, zarzut rewizji oskarżonej obrazy prawa materialnego nie jest słuszny, a w konsekwencji wniosek obrony o zakwalifikowanie czynu oskarżonej z art. 286 § 1 k.k. nie może być uwzględniony.Co do zarzutu rewizji prokuratora.Sąd Najwyższy uznał zarzut rewizji prokuratora w przedmiocie kary za częściowo słuszny, lecz jedynie w odniesieniu do kary grzywny, która w zaskarżonym wyroku była rażąco niska i nieproporcjonalna do wysokości zagarniętej kwoty. Z drugiej jednakże strony należało mieć na względzie stan majątkowy oskarżonej, jej trudne warunki materialne, zarabiała bowiem miesięcznie 1.500 zł, nie była dotąd karana i ma na utrzymaniu nieletnie dziecko, 6 lat liczące. Te względy mając na uwadze, Sąd Najwyższy uznał, że nie ma dostatecznych podstaw do uznania kary 5 lat pozbawienia wolności za rażąco niewspółmierną do stopnia zawinienia oskarżonej i do stopnia szkodliwości społecznej przypisanego jej czynu oraz do wymierzenia wyższej grzywny od orzeczonej niniejszym wyrokiem.Należy zaznaczyć, że Sąd Wojewódzki nie zaliczył oskarżonej aresztu tymczasowego, gdyż odbywa ona karę 2 lat więzienia z tejże sprawy, lecz za inny czyn osądzony prawomocnie, jak również nie zasądził odszkodowania, gdyż powództwo cywilne zostało wytoczone w postępowaniu cywilnym (art. 331 k.p.k.).Z tych zasad należało orzec jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 1 § 1art. 375art. 2 § 1art. 47 § 1art. 52 § 3 KKart. 286 § 1 KKart. 8art. 9 KPKart. 331 KPK§ 1§ 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.