IV KR 135/68
WyrokIzba Karna1968-08-19
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy dyrektor przedsiębiorstwa, który w sytuacji trudności kadrowych i organizacyjnych niezwłocznie nie zwolnił magazyniera z powodu stwierdzonych braków i nie powierzył magazynu innej osobie, popełnił przestępstwo niedopełnienia obowiązków służbowych z art. 286 § 1 k.k.?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił wyrok skazujący dyrektora, uznając, że ocena materiału dowodowego przez Sąd Wojewódzki była formalna i mechaniczna. Wskazano, że dyrektor, działając w trudnej sytuacji kadrowej i organizacyjnej, nie mógł niezwłocznie podjąć radykalnych kroków zwolnienia magazyniera i powierzenia magazynu innej osobie, gdyż mogłoby to spowodować jeszcze większą szkodę dla przedsiębiorstwa. Podkreślono, że czynności zarządu kierownika jednostki gospodarki uspołecznionej wymagają podejmowania decyzji w sytuacjach konfliktowych, a podjęcie decyzji dającej przewagę dobrze zrozumianym interesom gospodarki, nawet z naruszeniem normy administracyjnej, nie stanowi przestępstwa, jeśli sytuacja nie jest zawiniona przez kierownika i nie działa on na szkodę interesu publicznego.Stan faktyczny
Dyrektor przedsiębiorstwa został oskarżony o niedopełnienie obowiązku wydania zarządzenia co do niezwłocznego przekazania magazynu innej osobie, mimo wiedzy o brakach i pozostawienia na stanowisku niekwalifikowanego magazyniera. Sąd Wojewódzki uznał go winnym i skazał z art. 286 § 1 k.k. Oskarżony wniósł rewizję, kwestionując błędną ocenę dowodów i okoliczności faktycznych. Sąd Najwyższy uchylił wyrok, uniewinniając dyrektora.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego w zaskarżonej części i uniewinnił oskarżonego od zarzuconego mu czynu.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia L. Chmielewski (sprawozdawca).Sędziowie: H. Kempisty, J. Moczydłowski.Prokurator Prokuratury Generalnej: R., Wnękowski.SentencjaSąd Najwyższy, w sprawie Michała K., oskarżonego z art. 286 § 1 k.k., po rozpoznaniu rewizji założonej przez oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Białymstoku z dnia 15 grudnia 1967 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 3, 388 § 1 k.p.k.uchylił powyższy wyrok w zaskarżonej części i oskarżonego Michała K. od zarzuconego mu czynu uniewinnił (...).Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Białymstoku wyrokiem z dnia 15 grudnia 1967 r. uznał m.in. Michała K. za winnego tego, że w okresie od dnia 20 lipca 1966 r. do dnia 28 października 1966 r., jako dyrektor Miejskiego Przedsiębiorstwa Budownictwa Rolniczego w O., nie dopełnił obowiązku wydania zarządzenia co do niezwłocznego przekazania magazynu prowadzonego przez Bolesława A. innej osobie, wiedząc o tym, że w magazynie powstały braki w kwocie przekraczającej 50.000 zł, przy czym magazyniera nie posiadającego odpowiednich kwalifikacji zawodowych do dalszej pracy na tym stanowisku pozostawił nadal na tym stanowisku, przyczyniając się tym do spowodowania przez tegoż magazyniera niebezpieczeństwa powstania dalszych niedoborów ewidencyjnie wyliczonych na kwotę 262.591 zł oraz nadwyżek na kwotę 172.986 zł, przez co działał na szkodę wymienionego wyżej Przedsiębiorstwa, i za to z mocy art. 286 § 1 k.k. skazał go na karę 6 miesięcy więzienia, której wykonanie warunkowo zawiesił na okres 2 lat.Od powyższej części wyroku założyli obrońcy oskarżonego rewizje, które sprowadzają się do zarzutów:1.obrazy art. 8, 320 i 339 § 1 lit. a) k.p.k. przez nierozważenie dowodów w postaci opinii radcy prawnego, pisma działu zaopatrzenia z dnia 25 lutego 1966 r., zakresu obowiązków magazyniera Bolesława A., zeznań świadków Jadwigi P., Jerzego P., Zygmunta C., Leonarda S. i Macieja Ś. oraz opinii o oskarżonym;2.błędnej oceny okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku przez niesłuszne ustalenie, że oskarżony w czasie od 20 lipca do 26 października 1966 r. nie dopełnił obowiązku zwolnienia Bolesława A. ze stanowiska magazyniera, jakkolwiek do podjęcia takiej decyzji brak było podstaw w świetle "kategorycznej" opinii radcy prawnego oraz w związku z tym, że różnica magazynowa wyliczona w czerwcu 1966 r. została ostatecznie rozliczona w październiku 1966 r., dalej - że nie było zastrzeżeń co do pracy Bolesława K. na stanowisku magazyniera i że oskarżony nie wiedział o nieprawidłowościach w postępowaniu tegoż Bolesława A.W konkluzji rewizje wnoszą o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i uniewinnienie oskarżonego, ewentualnie o przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizje są zasadne.Przypisując oskarżonemu winę niedopełnienia obowiązku służbowego polegającego na niewydaniu - w okresie trzymiesięcznym - stosownych zarządzeń w sprawie przekazania magazynu przez współoskarżonego Bolesława A. "innej osobie", Sąd Wojewódzki ocenił materiał dowodowy w sposób formalny i mechaniczny, nie wnikając w sedno sprawy i nie analizując należycie konkretnych okoliczności danego wypadku.Jak wynika z wyjaśnień oskarżonego, potwierdzonych zeznaniami świadków, w szczególności świadka Zygmunta S., dyrektora Zjednoczenia Budownictwa Rolniczego, oskarżony rozpoczął pracę w styczniu 1966 r. jako dyrektor Przedsiębiorstwa Rolniczego, powstałego z połączenia w tym czasie dwóch tego typu obiektów w O. i K.Na temat połączenia tych przedsiębiorstw dyrektor Zjednoczenia świadek Zygmunt S. stwierdza, że "zaistniała trochę nienormalna sytuacja, ponieważ nie była to fuzja w sensie fizycznym, gdyż było to niemożliwe".Przystąpiwszy do pracy, oskarżony zetknął się z poważnymi trudnościami, przede wszystkim natury kadrowej: nie było obsadzone stanowisko dyrektora do spraw technicznych i stanowisko dyrektora do spraw ekonomicznych, a ponadto naczelny inżynier został po pewnym czasie ze stanowiska swego odwołany. Wszystkie zakłady remontowo-budowlane były bardzo prymitywnie urządzone, a stan ich zabezpieczenia - według eufemistycznego określenia dyrektora Zygmunta S. - nie najlepszy.Bez względu jednak na ten stan rzeczy na oskarżonym ciążył podstawowy obowiązek wykonania "planu przerobu" na kwotę 24 milionów zł.Oskarżony Michał K. istotnie otrzymał wiadomość o stwierdzonych w magazynie niedoborach i nadwyżkach, nie mógł jednak niezwłocznie podjąć kroków radykalnych, to jest zwolnić Bolesława A. i zaangażować nowego magazyniera. Zwolnienie Bolesława A. uwarunkowane było - niezależnie od potrzeby weryfikacji wyliczeń - od posiadania odpowiedniego kandydata na to stanowisko, to zaś nie było rzeczą prostą ze względu na wspomniane wyżej trudności kadrowe w danej miejscowości. Nie mógł też oskarżony zamknąć magazynu do czasu powierzenia go innej osobie, gdyż takie posunięcie unieruchomiłoby Przedsiębiorstwo, a więc spowodowałoby ujemne skutki (szkodę) w stopniu jeszcze poważniejszym.Praca komisji weryfikacyjnej szła wyjątkowo opornie i trwała przez okres 3 razy dłuższy od preliminowanego (89 dni zamiast 30), między innymi wskutek zwolnienia się z pracy członków komisji w toku ich czynności (vide także zeznania głównego księgowego Macieja S.); okoliczność ta przyczyniła się do opóźnienia wydania omawianego zarządzenia.Wyniki pracy oskarżonego jako dyrektora połączonych przedsiębiorstw zostały nader pozytywnie ocenione przez jego przełożonych. Przedsiębiorstwo to "przełamało wszystkie trudności", jak zeznał świadek Zygmunt S., który stwierdził ponadto, że "poprawa następowała systematycznie". Tak więc za rok 1967 plan przerobu został wykonany z nadwyżką, a za rok 1966, który był okresem organizacyjnym, w wysokości ponad 91%. Analogicznie przedstawia się wystawiona przez Zjednoczenie opinia służbowa i opinia z dnia 17 sierpnia 1968 r. złożona na rozprawie rewizyjnej; z tej ostatniej opinii wynika między innymi, że po niespełna 2-letnim okresie pracy oskarżonego kierowane przez niego Przedsiębiorstwo "wysuwa się w chwili obecnej na jedno z czołowych miejsc wśród przedsiębiorstw zgrupowanych w Zjednoczeniu".Czynności zarządu kierownika jednostki gospodarki uspołecznionej wymagają od niego niejednokrotnie powzięcia decyzji w sytuacji konfliktowej w warunkach, gdy każde rozstrzygnięcie może stanowić naruszenie normy wynikającej z zarządzeń czy instrukcji o charakterze administracyjnym bądź podstawowego obowiązku takiego kierownika troski o powierzone mu mienie społeczne. W warunkach gdy sytuacja taka jest przez kierownika - jak w wypadku niniejszym - nie zawiniona, podjęcie decyzji dającej przewagę dobrze zrozumianym interesom gospodarki, choćby z naruszeniem obowiązującej normy administracyjnej, nie stanowi przestępstwa z art. 286 § 1 k.k., nie jest bowiem działaniem na szkodę interesu publicznego.Z tych zasad Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- I K 1013/51 1952-01-14Czy niedopełnienie przez kierownika jednostki organizacyjnej obowiązku dbałości o interes publiczny, w tym w zakresie spraw finansowych i personalnych, nawet jeśli formalnie nie należy do jego bezpośredniego zakresu obow…
- II K 1166/58 1959-01-13Czy niedopełnienie obowiązków służbowych przez kierownika magazynu, które doprowadziło do powstania braków w powierzonym mieniu, może stanowić przestępstwo z art. 286 § 1 k.k., jeśli warunki pracy uniemożliwiały prawidło…
- IV K 279/58 1958-04-29Czy kierownik sklepu spółdzielczego, który doprowadził do powstania braku towarowego w wyniku zaniedbań obowiązków, popełnił przestępstwo z art. 286 § 1 k.k., nawet jeśli nie można wykazać bezpośredniego związku przyczyn…
- II KR 2/68 1968-01-07Czy niedopełnienie obowiązków służbowych przez kierownika działu obrotu towarowego, które umożliwiło ukrywanie niedoborów towarowych, stanowi przestępstwo z art. 286 § 1 k.k., czy jedynie uchybienie dyscyplinarne?
- I K 742/60 1961-12-10Czy podpisanie przez dyrektora przedsiębiorstwa czeków i przelewów bankowych bez należytego sprawdzenia ich celu i podstawy, w sytuacji gdy główny księgowy kumuluje funkcje kasjera i zaopatrzeniowca, stanowi przestępstwo…
Powołane przepisy
art. 286 § 1 KKart. 375art. 8§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.