I K 742/60
WyrokIzba Karna1961-12-10
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy podpisanie przez dyrektora przedsiębiorstwa czeków i przelewów bankowych bez należytego sprawdzenia ich celu i podstawy, w sytuacji gdy główny księgowy kumuluje funkcje kasjera i zaopatrzeniowca, stanowi przestępstwo z art. 286 § 3 k.k.?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że samo podpisanie przez dyrektora czeków i przelewów in blanco, przy braku należytej kontroli, może stanowić przestępstwo z art. 286 § 3 k.k. Jednakże, ocena zaniedbań dyrektora musi uwzględniać specyfikę struktury organizacyjnej przedsiębiorstwa, w tym kumulowanie funkcji przez głównego księgowego, co wymaga baczniejszej kontroli. Brak takiej analizy przez sąd niższej instancji skutkuje koniecznością ponownego rozpoznania sprawy.Stan faktyczny
Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę czterech oskarżonych o przestępstwa gospodarcze, w tym przywłaszczenie mienia, nieprawidłowe wydatkowanie środków i niedopełnienie obowiązków. Dotyczyło to głównie działań dyrektora i głównego księgowego przedsiębiorstwa. Sąd pierwszej instancji skazał oskarżonych w różnym zakresie, a od wyroku wniesiono rewizje. Sąd Najwyższy częściowo zmienił zaskarżony wyrok, uchylił go w innych częściach i przekazał sprawy do ponownego rozpoznania, a także uniewinnił jednego z oskarżonych.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej kary pozbawienia wolności dla Romana P., uchylił wyrok w części dotyczącej kary łącznej i skazania Jerzego S. za niektóre przestępstwa, uniewinnił go od jednego zarzutu, przekazał sprawę w innym zakresie do ponownego rozpoznania, utrzymał w mocy skazanie za jeden czyn, uchylił wyrok wobec Witolda D. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy1) Romana P.;2) Jerzego S.;3) Henryka Z. i4) Witolda D.,oskarżonych z art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. w zw. z art. 1 § 1 ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r., art. 286 § 1 i 3 k.k. i art. 1 § 3 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (poz. 68), z powodu rewizji, założonych przez Prokuratora ad 1), 2) i 4), oraz oskarżonych ad 1), 2) i 3) od wyroku S. Woj. w R. z dnia 29 czerwca 1960 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 2 i 3, 388 § 1, 384 pkt 2, 442 i 439 k.p.k. oraz art. 9, 10, 15 i 18 dekretu o o.s.k.:1) co do oskarżonego Romana P.: zmienia zaskarżony wyrok w części do tyczącej kary pozbawienia wolności w ten sposób, że za przypisany temu oskarżonemu czyn skazuje na 11 (jedenaście) lat więzienia, z zaliczeniem na poczet tej kary okresu tymczasowego aresztowania od dnia 21 grudnia 1959 r.;2) co do oskarżonego Jerzego S.:a) uchyla tenże wyrok co do kary łącznej oraz skazania za przestępstwa, określone w p-ktach III i IV sentencji zaskarżonego wyroku;b) uniewinnił oskarżonego z zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k., określonego w p-kcie IV sentencji wyroku; kosztami postępowania w tej części obciąża Skarb Państwa;c) przekazuje temuż Sądowi do ponownego rozpoznania sprawę w zakresie czynu, określonego w p-kcie III sentencji wyroku (z art. 286 § 3 k.k.);d) utrzymuje w mocy powyższy wyrok w części dotyczącej skazania oskarżonego z art. 286 § 1 k.k. za czyn określony w p-kcie II sentencji wyroku; zaliczając na poczet orzeczonej kary 1 roku więzienia okres tymczasowego aresztowania od 22 grudnia 1959 do 17 czerwca 1960 i od 25 czerwca 1960 do 29 czerwca 1960;3) co do oskarżonego Henryka Z.: utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;4) co do oskarżonego Witolda D.: uchyla powyższy wyrok i sprawę przekazuje temuż Sądowi do ponownego rozpoznania w tym zakresie;5) zasądza na rzecz Skarbu Państwa tytułem opłat sądowych od oskarżonych: Romana P. - kwotę 7 600 zł i od Jerzego S. - kwotę 375 zł za obie instancje, a od Henryka Z. - kwotę 1800 zł za II instancję oraz obciąża oskarżonych P. i S. solidarnie kosztami postępowania karnego, zaś oskarżonego Z. kosztami postępowania rewizyjnego.Uzasadnienie faktyczneUzasadnienie S. Woj. w R. wyrokiem z dnia 29 czerwca 1960 r. IV K 83/60, skazał oskarżonych:1) Romana P. z art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (poz. 228) w zw. z art. 1 § 1 lit. b ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. na 8 lat więzienia z utratą praw na okres lat 5 i przepadkiem całego majątku oraz na 30 000 zł grzywny za to, że:I) w okresie od kwietnia 1957 r. do 15 grudnia 1959 w J., jako główny księgowy Zakładów Przetwórstwa Owocowo-Warzywniczego, odpowiedzialny z tytułu zajmowanego stanowiska za ochronę mienia tego przedsiębiorstwa, przywłaszczył sobie z jego funduszów towary względnie gotówkę na łączną kwotę 171734,74 zł, przy czym. dla ukrycia spowodowanego niedoboru księgował fikcyjne rozchody, dokonywał podwójnych wypłat na te same rachunki i innych nielegalnych operacji księgowych;2) Jerzego S. z art. 286 § 1 k.k. - na 1 rok więzienia za to, że:II) w okresie od 31 lipca 1958 do 4 marca 1959 w J., jako dyrektor Zakładów Przetwórstwa Owocowo-Warzywniczego nie dopełnił swego obowiązku prawidłowego wydatkowania kwoty 2 675 złotych na cele reprezentacyjne przez to, że nie rozliczył się z tej kwoty;III) nadto z art. 286 § 3 k.k. - na 5 miesięcy aresztu za to, że jako dyrektor Z.P. O. W. w J. w okresie od kwietnia 1957 do 15 grudnia 1959 nieumyślnie nie dopełnił obowiązku należytego sprawdzenia, na jaki cel miała być podejmowana gotówka z Banku przez podpisanie czeków i przelewów in blanco, w wyniku czego Przedsiębiorstwo, którym kierował, mogło do konać niesłusznych wypłat;IV) oraz z art. 286 § 1 k.k. - na 9 miesięcy więzienia za to, że jako dyrektor Z. P.O., W. w J. w sierpniu 1959 użył do swoich prywatnych celów (...) auta służbowego marki "Warszawa" na łącznej linii 523 km, przekraczając w ten sposób swoje uprawnienia i wyrządzając straty Przedsiębiorstwu w kwocie poniżej 1 000 złotych; jako karę łączną Sąd wymierzył osk. S. - 1 rok i 6 miesięcy więzienia;3) Henryka Z. z art. 27 k.k. w zw. z art. 1 § 3 lit. a dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (poz. 68) - na 2 lata więzienia z utratą praw na okres lat 2 oraz na 5 000 zł grzywny za to, że:V) w lutym 1959 r. w J., jako starszy inspektor inwestycji Z. P.O. W. udzielił pomocy głównemu księgowemu tychże Zakładów Romanowi P. do popełnienia przestępstwa pod pktem I opisanego odnośnie do przywłaszczenia kwoty 35 260 zł, a to w ten sposób, że umożliwił przekazanie tych pieniędzy z Banku Inwestycyjnego na książeczkę oszczędnościową Antoniny K., pobrał od niej podjętą w PKO sumę, wręczył ją P. i w związku z tym przyjął od niego 500 zł, które zużył na własne potrzeby:4) Tymże wyrokiem Sąd uniewinnił Witolda D. z zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k., polegającego na tym, że:VI) w okresie od lipca 1957 r. do czerwca 1959 r. w J., jako główny inżynier Z.P. O.W., upoważniony w zastępstwie dyrektora do podpisywania czeków i przelewów bankowych, przy podpisywaniu tych dokumentów nie dopełnił obowiązku należytego sprawdzenia, na jaki cel ma być podjęta gotówka z Banku i na jakiej podstawie dokonuje się przelewów, w wyniku czego spowodował, że Zakłady dokonały niesłusznych wypłat na kwotę 96 034,91 zł.Od powyższego wyroku wniósł rewizję Prokurator co do oskarżonych: Romana P., Jerzego S. i Witolda D. oraz oskarżeni: Roman P., Jerzy S i Henryk Z.Uzasadnienie prawneS. N. zważył, co następuje:Co do oskarżonego Romana P. Co się tyczy wymiaru kary, to słusznie wywodzi rewizja Prokuratora, iż S. Woj., wymierzając osk. P. karę więzienia na poziomie ustawowego minimum zagrożenia, przewidzianego dla danego przestępstwa (przy uwzględnieniu przepisów ustawy z 21 stycznia 1958) potraktował go zbyt łagodnie, wobec czego kara ta nie jest współmierna do zawinienia oskarżonego 1 stopnia szkodliwości społecznej przypisanego mu czynu. Należało bowiem uwzględnić, że osk. P. dopuścił się tego przestępstwa jako główny księgowy, który z racji swego stanowiska powinien właśnie czuwać nad należytym zabezpieczeniem mienia społecznego, że czynem swym wyrządził on znaczną szkodę (zagarniając ponad 100 000 zł) oraz że działał w sposób perfidny (po przez nieprzerwane machinacje księgowe na przestrzeni 2 lat).Z tych względów S.N. zaostrzył wymierzoną osk. P. karę więzienia do granic jak w sentencji, zaś utrzymał w mocy orzeczoną wobec tego oskarżonego karę grzywny, przepadku majątku i utraty praw, jako nie wymagających korekty.Co do oskarżonego Jerzego S. Rewizja oskarżonego niezasadnie kwestionuje skazanie go z art. 286 § 1 k.k., za czyn określony w pkt II sentencji zaskarżonego wyroku.Osk. S. pobrał (co jest niesporne) 2 675 zł na wydatki reprezentacyjne, powinien więc był rozliczyć się z tej kwoty przez przedłożenie rachunków, względnie - w razie niemożności ich uzyskania - przez przedłożenie not własnych, poświadczonych choćby przez jednego świadka. Skoro zaś jako dyrektor przedsiębiorstwa (a więc osoba świadoma rzeczy) nie dopełnił tego obowiązku ze szkodą dla przedsiębiorstwa, przeto trafnie Sąd I instancji ocenił czyn ten jako występek z art. 286 § 1 k.k. Dodać trzeba, że samo pobieranie owej kwoty było nieformalne, gdyż przedsiębiorstwo nie miało funduszu reprezentacyjnego, a na domiar nie mogło nawet liczyć na uzyskanie takiego funduszu - jak zeznał św. W.W tych warunkach powyższe zarzuty rewizji osk. S. należało uznać za chybione.Jednakże wbrew rewizji Prokuratora nie było też podstaw do uznania, iż osk. S., nie rozliczając się z pobranej kwoty 2 675 zł, dopuścił się jej zagarnięcia (jak to zarzucał akt oskarżenia). W sprawie zostało bowiem wykazane, że osk. S. część tej kwoty - ok. 1000 zł - wydatkował na cele przedsiębiorstwa. W tej sytuacji brak było dostatecznych podstaw do przyjęcia, iż opóźnione rozliczenie się było celowe i zmierzało do osiągnięcia korzyści.Z tych względów należało zaskarżony wyrok w tej części utrzymać w mocy jako słuszny.Trafne natomiast są wywody rewizji Prokuratora, dotyczące skazania osk. S. z art. 286 § 3 k.k. za przestępstwo określone w pkcie III sentencji zaskarżonego-wyroku.Akt oskarżenia zarzucał osk. S., że podpisując, jako dyrektor przedsiębiorstwa, czeki i przelewy bankowe, nie sprawdzał, na jaki cel ma być podejmowana gotówka z Banku oraz na jakiej podstawie dokonuje się przelewów, a nadto podpisywał czeki i przelewy in blanco, w wyniku czego przedsiębiorstwo dokonało niesłusznych wypłat na kwotę ponad 60 000 zł.S. Woj. uznał za czyn przestępny jedynie podpisywanie przez osk. S. czeków i przelewów in blanco i przyjmując, że oskarżony ten działał nieumyślnie, skazał go z art. 286 § 3 k.k.Motywując swe stanowisko w tym względzie S. Woj. powołał się na wyrok S.N. z dnia 19 marca 1958 r. II K 78/58 OSNPG 1958/10 str. 16, zgodnie z którym kontrola kierownika powinna w każdym wypadku obejmować co najmniej sprawdzenie, czy dany przelew dotyczy określonego odbiorcy, opiewa na określoną sumę oraz wskazuje tytuł zapłaty, a nadto czy wszystkie powyższe okoliczności zostały uznane przez głównego księgowego. Na tle tej zasady, S. Woj. uznał, iż osk. S. (a także jego z-ca osk. D) dopełnij owego minimum kontroli, wymagane przy podpisywaniu czeków i przelewów (z wyjątkiem przypadków, gdy S. podpisywał czeki in blanco).Z powyższym stanowiskiem Sądu nie można się zgodzić. Powołując się na przytoczone wyżej orzeczenie S.N. i oceniając działanie osk. S. z punktu widzenia wyrażonej tam tezy, S. Woj. nie wziął pod uwagę specyficznej struktury organizacyjnej Z. P.O. W. W szczególności, że główny księgowy (osk. P.), wbrew elementarnym zasadom kontroli kumulował w swym ręku (o czym osk. S. jako dyrektor niewątpliwie wiedział) funkcję głównego księgowego, kasjera, a nawet zaopatrzeniowca; co stwarzało sytuację wyjątkowo sprzyjającą ewentualnym nadużyciom i wymagało baczniejszej kontroli, niż w innym przedsiębiorstwie. Na tle tej specyfiki struktury organizacyjnej innego wyrazu nabiera też zaniedbanie osk. S., polegające na podpisywaniu czeków i przelewów in blanco.Nierozważenie przez Sąd przy ocenie zaniedbań osk. S. powyższych ważkich okoliczności uniemożliwia kontrolę rewizyjną prawidłowości ustaleń poczynionych przez Sąd w tym zakresie i czyni koniecznym przekazanie sprawy w tej części do ponownego rozpoznania.Dla właściwej oceny zaniedbań osk. S. polegających na niesprawdzaniu, na jaki cel ma być podejmowana gotówka z banku i na jakiej podstawie dokonuje się przelewów, istotne jest ustalenie, jakie (mniej więcej) ilości czeków czy przelewów przedkładano osk. S. każdorazowo do podpisu. Czy było ich tak dużo, że nie mógł poddać ich należytej kontroli, czy też ilości ich były takie, iż przy dobrych chęciach można było sprawdzić ich zasadność i celowość. Należy też mieć na uwadze, że osk. S. nie tylko podpisywał czeki i przelewy, lecz także zamówienia na towary. W związku z tym konieczne jest ustalenie, jak dalece budowa przedsiębiorstwa była zaawansowana i czy w tym okresie były uzasadnione zakupy takich przedmiotów, jak np. robota kuchennego, odkurzacza itp. (teczka dokumentów, k.p. IX - zamówienia) - oraz czy osk. S. podpisując zamówienia również nie sprawdzał ich treści.Jeśli chodzi o czyn z art. 286 § 1 k.k., przypisany osk. S. w pkcie IV sentencji zaskarżonego wyroku, to kontrola rewizyjna wykazała, iż skazanie za ten czyn - jest niesłuszne.Z przewodu sądowego wynika, że aczkolwiek oskarżony użył samochodu służbowego dla prywatnego wyjazdu w celu odebrania kwoty wpłaconej na poczet należności za pobyt w Zakopanem dla spędzenia w sierpniu urlopu wypoczynkowego, jednakże wyjazd ten był związany z faktem przesunięcia przez władze nadrzędne terminu urlopu. W tej sytuacji zasadniczym uchybieniem osk. S. było niezwrócenie się do władz przełożonych o uzyskanie na ten przejazd zezwolenia, względnie nieopłacenie należności za ten przejazd (zarządzenie wewn. Z.P. O. W. przewiduje za użytkowanie samochodu przez oso-by postronne - po 1,50 zł za 1 km - k. 413).W tym stanie rzeczy, skoro nadto użycie przez osk. S. samochodu służbowego dla celów prywatnych było wypadkiem sporadycznym, a przy tym pokrył on następnie należność za zużytą benzynę (kwit przedłożony na rozprawie rewizyjnej), przeto należało uznać, iż w czynie tym brak jest znamion przestępstwa. Dlatego też orzeczono w tym zakresie jak w sentencji. Dodać trzeba, że zgodnie z § 15 pkt 2 Zarządzenia Ministra Komunikacji (Monitor Polski Nr 98 poz. 571)"za użycie służbowego pojazdu samochodowego niezgodnie z przepisami zarządzenia należy winnych pociągnąć do odpowiedzialności materialnej i służbowej".Co do oskarżonego Witolda D. sprawa w tej części nie została wszechstronnie wyjaśniona. Oskarżony ten stał pod zarzutem popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k., polegającego na tym, że jako główny inżynier Z.P. O.W., upoważniony w zastępstwie dyrektora do podpisywania czeków i przelewów bankowych, przy podpisywaniu tych dokumentów nie dopełnił obowiązku należytego sprawdzenia, na jaki cel ma być podjęta gotówka z Banku i na jakiej podstawie dokonuje się przelewów, w wyniku czego spowodował, że Zakłady dokonały niesłusznych wypłat na kwotę 96 034,91 zł.S. Woj., podobnie jak przy analogicznej sprawie osk. S., powołał się na wskazane wyżej orzeczenie S.N. i uznając, że osk. D. dopełnił owego minimum kontroli, wymaganego przy podpisywaniu czeków i przelewów, uniewinnił go od zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k.Takie rozstrzygnięcie sprawy jest w każdym, razie przedwczesne. Wprawdzie osk. D., jak zostało wykazane, nie podpisywał czeków i przelewów in blanco, ale przy ocenie jego działania należało mieć na względzie (tak jak to powiedziano już przy rewizji osk. S.) specyfikę struktury organizacyjnej tego przedsiębiorstwa (łączenie w jednym ręku funkcji głównego księgowego, kasjera i zaopatrzeniowca), która zobowiązywała do tym staranniejszej kontroli podstawy dokonywania przelewów i pobierania gotówki z banku. S. Woj. tej istotnej okoliczności nie wziął pod uwagę, a także nie wyjaśnił, czy osk. D., który jako główny inżynier, zajęty głównie sprawami budowy, wiedział o tym, że osk. P. - główny księgowy, jest zarazem kasjerem i zaopatrzeniowcem oraz że w związku z tym nikt właściwie nie kontroluje jego działalności. Zbadanie tej okoliczności jest niezbędne dla prawidłowej oceny kwestii winy osk. D. Dla tej samej kwestii konieczne też jest ustalenie, czy przedkładano osk. D. każdorazowo do podpisu większe ilości czeków i przelewów (co przy jego licznych zajęciach, usprawiedliwiałoby w pewnej mierze niedokładne sprawdzenie tych dokumentów), czy też były to ilości niewielkie.Dopiero dokładne wyjaśnienie zwłaszcza tych momentów i staranne przeanalizowanie całego materiału dowodowego, dotyczącego osk. D., pozwoli na prawidłowe rozstrzygnięcie tej sprawy.Dlatego też należało orzec jak w sentencji wyroku.
Powiązane orzeczenia
- II K 78/58 1958-03-19Czy kierownik lub członek zarządu spółdzielni ponosi odpowiedzialność karną za podpisanie dokumentów obrotu pieniężnego, jeśli nie dokonał merytorycznej kontroli podstawy przelewu, mimo że główny księgowy potwierdził jeg…
- I K 777/62 1963-07-06Czy kierownik banku spółdzielczego, który udzielił pożyczki kontraktacyjnej osobie nieposiadającej prawa do jej zaciągnięcia, dopuszcza się przestępstwa z art. 286 § 2 k.k., nawet jeśli miał zamiar zwrotu pożyczki?
- IV KR 135/68 1968-08-19Czy dyrektor przedsiębiorstwa, który w sytuacji trudności kadrowych i organizacyjnych niezwłocznie nie zwolnił magazyniera z powodu stwierdzonych braków i nie powierzył magazynu innej osobie, popełnił przestępstwo niedop…
- K 128/49 1950-09-01Czy chaotyczne prowadzenie księgowości przez głównego księgowego spółdzielni, polegające na księgowaniu niekontrolowanych dokumentów i braku organizacji pracy, może stanowić podstawę do przypisania mu odpowiedzialności k…
- I K 1013/51 1952-01-14Czy niedopełnienie przez kierownika jednostki organizacyjnej obowiązku dbałości o interes publiczny, w tym w zakresie spraw finansowych i personalnych, nawet jeśli formalnie nie należy do jego bezpośredniego zakresu obow…
Powołane przepisy
art. 2 § 1art. 1 § 1art. 286 § 1art. 1 § 3art. 375art. 9art. 286 § 1 KKart. 286 § 3 KKart. 27 KK§ 1§ 3§ 15 pkt 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.