IV KR 178/72

WyrokIzba Karna1972-09-15

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie art. 76 k.p.k. (wspólny obrońca dla oskarżonych o sprzecznych interesach) stanowi bezwzględną podstawę rewizyjną, jeśli nie miało wpływu na treść orzeczenia?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że naruszenie art. 76 k.p.k. nie stanowi bezwzględnej podstawy rewizyjnej, jeśli nie miało wpływu na treść orzeczenia. W przypadku sprzeczności interesów oskarżonych, ocena wpływu na treść orzeczenia zależy od istotności tej sprzeczności i istnienia innych dowodów. W niniejszej sprawie, mimo pewnej sprzeczności w wyjaśnieniach oskarżonych, istniały wystarczające dowody potwierdzające popełnienie przestępstwa zbiorowego gwałtu.
Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki w Lublinie skazał pięciu oskarżonych za zbiorowy gwałt popełniony na szkodę Albina B. Oskarżeni wnieśli rewizje, zarzucając m.in. obrazę przepisów postępowania, błędy w ustaleniach faktycznych oraz niewłaściwą kwalifikację prawną czynu. Oskarżeni kwestionowali m.in. fakt stosowania przemocy, dobrowolność stosunku płciowego oraz udział wszystkich oskarżonych w zdarzeniu. Sąd Najwyższy rozpoznał rewizje wniesione przez oskarżonych.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w Lublinie.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia R. Kryże. Sędziowie: R. Młynkiewicz, Z. Nyczaj (sprawozdawca). Prokurator Prokuratury Generalnej: S. Flasiński.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 13 września 1972 r. sprawy: 1) Andrzeja C., 2) Ryszarda M., 3) Ryszarda C., 4) Janusza C. i 5) Bogusława M., oskarżonych z art. 168 § 2 k.k. z powodu rewizji wniesionych przez oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Lublinie z dnia 16 lutego 1972 r.utrzymał w mocy zaskarżony wyrok (...).Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Lublinie, wyrokiem z dnia 16 lutego 1972 r., skazał na podstawie art. 168 § 2 k.k. oskarżonych:1) Andrzeja C., 2) Ryszarda M., 3) Ryszarda C. i 4) Janusza C. na kary po 5 lat pozbawienia wolności oraz 5) Bogusława M. na podstawie tegoż przepisu w związku z art. 9 § 2 k.k. na 4 lata pozbawienia wolności za to, że dnia 12 sierpnia 1971 r. w C. działając wspólnie, używając przemocy, polegającej na przewróceniu Albiny B. na łóżko, przytrzymaniu jej i biciu po ciele, odbyli z nią stosunki płciowe.Od powyższego wyroku wnieśli rewizje oskarżeni.Wspólna rewizja oskarżonych: Andrzeja C. i Ryszarda M. zarzuca obrazę przepisów postępowania, która mogła mieć wpływ na jego treść, a w szczególności art. 3, 357 i 372 § 1 pkt 1 k.p.k., polegającą na przyjęciu za podstawę wyroku tylko części zamiast całokształtu okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej oraz na niewskazaniu, dlaczego sąd nie uznał dowodów przemawiających na korzyść oskarżonych Andrzeja C. i Ryszarda M.W konkluzji rewizja wnosi o:1) uchylenie zaskarżonego wyroku w części dotyczącej oskarżonych Andrzeja C. i Ryszarda M.,2) uniewinnienie tych oskarżonych od zarzuconego im czynu,3) zmianę ewentualnie wyroku w zaskarżonej części i przyjęcie, że oskarżony Andrzej C. wypełnił czynem swym dyspozycję art. 168, ale § 1 k.k., oskarżony Ryszard M. zaś - art. 18 § 2 k.k. w związku z art. 168 § 1 k.k., i znaczne złagodzenie wymierzonych im kar.Rewizja oskarżonego Ryszarda C. zarzuca:mogące mieć wpływ na treść wyroku naruszenie przepisów art. 2, 3, 357, 372 k.p.k. na skutek braku należytego rozważenia całokształtu okoliczności sprawy, a w szczególności:a) mogącej mieć wpływ na zakwalifikowanie czynu Ryszarda C., okoliczności (zeznania pokrzywdzonej), że stosunek płaciowy z tym oskarżonym odbyła w nieobecności pozostałych współoskarżonych, w następstwie czego, nawet przy daniu wiary jej zeznaniom o stosowaniu przymusu, czyn oskarżonego mógł być zakwalifikowany jedynie z art. 168 § 1 k.k.;b) nieustosunkowania się do bezspornego faktu, że na alarmowe ostrzeżenie o przybyciu MO nie tylko Ryszard C. nie zareagował, ale i pokrzywdzona tego nie słyszała, co pozwala na twierdzenie, że nie tylko Ryszard C. działał w tym momencie pod wpływem popędu płciowego (opinia biegłych), ale i pokrzywdzona, a więc stosunek płciowy miał charakter dobrowolny, co ma również swe odbicie w opinii biegłych Jana S. i Zofii B., stwierdzających brak jakichkolwiek śladów odbycia stosunków płciowych pod przymusem;c) nieustosunkowania się do bezspornych faktów i ustaleń, że Ryszarda C. nie było w mieszkaniu Jana K. w tym czasie, gdy pokrzywdzona odbywała stosunki płciowe z Andrzejem C. i Ryszardem M., a więc że Ryszard C. nie brał udziału w stosowaniu rzekomego przymusu wobec pokrzywdzonej;d) nierozważenia osobowości pokrzywdzonej i wartości dowodowe jej zeznań, co jest szczególnie istotne, że tylko jej zeznania stanowiły podstawę do wydania skazującego wyroku.W konkluzji rewizja wnosi o:1) zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego od przypisanego mu zarzutu albo2) uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy w tym zakresie do ponownego jej rozpoznania sąd pierwszej instancji.Rewizja oskarżonego Janusza C. zarzuca:nierozważenie istotnych okoliczności ujawnionych w toku rozprawy, co mogło mieć wpływ na treść zaskarżonego wyroku, a w szczególności tego, że:a) pokrzywdzona jest kobietą, która łatwo zawiera znajomości z mężczyznami i odbywa z nimi stosunki płciowe,b) nie stwierdzono żadnych śladów gwałtu,c) chociaż pokrzywdzona została rozebrana, ani odzież jej, ani bielizna jej nie zostały uszkodzone - oprócz reform,d) zeznania pokrzywdzonej zawierają sprzeczności.W konkluzji rewizja wnosi o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego.Rewizja oskarżonego Bogusława M. zarzuca:1) obrazę prawa materialnego przez przyjęcie odpowiedzialności oskarżonego na podstawie art. 9 § 2 k.k., mimo braku przesłanek ustawowych,2) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku spowodowany nierozważeniem sprzeczności istniejących między zeznaniami pokrzywdzonej i świadka Bolesława W. a zeznaniami świadków: Zofii S., Jana W. i Krystyny W.W konkluzji rewizja wnosi o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:I. Co do oskarżonych: Andrzeja C. i Ryszarda M.Na wstępie wymaga rozważenia zarzut natury procesowej, podniesiony przez obrońcę oskarżonego Andrzeja C. na rozprawie rewizyjnej. Chodzi mianowicie o to, że oskarżeni Andrzej C. i Ryszard M., mimo sprzeczności interesów, mieli w sądzie pierwszej instancji tego samego obrońcę. Uchybienie to - zdaniem obrony oskarżonego Andrzeja C. - stanowi bezwzględny powód rewizyjny określony w art. 388 pkt 6 k.p.k., skutkujący uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.Z powyższym poglądem, że naruszenie art. 76 k.p.k. stanowi bezwzględny powód rewizyjny, nie można się zgodzić.Powołany przepis art. 388 pkt 6 k.p.k. stanowi, że sąd odwoławczy na posiedzeniu uchyla zaskarżone orzeczenie niezależnie od granic środka odwoławczego i wpływu uchybień na treść orzeczenia, jeżeli oskarżony nie miał obrońcy w wypadkach określonych w art. 70 § 1 k.p.k. (gdy oskarżony jest głuchy, niemy, niewidomy lub gdy zachodzi wątpliwość co do jego poczytalności) oraz w art. 71 k.p.k. (gdy oskarżony nie miał obrońcy w postępowaniu przed sądem wojewódzkim jako sądem pierwszej instancji) albo też obrońca nie brał udziału w czynnościach, w których jego udział był obowiązkowy. Żadna z wymienionych sytuacji w sprawie niniejszej nie powstała. Przepis art. 388 pkt 6 k.p.k. jako przepis wyjątkowy nie może być interpretowany rozszerzająco, jednakże ze względu na treść art. 9 k.p.k., gwarantującego oskarżonemu nie tylko tzw. obronę formalną, lecz także obronę materialną, bezwzględny powód rewizyjny określony w art. 388 pkt 6 k.p.k. istnieje również wówczas, gdy oskarżony ma formalnie obrońcę, lecz obrona jego w sensie materialnym jest uniemożliwiona. Powstaje przeto kwestia, czy można a priori założyć, że kolejna kolizja interesów oskarżonych uniemożliwia ich wspólną obronę przez jednego obrońcę. Założenie takie byłoby błędne. Sprzeczność interesów oskarżonych może dotyczyć różnorakich okoliczności - bardziej lub mniej istotnych. Wzajemne pomówienia współoskarżonych mogą być bądź podstawowym dowodem w sprawie, bądź też, w razie istnienia innych dowodów bezpośrednich, mogą nie mieć większego rozważenia i oceny z tego punktu widzenia, czy naruszenie art. 76 k.p.k. mogło mieć wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia. Tego więc rodzaju uchybienia stanowią jedynie względny powód rewizyjny określony w art. 387 k.p.k.W niniejszej sprawie sprzeczność interesów oskarżonych: Andrzeja C. i Ryszarda M. polegała na tym, że pierwszy z wymienionych oskarżonych, przyznając fakt przeniesienia pokrzywdzonej wspólnie z Ryszardem M. na łóżko i odbycia z nią stosunku płciowego, przeczył stwierdzonej przez oskarżonego Ryszarda M. okoliczności, iż zatykał usta pokrzywdzonej, gdy ta krzyczała, natomiast oskarżony Ryszard M., przyznając fakt przeniesienia wspólnie z Andrdzejem C. pokrzywdzonej na łóżko i zdjęcia jej reform, przeczył z kolei, by odbył z nią stosunek, a okoliczność tę podawał w swych wyjaśnieniach oskarżony Andrzej C. Dodać trzeba, że fakt użycia przemocy przez obu oskarżonych (Andrzeja C. i Ryszarda M.) oraz odbycia przez nich stosunków płciowych z pokrzywdzoną stwierdziła nie tylko sama pokrzywdzona, lecz także naoczny świadek Bolesław W. W tym stanie rzeczy, niezależnie od wyjaśnień obu wyżej wymienionych oskarżonych nawzajem się obciążających w pewnym tylko zakresie, w sprawie istnieją dostateczne dowody do przypisania tym oskarżonym zarzuconego im przestępstwa.W tych warunkach uznać należy, że naruszenie przepisu art. 76 k.p.k. nie miało w danym wypadku wpływu na treść zaskarżonego wyroku. Zauważyć ponadto wypada, że sąd pierwszej instancji zwrócił uwagę na pewną kolizję interesów obu oskarżonych, jednakże obrońca ich uznał, że to nie utrudni mu obrony, a oskarżeni również nie mieli żadnych w tym względzie zastrzeżeń.Dalsze zarzuty rewizji oskarżonych są nietrafne. W szczególności podniesiona w rewizji okoliczność, że pokrzywdzona do swej siostry - Sabiny W. mówiła, iż do gwałtu wtedy nie doszło, bynajmniej nie podważa wiarygodności jej zeznań. Pokrzywdzona przesłuchana co do tej okoliczności wyjaśniła, że wstyd jej było przed młodszą siostrą, że aż "pięciu ją zgwałciło", poza tym nie chciała, ażeby siostra faktem tym denerwowała się i dlatego nie powiedziała jej prawdy. To tłumaczenie pokrzywdzonej jest zupełnie wiarygodne.Ustaleń sądu w kwestii winy oskarżonych nie podważa także okoliczność, że lekarze badający pokrzywdzoną wkrótce po owym fakcie nie stwierdzili na jej ciele obrażeń. Doktor Jan S. jednak podkreślił, że sińce mogą nie od razu wystąpić, zwłaszcza jeżeli ktoś ma mało kruche naczynia. Z relacji zaś świadka Krystyny W. wynika, że następnie widziała na szyi pokrzywdzonej ślady palców.Rewizja oskarżonych wywodzi dalej, że skoro w pierwszej fazie owego zdarzenia tylko oskarżeni Andrzej C. i Ryszard M. odbyli z pokrzywdzoną stosunki płciowe w czasie nieobecności pozostałych oskarżonych, przeto czyn ich może wypełniać znamiona jedynie przestępstwa określonego w § 1, nie zaś w § 2 art. 168 k.k.Wywody powyższe są chybione.Wykazane bowiem zostało, że do mieszkania, w którym przebywała pokrzywdzona wraz ze świadkiem Bolesławem W., wszedł jako pierwszy oskarżony Ryszard C., pytając o Stanisława K. Po wyjściu poinformował kolegów (wszyscy byli już pijani), że jest tam "dziewczyna i chłopiec", wobec czego oskarżeni Andrzej C. i Ryszard M. weszli do mieszkania (zresztą podstępnie, gdyż pokrzywdzona nie chciała ich wpuścić) i niemal od razu przystąpili do realizacji swego zamiaru: rzucili pokrzywdzoną na łóżko, Ryszard M. ściągnął jej reformy, a Andrzej C. zaczął odbywać stosunek płciowy. Przerażony świadek Bolesław W., widząc przewagę oskarżonych, nie interweniował, lecz przy nadarzającej się okazji wymknął się z mieszkania, by zawiadomić o zdarzeniu MO (co też następnie uczynił). Pozostali trzej oskarżeni: obaj bracia Ryszard C. i Janusz C. oraz Bogusław M. nie weszli od razu dlatego, że poszli jeszcze kupić wino. W tej sytuacji, skoro oskarżeni Andrzej C. i Ryszard M. odbywając jako pierwsi stosunek z pokrzywdzoną mieli świadomość tego, że pozostali zaraz nadejdą i będą po nich kontynuować te niecne praktyki, to w tych warunkach sąd nie popełnił błędu, uznając, iż czyn tych oskarżonych wypełnia znamiona przestępstwa zbiorowego gwałtu określonego w art. 168 § 2 k.k.II. Co do rewizji oskarżonego Ryszarda C.Rewizja jest niezasadna.Okoliczność, że w momencie, gdy oskarżony odbywał stosunek płciowy z pokrzywdzoną, pozostali oskarżeni ujrzawszy z daleka nadchodzących funkcjonariuszy MO wraz ze świadkiem Bolesławem W. uciekli z mieszkania, bynajmniej nie pozbawia czynu oskarżonego charakteru gwałtu zbiorowego. Sugestia rewizji, że pokrzywdzona odbyła stosunki płciowe z pięciu oskarżonymi dobrowolnie, jest nie do przyjęcia nie tylko w świetle jej zeznań, lecz także zeznań świadka Bolesława W., a także w zestawieniu z relacjami świadków: Zdzisława M. i Piotra M. (funkcjonariuszy MO), którzy stwierdzili, iż "pokrzywdzona była zapłakana, włosy miała w nieładzie, była przerażona", "trzęsła się jak galareta".Dodać trzeba, że oskarżony Ryszard C. nie negował swej winy, lecz wyjaśniał, iż "nic nie pamięta, bo był pijany"; w toku rozprawy oskarżony odmówił składania wyjaśnień, a potwierdził swe wyjaśnienia ze śledztwa.III. Co do rewizji oskarżonego Janusza C.Rewizja nie jest zasadna.Wbrew jej odmiennym wywodom sąd władny był - bez naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów - dać wiarę zeznaniom pokrzywdzonej, że wszyscy oskarżeni odbyli z nią stosunki płciowe. Okoliczność zaś, że swiatło w mieszkaniu zostało zgaszone, bynajmniej wiarygodności zeznań pokrzywdzonej nie podważa, skoro świadek Bolesław W. stwierdził, że światło padające z latarni ulicznej umożliwiało rozpoznanie poszczególnych oskarżonych.Natomiast co do argumentu rewizji, że na ciele pokrzywdzonej nie stwierdzono obrażeń, to Sąd Najwyższy rozważył go już przy omawianiu zarzutów rewizji oskarżonych: Andrzeja C. i Ryszarda M., uznając ten argument za chybiony.IV. Co do rewizji oskarżonego Bolesława M.Zarzuty rewizji nie są trafne.Zarzuty dotyczące braku obrażeń na ciele pokrzywdzonej oraz kwestii, czy mogła ona rozpoznać oskarżonych, skoro światło w pokoju było zgaszone, zostały już rozważone i omówione wyżej oraz uznane za nietrafne.Bezpodstawny też jest zarzut rewizji obrazy art. 9 § 2 k.k. przez niesłuszne - zdaniem rewizji - zastosowanie tego przepisu.Skoro bowiem oskarżony dopuścił się zbrodni zbiorowego gwałtu, działając przy tym pod wpływem alkoholu, i skoro dotychczas stosowane wobec niego (począwszy od 10 roku jego życia) środki wychowawcze okazały się nieskuteczne (oskarżony popełnił przypisany mu czyn w czasie urlopu udzielonego mu przez ośrodek wychowawczy) - to w tych warunkach sąd pierwszej instancji miał pełne podstawy do zastosowania przepisu art. 9 § 2 k.k.V. Co do wymierzonych oskarżonym karKary te - wbrew odmiennym wywodom rewizji oskarżonych - nie wykazują cech rażącej surowości; sąd pierwszej instancji słusznie podkreślił zuchwały sposób działania oskarżonych, którzy pijani wdarli się do cudzego mieszkania i dokonali gwałtu, nie licząc się nawet z tym, że w mieszkaniu wraz z pokrzywdzoną znajdował się nieznany im mężczyzna. Przestępstwa gwałtów zbiorowych stają się prawdziwą plagą społeczną i wymagają szczególnie surowego represjonowania sprawców. Dlatego brak podstaw do zmiany zaskarżonego wyroku.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 168 § 2 KKart. 9 § 2 KKart. 3art. 168art. 18 § 2 KKart. 168 § 1 KKart. 2art. 388 pkt 6 KPKart. 76 KPKart. 70 § 1 KPKart. 71 KPKart. 9 KPK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.