IV KR 238/66
WyrokIzba Karna1967-01-17
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy opinia biegłych psychiatrów, która nie uwzględnia dokumentacji medycznej oskarżonego i nie pozwala na zadawanie pytań przez strony, może stanowić podstawę ustaleń sądu dotyczących stanu psychicznego oskarżonego w chwili popełnienia przestępstwa?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok, uznając, że opinia biegłych psychiatrów, która nie uwzględniała dokumentacji medycznej z leczenia oskarżonego (w tym historii choroby ze szpitala psychiatrycznego i poradni zdrowia psychicznego) oraz nie pozwoliła na zadawanie pytań przez strony, nie może stanowić podstawy do prawidłowych ustaleń sądu co do stanu zdrowia psychicznego oskarżonego w chwili popełnienia zarzuconych mu czynów. Sąd podkreślił, że zachowanie oskarżonego na rozprawie nie przesądza o jego stanie psychicznym w momencie popełnienia przestępstwa, a biegli powinni byli zebrać pełny materiał dowodowy, w tym wywiad od rodziny.Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki skazał Jana K. za kazirodztwo (art. 206 k.k.) i rozbój (art. 259 k.k.). Oskarżony odwołał się od wyroku, podnosząc m.in. zarzuty dotyczące obrazy przepisów postępowania karnego, w tym art. 124 k.p.k. przez nie wezwanie biegłych psychiatrów na rozprawę. Oskarżony był wcześniej leczony psychiatrycznie. Sąd Najwyższy rozpoznał rewizje prokuratora i obrońcy.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Kielcach do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia M. Paluch (sprawozdawca).Sędziowie: T. Gdowski, W. Komorniczak.Prokurator Generalnej Prokuratury: R. Wnękowski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Jana K., oskarżonego z art. 259 k.k. i z art. 206 k.k. po rozpoznaniu założonej przez prokuratora i obrońcę oskarżonego rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Kielcach z dnia 1 września 1966 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 3 i 388 § 1 k.p.k.uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał temuż Sądowi do ponownego rozpoznania.Sąd Wojewódzki w Kielcach wyrokiem z dnia 1 września 1966 r. skazał oskarżonego Jana K.:a) z mocy art. 206 k.k. - na karę 3 lat więzienia za to, że od grudnia 1964 r. do kwietnia 1966 r. w C. odbywał stosunki płciowe ze swoją córką Domicelą;b) na zasadzie art. 259 i 42 § 1 k.k. - na karę 5 lat więzienia i 2.000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia jej w terminie na 20 dni więzienia zastępczego za to, że w dniu 19 kwietnia 1966 r. w G., grożąc zabiciem Krystynie D. oraz bijąc ją młotkiem po głowie, zabrał na jej szkodę w celu przywłaszczenia 1 litr wódki i 1/2 kg cukru, ogólnej wartości około 120 zł.Biorąc za podstawę .orzeczone wyżej kary, Sąd Wojewódzki wymierzył oskarżonemu Janowi K. łączną karę 5 lat więzienia i 2.000 zł grzywny.Od opisanego wyżej wyroku założyli rewizję prokurator i obrońca oskarżonego.Rewizja prokuratora, wnosząc o uchylenie powyższego wyroku w części skazującej oskarżonego Jana K. na podstawie art. 259 k.k. (pkt pod lit. b sentencji zaskarżonego wyroku), o uznanie go za winnego przestępstwa z art. 23 § 1 k.k. w związku z art. 225 § 1 k.k. popełnionego w sposób określony w pkt I aktu oskarżenia i o wymierzenie mu odpowiedniej kary - zarzuca obrazę prawa materialnego przez skazanie oskarżonego na podstawie art. 259 k.k. zamiast na podstawie art. 23 § 1 k.k. w związku z art. 225 § 1 k.k.Rewizja obrońcy oskarżonego Jana K., wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, sprowadza się do następujących zarzutów:1. obrazy art. 124 k.p.k. przez nie wezwanie na rozprawę biegłych lekarzy psychiatrów Zbigniewa Z. i Stanisława H. w celu umożliwienia zadawania im pytań przez strony dla wyjaśnienia wątpliwości zachodzących co do ich pisemnej opinii;2. błędnej oceny okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku przez:a) niesłuszne ustalenie, że oskarżony uderzył młotkiem Krystynę D. w celu dokonania rabunku, jakkolwiek gdyby istotnie miał ten zamiar, nie goniłby jej po wyrzuceniu przez nią torby (pkt pod lit. b sentencji zaskarżonego wyroku);b) niesłuszne oparcie ustaleń na wyjaśnieniach złożonych przez oskarżonego w śledztwie, jakkolwiek zostały one odwołane na rozprawie; zresztą poza nimi przewód sądowy nie dostarczył żadnych innych dowodów (pkt pod lit. a sentencji zaskarżonego wyroku);3. rażącej surowości poszczególnych kar i kary łącznej, jeżeli weźmie się pod uwagę okoliczności powołane w zaskarżonym wyroku, jak również i to, że oskarżony jest człowiekiem upośledzonym i chorym, przy czym zamierzał popełnić samobójstwo.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:Ustosunkowując się przede wszystkim do rewizji obrońcy oskarżonego, jako zawierającej dalej idące zarzuty, stwierdzić należy, co następuje:Rewizji obrońcy oskarżonego Jana K. w części wysuwającej zastrzeżenia co do wartości dowodowej pisemnej opinii biegłych lekarzy psychiatrów nie można odmówić słuszności.Podobnie nie można odmówić słuszności zarzutowi obrazy art. 124 k.p.k., polegającej na nie wezwaniu tychże biegłych na rozprawę.Z materiału dowodowego sprawy wynika, że w toku postępowania przygotowawczego postanowieniem z dnia 21 kwietnia 1966 r. powołano biegłych lekarzy psychiatrów Zbigniewa Z. i Stanisława H. w celu stwierdzenia stanu zdrowia psychicznego oskarżonego tempore criminis. Wynika z tego, że w toku postępowania przygotowawczego powstały wątpliwości co do poczytalności oskarżonego głównie dlatego, że oskarżony przebywał w szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w L. w czasie od 7 do 13 kwietnia 1966 r., czemu dano wyraz w uzasadnieniu powyższego postanowienia.Biegli lekarze Zbigniew Z. i Stanisław H. w pisemnej opinii (bez daty) stwierdzili na podstawie "studium akt" i badania ambulatoryjnego, przeprowadzonego w dniu 2 czerwca 1966 r. w Centralnym Więzieniu w K., że oskarżony Jan K. w czasie popełnienia zarzuconych mu przestępstw miał całkowicie zachowaną zdolność rozumienia znaczenia czynów i pokierowania swoim postępowaniem.Wprawdzie w motywach zaskarżonego wyroku brak jest jakiejkolwiek oceny powyższej opinii - co należy uznać za naruszenie przepisu art. 339 § 1 lit. a) k.p.k., skoro stanowiła ona dowód w sprawie - niemniej jednak zarówno sentencja zaskarżonego wyroku, jak i treść postanowienia wydanego na rozprawie w dniu 30 sierpnia 1966 r., mocą którego nie uwzględniono wniosku obrońcy oskarżonego o wezwanie biegłych na rozprawę, wskazują na to, że ustalenia co do stanu zdrowia psychicznego oskarżonego w chwili dokonania czynów oparł Sąd Wojewódzki na wskazanej wyżej opinii biegłych lekarzy psychiatrów Zbigniewa Z. i Stanisława H. Tymczasem, jak to słusznie podkreśla rewizja oskarżonego, opinia tych biegłych nastręcza wątpliwości, które można było i należało starać się usunąć przez wezwanie biegłych na rozprawę, a następnie, po uzyskaniu od nich odpowiedzi na zadawane pytania przez Sąd oraz strony, zlecić im opracowanie nowej opinii bądź powołać nowych biegłych.Należy ponadto przypomnieć, że niezbędnym warunkiem wydania nie nasuwającej zastrzeżeń opinii jest wykorzystanie przez biegłych lekarzy-psychiatrów wszystkich dostępnych danych co do stanu zdrowia oskarżonego, a w szczególności danych zawartych w szpitalnych kartach informacyjnych, historiach chorób lub w innych dokumentach lekarskich, jeżeli dokumenty takie istnieją niezależnie od własnych badań laboratoryjnych i danych uzyskanych z wywiadów lekarskich.Nie można zaś powiedzieć, że w sprawie niniejszej warunek powyższy został spełniony. W szczególności bowiem z powołanej wyżej opinii nie wynika, by biegli lekarze-psychiatrzy:a) zaznajomili się z historią choroby ze Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w L., w którym oskarżony przebywał od 7 do 13 kwietnia 1966 r. na podstawie skierowania Poradni Zdrowia Psychicznego. Dane zawarte w tej historii choroby pozwoliłyby niewątpliwie na wyrobienie sobie głębszego poglądu co do stanu zdrowia oskarżonego, zwłaszcza że oskarżony - wbrew zakazowi - pił po wyjściu ze Szpitala alkohol i w kilka dni potem w dniu 19 kwietnia 1966 r. dopuścił się przestępstwa,b) zaznajomili się z odpowiednimi dokumentami lekarskimi Poradni Zdrowia Psychicznego, pod opieką której pozostawał oskarżony,c) zaznajomili się z historią choroby oskarżonego ze Szpitala Więziennego w K., w którym rozpoznano u niego zaburzenia charakterologiczne i psychopatię seksualną,d) szczegółowo rozważyli zachowanie się oskarżonego w domu w dniu 18 kwietnia 1966 r., o którym jest mowa w protokole jego przesłuchania z dnia 21 kwietnia 1966 r.Niezależnie od tego należy nadmienić, że biegli lekarze-psychiatrzy powinni byli uzyskać wywiad lekarski od żony oskarżonego, a nie poprzestawać na lakonicznych wypowiedziach oskarżonego, w których nawet nie podał, że leczył się w poradni Zdrowia Psychicznego i że przebywał w Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w L. Biegli-psychiatrzy powinni również wydać opinię co do stanu zdrowia psychicznego oskarżonego co do każdego z zarzuconych oskarżonemu czynów oddzielnie, skoro czyny te różnią się od siebie pod względem charakteru i z tego względu może występować różny stopień odpowiedzialności.W świetle tego, co powiedziano wyżej, należy stwierdzić, że opinia biegłych lekarzy-psychiatrów Zbigniewa Z. i Stanisława H., jako nasuwająca poważne zastrzeżenia, nie może stanowić dowodu, na podstawie którego można byłoby poczynić prawidłowe ustalenia co do stanu zdrowia psychicznego oskarżonego w chwili popełnienia zarzuconych mu czynów.Trzeba jeszcze dodać, że błędny jest pogląd Sądu Wojewódzkiego wyrażony w wydanym na rozprawie postanowieniu z dnia 30 sierpnia 1966 r., o którym była mowa wyżej, albowiem "normalne" zachowanie się oskarżonego na rozprawie i zadawanie przez niego "prawidłowych" pytań nie przesądza jeszcze o stanie psychicznym w chwili popełnienia przestępstwa, niezależnie od tego, że z protokołu rozprawy - wbrew stwierdzeniu zawartemu w powyższym postanowieniu - nie wynika, by oskarżony zadawał pytania. Oskarżony Jan K., jak to wynika z protokołu, nie złożył nawet wyjaśnień, powołując się na ból głowy, i z tego powodu odczytano jego wyjaśnienia złożone w śledztwie. Ponadto oskarżony nic nie powiedział w ostatnim słowie.To wszystko sprawia, że zaskarżony wyrok należało uchylić i sprawę przekazać do ponownego rozpoznania.W związku z koniecznością uchylenia zaskarżonego wyroku z przyczyn wyżej podanych zbędne jest w obecnym stanie ustosunkowanie się do dalszych zarzutów rewizji obrońcy oskarżonego oraz do zarzutu rewizji prokuratora.
Powiązane orzeczenia
- II KR 96/88 1988-05-09Czy opinia biegłych psychiatrów, która nie uwzględnia wszystkich istotnych okoliczności dotyczących stanu zdrowia psychicznego oskarżonego, może stanowić podstawę do skazania?
- IV KR 87/68 1968-04-04Czy opinia biegłych psychiatrów, wydana po pobieżnym kontakcie z oskarżonym i bez uwzględnienia całokształtu zebranego materiału dowodowego, może stanowić podstawę do skazania?
- II K 830/59 1959-10-30Czy sąd może odmówić powołania biegłych psychiatrów w celu zbadania poczytalności oskarżonego, jeśli jego stan psychiczny mógł mieć wpływ na popełnienie zarzucanego mu czynu, a opinia biegłych jest nieaktualna?
- III KR 187/73 1973-09-19Czy opinia biegłych psychiatrów, która nie zawiera opisu metod i sposobu przeprowadzenia badań, nie przytacza argumentów opartych na stwierdzonych okolicznościach i nie analizuje czynu oskarżonego na tle jego relacji z p…
- III KR 254/79 1979-09-03Czy opinia psychiatryczna wydana przez jednego lekarza psychiatrę i jednego lekarza medycyny, przy udziale psychologa, może stanowić podstawę ustaleń faktycznych dotyczących stanu zdrowia psychicznego oskarżonego w konte…
Powołane przepisy
art. 259 KKart. 206 KKart. 375art. 259art. 23 § 1 KKart. 225 § 1 KKart. 124 KPKart. 339 § 1§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.