IV KR 9/68

WyrokIzba Karna1968-09-04

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara 10 lat więzienia orzeczona za zabójstwo w afekcie, z uwzględnieniem nadużywania alkoholu i rzekomej nagminności podobnych przestępstw, jest rażąco surowa, a orzeczenie o utracie praw publicznych i obywatelskich praw honorowych jest uzasadnione?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił orzeczenie o dodatkowej karze utraty praw publicznych i obywatelskich praw honorowych, uznając brak podstaw do jego orzeczenia, zwłaszcza w kontekście zabójstwa popełnionego pod wpływem silnego wzruszenia. Zmienił również karę pozbawienia wolności, uznając karę 10 lat więzienia za rażąco surową, ponieważ ustalenia Sądu Wojewódzkiego dotyczące nadużywania alkoholu przez oskarżonego i nagminności podobnych przestępstw nie znalazły wystarczającego oparcia w materiale dowodowym.
Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki skazał Andrzeja J. za zabójstwo żony, popełnione pod wpływem silnego wzruszenia, na karę 10 lat więzienia oraz orzekł utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na 8 lat. Oskarżony w rewizji zarzucił rażącą niewspółmierność kary. Sąd Najwyższy uznał, że ustalenia Sądu Wojewódzkiego dotyczące nadużywania alkoholu i nagminności przestępstw nie znalazły wystarczającego oparcia w materiale dowodowym. Ponadto, Sąd Najwyższy stwierdził brak podstaw do orzeczenia utraty praw publicznych i obywatelskich praw honorowych.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej orzeczenia o dodatkowej karze utraty praw publicznych i obywatelskich praw honorowych oraz zmienił tenże wyrok w części dotyczącej kary pozbawienia wolności, obniżając ją do 6 lat.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Andrzeja J., oskarżonego z art. 225 § 2 k.k., po rozpoznaniu rewizji złożonej przez oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 7 listopada 1967 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 3, 384 pkt 2 k.p.k.1. uchylił zaskarżony wyrok w orzeczeniu o dodatkowej karze utraty praw publicznych i obywatelskich praw honorowych;2. zmienił tenże wyrok w części dotyczącej kary pozbawienia wolności w ten sposób, że za przypisany czyn z mocy art. 225 § 2 k.k. oskarżonego Andrzeja J. skazał na karę 6 lat więzienia z zaliczeniem na jej poczet okresu tymczasowego aresztowania od dnia 27 kwietnia 1967 r. (...).Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Krakowie, po rozpoznaniu sprawy Andrzeja J., oskarżonego o to, że 27 dnia kwietnia 1967 r. w T., pod wpływem silnego wzruszenia o cechach afektu fizjologicznego, w zamiarze pozbawienia życia swej żony Edy Marii J. ugodził ją trzykrotnie nożem kuchennym w głowę, policzek prawy i klatkę piersiową, wskutek czego doznała ona ran płatowych i rany kłutej klatki piersiowej połączonej z uszkodzeniem sutka prawego, czwartego prawego międzyżebrza, środkowego płata płuca lewego, worka osierdziowego, oraz przedniej ściany prawej komory serca i przegrody międzykomorowej serca z następowym krwotokiem do worka osierdziowego i prawej jamy opłucnej, w wyniku których to obrażeń Eda Maria J. poniosła śmierć - tj. o czyn przestępny z art. 225 § 2 k.k. - wyrokiem z dnia 7 listopada 1967 r. uznał oskarżonego za winnego dopuszczenia się zarzuconego mu czynu i za to z mocy art. 225 § 2 i 47 § 2 k.k. skazał go na karę 10 lat więzienia z orzeczeniem utraty praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 8 lat.Od tego wyroku oskarżony założył rewizję, w której zarzucając rażącą niewspółmierność (surowość) kary, co - jego zdaniem - pozostaje w związku z błędną oceną materiału dowodowego i wadliwymi stąd - w odnośnym zakresie (np. co do nadużywania alkoholu i działania w chwili czynu pod jego wpływem) ustaleniami faktycznymi, wnosił o zmianę wyroku przez stosowne złagodzenie wymierzonej kary pozbawienia wolności.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zarzutom rewizji nie można odmówić słuszności. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd Wojewódzki wymierzając Andrzejowi J. karę więzienia w najwyższej granicy zagrożenia z art. 225 § 2 k.k. - między innymi - przyjął iż oskarżony nadużywał alkoholu i pod jego wpływem działał w chwili czynu oraz że tego rodzaju przestępstwa szerzą się w ostatnim okresie na terenie Polski Południowej.Te ustalenia nie znajdują jednak wystarczającego oparcia w całokształcie ujawnionego materiału sprawy.I tak, jeżeli chodzi o kwestię nadużywania przez oskarżonego alkoholu w stopniu mogącym mieć aż tak decydujące znaczenie przy wymiarze kary, to godzi się zauważyć, iż obiektywne depozycje świadków T. - bezpośredniego przełożonego oskarżonego oraz W. i N. - funkcjonariuszy M.O. dezawuują w tym względzie wartość dowodową zeznań P. (teściów oskarżonego), do których nawiązuje Sąd Wojewódzki.Ustaleniu, iż w chwili czynu oskarżony działał pod wpływem alkoholu, przeczy opinia biegłych lekarzy, którzy stwierdzili, iż spożycie przez oskarżonego alkoholu w niewielkiej ilości (0,69%), w kontekście zbieżnych czynników, odegrało rolę "dysponującą", a nie decydującą.Przytoczoną przez Sąd Wojewódzki okoliczność "szerzenia się tego rodzaju czynów" należy chyba traktować jako pewne nieporozumienie; nie można bowiem włączać jednakowych kryteriów ocennych w odniesieniu do czynów z § 1 art. 225 k.k. i do czynów z § 2 tego przepisu już choćby tylko z tego powodu, że każde "zabójstwo w afekcie" to w zasadzie czyn o ściśle zindywidualizowanych i wyspecyfikowanych elementach podmiotowych. Trudno zatem tutaj mówić o "nagminności określonego rodzaju przestępstw", skoro nie da się przyjąć, że "owa specyfika" jest notorycznie znana.Przedstawione rozważania uzasadniają wysnucie wniosku, iż orzeczona kara 10 lat więzienia jest rażąco surowa, oraz że jej wymiar przy nieuwzględnieniu całokształtu okoliczności i właściwej ocenie - winien się kształtować w środkowych granicach zagrożenia z art. 225 § 2 k.k. Z tego też powodu Sąd Najwyższy odpowiednio złagodził karę więzienia.Odrębnego omówienia wymaga dalsza kwestia, w rewizji wprawdzie nie poruszona, ale łącząca się ściśle z zarzutem rażącej niewspółmierności kary. Chodzi mianowicie o zagadnienia słuszności wyroku w części dotyczącej orzeczenia o utracie praw publicznych i obywatelskich praw honorowych z mocy art. 47 § 2 k.k.Orzeczenia utraty praw Sąd Wojewódzki w ogóle nie uzasadnił i nie wiadomo, jakimi w tej materii kierował się przesłankami, i to tym bardziej, że w ujawnionych okolicznościach sprawy trudno dostrzec takie momenty, które by pozwalały przyjąć, iż oskarżony dopuścił się przypisanego mu czynu z niskich pobudek w rozumieniu art. 47 § 2 k.k. Biegli lekarze w tym zakresie snuli domysły, iż "prowokacyjna postawa ofiary (tekst jedn.: późniejszej denatki) zerwała hamulce rozumowe u sprawcy i popchnęła go do dokonania brutalnego aktu agresji". Z dalszej części opinii tych biegłych i zeznań wymienionych już świadków T., W., N. i innych wynika, iż oskarżony kochał swą żonę (późniejszą denatkę), był o nią zazdrosny, a jednocześnie podatny na ujemne wpływy środowiska żony i jej rodziców.Należy poza tym zauważyć, iż roztrząsanie kwestii pobudek na płaszczyźnie art. 47 § 2 k.k. przy dokonaniu zabójstwa pod wpływem silnego wzruszenia wymaga szczególnie wnikliwej dociekliwości i oceny, jeżeli ewentualnie zamierza się wspomniany przepis stosować.W przedstawionym stanie rzeczy brak było podstaw do orzekania utraty praw i dlatego też Sąd Najwyższy wyrok w tej części uchylił - zgodnie zresztą z wnioskiem rzecznika oskarżenia, złożonym w toku rozprawy przed Sądem Najwyższym.Dodać wreszcie wypada, że wyrok również w części zasądzającej powództwo cywilne budzi istotne zastrzeżenia, czego obecnie naprawić się nie da wobec nie zaskarżenia tej części wyroku.Roszczenia majątkowe wynikające z przestępstwa, o dochodzeniu których mówi przepis art. 66 § 2 k.p.k., sprowadzają się, zgodnie z brzemieniem art. 446 § 3 kodeksu cywilnego, do odszkodowania dla najbliższych członków rodziny zmarłego, ale tylko w tych wypadkach, gdy wskutek jego śmierci nastąpiło znaczne pogorszenie sytuacji życiowej tych osób. Zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę - w myśl art. 445 k.c. przysługuje jedynie samemu pokrzywdzonemu w określonych wypadkach (art. 444 k.c.).Z przepisu art. 446 k.c. wynika więc, że w odniesieniu do "najbliższych członków rodziny zmarłego" zmieniony został charakter odszkodowania z zadośćuczynienia za krzywdę moralną na wynagrodzenie za szkody majątkowe, a przeto powództwa cywilnego Hildegardy P. nie należało zasądzać.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 225 § 2 KKart. 375art. 225 § 2art. 225 KKart. 47 § 2 KKart. 66 § 2 KPKart. 446 § 3art. 445 KCart. 444 KCart. 446 KC§ 2§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.