V KRN 289/83

WyrokIzba Karna1984-01-18

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy warunkowe zawieszenie wykonania kary pozbawienia wolności oraz orzeczenie o grzywnie na podstawie art. 75 § 1 k.k. są właściwe w przypadku rażącego naruszenia zasad ruchu drogowego przez nietrzeźwego kierowcę, które spowodowało poważne obrażenia?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że warunkowe zawieszenie wykonania kary pozbawienia wolności oraz orzeczenie o grzywnie na podstawie art. 75 § 1 k.k. były rażąco łagodne w sytuacji, gdy oskarżony umyślnie naruszył podstawowe zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, prowadząc pojazd w stanie znacznej nietrzeźwości i z nadmierną prędkością, co skutkowało poważnymi obrażeniami pokrzywdzonej. W ocenie Sądu Najwyższego, wzgląd na społeczne oddziaływanie kary sprzeciwiał się zastosowaniu warunkowego zawieszenia wykonania kary, pomimo istnienia okoliczności łagodzących.
Stan faktyczny
Oskarżony Witold K. kierował samochodem w stanie nietrzeźwości (1,64‰ alkoholu we krwi) z nadmierną prędkością (ok. 100 km/h) i nieostrożnie, potrącając na przejściu dla pieszych Władysławę R. Pokrzywdzona doznała poważnych obrażeń, w tym wieloodłamowego złamania kości udowej i złamania kości łonowej. Sąd Rejonowy skazał oskarżonego na karę 2 lat pozbawienia wolności, warunkowo zawiesił jej wykonanie na 5 lat i orzekł grzywnę. Sąd Wojewódzki podwyższył zakaz prowadzenia pojazdów do 9 lat. Prokurator Generalny wniósł rewizję nadzwyczajną, kwestionując łagodność kary.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżone wyroki, uchylając orzeczenie o warunkowym zawieszeniu wykonania kary pozbawienia wolności oraz orzeczenie o grzywnie, zaliczając jednocześnie okres tymczasowego aresztowania na poczet kary.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN K. Jarząbek (spr.).Sędziowie SN: Z. Dominikowski, R. Młynkiewicz.Protokolant: B. Skirzyńska.Prokurator Prokuratury Generalnej: P. Lech.SentencjaSąd Najwyższy w Warszawie Izba Karna na rozprawie po rozpoznaniu w dniu 18 stycznia 1984 r. sprawy Witolda K. oskarżonego z art. 145 § 2 i 3 k.k., z powodu rewizji nadzwyczajnej, wniesionej przez Prokuratora Generalnego P.R.L. na niekorzyść oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego w C. z dnia 30 czerwca 1983 r., zmienionego wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w C. z dnia 25 października 1983 r.1.zmienia zaskarżone wyroki w ten sposób, że uchyla:a)orzeczenie o warunkowym zawieszeniu wykonania kary pozbawienia wolności;b)orzeczenie o grzywnie wymierzonej na podstawie art. 75 § 1 k.k.,2.zalicza na poczet kary pozbawienia wolności okres tymczasowego aresztowania od dnia 24 czerwca 1982 r. do dnia 5 sierpnia 1982 r.;3.zasądza od oskarżonego na rzecz:a)Skarbu Państwa koszty postępowania związane z rewizją nadzwyczajną i kwotę 6.000 zł tytułem opłaty za wszystkie instancje;b)oskarżycielki posiłkowej Władysławy R. koszty udziału jej pełnomocnika w postępowaniu przed Sądem Najwyższym.Uzasadnienie faktyczneSąd Rejonowy w C. wyrokiem z dnia 30 czerwca 1983 r. oskarżonego Witolda K. uznał za winnego, tego że w dniu 24 czerwca 1982 r. w C., kierując samochodem osobowym w stanie nietrzeźwości zbyt szybko i nieostrożnie, potrącił na przejściu dla pieszych Władysławę R., która doznała wieloodłamowego złamania lewej kości udowej z przemieszczeniem odłamów i rany miażdżone tegoż uda, złamania prawej kości łonowej, niedowładu lewej stopy oraz innych obrażeń, które spowodowały długotrwałą chorobę i za tak przypisany czyn na podstawie art. 145 § 3 k.k. i art. 43 § 2 k.k. skazał, go na karę 2 (dwóch) lat pozbawienia wolności oraz orzekł zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez oskarżonego na okres lat 5 (pięciu), na podstawie art. 74 § 1 k.k. warunkowo zawiesił wykonanie kary pozbawienia wolności na okres lat 5 (pięciu), a na podstawie art. 75 § 1 k.k. wymierzył mu karę grzywny w kwocie 100.000 zł.Sąd Wojewódzki w C. wyrokiem z dnia 25 października 1983 r. zmienił wyrok Sądu Rejonowego w części orzeczenia o karze dodatkowej w ten sposób, że wymiar jej podwyższył do lat 9 (dziewięciu).Od wyroku Sądu Rejonowego złożył na niekorzyść oskarżonego rewizję nadzwyczajną Prokurator Generalny PRL i zarzucając rażącą niewspółmierność wymierzonej kary pozbawienia wolności w stosunku do wysokiego stopnia społecznego niebezpieczeństwa popełnionego czynu, a zwłaszcza umyślnego naruszenia podstawowych zasad ruchu drogowego, znacznego stopnia nietrzeźwości oraz poważnych skutków, wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez wymierzenie oskarżonemu kary 3 (trzech) lat pozbawienia wolności bez stosowania art. 73 § 1 k.k.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja nadzwyczajna jest zasadna.Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił, że przyczyną wypadku była "brawura" Witolda K. wywodząca się z jego stanu nietrzeźwości (1,64‰ alkoholu we krwi), a w szczególności wyjechanie przez oskarżonego zza łuku jezdni z nadmierną szybkością około 100 km na godz., co spowodowało - przy rozwijanej przez niego prędkości - zbyt późne dostrzeżenie pokrzywdzonej uniemożliwiające uniknięcia jej potrącenia.Materiał dowodowy sprawy, a w szczególności dowód z zeznań św. J.K. pozwalał Sądowi orzekającemu na wyprowadzenie wniosku, że oskarżony prowadził samochód z tak dużą szybkością. Wniosku tego nie może podważyć fakt, że droga hamowania wynosiła tylko 40,3 m, albowiem została ona przerwana przez przeszkodę - siatkę ogrodzeniową - na której zatrzymał się samochód.Nie można natomiast podzielić poglądu Sądu Rejonowego, że pokrzywdzona przyczyniła się do wypadku. Za takim stwierdzeniem przemawiają nie tylko zeznania W.R., ale także zeznania św. J.K., który obserwował zachowanie się pokrzywdzonej przed wejściem na przejście dla pieszych oraz przechodzenie jej przez to przejście. Z zeznań tych wynika, iż pokrzywdzona weszła na przejście po uprzednim upewnieniu się, że ma drogę wolną i pokonywała je w sposób właściwy, tj. przechodziła normalnym krokiem i nie zatrzymywała się. Gdy pokrzywdzona była już na środku jezdni, wówczas z prawej jej strony zza łuku jezdni wyjechał oskarżony z dużą szybkością i ją potrącił. Analizując zatem powyższe, należy stwierdzić, że w tej sytuacji nie było żadnych podstaw do wyrażenia poglądu, iż Władysława R. w jakiś sposób przyczyniła się do wypadku. Zgodnie z treścią § 33 ust. 1 i 2 (dawnego) kodeksu drogowego pokrzywdzona, przekraczając jezdnię na wyznaczonym przejściu, korzystała ze szczególnej ochrony, a oskarżony dostrzegłszy ją na przejściu - jak sam przyznał w pobliżu środka jezdni - obowiązany był ustąpić jej pierwszeństwa przejścia i to nie tylko, by nie narazić ją na niebezpieczeństwo, ale - jak przewidywał to powołany przepis - by nie zmuszać jej nawet do zatrzymania się. Przechodzenie pokrzywdzonej przez jezdnię w miejscu do tego przeznaczonym nie mogło stanowić zaskoczenia dla oskarżonego, bowiem jak sam wyjaśnił, znał bardzo dobrze ten odcinak drogi, a zatem wiedział, że jest wyznaczone tam przejście dla pieszych.Skoro oskarżony zlekceważył tę okoliczność, to stwierdzić należy, że nie prowadził on samochodu w sposób rozważny, ostrożny i z bezpieczną szybkością.Rozważne i ostrożne prowadzenie pojazdu polega na przedsięwzięciu przez kierowcę wszystkich tych czynności, które według obiektywnej oceny są niezbędne do zapewnienia optymalnego bezpieczeństwa ruchu w danej sytuacji oraz na powstrzymaniu się od czynności, które według tej oceny mogłyby to bezpieczeństwo zmniejszyć. Niebezpieczną jest szybkość, która przy uwzględnieniu m.in. charakterystyki drogi, widoczności, a także kwalifikacji kierowcy grozi utratą panowania nad pojazdem albo uniemożliwia zatrzymanie go przed przeszkodą, której napotkanie na drodze można i należy przewidzieć.Oskarżony tym bardziej powinien prowadzić samochód rozważnie i ostrożnie oraz z bezpieczną szybkością, bowiem, jak sam wyjaśnił, jest kierowcą niepełnosprawnym - nie widzi na jedno oko.Uwzględniając całokształt przytoczonych wyżej okoliczności, uznać należy, iż przyczyną poważnego w skutkach wypadku była wyłącznie nieprawidłowa jazda oskarżonego. Oskarżony naruszył umyślnie podstawowe zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowy i to w sposób rażący, skoro zasiadł za kierownicą pojazdu w stanie znacznej nietrzeźwości, rozwijał niedozwoloną (niebezpieczną) szybkość, a zbliżając się do wyznaczonego przejścia dla pieszych zza łuku drogi nie zmniejszył jej, wymuszając w ten sposób nienależne mu pierwszeństwo.Równocześnie naruszenie przez oskarżonego kilku zasad ruchu drogowego znacznie zwiększa stopień zawinienia, tym bardziej, że skutkiem wypadku były bardzo poważne obrażenia.Opisane wyżej zachowanie się oskarżonego można określić mianem "piractwa drogowego", wobec czego wymierzona mu kara pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania przedstawia się jako rażąco łagodna.W tej sytuacji ani dobra opinia, ani też inne okoliczności łagodzące nie mogą mieć decydującego znaczenia dla zastosowania warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności, albowiem takiej decyzji sprzeciwia się wzgląd na społeczne oddziaływanie kary. Dlatego też Sąd Najwyższy uznał za konieczne zmienić wyrok Sądu Rejonowego i w konsekwencji Sądu Wojewódzkiego, przez uchylenie orzeczenia o warunkowym zawieszeniu wykonania kary oraz orzeczenie o wymierzeniu grzywny na podstawie art. 75 § 1 k.k., nie znajdując jednak podstaw do podwyższenia wymiaru kary pozbawienia wolności.Za takim stanowiskiem przemawiają okoliczności łagodzące - nienajlepszy stan zdrowia oskarżonego i jego najbliższych, a w szczególności zachowanie się oskarżonego po popełnieniu przestępstwa - interesował się stanem zdrowia pokrzywdzonej oraz wypłacił jej dobrowolnie tytułem odszkodowania kwotę 200.000 zł.Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w części dyspozytywnej wyroku.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 145 § 2art. 75 § 1 KKart. 145 § 3 KKart. 43 § 2 KKart. 74 § 1 KKart. 73 § 1 KK§ 2§ 1§ 3§ 33 ust. 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.