V KRN 404/73

WyrokIzba Karna1973-06-11

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy fakt, że biegli psychiatrzy są małżeństwem, stanowi samoistną podstawę do dyskwalifikowania ich opinii i powołania innych biegłych w postępowaniu karnym?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że sam fakt, iż biegli psychiatrzy są małżeństwem, nie stanowi samoistnej podstawy do dyskwalifikowania ich opinii w postępowaniu karnym. Podkreślono, że taka okoliczność nie jest ważnym powodem powołania innych biegłych w rozumieniu przepisów Kodeksu postępowania karnego. Sąd odwołał się do wcześniejszego orzecznictwa, wskazując, że w przypadku wątpliwości co do opinii biegłych, istotne są argumenty, na których się opierają, a nie tylko ich osobiste relacje.
Stan faktyczny
Wojciech P. został oskarżony o popełnienie zbrodni zabójstwa. Obrońca oskarżonego wnosił o wyłączenie biegłych psychiatrów (małżeństwa) i powołanie nowych, argumentując, że ich relacja może wpływać na obiektywność opinii. Sąd Wojewódzki oddalił ten wniosek, podobnie jak Sąd Najwyższy w pierwszej instancji. Sąd Najwyższy w składzie powiększonym rozpoznał sprawę na skutek rewizji nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżone wyroki, przyjmując, że oskarżony popełnił zbrodnię z zamiarem bezpośrednim i orzekł karę 25 lat pozbawienia wolności oraz 6 lat pozbawienia praw publicznych jako karę łączną.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia L. Jax. Sędziowie: M. Budzianowski (współsprawozdawca), K. Grzebuła, I. Kazimierczak, A. Pyszkowski (sprawozdawca), M. Szczepański, J. Wieczorek.Prokurator Prokuratury Generalnej: F. Pasturczak.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Wojciecha P., oskarżonego z art. 11 § 1 w związku z art. 148 § 1 k.k., art. 210 § 2 k.k. oraz z k.k., z powodu rewizji nadzwyczajnej wniesionej przez Prokuratora Generalnego PRL od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 17 listopada 1972 r., utrzymanego w mocy wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 1973 r.,zmienił zaskarżone wyroki w ten sposób, że przyjął, iż zbrodnię określoną w art. 11 § 1 w związku z art. 148 § 1 k.k. Wojciech P. popełnił z zamiarem bezpośrednim i za tak przypisane przestępstwo (pkt I wyroku Sądu Wojewódzkiego) na podstawie art. 11 § 1 w związku z z zastosowaniem art. 10 § 3 k.k. oraz na podstawie art. 40 § 1 pkt 1 k.k. wymierzył - obok kary grzywny - oskarżonemu Wojciechowi P. karę 25 lat pozbawienia wolności i karę 6 lat pozbawienia praw publicznych; jako karę łączną orzekł karę 25 lat pozbawienia wolności z zaliczeniem na jej poczet okresu tymczasowego aresztowania i dotychczas odbytej kary od dnia 14 lipca 1970 r. (...).Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy w składzie powiększonym zważył, co następuje:Wniosek obrońcy oskarżonego o wydanie orzeczenia na korzyść oskarżonego przez uchylenie wyroków i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji nie jest zasadny. Zasadna jest natomiast rewizja nadzwyczajna.Już w toku postępowania przed Sądem Wojewódzkim obrońca oskarżonego, powołując się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 lipca 1971 r. - II KR 155/71 (OSN wyd. Prok. Gen. z 1971 r. z 11, poz. 216), złożył wniosek pisemny między innymi "o wyłączenie lekarzy Zofii K. i Jana D. oraz o wyznaczenie nowych biegłych psychiatrów (z innego ośrodka niż O., gdzie Jan D. jest dyrektorem), którzy przeprowadziliby obserwację oskarżonego i wydali opinię o nim (...)". Wniosek ten, podtrzymany na rozprawie, Sąd Wojewódzki oddalił i - niezależnie od postanowienia na rozprawie - stanowisko swe w tym względzie uzasadnił także w wyroku.To samo było przedmiotem zarzutu rewizji obrońcy oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego, a w związku z tym zostało rozważone również przez Sąd Najwyższy w składzie zwykłym.Zarówno Sąd Wojewódzki, jak i (w szczególności) Sąd Najwyższy, uznając za nietrafne zarzuty i wnioski obrońcy w omawianym zakresie, swe prawidłowe stanowisko uzasadnił w sposób przekonujący, wykazując jednocześnie, że w konkretnych warunkach "nie można mieć żadnych wątpliwości co do prawidłowości i trafności ustalenia stanu poczytalności oskarżonego Wojciecha P.", zwłaszcza, gdy się uwzględni, że opinia lekarzy Zofii K. i Jana D. odpowiada w całości opiniom biegłych psychiatrów: Piotra G., Janiny S. i Zdzisława Z., wspartym przez opinię psychologa Józefa K. Należy w szczególności podzielić wyrażony w uzasadnieniu wyroku pogląd Sądu Najwyższego, że fakt, iż biegli Zofia K. i Jan D. są małżeństwem, "sam przez się nie może stanowić podstawy do dyskwalifikowania opinii o stanie poczytalności oskarżonego wydanej przez tych biegłych". Wynika z tego, że sam fakt, iż wydający opinię lekarze są małżeństwem, nie jest - w rozumieniu k.p.k. - ważnym powodem powołania innych biegłych. Nie można się przeto zgodzić z odmiennym stanowiskiem, wyrażonym prze skład zwykły Sądu Najwyższego w wyroku z dnia 30 lipca 1971 r. - II KR 155/71, na który powołuje się obrona. Zresztą w sprawie II KR 155/71 uchylono zaskarżony wyrok i sprawę przekazano do ponownego rozpoznania w istocie rzeczy z tego również powodu, że wydana przez biegłych - małżonków opinia budziła wątpliwości "także z innego powodu", a mianowicie "co do trafności argumentów jaką wsparli oni swoją opinię".Podobnie ważnym powodem, o którym jest mowa w art. 179 § 2 k.p.k., nie jest sama przez się okoliczność, że biegli zatrudnieni są w tym samym zakładzie psychiatrycznym, z których jeden jest przełożonym w zakresie administracyjnym drugiego, jeżeli nie ma innych powodów osłabiających zaufanie do wiedzy lub bezstronności biegłego podwładnego albo jeżeli nie zachodzi jedna z przyczyn wyłączających określonych w k.p.k. (...).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 11 § 1art. 148 § 1 KKart. 210 § 2 KKart. 10 § 3 KKart. 40 § 1 pkt 1 KKart. 179 § 2 KPK§ 1§ 2§ 3§ 1 pkt 1

Źródło: Sąd Najwyższy, repozytorium https://repozytorium2.sn.pl, pozyskano 29.10.2026. Treść przetworzona przez legal-ai.pl (konwersja tekstu, podział na fragmenty, analiza AI, powiązania z innymi danymi); Sąd Najwyższy nie zatwierdza tych materiałów ani nie ponosi za nie odpowiedzialności.