V KRN 722/66

WyrokIzba Karna1966-12-15

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd karny jest zobowiązany do rozpoznania powództwa cywilnego o odszkodowanie w przypadku skazania oskarżonego za zagarnięcie mienia społecznego, czy też powinien zasądzić odszkodowanie z urzędu na podstawie art. 3311 § 1 k.p.k.?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że wytoczenie przez jednostkę gospodarczą powództwa cywilnego o odszkodowanie odpowiadające wartości zagarniętego mienia społecznego obliguje sąd karny do jego rozpoznania. Artykuł 3311 § 1 k.p.k. stosuje się jedynie w przypadku niewytoczenia takiego powództwa, stanowiąc drogę zastępczą. Nierozpoznanie powództwa cywilnego i zasądzenie odszkodowania z urzędu stanowi uchybienie procesowe.
Stan faktyczny
Oskarżony Zygmunt P. został oskarżony o przywłaszczenie walut obcych i pieniędzy na szkodę Narodowego Banku Polskiego. NBP wniósł powództwo cywilne o odszkodowanie. Sąd Powiatowy i Wojewódzki uznały oskarżonego za winnego, zasądziły odszkodowanie na podstawie art. 3311 § 1 k.p.k., ale nie rozpoznały zgłoszonego powództwa cywilnego. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając nierozpoznanie powództwa cywilnego oraz błędną ocenę wysokości szkody.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej odszkodowania zasądzonego na podstawie art. 3311 § 1 k.p.k. i zasądził od oskarżonego na rzecz Narodowego Banku Polskiego kwotę dochodzoną pozwem cywilnym.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia T. Rek.Sędziowie: R. Kryże i E. Binkiewicz (sprawozdawca).Prokurator Generalnej Prokuratury: J. Klimek.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Zygmunta P., oskarżonego z art. 1 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228), po rozpoznaniu założonej przez Ministra Sprawiedliwości rewizji nadzwyczajnej od wyroku Sądu Powiatowego we Wrocławiu z dnia 26 listopada 1965 r. i od wyroku Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 30 marca 1966 r., na podstawie art. 394-396, 400 § 1, 383 pkt 2 i 3, 388 § 1 i 432 k.p.k.1. uchylił zaskarżony wyrok w części orzekającej odszkodowanie na podstawie art. 3311 § 1 k.p.k., 2. z powództwa cywilnego zasądził od oskarżonego Zygmunta P. na rzecz powoda Narodowego Banku Polskiego - Oddział Wojewódzki w W. tytułem odszkodowania kwotę 15.459 zł 10 gr z 8%, od dnia 29 maja 1965 r. oraz 500 zł kosztów zastępstwa adwokackiego przed Sądem Najwyższym; ponadto zasądził od oskarżonego Zygmunta P. na rzecz Skarbu Państwa 805 zł 50 gr tytułem wpisu stosunkowego (...).Zygmunt P. oskarżony został o to, że od września do listopada 1964 r. w W. zabrał w celu przywłaszczenia 205 dolarów amerykańskich, 8 funtów i 10 szylingów angielskich oraz 20 marek zachodnio-niemieckich o łącznej wartości 572 zł, a nadto 209 zł 50 gr - na szkodę Narodowego Banku Polskiego.Narodowy Bank Polski - Oddział Wojewódzki w W. wniósł w tej sprawie, zgodnie z przepisem art. 66 § 1 k.p.k., przed rozpoczęciem rozprawy głównej powództwo cywilne.Sąd Powiatowy we Wrocławiu wyrokiem z dnia 26 listopada 1965 r. uznał Zygmunta P. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu i za to na mocy art. 1 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) skazał go na 1 rok więzienia i 3.000 zł grzywny, zasądzając jednocześnie na mocy art. 3311 § 1 k.p.k. odszkodowanie na rzecz NBP w wysokości 5.933 zł 50 gr. Sąd Wojewódzki w W. wyrokiem z dnia 30 marca 1966 r. wyrok Sądu Powiatowego utrzymał w mocy.Obie instancje sądowe nie ustosunkowały się do roszczeń powództwa cywilnego.Od obu powyższych wyroków Minister Sprawiedliwości założył rewizję nadzwyczajną na niekorzyść oskarżonego, zarzucając:1. obrazę art. 66 § 1 i 252 k.p.k. przez nierozpoznanie zgłoszonego powództwa cywilnego oraz niezawiadomienie powoda cywilnego o wpłynięciu aktu oskarżenia i o terminie rozprawmy.2. błędną ocenę okoliczności faktycznych co do wysokości szkody wyrządzonej czynem oskarżonego w mieniu społecznym.Rewizja nadzwyczajna wnosi o uchylenie zaskarżonych wyroków w części ustalającej wartość przedmiotu przestępstwa i zasądzającej odszkodowanie w trybie art. 3311 § 1 k.p.k. oraz o uznanie, że wartość przedmiotu przestępstwa wynosi 15.459 zł 10 gr, i o zasądzenie w związku z tym tej kwoty od Zygmunta P. na rzecz Narodowego Banku Polskiego wraz z ustawowymi odsetkami zgodnie z żądaniem powództwa cywilnego.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:Zarzut rewizji jest słuszny.Jak już wyjaśnił Sąd Najwyższy (vide uchwała z dnia 23 września 1966 r. VI KZP 21/66 - OSNKW zesz. 11/66, poz. 120), wytoczenie przez jednostkę gospodarki uspołecznionej powództwa cywilnego o odszkodowanie pieniężne odpowiadające wartości zagarniętego mienia społecznego, w razie skazania oskarżonego za zagarnięcie tego mienia, obliguje sąd karny do zasądzenia tego odszkodowania w uwzględnieniu żądania powoda cywilnego, a jedynie w wypadku niewytoczenia powództwa - z urzędu w trybie art. 3311 k.p.k.Skoro więc w sprawie wniesione zostało powództwo cywilne, to obowiązkiem Sądu było jego rozpoznanie (art. 66 § 1 k.p.k.). Art. 3311 § 1 k.p.k. stosuje się jedynie wtedy, gdy w sprawie nie zostało wytoczone powództwo adhezyjne, ponieważ zasądzenie odszkodowania pieniężnego z urzędu stanowi drogę zastępczą do rozstrzygnięcia o roszczeniach cywilnych płynących z przestępstwa wyrządzającego szkodę w mieniu społecznym. W konsekwencji więc z art. 3311 § 1 k.p.k. nie wynika ujemna przesłanka procesu adhezyjnego, lecz jedynie ograniczenie dopuszczalności pozostawienia powództwa cywilnego bez rozpoznania ze względu na niezebranie w sprawie karnej materiału wystarczającego do jego rozstrzygnięcia (art. 332 k.p.k.), albowiem jeśli w wypadku, o którym mowa w art. 3311 § 1 k.p.k., sąd ma obowiązek zasądzenia odszkodowania odpowiadającego wartości zagarniętego mienia społecznego, to co najmniej również taki sam obowiązek ma sąd, gdy rozpoznaje powództwo adhezyjne o roszczenia cywilne wynikające z takiego przestępstwa (vide także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 października 1965 r. V K 793/64).Sąd Powiatowy dopuścił się jeszcze dalszych uchybień procesowych przez niezawiadomienie powoda cywilnego ani o wpłynięciu aktu oskarżenia, ani o terminie rozprawy, wskutek czego naruszył treść przepisu art. 252 k.p.k. i w rezultacie powód nie brał udziału w rozprawie i nie mógł skorzystać z obrony swych praw przysługujących mu na zasadzie art. 66 § 1 k.p.k.Powyższe uchybienia miały wpływ na treść wyroku, gdyż mimo żądania powoda zasądzenia sumy 15.459 zł 10 gr Sąd ograniczył odszkodowanie do kwoty 5.933 zł 50 gr.Ustalenie wartości przywłaszczonych przez oskarżonego obcych walut na kwotę 5.724 zł nie było prawidłowe, gdyż przewidziany w obowiązującej aktualnie tabeli kursowej kurs walutowy z prawnego punktu widzenia odnosi się tylko do legalnych transakcji pieniężnych, a nie do sytuacji, w których ma się do czynienia z ustaleniem wielkości szkody na skutek przywłaszczenia dewiz. W tym wypadku należało stosować przeliczenie według cennika obowiązującego przy skupie walut zagranicznych przez Bank PKO, albowiem oskarżony miał możność za przywłaszczone dewizy taką właśnie wartość uzyskać. Ogólna zasada, że o wartości mienia społecznego będącego przedmiotem przestępstwa przeciwko własności społecznej rozstrzyga wartość zagarniętego mienia według cen rynkowych (wyrok SN z dnia 16 sierpnia 1954 r. II KO 63/53), będzie miała zastosowanie w tym wypadku przez przyjęcie takiej wartości, którą przywłaszczający, realizując swój zamiar przestępczy, osiągnął lub miał możność uzyskać w ramach ustalonych przez państwo cen. Wobec tego, że za przywłaszczone waluty obce oskarżony mógł uzyskać w PKO sumę obliczoną według relacji 72 zł za 1 dolar USA, roszczenie powoda należało w całości uwzględnić.W sprawie niniejszej, o czym już wyżej zaznaczono, Sąd nie wskazał podstaw prawnych ustalenia wysokości odszkodowania. Przyjęta przez Sąd kwota wskazuje, że przeliczenie oparte zostało na "kursach specjalnych" podanych w obwieszczeniu Prezesa Narodowego Banku Polskiego.Pomijając fakt, że cytowane w uzasadnieniu aktu oskarżenia obwieszczenie Prezesa NBP z dnia 1 lutego 1960 r. nie było aktualne, gdyż w dacie czynu oskarżonego wchodziły w grę odpowiednie obwieszczenia z 1964 r. (Monitor Polski Nr 59, poz. 280, Nr 66, poz. 315 i Nr 75, poz. 351), należy zauważyć, że kursy specjalne wskazane w obwieszczeniach Prezesa NBP obejmują m.in. transakcje dotyczące dochodów i realizacji mienia, pod które to pojęcie nie można podciągnąć zysku osiągniętego z przestępstwa.Nie byłoby również podstaw do stosowania w sprawie przeliczeń na podstawie treści obwieszczenia Prezesa NBP z dnia 1 stycznia 1961 r. w sprawie kursów dewiz i pieniędzy zagranicznych będących przedmiotem przestępstw dewizowych (Monitor Polski Nr 1, poz. 12), gdyż dotyczy ono jedynie - jak to wynika z jego treści oraz brzmienia tytułu - kursów stosowanych przy przeliczeniu dewiz i pieniędzy zagranicznych w sprawach o przestępstwa dewizowe, tj. o dokonywanie czynności dewizowych zabronionych przez ustawę dewizową i ustawę karną skarbową. W tych bowiem wypadkach, gdy czyn przestępny ma na celu - co wynika z powziętego przez sprawcę zamiaru - przywłaszczenia sobie mienia społecznego, należy kwestię wielkości szkody ustalać na ogólnych zasadach. Gdyby zająć inne stanowisko, doprowadziłoby to do aprobowania takiego stanu rzeczy, że oskarżony, mimo wyrównania szkody, mógłby jeszcze uzyskać z przestępstwa korzyść materialną nawet w ramach ustalonych cen rynkowych, co przecież nie da się pogodzić z porządkiem prawnym.Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 1 § 1art. 394art. 3311 § 1 KPKart. 66 § 1 KPKart. 66 § 1art. 3311 KPKart. 332 KPKart. 252 KPK§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.