VI KO 52/64

UchwałaIzba Karna1965-04-02

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sprawca skazany za przestępstwo z art. 133 § 1 k.k., który w okresie pięciu lat po odbyciu kary popełnił przestępstwo z rozdziału XXXV k.k. (w szczególności art. 240, 241, 237 i 239 k.k.), jest recydywistą w rozumieniu art. 60 § 1 k.k.?
Ratio decidendi
Materialne pojmowanie istoty przestępstwa wymaga, aby w kwestii jednorodzajowości przestępstw rozstrzygające znaczenie miały wszystkie znamiona charakteryzujące przestępstwo jako określony typ czynu społecznie niebezpiecznego. Nie wystarcza wspólna postać działania sprawcy ani rodzajowa tożsamość naruszonego dobra. O jednorodzajowości przestępstw świadczą obie te przesłanki, oceniane łącznie.
Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki przedstawił Sądowi Najwyższemu kwestię prawną dotyczącą recydywy. Dotyczyła ona sprawcy skazanego z art. 133 § 1 k.k., który po odbyciu kary popełnił przestępstwo z rozdziału XXXV k.k. w okresie pięciu lat. Pytanie dotyczyło tego, czy taki sprawca jest recydywistą w rozumieniu art. 60 § 1 k.k.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił udzielić odpowiedzi na przedstawioną kwestię prawną.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Prezes F. Wróblewski.Sędziowie: J. Matysiak (współsprawozdawca), M. Paluch (sprawozdawca).Prokurator Generalnej Prokuratury: T. Guzkiewicz.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Tadeusza W., oskarżonego z art. 241 k.k., po rozpoznaniu przedstawionej przez Sąd Wojewódzki dla Województwa Warszawskiego w Warszawie w trybie art. 390 § 1 k.p.k. kwestii prawnej wymagającej zasadniczej wykładni ustawy:"Czy sprawca skazany z art. 133 § 1 k.k. w okresie pięciu lat po odbyciu kary, który dopuszcza się przestępstwa przewidzianego w rozdziale XXXV k.k., w szczególności w art. 240, 241, 237 i 239 k.k., jest recydywistą w rozumieniu art. 60 § 1 k.k.?"po wysłuchaniu wniosku prokuratora, uchwalił udzielić odpowiedzi jak wyżej.Uzasadnienie faktyczneMaterialne pojmowanie istoty przestępstwa nakazuje, aby w kwestii jednorodzajowości przestępstw przyznawać rozstrzygające znaczenie zespołowi wszystkich znamion charakteryzujących przestępstwo jako określonego typu czyn społecznie niebezpieczny, zabroniony przez ustawę pod groźbą kary. W szczególności nie można uznać za wystarczającą przesłankę ani wspólnej tylko postaci działania sprawcy w obu wypadkach ani samej rodzajowej tożsamości dobra, które sprawca w tych wypadkach narusza lub wystawia na niebezpieczeństwo. O jednorodzajowości przestępstw świadczyć muszą jednocześnie obie te przesłanki, oceniane łącznie. Tak więc przestępstwa związane z sobą jedynie sposobem działania, jak np. fałszywe zeznania przewidziane w art. 140 k.k., rozciągające swój zakres poza sferę zadań wymiaru sprawiedliwości, i fałszywe oskarżenie przewidziane w art. 143 k.k. wśród przestępstw przeciwko wymiarowi sprawiedliwości - nie dają pełnego obrazu wzajemnej tożsamości rodzajowej. Ściśnienie jednorodzajowości przestępstw wyłącznie w ramach zagadnień tożsamości rodzajowej dobra, przeciwko któremu zwraca się działanie sprawcy (np. przewidziane: w art. 133 k.k. - czynna napaść na urzędnika, a w art. 134 k.k. - udzielenie urzędnikowi korzyści; przestępstwa przeciwko zdrowiu człowieka oraz przewidziane w art. 4 ustawy z dnia 27 kwietnia 1956 r. przestępstwo nielegalnego przerwania ciąży), nie odzwierciedla wzajemnego zespolenia wspólnej społecznej treści czynu w każdym z wypadków rozważanych w ramach ich jednorodzajowości.Podkreślić trzeba, że element "jednorodzajowości" postaci działania sprawcy nie oznacza bynajmniej "jednorodności" działania. Na przykład przewidziany w art. 257 k.k. występek kradzieży, a w art. 264 k.k. występek wyłudzenia pozwalają mówić o różnorodności sposobu działania, ale nie o odmienności rodzajowej tego sposobu, sprowadzającego się w obu wypadkach do przedsięwzięcia czynności, które cechuje jedno wspólne ogniwo celowości: nienależnego osiągnięcia przymiotu właściciela mienia, które jest mieniem cudzym.Co się tyczy elementu jednorodzajowości dóbr, to wypada nadmienić, że jeżeli jedno z przestępstw, poprzednie albo nowe, zwraca się przeciwko dalszemu jeszcze dobru stojącemu pod ochroną prawa karnego, tzn. jeżeli wystąpi zjawisko tzw. pozornego zbiegu przepisów ustawy karnej (np. przewidziane w art. 133 k.k. przestępstwo czynnej napaści na urzędnika, zwrócone jednocześnie przeciwko nienaruszalności ciała człowieka i przeciwko "władzom i urzędom" - w porównaniu z przewidzianym w art. 239 k.k. samym tylko naruszeniem nietykalności cielesnej człowieka), to jednorodzajowość obu przestępstw nie przestaje być aktualna. W tej sytuacji bowiem dochodzi przecież do wspólnego dobra atakowanego obu przestępstwami, jeszcze dodatkowe dobro, będące przedmiotem zamachu ze strony sprawcy.Taka właśnie sytuacja wynika z treści pytania, z jakim Sąd Wojewódzki zwrócił się w sprawie niniejszej do Sądu Najwyższego.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 241 KKart. 390 § 1 KPKart. 133 § 1 KKart. 240art. 60 § 1 KKart. 140 KKart. 143 KKart. 133 KKart. 134 KKart. 4art. 257 KKart. 264 KK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.