I PZ 34/73

PostanowienieIzba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych1973-05-07

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spór wynikający z roszczeń specjalisty delegowanego za granicę, dotyczący wynagrodzenia walutowego i innych świadczeń związanych z delegacją, podlega drodze sądowej, czy też właściwa jest zakładowa komisja rozjemcza?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że specjalista delegowany za granicę do wykonywania usług związanych z eksportem, przez przedsiębiorstwo handlu zagranicznego, nie pozostaje w stosunku pracy z tym przedsiębiorstwem. Stosunek prawny łączący specjalistę z eksporterem jest swoistym stosunkiem prawnym, normowanym przez odpowiednie uchwały Rady Ministrów. Roszczenia specjalisty skierowane przeciwko eksporterowi, dotyczące świadczeń związanych z delegacją, nie mają charakteru roszczeń pracowniczych i podlegają rozpoznaniu przez sąd, a nie przez zakładową komisję rozjemczą. Natomiast roszczenia specjalisty wobec macierzystego zakładu pracy, wynikające ze stosunku pracy, podlegają właściwości zakładowej komisji rozjemczej lub sądu, w zależności od przepisów.
Stan faktyczny
Powód, Maciej J., domagał się od Zakładów Wytwórczych Aparatury Wysokiego Napięcia oraz Polskiego Towarzystwa Handlu Zagranicznego "E." zapłaty kwoty w dolarach USA. Powód twierdził, że jako kierownik budowy obiektu w Iraku, oddelegowany przez macierzysty zakład pracy do dyspozycji eksportera, nie otrzymywał należnego wynagrodzenia walutowego. Pozwani zgłosili zarzut niedopuszczalności drogi sądowej, twierdząc, że sprawa powinna trafić do zakładowej komisji rozjemczej.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił zażalenia pozwanych, uznając tym samym dopuszczalność drogi sądowej w rozpoznawanej sprawie.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Wasilewski. Sędziowie: A. Szczurzewski, J. Knap (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa Macieja J. przeciwko Zakładom Wytwórczym Aparatury Wysokiego Napięcia (...) i Polskiemu Towarzystwu Handlu Zagranicznego "E." w W. o zapłatę na skutek zażaleń obu pozwanych na postanowienie Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy z dnia 9 marca 1973 r. oddalające zarzut niedopuszczalności drogi sądowej,oddalił zażalenia.Uzasadnienie faktycznePowód Maciej J. domagał się solidarnego zasądzenia od pozwanych kwoty 2.368,16 dolarów USA płatnych na jego konto w XII Oddziale Miejskim NBP w W. W uzasadnieniu tego żądania podał, że w okresie swego zatrudnienia w pozwanych Zakładach został z dniem 5.II.1971 r. oddelegowany do Iraku do prac nad obiektem obejmującym budowę stacji transformatorowej i linii przesyłowej. Pełnił tam obowiązki kierownika budowy obiektu do dnia 15.III.1972 r.Powód twierdził, że z naruszeniem przepisów § 7 i 8 uchwały nr 138/65 Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów z dnia 9 czerwca 1965 r. w sprawie zasad wysyłania i wynagradzania specjalistów delegowanych przez przedsiębiorstwa handlu zagranicznego za granicę do wykonywania usług związanych z eksportem nie otrzymywał, oprócz wynagrodzenia złotowego, wynagrodzenia walutowego należnego według zasad określonych uchwałą nr 25/59 Rady Ministrów z dnia 13 stycznia 1959 r. w sprawie uposażenia pracowników polskich placówek za granicą.Pozwani zgłosili zarzut niedopuszczalności drogi sądowej i wnieśli o przekazanie sprawy do Zakładowej Komisji Rozjemczej przy pozwanych Zakładach.Sąd Wojewódzki postanowieniem z dnia 9 marca 1973 r. zarzut ten oddalił, przyjąwszy, że powód przez cały czas pobytu za granicą pełnił obowiązki kierownika robót i tym samym zajmował w okresie spornym stanowisko kierownicze w rozumieniu uchwały nr 201 Rady Ministrów z dnia 24 kwietnia 1954 r. w sprawie określenia stanowisk kierowniczych, których zajmowanie wyłącza właściwość zakładowych komisji rozjemczych w sprawach ze stosunków pracy (M. P. Nr A-37, poz. 507).W zażaleniach na wymienione postanowienie każdy z pozwanych wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do Zakładowej Komisji Rozjemczej przy Zakładach Wytwórczych Aparatury Wysokiego Napięcia.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Specjalistę, który został przez swój zakład pracy oddelegowany do czasowej dyspozycji przedsiębiorstwa handlu zagranicznego i przez nie wysłany za granicę do wykonywania usług związanych z eksportem, nie łączy z tym przedsiębiorstwem (eksporterem) stosunek pracy. Powstaje zaś pomiędzy nimi swoisty stosunek prawny normowany postanowieniami uchwały nr 138/65 KERM z dnia 9 czerwca 1965 r. i określony instrukcją wyjazdową, wydaną przez dostawcę (generalnego dostawcę) towarów i usług po uzgodnieniu z przedsiębiorstwem handlu zagranicznego w wykonaniu umowy zawartej przez to przedsiębiorstwo z dostawcą (p. § 4 cyt. uchwały). Zgodnie z brzmieniem pkt 3 § 4 uchwały z dnia 9 czerwca 1965 r. przez podpisanie instrukcji specjalista zobowiązuje się do jej przestrzegania i wykonania.Polskie Towarzystwo Handlu Zagranicznego "E." z powołaniem się na zeznanie świadka Romualda B. trafnie wskazuje w zażaleniu, że powód został oddelegowany do dyspozycji tego właśnie Towarzystwa.W przedstawionym stanie rzeczy trzeba uznać za nieuzasadnione stanowisko tego żalącego się, sprowadzające się do kwestionowania drogi sądowej w zakresie rozpoznania roszczeń wysuniętych przez powoda pod adresem Polskiego Towarzystwa Handlu Zagranicznego "E". Chodzi bowiem o sprawę cywilną nie przekazaną w tym wypadku do właściwości innych organów (art. 2 § 1 i 3 k.p.c.), jako że dotyczy ona roszczeń osoby nie pozostającej w stosunku pracy z przedsiębiorstwem handlu zagranicznego.Zgodnie z brzmieniem § 5 pkt 1 uchwały nr 138/65 specjalista wysłany za granicę pozostaje natomiast nadal w stosunku pracy z zakładem pracy, w którym pracował przed wyjazdem. Co więcej, w okresie między oddelegowaniem specjalisty do czasowej dyspozycji przedsiębiorstwa handlu zagranicznego lub generalnego dostawcy a zakończeniem tego oddelegowania stosunek pracy ze specjalistą może być rozwiązany przez zakład, który oddelegował specjalistę, tylko z winy specjalisty lub za jego zgodą oraz w razie likwidacji tego zakładu pracy (§ 5 pkt 2 cyt. uchwały). Jak widać, stosunek pracy oddelegowanego pracownika na cały czas trwania delegacji objęty nawet został szczególną ochroną, co znajduje wytłumaczenie w potrzebie zapewnienia koniecznej stabilności pozycji pracownika wysłanego za granicę do wykonywania usług związanych z eksportem, czyli z działalnością handlową o istotnym dla gospodarki krajowej znaczeniu.W takim przeto zakresie, w jakim specjalista dochodzi przeciwko swojemu zakładowi pracy realizacji uprawnień wynikających z wiążącego strony stosunku pracy, spór podlega rozpoznaniu bądź to przez zakładową komisję rozjemczą, bądź to przez sąd w zależności od określonej ustawowo właściwości tych organów.Jednakże w przedmiocie czynności, jakie podejmuje dostawca (generalny dostawca) towarów i usług, po uzgodnieniu z przedsiębiorstwem handlu zagranicznego i w wykonaniu zawartej z nim umowy, w celu oznaczenia rodzaju i terminu pracy, jaką specjalista ma wykonywać za granicą, oraz dla określenia praw i obowiązków tam wysyłanego, dostawca (generalny dostawca) występuje nie jako kontrahent umowy o pracę, lecz jako jednostka gospodarki uspołecznionej uczestnicząca w realizacji zadania eksportowego. Jeżeli więc oddelegowany z zagranicy specjalista zgłasza wobec macierzystego zakładu pracy, będącego zarazem dostawcą (generalnym dostawcą) usług, do których wykonania specjalista ów wniósł wkład własnej pracy, pretensje oparte na twierdzeniu o niezaspokojeniu lub nienależytym zabezpieczeniu praw przysługujących osobie delegowanej za granicę w ramach działalności eksportowej, to takie jego roszczenia nie mają charakteru roszczeń pracowniczych w rozumieniu przepisów ustanawiających właściwość zakładowych komisji rozjemczych.W konsekwencji trzeba dojść do wniosku, że również roszczenia powoda skierowane przeciwko Zakładom Wytwórczym Aparatury Wysokiego Napięcia, które będąc jego macierzystym zakładem pracy, były jednocześnie generalnym dostawcą obiektu budowanego w Iraku, podlegają rozpoznaniu przez sąd, a nie przez zakładową komisję rozjemczą tego przedsiębiorstwa.Sąd Wojewódzki wadliwie innym zupełnie okolicznościom przypisał decydujący wpływ na przyjętą przez siebie ocenę, że w sprawie zachodzi dopuszczalność drogi sądowej w odniesieniu do roszczeń zgłoszonych w stosunku do każdego z pozwanych. Skoro jednak zaskarżone orzeczenie, mimo błędnego uzasadnienia, w ostatecznym wyniku odpowiada prawu, zażalenia obydwu pozwanych należało oddalić z mocy art. 387 w zw. z art. 397 § 2 k.p.c.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 2 § 1art. 387art. 397 § 2 KPC§ 7§ 4§ 1§ 5 pkt 1§ 5 pkt 2§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 28.07.2026.