RNw 16/68

PostanowienieIzba Wojskowa1968-04-19

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przepis art. 2 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za chuligaństwo może być stosowany do przestępstwa z art. 154 k.k.W.P. i czy wymierzona kara była współmierna do popełnionego czynu?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że przepis art. 2 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za chuligaństwo nie może być stosowany do przestępstwa z art. 154 k.k.W.P., ponieważ nie jest ono wymienione w enumeratywnym wyliczeniu przestępstw objętych tym przepisem. Ponadto, Sąd Najwyższy stwierdził, że wymierzona kara była niewspółmiernie łagodna, gdyż nie uwzględniono dostatecznie poprzedniej karalności skazanego za czyn tego samego rodzaju oraz społecznego niebezpieczeństwa czynu popełnionego przy użyciu ostrego narzędzia przeciwko kilku osobom.
Stan faktyczny
Edward N., skazany za chuligańskie pobicie i zranienie dwóch osób ostrym narzędziem, popełnił czyn w stanie nietrzeźwości, będąc w stanie spoczynku wojskowego i mając na sobie mundur. Oskarżony był już wcześniej karany za przestępstwo o charakterze chuligańskim. Naczelny Prokurator Wojskowy wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając niewspółmiernie łagodną karę.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok oraz postanowienie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk K. Mioduski.Sędziowie: płk A. Kruszka (sprawozdawca), płk Z. Furtak, płk Z. Krasuski, ppłk J. Gawrysiak, ppłk H. Kwaśny, ppłk S. Mendyka.Prokurator: płk M. Flemming.SentencjaSąd Najwyższy rozpoznał na skutek wniosku rewizyjnego Prokuratora Generalnego PRL sprawę Edwarda N., skazanego prawomocnym wyrokiem Wojskowego Sądu Garnizonowego w Krakowie z dnia 13 września 1967 r., zmienionym następnie postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 9 listopada 1967 r., z art. 154 k.k.W.P. w związku z art. 1 i 2 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za chuligaństwo (Dz. U. Nr 34, poz. 152) ; na karę 1 roku i 2 miesięcy więzienia za to, że będąc karany sądownie w 1964 r. za przestępstwo o charakterze chuligańskim, po odbyciu 2/3 orzeczonej kary, dopuścił się w dniu 4 czerwca 1967 r. w miejscowości N. czynu o charakterze chuligańskim, hańbiącego honor i powagę Wojska Polskiego, przez to, że w miejscu publicznym chodził w porozpinanym mundurze i bez pasa oraz wywołał awanturę z cywilami, podczas której, używając ostrego narzędzia, pobił i zranił Tadeusza S. i Romana P. oraz wywołał w związku z tym zbiegowisko publiczne.Zastępca Prokuratora Generalnego PRL - Naczelny Prokurator Wojskowy podnosi we wniosku rewizyjnym zarzut wymierzenia niewspółmiernej kary i domaga się uchylenia orzeczeń sądów obu instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.Sąd Najwyższy postanowił uchylić wyrok Wojskowego Sądu Garnizonowego w Krakowie z 13 września 1967 r. i postanowienie Sądu Najwyższego z 9 listopada 1967 r. w sprawie Edwarda N. i sprawę tę przekazać do ponownego rozpoznania przez sąd I instancji.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:Sąd ustalił w wyroku, że oskarżony Edward N. pełnił ostatnio zasadniczą służbę wojskową w Jednostce Wojskowej w N.W dniu 4 czerwca 1967 r. oskarżony uzyskał przepustkę i w towarzystwie żony udał się na zabawę taneczną do miejscowości N1.Około godziny 22 oskarżony Edward N. zdjął pas, porozpinał mundur i mając przewieszony pas przez ramię, spacerował w pobliżu miejsca zabawy. W pewnym momencie oskarżony potrącił łokciem Romana P. Na tym tle doszło pomiędzy nimi do sprzeczki, w trakcie której oskarżony uderzył dwukrotnie Romana P. pasem po plecach. Poszkodowany wyrwał oskarżonemu pas i uciekł z miejsca zajścia.Po pewnym czasie oskarżony podszedł do Romana P. i zażądał, aby zwrócił mu pas. Roman P. tłumaczył oskarżonemu, że nie ma jego pasa i nie wie, w jakich okolicznościach oskarżony go utracił. Fakt ten potwierdził stojący w pobliżu Tadeusz S. Wtedy oskarżony ujął Tadeusza S. pod ramię i odprowadził go na odległość około 10 metrów. Następnie uderzył on Tadeusza S. ostrym narzędziem w szyję. Zaatakowany odepchnął od siebie oskarżonego i zaczął uciekać. Oskarżony Edward N. pobiegł za Tadeuszem S., a gdy go dopędził, zadał mu kilka ciosów ostrym narzędziem w okolicę pleców. Tadeusz S. wbiegł pomiędzy ludzi, oskarżony zaś, szukając go, przebiegł także koło Romana P. Nie zatrzymując się, uderzył tego ostatniego ostrym narzędziem w czoło, powodując ranę ciętą nad prawym okiem.Tadeusz S. doznał lekkiego uszkodzenia ciała w postaci rany kłutej w okolicy VI żebra oraz rany ciętej szyi, a nadto marynarka jego została zniszczona.Ten czyn skazanego zakwalifikowany został jako przestępstwo z art. 154 k.k.W.P. w związku z art. 1 i 2 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za chuligaństwo ze względu na to, że miał charakter chuligański, oraz ze względu na karalność oskarżonego w 1964 r. z art. 237 § 1 k.k. w związku z art. 1 cytowanej ustawy z dnia 22 maja 1958 r.Naczelny Prokurator Wojskowy, nie kwestionując ani ustaleń faktycznych, ani też prawnej oceny przestępstwa, zarzuca, że wymierzona skazanemu kara jest zbyt łagodna wskutek niedocenienia przez Sąd poprzedniej karalności skazanego za czyn tego samego rodzaju oraz faktu, że skazany skierował swe działanie przeciwko kilku osobom, z których dwie poranił przy użyciu ostrego narzędzia, zadając nim ciosy w okolice oka, w szyję i w plecy i stwarzając przez to poważne niebezpieczeństwo dla ich życia.Ustosunkowując się do zarzutu i wniosku rewizji nadzwyczajnej, Sąd Najwyższy na wstępie zauważa, że nie podziela poglądu Sądów obu instancji w kwestii stosowania art. 2 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za chuligaństwo w razie popełnienia przez sprawcę przestępstwa z art. 154 k.k.W.P. Treść art. 2 cytowanej wyżej ustawy określa enumeratywnie, do jakich przestępstw odnosi się wyższa karalność przewidziana w tym przepisie. Otóż przestępstwo z art. 154. k.k.W.P. w związku z art. 2 cytowanej ustawy nie jest tam wymienione, wobec czego ten ostatni przepis - w razie zakwalifikowania czynu jako przestępstwa z art. 154 k.k.W.P. - nie może być zastosowany. Art. 2 cytowanej ustawy jest normą prawa materialnego i jako taki nie może być interpretowany rozszerzająco. Nie oznacza to jednak, żeby treść art. 2 cytowanej ustawy nie była wskazaniem dla sądów, że jeżeli czyn o charakterze chuligańskim, zakwalifikowany zgodnie z art. 32 k.k.W.P. pod przepis najsurowszy, ale nie wymieniony w art. 2, wyczerpuje jednocześnie znamiona jednego z przestępstw w tym artykule wymienionych, to z reguły należy wymierzyć karę nie niższą od minimum określonego w odpowiednim dla takiego wypadku ustępie art. 2 cytowanej ustawy.Co się tyczy zarzutu niewspółmierności kary wymierzonej skazanemu, to Sąd Najwyższy podziela pogląd zawarty w rewizji nadzwyczajnej.Sąd wyrokujący przecenił znaczenie nienagannego zachowania się skazanego w służbie wojskowej, którą pełni on niecałe 4 miesiące. Czyn skazanego nie był przestępstwem wojskowym i ze służbą nie miał żadnego związku. Był natomiast przestępstwem tego samego rodzaju co przestępstwo popełnione przez skazanego poprzednio, za które został on ukarany w 1964 r. i karę za nie odbył. Skazany wykazał tym samym, że postępowanie jego poza koszarami, czyli w środowisku cywilnym nie uległo poprawie. Sąd wyrokujący okoliczności tej nie uwzględnił w dostatecznej mierze, a w szczególności nie docenił potrzeby - zastosowania odpowiednio surowej represji w sytuacji, gdy poprzednio odbyta przez skazanego kara 10 miesięcy więzienia nie zdołała powstrzymać go od powtórzenia przestępstwa nacechowanego - jak to słusznie podnosi się w rewizji nadzwyczajnej - dużym społecznym niebezpieczeństwem. Nie można bowiem nie dostrzegać, że ciężar popełnionego przez skazanego przestępstwa był znaczny, skoro skazany z błahej przyczyny zadawał ostrym narzędziem ciosy w te okolice ciała pokrzywdzonych, które dla życia i zdrowia mają znaczenie ważne.Wytyczne Izby Wojskowej SN w dziedzinie wymierzania kar przez sądy wojskowe wskazują wyraźnie na potrzebę odpowiednio surowego napiętnowania sprawców, którzy są recydywistami, których przestępstwa godziły jednocześnie w kilka przedmiotów ochrony prawnej, m.in. w tak istotne dla każdego obywatela dobro, jakim jest zdrowie. Kwestionowany w rewizji wyrok zawartych w omawianych wytycznych SN wymagań nie spełnia w należytym stopniu.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 154 KKart. 1art. 237 § 1 KKart. 2art. 154art. 32 KK§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 25.07.2026.