U 2/80

UchwałaIzba Wojskowa1980-12-17

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Jak należy kwalifikować przestępne działanie sprawcy, który w czasie jednego zdarzenia faktycznego dopuszcza się wobec przełożonego czynów wyczerpujących znamiona określone w art. 311, 312 i 315 § 1 k.k., a także dopuszcza się tych czynów wobec kilku przełożonych w różnych układach faktycznych?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy w uchwale stwierdził, że jeżeli sprawca w czasie jednego zdarzenia faktycznego dopuszcza się czynnej napaści na przełożonego, używa wobec niego przemocy lub groźby bezprawnej w celu określonym w art. 312 k.k., a ponadto go znieważa, to jego zachowanie stanowi trzy odrębne czyny zabronione, wyczerpujące znamiona pozostających w zbiegu przestępstw określonych w art. 311, 312 i 315 k.k. Przeciwko przyjęciu jednego czynu przemawia fakt, że każde z tych działań narusza różne dobra ściśle osobiste przełożonego.
Stan faktyczny
Sąd Najwyższy rozpatrywał kwestię prawną dotyczącą kwalifikacji przestępnego działania sprawcy, który w ramach jednego zdarzenia faktycznego dopuszcza się wobec przełożonego czynów z art. 311, 312 i 315 § 1 k.k. Dodatkowo analizowano sytuację, gdy takie czyny popełniane są wobec kilku przełożonych w różnych układach faktycznych. Kwestia dotyczyła jedności i wielości czynów oraz przestępstw w kontekście wojskowego porządku prawnego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił udzielić odpowiedzi na przedstawione pytanie prawne dotyczące kwalifikacji czynów zabronionych w kontekście jedności i wielości czynów oraz przestępstw.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Prezes gen. bryg. K. Lipiński. Sędziowie: płk J. Górski, płk J. Jeż, płk J. Juszczak, płk A. Kaszycki, płk H. Kmieciak, płk S. Mendyka, płk J. Mielczarek, płk W. Morawski, płk E. Olczak, płk W. Sieracki (sprawozdawca), płk S. Wojtczak, płk J. Woźniak, płk E. Zawiłowski, mjr T. Kacperski (sędzia s. wojsk. del.).Zastępca Naczelnego Prokuratora Wojskowego: płk A. Suski.SentencjaSąd Najwyższy na posiedzeniu Izby Wojskowej po rozpoznaniu przedstawionego - w trybie art. 29 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 11, poz. 54 z późn. zm.) - Prezesa Izby Wojskowej Sądu Najwyższego wniosku o podjęcie uchwały zawierającej odpowiedź na pytanie dotyczące następującej kwestii prawnej:"Jak należy kwalifikować przestępne działanie sprawcy, który w czasie jednego zdarzenia faktycznego:a) dopuszcza się wobec przełożonego (starszego stopniem) czynów wyczerpujących znamiona określone w art. 311, 312 i 315 § 1 k.k.,b) dopuszcza się tych czynów wobec kilku przełożonych (starszych stopniem) w różnych układach faktycznych?"i po wysłuchaniu Zastępcy Naczelnego Prokuratora Wojskowego - na podstawie art. 24 lit. a i art. 29 ust. 1 powołanej ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o Sądzie Najwyższymuchwalił udzielić odpowiedzi jak wyżej.Uzasadnienie faktyczneI. Kwestie prawne wynikające z treści przedstawionego pytania należą do złożonej problematyki jedności i wielości czynów oraz jedności i wielości przestępstw. W ramach tej problematyki powstają istotne dla rozwiązań praktycznych dalsze pytania, kiedy konkretne zachowanie się sprawcy stanowi jeden czyn i w konsekwencji - w myśl art. 10 § 1 k.k. - jedno tylko przestępstwo (z możliwością przyjęcia tzw. kumulatywnej kwalifikacji prawnej w myśl art. 10 § 2 k.k.), a kiedy zachowanie się sprawcy wykazuje wielość czynów i w konsekwencji możliwość (jednak nie konieczność) przyjęcia wielości przestępstw (tzw. realny zbieg przestępstw). Na wstępie należy zwrócić uwagę na fakt, że przedmiotem zainteresowania prawa karnego jest czyn zabroniony, czyli, jak to określa art. 120 § 1 k.k.: "(...) działanie lub zaniechanie o znamionach określonych w ustawie karnej (...)". Wynika z tego, że jedność czynu należy odczytywać przede wszystkim z ustawowego opisu typu czynu zabronionego, a zwłaszcza z istoty zawartych w tym opisie znamion czasownikowych. Oznacza to, że realizacja ustawowych znamion, określających dany typ czynu zabronionego, stanowi tylko jeden czyn i jedno przestępstwo, chociażby realizacja ta wykazywała wielość czynności wykonawczych. Ten dominujący prawnoocenny aspekt jedności czynu może w niektórych wypadkach krzyżować się z faktycznoocennym punktem widzenia na zagadnienie jedności czynu, co występuje w wypadku jedności zdarzenia zwartego czasowo i miejscowo, a zwłaszcza w wypadku powtórzenia się czynu.Udzielając odpowiedzi na przedstawione na wstępie pytanie, należy (oprócz aspektu prawnoocennego i faktycznoocennego) uwzględnić także to, że:1) przedmiotem prawnokarnej ochrony art. 311, 312 i 315 k.k. jest nie tylko dobro prawne, które określa się jako dyscyplinę wojskową (co wynika z tytułu rozdziału kodeksu karnego XXXIX), lecz także dobra ściśle osobiste przełożonego, a zwłaszcza jego zdrowie (art. 311 § 3 k.k.), nietykalność cielesna (art. 311 § 1 lub 2 k.k.), wolność od przemocy lub groźby bezprawnej (art. 312 k.k.) oraz godność osobista (art. 315 k.k.);2) nie podlega scaleniu (zsumowaniu) w jeden czyn kilka działań naruszających różne zindywidualizowane dobra ściśle osobiste jednostki (np. życie, zdrowie, wolność, cześć), pozostawające pod ochroną odrębnych przepisów, chyba że odpowiedni przepis na takie zsumowanie pozwala [np. art. 184 § 1 k.k., traktujący o fizycznym lub moralnym znęcaniu się: "(...) nad członkiem swojej rodziny (...)"] lub takie zsumowanie wprost przewiduje (np. art. 210 § 1 k.k., określający tzw. złożone przestępstwo rozboju i przewidujący "scalenie" w jeden czyn naruszenie przez sprawcę między innymi takich dóbr ściśle osobistych pokrzywdzonego, jak jego zdrowie i wolność).II. Konfrontując przedstawione wywody z treścią przytoczonego na wstępie pytania prawnego, należy uznać, że jeżeli sprawca w czasie określonego zdarzenia faktycznego dopuszcza się czynnej napaści na przełożonego, używa względem niego przemocy lub groźby bezprawnej w celu określonym w art. 312 k.k., a ponadto znieważa go, to przestępne zachowanie się sprawcy stanowi trzy odrębne czyny zabronione, wyczerpujące znamiona pozostających w zbiegu przestępstw określonych w art. 311, 312 i 315 k.k. Przeciwko przyjęciu w tej sytuacji jednego ("scalonego") czynu (i w konsekwencji jednego przestępstwa) przemawia fakt, że każde poszczególne przestępne działanie sprawcy naruszające różne dobra ściśle osobiste przełożonego, a mianowicie jego nietykalność cielesną, wolność i godność osobistą, przedstawia odrębną jakość, której treść kryminalna nie jest zawarta w pozostałych działaniach, naruszających inne dobra ściśle osobiste.Uwzględnienie faktycznoocennego punktu widzenia na jedność czynu sprawia, że jeżeli w czasie jednego zdarzenia, zwartego czasowo i miejscowo, sprawca powtarza przestępne działania względem tego samego przełożonego (np. najpierw uderzy go, a następnie kopnie), naruszając w ten sposób dobro prawne chronione tym samym przepisem, to takie wielokrotne działania należy traktować jako jeden czyn zabroniony i jedno przestępstwo (w podanym przykładzie - przestępstwo określone w art. 311 k.k.).Zaznaczony uprzednio fakt, że przedmiotem ochrony przepisów art. 311, 312 i 315 k.k. są także zindywidualizowane dobra ściśle osobiste przełożonego, powoduje, iż w sytuacji, gdy żołnierz w czasie jednego zdarzenia faktycznego dopuszcza się kolejno czynnej napaści na dwóch (lub więcej) przełożonych (w praktyce zdarza się to najczęściej w wypadku regulaminowych interwencji przedsiębranych względem żołnierzy naruszających regulaminowe zasady żołnierskiego postępowania), to takie zachowanie się sprawcy stanowi wielość czynów zabronionych i w konsekwencji tyle przestępstw określonych w art. 311 k.k., ilu przełożonych czynnie zaatakował. Wielość czynów zabronionych i wielość przestępstw należy odpowiednio przyjąć w wypadku, gdy sprawca dopuszcza się czynów określonych w art. 312 lub 315 k.k. względem dwóch (lub więcej) przełożonych. Dodać należy, że w przedstawionej sytuacji faktcznej przestępne zachowanie się sprawcy względem każdego poszczególnego przełożonego stanowi - zgodnie z poglądem wyrażonym na wstępie - wielość czynów i zbieg przestępstw, chyba że sprawca jednym czynem (np. obelgą wyrażoną słowem wypowiedzianym w liczbie mnogiej) naruszył to samo dobro prawne dwóch (lub więcej) przełożonych.Zaznaczyć należy, że jeżeli w treści tej uchwały używa się, słowa: "przełożony", to należy mieć na względzie także żołnierzy wymienionych w art. 316 k.k.Wyrażone w niniejszej uchwale poglądy mają odpowiednie zastosowanie również w sprawach o przestępstwa określone w art. 233-236 k.k.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 29 ust. 1art. 311art. 24art. 10 § 1 KKart. 10 § 2 KKart. 120 § 1 KKart. 311 § 3 KKart. 311 § 1art. 312 KKart. 315 KKart. 184 § 1 KKart. 210 § 1 KK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.