WRN 1/89
WyrokIzba Wojskowa1989-02-09
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy interwencja żołnierza w mundurze wyjściowym, który nie pełnił służby ani funkcji związanej z ochroną porządku publicznego, wobec osób cywilnych zakłócających spokój, stanowi „pełnienie obowiązków służbowych” w rozumieniu art. 233 i 311 § 2 k.k.?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że samorzutna interwencja żołnierza, który nie pełnił służby ani funkcji związanej z ochroną ładu i porządku publicznego, wobec osób cywilnych zakłócających spokój, nie stanowi „pełnienia obowiązków służbowych” w rozumieniu art. 233 k.k. W przypadku żołnierza młodszego stopniem, interwencja taka nie stanowi „pełnienia obowiązków służbowych” w rozumieniu art. 311 § 2 k.k., jeśli osoba interweniująca nie miała pełnej świadomości, że postępującym niewłaściwie jest żołnierz młodszy stopniem.Stan faktyczny
Naczelny Prokurator Wojskowy wniósł rewizję nadzwyczajną od wyroku skazującego Marka B., Krzysztofa W. i Jacka Ł. za przestępstwa z użyciem przemocy. Zarzucono błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na nieuznaniu, że czyny te popełniono w związku z pełnieniem przez pokrzywdzonego obowiązków służbowych, co skutkowało rażąco łagodnymi karami. Pokrzywdzony, żołnierz w mundurze wyjściowym, zwrócił uwagę skazanym na niewłaściwe zachowanie, co doprowadziło do napaści.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok przez poprawienie opisów czynów przypisanych skazanym, zastępując zwrot „bez żadnego powodu” sformułowaniem wskazującym na reakcję na zwrócenie uwagi, a w pozostałej części rewizję nadzwyczajną oddalił.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk H. Kmieciak. Sędziowie: ppłk B. Szerszenowicz (sprawozdawca), ppłk J. Steckiewicz.Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: płk Z. Stefaniak.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 9 lutego 1989 r. na rozprawie sprawy skazanych prawomocnie:1) Marka B. za przestępstwo określone w art. 311 § 1 k.k. w zw. z art. 316 i 59 § 1 k.k. na kary: 1 roku pozbawienia wolności, degradacji i podania wyroku do publicznej wiadomości, z równoczesnym orzeczeniem - na podstawie art. 59 § 3 k.k. - nawiązki w wysokości 30.000 zł na rzecz Społecznego Komitetu Budowy Szpitala Wojewódzkiego w K.;2) Krzysztofa W. za przestępstwo określone w art. 158 § 1 k.k. w zw. z art. 59 § 1 k.k. na karę 10 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 3 lat, z równoczesnym oddaniem pod dozór kuratora sądowego oraz zobowiązaniem do przeproszenia pokrzywdzonego i powstrzymania się od nadużywania alkoholu i wobec którego orzeczono także 60.000 zł grzywny oraz nawiązki: na podstawie art. 59 § 3 k.k. - w wysokości 30.000 zł na rzecz Społecznego Komitetu Budowy Szpitala Wojewódzkiego w K.; na podstawie art. 59a pkt 1 k.k. - w wysokości 30.000 zł na rzecz Społecznego Komitetu Budowy Szpitala Wojewódzkiego w S.; na podstawie art. 59a pkt 2 k.k. - w wysokości 15.000 zł na rzecz pokrzywdzonego;3) Jacka Ł. za przestępstwo określone w art. 158 § 1 k.k. w zw. z art. 59 § 1 k.k. na karę 8 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 3 lat, z równoczesnym oddaniem pod dozór kuratora sądowego oraz zobowiązaniem do przeproszenia pokrzywdzonego i powstrzymania się od nadużywania alkoholu i wobec którego orzeczono także 30.000 zł grzywny oraz nawiązki: na podstawie art. 58 § 3 k.k. - w wysokości 30.000 zł na rzecz Społecznego Komitetu Budowy Szpitala Wojewódzkiego w K.; na podstawie art. 59a pkt 1 k.k. w wysokości 30.000 zł na rzecz Społecznego Komitetu Budowy Szpitala Wojewódzkiego w S.; na podstawie art. 59a pkt 2 k.k. w wysokości 8.000 zł na rzecz pokrzywdzonego - z powodu rewizji nadzwyczajnej, wniesionej przez Naczelnego Prokuratora Wojskowego na niekorzyść wszystkich wymienionych skazanych od wyroku Wojskowego Sądu Garnizonowego w K. z dnia 18 lipca 1988 r.,w związku z rewizją nadzwyczajną, zaskarżony wyrok zmienił przez poprawienie opisów czynów, przypisanych wszystkim skazanym, polegające na zastąpieniu zwrotu: "bez żadnego powodu" sformułowaniem: "odpowiadając na zwrócenie uwagi na niewłaściwe zachowanie się, która to uwaga nie stanowiła jednak wykonywania obowiązku służbowego", natomiast w pozostałej części rewizję tę oddalił (...).Uzasadnienie faktyczne(...) Wyrok ten uprawomocnił się w I instancji.Rewizję nadzwyczajną na niekorzyść wszystkich skazanych wniósł Naczelny Prokurator Wojskowy. Wysuwając zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, polegający na tym, iż nie uznano, że skazani dopuścili się czynnej napaści na pokrzywdzonego w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych, co skutkowało obrazę przepisów prawa materialnego, i wymierzono rażąco niewspółmiernie łagodne kary, autor rewizji nadzwyczajnej wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez:- przyjęcie kwalifikacji prawnej czynu popełnionego przez Marka B. z art. 311 § 2 k.k. w zw. z art. 316 k.k. w zw. z art. 59 § 1 k.k. oraz czynu popełnionego przez Krzysztofa W. i Jacka Ł. - z art. 233 k.k. w zw. z art. 59 § 1 k.k.,- podwyższenie kary wymierzonej Markowi B. do 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności, a Jackowi Ł. - do 9 miesięcy pozbawienia wolności,- uchylenie nawiązek orzeczonych wobec Krzysztofa W. i Jacka Ł. na podstawie art. 59a pkt 1 i 2 k.k.Przedstawiciel Naczelnej Prokuratury Wojskowej poparł rewizję nadzwyczajną, natomiast obrońcy zgodnie wnieśli o jej oddalenie. Ponadto obrońca skazanego Marka B. postulował, aby w wypadku uwzględnienia rewizji nadzwyczajnej zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary i utrzymać orzeczoną karę pozbawienia wolności w dotychczasowej wysokości, a obrońca skazanego Jacka Ł. zaproponował rozważenie możliwości zakwalifikowania czynu przypisanego temu skazanemu z art. 182 § 1 k.k. w zw. z art. 59 § 1 k.k.Uzasadnienie prawneW tym stanie sprawy Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja nadzwyczajna nie jest zasadna.Gdyby uznać, że ustalenia faktyczne zawarte w opisach czynów przypisanych skazanym są prawidłowe, to rewizja nadzwyczajna byłaby oczywiście bezzasadna. W opisach tych czynów bowiem sąd I instancji stwierdził, że skazani dopuścili się ich bez żadnego powodu. A więc nie mogły one pozostawać w związku z pełnieniem przez pokrzywdzonego obowiązków służbowych. Rzecz polega jednak na tym, że istnieje sprzeczność pomiędzy opisami czynów przypisanych skazanym a uzasadnieniem wyroku sądu I instancji, w którym stwierdzono wyraźnie, że skazani dopuścili się napaści na pokrzywdzonego wskutek zwrócenia im uwagi na niewłaściwe zachowanie, a zatem nie bez powodu. To ostatnie stwierdzenie znajduje potwierdzenie w przeprowadzonych dowodach i jest zgodne z tym, co podnosi autor rewizji nadzwyczajnej.Dlatego też należało skorygować opisy czynów przypisanych skazanym, zastępując zwrot: "bez żadnego powodu" sformułowaniem, że napaści na pokrzywdzonego dopuścili się oni wskutek zwrócenia im przez niego uwagi na niewłaściwe zachowanie. Daje to zarazem podstawę do rozważań, czy podjęcie przez pokrzywdzonego interwencji i zwrócenie skazanym uwagi powinno być uznane za "pełnienie obowiązków służbowych", o których mowa w art. 233 i 311 § 2 k.k.W uzasadnieniu rewizji nadzwyczajnej podniesiono, że w opisanym czasie Edward D., występując w mundurze wyjściowym podjął w związku z gorszącym zachowaniem się skazanych interwencję polegającą na zwróceniu im uwagi, aby zachowywali się spokojnie. Zdaniem autora rewizji nadzwyczajnej, w opisanej w zaskarżonym wyroku sytuacji pokrzywdzony miał nie tylko prawo, ale i obowiązek służbowy podjęcia interwencji, do czego obligowała go m.in. treść pkt 16 ppkt 3 Regulaminu służby wewnętrznej Sił Zbrojnych PRL.Argumentacja ta nie jest przekonująca.Warunkiem odpowiedzialności, przewidzianej zarówno w art. 311 § 2 k.k., jak i w art. 233 k.k., jest powiązanie działania przestępnego z rzeczywistym wykonywaniem obowiązków służbowych przez konkretnego przełożonego (starszego stopniem) lub funkcjonariusza publicznego.W czasie zdarzenia, o którym mowa w niniejszej sprawie, skazani Jacek Ł. i Krzysztof W. byli osobami cywilnymi, a pokrzywdzony nie pełnił żadnej służby lub funkcji, która obligowałaby go do działań w ochronie ładu i porządku publicznego. Jest natomiast oczywiste, że pomiędzy żołnierzami a osobami cywilnymi nie zachodzi jakikolwiek stosunek zależności, uzasadniający egzekwowanie określonego zachowania. Pozwala to na sformułowanie następującego poglądu: samorzutna interwencja żołnierza, nie pełniącego żadnej służby lub funkcji związanej z ochroną ładu i porządku publicznego, wobec osób cywilnych zakłócających spokój i porządek publiczny nie stanowi "pełnienia obowiązków służbowych" w rozumieniu art. 233 k.k.Osobnego rozważenia wymaga sytuacja skazanego Marka B., który w czasie zdarzenia był żołnierzem służby zasadniczej i młodszym stopniem od pokrzywdzonego. Może tu więc wchodzić w grę stosunek zależności między żołnierzami: młodszy - starszy stopniem.W wyroku z dnia 23 lutego 1979 r. Sąd Najwyższy wyraził nie kwestionowany dotychczas pogląd, że "przez pełnienie obowiązków służbowych" w myśl art. 311 § 2 k.k. należy rozumieć takie czynności przełożonego, które należą do zakresu jego działania i mają podstawę albo w obowiązujących przepisach (ustawach, rozporządzeniach, regulaminach, instrukcjach), albo stosownych rozkazach, regulujących określone dziedziny życia wojska (Rw 34/79, OSNKW 1979, z. 5. poz. 58).W myśl tego poglądu za "pełnienie obowiązków służbowych" uznaje się realizację powinności przewidzianej w pkt 32 ppkt 2 Regulaminu służby wewnętrznej Sił Zbrojnych PRL, który zobowiązuje starszego stopniem do reagowania w wypadku niewłaściwego postępowania młodszego stopniem.W wypadku Marka B. powołana norma regulaminowa nie może mieć jednak zastosowania. Chodzi bowiem o to, że w chwili zdarzenia skazany ten występował w ubraniu cywilnym, w związku z czym pokrzywdzony - nie znając go wcześniej - nie wiedział, iż jest on żołnierzem w służbie czynnej. Domysły snute przez pokrzywdzonego (na podstawie młodego wieku, krótko przystrzyżonych włosów i rodzaju śpiewanych przyśpiewek), że skazani mogą być żołnierzami służby zasadniczej, a raczej zwolnionymi do rezerwy po odbyciu tej służby, nie mogą uzasadniać uznania podjętej przez niego interwencji za realizację obowiązku wynikającego z powołanego wyżej pkt 32 ppkt 2 Regulaminu służby wewnętrznej. Warunkiem niezbędnym do tego - uzasadniającym uznanie, że starszy stopniem wypełnia obowiązek służbowy, o którym mowa w pkt 32 ppkt 2 Regulaminu służby wewnętrznej Sił Zbrojnych PRL - jest pełna świadomość podejmującego interwencję, że postępującym niewłaściwie jest właśnie żołnierz młodszy stopniem. W rozpoznawanej sprawie nie wchodziło to w grę.Powołany w rewizji nadzwyczajnej pkt 16 ppkt 3 Regulaminu służby wewnętrznej Sił Zbrojnych nie może być uznany za źródło określonego obowiązku służbowego i nie daje podstawy do zakwalifikowania działania pokrzywdzonego jako "pełnienia obowiązków służbowych" w rozumieniu art. 233 i 311 § 2 k.k. Jest to bowiem norma o charakterze wskazówki moralno-etycznej, zawarta w rozdziale zatytułowanym "Cechy żołnierskie", określającym pożądane, wzorcowe postawy żołnierzy.Postępowanie pokrzywdzonego podejmującego interwencję w ochronie ładu i porządku publicznego, jest godne pochwały i podkreślenia jako przykład wzorowej postawy obywatelskiej.Z przedstawionych powodów interwencja pokrzywdzonego w stosunku do skazanego Marka B. powinna być oceniona również jak działanie wobec osoby cywilnej. Czyni to rewizję nadzwyczajną bezzasadną, a alternatywny wniosek obrońcy skazanego Marka B. bezprzedmiotowym.Korekta opisów czynów przypisanych skazanym polegająca na wyeliminowaniu z ich treści stwierdzenia, że czynów tych dopuścili się oni bez żadnego powodu, nie oznacza, iż czyny te nie miały charakteru chuligańskiego. Wręcz przeciwnie - istnieją wszelkie podstawy do uznania, że w rozumieniu powszechnym działali oni co najmniej z oczywiście błahego powodu w myśl art. 120 § 14 k.k.Wniosek obrońcy skazanego Jacka Ł. także na uwzględnienie nie zasługuje. Przytrzymując pokrzywdzonego i dusząc go, a przez to ułatwiając bicie pięściami i kopanie przez współskazanych, skazany Jacek Ł. był współsprawcą pobicia, o jakim mowa w art. 158 § 1 k.k. (...).
Powiązane orzeczenia
- Rw 275/76 1976-08-17Czy żołnierze wezwani do interwencji w zajściu, którym naruszono zasady porządku i dyscypliny wojskowej, bez względu na konkretną czynność służbową zleconą do wykonania, powinni być uznawani za "zebranych żołnierzy" w ro…
- Rw 1013/85 1985-11-15Czy żołnierz czynnej służby wojskowej, który interweniuje w miejscu publicznym wobec młodocianych, może być uznany za funkcjonariusza organu powołanego do ochrony porządku i bezpieczeństwa publicznego w rozumieniu art. 2…
- Rw 764/70 1970-08-17Czy czyn żołnierza polegający na dopuszczeniu się czynnej napaści na żołnierza równego stopniem w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 311 § 2 k.k. w związku z ar…
- Rw 581/74 1974-12-03Czy czyn żołnierza polegający na dopuszczeniu się czynnej napaści na przełożonego równego stopniem w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych podlega kwalifikacji prawnej z art. 311 § 2 k.k.?
- Rw 263/78 1978-07-27Czy żołnierz starszy stopniem, występujący w ubiorze cywilnym i dokonujący interwencji wobec żołnierza młodszego stopniem, który go nie zna, korzysta ze wzmożonej ochrony karnej przewidzianej w art. 316 k.k., jeśli nie o…
Powołane przepisy
art. 311 § 1 KKart. 316art. 59 § 3 KKart. 158 § 1 KKart. 59 § 1 KKart. 59a pkt 1 KKart. 59a pkt 2 KKart. 58 § 3 KKart. 311 § 2 KKart. 316 KKart. 233 KKart. 59a pkt 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 24.07.2026.