N 15/85
WyrokIzba Cywilna1985-09-11
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kierowca autobusu PKS, który jest również konduktorem, jest funkcjonariuszem publicznym w rozumieniu art. 234 § 1 k.k., a czynna napaść na niego w związku z pełnieniem obowiązków służbowych powinna być kwalifikowana z tego przepisu?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że kierowca autobusu PKS, nawet pełniący funkcję konduktora, nie jest funkcjonariuszem organu powołanego do ochrony porządku i bezpieczeństwa publicznego w rozumieniu art. 234 § 1 k.k. Państwowa Komunikacja Samochodowa jest przedsiębiorstwem transportowym, a nie instytucją ochrony porządku. Jednakże, zgodnie z uchwałą Izby Karnej SN z dnia 28 września 1972 r., kierowca autobusu PKS jest zwykłym funkcjonariuszem publicznym, a czynna napaść na niego w związku z pełnieniem obowiązków służbowych powinna być kwalifikowana z art. 233 k.k. w związku z art. 156 § 2 k.k. i art. 59 § 1 k.k.Stan faktyczny
Adam D. został prawomocnie skazany za uszkodzenie ciała kierowcy autobusu PKS, Władysława N., w związku z naruszeniem porządku publicznego. Naczelny Prokurator Wojskowy wniósł rewizję nadzwyczajną, domagając się zmiany kwalifikacji prawnej czynu na art. 234 § 1 k.k. (czynna napaść na funkcjonariusza publicznego) oraz zaostrzenia kary. Sąd Najwyższy uznał, że kierowca PKS nie jest funkcjonariuszem w rozumieniu art. 234 § 1 k.k., ale jest funkcjonariuszem publicznym, a czyn należy kwalifikować z art. 233 k.k. w zb. z art. 156 § 2 k.k. i art. 59 § 1 k.k.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok, uznając Adama D. za winnego popełnienia przestępstwa z art. 233 k.k. w zb. z art. 156 § 2 k.k. i w zw. z art. 59 § 1 k.k., wymierzając mu karę 1 roku pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia, nawiązkę oraz karę dodatkową degradacji.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk H. Kmieciak (sprawozdawca). Sędziowie: płk. E. Zawiłowski, płk J. Jeż. Wiceprokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: mjr J. Obara. SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 11 września 1985 r. na rozprawie sprawy Adama D., skazanego prawomocnie za przestępstwo określone w art. 156 § 2 k.k. w zw. z art. 59 § 1 k.k. na karę 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania na okres 3 lat i nawiązką w wysokości 5.000 zł na rzecz Polskiego Towarzystwa do Walki z Kalectwem, z powodu rewizji nadzwyczajnej, wniesionej przez Naczelnego Prokuratora Wojskowego na niekorzyść skazanego od wyroku Wojskowego Sądu Okręgowego w N. z dnia 27 maja 1985 r.,uwzględniając rewizję nadzwyczajną Naczelnego Prokuratora Wojskowego, zmienił zaskarżony nią wyrok przez:1) uznanie Adama D. za winnego tego, że w dniu 4 lutego 1985 r. około godz. 16.30 w N. dopuścił się czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego - kierowcę autobusu PKS Władysława N. w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych przez to, iż wypchnął go z autobusu (w czasie postoju na przystanku) oraz leżącego kopnął za zwrócenie uwagi za naruszenie porządku publicznego, powodując również u pokrzywdzonego umyślne uszkodzenie ciała w postaci stłuczenia zewnętrznych tkanek miękkich okolicy ciemieniowo-potylicznej prawej z podskórnym krwiakiem, które to uszkodzenie naruszało czynności narządu ciała na czas do 7 dni, czyn zaś miał charakter chuligański - tj. przestępstwa określonego w art. 233 k.k. w zb. z art. 156 § 2 k.k. i w zw. z art. 59 § 1 k.k.;2) wymierzenie Adamowi D. na podstawie art. 233 w zw. z art. 59 § 1 k.k. kary 1 roku pozbawienia wolności, a ponadto na podstawie art. 59 § 3 k.k. nawiązki w wysokości 5.000 zł na rzecz Polskiego Towarzystwa do Walki z Kalectwem w N., a na podstawie art. 296 § 2 k.k. - kary dodatkowej degradacji (...).Uzasadnienie faktyczneAdam D., powołanym na wstępie wyrokiem, skazany został za to, że: w dniu 4 lutego 1985 r. około godz. 16.30 w N., będąc pod wpływem alkoholu, w miejscu publicznym i w rozumieniu powszechnym bez powodu dopuścił się czynu o charakterze chuligańskim w ten sposób, że używając siły fizycznej wypchnął z autobusu PKS kierowcę - Władysława N., a następnie leżącego na ziemi kopnął, w wyniku czego spowodował u niego uszkodzenie ciała w postaci: stłuczenia zewnętrznych tkanek miękkich okolicy ciemieniowo-potylicznej prawej z wytworzeniem się podskórnego krwiaka, które to uszkodzenia spowodowały naruszenie czynności narządu ciała na okres poniżej dni siedmiu.Wyrok skazujący uprawomocnił się w pierwszej instancji.W rewizji nadzwyczajnej wniesionej na niekorzyść skazanego Naczelny Prokurator Wojskowy domagał się zmiany tego wyroku przez: 1) stwierdzenie w opisie czynu skazanego, że pozostawał on w związku z pełnieniem przez pokrzywdzonego obowiązków służbowych, 2) zakwalifikowanie tego czynu z art. 234 § 1 k.k. w zw. z art. 59 § 1 k.k. oraz 3) wymierzenie skazanemu kary 2 lat pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania oraz kary degradacji, utrzymując w mocy orzeczoną nawiązkę. Podstawę rewizji nadzwyczajnej stanowiły zarzuty obrazy przepisów prawa materialnego (art. 387 pkt 1 k.p.k.) oraz rażącej niewspółmierności orzeczonej kary (art. 387 pkt 4 k.p.k.). Po wysłuchaniu przedstawiciela Naczelnej Prokuratury Wojskowej, popierającego rewizję nadzwyczajną, oraz obrońcy, wnoszącego o jej oddalenie z ewentualnym poprawieniem kwalifikacji prawnej czynu - na art. 233 k.k., Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:I. Pogląd wyrażony w rewizji nadzwyczajnej, jakoby kierowca autobusu PKS, spełniający również funkcję konduktora, był funkcjonariuszem organu powołanego do ochrony porządku oraz bezpieczeństwa publicznego i dlatego - w razie dokonania nań czynnej napaści w związku z pełnieniem obowiązków służbowych - korzysta z ochrony karnoprawnej przewidzianej w art. 234 § 1 k.k., nie zasługuje na akceptację. Jest oczywiste, że Państwowa Komunikacja Samochodowa (PKS) nie jest organem powołanym do ochrony porządku i bezpieczeństwa publicznego, lecz stanowi przedsiębiorstwo powołane do przewozu osób i ładunków, tym bardziej więc nie można jej porównać - jak tego wymaga art. 234 § 1 k.k. - do instytucji Milicji Obywatelskiej. Uchwała Izby Karnej SN z dnia 3 kwietnia 1969 r. - VI KZP 47/68 (OSNKW 1969, z. 6, poz. 76), do której treści odwołano się w uzasadnieniu rewizji nadzwyczajnej, straciła już dawno swą aktualność. Świadczy o tym wyraźnie uchwała Izby Karnej Sądu Najwyższego z dnia 28 września 1972 r. - VI KZP 12/72 (OSNKW z. 12, poz. 182), w myśl której kierowca autobusu PKS, spełniający również funkcję konduktora, jest zwykłym funkcjonariuszem publicznym i w razie dokonania nań czynnej napaści w związku z pełnieniem obowiązków służbowych korzysta z ochrony przewidzianej w art. 233 k.k. W niniejszej sprawie pokrzywdzony Władysław N. spełniał również obowiązki kierowcy-konduktora autobusu PKS, a dokonana nań przez skazanego czynna napaść miała ewidentny związek z pełnieniem obowiązków służbowych (wynika to wprost z uzasadnienia zaskarżonego wyroku); przeto jest niewątpliwe, że w sprawie istotnie doszło do obrazy przepisów prawa materialnego (art. 387 pkt 1 k.p.k.), ale w inny sposób, niż wskazany w rewizji nadzwyczajnej, a mianowicie przez niesłuszne zakwalifikowanie czynu skazanego jedynie z art. 156 § 2 k.k. w zw. z art. 59 § 1 k.k. zamiast - jak należało - z art. 233 k.k. w zb. z art. 156 § 2 k.k. i w zw. z art. 59 § 1 k.k. Odpowiednio do tego zatem trzeba poprawić zarówno kwalifikację prawną czynu, jak i podstawę wymiaru kary. II. W tym układzie - choć nie tylko - kara pozbawienia wolności wymierzona skazanemu z warunkowym zawieszeniem wykonania musi być uznana za rażąco łagodną. Zasadą jest, że do sprawcy przestępstwa o charakterze chuligańskim nie stosuje się warunkowego zawieszenia wykonania kary (art. 59 § 2 k.k.), uczynienie zaś wyjątku wymaga ustalenia szczególnych okoliczności. W tej sprawie zaś trudno takich dopatrzyć się. Co prawda, w służbie wojskowej do czasu popełnienia przestępstwa (15 miesięcy) skazany zachowywał się nienagannie, ale też przypisanego czynu dopuścił się pod wpływem alkoholu i w sposób świadczący o szczególnym rozzuchwaleniu przestępczym, co nakazuje orzec bezwzględną karę pozbawienia wolności oraz karę dodatkową degradacji, jak również uznać za trafną orzeczoną nawiązkę.
Powiązane orzeczenia
- VI KZP 12/72 1972-09-28Czy kierowca autobusu PKS, niebędący konduktorem, korzysta z ochrony przewidzianej w art. 234 k.k. lub art. 233 k.k. jako osoba przybrana konduktorowi do pomocy w czasie pełnienia obowiązków służbowych?
- VI KZP 47/68 1969-03-04Czy konduktor PKS w czasie pełnienia obowiązków służbowych korzysta ze wzmożonej ochrony prawnej przewidzianej w art. 133 § 1 k.k. w związku z art. 4 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej z…
- VI KO 87/62 1963-02-21Czy kierowca autobusu PKS w czasie pełnienia obowiązków służbowych podlega ochronie przewidzianej w rozdziale XXI k.k., czy też w sytuacji, gdy sam wywołał zdarzenie, w którym go ubliżono i czynnie znieważono, korzysta z…
- V KRN 47/67 1967-06-04Czy obraza funkcjonariusza publicznego (konduktora PKP) i czynna napaść na niego w pociągu, popełnione przez nietrzeźwego pasażera, powinny być kwalifikowane jako chuligaństwo na podstawie ustawy z dnia 22 maja 1958 r. o…
- Rw 112/68 1968-02-29Czy czynna napaść na kontrolera społecznego komunikacji miejskiej, który działał w ramach swoich obowiązków, może być kwalifikowana jako przestępstwo z art. 133 § 1 k.k. w związku z art. 1 ustawy o zaostrzeniu odpowiedzi…
Powołane przepisy
art. 156 § 2 KKart. 59 § 1 KKart. 233 KKart. 233art. 59 § 3 KKart. 296 § 2 KKart. 234 § 1 KKart. 387 pkt 1 KPKart. 387 pkt 4 KPKart. 59 § 2 KK§ 2§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.