III CRN 234/83

PostanowienieIzba Cywilna1983-10-25

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy orzeczenie o przysposobieniu małoletniego przez konkubenta matki, bez zawarcia przez nich związku małżeńskiego, może być uznane za dokonane dla dobra dziecka i zgodne z prawem?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że orzeczenie o przysposobieniu małoletniego przez konkubenta matki, bez zawarcia przez nich związku małżeńskiego, narusza dobro dziecka i przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Wskazano, że dla prawidłowego rozwoju dziecka, zwłaszcza małego, najkorzystniejsze jest wychowywanie przez ojca i matkę, a przysposobienie przez konkubenta nie tworzy środowiska rodzinnego odpowiadającego potrzebom dziecka. Ponadto, brak odpowiedniego pouczenia matki o skutkach przysposobienia stanowi naruszenie jej praw.
Stan faktyczny
Sąd Rejonowy orzekł przysposobienie pełne małoletniego Artura T. przez Zdzisława K., który pozostawał w konkubinacie z matką dziecka. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając rażące naruszenie prawa, w tym art. 114 § 1 k.r.o. (dobro dziecka). Sąd Najwyższy ustalił, że motywem wniosku było zamiar zawarcia związku małżeńskiego przez konkubentów, a matka dziecka nie była świadoma skutków utraty praw i obowiązków wobec syna.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie Sądu Rejonowego i oddalił wniosek o przysposobienie.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia SN A. Filcek. Sędziowie SN: H. Ciepła, S. Dmowski (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu na rozprawie sprawy z wniosku Zdzisława K. o przysposobienie małoletniego Artura T. na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od postanowienia Sądu Rejonowego w (...) z dnia (...) postanowił uchylić zaskarżone postanowienie i wniosek oddalić.Uzasadnienie faktyczneSąd Rejonowy w (...) postanowieniem z dnia (...). orzekł przysposobienie małoletniego Artura Tadeusza T., ur. (...), syna Marka i Jadwigi T., przez Zdzisława K., ur. (...), zaznaczając, że orzeczenie wywołuje skutki przysposobienia określonego w art. 121 k.r.o., czyli przysposobienia pełnego.Postanowienie powyższe uprawomocniło się bez zaskarżenia zwyczajnym środkiem odwoławczym i nie zawiera uzasadnienia. Zostało natomiast zaskarżone przez Ministra Sprawiedliwości rewizją nadzwyczajną. Skarżący, zarzucając postanowieniu rażące naruszenie prawa, a konkretnie art. 114 § 1, art. 121 i art. 123 k.r.o., zgłosił wniosek o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy, uwzględniając wniosek zwarty w rewizji nadzwyczajnej, miał na uwadze, co następuje:O naruszeniu, i to rażącym, przepisów art. 121 i art. 123 k.r.o., trudno mówić w sprawie niniejszej. Przepisy te bowiem normują jedynie skutki ustawowe przysposobienia dziecka w stosunkach między dzieckiem a przysposabiającym czy też przysposabiającymi i ich krewnymi, w stosunkach między dzieckiem przysposobionym a jego krewnymi oraz skutki w zakresie władzy rodzicielskiej. W sytuacji, gdy orzeczenie o przysposobieniu wydane zostaje zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa materialnego i formalnego, naruszenie art. 121 i art. 123 k.r.o. nie występuje.W sprawie niniejszej wysuwa się natomiast problem, czy orzeczenie o przysposobieniu nie narusza dobra małoletniego przysposobionego, a więc czy nie narusza rażąco art. 114 § 1 k.r.o. i czy nie zostało wydane z obrazą art. 118 § 1 k.r.o. w związku z art. 5 k.p.c.Z przepisu art. 114 § 1 k.r.o. wynika jednoznacznie, że przysposobić można jedynie osobę małoletnią i tylko dla jej dobra. Dobro dziecka ma być zasadniczym, a właściwie jedynym motywem, jakim powinien kierować się sąd przy orzekaniu o przysposobieniu. Celem przysposobienia ma być przyjęcie dziecka do rodziny i stworzenie mu warunków należytego rozwoju zarówno fizycznego, jak i duchowego (psychicznego), rozwoju lepszego, niż miało ono w dotychczasowym środowisku, czyli u rodziców naturalnych lub u opiekunów.Ponieważ dla prawidłowego rozwoju dziecka, zwłaszcza małego, wskazane jest, by było ono wychowywane przez ojca i matkę, a więc przez mężczyznę i kobietę, najkorzystniejszą dla dziecka przysposabianego sytuacją jest taka, gdy przysposabiają je małżonkowie wspólnie (wspólne przysposobienie dziecka przez osoby nie będące małżeństwem nie wchodzi w grę) lub gdy przysposabia je małżonek jednego z rodziców. W takich wypadkach przez orzeczenie przysposobienia stworzone zostają warunki odpowiadające w pełni warunkom rodzinnym i wówczas z reguły można mówić, o tym, że orzeczenie przysposobienia leży w interesie dziecka i jest dokonywane dla jego dobra, chyba że przysposabiający nie mają właściwych kwalifikacji podmiotowych do wychowywania dziecka.Sytuacja - z punktu widzenia dobra dziecka - jest bardziej skomplikowana wówczas, gdy dziecko przysposabiane jest przez jedną osobę, i to nie będącą małżonkiem jednego z jego rodziców. W takim wypadku trudno mówić z reguły o tworzeniu dziecku - przez przysposobienie - środowiska rodzinnego odpowiadającego założeniom kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz potrzebom tego dziecka, zwłaszcza duchowym. Orzeczenie przysposobienia w takich warunkach powinno wchodzić w grę przede wszystkim wówczas, gdy rodzice lub jedno z nich nie jest w stanie z przyczyn zawinionych bądź nawet nie zawinionych dziecka wychować albo stworzyć mu właściwych warunków życia i rozwoju fizycznego oraz umysłowego. Okoliczności te powinny być szczególnie dokładnie wyjaśnione w toku postępowania sądowego.W sprawie niniejszej - jak można wnioskować na podstawie akt - motywem złożenia wniosku przez Zdzisława K. o przysposobienie małoletniego Artura T., wyrażenia zgody na przysposobienie przez matkę dziecka (ojciec pozbawiony jest władzy rodzicielskiej) i wydania przez Sąd Rejonowy orzeczenia o przysposobieniu było to, że wnioskodawca pozostawał z matką dziecka w konkubinacie i że zamierzali oni w najbliższej przyszłości zawrzeć związek małżeński. Ta okoliczność nie wystarczała jednak do przyjęcia, że orzeczenie przysposobienia dokonane zostało dla dobra dziecka i jest zgodne z art. 114 § 1 k.r.o. Na skutek wydania zaskarżonego rewizją nadzwyczajną postanowienia jego matka pozbawiona została (jak wynika z późniejszego oświadczenia - wbrew jej woli i wiedzy) praw i obowiązków w stosunku do syna, a uprawnienia te i obowiązki przeszły na jej konkubenta.W konkretnym wypadku orzeczenie o przysposobieniu pociągnęło za sobą również wygaśnięcie względem małoletniego Artura obowiązków jego ojca.W takiej sytuacji trudno dopatrzeć się okoliczności, które mogłyby uzasadnić pogląd, że przysposobienie orzeczone zostało dla dobra małoletniego uczestnika postępowania. Nawet przy przyjęciu, że materiał dowodowy zebrany w sprawie o przysposobienie wskazuje na trwałość konkubinatu jednego z rodziców dziecka z osobą, która chce je przysposobić, i na istnienie dużego prawdopodobieństwa, że osoby te zawrą ze sobą związek małżeński, sąd nie powinien orzekać o przysposobieniu dziecka przez konkubenta, lecz mając na uwadze dobro dziecka, odroczyć rozprawę lub zawiesić postępowanie (chociażby na zgodny wniosek uczestników postępowania) i orzeczenie merytoryczne wydać dopiero po zawarciu związku małżeńskiego. Orzeczenie przysposobienia po zawarciu małżeństwa będzie w takim wypadku zawsze zgodne z dobrem dziecka, gdyż doprowadzi do stworzenia mu normalnej rodziny. Zachowane bowiem zostaną prawa i obowiązki rodzica w stosunku do dziecka (art. 121 § 3 k.r.o.), jak również przysługiwać mu będzie władza rodzicielska (art. 123 § 2 k.r.o.), a z drugiej strony powstanie między dzieckiem a przysposabiającym je małżonkiem jednego z jego rodziców taki stosunek jak między ojcem czy matką a dzieckiem (art. 121 § 1 k.r.o).Biorąc pod uwagę powyższe względy, Sąd Najwyższy uznał, że podniesiony w rewizji nadzwyczajnej zarzut rażącego naruszenia art. 114 § 1 k.r.o., polegającego na orzeczeniu przysposobienia bez rozważenia dobra dziecka, jest uzasadniony.Zdaniem Sądu Najwyższego w sprawie niniejszej należy dopatrzyć się również rażącego naruszenia art. 118 § 1 k.r.o. w związku z art. 5 k.p.c. Prawo rodzica do wyrażenia zgody na przysposobienie dziecka jest jego prawem osobistym. Przy podejmowaniu decyzji w tej sprawie rodzic powinien kierować się dobrem dziecka. Powinien zatem wiedzieć dokładnie, na czym polega przysposobienie i jakie pociąga za sobą skutki. Jeżeli działa bez adwokata, a taka sytuacja występowała w sprawie niniejszej, powinien być odpowiednio pouczony przez sędziego rozpoznającego sprawę. Skoro w konkretnym wypadku nie miało to miejsca, nie można podważać wiarygodności twierdzenia matki małoletniego Artura T., ujętego w notatce urzędowej z dnia 21.VII. 1983 r., iż nie miała zamiaru zrzec się uprawnień do syna na rzecz konkubenta.W konsekwencji należy dojść do wniosku, że wymóg wyrażenia zgody przez Jadwigę T. na przysposobienie jej małoletniego syna Artura przez Zdzisława K., przewidziany w art. 118 § 1 k.r.o., nie został spełniony.Z przedstawionych względów Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone rewizją nadzwyczajną postanowienie Sądu Rejonowego i rozstrzygając co do istoty sprawy oddalił wniosek o przysposobienie (art. 422 § 1 k.p.c.).Sąd Najwyższy uznał, że oddalenie wniosku w obecnym stanie faktycznym nie stanowiłoby przeszkody do orzeczenia przysposobienia małoletniego Artura T. przez wnioskodawcę Zdzisława K. w wypadku, gdyby zawarł on związek małżeński z matką małoletniego Jadwigą T. i że w tej sytuacji nie ma podstaw do przekazywania sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 121 KROart. 114 § 1art. 121art. 123 KROart. 114 § 1 KROart. 118 § 1 KROart. 5 KPCart. 121 § 3 KROart. 123 § 2 KROart. 121 § 1 k.r.oart. 422 § 1 KPC§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.