IV KR 67/83
WyrokIzba Karna1983-04-29
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy okoliczności obciążające, które mają ścisły związek z psychopatycznymi cechami osobowości oskarżonego, mogą być uwzględnione przy wymiarze kary, jeśli oskarżony miał zachowaną pełną poczytalność, a jedynie ograniczoną zdolność kierowania swoim postępowaniem?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że negatywna wymowa okoliczności obciążających nie zmniejsza się, jeżeli mają one ścisły związek z psychopatycznymi cechami osobowości oskarżonego, pod warunkiem zachowania przez niego pełnej poczytalności. W przypadku znacznego ograniczenia poczytalności, wpływ okoliczności obciążających pozostających w związku z defektami psychicznymi może być zmniejszony, jednakże nie oznacza to automatycznego traktowania wszystkich innych okoliczności jako łagodzących.Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki skazał Lucynę W. na 8 lat pozbawienia wolności za zabójstwo jej ośmiomiesięcznego dziecka, zadając mu liczne obrażenia siekierą. Obrońca oskarżonej wniósł rewizję, kwestionując ocenę okoliczności obciążających przez Sąd Wojewódzki, twierdząc, że cechy osobowości oskarżonej, takie jak niewykształcenie uczuciowości wyższej, powinny być traktowane jako okoliczności łagodzące ze względu na znaczne ograniczenie jej poczytalności.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w B., uznając rewizję obrońcy oskarżonej za bezzasadną.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia M. Szczepański. Sędziowie: M. Mizio (sprawozdawca), F. Wołek.Prokurator Prokuratury Generalnej: F. Pasturczak.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 29 kwietnia 1983 r. sprawy Lucyny W., oskarżonej z art. 148 § 1 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez obrońcę oskarżonej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w B. z dnia 21 grudnia 1982 r.utrzymał w mocy zaskarżony wyrok (...).Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Wojewódzkiego w B. z dnia 21 grudnia 1982 r. oskarżona Lucyna W. została skazana na karę 8 lat pozbawienia wolności za czyn określony w art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 25 § 2 k.k., popełniony w ten sposób, że w dniu 5 sierpnia 1981 r. w J., działając w zamiarze pozbawienia życia swojej córki Barbary W. i zadając jej dwukrotnie uderzenie ostrzem siekiery, spowodowała rany rąbane twarzoczaszki z następowym rozbiciem mózgu oraz - uderzając obuchem siekiery - obrażenia wewnętrzne w postaci rozerwania lewego płuca oraz pęknięcia wątroby, co w konsekwencji spowodowało jej natychmiastowy zgon.Wyrok ten zaskarżył obrońca oskarżonej (...).Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja obrońcy oskarżonej nie jest zasadna.Jak wiadomo, kodeks karny (inaczej niż na przykład kodeks wykroczeń) nie zna tzw. katalogu okoliczności obciążających i łagodzących, ograniczając się do sformułowania przede wszystkim w art. 50-59 ogólnych i szczególnych dyrektyw (wskazówek) wymiaru kary: i tylko wyjątkowo nakazuje przy wymiarze kary traktować niektóre okoliczności jako obciążające (współdziałanie z nieletnim, uprzednie skazanie za przestępstwo umyślne lub nieumyślne, lecz podobne, popełnienie przestępstwa ciągłego, przestępstwa o charakterze chuligańskim lub zbrodni w warunkach recydywy - art. 50 § 2 k.k. zdanie ostatnie, art. 52, 58, 59 § 1, art. 60 § 3 k.k.), a także wskazuje przykładowo te okoliczności, które w wypadku uwzględnienia ich przy wymiarze kary mają spełniać rolę okoliczności łagodzących (art. 57 k.k.).Natomiast co do innych okoliczności, których grupy wymienione zostały w art. 50 § 2 k.k. (z wyjątkiem współdziałania z nieletnim), kodeks karny nie określa ich charakteru i kierunku wpływu na wymiar kary. W zależności od konkretnej sytuacji, ta sama okoliczność raz może wpływać na zaostrzenie kary, a innym razem - na jej złagodzenie. W tych wypadkach decyzję, czy dana okoliczność ma mieć znaczenie pozytywne (łagodzące) czy negatywne (obciążające), kodeks pozostawia sądowi.W związku z tym - w kontekście podniesionego w rewizji obrońcy oskarżonej zagadnienia charakteru (znaczenia) okoliczności, które Sąd Wojewódzki uwzględnił jako obciążające - należy stwierdzić, co następuje:Słownik języka polskiego (t. II, PWN 1979, s. 504) podaje, że "okoliczność" oznacza m.in. wydarzenie, fakt, sytuację, fakt towarzyszący czemuś, szczegół do czegoś należący.Posługując się takimi znaczeniami "okoliczności" i uwzględniając doświadczenie praktyki wymiaru sprawiedliwości, można by w sposób opisowy określić istotę pojęcia: "okoliczności obciążające", jak następuje:Okoliczności obciążające - to fakty, zdarzenia, sytuacje, stany, które:a) wpływają lub mogą wpływać na obostrzenie kary za konkretne przestępstwo - kary, która byłaby wymierzona, gdyby okoliczności tych nie było;b) mogą dotyczyć samego przestępstwa, charakteryzować osobowość sprawcy w związku z przestępstwem, charakteryzować sprawcę niezależnie od przestępstwa;c) z reguły nie należą do ustawowych znamion przestępstwa, chociaż wyjątkowo mogą do nich należeć, lecz wtedy muszą wyraźnie (znacznie) je przekraczać zakresem lub intensywnością;d) są wyrazem znacznego nasilenia u sprawcy złej woli i zaawansowanego stopnia zdemoralizowania;e) są wyrazem - w świetle zasad społecznego współżycia - negatywnych cech osobowości (charakteru) sprawcy.Są to także elementy przestępnego działania, które przekraczają - szczególnie w przestępstwach przeciwko życiu i zdrowiu człowieka oraz jego wolności i nietykalności - granice niezbędne (wystarczające) do osiągnięcia przestępczego celu.Przedstawione właściwości nie muszą występować jednocześnie.Negatywna (ujemna) wymowa (znaczenie) okoliczności obciążających nie zmniejsza się, jeżeli mają one nawet ścisły związek z psychopatycznymi cechami osobowości oskarżonego, który - popełniając przestępstwo - miał zachowaną pełną poczytalność.Jeżeli natomiast poczytalność sprawcy była w znacznym stopniu ograniczona, to zmniejsza to (łagodzi) wpływ na surowość (zaostrzenie) kary tych okoliczności obciążających, które pozostawały w ścisłym związku z defektami psychicznymi oskarżonego w czasie jego przestępnego działania.Stopień tego wpływu powinien być tym mniejszy, im większy jest ciężar gatunkowy występujących w danej sprawie okoliczności obciążających.W kontekście takich wywodów wypada przypomnieć, że Sąd Wojewódzki wymierzając oskarżonej karę 8 lat pozbawienia wolności za zabójstwo jej dziecka miał na względzie następujące okoliczności obciążające:1) wyjątkową ohydność czynu wyrażającą się w sposobie działania (ciosy ostrzem siekiery w twarz dziecka) oraz w fakcie, że czynu dopuściła się matka wobec swego ośmiomiesięcznego, bezbronnego dziecka - nie znajdująca się w trudnych warunkach życiowych;2) bardzo negatywny od 1979 r. tryb życia oskarżonej, a znajdujący swój wyraz w nadużywaniu alkoholu, niemoralnym (rozwiązłym) prowadzeniu się, włóczęgostwie i niepodejmowaniu pracy zarobkowej.Obrońca oskarżonej jednak nie podziela w rewizji oceny wspomnianych okoliczności, dokonanej przez Sąd Wojewódzki, uznając, że: "wyjątkowa ohyda zbrodni" popełnionej przez oskarżoną nie może być uznana za okoliczność obciążającą, skoro jest ona, w świetle opinii biegłych psychiatrów, "wypadkową takich cech osobowości oskarżonej, jak: niewykształcenie intelektu i uczuciowości wyższej (niewykształcenie w ogóle uczucia macierzyństwa)", że te "cechy i objawy nieprawidłowej osobowości oskarżonej" spełniają rolę okoliczności łagodzących, gdyż u oskarżonej stwierdzono znaczne ograniczenie poczytalności.Z takim poglądem autora rewizji zgodzić się nie można.Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na dwie istotne okoliczności:Po pierwsze - u oskarżonej stwierdzono znaczne ograniczenie, lecz tylko zdolności pokierowania swoim postępowaniem przy zachowaniu pełnego rozumienia znaczenia dokonywanego czynu.Po drugie - wbrew twierdzeniu obrońcy oskarżonej, biegli psychiatrzy nie stwierdzili "niewykształcenia intelektu i uczuciowości wyższej", lecz stwierdzili (po dwukrotnej obserwacji psychiatrycznej i szeregu dodatkowych badań), że jej intelekt jest zaniżony w stopniu nieznacznym ("w granicach normy", "w dolnej normie") i nie ma ona w pełni ("niedomaga") wykształconej uczuciowości wyższej oraz występują u niej znaczne ograniczenia w czynnościach psychicznych hamujących i sterujących.Nawiązując do istotnych okoliczności zbrodni oskarżonej, należy podkreślić, że z pełną świadomością tego, co czyni, wybrała ona zarówno moment nieobecności w domu rodziców, jak i narzędzie przestępstwa (siekiera) tak, że jej niezwykle brutalne i skuteczne działanie nie dawało dziecku żadnych szans przeżycia.Ta premedytacja, zdecydowanie i brak skrupułów w realizacji zbrodniczego zamiaru świadczą w sposób oczywisty o głębokim zdemoralizowaniu oskarżonej, o zupełnym lekceważeniu tego, co dla każdego człowieka jest najdroższe.To prawda, że oskarżona miała w znacznym stopniu ograniczoną zdolność kierowania swoim postępowaniem, ale tylko ograniczoną, a nie zniesioną. Mogła więc powstrzymać się od popełnienia tak ciężkiej zbrodni, co zresztą czyniła przez 8 miesięcy życia dziecka i do czego przecież nie skłaniały ją żadne obiektywnie trudne czy ciężkie warunki życiowe.Prawdą jest również i to, że psychika oskarżonej ma wiele "defektów". Brak podstaw do twierdzenia, że to właśnie one tak zawładnęły wolą oskarżonej, że popchnęły ją do zbrodni, że to one zrodziły zamiar popełnienia przestępstwa (oskarżona w śledztwie powiedziała, że ją chyba "diabeł podkusił").Oceniając racjonalnie sprawę, można jedynie zasadnie twierdzić, że takie cechy osobowości oskarżonej, jak: niewykształcenie uczuciowości wyższej, chłód uczuciowy, ogólna niedojrzałość i prymitywizm, sprawiły, iż nie zadziałały u oskarżonej z odpowiednią siłą hamulce moralne, które powstrzymałyby ja od zrealizowania przestępczego zamiaru, że cechy te niejako ułatwiły jej podjęcie decyzji pozbawienia dziecka życia, inaczej mówiąc - w sumie złożyły się na znaczne ograniczenie zdolności pokierowania swoim postępowaniem.Jednakże ani te cechy psychopatyczne osobowości oskarżonej, ani znaczne ograniczenie jej poczytalności nie mogą oznaczać, że wszystkie inne występujące w sprawie okoliczności, odnoszące się do sposobu przestępnego działania i osoby sprawcy, należy automatycznie traktować jako okoliczności łagodzące - jak to chciałby obrońca oskarżonej.W konkluzji trzeba więc stwierdzić, że Sąd Wojewódzki - opierając się na prawidłowo ustalonym i nie kwestionowanym w rewizji stanie faktycznym - trafnie rozważył i ocenił charakter i znaczenie dla wymiaru kary wszystkich okoliczności odnoszących się do czynu i osoby oskarżonej. W szczególności uwzględniając znaczne ograniczenie zdolności kierowania swoim postępowaniem, jako ważną okoliczność łagodzącą, wymierzył oskarżonej najniższą karę przewidzianą w art. 148 § 1 k.k.Słusznie też Sąd Wojewódzki uznał i przekonująco uzasadnił, że okoliczność ta, w kontekście występujących w sprawie również ważkich okoliczności obciążających, nie stwarza podstawy do dalszego (nadzwyczajnego) złagodzenia tej kary. Pisemne motywy zaskarżonego wyroku można by tylko uzupełnić następującym stwierdzeniem.Sąd Najwyższy już niejednokrotnie w swoich orzeczeniach podkreślał, że nadzwyczajne złagodzenie kary w wypadku określonym w art. 25 § 2 k.k. nie jest obligatoryjne, lecz pozostawione do uznania sądu. Rozstrzygnięcie o zastosowaniu lub niezastosowaniu dobrodziejstwa wynikającego z tego przepisu jest rozstrzygnięciem w kwestii wymiaru kary, i dlatego musi uwzględniać wszystkie ogólne dyrektywy wymiaru kary zawarte w art. 50 k.k. Oznacza to, że z instytucji nadzwyczajnego złagodzenia kary sąd może korzystać tylko wówczas, gdy na podstawie całokształtu okoliczności mających wpływ na wymiar kary zasadny staje się wniosek, że dla osiągnięcia jej celów (art. 50 § 1 k.k.) należy zejść poniżej dolnej granicy kary przewidzianej w przepisie stanowiącym podstawę skazania.W niniejszej sprawie sytuacja taka nie zachodzi. Zdaniem Sądu Najwyższego, kara wymierzona oskarżonej uwzględnia wszystkie dyrektywy zawarte w art. 50 § 1 k.k. i nie wykazuje cech nadmiernej surowości.Brak więc podstaw do zmiany zaskarżonego wyroku (art. 386 i 387 pkt 4 k.p.k.) w zaskarżonej części (...).
Powiązane orzeczenia
- III KR 9/74 1974-11-04Czy sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił stopień ograniczonej poczytalności oskarżonego i jego wpływ na wymiar kary oraz czy należy zastosować środki zabezpieczające?
- V KR 52/77 1977-04-20Czy ograniczona w znacznym stopniu poczytalność sprawcy, w połączeniu z innymi okolicznościami łagodzącymi, uzasadnia nadzwyczajne złagodzenie kary za zbrodnię usiłowania zabójstwa wielu osób, jeśli istnieją również isto…
- II KR 75/79 1979-04-19Czy Sąd Najwyższy powinien obniżyć karę pozbawienia wolności orzeczoną za zabójstwo, biorąc pod uwagę ograniczoną poczytalność oskarżonego i prowokacyjne zachowanie pokrzywdzonego?
- II KR 171/79 1979-06-28Czy Sąd Najwyższy powinien zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary wobec oskarżonego, który popełnił zabójstwo w warunkach ograniczonej poczytalności, mając na uwadze liczne okoliczności łagodzące i jego młodociany wiek…
- II KR 19/89 1989-02-23Czy w przypadku popełnienia czynu zabronionego w warunkach znacznego ograniczenia poczytalności, kwalifikacja prawna powinna opierać się na spowodowanym skutku, czy na zamiarze sprawcy, a jeśli chodzi o wymiar kary, czy…
Powołane przepisy
art. 148 § 1 KKart. 25 § 2 KKart. 50art. 50 § 2 KKart. 52art. 60 § 3 KKart. 57 KKart. 50 KKart. 50 § 1 KKart. 386§ 1§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.