III CZP 9/75

UchwałaIzba Cywilna1975-12-07

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
W jakim terminie przedawnia się roszczenie członka rzemieślniczej spółdzielni przeciwko takiej spółdzielni o zapłatę należności za powierzone mu do wykonania roboty?
Ratio decidendi
Roszczenie członka rzemieślniczej spółdzielni z tytułu należności za powierzone mu przez tę spółdzielnię do wykonania roboty przedawnia się z upływem lat dwóch. Sąd Najwyższy uznał, że stosunek prawny między rzemieślniczą spółdzielnią a jej członkiem, któremu powierza wykonanie zamówienia, należy traktować jako umowę o dzieło, do której stosuje się dwuletni termin przedawnienia określony w art. 646 k.c.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła roszczenia Stanisława T. przeciwko Rzemieślniczej Spółdzielni Zaopatrzenia i Zbytu "Postęp" w G. o zapłatę należności za wykonane roboty. Sąd Najwyższy rozstrzygał zagadnienie prawne dotyczące terminu przedawnienia takich roszczeń, które było przedmiotem niejednolitych orzeczeń w przeszłości.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych zasadę, że roszczenie członka rzemieślniczej spółdzielni z tytułu należności za powierzone mu przez tę spółdzielnię do wykonania roboty przedawnia się z upływem lat dwóch (art. 646 k.c.).

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Prezes SN J. Pawlak. Sędziowie: S. Dmowski, J. Ignatowicz, J. Krajewski, Z. Masłowski, J. Pietrzykowski, F. Wesely (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy, z udziałem prokuratora Prokuratury Generalnej PRL S. Kopytowskiego, w sprawie z powództwa Stanisława T. przeciwko Rzemieślniczej Spółdzielni Zaopatrzenia i Zbytu "Postęp" w G. o zapłatę, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym następującego zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Najwyższy na posiedzeniu w dniu 28 stycznia 1975 r. do rozstrzygnięcia składowi siedmiu sędziów Sądu Najwyższego:"W jakim terminie przedawnia się roszczenie członka rzemieślniczej spółdzielni przeciwko takiej spółdzielni o zapłatę należności za przekazane mu do wykonania roboty?",uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych następującą zasadę prawną:Roszczenie członka rzemieślniczej spółdzielni z tytułu należności za powierzone mu przez tę spółdzielnię do wykonania roboty przedawnia się z upływem lat dwóch (art. 646 k.c.). Uzasadnienie faktyczneZagadnieniem przedstawionym do rozstrzygnięcia składowi siedmiu sędziów zajmował się Sąd Najwyższy wielokrotnie w składach zwykłych, i to zarówno pod rządem kodeksu zobowiązań, jak i kodeksu cywilnego z 1964 r., niemniej orzecznictwo nie było jednolite. Tytułem przykładu można podać, że w orzeczeniu z dnia 28.IX.1958 r. 3 CR 932/58 (OSPiKA 1962, z. 2, str. 81) Sąd Najwyższy wyraził pogląd, iż wierzytelność członka spółdzielni rzemieślniczej wobec tej spółdzielni z tytułu wykonania zleconych mu robót przedawnia się z upływem lat dwóch (art. 285 pkt 1 k.z.). Odmienne natomiast stanowisko, a mianowicie że do takich roszczeń ma zastosowanie przedawnienie dziesięcioletnie z art. 105 p.o.p.c., zajął Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 31.VIII.1960 r. I CR 684/59 (OSPiKA 1962, z. 2, str. 79). Również w orzeczeniu z dnia 22.IX.1962 r. I CR 691/61 (OSPiKA 1963, z. 10, s. 569) przyjął Sąd Najwyższy przedawnienie dziesięcioletnie, z tym jednak uzasadnieniem, że stosunek między spółdzielnią a członkiem nie jest umową o dzieło, lecz umową o zwolnienie z długu (art. 182 k.z.), gdyż członek spółdzielni zobowiązuje się na podstawie statutu wykonać zobowiązanie spółdzielni, zaciągnięte przez nią w stosunku do osoby trzeciej (zamawiającego). Jednakże w orzeczeniu z dnia 4.XII.1964 r. II CR 428/64 (nie publ.) Sąd Najwyższy przyjął znowu przedawnienie dwuletnie.Pod rządem kodeksu cywilnego z 1964 r. Sąd Najwyższy odstąpił od poglądu, że stosunek prawny łączący spółdzielnię i członka jest umową o zwolnienie z długu, niemniej jednak przyjmował przedawnienie dziesięcioletnie, wychodząc z założenia, że umowa, na podstawie której członek spółdzielni zobowiązuje się wykonać na rzecz kontrahenta spółdzielni określone świadczenia za odpowiednim wynagrodzeniem, jest umową swoistą, zbliżoną do umowy o świadczenie usług lub umowy o dzieło, do której stosuje się odpowiednio przepisy prawa cywilnego, z uwzględnieniem jednak postanowień statutu (orzeczenie SN z dnia 9.I.1973 r. II CR 640/72 - OSNCP 1973, poz. 179 oraz orzeczenie SN z dnia 11.III.1974 r. I CR 837/73 - OSNCP 1975, poz. 40).Z dniem 1 stycznia 1973 r. weszła w życie ustawa o wykonywaniu i organizacji rzemiosła (Dz. U. z 1972 r. Nr 23, poz. 164) oraz nowa ustawa o ubezpieczeniu społecznym rzemieślników (Dz. U. z 1972 r. Nr 23, poz. 165). Rzemieślnicze spółdzielnie zaopatrzenia i zbytu stały się spółdzielniami rzemieślniczymi. Powyższe akty prawne oraz związane z nimi przepisy wykonawcze unormowały w nowy sposób rolę oraz sytuację prawną rzemiosła w Polsce i dlatego powstała okazja, aby dokonać - pod kątem widzenia nowych zadań spółdzielni rzemieślniczych - analizy zagadnień cywilistycznych, dotyczących tych spółdzielni oraz ich członków, a w tym i omawianego zagadnienia. Niewątpliwie właściwa realizacja zadań spółdzielni rzemieślniczych włączonych do ogólnego systemu gospodarki planowanej wymaga terminowego i szybkiego wykonywania zleceń przez członków spółdzielni.Odpowiedź na pytanie, jakie przedawnienie odnosi się do roszczeń członków spółdzielni rzemieślniczej przeciwko takiej spółdzielni o zapłatę za wykonane roboty, zależy od oceny stosunku prawnego, jaki łączy członka spółdzielni i spółdzielnię, a w szczególności od oceny, jaki charakter ma przekazanie przez spółdzielnię rzemieślniczą jej członkowi do wykonania robót lub usług.Działalność spółdzielni rzemieślniczej charakteryzuje to, że z jednej strony wiąże ją stosunek prawny z kontrahentem zamawiającym roboty lub usługi, z drugiej zaś łączy ją stosunek prawny z rzemieślnikiem - członkiem spółdzielni, któremu ona powierza do wykonania zamówienie złożone przez swego kontrahenta. Charakter prawny stosunku prawnego między kontrahentem zamawiającym roboty a spółdzielnią nie budzi wątpliwości. Zawierają oni z reguły umowę o dzieło w ramach zadań rzemieślniczych spółdzielni w zakresie przyjmowania zamówień na produkcję określonych wyrobów oraz wykonanie różnego rodzaju usług przez zrzeszonych rzemieślników, jak głosi § 5 statutu wzorcowego. Jeżeli zaś chodzi o stosunek prawny między rzemieślniczą spółdzielnią a jej członkiem, to należy odrzucić konstrukcję umowy o zwolnienie z długu, wynikającej ze statutu, nie jest ona bowiem zharmonizowana z istotą działalności spółdzielni rzemieślniczych. Poza tym art. 392 k.c., mówiący o zwolnieniu dłużnika przez osobę trzecią od obowiązku świadczenia, nie jest dostosowany do umów wzajemnych, z których wynikają obowiązki świadczeń wzajemnych. Przyjęcie więc takiego rozwiązania wprowadziłoby niejasność, zarówno pod względem konstrukcji prawnej, jak i pod względem określenia sytuacji prawnej stron i zakresu ich wzajemnych praw i obowiązków. Poza tym trudno przyjąć, aby wolą stron była umowa o zwolnienie z długu, tym bardziej że po stronie spółdzielni pozostają obowiązki w zakresie wykonania zamówienia, które wynikają ze statutu, jak nadzór wykonywany nad pracą rzemieślnika, zapewnienie materiałów itp.Przyjęcie, że stosunek spółdzielnia - rzemieślnik jest swoistym stosunkiem wypływającym i ze statutu, i z konkretnej umowy (negotium mixtum), również nie wprowadza jasności do sytuacji stron, nie wskazuje bowiem, jakie elementy tego stosunku wynikają z ustawy, a jakie ze statutu, i które z unormowań prawnych albo statutowych wchodzą w rachubę, co pozostawiałoby zbyt duży margines dla oceny w konkretnych wypadkach i tym samym wywoływałoby niepewność prawną nie tylko w zakresie przedawnienia.Natomiast nic nie stoi na przeszkodzie traktowaniu powyższego stosunku jako umowy o dzieło, mimo że w stosunku spółdzielnia - rzemieślnik istnieją również pewne inne elementy. Te jednak elementy, o charakterze spółdzielczym, dotyczą spraw organizacyjnych, np. rozdziału zamówień, a to, że spółdzielnia powinna udzielać rzemieślnikowi fachowej pomocy, nie sprzeciwia się uznaniu rzemieślnika za samodzielnie wykonującego umowę o dzieło i tym samym stosowaniu do niego wszystkich rygorów prawa cywilnego, dotyczących umowy o dzieło.Okoliczność, że rzemieślnika łączy ze spółdzielnią stosunek prawny wynikający ze statutu, nie stoi na przeszkodzie przyjęciu, iż w ramach tego stosunku dochodzi do zawierania konkretnych umów, zwłaszcza że obydwa stosunki mają odmienny charakter i rodzą inne konsekwencje. W szczególności konsekwencją naruszenia praw i obowiązków wynikających ze statutu są sankcje wypływające ze statutu (do wykluczenia ze spółdzielni włącznie), a konsekwencją naruszenia umowy o wykonanie usług lub robót są sankcje właściwe dla stosunków obligacyjnych.W kwestii przedawnienia istnieją dodatkowe argumenty za tym, aby przyjąć stosowanie przedawnienia dwuletniego z umowy o dzieło (art. 646 k.c.). Przede wszystkim przemawia za tym konieczność szybkiego regulowania należności rzemieślnika i jego w tym zakresie staranności w przygotowaniu faktury - w celu uniknięcia długiego stanu niepewności, zwłaszcza że przepisy dotyczące przechowywania dokumentacji nie sprzyjają zachowaniu jej przez czas dłuższy, wiadomo zaś, że bez dokumentacji rozstrzyganie procesów o wierzytelności rzemieślników jest utrudnione, a często niemożliwe, jeśli chodzi o tzw. roboty zanikowe lub o przebudowy czy remonty. Istotne znaczenie ma dalej to, że brak jest uzasadnienia dla sprzeczności między przyjęciem dziesięcioletniego przedawnienia w stosunku do spółdzielni i dwuletniego w stosunku do innych zamawiających. Roszczenie spółdzielni w stosunku do zamawiającego przedawnia się w terminie dwuletnim, a jeśli chodzi o podmiot gospodarki uspołecznionej - w terminie rocznym. Sprzeczność ta jest niezwykle istotna, gdyż jej wynikiem może być finansowanie przez spółdzielnie z własnych funduszów roszczeń zgłoszonych przez rzemieślnika po upływie przedawnienia roszczeń spółdzielni w stosunku do jej kontrahenta, których nie mogła ona obchodzić, gdyż rzemieślnik ich nie zgłaszał. Dochody zaś rzemieślniczej spółdzielni ograniczają się do narzutów kilkuprocentowych (6%) do rachunków rzemieślnika. Dodać trzeba, że dwuletni okres przedawnienia jest wystarczająco długi dla rzemieślnika na dochodzenie przez niego roszczeń w stosunku do rzemieślniczej spółdzielni, chodzi bowiem o osobę, która ma dostateczne kwalifikacje do prowadzenia samodzielnego zakładu pracy, przy czym "klapą bezpieczeństwa" jest przecież art. 117 § 3 k.c., a więc uprawnienie sądu do nieuwzględnienia upływu przedawnienia w wyjątkowych wypadkach, np. w razie choroby rzemieślnika lub jego aresztowania.Przedstawione do rozstrzygnięcia zagadnienie nie obejmuje problemu, jakie przedawnienie ma zastosowanie do roszczeń rzemieślniczej spółdzielni w stosunku do rzemieślnika. Jednakże należy stwierdzić, że konsekwentnie do założenia, w myśl którego chodzi o roszczenia z umowy o dzieło, wchodzi w rachubę również przedawnienie dwuletnie. Musi bowiem zachodzić równorzędność praw stron, która jest podstawą prawa cywilnego. I tutaj okres ten jest wystarczający do rozliczenia się z umowy o dzieło, w wypadkach zaś nadużyć lub niedozwolonych machinacji - mienia społecznego strzegą przepisy o czynach niedozwolonych (art. 415 k.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 646 KCart. 285 pkt 1art. 105art. 182art. 392 KCart. 117 § 3 KCart. 415 KC§ 5§ 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.