RNw 79/70
WyrokIzba Wojskowa1971-01-26
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy niedopełnienie przez przełożonego obowiązków w zakresie nadzoru nad pracownikiem, który dopuścił się niegospodarności, może być kwalifikowane jako przestępstwo niegospodarności z art. 217 § 1 k.k., czy też powinno być rozpatrywane na gruncie art. 246 k.k.?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że niedopełnienie przez przełożonego obowiązków w zakresie nadzoru nad pracownikiem, który dopuścił się niegospodarności, nie stanowi przestępstwa niegospodarności z art. 217 § 1 k.k., jeśli przełożony nie był bezpośrednio zaangażowany w gospodarowanie mieniem. W takich przypadkach czyn ten powinien być kwalifikowany na gruncie art. 246 k.k. jako niedopełnienie obowiązków służbowych.Stan faktyczny
Czesław J. został skazany za przestępstwo z art. 217 § 1 k.k. za powierzenie bezprawnie zarządzania wojskowymi dokumentami przewozowymi podwładnemu i niedostateczny nadzór nad jego pracą, co doprowadziło do szkody w majątku wojskowym. Sąd pierwszej instancji i Sąd Najwyższy w Izbie Wojskowej utrzymały ten wyrok. Rewizja nadzwyczajna podniosła zarzut błędnej kwalifikacji prawnej czynu i nadmiernie surowej kary.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżone wyroki, poprawiając kwalifikację prawną czynu z art. 217 § 1 k.k. na art. 246 § 1 i 3 k.k., łagodząc kary i pozostawiając bez rozpoznania powództwo cywilne w części dotyczącej Czesława J.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk Z. Krasuski. Sędziowie: ppłk J. Gawrysiak, płk A. Kruszka, płk C. Lipski, ppłk S. Mendyka, płk A. Porzecki, płk W. Sieracki (sprawozdawca).Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: ppłk S. Marzyński.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Czesława J., skazanego prawomocnie za przestępstwo z art. 217 § 1 k.k. na karę 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby wynoszący 3 lata oraz 5.000 zł grzywny i karę dodatkową obniżenia stopnia wojskowego z kapitana do porucznika przy jednoczesnym zasądzeniu na rzecz powoda cywilnego - jednostki wojskowej w N. - powództwa cywilnego w kwocie 7.422,43 zł wraz z 8% odsetkami, z powodu rewizji nadzwyczajnej wniesionej przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego od wyroku Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego w Warszawie z dnia 24 sierpnia 1970 r. i wyroku Sądu Najwyższego w Izbie Wojskowej z dnia 22 października 1970 r., w uwzględnieniu rewizji nadzwyczajnej Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższegozmienił powołane wyroki sądów obu instancji przez:a) poprawienie błędnej kwalifikacji prawnej czynu oskarżonego z art. 217 § 1 k.k. na prawidłową z art. 246 § 1 i 3 k.k.,b) złagodzenie wymierzonych oskarżonemu kar do kary 8 miesięcy ograniczenia wolności bez kary grzywny i kary dodatkowej obniżenia stopnia wojskowego - przy przyjęciu przepisu art. 246 § 3 k k. jako podstawy prawnej wymiaru kary,c) pozostawienie - na podstawie art. 362 § 3 w związku z art. 407 k.p.k. - bez rozpoznania wniesionego w części dotyczącej Czesława J. powództwa cywilnego.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego w Warszawie z dnia 24 sierpnia 1970 r. Czesław J. skazany został za przestępstwo z art. 217 § 1 k.k., a w szczególności za to, że jako pomocnik szefa sztabu jednostki wojskowej w N. do spraw organizacyjno-ewidencyjnych, będąc rozkazem dowódcy tej jednostki z dnia 31 maja 1963 r. wyłącznie upoważniony do wykonywania czynności związanych z wojskowymi dokumentami przewozowymi i przez to odpowiedzialny za celowe, oszczędne i zgodne z przepisami ich wydawanie, powierzył bezprawnie - wbrew przepisom o przejazdach i przewozach na koszt wojska - wykonywanie wszystkich czynności w zakresie gospodarowania tymi dokumentami swemu podwładnemu Józefowi B., a sporadycznie zlecał je także innym pracownikom podległej mu sekcji, po czym, zwłaszcza w okresie od stycznia 1966 r. do dnia 3 października 1969 r., nie dopełniał systematycznie obowiązku nadzoru nad wspomnianym Józefem B. i innymi pracownikami, a nawet wprost tolerował postępowanie niezgodne z obowiązującymi zasadami, w wyniku czego dopuścił się do powstania poważnej szkody w majątku wojskowym w kwocie 68.592,20 zł, która to kwota została w większości zagarnięta przez Józefa B., a w pozostałej części przezeń zmarnotrawiona.Od powołanego wyroku wniesione zostały rewizje: prokuratora oraz oskarżonego i jego obrońcy.Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 22 października 1970 r. nie uwzględnił rewizji wniesionych w sprawie Czesława J. i zaskarżony wyrok w części dotyczącej tego oskarżonego utrzymał w mocy.W złożonej na korzyść oskarżonego rewizji nadzwyczajnej Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, zarzucając obrazę prawa materialnego i obrazę przepisów postępowania, dokonanie błędnych ustaleń faktycznych mogących mieć wpływ na treść wyroków Sądów obu instancji, wymierzenie oskarżonemu rażąco niewspółmiernie surowej kary oraz niewyjaśnienie istotnych okoliczności w zakresie powództwa cywilnego, wnosił o zmianę powołanych na wstępie wyroków Sądów obu instancji w sprawie Czesława J. przez poprawienie kwalifikacji prawnej jego czynu z art. 217 § 1 k.k. na art. 246 k.k. i o złagodzenie wymierzonych mu kar do kary ograniczenia wolności oraz o uchylenie powołanych wyroków w części dotyczącej zasądzenia od oskarżonego odszkodowania pieniężnego i pozostawienia bez rozpoznania powództwa cywilnego wytoczonego przeciwko oskarżonemu.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja nadzwyczajna Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego jest zasadna.I. Przede wszystkim w świetle analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego stwierdzić należy, że wbrew wynikom przewodu sądowego błędnie ustalono, iż oskarżony Czesław J. przekroczył zakres swych uprawnień przełożonego i jednocześnie naruszył obowiązki służbowe wynikające z przepisów o przejazdach na koszt wojska przez to, że będąc na podstawie rozkazu dowódcy jednostki wojskowej w N. z dnia 31 maja 1963 r. upoważniony do wykonywania czynności związanych z wojskowymi dokumentami przewozowymi, powierzył wykonanie wszystkich czynności w zakresie gospodarowania tymi dokumentami swemu podwładnemu Józefowi B., a sporadycznie zlecał je także innym pracownikom podległej mu sekcji. Przede wszystkim zaznaczyć należy, że wspomniany rozkaz dowódcy jednostki wojskowej w N. nie wskazywał jednoznacznie, iż Czesław J. został wyznaczony do wykonywania czynności związanych z wypisywaniem wojskowych dokumentów przewozowych, a zwłaszcza z wystawianiem tak zwanych zleceń-biletów. Powołany bowiem rozkaz dowódcy jednostki wojskowej w N. brzmiał: "(...) wyznaczam (...) Czesława J. do prowadzenia całokształtu spraw komunikacji wojskowej w jednostce wojskowej w N., któremu nadaję uprawnienia z tytułu dowódcy jednostki wojskowej w N. w zakresie komunikacji wojskowej w stosunku do szefów służb jednostki wojskowej oraz czynię odpowiedzialnym za całokształt spraw komunikacji wojskowej w jednostce wojskowej".Treść przytoczonego rozkazu, który zresztą nie odwołuje się do przepisów o przejazdach i przewozach na koszt wojska, nie pozwala stwierdzić, że jedynie Czesław J. był tą osobą, która w myśl § 7 pkt 4 i § 8 pkt 6 powołanych przepisów o przejazdach i przewozach wyznaczona została do wykonywania czynności związanych z wojskowymi dokumentami przewozowymi, a zatem że tylko oskarżony był osobą, na której ciążyły wszystkie obowiązki określone w § 11 powołanych przepisów, oraz że oskarżony nie był uprawniony do wyznaczenia Józefa B. do wykonywania czynności związanych z wypisywaniem osobowych wojskowych dokumentów przewozowych (tzw. zleceń-biletów).W tym kontekście podkreślić należy, że przesłuchany w czasie rozprawy sądowej Czesław M. (szef sztabu jednostki wojskowej w N.) stwierdził: "Czesław J. meldował mi, że podzielił pracę wewnątrz wydziału organizacyjno-ewidencyjnego w ten sposób, że Józef B. miał gospodarkę WDP oraz sprawy żołnierskie (...) Czesław J. mógł tak podzielić pracę (...). Osoba upoważniona do wypisywania zleceń powinna być wyznaczona rozkazem. Nieumieszczenie Józefa B. w rozkazie odnośnie wypisywania zleceń było moim niedopatrzeniem".Następnie podkreślić należy, że fakt wykonywania przez Józefa B. czynności związanych z wypisywaniem osobowych wojskowych dokumentów przewozowych był przez szereg lat doskonale znany dowództwu jednostki wojskowej w N. i wszystkim osobom, które przeprowadzały wewnętrzne i zewnętrzne kontrole w zakresie gospodarki przejazdami i przewozami wojskowymi. Nikt spośród tych osób nie kwestionował tego, że Czesław J. wyznaczył Józefa B. do wykonywania wspomnianych czynności służbowych.W tej sytuacji brak było podstaw do ustalenia, że Czesław J. przekroczył zakres swych uprawnień i naruszył obowiązki służbowe w sposób poprzednio opisany.Bezpodstawnie ustalono również, że Czesław J. powierzył Janowi B. wykonywanie wszystkich czynności związanych z całokształtem prowadzenia spraw dotyczących wojskowej dokumentacji przewozowej. Zakres obowiązków Czesława J. jako "oficera wyznaczonego do prowadzenia spraw komunikacji wojskowej na szczeblu jednostki wojskowej w N." był bardzo szeroki (vide rozkaz dowódcy jednostki wojskowej w N. z dnia 30 maja 1963 r.). Spośród tego obszernego zakresu czynności Czesław J. polecił Józefowi B. wykonywać całokształt czynności związanych jedynie z osobowymi wojskowymi dokumentami przewozowymi (por. wyjaśnienia Józefa. B.).Przedstawione błędne ustalenia faktyczne, a zwłaszcza ustalenie, że Czesław J. bezprawnie polecił Józefowi B. wykonywanie wymienionych wyżej czynności (jak to wynika z treści wyroków Sądów obu instancji), wywarły decydujący wpływ na ocenę istoty i zakres odpowiedzialności oskarżonego.2. W świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego należało zakres odpowiedzialności Czesława J. ograniczyć do ustalenia, że nie sprawował on dostatecznego nadzoru nad wykonywaniem obowiązków służbowych przez Józefa B., a w sporadycznych przypadkach także przez podległe mu pracownice: Barbarę O. i Jadwigę S., przy czym podkreślić wypada, że przeprowadzone w sprawie dowody nie pozwalają - wbrew wywodom wyrokowym - przyjąć, iż Czesław J., poleciwszy Józefowi B. prowadzenie gospodarki wojskowymi dokumentami przewozowymi, praktycznie nie interesował się tą gospodarką (...). Niedostateczność nadzoru ze strony Czesława J. nad wykonywaniem obowiązków służbowych przez podległych mu pracowników, a zwłaszcza przez Józefa B., sprowadza się w szczególności do tego, że oskarżony: - nie zabronił kategorycznie Józefowi B. przyjmowania od żołnierzy pieniędzy za tzw. odpłatne zlecenia, a w każdym razie nie przedsięwziął takich starań, które by gwarantowały przekazanie w całości przyjmowanych przez Józefa B. pieniędzy do kasy jednostki wojskowej, - nie dopilnował, aby zlecenia wydawane żołnierzom służby zasadniczej na urlopy okresowe były ewidencjonowane w rubryce 9 książki 5 OE (do połowy 1966 r.) bądź w specjalnym rejestrze, który należało prowadzić zgodnie z rozkazem dowódcy wojsk OPK z dnia 19 stycznia 1968 r., - wydając Jadwidze S. polecenie wypisania zlecenia-biletu dla żony Antoniego K. nie sprawdził, czy zlecenie takie jej przysługuje, - nie sprawdzał, czy w wydawanych żołnierzom służby zasadniczej zleceniach wpisuje się tę docelową stację kolejową, która określona była w odpowiedniej ewidencji.Tak więc czyn Czesława J. polegał jedynie na tym, że nie dopełnił on wszystkich obowiązków w zakresie nadzoru, który powinien był sprawować - jako bezpośredni przełożony - nad wykonywaniem czynności służbowych Józefa B., Barbary O. i Jadwigi S.3. W świetle tych ustaleń kwalifikacja prawna czynu Czesława J. z art. 217 § 1 k.k. jest wadliwa. Przepis art. 217 § 1 k.k. traktuje o przestępstwie niegospodarności. Podmiotem tego przestępstwa może być tylko osoba pełniąca w jednostce gospodarki uspołecznionej funkcje związane z gospodarowaniem, a więc osoba, której czynności służbowe dotyczą między innymi bądź sfery zarządzania mieniem jednostki gospodarki uspołecznionej, bądź też ochrony lub nadzoru nad tym mieniem. Gospodaruje zatem mieniem jednostki gospodarki uspołecznionej ten, kto w ramach pełnionej funkcji w takiej jednostce jest uprawniony lub obowiązany do wydawania decyzji zarówno w zakresie ochrony lub nadzoru nad tym mieniem jak i w zakresie gospodarczego wykorzystania tego mienia. Ponieważ przedmiotem ochrony art. 217 k.k., jak wynika z treści tego przepisu, jest prawidłowe gospodarowanie mieniem jednostki gospodarki uspołecznionej, przeto sprawcą tego przestępstwa może być w szczególności ten, kto w ramach pełnionej funkcji w jednostce gospodarki uspołecznionej bądź wydał taką decyzję, której wykonanie doprowadziło do zniszczenia albo do nadmiernego lub niewłaściwego użycia mienia, bądź też wbrew swemu obowiązkowi nie wydał decyzji mającej zapobiec zniszczeniu albo nadmiernemu lub niewłaściwemu użyciu mienia.W świetle przytoczonych rozważań należy dojść do wniosku, że Czesław J. w odniesieniu do czynności związanych z wystawianiem tzw. zleceń-biletów nie był osobą pełniącą funkcję w sferze gospodarowania mieniem wojskowym. Czynności związane z wystawianiem w kierowanej przez Czesława J. sekcji organizacyjno-ewidencyjnej były ściśle określone odpowiednimi przepisami (zawartymi między innymi w zarządzeniu MON z dnia 20 czerwca 1962 r.) i nie dotyczyły sfery gospodarowania mieniem wojskowym. Czesław J. ani z tytułu prowadzenia całokształtu spraw komunikacji wojskowej w jednostce wojskowej w N., ani z racji kierowania sekcją organizacyjno-ewidencyjną nie był zobowiązany ani uprawniony do wydawania decyzji o charakterze zarządzająco-gospodarczym w odniesieniu do mienia wojskowego w zakresie przewozów osobowych na koszt wojska. Wydawanie decyzji w tym przedmiocie należało do zakresu obowiązków i uprawnień innych osób, a w szczególności osób wymienionych w przepisach § 9 i 10 powołanego wyżej zarządzenia MON.Z powyższych względów czyn Czesława J., polegający (jak to już podkreślono) na niedopełnieniu przezeń wszystkich obowiązków w zakresie nadzoru nad wykonywaniem czynności służbowych przez podległych mu pracowników, powinien być rozpatrywany na gruncie przepisu art. 246 k.k. Ponieważ powstanie w mieniu wojskowym poważnej szkody, będącej tylko pośrednio następstwem niedopełnienia przez Czesława J. wspomnianych wyżej obowiązków, nie było objęte jego winą umyślną, przeto czyn jego zakwalifikować należało z art. 246 § 1 i 3 k.k. (...).
Powiązane orzeczenia
- III KR 94/71 1971-07-21Czy niedopełnienie obowiązków w zakresie nadzoru nad mieniem i obowiązku jego ochrony, które stworzyło możliwość powstania braków pieniężnych w związku z przestępczym działaniem sprawcy zagarnięcia, może być kwalifikowan…
- II KR 2/68 1968-01-07Czy niedopełnienie obowiązków służbowych przez kierownika działu obrotu towarowego, które umożliwiło ukrywanie niedoborów towarowych, stanowi przestępstwo z art. 286 § 1 k.k., czy jedynie uchybienie dyscyplinarne?
- III KR 124/70 1970-08-13Czy pracownik jednostki gospodarki uspołecznionej, któremu faktycznie zlecono nadzór nad mieniem społecznym, jego ochronę lub gospodarowanie nim, ponosi odpowiedzialność karną z art. 218 § 1 k.k. (dawniej art. 286 § 1 k.…
- IV KR 65/70 1970-10-28Czy niedopełnienie obowiązków przez pracownika odpowiedzialnego za mienie społeczne, które stworzyło możliwość powstania niedoboru, może być kwalifikowane jako przestępstwo z art. 286 § 1 d.k.k. (niegospodarność) lub art…
- RNw 4/83 1983-03-30Czy niedopełnienie obowiązku przez żołnierza zawodowego, polegające wyłącznie na niestawiennictwie do pełnienia służby, może być kwalifikowane jako przestępstwo określone w art. 246 § 1-3 k.k., o czym stanowi § 4 tego ar…
Powołane przepisy
art. 217 § 1 KKart. 246 § 1art. 246 § 3art. 362 § 3art. 407 KPKart. 246 KKart. 217 KK§ 1§ 3§ 7 pkt 4§ 8 pkt 6§ 11
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.