Rw 80/69

PostanowienieIzba Cywilna1969-02-27

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba, która stawiła się do jednostki wojskowej w celu odbycia służby wojskowej, ale opuściła ją przed formalnym skierowaniem do pełnienia służby, może być uznana za żołnierza i odpowiadać za dezercję?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że osoba powołana do czynnej służby wojskowej staje się żołnierzem z chwilą stawienia się do służby w nakazanym miejscu, a nie dopiero z chwilą wcielenia do jednostki na podstawie rozkazu. W związku z tym, nawet jeśli osoba opuści jednostkę przed formalnym skierowaniem do pełnienia służby, może być uznana za żołnierza i odpowiadać za dezercję, jeśli miała zamiar trwałego uchylenia się od służby wojskowej.
Stan faktyczny
Zbigniew P. stawił się do jednostki wojskowej w celu odbycia zasadniczej służby wojskowej. Po przyjęciu przez oficera i poleceniu poczekania, samowolnie opuścił jednostkę, ukrywał się, a następnie został zatrzymany. Obrońca kwestionował status prawny skazanego jako żołnierza w chwili opuszczenia jednostki oraz kwalifikację prawną czynu jako dezercji.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy nie uwzględnił skargi rewizyjnej obrońcy i utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Wojskowego Sądu Garnizonowego w Krakowie.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk Z. Wizelberg.Sędziowie: ppłk E. Olczak (sprawozdawca), ppłk H. Kwaśny.Prokurator: ppłk S. Marzyński.SentencjaSąd Najwyższy rozpoznał na posiedzeniu niejawnym, na skutek skargi rewizyjnej obrońcy, sprawę Zbigniewa P., skazanego wyrokiem Wojskowego Sądu Garnizonowego w Krakowie z dnia 23 grudnia 1968 r.:1) z art. 188 ust. 1 ustawy z dnia 21 listopada 1967 r. o powszechnym obowiązku obrony PRL (Dz. U. Nr 44, poz. 220) w związku z art. 51 § 1 k.k.W.P. - na karę 6 miesięcy więzienia za to, że w dniu 8 października 1968 r. o godzinie 8 nie zgłosił się do jednostki wojskowej w N. w celu odbycia pozostałego okresu zasadniczej służby wojskowej, do czego był zobowiązany na podstawie karty powołania wydanej przez Dzielnicowy Sztab Wojskowy w N.1, uczynił zaś to dopiero w dniu 11 października 1968 r., przy czym czynu tego dopuścił się w warunkach recydywy, bo w ciągu 5 lat od odbycia kary 6 miesięcy aresztu z wyroku Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego w Warszawie z dnia 30 kwietnia 1968 r. za przestępstwo z art. 108 § 1 k.k.W.P.2) z art. 109 § 1 k.k.W.P. w związku z art. 51 § 1 k.k.W.P. - na karę 1 roku i 6 miesięcy więzienia za to, że w dniu 11 października 1968 r., po wcieleniu go do jednostki wojskowej w N.2 w celu odbycia pozostałego okresu zasadniczej służby wojskowej, opuścił samowolnie tę jednostkę i w zamiarze trwałego uchylania się od służby wojskowej pozostawał poza nią do dnia 8 listopada 1968 r., kiedy to został zatrzymany przez patrol WSW, przy czym czynu tego dopuścił się w ciągu 5 lat od odbycia kary 6 miesięcy aresztu za przestępstwo z art. 108 § 1 k.k.W.P. z wyroku Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego w Warszawie z dnia 30 kwietnia 1968 r., a łącznie - na karę 1 roku i 10 miesięcy więzienia.Obrońca czyni Sądowi wyrokującemu zarzut skazania - wbrew okolicznościom sprawy - Zbigniewa P. za przestępstwo z art. 109 § 1 k.k.W.P., a jako drugi ewentualny zarzut podnosi naruszenie przez Sąd prawa materialnego, przez zakwalifikowanie czynu skazanego z art. 109 § 1 k.k.W.P. zamiast z art. 108 § 1 k.k.W.P.W związku z powyższym obrońca domaga się uchylenia zaskarżonego wyroku i umorzenia postępowania karnego w części skazującej Zbigniewa P. za przestępstwo z art. 109 § 1 k.k.W.P. bądź też zmiany wyroku przez poprawienie kwalifikacji prawnej czynu zarzucanego oskarżonemu na art. 108 k.k.W.P. i wydatne złagodzenie orzeczonej kary.Sąd Najwyższy postanowił skargi rewizyjnej obrońcy nie uwzględnić, a wyrok Wojskowego Sądu Garnizonowego w Krakowie z dnia 23 grudnia 1968 r. w sprawie Zbigniewa P. pozostawić w mocy.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:Z akt sprawy wynika, że skazany Zbigniew P. stawił się w dniu 11 października do jednostki wojskowej w N.2 w celu odbycia służby wojskowej. Tam został on przyjęty przez oficera Daniela K., który wpisał go w poczet stanu osobowego powołanej jednostki i oświadczył mu, że zostanie skierowany do pełnienia służby wojskowej w kompanii, która czasowo stacjonuje w N.2 W związku z tym Daniel K. kazał poczekać skazanemu w świetlicy, a sam udał się do kancelarii w celu podjęcia wojskowego zlecenia przejazdu dla skazanego. Skazany nie czekając na te dokumenty przejazdu, zbiegł z jednostki wojskowej w N.2 i ukrywał się poza nią aż do dnia zatrzymania go przez patrol WSW, to jest do 8 listopada 1968 r. Podczas zatrzymania go usiłował zbiec funkcjonariuszowi WSW, który go zatrzymał, ubliżał mu i mówił do niego, że nie chce "iść do wojska" i wcale nie uważa tego za przestępstwo.W związku z tym, co wyżej powiedziano, należy ustosunkować się w kolejności do zarzutów skargi rewizyjnej obrońcy.Zgodnie z treścią art. 49 ust. 1 powołanej ustawy o powszechnym obowiązku obrony PRL osoby powołane do czynnej służby wojskowej stają się żołnierzami nie z chwilą wcielenia ich w skład stanu osobowego danej jednostki wojskowej na podstawie rozkazu dowódcy tej jednostki, ale już z chwilą stawienia się do tej służby w nakazanym miejscu. Zarzut zatem obrońcy czyniony Sądowi wyrokującemu, że skazał Zbigniewa P. wbrew okolicznościom sprawy, gdyż ten w chwili ucieczki z jednostki wojskowej nie był jeszcze żołnierzem - jest zupełnie chybiony.Co się zaś tyczy kwalifikacji prawnej omawianego czynu, to należy zauważyć, że wyjaśnienia skazanego, iż uchylał się od służby wojskowej pod wpływem rzekomego szantażu stosowanego wobec niego ze strony nie znanego mu osobnika, którego uważał za pracownika obcego wywiadu, zostały sprawdzone przez organa WSW i okazały się nieprawdziwe. Skazany ukrywał się poza macierzystą jednostką wojskową blisko miesiąc, a podczas zatrzymania go przez patrol WSW - jak to już wskazano wyżej - usiłował zbiec. W świetle tych danych Sąd pierwszej instancji miał wszelkie podstawy do skonstatowania w wyroku, że skazany dokonał przestępstwa dezercji z zamiarem trwałego uchylenia się od służby wojskowej, a w związku z tym miał też podstawę do zakwalifikowania jego czynu z art. 109 § 1 k.k.W.P.Sąd Najwyższy nie znajduje żadnych podstaw do zdezawuowania trafności oceny prawnej czynu Zbigniewa P. w tym zakresie, gdyż ocena ta jest logiczna oraz przekonywająca i znajduje uzasadnienie w materiale dowodowym sprawy. Zarzut zatem obrońcy czyniony Sądowi pierwszej instancji w kwestii naruszenia prawa materialnego przez rzekomo błędne zakwalifikowanie czynu skazanego - także trzeba uznać za chybiony.Skazany dopuścił się dezercji z zamiarem trwałego uchylenia się od służby wojskowej, przy czym przestępstwo to popełnił w warunkach recydywy szczególnej. Takie postępowanie skazanego świadczy o tym, że stosowane doń dotychczas łagodne środki represji i resocjalizacji nie spełniły wobec niego pożądanego efektu wychowawczego i poprawczego. Skazany wykazał więc przez to, że muszą być do niego stosowane obecnie znacznie surowsze środki represji karnej, które skutecznie powstrzymają go w przyszłości od dokonywania nowych przestępstw.Psychopatyczne cechy charakteru Zbigniewa P. w nieznacznym stopniu nie ograniczają jego zdolności do pełnienia czynnej służby wojskowej.W opisanym stanie rzeczy Sąd Najwyższy nie znajduje podstaw do uznania wymierzonej skazanemu kary za niewspółmiernie surową do stopnia jego zawinienia i wagi dokonanego przestępstwa.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 188 ust. 1art. 51 § 1 KKart. 108 § 1 KKart. 109 § 1 KKart. 108 KKart. 49 ust. 1§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.