IV KR 120/68
WyrokIzba Karna1969-01-03
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przewodniczący komisji rewizyjnej organu związkowego, pełniący funkcję społecznie, może odpowiadać za zaniedbanie obowiązków jak urzędnik na podstawie art. 286 § 1 k.k. w przypadku braku wykonywania zleconych zadań z zakresu administracji państwowej?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że stanowisko Sądu Wojewódzkiego, iż przewodniczący komisji rewizyjnej organu związkowego, pełniący funkcję społecznie, nie może odpowiadać na zasadach przewidzianych dla urzędników, ponieważ nie wykonywał zleconych zadań z zakresu administracji państwowej, nie jest trafne. Wskazano, że orzecznictwo Sądu Najwyższego, w tym wyrok z dnia 4 czerwca 1968 r. (OSNKW zesz. 1 z 1969 r., poz. 4), jednoznacznie stanowi, iż przewodniczący komisji rewizyjnej organu związkowego odpowiada za zaniedbanie obowiązków jak urzędnik.Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki w Kielcach skazał grupę osób za przestępstwa gospodarcze, w tym zagarnięcie mienia społecznego, przywłaszczenie i niedopełnienie obowiązków służbowych. Oskarżeni Stanisław G. i Irena K. mieli zagarnąć znaczną kwotę pieniędzy, a inni oskarżeni (Stanisław W., Jan T., Zygmunt N.) mieli im w tym pomóc poprzez niedopełnienie obowiązków nadzoru i kontroli. Władysław L. przywłaszczył sobie kwotę z kasy zapomogowo-pożyczkowej. Sąd Najwyższy rozpoznał rewizje od tego wyroku.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonych Stanisława G., Ireny K., Stanisława W., Jana T. i Zygmunta N. i w tym zakresie sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Kielcach do ponownego rozpoznania. Zmienił wyrok w stosunku do oskarżonego Władysława L. w ten sposób, że wykonanie kary więzienia warunkowo zawiesił.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia L. Chmielewski.Sędziowie: T. Krokosz, M. Szczepański (sprawozdawca).Prokurator Prokuratury Generalnej: T. Miernik.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie: Stanisława G. i Ireny K., oskarżonych z art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. b) ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11), Stanisława W., oskarżonego z art. 286 § 2 k.k., Jana T. i Zygmunta N., oskarżonych z art. 286 § 1 k.k., oraz Władysława L., oskarżonego z art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228), po rozpoznaniu rewizji założonych przez prokuratora w stosunku do oskarżonych Jana T., Zygmunta N. oraz założonych przez oskarżonych Stanisława G., Irenę K., Stanisława W., Jana T. i Władysława L. od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Kielcach z dnia 3 stycznia 1968 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 2 i 3, 384 pkt 2 i 388 § 1 k.p.k.1) uchylił powyższy wyrok w stosunku do oskarżonej Ireny K. w części dotyczącej orzeczenia o karze łącznej i w części skazującej za przestępstwo zagarnięcia mienia społecznego oraz w stosunku do oskarżonych: Stanisława G., Stanisława W., Jana T. i Zygmunta N. i w tym zakresie sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Kielcach do ponownego rozpoznania;2) zmienił powyższy wyrok w stosunku do oskarżonego Władysława L. w ten sposób, że wykonanie kary 1 roku więzienia warunkowo zawiesił na okres 3 lat (...).Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Kielcach po rozpoznaniu sprawy:1. Stanisława G. i 2. Ireny K., oskarżonych o to, że:I. w czasie od 1 stycznia 1959 r. do 30 września 1965 r. w K. Stanisław G. jako st. księgowy, a Irena K. jako kancelistka-kasjerka Zarządu Okręgowego Związku Zawodowego Transportowców i Drogowców, działając wspólnie i w porozumieniu, zagarnęli z chęci zysku na szkodę tegoż Zarządu łączną kwotę 610.990 zł, przy czym w celu ukrycia tego przestępstwa fałszowali dokumenty finansowo-księgowe w ten sposób, że Irena K. wystawiała fikcyjne asygnaty rozchodowe oraz nie ujmowała w dowodach przychodowych kwot potrąconych pracownikom związku na rzecz pracowniczych kas zapomogowo-pożyczkowych, wpisując jednocześnie do raportów kasowych i bankowych nieprawdziwe pozycje rozchodu gotówki, natomiast Stanisław G. wykazywał niezgodną ze stanem faktycznym wysokość przychodów i rozchodów tej gotówki w dokumentach księgowych, a nadto Ireny K. oskarżonej o to, że:II. w dniu 13 grudnia 1966 r. w K. przywłaszczyła sobie kwotę 1.300 zł wręczoną jej przez Henryka G. w celu wpłacenia do kasy Zarządu Okręgowego Związku Zawodowego Transportowców i Drogowców w K. tytułem opłaty za otrzymane skierowanie na wczasy rodzinne;3. Stanisława W., oskarżonego o to, że:III. w czasie od 1 stycznia 1959 r. do 30 września 1965 r. w K., jako przewodniczący Zarządu Okręgowego Związku Zawodowego Transportowców i Drogowców, nie dopełnił ze szkodą dla interesu publicznego obowiązku należytego sprawowania nadzoru i kontroli nad działalnością gospodarczo-finansową Zarządu Okręgowego w K. przez to, że:-tolerował fakt wspólnego prowadzenia kasy przez st. księgowego Stanisława G. i kasjerkę Irenę K. i dokonywania przez nich operacji kasowych,-zatrudniał na stanowisku kasjerki Irenę K., siostrzenicę st. księgowego Stanisława G.,-nie kontrolował należycie zatwierdzanych przez siebie do wypłaty dowodów bankowych i kasowych, a zwłaszcza wniosków o wypłatę zasiłków statutowych,-spowodował w 1959 r. usunięcie ze składu Okręgowej Komisji Rewizyjnej przewodniczącego tej komisji Stefana T. i jego zastępcy Marii B., którzy w związku z ujawnionymi przez nich nieprawidłowościami zamierzali dokonać szczegółowej kontroli działalności gospodarczo-finansowej Zarządu Okręgowego w K.,-nie zawiadomił organów ścigania o fakcie przywłaszczenia gotówki w wysokości 6.300 zł z Pracowniczej Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej przy Rejonie Eksploatacji Dróg Publicznych w J. przez skarbnika tej kasy Władysława L.,na skutek czego umożliwił Stanisławowi G. i Irenie K. zagarnięcie łącznej kwoty 610.990 zł na szkodę Zarządu Okręgowego Związku Zawodowego Transportowców i Drogowców w K.;4. Jana T., oskarżonego o to, żeIV. w czasie od 1 stycznia 1959 r. do 30 września 1965 r. w K., jako główny księgowy Zarządu Głównego Związku Zawodowego Transportowców i Drogowców w W., nie dopełnił ze szkodą dla interesu publicznego obowiązku należytego sprawowania nadzoru i kontroli nad działalnością gospodarczo-finansową Zarządu Okręgowego Związku Zawodowego Transportowców i Drogowców w K., w szczególności przez to, że:-nie sprawdzał wnikliwie w czasie przeprowadzanych osobiście kontroli wypłat zasiłków statutowych dokonywanych przez st. księgowego Stanisława G. i kancelistę-kasjerkę Irenę K.,-zarządzając wykonanie przez podległy mu personel w 1962 r. kontroli zasadności wypłaty zasiłków statutowych, nie przeanalizował jej wstępnych wyników i nie przedsięwziął żadnych kroków zmierzających do dokończenia tej kontroli, aczkolwiek stwierdził, że w kilku wypadkach zasiłki statutowe zostały wypłacone bezpodstawnie,-nie dokonywał doraźnej kontroli kasy w czasie przeprowadzanych przez siebie kontroli w Zarządzie Okręgowym w K. i nie interesował się tym, czy Irena K. ma odpowiednie kwalifikacje do sprawowania funkcji kasjerki,-nie badał zgodności wysokości środków przekazywanych z funduszy "C" Zarządu Okręgowego w K. na konto Zarządu Głównego w W.,-nie zainteresował się tym, czy kasjerka Irena K. z chwilą objęcia tego stanowiska złożyła oświadczenie o przyjęciu odpowiedzialności materialnej za środki pieniężne,-nie analizował wysokości wypłat zasiłków statutowych dokonywanych przez Zarząd Okręgowy w K., a nadto nie porównywał ich z wysokością dokonywanych wypłat przez inne zarządy okręgowe, mimo że wypłaty te były rażąco wysokie w stosunku do liczby członków zrzeszonych w okręgach innych województw,-brał udział - przekraczając swoje uprawnienia służbowe - w przyjęciach, których koszty były pokrywane przez Stanisława G. bądź przez Zarząd Okręgowy w K., co niewątpliwie miało wpływ na wyniki kontroli,-uprzedzał Stanisława G. o każdej mającej się odbyć kontroli gospodarki finansowo-księgowej Zarządu Okręgowego w K,na skutek czego umożliwił Stanisławowi G. i Irenie K. zagarnięcie łącznej kwoty 610.990 zł na szkodę Zarządu Okręgowego Związku Zawodowego Transportowców i Drogowców w K.;5. Zygmunta N., oskarżonego o to, że:V. w okresie od 25 czerwca 1960 r. do 30 września 1965 r. w K., jako przewodniczący Okręgowej Komisji Rewizyjnej Związku Zawodowego Transportowców i Drogowców, nie dopełnił ze szkodą dla interesu publicznego obowiązku kontroli całokształtu działalności finansowej i gospodarczej Zarządu Okręgowego w K., w szczególności w zakresie:-wykonania budżetu przez Zarząd Okręgowy w K.,-sposobu wykorzystania majątku oraz systemu księgowania i sprawozdawczości,-prawidłowości i celowości wydatkowania funduszów związkowych,-dokonywania nie zapowiedzianej komisyjnej rewizji kasy i kontroli dyscypliny kasy,-sprawdzania w listach płacy, czy są w nich dokonywane stosowne potrącenia z uposażenia pracowników związku, a zwłaszcza wkłady i pożyczki do pracowniczych kas zapomogowo-pożyczkowych,-przeprowadzania z własnej inicjatywy kontroli działalności Zarządu Okręgowego,na skutek czego umożliwił Stanisławowi G. i Irenie K. zagarnięcie łącznej kwoty 610.990 zł na szkodę Zarządu Okręgowego Związku Zawodowego Transportowców i Drogowców w K.;6. Stanisława L., oskarżonego o to, że:VI. w okresie czasu od kwietnia do sierpnia 1963 r. w J., jako skarbnik pracowniczej Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej przy Rejonie Eksploatacji Dróg Publicznych, po uprzednim podrobieniu podpisów Zygmunta H., Leona M. i Henryka G. na wnioskach o pożyczki, przywłaszczył sobie łączną kwotę 6.300 zł na szkodę wyżej wymienionej kasy,wyrokiem z dnia 3 stycznia 1968 r. orzekł:"1. Stanisława G. uznaje za winnego dokonania czynu zarzucanego mu w pkt I, przy czym wartość zagarniętego mienia ustala na 593.790 zł, i za to na mocy art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228 z późniejszymi zmianami) w związku z art. 1 § 1 lit. b) ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11 z późniejszymi zmianami) skazuje go na 10 lat więzienia i 50.000 złotych grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na 500 dni więzienia;z mocy art. 2 § 1 wyżej cytowanej ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. orzeka przepadek kwoty 3.000 zł złożonej na książeczce oszczędnościowej PKO 0301780 oraz przepadek udziału tegoż Stanisława G. w domu mieszkalnym i oborze, położonych we wsi K., oraz motocykla;z mocy art. 47 § 1 lit. c) k.k. pozbawia tegoż Stanisława G. praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na 5 lat;2. Irenę K. uznaje za winną dokonania zarzuconych jej czynów i skazuje ją:a) za czyn opisany w pkt I, ustalając zarazem wartość zagarniętego mienia na 425.400 zł, z mocy art. 2 § 1 wyżej cytowanej ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. w związku z art. 1 § 1 lit. b) wyżej cytowanej ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. na 8 lat więzienia i 10.000 złotych grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na 100 dni więzienia;z mocy art. 2 § 1 wyżej cytowanej ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. orzeka przepadek 1/4 części mienia tejże Ireny K.;z mocy art. 47 § 1 lit. c) k.k. pozbawia Irenę K. praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na 2 lata;b) za czyn opisany w pkt II, z mocy art. 262 § 1 k.k. na 6 miesięcy więzienia;c) z mocy art. 31 k.k. wymierza tejże Irenie K. karę łączną 8 lat więzienia, 10.000 złotych grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na 100 dni więzienia, przepadku 1/4 części mienia i utraty praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na 2 lata;3. Stanisława W. uznaje za winnego tego, że w miejscu, czasie i charakterze jak w pkt III, działając na szkodę interesu publicznego,-nie nadzorował należycie pracy podległych mu służbowo Stanisława G. i Ireny K.,-zatwierdzał do wypłaty dowody bankowe i kasowe nienależycie udokumentowane bądź takie, których treść musiała budzić zastrzeżenia co do ich rzetelności i w ten sposób godził się na nielegalne osiąganie korzyści majątkowych przez inne osoby,-w celu usunięcia ewentualnej przeszkody na drodze do osiągnięcia przez siebie i inne osoby korzyści osobistych i majątkowych - spowodował w 1959 r. bezprawne usunięcie ze składu Okręgowej Komisji Rewizyjnej przewodniczącego tej Komisji Stefana T. i jego zastępcy Marii B., którzy w związku z wymienionymi przez nich nieprawidłowościami zamierzali dokonać szczegółowej kontroli działalności Zarządu Okręgowego ZZTiD w K.,-tolerował fakt wspólnego prowadzenia kasy przez Stanisława G. i Irenę K., którymi to działaniami i zaniechaniami ułatwił Stanisławowi G. i Irenie K. zagarnięcie kwot opisanych w pkt 1 i 2 sentencjii za to na mocy art. 286 § 2 k.k. skazuje go na 3 lata więzienia; z mocy art. 47 § 1 lit. c) k.k. pozbawia tegoż Stanisława W. praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na 2 lata;4. Jana T. uznaje za winnego tego, że w miejscu, czasie i charakterze opisanym w pkt IV nie dopełnił ze szkodą dla interesu publicznego swych obowiązków przez to, że:-zarządzając wykonanie przez podległy mu personel w 1962 r. kontroli zasadności wypłaty zasiłków statutowych, nie przeanalizował jej wstępnych wyników i nie przedsięwziął do 1965 r. żadnych kroków zmierzających do dokończenia tej kontroli, mimo że otrzymał stosowne polecenie od swych przełożonych,-nie badał zgodności wysokości środków przekazywanych z funduszu "C" Zarządu Okręgowego ZZTiD w K. na konto Zarządu Głównego w W.,-w czasie wyjazdów służbowych do K. brał udział w przyjęciach, których koszty były pokrywane przez Stanisława G. albo w sposób nielegalny przez Zarząd Okręgowy ZZTiD,i za to z mocy art. 286 § 1 k.k. skazuje go na 1 rok więzienia;5. Władysława L. uznaje za winnego dokonania zarzuconego mu czynu i za to z mocy art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) skazuje go na 2 lata więzienia i 1.000 złotych grzywny;z mocy art. 47 § 1 lit. c) k.k. pozbawia tegoż Władysława L. praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 2 lat;z mocy art. 3 pkt 2 i 4 i art. 4 dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. o amnestii (Dz. U. Nr 27, poz. 174) łagodzi temuż Władysławowi L. wymierzoną karę pozbawienia wolności do 1 roku więzienia i daruje mu w całości dodatkowe kary grzywny i pozbawienia praw;6. Zygmunta N. uniewinnia (...)"Od tego wyroku rewizję założyli: prokurator w stosunku do oskarżonego Zygmunta N. i oskarżonego Jana T. oraz oskarżeni: Stanisław G., Irena K., Stanisław W., Jan T. i Władysław L.A. Rewizja prokuratora, wnosząc o uchylenie wyroku co do oskarżonego Zygmunta N. i przekazanie sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania oraz o zmianę wyroku co do oskarżonego Jana T. i wymierzenie mu kary znacznie surowszej, zarzuciła:a) w stosunku do oskarżonego Zygmunta N. - obrazę przepisów prawa materialnego przez nietrafne przyjęcie, że oskarżony Zygmunt N. nie może być uważany za podmiot przestępstwa urzędniczego, ponieważ nie był urzędnikiem ani nie pełnił zleconych czynności z zakresu administracji państwowej, natomiast w działaniu jego jako przewodniczącego Okręgowej Komisji Rewizyjnej Związku Zawodowego Transportowców i Drogowców w K. mieściły się znamiona przestępstwa przewidzianego w art. 286 § 1 k.k.; następstwem powyższej obrazy było bezzasadne uniewinnienie oskarżonego;b) w stosunku do oskarżonego Jana T. - rażąco niski wymiar kary 1 roku więzienia wobec znacznego stopnia szkodliwości społecznej przypisanego czynu.B. Rewizja oskarżonego Stanisława G., wnosząc o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania albo o zmianę kwalifikacji prawnej czynu na art. 286 § 1 k.k. i o wymierzenie stosownej kary, zarzuciła:a) obrazę art. 111, 121, 122 i 339 § 1 k.p.k., popełniona przez to, że:1)Sąd przyjął opinię biegłych S. i N. jako dowód przeciwko oskarżonemu Stanisławowi G., mimo że w czynnościach swych jako biegłych wyszli oni poza ustawowe ramy uprawnień przy badaniu i ocenie dowodów oraz brali udział w czynnościach śledczych wspólnie z organami prowadzącymi postępowanie przygotowawcze,2)Sąd w sentencji wyroku przyjął inną wartość przywłaszczonego mienia, aniżeli została ona wskazana w uzasadnieniu orzeczenia sądowego,3)Sąd pominął okoliczności świadczące na korzyść Stanisława G. i mające istotne znaczenie dla orzeczenia jego winy i odpowiedzialności karnej;b) obrazę przepisów prawa materialnego przez skazanie oskarżonego Stanisława G. z mocy art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228), mimo że w czynie jego można się dopatrzyć co najwyżej znamion przestępstwa z art. 286 § 1 k.k.C. Rewizja oskarżonej Ireny K., wnosząc o uchylenie wyroku, o przyjęcie, że czynu opisanego w pkt I dopuściła się ona w okresie od 1 stycznia 1959 r. do 30 września 1964 r., o zakwalifikowanie tego działania z art. 286 § 3 k.k. i o wymierzenie stosownej kary za obydwa czyny z zawieszeniem wykonania kary łącznej na mocy art. 61 k.k., zarzuciła obrazę przepisów prawa materialnego przez skazanie oskarżonej z mocy art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. b ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11) za współudział w zagarnięciu z chęci zysku ze Stanisławem G. kwoty 425.400 zł oraz przez orzeczenie przepadku mienia oskarżonej i zasądzenie od niej solidarnie ze Stanisławem G. odszkodowania w wymienionej wyżej wysokości na rzecz pokrzywdzonej instytucji, gdy tymczasem nie ma w sprawie żadnych obiektywnych dowodów, żeby oskarżona pozostawała w przestępnym porozumieniu ze Stanisławem G. oraz żeby jakąkolwiek sumę pieniężną z kwoty 425.400 zł przywłaszczyła sobie, działanie zaś jej zawiera co najwyżej znamiona przestępstwa z art. 286 § 3 k.k.D. Rewizja oskarżonego Stanisława W., wnosząc o uchylenie wyroku i uniewinnienie bądź też o przyjęcie, że Stanisław W. dopuścił się występku z art. 286 § 3 k.k. co do kwoty poniżej 100.000 zł i o wymierzenie mu za tak przypisany czyn kary odpowiednio łagodniejszej, zarzuciła:a) obrazę przepisów prawa procesowego (art. 8, 320, 339 § 1 lit. a) k.p.k.) przez to, że:1)Sąd nie wziął pod uwagę istotnej okoliczności, iż oskarżony Stanisław G., jako dobry fachowiec księgowy, posługiwał się przy dokonywaniu przywłaszczeń metodami bardzo trudnymi do wykrycia nawet dla specjalistów w tej dziedzinie, nie tylko więc dla nie znającego się na księgowości oskarżonego Stanisława W.,2)Sąd nie wziął pod uwagę, że w następstwie zniszczenia przez oskarżonego Stanisława G. dokumentów księgowo-finansowych, a zwłaszcza dokumentów dotyczących zasiłków statutowych, trudno jest ustalić, czy istniały wypadki podpisywania przez Stanisława W. wniosków nieodpowiednio udokumentowanych bądź też czy Stanisław G. nie przywłaszczył zasiłków na podstawie wniosków przez siebie sfałszowanych, jak to miało np. miejsce z materiałami budowlanymi,3)Sąd nie wskazał w uzasadnieniu wyroku, dlaczego obciążył oskarżonego Stanisława W. równowartością telewizora, stabilizatora i maszyny do szycia, a także kwotami 11.600 zł, 5.000 zł, 4.650 zł i 7.300 zł przywłaszczonymi przez oskarżonego Stanisława G., mimo że Stanisław W. nie miał z tymi operacjami nic wspólnego;b) obrazę przepisów prawa materialnego przez skazanie oskarżonego Stanisława W. z mocy art. 286 § 2 k.k. mimo braku znamion tego przestępstwa w działaniu oskarżonego.E. Rewizja oskarżonego Jana T., wnosząc o uchylenie wyroku i uniewinnienie, a ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zarzuciła:a) obrazę przepisów prawa procesowego (art. 8, 320 i 339 § 1 lit. a) k.p.k., przez to, że:1)Sąd nie uwzględnił szeregu okoliczności, przemawiających przeciwko koncepcji umyślnego zaniechania przez Jana T. obowiązku służbowego ze szkodą dla interesu publicznego, a w szczególności nie rozważył tego, że sprawozdanie D. i Z. stanowiło wyniki faktycznie przeprowadzonej i zakończonej kontroli, która żadnych czynności dalszych nie wymagała, na prowadzenie zaś formalnego dochodzenia w tej sprawie Jan T. nie miał ani czasu, ani możności,2)Sąd nie zwrócił uwagi na istotną okoliczność, że do zeznań K. i G. należy się ustosunkować z ogromną ostrożnością i nieufnością, skoro K. sam przyznał, iż wiedział o występujących w K. nadmiernie wysokich wypłatach, co oczywiście powinno było wywołać z jego strony odpowiednie działanie,3)Sąd pominął tak ważny dowód na korzyść oskarżonego Jana T., że to on sam dostarczył biegłemu wykazy quaestionis, kiedy dowiedział się o zniszczeniu dokumentacji przez oskarżonego Stanisława G.,4)Sąd wreszcie przeszedł do porządku nad opinią biegłego S., który wyraził zdanie, iż dokumentacja była tak precyzyjnie fałszowana przez Stanisława G., że wykrycie nadużyć mogło nastąpić jedynie przez konfrontację z dokumentami rad zakładowych, na co Jan T. w czasie kontroli nie mógł sobie pozwolić, zwłaszcza że preliminarze zasiłków były szczegółowo badane i akceptowane na posiedzeniach Prezydium Zarządu Głównego;b) błędną ocenę okoliczności faktycznych przez to, że:1)Sąd błędnie przypisał winę oskarżonemu Janowi T., mimo że zebrany materiał w sprawie dowodzi, iż Jan T. nie mógł przeprowadzić potrzebnej do wykrycia nadużyć kontroli,2)Sąd nietrafnie skazał Jana T. za niebadanie prawidłowości przekazywania środków pieniężnych na fundusz "C" Zarządu Głównego, skoro wpłaty na ten fundusz przekazywane przez zarządy okręgowe nie podlegały ewidencji analitycznej w Zarządzie Głównym i uzgadnianiu z dokumentacją jednostek podległych,3)Sąd bezzasadnie przyjął za dowiedzione, że branie udziału przez Jana T. w poczęstunkach, urządzanych przez Stanisława G. stanowiło nadużycie władzy ze szkodą dla interesu publicznego w rozumieniu art. 286 k.k.F. Rewizja oskarżonego Władysława L., wnosząc o zmianę wyroku w zakresie kary i złagodzenie jej przez zawieszenie wykonania na mocy art. 61 k.k., zarzuciła: rażącą surowość orzeczonej kary, zwłaszcza wobec nienagannego dotychczasowego życia Władysława L. i wyrównania szkody przez wpłacenie sumy 6.300 zł do rąk oskarżonego Stanisława G.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:I. W świetle wyników przewodu sądowego, a w szczególności w świetle wyjaśnień oskarżonego Stanisława G., jest bezsporne, że oskarżony ten dokonał zagarnięcia mienia społecznego, nie można bowiem inaczej ocenić jego wyjaśnień na temat tak zwanej "lewej kasy", zorganizowanej przez niego - według jego twierdzeń - na polecenie oskarżonego Stanisława W. Zgodzić się nadto trzeba z poglądem Sądu Wojewódzkiego, że w ten sposób oskarżony Stanisław G. współdziałał w zagarnięciu kwoty przeszło 100.000 zł.Uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie daje jednak jednoznacznej odpowiedzi, czy tym wyjaśnieniom oskarżonego Stanisława G. Sąd Wojewódzki dał wiarę, czy też nie.Nadmienić należy, że trudno za taką ocenę uznać te rozważenia, które poczynił Sąd na stronie 11 uzasadnienia, uznając, iż przewód sądowy nie dostarczył przekonywających dowodów winy oskarżonego Stanisława W. co do jego współdziałania z oskarżonym Stanisławem G. w organizowaniu "lewej kasy" i w zagarnięciu mienia społecznego.Oskarżonemu Stanisławowi G. przypisano ogółem zagarnięcie mienia społecznego na sumę 593.790 zł, przy czym podkreślić należy, iż rewizja trafnie wskazuje, że podsumowanie kwot opisanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku daje inną sumę ogólną. Chodzi tu wprawdzie o różnicę niezbyt wielką, ale okoliczność ta wskazuje na niedokładności zaskarżonego wyroku.Ustalając fakt zagarnięcia mienia społecznego przez oskarżonego Stanisława G., Sąd Wojewódzki oparł się głównie na dowodach z dokumentów i opinii biegłych. Dowodów tych Sąd Wojewódzki jednak nie ocenił należycie, ograniczając się w istocie rzeczy do uznania dowodu z opinii biegłych za nie budzący wątpliwości, bez podania argumentów przemawiających za takim poglądem.W tym miejscu należy zaznaczyć, że zarzuty rewizji oskarżonego Stanisława G. odmawiające biegłemu prawa do inicjatywy dowodowej w trakcie zbierania materiałów niezbędnych do wydania opinii nie są zasadne, albowiem biegły nie może być pozbawiony prawa do zbierania dowodów, od których przecież zależy wydanie przez niego orzeczenia w zakresie zagadnień wymagających wiadomości specjalnych. W żadnym jednak razie biegły nie może występować w charakterze prowadzącego śledztwo.Biegły uprawniony jest w miarę potrzeby do zwrócenia się do sądu lub władz prowadzących śledztwo o zebranie potrzebnego mu do opinii materiału oraz o wskazanie, o jaki materiał chodzi i skąd należy go czerpać. Biegły ma także prawo zadawać w tym celu - za zezwoleniem właściwych władz - pytań podejrzanym i świadkom, a także do udziału w rozprawie głównej, jak również ma prawo prosić o stawianie dodatkowych pytań przesłuchiwanym osobom.Te uprawnienia biegłego nie mogą jednak - jak to już wyżej powiedziano - doprowadzić do jego występowania w charakterze osoby prowadzącej śledztwo.Nie można odmówić częściowej trafności twierdzeniom rewizji, że biegły N. był tak aktywny w toku postępowania przygotowawczego, iż wspomniany wyżej zakres swych uprawnień przekroczył.Przy ocenie opinii złożonej przez biegłego S. nie można także pominąć i tej okoliczności, że istnieją przesłanki przemawiające nie tyle za brakiem jego bezstronności, ile za zbytnim stopniem jego zainteresowania wynikiem sprawy, pozostającym w związku z faktem, że był on pracownikiem jednostki nadrzędnej nad kontrolowanym Zarządem Okręgu w K. i że w toku postępowania przygotowawczego ujawniały się powiązania pomiędzy podejrzanymi z terenu Zarządu Okręgu w K. a osobami z jednostki nadrzędnej.Dodać dalej należy, że drugi z biegłych (N.) też wykazywał w toku postępowania przygotowawczego podobny sposób działania, a ponadto że obaj biegli, ale w szczególności biegły N. już w toku śledztwa zajął stanowisko oczywiście wadliwe, wypowiadając się w materii, która do niego absolutnie nie należy, a mianowicie stwierdzał, kto i za co odpowiada karnie czy cywilnie.Wspomniane wyżej okoliczności wskazywały na konieczność bardzo wnikliwej, ostrożnej oceny dowodu z opinii wymienionych biegłych, czego jednak Sąd Wojewódzki nie dokonał. Ocena tego dowodu zawarta jest w istocie rzeczy w jednym zdaniu na stronie 8 uzasadnienia i oczywiście nie może być uznana za odpowiadającą wymaganiom zawartym w art. 320 i 339 § 1 lit. a) k.p.k.Podkreślenia wymaga okoliczność, że daleko idące wątpliwości budzi dokładność wyliczeń biegłych co do wysokości machinacji w związku z zasiłkami statutowymi dla członków związku, albowiem obliczenia te oparte są z kolei na budzących wątpliwości wykazach, sporządzonych bez konfrontacji z dokumentacją źródłową, obecnie już chyba w całości nie istniejącą.Przy ocenie wykazów zasiłków sporządzonych przez świadków D. i Z., należy mieć na uwadze, że wykazy te nie były uwierzytelnione i że przez kilka lat miały do nich dostęp inne osoby; ponadto należy rozważyć, skąd pochodzą różnice pomiędzy oryginałami a odpisami niektórych powyższych wykazów.Dodać wreszcie trzeba, że wspomniane wykazy wiążą się z kwotą przeszło 400.000 zł, której zagarnięcie przypisano oskarżonym Stanisławowi G. i Irenie K.W tym miejscu należy nadmienić, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy wskazane wyżej dowody wymagać będą wnikliwej i niezbędnej - w świetle art. 8, 320 i 339 § 1 lit. a) k.p.k. - oceny, której brak w zaskarżonym wyroku uniemożliwia w istocie rzeczy kontrolę rewizyjną omawianego wyroku w stosunku do oskarżonego Stanisława G.W jeszcze większym stopniu wspomniane wyżej braki występują w zaskarżonym wyroku w stosunku do oskarżonej Ireny K.Przede wszystkim należy podkreślić, że Sąd Wojewódzki nie dokonał w ogóle ustaleń faktycznych wskazujących na popełnienie przez oskarżoną Irenę K. przypisanego jej czynu.Przypisanie zagarnięcia mienia społecznego może nastąpić tylko pod warunkiem ustalenia, że dana osoba z punktu widzenia podmiotowego (co najmniej z zamiarem bezpośrednim) i przedmiotowego wypełniła swym działaniem dyspozycję konkretnego przepisu, przewidującego odpowiedzialność karną za zabór mienia społecznego w postaci dokonania (sprawstwo lub współsprawstwo) lub w jakiejkolwiek postaci zjawiskowej przestępstwa (usiłowanie, podżeganie lub pomocnictwo). Przypisując oskarżonej Irenie K. udział w zagarnięciu wspólnie z oskarżonym Stanisławem G. kwoty 425.400 zł, Sąd Wojewódzki zajął stanowisko, że oskarżona zdawała sobie sprawę z faktu rozchodowywania gotówki z kasy w sposób nielegalny, bez podania jednak przesłanek, na których oparł to ustalenie, a ponadto, że skoro oskarżona wystawiała dokumenty na pokrycie nielegalnych obrotów kasowych, to "tym samym współdziałała w zagarnięciu mienia społecznego, za którego ochronę była współodpowiedzialna".W związku z tym rozumowaniem należy zauważyć, co następuje:a) przy ocenie działalności oskarżonej Ireny K. należało mieć na uwadze jej zależność od oskarżonego Stanisława G. oraz fakt wynikający z wyjaśnień obojga oskarżonych, iż Irena K. obowiązki swe wykonywała niejako pod dyktando oskarżonego Stanisława G.,b) oskarżony Stanisław G. zaprzeczył, aby w jakikolwiek sposób wtajemniczał oskarżoną Irenę K. w swe machinacje, ta ostatnia zaś zaprzeczyła temu, aby orientowała się w jego przestępczej działalności.W tych warunkach stanowisko Sądu Wojewódzkiego nasuwa daleko idące wątpliwości - niezależnie zresztą od faktu uproszczonej oceny prawnej działania oskarżonej Ireny K. Jeżeli bowiem nie wykazano, aby oskarżeni Stanisław G. i Irena K. działali w porozumieniu oraz aby dzielili się zagarniętym mieniem, to wówczas działanie oskarżonej Ireny K. - oczywiście po bezbłędnym ustaleniu przesłanek podmiotowych i przedmiotowych co do jej świadomości, iż pomagała oskarżonemu Stanisławowi G. w dokonywaniu wspomnianych machinacji - może się przedstawiać co najwyżej jako pomocnictwo do zagarnięcia mienia społecznego.Dalszym zagadnieniem nie rozważonym w ogóle przez Sąd Wojewódzki - przy przyjęciu istnienia podstaw do uznania winy oskarżonej Ireny K. za wykazaną - jest jej świadomość co do wartości mienia zagarniętego (por. pkt II podpunkt 2 wytycznych Sądu Najwyższego z dnia 19 stycznia 1962 r. - OSNKW zesz. III z 1962 r., poz. 37), co pozostaje w związku z zastosowaniem do jej czynu przepisów ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11).Nadmienić także należy, że karę przepadku majątku w stosunku do oskarżonej Ireny K. Sąd Wojewódzki orzekł z oczywistą obrazą przepisów dekretu o przepadku majątku. Wbrew bowiem treści art. 3 dekretu z dnia 22 października 1947 r. (Dz. U. Nr 65, poz. 390 z późniejszymi zmianami) o przepadku majątku i wbrew wskazaniom zawartym w uchwale połączonych Izb Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 1964 r. (OSNKW zesz. 7-8 z 1964 r., poz. 99) Sąd Wojewódzki orzekł przepadek majątku oskarżonej Ireny K. w jednej czwartej zamiast orzeczenia tej kary w sposób wskazany w przepisach, a więc z określeniem, jakie przedmioty lub prawa majątkowe podlegają przepadkowi.Podane wyżej okoliczności i argumenty uzasadniają konieczność uchylenia wyroku w stosunku do oskarżonego Stanisława G. i oskarżonej Ireny K. i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.W świetle przytoczonych wyżej argumentów i konieczności ponownego rozpoznania sprawy, rozważanie dalszych zarzutów rewizji oskarżonego Stanisława G. i Ireny K. byłoby przedwczesne. Na marginesie tylko nadmienić należy, że wobec niekwestionowania przez rewizję wyroku w części dotyczącej skazania oskarżonej Ireny K. za czyn z art. 262 k.k., brak było podstaw do uchylenia zaskarżonego wyroku w tej części.Zaznaczyć także należy, że Sąd Wojewódzki, zasądzając odszkodowanie, wadliwie orzekł w części dotyczącej odsetek od zasądzonego odszkodowania, a także w części zasądzającej opłaty, albowiem nie zasądził ich na rzecz Skarbu Państwa od oskarżonego Stanisława G. i Ireny K.II. Pomiędzy czynami zarzucanymi oskarżonemu Stanisławowi G. a czynami zarzucanymi oskarżonym Stanisławowi W. i Janowi T. zachodzi ścisły związek zarówno z punktu widzenia ustaleń faktycznych, jak i oceny prawnej działania oskarżonego Stanisława W. i Jana T. oraz zakresu ewentualnych zaniedbań tych ostatnich oskarżonych. W tych warunkach uchylenie wyroku w stosunku do oskarżonego Stanisława G. pociąga za sobą konieczność uchylenia wyroku także w odniesieniu do tych oskarżonych.Przy ponownym rozpoznaniu obowiązkiem Sądu Wojewódzkiego będzie wziąć pod uwagę argumenty wynikające z rewizji oskarżonych Stanisława W. i Jana T., a na wypadek uznania winy oskarżonego Jana T. w ramach art. 286 § 1 lub 2 k.k. - rozważenie argumentów przytoczonych w rewizji prokuratora. W związku bowiem z istotą czynu przypisanego oskarżonemu Janowi T. zauważyć należy, że przypisanie mu bezprawnego udziału w przyjęciach wydawanych przez oskarżonego Stanisława G. wymagać będzie rozważenia tej okoliczności pod kątem związku z obowiązkami służbowymi oskarżonego Jana T. i odniesionymi przez niego korzyściami osobistymi, co może dać podstawę do przypisania mu czynu z art. 286 § 2 k.k.III. Nie można odmówić trafności rewizji prokuratora w stosunku do oskarżonego Zygmunta N., w której kwestionuje on stanowisko Sądu Wojewódzkiego co do zagadnienia odpowiedzialności oskarżonego na zasadach przewidzianych dla urzędników. Sąd Wojewódzki zajął stanowisko, że skoro oskarżony Zygmunt N. nie był etatowym pracownikiem Zarządu Okręgowego w K. ani Okręgowej Komisji Rewizyjnej oraz skoro pełnił swą funkcję społecznie, która to funkcja była wyłącznie wewnątrzzwiązkowa, a więc nie mająca na celu wykonywania zleconych zadań z zakresu administracji państwowej, to z tych względów oskarżony nie może odpowiadać na zasadach przewidzianych dla odpowiedzialności urzędników.Stanowisko to nie jest trafne w świetle szczegółowo wskazanych w rewizji prokuratora orzeczeń Sądu Najwyższego, a ponadto pozostaje ono w sprzeczności między innymi z poglądem wypowiedzianym w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 4 czerwca 1968 r. (OSNKW zesz. 1 z 1969 r., poz. 4), z którego w sposób jednoznaczny wynika, że przewodniczący komisji rewizyjnej organu związkowego odpowiada za zaniedbanie obowiązków jak urzędnik.Nie przesądzając zatem w niczym kwestii winy oskarżonego Zygmunta N. (albowiem dla bytu zarzucanego mu czynu z art. 286 § 1 k.k. niezbędne jest bądź przekroczenie uprawnień bądź też niedopełnienie obowiązku z jednoczesnym działaniem na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, i to z winy umyślnej), należało zaskarżony wyrok co do niego uchylić i sprawę przekazać do ponownego rozpoznania, gdyż wyrok uniewinniający zapadł z obrazą przepisów prawa materialnego.IV. Rewizję oskarżonego Władysława L. Sąd Najwyższy uznał za zasadną z następujących względów:Oskarżony cieszył się do czasu popełnienia przypisanego mu czynu nieposzlakowaną opinią, do winy przyznał się szczerze i ze skruchą oraz spowodowaną przez siebie szkodę w mieniu społecznym wyrównał, jego zaś warunki rodzinne są dość trudne, a od daty przypisanego mu czynu upłynął już znaczny okres (z górą pięć lat).Po uwzględnieniu tych okoliczności Sąd Najwyższy uznał, że zachodzą przesłanki z art. 61 § 2 k.k. oraz wyjątkowe okoliczności w rozumieniu art. 8 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) i dlatego wykonanie kary roku więzienia warunkowo zawiesił oskarżonemu Władysławowi L. na okres trzech lat.Z wyżej przytoczonych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- IV K 102/57 1957-10-18Czy osoba pełniąca funkcję społeczną w ramach organizacji związkowej, która uzależnia załatwienie przydziału mieszkaniowego od otrzymania korzyści majątkowej, może być uznana za podmiot przestępstwa urzędniczego z art. 2…
- II KR 234/67 1968-03-18Czy funkcjonariusz związku zawodowego, wykonujący czynności zlecone w zakresie zarządu państwowego, odpowiada na podstawie art. 46 m.k.k. jak urzędnik, a mienie związku zawodowego podlega ochronie przepisów ustawy o ochr…
- III KO 25/53 1953-01-07Czy ustalenia faktyczne Sądu Wojewódzkiego dotyczące nadużycia uprawnień przez oskarżonego, uzależniania zawarcia umowy od podziału prowizji oraz wysokości pobranej kwoty, są wystarczające do przypisania mu przestępstwa…
- II KR 2/68 1968-01-07Czy niedopełnienie obowiązków służbowych przez kierownika działu obrotu towarowego, które umożliwiło ukrywanie niedoborów towarowych, stanowi przestępstwo z art. 286 § 1 k.k., czy jedynie uchybienie dyscyplinarne?
- III K 922/61 1964-03-13Czy funkcjonariusz organizacji, której powierzono wykonywanie czynności z zakresu zarządu państwowego, może być uznany za urzędnika w rozumieniu przepisów Kodeksu Karnego, a jego czyny kwalifikowane jako przestępstwa urz…
Powołane przepisy
art. 2 § 1art. 1 § 1art. 286 § 2 KKart. 286 § 1 KKart. 375art. 47 § 1art. 262 § 1 KKart. 31 KKart. 3 pkt 2art. 4art. 111art. 286 § 3 KK
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.