IV K 102/57
WyrokIzba Cywilna1957-10-18
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy osoba pełniąca funkcję społeczną w ramach organizacji związkowej, która uzależnia załatwienie przydziału mieszkaniowego od otrzymania korzyści majątkowej, może być uznana za podmiot przestępstwa urzędniczego z art. 290 § 2 k.k.?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że osoba sprawująca funkcję w związkach zawodowych, polegającą na wykonywaniu zleconych czynności w zakresie zarządu państwowego, odpowiada karnie jak urzędnik. W szczególności, działania takie jak starania o przydział mieszkań dla pracowników i współdziałanie w powzięciu decyzji o jego wydaniu, stanowią czynność urzędową, jeśli należą do obowiązków danej osoby jako organu związku zawodowego. W związku z tym, uzależnianie załatwienia przydziału mieszkaniowego od otrzymania korzyści majątkowej przez taką osobę może być kwalifikowane jako przestępstwo urzędnicze.Stan faktyczny
Oskarżona Helena D., pełniąca funkcję przewodniczącej Komisji Mieszkaniowej Rady Zakładowej Wrocławskich Zakładów Przemysłu Piekarniczego, została skazana za uzależnienie przydziału mieszkaniowego dla Sylwestra D. i Jana K. od otrzymania od nich 750 zł. Oskarżona złożyła rewizję, kwestionując kwalifikację prawną czynu oraz zarzucając obrazę prawa procesowego i rażącą niewspółmierność kary.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu, uznając rewizję oskarżonej za bezzasadną.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Kalinowski (sprawozdawca). Sędziowie: Z. Sitnicki, J. Dziowgo.Prokurator: L. Chmielewski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Heleny D. oskarżonej z art. 290 § 2 k.k., po rozpoznaniu założonej przez oskarżoną rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 18 stycznia 1957 r., na podstawie art. 375 k.p.k.utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 18 stycznia 1957 r. oskarżona Helena D. została skazana na osiem miesięcy więzienia na podstawie art. 290 § 2 k.k. za to, że jako delegatka do spraw mieszkaniowo-bytowych Wrocławskich Zakładów Przemysłu Piekarniczego, uzależniając załatwienie przydziału mieszkaniowego Sylwestrowi D. i Janowi K. od otrzymania od nich kwot pieniężnych, przyjęła od nich pieniądze w łącznej kwocie 750 zł.Od tego wyroku oskarżona, złożyła rewizję, w której podnosi zarzut obrazy prawa materialnego polegający na tym, że sąd niewłaściwie zastosował kwalifikację z art. 290 § 2 k.k., skoro oskarżona nie była urzędnikiem Rady Zakładowej, lecz pełniła tam tylko funkcję społeczną przewodniczącej Komisji Mieszkaniowej i skoro wydawanie nakazów kwaterunkowych nie należało do zakresu jej urzędowania, gdyż nie była pracownicą Wydziału Kwaterunkowego Prezydium Miejskiej Rady Narodowej. Wymieniona w rewizji obraza prawa procesowego sprowadza się do tego, że sąd pierwszej instancji nie wyjaśnił sprawy wszechstronnie, w szczególności nie zbadał, w jakim charakterze oskarżona pracowała w Radzie Zakładowej.Ponadto rewizja zawiera zarzut rażącej niewspółmierności kary uzasadniany tym, że oskarżona jest matką trojga nieletnich dzieci i że sąd pierwszej instancji w niedostateczny sposób uwzględnił fakt, "że oskarżona do zarzucanego czynu nie przyznała się, twierdziła bowiem, że otrzymaną kwotę pieniężną traktowała jako pożyczkę".Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny:I.Zarzut, że sąd pierwszej instancji nie zbadał, w jakim charakterze oskarżona pracowała w Radzie Zakładowej, jest bezzasadny.W całym uzasadnieniu wyroku nie ma bowiem ani jednego zdania, które by świadczyło o tym, że sąd pierwszej instancji ustalił, iż oskarżona pozostawała w stosunku pracy w Radzie Zakładowej, jak to wbrew ustaleniu zaskarżonego wyroku zarzuca rewizja. Sąd Wojewódzki stwierdza, że "oskarżona była zatrudniona we Wrocławskich Zakładach Przemysłu Piekarniczego w charakterze pracownika umysłowego i jednocześnie z ramienia Rady Zakładowej pełniła funkcję Przewodniczącego Komisji Mieszkaniowej".To ustalenie nie budzi żadnych wątpliwości co do jego treści, a jest zgodne z materiałem sprawy, przede wszystkim z opinią Działu Kadr Wrocławskich Zakładów Przemysłu Piekarniczego i wyjaśnieniem samej oskarżonej na rozprawie głównej.Zarzut obrazy prawa procesowego jest więc zupełnie bezpodstawny.II.1.Dla prawidłowej kwalifikacji przestępstwa urzędniczego konieczne jest ścisłe określenie charakteru, w jakim sprawca działał w chwili czynu. Rewizja twierdzi, że oskarżona w sprawie niniejszej w związku z czynem jej przypisanym nie może być podmiotem przestępstwa urzędniczego. Twierdzenie to jest błędne.2.Podmiotem przestępstwa urzędniczego może być urzędnik lub osoba odpowiadająca karnie jak urzędnik.3.Odpowiedzialności karnej za przestępstwa wymienione w rozdziale XLI k.k. podlegają oprócz urzędników w ścisłym znaczeniu nadto osoby wykonujące zlecone czynności w zakresie zarządu państwowego lub samorządowego, tudzież funkcjonariusze wszelkich instytucji prawa publicznego (por. art. 292 k.k.). Przepis art. 292 k.k. rozciągnął odpowiedzialność karną na osoby, które nie są urzędnikami sensu stricto, a jeszcze bardziej zakres tej odpowiedzialności rozszerzył art. 46 m.k.k.W świetle tego stanu prawnego bezpodstawny jest zarzut rewizji, że Sąd uznał oskarżoną za winną przestępstwa urzędniczego, chociaż nie była ona ani urzędnikiem Wydziału Kwaterunkowego, ani pracownikiem Rady Zakładowej.Trzeba natomiast zbadać, czy oskarżona należy do grupy osób odpowiadających karnie tak jak urzędnicy.Oskarżona dopuściła się inkryminowanych jej czynów jako delegat Rady Zakładowej (przewodnicząca Komisji Bytowo-Mieszkaniowej), działając więc jako organ Związku Zawodowego. Związki zawodowe spełniają w życiu społecznym ważną rolę, a organom ich przyznano szczegółowo określone w obowiązujących przepisach uprawnienia do pełnienia niektórych czynności w ramach zarządu państwowego.Przykładowo z ostatnich lat wymienić można niektóre akty ustawodawcze, które świadczą o rozszerzeniu zakresu uprawnień związków zawodowych w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Do takich aktów należy np. dekret z dnia 2 lutego 1955 r. o przekazaniu wykonywania ubezpieczeń społecznych związkom zawodowym (Dz. U. z 1955 r. Nr 6, poz. 31); dekret z dnia 10 listopada 1954 r. o przejęciu przez związki zawodowe zadań w dziedzinie wykonywania ustaw o ochronie, bezpieczeństwie i higienie pracy oraz sprawowania inspekcji pracy (Dz. U. Nr 52, poz. 260), według którego w myśl art. 1 tegoż dekretu "przekazuje się związkom zawodowym zakres działania Ministra Pracy i Opieki Społecznej w dziedzinie wykonywania ustaw o ochronie, bezpieczeństwie i higienie pracy oraz w dziedzinie inspekcji pracy"; zarządzenie Ministra Handlu Wewnętrznego z dnia 16 czerwca 1953 r. w przedmiocie sprawowanej przez związki zawodowe kontroli społecznej nad działalnością placówek handlu detalicznego i zakładów żywienia zbiorowego podległych Ministerstwu Handlu Wewnętrznego ("Mon. Polski" z 1953 r. Nr 72, poz. 874).W dekrecie znowu z dnia 21 grudnia 1945 r. o publicznej gospodarce lokalami (Dz. U. z 1950 r. Nr 36, poz. 343) w jednym z przepisów mówi się o przydzielaniu budynków władzom, urzędom i instytucjom na potrzeby własne i o przydzielaniu budynków na mieszkania dla ich pracowników (por. art. 22 i inne). Otóż w skład komisji lokalowej wchodzi m.in. pięciu członków wyznaczonych przez wojewódzką radę związków zawodowych, przy czym jeden z nich musi brać udział w komplecie orzekającym - por. § 9 pkt 3 i § 9 rozporz. Ministra Gospodarki Komunalnej z dnia 18 kwietnia 1955 r. w sprawie składu, sposobu powoływania, organizacji oraz trybu postępowania komisji lokalowych (Dz. U. Nr 18, poz. 113).W tych warunkach uznać należy, że osoby sprawujące funkcję w związkach zawodowych polegającą na wykonywaniu zleconych czynności w zakresie zarządu państwowego odpowiadają tak jak urzędnicy.Zasadnie przeto przyjmuje Sąd Wojewódzki, że starania o przydział mieszkań dla pracowników Wrocławskich Zakładów Piekarniczych (kontaktowanie się z Wydziałem Kwaterunkowym PMRN we Wrocławiu w celu uzyskania przydziałów mieszkaniowych) należy do zakresu obowiązków oskarżonej jako delegata Rady Zakładowej, któremu ten dział pracy został zlecony.Zasadne i oparte na materiale dowodowym (zeznania świadków K. i D.) jest ustalenie Sądu, że oskarżona uzależniała załatwienie przydziałów mieszkaniowych od otrzymania dla siebie korzyści majątkowej. Oskarżona sama przychodziła do mieszkania świadka D. i domagała się pieniędzy wyraźnie oświadczając, że jeśli dostanie pieniądze, to świadek otrzyma przydział na mieszkanie. Podobnie było ze świadkiem K.Załatwienie formalności związanych z przydziałem kwaterunkowym oraz współdziałanie w powzięciu decyzji co do jego wydania należało do obowiązków oskarżonej, stanowiło w tym zakresie jej czynność urzędową. Podmiotem przestępstwa z art. 290 § 2 k.k. może być nie tylko ten urzędnik, który ostatecznie rozstrzyga sprawę wydając decyzję, lecz także ten, który współdziałał w wydaniu decyzji np. przez przygotowanie sprawy lub sporządzenie wniosku, a te czynności należały do oskarżonej jako przewodniczącej Komisji Bytowo-Mieszkaniowej Rady Zakładowej.Zarzut więc błędnej kwalifikacji prawnej jest bezzasadny.III.Bezzasadny jest również zarzut rażącej niewspółmierności kary. Jedną z wymienionych w rewizji okoliczności łagodzących, tę mianowicie, że oskarżona jest matką trojga, nieletnich dzieci, uwzględnił już Sąd Wojewódzki jako okoliczność łagodzącą (vide zdanie przedostatnie uzasadnienia) i uczynił to w dostatecznej mierze.Drugą z podanych w rewizji okoliczności mających uzasadnić wniosek o złagodzenie kary, tę mianowicie, że oskarżona nie przyznała się do winy, lecz twierdziła, że otrzymaną kwotę pieniężną traktowała jako pożyczkę, Sąd Wojewódzki również rozważał, ale słusznie uznał takie tłumaczenie się oskarżonej za wykrętne (s. 2 uzasadnienia) i nie przyjął tej okoliczności za okoliczność łagodzącą, czego mu za błąd poczytać nie można.Biorąc ponadto pod uwagę zarówno fakt, że oskarżona - jak to wynika z danych o karalności - była już dwukrotnie karana: w 1953 r. z art. 286 § 2 k.k. na karę 1 roku i 2 miesięcy więzienia, a w 1954 r. z art. 286 § 1 k.k. na 1 rok więzienia, jak również tkwiący w czynach oskarżonej element nadużycia zaufania i działania na szkodę współkolegów, Sąd Najwyższy nie mógł uznać kary 8 miesięcy więzienia za karę rażąco surową.
Powiązane orzeczenia
- I K 726/60 1960-11-07Czy osoba pełniąca nieodpłatną funkcję przewodniczącego rady zakładowej i członka komisji przydzielającej mieszkania może być podmiotem przestępstwa urzędniczego z art. 290 § 1 k.k.?
- III K 922/61 1964-03-13Czy funkcjonariusz organizacji, której powierzono wykonywanie czynności z zakresu zarządu państwowego, może być uznany za urzędnika w rozumieniu przepisów Kodeksu Karnego, a jego czyny kwalifikowane jako przestępstwa urz…
- V K 682/61 1963-04-07Czy uzależnianie czynności urzędowych od otrzymania korzyści majątkowych, w sytuacji gdy decyzja o zleceniu robót nie należała do urzędnika, stanowi przestępstwo z art. 290 § 2 k.k.?
- VI KZP 52/65 1966-03-04Czy osoba sprawująca z wyboru (niefunkcjonariusz) funkcję społeczną w związku zawodowym, w szczególności w radzie zakładowej bądź innej komisji, ponosi odpowiedzialność karną przewidzianą dla urzędników?
- IV K 412/58 1959-10-07Czy osoba kierująca Biurem Powiatowym Zrzeszenia Prywatnego Handlu i Usług może być uznana za urzędnika w rozumieniu przepisów o przestępstwach urzędniczych?
Powołane przepisy
art. 290 § 2 KKart. 375 KPKart. 292 KKart. 46art. 1art. 22art. 286 § 2 KKart. 286 § 1 KK§ 2§ 9 pkt 3§ 9§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 25.07.2026.