IV K 412/58

WyrokIzba Karna1959-10-07

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba kierująca Biurem Powiatowym Zrzeszenia Prywatnego Handlu i Usług może być uznana za urzędnika w rozumieniu przepisów o przestępstwach urzędniczych?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że przy rozstrzyganiu, czy osoba zajmująca stanowisko kierownika Biura Powiatowego Zrzeszenia Prywatnego Handlu i Usług jest urzędnikiem w rozumieniu przepisów o przestępstwach urzędniczych, Sąd Wojewódzki powinien był zbadać statut tego Zrzeszenia. Brak takiego zbadania i wystarczającego materiału dowodowego uzasadnia uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd podkreślił, że pojęcie podmiotu przestępstw urzędniczych zostało rozszerzone na osoby wykonujące zlecone czynności w zakresie zarządu samorządowego lub funkcjonariusze organizacji mających zlecone czynności w zakresie zarządu samorządowego, co obejmuje również samorząd gospodarczy i zawodowy.
Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki skazał Marię M. za udzielenie korzyści majątkowych Zygmuntowi S. (kierownikowi Wydziału Handlu) i uniewinnił ją od innych zarzutów. Postępowanie wobec Zygmunta S. umorzono z powodu znikomego niebezpieczeństwa społecznego czynu. Oskarżeni zostali również Mieczysław S. i Zofia K. Prokurator i obrońcy wnieśli rewizje, kwestionując m.in. uznanie Mieczysława S. za niebędącego urzędnikiem oraz ocenę czynu Zygmunta S.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonej Marii M. w częściach dotyczących pkt I i III aktu oskarżenia oraz w stosunku do oskarżonego Zygmunta S. (pkt IV aktu oskarżenia) i Mieczysława S. (pkt V aktu oskarżenia) i w uchylonych częściach sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania. W pozostałej części wyrok utrzymał w mocy.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia P. Ławacz (sprawozdawca). Sędziowie: M. Paluch, W. Szulc. Prokurator: J. Pozorski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Marii M., Zygmunta S., Mieczysława S., Zofii K. oskarżonych z art. 290 § 1 i 293 w związku z art. 290 § 1 k.k., po rozpoznaniu założonych przez prokuratora i oskarżonych Marii M. i Zygmunta S. rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Kielcach - Ośrodek w Radomiu z dnia 15 marca 1958 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 2 i 3, 388 § 1 k.p.k.I.uchylił zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonej Marii M. w częściach dotyczących pkt I i III aktu oskarżenia oraz w stosunku do oskarżonego Zygmunta S. (pkt IV aktu oskarżenia) i Mieczysława S. (pkt V aktu oskarżenia) i w uchylonych częściach sprawę przekazał temuż Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.II.utrzymał tenże wyrok w mocy co do oskarżonej Marii M. w punkcie II aktu oskarżenia (...).Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Kielcach - Ośrodek Zamiejscowy w Radomiu rozpoznawał sprawę Marii M., Zygmunta S., Mieczysława S. i Zofii K. oskarżonych o to, że:1) Maria M. w okresie starania się o zezwolenie na prowadzenie prywatnego sklepu nakłoniła Zygmunta S., kierownika Wydziału Handlu Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w R., do przyjęcia korzyści majątkowej w związku z urzędowaniem przez dostarczenie do jego prywatnego mieszkania przed Świętami Bożego Narodzenia 1956 r. paczki zawierającej 1 litr spirytusu, 2 butelki wina zagranicznego i 2 kg cytryn, a przed Świętami Wielkanocnymi drugiej paczki z zawartością 1 litra spirytusu, 2 butelek wina zagranicznego i 1 kg cytryn; w kwietniu 1957 r. w R. w okresie starania się o zezwolenie na prowadzenie prywatnego sklepu nakłoniła Zofię K., referenta Wydziału Handlu Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w R. do przyjęcia korzyści majątkowej w związku z urzędowaniem, wręczając jej w biurze 1 kg cukierków czekoladowych oraz kwotę 700 zł; w okresie starania się o zezwolenie na prowadzenie prywatnego sklepu nakłoniła Mieczysława S., kierownika Biura Powiatowego Zrzeszenia Prywatnego Handlu i Usług w R., do przyjęcia korzyści majątkowej w związku z urzędowaniem przez dostarczenie do jego prywatnego mieszkania przed Świętami Bożego Narodzenia i Wielkanocy dwóch paczek: jednej z zawartością 1 litra spirytusu, 2 butelek wina i 2 kg cytryn, drugiej z zawartością 1 litra spirytusu, 2 butelek wina zagranicznego i 1 kg cytryn;2) Zygmunt S. jako kierownik Wydziału Handlu Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w R. przyjął w związku z urzędowaniem od Marii M., ubiegającej się o zezwolenie na prowadzenie sklepu prywatnego, korzyści majątkowe, mianowicie w okresie przed Świętami Bożego Narodzenia 1956 r. 1 litr spirytusu, 2 butelki wina zagranicznego i 2 kg cytryn, a przed Świętami Wielkanocnymi 1957 r. 1 litr spirytusu, 2 butelki wina zagranicznego i 1 kg cytryn;3) Mieczysław S. jako kierownik Biura Powiatowego Zrzeszenia Prywatnego Handlu i Usług w R. przyjął w związku z urzędowaniem od Marii M., ubiegającej się o zezwolenie na prowadzenie sklepu prywatnego, korzyści majątkowe, mianowicie w okresie przed Świętami Bożego Narodzenia 1956 r. 1 litr spirytusu, 2 butelki wina zagranicznego i 2 kg cytryn, a przed Świętami Wielkanocnymi 1957 r. 1 litr spirytusu, 2 butelki wina zagranicznego i 1 kg cytryn;4) Zofia K. jako referent planowania i koncesjonowania Wydziału Handlu Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w R. przyjęła w związku z urzędowaniem od Marii M., ubiegającej się o zezwolenie na prowadzenie sklepu prywatnego, korzyść majątkową w postaci 1 kg cukierków czekoladowych oraz w gotówce 700 zł, to jest o czyny przewidziane w art. 293 w związku z art. 290 § 1 k.k. co do punktów I, II i III oraz w art. 290 § 1 k.k. co do punktów IV, V i VI.Wyrokiem z dnia 15 marca 1958 r. Sąd Wojewódzki uznał Marię M. za winną dokonania przestępstwa opisanego w punkcie I aktu oskarżenia i na mocy art. 293 w związku z art. 290 § 1 k.k. skazał ją na karę 10 miesięcy więzienia z zawieszeniem wykonania kary z mocy art. 61 k.k. na okres lat 3; tę samą Marię M. z zarzutu dokonania przestępstw opisanych w punktach II i III aktu oskarżenia oraz Mieczysława S. i Zofię K. z zarzutu dokonania inkryminowanych im aktem oskarżenia przestępstw uniewinnił. Na mocy art. 49 k.p.k. postępowanie w stosunku do Zygmunta S. umorzył.Od powyższego wyroku założyli rewizję prokurator oraz obrońcy oskarżonych Marii M. i Zygmunta S.Prokurator w rewizji swej wnosił o uchylenie wyroku w stosunku do wszystkich oskarżonych i przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania, zarzucając wyrokowi:1) obrazę art. 49 k.p.k. i art. 292 k.k. w związku z art. 46 § 1 m.k.k.;2) błędną ocenę okoliczności faktycznych, polegającą zwłaszcza: na niesłusznym twierdzeniu, że zeznania świadka Jolanty K. mogłyby być uznane przez Sąd za pomówienie oskarżonej Marii M., na niesłusznym uznaniu, że bilety wizytowe dołączone za każdym razem przez Marię M. do "podarunków" przeznaczonych dla Zygmunta S. powypadały podczas pakowania i stąd Zygmunt S. nie wiedział właściwie, od kogo "podarunki" pochodziły; na niesłusznym uznaniu, że oskarżony Mieczysław S. nie jest urzędnikiem; na niesłusznym uznaniu, że zachodzi brak cech przestępstwa w czynach zarzucanych aktem oskarżenia Mieczysławowi S. i Zofii K.; na niesłusznym uznaniu, że czyny inkryminowane Marii M. nie były przez nią przedsiębrane w celu osiągnięcia korzyści;3) rażącą niewspółmierność kary wymierzonej oskarżonej Marii M. w stosunku do społecznej szkodliwości czynów jej zarzucanych.Obrońcy oskarżonych Marii M. i Zygmunta S. wnosili o uchylenie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonych, zarzucając wyrokowi: co do Marii M.:1) obrazę art. 8, 9, 320, 339 § 1 lit. a) k.p.k. przez pominięcie, że oskarżona jest od wielu lat członkiem Zrzeszenia Kupców w R., że sklep oskarżonej został zlikwidowany w 1950 r. oraz że oskarżona jako "stary" kupiec nie miała potrzeby jednania dla siebie przychylności urzędników, albowiem była uprawniona do żądania, aby krzywda wyrządzona jej w 1950 r. przez zlikwidowanie sklepu została naprawiona przez wydanie nowej koncesji na podstawie zarządzenia nr 448 Ministra Handlu Wewnętrznego z dnia 14.XI.1956 r.;2) błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, albowiem tradycyjnych upominków z okazji świąt nie można uważać za łapówkę oraz że upominki te nie miały związku z urzędowaniem;3) obrazę art. 293 w związku z art. 290 § 1 k.k. przez zastosowanie tych przepisów do oskarżonej, jakkolwiek odpowiedzialność na ich podstawie może zachodzić tylko wtedy, gdy udzielenie korzyści urzędnikowi następuje "za czynność służbową", a ponadto przepisy art. 134 i 135 k.k., jako szczególne, wyłączają ewentualnie zastosowanie art. 290 k.k.;4) obrazę art. 339 § 1 lit. a) k.p.k. w związku z art. 13 i 14 k.p.k. przez nierozważenie, że skoro oskarżona działała lekkomyślnie, jak to przyjął Sąd Wojewódzki, to nie można było przypisać jej czynu wymagającego winy umyślnej sprawcy;co do Zygmunta S.:1) obrazę art. 320 i 339 § 1 lit. a) k.p.k. przez nierozważenie, czy doręczona do mieszkania oskarżonego paczka miała jakikolwiek związek z jego urzędowaniem, a w szczególności z zabiegami oskarżonej Marii M., skoro przesłanie paczki może być poczytane jedynie za dowód "jakiejś" wdzięczności ze strony Marii M.;2) obrazę art. 290 § 1 k.k. przez przypisanie oskarżonemu winy z tego przepisu, jakkolwiek nie ustalono, by z jego strony był wyrażony w jakikolwiek sposób akt woli przyjęcia korzyści, skoro paczka została doręczona w czasie nieobecności oskarżonego w mieszkaniu przez osobę nieznaną i skoro oskarżony mógł przypuszczać, że paczka pochodzi od kogoś z jego przyjaciół lub znajomych, zwłaszcza że było to w okresie przedświątecznym;3) błędna ocenę okoliczności faktycznych wziętych za podstawę wyroku przez przyjęcie przez Sąd, że oskarżony nie był pewny, od kogo przyjmuje prezenty, albowiem przewód sądowy ustalił, że oskarżony był pewny, iż prezenty przysłała do jego mieszkania nie znana mu osoba.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny. Co do rewizji Prokuratora:1) Sąd Wojewódzki ustalił w uzasadnieniu wyroku, że oskarżony Zygmunt S. jako kierownik Wydziału Handlu MRN, przyjmując korzyść od Marii M., uczynił to w związku z urzędowaniem, z powodu jednak znikomego niebezpieczeństwa społecznego jego czynu postępowanie karne co do niego z mocy art. 49 k.p.k. umorzył. Natomiast oskarżona Maria M. za udzielenie korzyści oskarżonemu Zygmuntowi S. została skazana na 10 miesięcy więzienia. Słusznie zarzuca rewizja prokuratora, że przy przestępstwach urzędniczych polegających na przyjęciu przez urzędnika korzyści majątkowych w związku z urzędowaniem większy ciężar gatunkowy przestępstwa jest po stronie przyjmującego tzw. łapówkę aniżeli po stronie tego, który ją wręcza. Tymczasem Sąd Wojewódzki zajął odmienne stanowisko i pomijając intencję ustawodawcy wyrażoną w art. 290 k.k. i mającą na celu zwalczanie tzw. sprzedajności urzędniczej, uznał czyn oskarżonego Zygmunta S. przyjmującego łapówkę za zawierający znikome niebezpieczeństwo społeczne w przeciwstawieniu do czynu oskarżonej Marii M., który został uznany przez sąd za występek z art. 290 w związku z art. 293 k.k. i za który została wymierzona kara 10 miesięcy więzienia. Przytoczone w uzasadnieniu wyroku dane osobowe przedstawiające w dodatnim świetle sylwetkę oskarżonego Zygmunta S. mogą mieć wpływ na wymiar kary, nie dają natomiast podstawy do uznania, że jego czyn zawiera znikome niebezpieczeństwo społeczne i że postępowanie karne może być w tym zakresie umorzone na podstawie przepisu art. 49 k.p.k., a to ze względu na charakter przestępstwa i wagę dobra prawnego chronionego przez art. 290 k.k.W tych warunkach należy uznać, że zastosowanie przez Sąd Wojewódzki względem czynu oskarżonego Zygmunta S. przepisu art. 49 k.p.k. stanowiło uchybienie o tyle istotne, że powinno ono pociągnąć za sobą uchylenie zaskarżonego wyroku w tej części.2) Trafny jest również zarzut rewizji prokuratora kwestionujący pogląd Sądu Wojewódzkiego, że oskarżony Mieczysław S. nie jest urzędnikiem w rozumieniu art. 290 § 1 k.k., dlatego że był on pracownikiem Zrzeszenia Prywatnego Handlu, utrzymującego się ze składek swoich członków i mającego tylko uprawnienia opiniodawcze w stosunku do Wydziału Handlu, wykonywał zaś wszystkie czynności na rzecz prywatnych właścicieli sklepów w formie zawiadamiania ich o terminach, uchwałach i rozporządzeniach, pisania im odwołań itp. Sam nie miał on żadnej władzy nad poszczególnymi właścicielami sklepów i nie obowiązywała go pragmatyka urzędnicza.Przesłanki, na podstawie których Sąd wysnuł wniosek o charakterze czynności oskarżonego Mieczysława S., zajmującego stanowisko kierownika Biura Powiatowego Zrzeszenia Prywatnego Handlu i Usług, nie dawały dostatecznych podstaw do twierdzenia, że nie może on być podmiotem przestępstwa z art. 290 k.k., .zwłaszcza wobec nierozważenia przez Sąd tego zagadnienia w świetle obowiązujących przepisów prawnych.Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy (ZO 39/49), pojęcie podmiotu przestępstw urzędniczych podane w art. 292 k.k. zostało rozszerzone na osoby wyszczególnione w przepisie art. 46 m.k.k. Odpowiedzialności za przestępstwa urzędnicze (art. 286-291 k.k.) podlegają więc nie tylko urzędnicy sensu stricto, lecz również - między innymi - osoby wykonujące zlecone czynności w zakresie zarządu samorządowego (art. 292 k.k.) lub funkcjonariusze organizacji mających zlecone czynności w zakresie zarządu samorządowego (art. 46 m.k.k.).Wobec likwidacji samorządu terytorialnego, obecnie pozostało aktualne jedynie pojęcie samorządu gospodarczego i zawodowego (por. orzeczenie S.N. I KO 230/57 w składzie 7 sędziów). Instytucją samorządu gospodarczego były między innymi izby przemysłowo-handlowe, które w myśl art. 3 odpowiedniego rozporządzenia (Dz. U. z 1936 r., poz. 335) miały charakter osób publicznoprawnych. Ustawą z dnia 7 marca 1950 r. o Centralnym Urzędzie Drobnej Wytwórczości (Dz. U. z 1950 r., poz. 104) zniesione zostały izby przemysłowo-handlowe oraz ich związek, natomiast sprawy wymienione w art. 4 ust. 1 pkt 7-11 rozporządzenia o izbach przemysłowo-handlowych przekazane zostały właściwym zrzeszeniom przemysłu prywatnego i zrzeszeniom kupieckim.Rozporządzenie Przewodniczącego PKPG z dnia 15 grudnia 1950 r. (Dz. U. Nr 9, poz. 71) wyszczególnia, jakie mianowicie czynności należące poprzednio do zakresu działania izb przemysłowo-handlowych przekazane zostały właściwym zrzeszeniom prywatnego przemysłu i zrzeszeniom prywatnego handlu i usług, jak np. zasięganie i składanie opinii oraz wniosków, wyznaczanie delegatów lub przedstawianie kandydatów do udziału w pracach władz, urzędów, instytucji, komisji lub innych organów, dostarczanie informacji lub dokumentów, prowadzenie rejestru umów o naukę na potrzeby władz przemysłowych i inspekcji pracy.Przy rozstrzyganiu omawianego wyżej zagadnienia, czy oskarżony S. był urzędnikiem w rozumieniu art. 290 k.k. w związku z art. 292 k.k. i 46 m.k.k., powinien był Sąd Wojewódzki zażądać od Powiatowego Zrzeszenia Prywatnych Kupców i Usług w R. statutu tegoż Zrzeszenia i oparłszy się na treści tego statutu w łączności z powołanymi wyżej przepisami prawnymi rozstrzygnąć sporne zagadnienie. Ponieważ ani uzasadnienie wyroku, ani przewód sądowy nie dostarczył w tej kwestii wystarczającego materiału dowodowego, należało zaskarżony wyrok co do oskarżonego Mieczysława S. uchylić i sprawę w tym zakresie przekazać Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.3) Przedstawiciel Prokuratury Generalnej na rozprawie rewizyjnej w dniu 7 października 1959 r. cofnął rewizję prokuratorską w stosunku do oskarżonej Zofii K., na skutek czego wyrok uniewinniający tę oskarżoną stał się prawomocny. W związku z tym należało również utrzymać w mocy wyrok uniewinniający oskarżoną Marię M. od zarzutu określonego w pkt II oskarżenia, zwłaszcza wobec prawidłowej oceny materiału dowodowego co do tego zarzutu przez Sąd Wojewódzki, którą Sąd Najwyższy w zupełności podzielił.4) Sąd Wojewódzki uniewinnił oskarżoną Marię M. od zarzutu popełnienia przestępstwa określonego w pkt III oskarżenia ze względu na brak cech przestępstwa w jej czynie, gdyż zdaniem sądu oskarżony Mieczysław S. nie był urzędnikiem w rozumieniu art. 290 k.k. Ponieważ zaskarżony wyrok w tym zakresie ulega uchyleniu (vide wyżej pkt 2), przeto należało również uchylić wyrok uniewinniający oskarżoną Marię M. od tego zarzutu i sprawę w tej części przekazać Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.5) Rozpoznanie zarzutów rewizji co do błędnej oceny okoliczności faktycznych oraz wymiaru kary orzeczonej w stosunku do oskarżonej Marii M. - wobec uchylenia co do niej wyroku i konieczności ponownego rozpoznania sprawy - stało się zbędne.Co do rewizji oskarżonej Marii M.Zarzuty rewizji kwestionujące prawidłowość zastosowanej przez Sąd Wojewódzki kwalifikacji prawnej z art. 290 w związku z art. 293 k.k. do czynu oskarżonej Marii M., określonego w pkt I oskarżenia, nie są słuszne.Przepis art. 293 k.k. wprowadzony został do rozdziału XLI (41) Kodeksu karnego, traktującego o przestępstwach urzędniczych, w tym celu, aby nie pozostawiać bez kary osób pomagających lub nakłaniających urzędników do popełnienia przestępstw służbowych określonych w art. 286-291 k.k. a będących w przeważającej mierze moralnymi sprawcami tych przestępstw. Odpowiedzialności z art. 290 § 1 k.k. podlega urzędnik, który przyjmuje dla siebie albo innej osoby korzyść majątkową lub osobistą w związku z urzędowaniem. Natomiast w myśl art. 293 k.k. takiej samej odpowiedzialności podlega osoba, która nakłania lub udziela pomocy do popełnienia przestępstwa z art. 290 § 1 k.k., a więc osoba, która urzędnikowi daje, proponuje lub obiecuje łapówkę w związku z jego urzędowaniem, a nie tylko za "czynność służbową". W tym wypadku ofiarowana korzyść może mieć na względzie całokształt działalności urzędowej, a mianowicie gdy osobie dającej korzyść chodzi także o przychylne usposobienie do siebie urzędnika, uniknięcie z jego strony przykrości, szykan itp. (ZO 32/37).Dla istoty przestępstwa z art. 290 § 1 w związku z art. 293 k.k. wymagane jest więc udzielenie urzędnikowi korzyści w związku z urzędowaniem, a nie w zamian za naruszenie obowiązku służbowego, gdyż tego rodzaju działanie zostało objęte szczególnymi przepisami zawartymi w art. 134 i 135 k.k.Przepisy te (art. 134 i 135 k.k.) wyłączają stosowanie art. 293 w związku z art. 290 § 1 k.k. w tym wypadku, gdy istota czynu przestępnego polega między innymi na naruszeniu obowiązku służbowego, oraz wówczas, gdy ma zastosowanie przepis art. 36 k.k., nakazujący stosowanie surowszego przepisu.W związku z uchyleniem wyroku w stosunku do oskarżonej Marii M. rzeczą Sądu Wojewódzkiego będzie rozważenie, czy przesłanie przez nią paczek oskarżonemu Zygmuntowi S. pozostawało w związku z jego urzędowaniem, a więc czynnościami zgodnymi z ustawą, przy czym dla bytu przestępstwa jest obojętne, czy korzyść była przyjęta przed dokonaniem czynności urzędowej, czy też po dokonaniu tej czynności.Podniesiona w rewizji okoliczność, że oskarżona Maria M. była "starym kupcem" i była uprawniona do żądania wydania jej nowej koncesji, a więc nie miała potrzeby jednania sobie urzędników, jest obojętna dla istoty zarzuconego jej czynu z art. 293 w związku z art. 290 § 1 k.k., albowiem kwestia interesu osoby dającej łapówkę ma znaczenie tylko elementu dowodowego i nie jest konieczne ustalenie, że czyn popełniony został w interesie dającego łapówkę; wystarczające jest samo stwierdzenie faktu udzielenia łapówki w związku z urzędowaniem.W związku z zarzutem rewizji, że udzielona przez oskarżoną nieznaczna korzyść ma charakter tradycyjnego upominku z racji świąt, należy stwierdzić, że dyspozycja przepisu art. 290 § 1 k.k. nie zawiera żadnych ograniczeń co do wysokości udzielonej korzyści majątkowej. Przyjmowanie podarunków przez kierownika Wydziału Handlu Prezydium MRN godziłoby w autorytet i powagę władzy państwowej reprezentowanej przez tego urzędnika. Jakkolwiek zgodnie z praktyką sądową przyjmowanie tzw. napiwków przez osoby spełniające czynności usługowe nie uzasadnia odpowiedzialności karnej, to jednak nie można przyjąć aby tego rodzaju zwyczaj uprawniał do przyjmowania drobnych podarunków urzędnika zajmującego poważne i odpowiedzialne stanowisko w hierarchii władz miejskich.Co do rewizji oskarżonego Zygmunta S.1) Zarzut ten omówiono wyżej w związku z rewizją oskarżonej Marii M.2) Zakres podmiotowej winy oskarżonego zostanie rozważony przy ponownym rozpoznaniu sprawy. Zauważyć należy, że do zastosowania przepisu art. 290 § 1 k.k. potrzeba winy umyślnej sprawcy w rozumieniu art. 14 § 1 k.k., a więc nie tylko w postaci zamiaru bezpośredniego, lecz także zamiaru ewentualnego, wymagającego stwierdzenia, że oskarżony godził się na przyjęcie korzyści. Wobec braku konkretnych ustaleń w tym zakresie w zaskarżonym wyroku, kwestia podmiotowej strony przestępstwa wymaga odpowiednich dodatkowych ustaleń w toku ponownego przewodu sądowego.Również w związku z rewizją oskarżonego należy zauważyć, że udzielenie korzyści majątkowej lub osobistej urzędnikowi w związku z jego urzędowaniem stanowi przestępstwo przewidziane w art. 290 k.k. - niezależnie od tego, czy korzyść została doręczona bezpośrednio przez osobę zainteresowaną, czy też za pośrednictwem innej osoby, natomiast konieczne jest ustalenie, że korzyść taka pozostaje w związku z urzędowaniem.3) Pogląd rewizji, jakoby oskarżony Zygmunt S. był pewny, że paczkę przysyła mu osoba nie znana, nie wydaje się trafny w świetle zeznań świadka S., która zeznała, że przy wręczaniu pierwszej paczki powiedziała, iż "to od pani Marii M.", bądź też podała jej adres. Logika faktów nie wskazuje na to, aby Maria M. jako "stary" kupiec przesyłała bezimiennie podarunki, jak również by osoba przyjmująca paczkę nie zainteresowała się źródłem jej pochodzenia. Okoliczność ta wymaga w czasie ponownego rozpoznania sprawy skrupulatnego przebadania świadka S. i poczynienia na podstawie uzyskanego materiału dowodowego właściwych ustaleń w podniesionej wyżej kwestii.Poza ramami rewizji Sąd Najwyższy stwierdza również, że zachodzi sprzeczność między treścią sentencji wyroku a uzasadnieniem wyroku co do zawartości przesyłanych paczek (por. str. 4 uzasadnienia wyroku).Z tych przeto względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 290 § 1art. 290 § 1 KKart. 375art. 293art. 61 KKart. 49 KPKart. 292 KKart. 46 § 1art. 8art. 134art. 290 KKart. 339 § 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.