I CR 249/68

WyrokIzba Cywilna1968-06-09

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w sytuacji, gdy małoletni przysposobiony wykazuje trudności wychowawcze i niewłaściwe zachowanie, a przysposabiający twierdzą, że stało się ono dla nich nie do zniesienia, możliwe jest rozwiązanie stosunku przysposobienia ze względu na dobro dziecka?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powodów, uznając, że rozwiązanie stosunku przysposobienia byłoby sprzeczne z dobrem małoletniej pozwanej. Podkreślono, że celem instytucji przysposobienia jest dobro dziecka, a nie interes przysposabiających. Mimo trudności wychowawczych, rozwiązanie przysposobienia mogłoby być dla niepełnoletniej, znajdującej się w trudnym okresie życia i pozbawionej innych ostoi, wręcz tragiczne.
Stan faktyczny
Powodowie Adam i Stefania J. domagali się rozwiązania stosunku przysposobienia z małoletnią Ewą J. z powodu jej aspołecznych zachowań, takich jak palenie papierosów, picie alkoholu, kłamstwa, kradzieże, ordynarność i brak szacunku. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że trudności wychowawcze pozwanej nie stanowią ważnego powodu do rozwiązania przysposobienia, a takie rozwiązanie godziłoby w jej dobro. Powodowie wnieśli rewizję, twierdząc, że zachowanie pozwanej pogorszyło się.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powodów od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Adama J. i Stefanii J. przeciwko Ewie J. o rozwiązanie stosunku przysposobienia na skutek rewizji powodów od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 8 stycznia 1968 r. rewizję oddalił.Uzasadnienie faktycznePowodowie Adam i Stefania J. żądali w pozwie rozwiązania stosunku przysposobienia z małoletnią Ewą J. i wydanie orzeczenia, że małoletnia pozwana powraca do swego pierwotnego nazwiska "B.".W uzasadnieniu pozwu powodowie podają, że małoletnia jest jednostką aspołeczną, pali papierosy, pije alkohol, kłamie, okrada ich nieustannie jak i osoby inne, jest ordynarna, brudna, kilkakrotnie nie spała w domu, odmawia wykonywania jakiejkolwiek pracy domowej, nie chce się uczyć, nie słucha powodów, wykazuje wobec nich brak szacunku i wrogość. Powodowie są zdania, że obecność małoletniej stała się dla nich ciężarem nie do zniesienia.Sąd Wojewódzki oddalił powództwo. Ustalił wprawdzie, na podstawie zeznań przesłuchanych świadków, że pozwana odnosi się niewłaściwie do powodów i niewłaściwie zachowuje w szkole, lecz równocześnie wziął pod uwagę, że i powód - jak sam przyznał w czasie przesłuchania go w charakterze strony - używał wobec pozwanej niewłaściwych wyrażeń. Na podstawie tych ustaleń Sąd Wojewódzki doszedł do wniosku, że pozwana jest dzieckiem trudnym do wychowania, co jednak zdarza się często również u rodzin opartych na naturalnym pokrewieństwie i nie może stanowić ważnego powodu do rozwiązania stosunku przysposobienia. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego rozwiązanie stosunku przysposobienia godziłoby w dobro pozwanej, która znajdując się obecnie w najtrudniejszym dla niej okresie życia - wymagającym szczególnie wzmożonego nadzoru i kierowania jej postępowaniem - pozostawiona byłaby na pastwę losu, zwłaszcza że pozostałaby zupełnie sama, gdyż nie zna swej naturalnej matki, z którą nigdy nie utrzymywała żadnego kontaktu.Rozpoznając sprawę na skutek rewizji powodów, którzy twierdzą, że po wyroku pierwszej instancji zachowanie się pozwanej stało się jeszcze gorsze i jest dla powodów nie do zniesienia oraz "błagają" o rozwiązanie przysposobienia.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Nie da się zaprzeczyć, że w związku z zachowaniem się i postępowaniem pozwanej sytuacja życiowa powodów jest bardzo przykra i kłopotliwa. Jednak osoby, które decydują się na przysposobienie dziecka w okresie jego niemowlęctwa, zawsze biorą na siebie pewne mniejsze lub większe ryzyko trudności wychowawczych. Mimo pełnego zrozumienia dla przykrego położenia powodów nie można odmówić racji stanowisku wyrażonemu w zaskarżonym wyroku, że dla pozwanej, która dobiega lat 18 i nie mając stabilizacji życiowej znajduje się w okresie dla kobiety najbardziej niebezpiecznym, rozwiązanie przysposobienia i pozbawienie jej jedynej ostoi, jaką jest dom powodów, mogłoby - zwłaszcza przy jej charakterze - być wręcz tragiczne. Należy mieć na uwadze, że celem, jakiemu ma służyć instytucja przysposobienia, jest nie interes i zaskopojenie potrzeb uczuciowych i rodzinnych przysposabiających, lecz - jak to wyraźnie wynika z szeregu przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (art. 114 § 1, 119, 125) - tylko i wyłącznie dobro małoletniego dziecka. Okoliczność że pozwana dobiega już do pełnoletności, nie uchyla obowiązku sądu do dbałości o jego dobro, ponieważ - jak to trafnie podniósł Sąd Wojewódzki - nie jest ona jeszcze samodzielna i wymaga nadal nadzoru i kierowania.Z tych wszystkich przyczyn rozstrzygnięcie Sądu Wojewódzkiego podyktowane większą troską o dobro pozwanej, niż o ochronę interesów powodów, chociaż nawet życiowo dla nich istotnych, należy uznać za słuszne i zgodne z prawem.Odmowa rozwiązania przysposobienia nie powinna również wpływać ujemnie na postępowanie pozwanej, ponieważ musi ona zdawać sobie sprawę z tego, że w razie dalszego tego rodzaju postępowania, po dojściu jej do pełnoletności, powodowie nie są pozbawieni możności żądania ponownie rozwiązania przysposobienia i sąd będzie ponownie rozważać to żądanie na tle zmienionych - na skutek pełnoletności pozwanej - warunków.W tym stanie rzeczy rewizja powodów podlega z mocy art. 387 k.p.c. oddaleniu.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 114 § 1art. 387 KPC§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.