III PO 22/64

UchwałaIzba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych1965-02-26

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy świadczenia rentowe przyznane na podstawie dekretu z dnia 25 czerwca 1954 r. o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin, nie wypłacone wskutek śmierci rencisty, przechodzą na jego spadkobierców, czy też na osoby określone w art. 22 powołanego dekretu?
Ratio decidendi
Świadczenia rentowe przyznane na podstawie dekretu z dnia 25 czerwca 1954 r. o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin, a nie wypłacone wskutek śmierci rencisty, przechodzą wyłącznie na osoby określone w art. 22 powołanego dekretu. Przepisy te wyłączają stosowanie prawa spadkowego, gdyż są przepisami szczególnymi w rozumieniu art. 1 § 2 zdanie drugie prawa spadkowego.
Stan faktyczny
Powódka, jako spadkobierczyni zmarłego rencisty, domagała się od ZUS wypłaty zaległej renty za okres od 21.III.1957 r. do 23.X.1958 r., która nie została wypłacona zmarłemu. ZUS odmówił wypłaty, powołując się na art. 22 dekretu o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym, zgodnie z którym nie zrealizowane świadczenia przysługują jedynie osobom tam wskazanym (żonie pozostającej na utrzymaniu). Sąd Powiatowy zasądził kwotę na rzecz powódki, jednak Prokurator Generalny wniósł rewizję nadzwyczajną.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy wpisał do księgi zasad prawnych zasadę, że świadczenia rentowe przyznane na podstawie dekretu z dnia 25 czerwca 1954 r., nie wypłacone wskutek śmierci rencisty, przechodzą wyłącznie na osoby określone w art. 22 tego dekretu.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia K. Marowski. Sędziowie: W. Formański, W. Glabisz (sprawozdawca), S. Graban, K. Piasecki, F. Szczepański, J. Knap.SentencjaSąd Najwyższy, po wysłuchaniu wniosku wiceprokuratora Generalnej Prokuratury PRL w sprawie z powództwa Marii B. przeciwko ZUS-owi Oddział w B. o zapłatę i po rozpoznaniu przekazanego przez skład trzech sędziów Sądu Najwyższego postanowieniem z dnia 16 czerwca 1964 r. następującego zagadnienia prawnego:"Czy świadczenia rentowe przyznane na podstawie dekretu z dnia 25 czerwca 1954 r. o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin, nie wypłacone wskutek śmierci rencisty, przechodzą na jego spadkobierców, czy też na osoby określone w art. 22 powołanego dekretu?"uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych następującą zasadę prawną:Świadczenia rentowe przyznane na podstawie dekretu z dnia 25 czerwca 1954 r. o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin, a nie wypłacone wskutek śmierci rencisty, przechodzą wyłącznie na osoby określone w art. 22 powołanego dekretu. Uzasadnienie faktyczneOkreślona w pytaniu prawnym wątpliwość nasunęła się Sądowi Najwyższemu na tle następującego stanu sprawy:Powódka w pozwie wniesionym do Sądu Powiatowego w Cieszynie domagała się zasądzenia od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych kwoty 8.530 zł. Powódka wyjaśniła, że jak to wynika z prawomocnego postanowienia Sądu Powiatowego w Cieszynie o stwierdzeniu praw do spadku, jest ona jedyną spadkobierczynią rencisty zmarłego dnia 25.III.1959 r., któremu na podstawie wyroku Okręgowego Sądu Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach z dnia 23.X.1958 r. i decyzji Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Katowicach (obecnie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych) z dnia 22.XII.1958 r. została przyznana renta inwalidzka od dnia 21.III.1957 r., przy czym organ rentowy wypłacił renciście zaległą rentę za czas od 23.X.1958 r. do dnia 24.III.1959 r., ale nie zdążył już wypłacić renty zaległej za czas od dnia 21.III.1957 r. do 23.X.1958 r. Powódka, jako spadkobierczyni rencisty, zwróciła się do organu rentowego o wypłacenie jej tego nie zrealizowanego świadczenia. Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Katowicach nie wypłaciło jednak powódce żądanej kwoty, lecz stwierdziło, że zgodnie z art. 22 dekretu o p.z.e. nie zrealizowane świadczenia przysługują jedynie osobom określonym w tym przepisie. Świadczenia te przysługują zatem - zdaniem ZUS-u - żonie zmarłego rencisty, która pozostawała na jego utrzymaniu, a nie powódce.Następnie Sąd Powiatowy w Cieszynie zasądził na rzecz powódki od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych żądaną kwotę 8.530 zł z odsetkami. Sąd Powiatowy powołał się tu na wyrok Trybunału Ubezpieczeń Społecznych dnia 9.IV.1958 r. TR III 427/57.Od wyroku Sądu Powiatowego Prokurator Generalny PRL wniósł dnia 16.IV.1964 r. rewizję nadzwyczajną.Sąd Najwyższy postanowieniem z dnia 16.VI.1964 r. przedstawił składowi siedmiu sędziów Sądu Najwyższego cytowane wyżej zagadnienia prawne.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Wykładnią art. 22 dekretu o p.z.e. Trybunał Ubezpieczeń Społecznych zajmował się już niejednokrotnie, przy czym dał wyraz dwom następującym sprzecznym poglądom:a) W cytowanym w motywach wyroku Sądu Powiatowego odosobnionym orzeczeniu z dnia 9.IV.1958 r. TR III 427/57 Trybunał Ubezpieczeń Społecznych wyraził pogląd, że przepis art. 22 dekretu o p.z.e. dotyczy tylko przejścia uprawnień rentowych w wypadkach, gdy za życia osoby uprawnionej do renty nie zostało jeszcze wydane prawomocne orzeczenie przyznające świadczenie. Natomiast z chwilą przyznania za życia osoby uprawnionej do renty świadczeń prawomocną decyzją organu rentowego lub wyrokiem sądu ubezpieczeń społecznych, świadczenia takie jako prawo majątkowe-wierzytelność przechodzą na spadkobierców.b) W pozostałych orzeczeniach wydanych w tym przedmiocie (np. TR II 736/57 i TR III 843/59) Trybunał Ubezpieczeń Społecznych wyrażał pogląd, że uprawnienia rentowe, jako należące do uprawnień ściśle związanych z osobą rencisty, z chwilą jego śmierci mogą przejść na inne osoby tylko na mocy szczególnego przepisu prawa. Takim szczególnym przepisem normującym omawianą sytuację jest art. 22 dekretu o p.z.e., na podstawie którego w razie śmierci osoby uprawnionej, która zgłosiła wniosek o świadczenia emerytalne, uprawnienia tej osoby przechodzą na pozostałego przy życiu małżonka oraz na dzieci, a w razie ich braku - kolejno na wnuków, rodziców, dziadków i rodzeństwo, pod warunkiem jednak zachowania przewidzianych w dekrecie postanowień. Zgodnie z art. 1 prawa o s.u.s. sądami właściwymi do orzekania w tego rodzaju sprawach są sądy ubezpieczeń społecznych, a nie sądy powszechne.Sąd Najwyższy nie uznaje za trafną wykładni dokonanej w cytowanym wyroku Trybunału Ubezpieczeń Społecznych z dnia 9.IV.1958 r. TR III 427/57.Przepis art. 22 dekretu o p.z.e. przewiduje, że: "1. W razie śmierci osoby, która zgłosiła wniosek o świadczenia, uprawnienia jej, wynikające ze zgłoszonego wniosku, przechodzą na pozostałego przy życiu małżonka oraz dzieci, a w razie ich braku - kolejno na: wnuków, rodziców, dziadków i rodzeństwo. 2. Przejście uprawnień następuje pod warunkiem, że zmarły pozostawał na utrzymaniu tych osób bądź też osoby te były na utrzymaniu zmarłego. Osoby, na które przechodzą uprawnienia wymienione w ust. 1, mają prawo dalszego prowadzenia nie ukończonego jeszcze postępowania w celu ustalenia świadczeń". Przepisy te obowiązują w zakresie świadczeń z powszechnego zabezpieczenia emerytalnego od dnia 1.VII.1954 r. zamiast uchylonego w tym zakresie od tej daty przepisu art. 182 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z 28.III.1933 r. w brzmieniu ustalonym w dekrecie z dnia 28.X.1947 r. (Dz. U. Nr 66, poz. 413). Natomiast przepis art. 182 obowiązuje nadal w zakresie innych świadczeń z ubezpieczenia społecznego, tzw. świadczeń krótkoterminowych (np. zasiłków chorobowych), bo nie ulega wątpliwości, że dekret o p.z.e. uchylił moc obowiązującą poprzednich przepisów tylko w przedmiotach uregulowanych dekretem (art. 112 ust. 1 dekretu o p.z.e. w brzmieniu: Dz. U. z 1958 r. Nr 23, poz. 97). Treść przepisu art. 182 ust. o ubezp. społ. nie różni się zasadniczo od treści przepisu art. 22 dekretu o p.z.e., mimo że nie ma w nim mowy o wniosku o świadczenia. Jest to zresztą zrozumiałe, jeśli się weźmie pod uwagę, że niektóre świadczenia mogły być na podstawie ustawy z dnia 28.III.1933 r. ustalone i wypłacone również bez wniosku, tj. z urzędu (np. renta wypadkowa - art. 200 i 204 ust. o ubezp. społ. 1933 r.).Co do stosowania przepisu art. 182 ust. o ubezp. społ., to orzecznictwo Trybunału Ubezpieczeń Społecznych było jednolite i nie nasuwały się w praktyce tego rodzaju wątpliwości, że nie zrealizowane świadczenia - niezależnie od tego, czy zapadła co do nich prawomocna decyzja lub wyrok sądu ubezpieczeń społecznych - przysługują wyłącznie osobom określonym w przepisie art. 182, a nie np. osobie obcej dziedziczącej na podstawie testamentu.Jeśli zaś chodzi o interpretację przepisu art. 22 dekretu o p.z.e., to orzecznictwo Trybunału Ubezpieczeń Społecznych jest również - począwszy od 1959 r. - jednolite, przy czym ustalił się pogląd opisany wyżej pod lit. b), a do poglądu tego przychylają się również komentatorzy prawa o sądach ubezpieczeń społecznych S. Garlicki i E. Szeremeta (str. 20 Komentarza).Konieczność rozróżnienia przy interpretacji prawa spadkowego (zwłaszcza jego art. 1 § 1) praw i obowiązków, wynikających z przepisów prawa cywilnego w znaczeniu najszerszym, od praw i obowiązków zaliczających się do innych działów prawa, jak np. prawa administracyjnego i finansowego, podkreśla słusznie Jan Gwiazdomorski (Zarys prawa spadkowego, Rozdział II, 1963 r.), chociaż nie wypowiada się co do charakteru praw i obowiązków wynikających z dekretu o p.z.e.Przy uznawanym dawniej w teorii prawa podziale na prawo prywatnie publiczne zaliczano przepisy prawa dotyczące powszechnego ubezpieczenia społecznego, np. ustawy o ubezpieczeniu społecznym z 1933 r. (jak również przepisy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszów państwowych i zawodowych wojskowych - ustawa z dnia 11.XII.1923 r.), do prawa publicznego, a nie do prawa prywatnego.Analiza podstawowych przepisów dekretu o p.z.e., zawartych w jego części ogólnej, prowadzi do wniosku, że majątkowe prawa i obowiązki wynikające z przepisów dekretu o powszechnym zabezpieczeniu społecznym nie są również - w przeciwieństwie np. do mających charakter cywilnoprawny roszczeń przewidzianych w art. 510 i 512 k.p.k. (por. wytyczne wymiaru sprawiedliwości i praktyki sądowej Sądu Najwyższego z dnia 7.VI.1958 r., OSN z 1958 r. IV 34) - prawami i obowiązkami cywilnoprawnymi. Wynika to wyraźnie z treści przepisów art. 1 dekretu o p.z.e., które przewidują, że: "1. Powszechne zaopatrzenie emerytalne stanowi system obowiązkowego zabezpieczenia pracowników i ich rodzin. 2. Powszechne zaopatrzenie emerytalne jest realizowane z funduszów państwowych tworzonych ze składek opłacanych przez zakłady pracy, bez jakichkolwiek potrąceń z wynagrodzeń pracowników". Zgodnie zaś z art. 2: "Powszechne zaopatrzenie emerytalne zapewnia świadczenia: 1) pracownikom na starość lub w razie inwalidztwa, 2) rodzinie pracowników i rencistów w razie utraty żywiciela".Przepisy te przewidują więc i realizują zaliczony do podstawowych zadań Państwa Ludowego (art. 60 Konstytucji PRL) obowiązek Państwa zabezpieczenia pracowników i ich rodzin przez przyznawanie im określonych w dekrecie świadczeń z funduszów państwowych. Przepisy te określają jednak również wyraźnie, na jaki cel i dla jakich osób fundusze te są przeznaczone. Mianowicie są one przeznaczone na zabezpieczenie pracowników (i osób zrównanych z pracownikami na podstawie szczególnych przepisów) oraz ich rodzin w razie inwalidztwa lub osiągnięcia wieku starczego albo utraty przez członków rodziny pracownika ich żywiciela.Z chwilą zgonu pracownika odpada oczywiście automatycznie potrzeba jego zabezpieczenia, powstaje zaś potrzeba zabezpieczenia członków jego rodziny, których był on żywicielem. Już więc z tych względów wypłata w razie zgonu pracownika przed zrealizowaniem przysługujących mu z mocy przepisów prawa (art. 14 ust. 1 dekretu o p.z.e.), a podlegających wypłacie po zgłoszeniu przez niego wniosku przewidzianego w art. 14 ust. 2 tego dekretu, świadczeń osobom obcym (np. spadkobiercy spoza rodziny ustanowionego testamentem), tj. osobom nie określonym w art. 2 dekretu, mogłaby nastąpić tylko wtedy, gdyby przepis szczególny to przewidział, konieczność zaś unormowania w dekrecie o p.z.e. szczególnymi przepisami kwestii, komu przysługiwać mają takie nie zrealizowane świadczenia, jest zrozumiała. Tylko w braku tego rodzaju przepisu istniałaby luka prawna, którą musiałoby wypełnić orzecznictwo. Luki takiej jednak nie ma, gdyż kwestię tę regulują wyczerpująco przepisy art. 22 dekretu o p.z.e.Przepisy art. 22 dekretu o p.z.e. realizują zasadę wynikającą z cytowanego wyżej art. 2 pkt 2 dekretu o p.z.e.Przepisy art. 22 ust. 1 i ust. 2 zdanie pierwsze dekretu o p.z.e. są - tak samo jak dotyczący świadczeń ubezpieczeniowych krótkoterminowych cytowany art. 182 ustawy o ubezpieczeniu społecznym - szczególnymi przepisami prawa materialnego. Określają one wyraźnie, jakie grono osób uprawnione jest wyłącznie do świadczeń ubezpieczeniowych, które przysługiwały zmarłemu, lecz nie zostały jeszcze przez niego przed zgonem zrealizowane.Przepisy art. 22 dekretu o p.z.e. wyłączają stosowanie prawa spadkowego, gdyż są szczególnymi przepisami w rozumieniu art. 1 § 2 zdanie drugie prawa spadkowego (dekret z dnia 8.X.1946 r.) przewidującego, że: "Nie należą również do spadku prawa, które z chwilą śmierci spadkodawcy przechodzą z mocy szczególnych przepisów na określone osoby niezależnie od tego, czy osoby te są spadkobiercami lub zapisobiercami" (podobnie art. 922 § 2 k.c.).Pogląd, że zawarta w art. 22 ust. 1 wzmianka dotycząca wniosku o świadczenia wskazuje, iż przepisy art. 22 dekretu o p.z.e. nie są przepisami prawa materialnego, lecz dotyczą tylko postępowania - jest nietrafny. Wzmianka ta głosząca, że "uprawnienia jej wynikające ze zgłoszonego wniosku przechodzą (...)", nawiązuje do przepisów art. 14 dekretu o p.z.e. i jest zrozumiała po zanalizowaniu treści tych przepisów.Przepisy art. 14 ust. 1 przewidują mianowicie, że prawo do świadczeń określonych dekretem powstaje wprawdzie z mocy samego prawa z dniem spełnienia się wszystkich warunków wymaganych do uzyskania tego prawa, jednakże do realizacji tego prawa wymagane jest złożenie przez osobę uprawnioną do świadczeń odpowiedniego oświadczenia woli, mianowicie zgłoszenie wniosku o wypłatę świadczeń. Wypłata świadczeń nie następuje bez takiego wniosku, a w razie jego złożenia nie może nastąpić za okres dłuższy niż za 3 miesiące wstecz przed zgłoszeniem wniosku, prawo więc do zaległych świadczeń za okres dłuższy wstecz - wygasa.Przepis art. 22 ust. 1 określający osoby, na które przechodzą uprawnienia zmarłego, zawiera zatem dość istotne ograniczenie, gdyż przewiduje, że osoby te nie mogą już zgłosić wniosku przewidzianego w przepisach art. 14 ust. 2 i 3 dekretu o p.z.e. Konieczność ścisłego określenia przez prawodawcę, kto jest wyłącznie uprawniony do zgłoszenia wniosku z art. 14 ust. 2 dekretu, jest zrozumiała, gdy weźmie się pod uwagę, że z chwilą zgłoszenia przez osobę uprawnioną takiego wniosku powstają dla organu rentowego ściśle określone przez przepisy dekretu o p.z.e. obowiązki, a mianowicie: podjęcie postępowania w celu ustalenia (art. 3 ust. 2 dekretu o p.z.e.), czy warunki, od których uzależnione jest prawo do świadczeń, są spełnione, dalej wydanie decyzji, a w razie zwłoki w jej wydaniu w wypadkach przewidzianych w art. 68 dekretu o p.z.e., udzielenie zaliczki, wreszcie, i to przede wszystkim, w razie stwierdzenia, że warunki te zostały spełnione, niezwłoczne wypłacenie osobie uprawnionej przysługujących jej świadczeń za okres od daty powstania prawa do świadczeń, nie dłużej jednak niż 3 miesiące wstecz od zgłoszenia wniosku.Nie zrealizowanym, chociaż przysługującym z mocy przepisów dekretu o p.z.e. świadczeniem jest (z zastrzeżeniem przepisu art. 14 ust. 3 dekretu) zaległa renta za cały okres 3 miesięcy wstecz przed zgłoszeniem (w trybie art. 14 ust. 2) wniosku, a na charakter tego świadczenia nie ma wpływu przypadkowa okoliczność, jaką jest data uprawomocnienia się decyzji lub wyroku sądu ubezpieczeń społecznych, w szczególności to, czy postępowanie zostało już prawomocnie zakończone przez zgonem osoby, która zgłosiła wniosek o świadczenia, czy też postępowanie to kontynuowały osoby określone w art. 22 dekretu. Z mocy samego prawa osoby określone w art. 22 wchodzą we wszelkie uprawnienia zmarłego pracownika, który zgodnie z art. 14 ust. 2 i 3 zgłosił już wniosek o wypłatę świadczeń przysługujących mu zgodnie z art. 14 ust. 1. W szczególności, i to przede wszystkim, osoby te mają prawo do wypłaty im wszelkich świadczeń zaległych, nie zrealizowanych do chwili zgonu osoby, która zgłosiła wniosek o te świadczenia. Jest rzeczą zrozumiałą, że w wypadku nieustalenia jeszcze świadczeń pomimo odpowiedniego wniosku osoby zmarłej tymczasem, osoby określone w ustępie 1 i w zdaniu pierwszym ustępu 2 art. 22 muszą też mieć uprawnienia do kontynuowania nie ukończonego jeszcze postępowania, o czym jest mowa w zdaniu ostatnim art. 22 ust. 2. Z faktu, że osobom określonym w przepisie art. 22 ust. 1 prawodawca przyznał dodatkowe uprawnienia w postaci możliwości kontynuowania postępowania w celu ustalenia świadczeń, nie wypływa konkluzja, że osoby określone w tych przepisach nie mają prawa do wypłaty zaległych, a nie zrealizowanych świadczeń w wypadku gdy świadczenia zostały już ustalone za życia osoby, która w trybie art. 14 ust. 2 zgłosiła wniosek o ich zapłatę, i że osoby określone w powyższych przepisach mogą być pozbawione prawa do świadczeń, prawo zaś to ma przejść na inną, nawet obcą osobę (np. na spadkobiercę spoza członków rodziny ustanowionego w testamencie); przejście to byłoby sprzeczne z ratio legis przepisu art. 22 dekretu o p.z.e. i z jego podstawowymi przepisami art. 1 i 2, jak również z przepisami rozdziału IV dekretu dotyczącego rent rodzinnych, z których to przepisów wynika, jakie grono osób uprawnione jest wyłącznie do świadczeń przewidzianych w dekrecie. Przepisy art. 22 są zharmonizowane z przepisami rozdziału IV dekretu, a grono osób uprawnionych - zgodnie z art. 22 - do pobrania przysługujących zmarłemu żywicielowi, lecz nie zrealizowanych przez niego świadczeń odpowiada w zasadzie, z pewnymi nieznacznymi tylko odchyleniami, gronu osób określonych w art. 45 dekretu o p.z.e., w którym mowa jest o członkach rodziny uprawnionych do świadczeń zgodnie z ogólną dyspozycją podstawowych przepisów art. 1 i 2 dekretu.Nie ulega wątpliwości, że część świadczeń otrzymanych z powszechnego zabezpieczenia emerytalnego rencista przeznacza z reguły na utrzymanie członków rodziny, do których utrzymania jest obowiązany zgodnie z przepisami prawa rodzinnego. W razie zaś niezrealizowania tych świadczeń przez żywiciela czy to wskutek przedłużającego się postępowania wyjaśniającego, czy to wskutek niepodjęcia ustalonych już świadczeń osoby te nie otrzymują od żywiciela środków utrzymania i ponoszą straty: przeważnie zadłużają się. Jasną jest też rzeczą, że w tego rodzaju wypadkach członkowie rodziny, obowiązani - zgodnie z przepisami prawa rodzinnego - do utrzymania krewnego niezdolnego do pracy, ponoszą z reguły wydatki na tego krewnego, który jest wprawdzie uprawniony do świadczeń z dekretu o p.z.e., jednakże ich z tych czy innych względów nie pobiera. W tych warunkach zrozumiałe jest stanowisko pracodawcy wyrażone w art. 22, że te właśnie osoby, zgodnie z celem funduszów państwowych przeznaczonych na zabezpieczenie społeczne (art. 1 dekretu), mają wyłącznie prawo do wstąpienia w prawa zmarłego wynikające z art. 14 ust. 1 i 2 dekretu.Osoby określone w art. 22 dekretu należą też zwykle do grona spadkobierców. Przepisy art. 22 zabezpieczają lepiej interesy tych osób niż przepisy prawa spadkowego, gdyż osoby te mogą zrealizować zaległe świadczenia bez potrzeby przeprowadzenia formalności przewidzianych w postępowaniu spadkowym, a przede wszystkim mogą je zrealizować także wówczas, gdy długi spadku przewyższają aktywa, a osoby te odrzuciły spadek.Nietrafność stanowiska, że z chwilą wydania decyzji ustalającej świadczenia z powszechnego zabezpieczenia emerytalnego powstaje wierzytelność o charakterze cywilnoprawnym, wynika wyraźnie z przepisu art. 14 ust. 3 dekretu o p.z.e. przewidującego, że: "Świadczenia rentowe, których wypłata ustała z przyczyn niezależnych od organu rentowego wypłacającego świadczenia, wznawia się od dnia ustania wypłaty, jednakże za okres nie dłuższy niż 6 miesięcy wstecz od dnia zgłoszenia wniosku o wypłatę".Przepis ten niewątpliwie odnosi się do wypadków, gdy zapadła już prawomocna decyzja (lub wyrok sądu ubezp. społ.) dotycząca tych świadczeń i gdy wypłatę ich już podjęto, jednakże z przyczyn niezależnych od organu rentowego (np. w razie wyprowadzenia się rencisty bez podania adresu) wypłaty nie kontynuowano. Z przepisu art. 14 ust. 3 wynika, że pomimo ustalenia świadczeń prawomocną decyzją nie wchodzą one, dopóki nie zostały wypłacone renciście, w skład jego majątku jako wierzytelność z prawa cywilnego. Podjęcie ich wypłaty, tak samo jak podjęcie wypłaty świadczeń przysługujących już z mocy art. 14 ust. 1, lecz jeszcze prawomocnie nie ustalonych, uzależnione jest od wniosku osoby uprawnionej do świadczeń. Jeżeli jednak osoba ta wniosku wymaganego w art. 14 ust. 3 nie zgłosi w ciągu 6 miesięcy, to prawo do rat rentowych za okres dłuższy niż 6 miesięcy wstecz od daty wniosku wygasa.Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że przepisy art. 22 dekretu stosuje się do wszelkich nie zrealizowanych świadczeń niezależnie od tego, czy zostały już przyznane prawomocną decyzją (wyrokiem), prawodawca bowiem nie przypisuje faktowi wydania prawomocnej decyzji (lub prawomocnego wyroku sądu ubezpieczeń społecznych) dotyczącej danego świadczenia takiego znaczenia, jakie przypisano mu w wyroku Trybunału Ubezpieczeń Społecznych TR III 427/57, tzn. że z chwilą wydania prawomocnej decyzji (lub wyroku sądu ubezpieczeń społecznych) świadczenia z dekretu przekształcają się jakoby w wierzytelność o charakterze cywilnoprawnym, która wchodzi w skład spadku zgodnie z przepisami prawa spadkowego i której można dochodzić w drodze procesu cywilnego.Nieuzasadniony jest też argument, że zachodzi tu analogiczna sytuacja do zaległego wynagrodzenia za pracę. Wprawdzie prawo do żądania zaległych należności pracownika przechodzi na jego spadkobierców, jednakże przepisy prawa pracy nie zawierają przepisu analogicznego do art. 22 dekretu o p.z.e. Zresztą nawet przy bezpodstawnym stosowaniu tego rodzaju analogii nie można by było dojść do takiej konkluzji, jak w cytowanym wyroku Trybunału TR III 427/57, lecz można by tylko dojść do wniosku, że w skład spadku wchodzi jako wierzytelność cała zaległa renta z dekretu o p.z.e. niezależnie od tego, czy prawomocna decyzja (lub wyrok) dotycząca tych świadczeń zapadła przed czy też po zgonie rencisty, czemu jednak stoi wyraźnie na przeszkodzie przepis art. 22 dekretu o p.z.e. Jest też oczywistą rzeczą, że do nie zrealizowanych świadczeń z dekretu o p.z.e. nie można - wobec unormowania tej kwestii w art. 22 dekretu - stosować przez analogię przepisu art. 165 § 3 k.z., który jest szczególnym przepisem prawa cywilnego.Powyższe rozważania prowadzą do ostatecznej konkluzji, że świadczenia rentowe przyznawane na podstawie dekretu z dnia 25.VI.1954 r. o p.z.e., a nie wypłacone wskutek śmierci rencisty, przechodzą wyłącznie na osoby określone w art. 22 tego dekretu.Do orzekania w sprawach tych świadczeń właściwe są organy rentowe w rozumieniu art. 3 § 2 prawa o sądach ubezpieczeń społecznych (tj. "organy administracji państwowej właściwe do wydania decyzji w sprawach rent i zaopatrzeń") oraz - zgodnie z art. 1 tegoż prawa - sądy ubezpieczeń społecznych. Natomiast do orzekania w tego rodzaju sprawach nie są - zgodnie z art. 1 i 2 k.p.c. (Dz. U. z 1959 r. Nr 43, poz. 394) - właściwe sądy powszechne, pozew zaś wobec niedopuszczalności drogi sądowej podlega, zgodnie z art. 207 § 1 k.p.c., odrzuceniu (przepisy te powołano zgodnie z art. XV § 1 i art. XVI § 2 przep. wprow. nowy k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 22art. 1art. 182art. 112 ust. 1art. 200art. 1 § 1art. 510art. 2art. 60art. 14 ust. 1art. 14 ust. 2art. 2 pkt 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.