III CR 296/63

PostanowienieIzba Cywilna1965-11-27

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy dopuszczalne jest sprostowanie aktu stanu cywilnego odtworzonego na podstawie prawomocnego postanowienia sądowego, a jeśli tak, to w jakim zakresie?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy rozróżnił kwestię istnienia i tekstu utraconego aktu od kwestii prawdziwości jego treści. Prawomocne postanowienie odtwarzające akt stanu cywilnego rozstrzyga ostatecznie o istnieniu i treści aktu, ale nie wyklucza późniejszego postępowania o unieważnienie lub sprostowanie samego aktu, jeśli jego treść jest nieprawdziwa lub nieścisła. Zmiana pisowni nazwiska z polskiej na niemiecką w trybie sprostowania aktu stanu cywilnego jest niedopuszczalna, gdyż należy do kompetencji organów administracyjnych.
Stan faktyczny
Sąd Powiatowy w Giżycku odtworzył akt urodzenia Rudolfa G. i następnie, na wniosek matki, sprostował ten akt, zmieniając pisownię nazwisk. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając niedopuszczalność sprostowania odtworzonego aktu oraz niedopuszczalność zmiany pisowni nazwisk w tym trybie.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie w części dotyczącej sprostowania nazwisk i w tym zakresie oddalił wniosek, a w pozostałej części oddalił rewizję nadzwyczajną.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia B. Łubkowski (sprawozdawca). Sędziowie: H. Dąbrowski, F. Wesely.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z wniosku Gertrudy Idy G. o sprostowanie aktu urodzenia Rudolfa G., na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od postanowienia Sądu Powiatowego w Giżycku z dnia 7 lutego 1963 r.,uchylił zaskarżone postanowienie tylko w części dotyczącej sprostowania aktu urodzenia Rudolfa G. przez zmianę nazwiska "Gonsiorowski" na "Gonschorowski" oraz nazwiska "Przygoda" na "Przygodda" i w tym zakresie oddalił wniosek o sprostowanie tego aktu; oddalił rewizję nadzwyczajną w pozostałej części.Uzasadnienie faktyczneSąd Powiatowy w Giżycku odtworzył akt urodzenia Rudolfa G., syna Ottona G. i Gertrudy G. z domu P.Sąd Powiatowy w niniejszej sprawie, na wniosek matki Rudolfa G., Gertrudy G., postanowieniem z dnia 7.II.1963 r. sprostował akt urodzenia Rudolfa G. w ten sposób, że zamiast "Rudolf Gonsiorowski" nakazał wpisać "Rudolf Helmut Gonschorowski", a jako jego rodziców "Ottona Rudolfa G." i "Gertrudę Idę Gonschorowską z d. Przygodda".Powyższe postanowienie z powodu naruszenia art. 26 § 3 prawa o aktach stanu cywilnego, art. 366 k.p.c. w związku z art. 4 k.p.n. zaskarżył rewizją nadzwyczajną Minister Sprawiedliwości, domagając się uchylenia zaskarżonego postanowienia i oddalenia wniosku o sprostowanie aktu urodzenia. Skarżący zarzucił, iż nie jest dopuszczalne sprostowanie aktu stanu cywilnego wprost (art. 26 ust. 3 pr. o a.s.c.), jeżeli akt ten został odtworzony na podstawie postanowienia sądowego. Akt taki bowiem nie ma bytu samodzielnego i jego sprostowanie następuje w bezpośrednim wyniku uchylenia lub zmiany postanowienia sądowego będącego podstawą sporządzenia aktu, co znajduje odbicie w postaci wzmianki marginesowej. Skarżący nadto zarzucił, że w każdym razie niedopuszczalna była dokonana przez Sąd Powiatowy w trybie sprostowania treści aktu stanu cywilnego zmiana pisowni nazwisk, gdyż zmiana taka koliduje z zasadami obowiązującej pisowni polskiej.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje.Sąd Najwyższy w składzie 7 sędziów w sprawie III CO 5/64 w dniu 20 września 1965 r. uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych następującą zasadę prawną:"Niedopuszczalny jest wniosek o zmianę (uchylenie) prawomocnego postanowienia odtwarzającego akt stanu cywilnego na podstawie art. 33 prawa o aktach stanu cywilnego z 1945 r. Dopuszczalny jest natomiast wniosek o unieważnienie lub sprostowanie odtworzonego w tym trybie aktu".W uzasadnieniu tej uchwały Sąd Najwyższy w szczególności wyjaśnił:Zgodnie z art. 33 § 1 k.p.n. (podobnie obecnie zgodnie z art. 523 k.p.c.) prawomocne ustalenie stosunku prawnego nie może być uchylone, chyba że w szczególnych wypadkach ustawa stanowi inaczej.Postanowienie odtwarzające akt stanu cywilnego jest postanowieniem ustalającym istnienie stosunku prawnego.Nie istnieje natomiast szczególny przepis, który zezwala na uchylenie (takiego) postanowienia odtwarzającego akt stanu cywilnego. W szczególności przepisem takim nie jest art. 49 prawa o aktach stanu cywilnego z 1945 lub art. 26 obecnie obowiązującego prawa o aktach stanu cywilnego. Przepisy te bowiem przewidują wyłącznie unieważnienie i sprostowanie aktu stanu cywilnego, nie zawierają natomiast żadnej wskazówki co do postanowień odtwarzających treść aktu stanu cywilnego.Akt odtworzony jednak żyje życiem samodzielnym, oderwanym od postanowienia, na którym został oparty. Postanowienie sądowe ogranicza się do rekonstrukcji pierwotnego aktu, nie wchodząc w prawdziwość danych w nim zawartych. Jeżeli akt stanu cywilnego zaginął i ma być następnie odtworzony, to należy odróżnić: a) kwestię, jak brzmiał akt zaginiony, czyli kwestię istnienia i tekst utraconego aktu i b) kwestię prawdziwości treści owego aktu.Prawomocne postanowienie, w którym pod rządem art. 33 dawnego prawa o aktach stanu cywilnego sąd odtworzył utracony akt, rozstrzyga ostatecznie kwestię pod a). Sytuacja tu jest podobna jak w wypadku odtworzenia zniszczonego wyroku. Prawomocne postanowienie odtwarzające akt stanu cywilnego pod rządem art. 33 dawnego prawa o aktach stanu cywilnego nie rozstrzyga natomiast kwestii pod b) - tak samo jak prawomocne postanowienie odtwarzające wyrok nie rozstrzyga kwestii, czy wyrok był merytorycznie prawidłowy.Jeżeli nastąpiła utrata księgi stanu cywilnego, to pod rządem obecnego prawa o aktach stanu cywilnego z 1955 r. odtworzenia aktu dokonywa prezydium rady narodowej, a treść odtworzonego aktu wpisuje się do księgi (art. 21 ust. 4). Od tej chwili istnieje akt stanu cywilnego, tak jak gdyby nigdy nie uległ zniszczeniu. Jeżeli ktoś twierdzi, że zarejestrowane w nim zdarzenie jest nieprawdziwe albo że akt jest zredagowany błędnie lub nieściśle (art. 26), ma otwartą drogę postępowania niespornego o unieważnienie aktu bądź o jego sprostowanie. Jest to jedyna droga, jaką obowiązujące prawo o aktach stanu cywilnego przyznaje w takim wypadku każdemu zainteresowanemu, a także prokuratorowi i organowi nadzoru (art. 26 ust. 4).Nie inaczej przedstawia się pod rządem obecnego prawa sytuacja, gdy akt zniszczony został odtworzony przez sąd w czasie obowiązywania art. 33 dawnego prawa o aktach stanu cywilnego. Na skutek prawomocności postanowienia odtwarzającego wyłączona jest dopuszczalność twierdzenia, że dany akt nie był nigdy sporządzony bądź że miał inną treść. Na skutek prawomocnego postanowienia odtwarzającego i wpisania odtworzonego aktu do księgi, akt istnieje - tak samo jak gdyby nigdy nie był zniszczony ani nie był odtworzony. Jest bowiem takim samym aktem, jakim jest akt sporządzony w trybie zwykłym. Jeżeli więc treść jego jest nieprawdziwa lub nieścisła, każdy zainteresowany (także prokurator i organ nadzoru) może w trybie art. 26 żądać unieważnienia tego aktu lub sprostowania go.Chybiony zatem jest zarzut skarżącego, że Sąd Powiatowy naruszył art. 26 prawa o aktach stanu cywilnego, dokonując sprostowania treści aktu urodzenia Rudolfa G. bez uprzedniego uchylenia lub zmiany postanowienia odtwarzającego ten akt urodzenia. Sąd Powiatowy również miał podstawę z art. 26 ust. 3 pr. o st. cyw., opierając się na treści złożonej przez wnioskodawczynię "księgi familijnej", sprostować treść aktu urodzenia Rudolfa G. przez wpisanie obok imienia dziecka "Rudolf" drugiego imienia "Helmut" jak również obok imienia ojca "Otto" drugiego imienia "Rudolf", a obok imienia matki "Gertruda" drugiego imienia "Ida".Trafny natomiast jest zarzut skarżącego, że brak było podstaw do sprostowania polskiej pisowni nazwisk na pisownię niemiecką.Ustalenie brzmienia lub pisowni nazwiska stosownie do art. 10 ustawy z dnia 15 listopada 1956 r. o zmianie imion i nazwisk (Dz. U. Nr 56, poz. 254) należy do kompetencji prezydiów właściwych wojewódzkich rad narodowych, a nie do kompetencji sądów powszechnych w trybie sprostowania treści aktu stanu cywilnego. Przywrócenie pisowni niemieckiej nazwiska zapisanemu w akcie stanu cywilnego w brzmieniu pisowni polskiej nie stanowi sprostowania błędu w rozumieniu art. 26 ust. 3 pr. o a.s.c. Zamieszczenie przez Urząd Stanu Cywilnego w akcie urodzenia nazwiska dziecka i nazwiska jego rodziców w brzmieniu polskim nie zniekształciło rzeczywistego stanu rzeczy. Zrozumiałe jest bowiem, że w polskim tekście aktu urodzenia podaje się polską pisownię nazwiska o brzmieniu polskim, figurującego w niemieckim akcie w języku niemieckim i zniekształconego według pisowni niemieckiej. Nadto wedle zarządzenia nr 72 Prezesa Rady Ministrów z dnia 7.IV.1952 r. pisownia imion i nazwisk w aktach stanu cywilnego powinna być w trybie administracyjnym dostosowana do zasad pisowni polskiej.Z tych względów Sąd Najwyższy z mocy art. 398, 383, 326 k.p.c. w związku z art. 4 k.p.n. orzekł jak w sentencji orzeczenia.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 26 § 3art. 366 KPCart. 4 KPart. 26 ust. 3art. 33art. 33 § 1 KPart. 523 KPCart. 49art. 26art. 21 ust. 4art. 26 ust. 4art. 10

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.