V K 521/62
WyrokIzba Karna1963-07-02
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zastosowanie art. 47 m.k.k. do czynów z art. 290 § 2 k.k. jest możliwe, gdy inicjatywa wręczenia korzyści majątkowej pochodzi od dającego, a nie od urzędnika?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów nie podzielił poglądu, że samo przypisanie sprawcy czynu z art. 290 § 2 k.k. wyłącza możliwość zastosowania art. 47 m.k.k. Stwierdzono, że nie można z góry zakładać, iż w każdym przypadku wręczania wynagrodzenia za czynność sprzeczną z ustawą występuje porozumienie lub inicjatywa dającego. Dopiero ustalenie okoliczności faktycznych pozwala ocenić, czy miało miejsce żądanie korzyści przez urzędnika.Stan faktyczny
Prokurator Generalny wniósł rewizję nadzwyczajną od wyroku Sądu Najwyższego, który częściowo umorzył postępowanie karne wobec oskarżonych o czyny związane z wręczaniem korzyści majątkowych pracownikom Wojskowej Komendy Rejonowej w celu uzyskania zwolnienia od służby wojskowej. Sąd Najwyższy w składzie zwykłym zastosował art. 47 m.k.k., uznając, że korzyści zostały udzielone na żądanie urzędnika. Rewizja zarzuciła obrazę prawa materialnego przez błędne zastosowanie art. 47 m.k.k.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Najwyższego w częściach umarzających postępowanie karne i przekazał sprawę Sądowi Najwyższemu w składzie trzech sędziów do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Matysiak.Sędziowie: K. Dobesz (sprawozdawca), J. Zembaty (współsprawozdawca), F. Korzeń, J. Dziowgo, J. Dankowski, S. Kotowski.Prokurator: M. Kulesza.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Zdzisława Ż., Eugeniusza B., Jana G., Leona K. i Mariana O. oskarżonych z art. 139 ustawy z dnia 30 stycznia 1959 r. (Dz. U. Nr 14, poz. 75), po rozpoznaniu założonej przez Prokuratora Generalnego rewizji nadzwyczajnej na niekorzyść oskarżonych od wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 kwietnia 1962 r. uchylającego częściowo wyrok Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy z dnia 15 listopada 1961 r., na podstawie art. 394-396, 400 § 2, 383 pkt 2, 388 § 1 k.p.k.uchylił zaskarżony wyrok Sądu Najwyższego w częściach umarzających na mocy art. 47 m.k.k. postępowanie karne względem oskarżonego Zdzisława Ż. o czyny opisane w punktach II i III oraz względem oskarżonych Eugeniusza B., Jana G., Leona K. i Mariana O. o czyny opisane w punktach od IV do VII sentencji wyroku Sądu I instancji i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Najwyższemu w składzie trzech sędziów do ponownego rozpoznania.Sąd Wojewódzki dla m. st. Warszawy wyrokiem z dnia 15 listopada 1961 r. skazał:I. oskarżonego Zdzisława Ż.:1)z art. 38 m.k.k. na karę 2 lat więzienia za to, że jesienią 1958 r. i na początku 1960 r. w W., powołując się na swój wpływ na pracowników Wojskowej Komendy Rejonowej podjął się uzyskania zwolnienia Eugeniusza B. i Leona K. od obowiązku odbywania służby wojskowej, w zamian za co przyjął od nich łącznie 8.000 zł;2)z art. 139 ustawy z dnia 30 I 1959 r. o powszechnym obowiązku wojskowym (Dz. U. Nr 14, poz. 75) na karę 1 roku więzienia za to, że w końcu 1957 r. w W., w celu uzyskania zwolnienia od obowiązku służby wojskowej, udzielił pracownikowi Wojskowej Komendy Rejonowej - za pośrednictwem Mieczysława N. - korzyści materialnej w wysokości 3.000 zł, w zamian za co otrzymał książeczkę wojskową z wpisem o jego zupełnej niezdolności do służby wojskowej;3)z art. 27 k.k. w związku z art. 139 ustawy z dnia 30 I 1959 r. na karę 1 roku więzienia za to, że w drugiej połowie 1959 r. w W. udzielił pomocy Janowi O. do popełnienia przestępstwa, opisanego w pkt V aktu oskarżenia, w ten sposób, że skontaktował go z Mieczysławem B., o którym wiedział, że ma możliwości - za pośrednictwem pracownika Wojskowej Komendy Rejonowej - bezprawnego zwolnienia go od obowiązku odbywania służby wojskowej,przy czym jako karę łączną Sąd wymierzył oskarżonemu Ż. karę 2 lat więzienia:II. oskarżonego Eugeniusza B. z mocy art. 139 ustawy z dnia 30 I 1959 r. na karę 1 roku więzienia za to, że jesienią 1958 r. w W., w celu uzyskania zwolnienia od obowiązku odbywania służby wojskowej, za pośrednictwem Zdzisława Ż. udzielił pracownikowi Wojskowej Komendy Rejonowej korzyści majątkowej w wysokości 4.000 zł, w zamian za co otrzymał książeczkę wojskową z wpisem o zupełnej jego niezdolności do służby wojskowej;III. oskarżonego Jana G. z mocy art. 139 ustawy z dnia 30 I 1959 r. na karę 1 roku więzienia za to, że w drugiej połowie 1959 r. w W., w celu uzyskania zwolnienia od obowiązku odbywania służby wojskowej, udzielił za pośrednictwem Mieczysława S. pracownikowi Wojskowej Komendy Rejonowej korzyści majątkowej w wysokości 3.000 zł, w zamian za co otrzymał książeczkę wojskową z wpisem o zupełnej jego niezdolności do służby wojskowej;IV. oskarżonego Leona K. z mocy art. 139 ustawy z dnia 30 I 1959 r. na karę 1 roku więzienia za to, że na początku 1960 r. w W., w celu uzyskania zwolnienia od obowiązku odbywania służby wojskowej, udzielił za pośrednictwem Zdzisława Ż. pracownikowi Wojskowej Komendy Rejonowej korzyści majątkowej w wysokości 4.000 zł, w zamian za co otrzymał książeczkę wojskową z wpisem o zupełnej jego niezdolności do służby wojskowej;V. oskarżonego Mariana O. z mocy art. 27 k.k. w związku z art. 139 ustawy z dnia 30 I 1959 r. na karę 6 miesięcy więzienia za to, że na początku 1960 r. w W. udzielił pomocy Leonowi K. do popełnienia przestępstwa, opisanego w pkt VI aktu oskarżenia, w ten sposób, że skontaktował go ze Zdzisławem Ż., o którym wiedział, że ma możliwości - za pośrednictwem pracownika Wojskowej Komendy Rejonowej - bezprawnego zwolnienia od obowiązku odbywania służby wojskowej.Na skutek rewizji oskarżonych od powyższego wyroku Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 11 kwietnia 1962 r. uchylił zaskarżony wyrok Sądu Wojskowego dla m. st. Warszawy co do oskarżonych Zdzisława E., Jana G., Leona K. i Mariana O. w całości, a co do oskarżonego Leona K. w części dotyczącej orzeczenia o karze łącznej i w części skazującej go za czyny opisane w punktach II i III sentencji wyroku, i w tych częściach na podstawie art. 47 m.k.k. umorzył postępowanie karne, utrzymując w mocy wyrok sądu pierwszej instancji w części skazującej oskarżonego Ż. za przestępstwo z art. 38 m.k.k., określone w pkt I aktu oskarżenia.Od tego wyroku Sądu Najwyższego Prokurator Generalny PRL założył przed upływem sześciu miesięcy od daty wydania tego wyroku, na podstawie przepisu art. 371 pkt 1 k.p.k., rewizję nadzwyczajną na niekorzyść oskarżonych Zdzisława Ż., Eugeniusza S., Jana G., Leona K. i Mariana O., zarzucając obrazę przepisu art. 47 m.k.k. przez zastosowanie względem oskarżonych tego przepisu na podstawie błędnego poglądu prawnego co do pojęcia "żądanie", określonego w wymienionym przepisie prawa materialnego.Podnosząc ten zarzut, rewizja nadzwyczajna zawiera wniosek:1) o uchylenie zaskarżonego wyroku w częściach umarzających na podstawie art. 47 m.k.k. postępowanie karne względem oskarżonego Zdzisława Ż. o czyny opisane w punktach II i III sentencji wyroku sądu pierwszej instancji oraz w części uchylającej orzeczenie o karze łącznej,2) o uchylenie tegoż wyroku w częściach umarzających na podstawie art. 47 m.k.k. postępowanie karne względem oskarżonych Eugeniusza B., Jana G., Leona K. i Mariana O.,3) o uznanie, że przypisane wszystkim oskarżonym powyższe czyny przestępne stanowiły udzielenie pomocy urzędnikowi do przyjęcia korzyści majątkowej za czynność sprzeczną z ustawą, oraz o wymierzenie im z mocy art. 293 k.k. w związku z art. 290 § 2 k.k. odpowiednio surowych kar pozbawienia wolności a nadto oskarżonemu Zdzisławowi Ż. odpowiedniej kary łącznej.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny:Zarzutowi rewizji nadzwyczajnej nie można odmówić częściowej słuszności.Sąd Najwyższy w składzie zwykłym, uznając za prawidłowe ustalenia Sądu I instancji co do stanu faktycznego sprawy, zmienił przyjętą w tym wyroku kwalifikację prawną czynów oskarżonych opisanych w punktach od II do VII aktu oskarżenia z art. 139 ustawy z dnia 30 stycznia 1959 r. o powszechnym obowiązku wojskowym (Dz. U. Nr 14, poz. 75) i z art. 27 k.k. w związku z art. 139 tejże ustawy - na art. 293 k.k. w związku z art. 290 § 2 k.k., wychodząc z założenia, że czyny oskarżonych wypełniają dyspozycję przestępstwa polegającego na przekazywaniu bądź na bezpośrednim uczestniczeniu w przekazywaniu korzyści majątkowych urzędnikowi Wojskowej Komendy Rejonowej w zamian za uzyskanie książeczek wojskowych, zawierających nieprawdziwe dane o zupełnej niezdolności oskarżonych do służby wojskowej. Skoro - zdaniem Sądu Najwyższego - działanie to przybiera postać udzielenia pomocy urzędnikowi do przyjęcia korzyści majątkowej za czynność sprzeczną z ustawą, to nawet w razie niepodzielenia wyrażonego w rewizji poglądu należałoby zakwalifikować - na podstawie art. 36 k.k. - czyny oskarżonych z przepisu surowszego, a mianowicie z art. 293 k.k. w związku z art. 290 § 2 k.k.Jednocześnie Sąd Najwyższy uznał, że do tak określonego czynu przestępnego ma zastosowanie art. 47 m.k.k., wobec czego postępowanie karne w tej części, na podstawie tego przepisu prawa w związku z art. 3 lit. a) k.p.k., należało umorzyć, albowiem - jak to wynika z zebranych w sprawie dowodów - udzielenie urzędnikowi korzyści majątkowych nastąpiło na jego żądanie i z jego inicjatywy, przy czym oskarżeni już przy pierwszym przesłuchaniu w toku śledztwa ujawnili całą prawdę zgodnie z wymaganiem przepisu art. 47 m.k.k.Zajęcie tego ostatniego stanowiska przez Sąd Najwyższy było przedwczesne, gdyż tenże Sąd nie zwrócił uwagi na szereg istotnych okoliczności mogących uzasadniać zajęcie odmiennego stanowiska.Zarówno w teorii prawa karnego, jak i w ustalonej judykaturze Sądu Najwyższego przyjęty został pogląd prawny, że przepis art. 47 m.k.k. podyktowany był względami polityki karnej. Miał on na celu rozbicie solidarności w obronie przed odpowiedzialnością karną, jaka grozi zarówno dającemu "łapówkę", jak i biorącemu ją urzędnikowi, przekupujący bowiem milczał w obawie przed narażeniem siebie na odpowiedzialność karną.Z drugiej strony przepis ten zawierał warunek, że uchylenie karalności dającego "łapówkę" ma miejsce tylko wtedy, gdy zachodziło żądanie łapówki przez urzędnika, a przekupujący powiadomił o tym fakcie władzę powołaną do ścigania przestępstw bądź też ujawnił prawdę najpóźniej przy pierwszym przesłuchaniu w toku postępowania karnego.Nie każde "żądanie" przez urzędnika udzielenia mu korzyści majątkowej w związku z urzędnikiem daje podstawę do stosowania art. 47 m.k.k.Między pojęciem "żądania" w rozumieniu art. 290 § 1 k.k. a pojęciem "żądania", o którym mowa w art. 47 m.k.k., istnieje różnica, pojęcia te bowiem nie zawsze są identyczne.Stosowanie przepisu art. 47 m.k.k. w sytuacjach odpowiadających dyspozycji art. 290 m.k.k. wówczas, gdy żądanie korzyści występuje ze strony urzędnika, nie nasuwa w zasadzie wątpliwości, jednakże mogą się one wyłaniać, jeśli chodzi o czyny z art. 290 § 2 k.k.Dla uznania "żądania" ze strony urzędnika niezbędna jest taka sytuacja, w której wręczający korzyść, znajdując się w obiektywnej potrzebie życiowej (która wymaga zaspokojenia w drodze odpowiedniego legalnego świadczenia, usługi itd.) i nie mając zamiaru udzielenia korzyści majątkowej lub osobistej załatwiającemu go urzędnikowi - zostanie po prostu zmuszony do podporządkowania się jego żądaniu, w przeciwnym bowiem razie spotka go odmowa uwzględnienia wniosku, wobec której będzie on bezsilny. W takiej sytuacji obywatel znajduje się w warunkach zawierających w sobie w pewnym stopniu znamiona stanu wyższej konieczności i dlatego należy zapewnić mu bezkarność, jeżeli z zachowania się jego wynika, że zasługuje on na to i sam nie jest czynnikiem demoralizującym urzędnika. Przestępstwo z art. 290 § 2 k.k. może występować w różnych postaciach: 1) gdy urzędnik wykazuje inicjatywę, a więc żąda wynagrodzenia i posuwa tę inicjatywę tak daleko, że uzależnia spełnienie czynności urzędowej od otrzymania korzyści majątkowej lub osobistej dla siebie lub innej osoby; 2) gdy urzędnik przyjmuje taką korzyść lub jej obietnicę a) za czynność, która sprzeciwia się ustawie, lub b) za czynność, która ma się sprzeciwiać ustawie. Są to wypadki "łapówki" kwalifikowanej, przy których inicjatywa nie zawsze będzie miała jednakowe znaczenie, stosowanie więc art. 47 m.k.k. nie we wszystkich sytuacjach może mieć miejsce w równym zakresie.Ponieważ w pierwszym wypadku może zachodzić sytuacja, że urzędnik uzależnia dokonanie czynności legalnej, której wykonania domaga się obywatel, od otrzymania korzyści, przeto jest rzeczą jasną, że w tych warunkach chroni obywatela przepis art. 47 m.k.k., skoro inicjatywa przyjęcia wynagrodzenia i żądania tego wynagrodzenia wychodzi od urzędnika. Przy innych natomiast postaciach przestępstwa przewidzianego w art. 290 § 2 k.k. należy w każdym konkretnym wypadku wyjaśnić i ustalić, w świetle materiału dowodowego zebranego w sprawie, czy inicjatywa zawarcia "transakcji" między dającym a przyjmującym łapówkę wychodzi od urzędnika, czy też od dającego wynagrodzenie.Z tych powodów Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów nie podziela zapatrywania wyrażonego w rewizji nadzwyczajnej, jakoby już samo przypisanie sprawcy, dającemu "łapówkę", czynu z art. 290 § 2 k.k. za czynność sprzeciwiającą się ustawie wyłączało zawsze możność zastosowania art. 47 m.k.k., nie można bowiem z góry założyć, że w każdym wypadku, kiedy się daje urzędnikowi wynagrodzenie za czynność sprzeciwiającą się ustawie, występuje między dającym a biorącym "łapówkę" porozumienie, bądź też że inicjatywa ta musi zawsze wychodzić od dającego wynagrodzenie. Dopiero ustalenie okoliczności faktycznych dotyczących zachowania się tych osób oraz okoliczności, wśród których doszło do wręczenia wynagrodzenia, mogą dać podstawę do właściwej oceny, czy żądanie przez urzędnika wynagrodzenia miało miejsce, czy też nie. Ponadto z przepisu art. 47 m.k.k. nie wynika wcale, by jego stosowanie było ograniczone i uzależnione od postaci popełnionego przestępstwa z art. 290 k.k.Wyrażony w przytoczonych w rewizji nadzwyczajnej orzeczeniach Sądu Najwyższego z dnia 15 kwietnia 1958 r. I K 21/58 oraz z dnia 27 maja 1960 r. III K 279/60 pogląd, że nie może się powoływać na "żądanie" ten, kto dla celów niegodziwych, a zwłaszcza przestępczych, wchodzi w porozumienie z urzędnikiem, w trakcie którego ten ostatni wyraża swoje wymaganie materialne, i że "żądanie" w takim wypadku, kiedy dający staje się wspólnikiem przestępstwa, do którego w równej mierze obaj oni zmierzają, pozbawione jest treści merytorycznej i sprowadza się w istocie rzeczy jedynie do zewnętrznego końcowego sprecyzowania warunków porozumienia - jest słuszne w warunkach konkretnego materiału dowodowego w danej sprawie.Sąd Najwyższy w składzie zwykłym wyraził w uzasadnieniu swego wyroku zapatrywanie, że do oskarżonych ma zastosowanie przepis art. 47 m.k.k., gdyż jak to z zebranych w sprawie dowodów, a w szczególności z zeznań Mieczysława N. wynika, udzielenie urzędnikowi korzyści majątkowych nastąpiło na jego żądanie i za jego inicjatywą, a oskarżeni przy pierwszym przesłuchaniu w toku śledztwa ujawnili całą prawdę.Wyrażenie tego rodzaju zapatrywania było jednakże przedwczesne i budzi ono - w świetle tego, co powiedziano wyżej o znaczeniu pojęcia "żądania" - poważne wątpliwości co do swej słuszności. Poza tym wydaje się, że ustalenie Sądu Najwyższego, iż udzielenie korzyści majątkowej urzędnikowi nastąpiło na jego żądanie i za jego inicjatywą, było wynikiem nierozważenia całokształtu okoliczności sprawy, w szczególności wyjaśnień współoskarżonych i zeznań szeregu świadków, wymienionych w wyroku Sądu Wojewódzkiego. Stwierdzili oni takie okoliczności, które dawałyby podstawę do ustalenia, 1) że oskarżeni Zdzisław Ż., Eugeniusz B., Jan G. i Leon K. wiedzieli o tym, iż w Wojskowej Komendzie Rejonowej są urzędnicy, którzy za odpowiednim wynagrodzeniem sporządzają identyczne książeczki wojskowe z nieprawdziwymi wpisami, 2) że petent nie nadaje się do służby wojskowej i że zwracali się do nich bezpośrednio bądź pośrednio z propozycjami wystawienia im takich fałszywych książeczek wojskowych za wynagrodzeniem, jakiego oni zażądają, na co z góry byli przygotowani, 3) że inicjatywa zawarcia tego rodzaju "transakcji" wychodziła od samych oskarżonych wyżej wymienionych, i 4) że żądanie wynagrodzenia ze strony urzędników Wojskowej Komendy Rejonowej nie miało znamion "żądania" w rozumieniu przepisu art. 47 m.k.k., jakkolwiek mogło być żądaniem w znaczeniu przepisu art. 290 k.k., które to pojęcia, jak to już wyżej powiedziano, nie są zbieżne z sobą, posiadając nadaną im przez ustawodawcę odmienną z punktu widzenia prawa karnego istotę.Natomiast nieco odmiennie przedstawia się sprawa oskarżonego Mariana O.Według ustaleń wyroku Sądu Wojewódzkiego, uznanych przez Sąd Najwyższy w składzie zwykłym za prawidłowe, oskarżony Marian O., po uzyskaniu od oskarżonego Zdzisława Z. wiadomości, że ten załatwił sobie przez znajomego wojskowego zwolnienie od służby wojskowej za wynagrodzeniem, skontaktował oskarżonego Leona K. ze Zdzisławem Z., który im oświadczył, że Jan B. może załatwić Leonowi K. sprawę zwolnienia od służby wojskowej za zapłatą 4.000 zł, na co Leon K. wyraził zgodę; następnie oskarżony Marian O. zaprowadził Leona K. do Zdzisława Z. po odbiór książeczki wojskowej. Z powyższego ustalenia faktycznego wynikałoby, że rola oskarżonego Mariana O., poza skontaktowaniem Leona K. ze Zdzisławem Z. w celu uzyskania przez Leona K. zwolnienia ze służby wojskowej, w drodze nielegalnej i za wynagrodzeniem, była zupełnie bierna. Oskarżony Marian O. w świetle tych ustaleń nie udzielił urzędnikowi wojskowemu N. pomocy do przestępstwa z art. 290 § 2 k.k., ponieważ z chwilą wyrażenia przez N. zgody na wystawienie za wynagrodzeniem książeczki z wpisem o zupełnym zwolnieniu od służby wojskowej Leona K. przestępstwo przez przyjmującego "łapówkę" N. zostało już dokonane. Nie można bowiem być pomocnikiem do przestępstwa już dokonanego. Gdy więc między N. - za pośrednictwem Zdzisława Ż. - a Leonem K. doszło do porozumienia w sprawie załatwienia zwolnienia Leona K. od służby wojskowej za wynagrodzeniem pieniężnym, to działanie oskarżonego Mariana O. należałoby ocenić w ramach przepisu art. 135 k.k.Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów nie uwzględnił wniosku rewizji nadzwyczajnej o orzeczenie - w myśl art. 388 § 1 zdanie pierwsze k.p.k. - co do istoty sprawy, bo gdyby nawet przyjąć, że zebrane na rozprawie w sądzie I instancji materiały dowodowe pozwalają na wydanie wyroku, to zachodzi wypadek przewidziany w art. 388 § 4 k.p.k. W myśl tego artykułu Sąd Najwyższy, orzekając co do istoty sprawy, nie może skazać uniewinnionego także w wypadku, gdy Sąd Najwyższy w składzie powiększonym rozpoznaje rewizję nadzwyczajną założoną na niekorzyść oskarżonego od wyroku Sądu Najwyższego w składzie trzech sędziów, który uniewinnił oskarżonego skazanego przez Sąd Wojewódzki, natomiast może tylko uchylić wyrok uniewinniający i. sprawę przekazać do ponownego rozpoznania (uchwała Całej Izby Karnej z dnia 20 X i 16 XI 1962 r. VI KO 13/62).Wyrok umarzający postępowanie karne na podstawie art. 47 m.k.k. i art. 3 lit. a) k.p.k. nie różni się w istocie rzeczy od wyroku uniewinniającego i dlatego należało zaskarżony wyrok uchylić i sprawę przekazać Sądowi Najwyższemu w składzie trzech sędziów do ponownego rozpoznania.
Powiązane orzeczenia
- II KO 19/53 1953-03-08Czy osoba będąca urzędnikiem w rozumieniu art. 46 m.k.k. może skorzystać z dobrodziejstwa bezkarności przewidzianego w art. 47 m.k.k. w przypadku udzielenia lub obiecania udzielenia korzyści majątkowej lub osobistej inne…
- I K 202/51 1951-04-12Czy sprawca przestępstwa z art. 293 w związku z art. 290 § 2 k.k. korzysta z dobrodziejstwa art. 47 m.k.k., gdy urzędnik żądał korzyści, a sprawca przy pierwszym przesłuchaniu ujawnił prawdę, w sytuacji gdy pomoc udzielo…
- II K 447/62 1964-05-03Czy przyjęcie korzyści majątkowej przez urzędnika w związku z pełnioną funkcją, po wykonaniu czynności urzędowej, stanowi przestępstwo z art. 290 § 1 k.k. i czy można warunkowo zawiesić wykonanie kary pozbawienia wolnośc…
- VI KZP 38/70 1970-10-09Czy sprawca nakłaniający funkcjonariusza Milicji Obywatelskiej do przyjęcia korzyści majątkowej w zamian za zaniechanie niewszczętego jeszcze postępowania karnego, wyczerpuje znamiona przestępstwa podżegania do zaniechan…
- V K 682/61 1963-04-07Czy uzależnianie czynności urzędowych od otrzymania korzyści majątkowych, w sytuacji gdy decyzja o zleceniu robót nie należała do urzędnika, stanowi przestępstwo z art. 290 § 2 k.k.?
Powołane przepisy
art. 139art. 394art. 47art. 38art. 27 KKart. 371 pkt 1 KPKart. 293 KKart. 290 § 2 KKart. 36 KKart. 3art. 290 § 1 KKart. 290
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.