II K 206/62
WyrokIzba Karna1962-08-05
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zobowiązanie się do nieujawnienia okoliczności obciążających inną osobę, w zamian za co przyjmuje się obietnicę korzyści osobistej, stanowi przestępstwo z art. 38 m.k.k.?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zobowiązanie się do nieujawnienia okoliczności obciążających inną osobę, w zamian za co przyjmuje się obietnicę korzyści osobistej, stanowi przestępstwo z art. 38 m.k.k. Korzyść osobista w rozumieniu tego przepisu jest szeroko pojęta i obejmuje wszelkie korzyści, które nie mają wartości pieniężnej, ale są postrzegane jako korzyść przez przeciętnego obywatela, w tym czasowe uniknięcie odpowiedzialności karnej.Stan faktyczny
Sąd Najwyższy rozpoznał rewizje oskarżonych Kazimierza S. i Czesława Ż. od wyroku Sądu Wojewódzkiego, który skazał ich za przestępstwa z art. 264 § 1 k.k. i art. 38 m.k.k. Kazimierz S. został skazany za wyłudzenie pieniędzy od Marii T. oraz za zobowiązanie się do uzyskania korzystnego wyroku dla Czesława Ż. w zamian za obietnicę nieujawnienia obciążających go okoliczności. Czesław Ż. został skazany za pośrednictwo w zwolnieniu od kary więzienia i uzyskaniu korzystnego wyroku w zamian za przyjęcie pieniędzy. Sąd Najwyższy uchylił częściowo wyrok w stosunku do obu oskarżonych, głównie w zakresie kar łącznych i kar za poszczególne przestępstwa, dokonując ich modyfikacji.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej kar łącznych i kar za poszczególne przestępstwa w stosunku do obu oskarżonych, a następnie wymierzył im nowe kary, modyfikując pierwotne rozstrzygnięcie.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Kazimierza S. oskarżonego z art. 264 § 1 k.k. i z art. 38 m.k.k. oraz Czesława Ż. oskarżonego z art. 38 m.k.k. po rozpoznaniu założonych przez oskarżonych rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Białymstoku z dnia 15 listopada 1961 r. na podstawie art. 375, 385, 383 pkt 2 i 3, 388 § 1, 384 pkt 2 k.p.k.1) uchylił zaskarżony wyrok co do kary łącznej orzeczonej w stosunku do oskarżonego Kazimierza S. oraz w części dotyczącej wymierzonej mu kary za przestępstwo z art. 38 m.k.k.;2) utrzymał poza tym tenże wyrok w mocy co do oskarżonego Kazimierza S.;3) wymierzył oskarżonemu Kazimierzowi S. za przestępstwo z art. 38 m.k.k. karę jednego roku więzienia;4) na podstawie tej kary oraz kary orzeczonej za przestępstwo z art. 264 § 1 k.k. wymierzył oskarżonemu Kazimierzowi S. z mocy art. 31 k.k., jako karę łączną 2 lata więzienia z utratą praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres lat 2 oraz grzywnę w kwocie 10 000 zł z zamianą w razie jej nieściągalności na 100 dni więzienia;5)...;6) uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej kary łącznej wymierzonej oskarżonemu Czesławowi Z. oraz w części dotyczącej skazania za przestępstwo z art. 38 m.k.k. określone w pkt V oskarżenia;7) oskarżonego Czesława Ż. uznał za winnego tego, że w 1959 r., w B., zapewniając bezpodstawnie Edwarda Ż., że może mu pomóc w zwolnieniu od odbywania kary więzienia wymierzonej mu wyrokiem sądowym, doprowadził go, w ten sposób wprowadzając w błąd, do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, tj. do wręczenia mu kwoty 1500 zł i skazał go za to, z mocy art. 264 § 1 k.k. oraz art. 42 § 2 k.k. i art. 47 § 2 na jeden rok więzienia z utratą praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres lat 2 oraz na grzywnę w kwocie 1500 zł;8) zmienił tenże wyrok co do kary orzeczonej oskarżonemu Czesławowi Ż. za przestępstwo z art. 38 m.k.k. w ten sposób, że z mocy tegoż przepisu oraz art. 42 § 2 k.k. i art. 47 § 1 lit. c) k.k. skazał go na 2 lata więzienia z utratą praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres lat 3 oraz na grzywnę w kwocie 3000 zł;9) na podstawie tych kar wymierzył oskarżonemu Czesławowi Ż. z mocy art. 31-34 k.k. jako karę łączną 2 lata więzienia z utratą praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres lat 3 oraz 4000 zł grzywny z zamianą w razie nieściągalności na 40 dni więzienia;.Wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Białymstoku z dnia 15 listopada 1961 r. K 152/61 zostali skazani:Kazimierz S.:a) z art. 264 § 1 k.k. na 2 lata więzienia, z utratą praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 2 lat oraz na 10 000 zł grzywny za to, że jesienią 1958 r. w S. zapewniając bezpodstawnie Marię T., że spowoduje, iż nie będzie ona zmuszona odbyć kary więzienia, wymierzonej jej prawomocnym wyrokiem sądu, wyłudził od niej kwotę 1000 zł przez co doprowadził ją w ten sposób wprowadzając w błąd do niekorzystnego rozporządzenia mieniem,b) z art. 38 m.k.k. na trzy lata więzienia, z utratą wyżej wymienionych praw na okres lat 3, oraz na grzywnę w kwocie 30 000 zł za to, że w czerwcu 1960 r. w Białymstoku, powołując się na swój wpływ na sędziego, prokuratora i ławników Sądu Wojewódzkiego, zobowiązał się uzyskać korzystny wyrok w sprawie karnej Czesława Ż. w zamian za zobowiązanie się tegoż Ż., iż nie ujawni okoliczności obciążających go w dokonaniu czynów przestępnych za rzucanych Czesławowi Ż., - łącznie zaś na 3 lata więzienia z utratą wyżej wymienionych praw na okres 3 lat, oraz grzywnę w kwocie 30 000 zł, z zamianą w razie nieściągalności na dwa lata więzienia;Czesław Ż. z art. 38 m.k.k. dwukrotnie na kary: 3 lata więzienia, grzywnę 10 000 zł i utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres lat 3, łącznie zaś na karę 4 lat więzienia, z utratą wyżej wymienionych praw na okres lat 3, oraz na grzywnę w kwocie 10 000 zł, z zamianą w razie nieściągalności na 1 rok więzienia - za to, że:a) w roku 1959 w B., powołując się na swój wpływ na pracowników sądu i prokuratury, podjął się pośrednictwa w zwolnieniu Edwarda Ż. od odbywania nałożonej wyrokiem sądowym kary więzienia i przyjął za to od tegoż Ż. kwotę 1500 zł.b) w roku 1959 w C, powołując się na swój wpływ na pracowników sądu i prokuratury, podjął się pośrednictwa w uzyskaniu korzystnego wyroku w sprawie karnej Zenona L., w zamian, za co przyjął od niego kwotę 3000 zł.Od tego wyroku wnieśli rewizję obaj wyżej wymienieni oskarżeni za pośrednictwem swoich obrońców.Rewizja oskarżonego Kazimierza S. - wnosząc o uchylenie skazującej go części wyroku i uniewinnienie, a ewentualnie o przekazanie sprawy w tym zakresie sądowi I instancji do ponownego rozpoznania - zarzuca błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku przez bezpodstawne danie wiary zeznaniom świadków Marii T., oraz Czesława W., Moniki i Teofili Ż., pomimo rażących sprzeczności, które zachodzą w tych zeznaniach.Natomiast rewizja oskarżonego Czesława Ż. zarzuca:a) naruszenie art. 8, 320 i 339 § 1 lit. a) k.p.k. przez nierozważenie strony podmiotowej przypisanego oskarżonemu przestępstwa z art. 264 § 1 k.k.;b) naruszenie art. 324 § 2 i 266 § 1 k.p.k. przez nieuprzedzenie oskarżonego o możliwości zakwalifikowania z art. 264 § 1 k.k. czynu zarzuconego mu pod pkt 2 oskarżenia, tj. czynu o znamionach określonych w art. 38 m.k.k.;c) obrazę art. 38 m.k.k. przez uznanie, że zobowiązanie się Ż., że nie ujawni okoliczności obciążających oskarżonego w dokonaniu czynów przestępnych zarzuconych Z., stanowi przyjęcie korzyści osobistej w rozumieniu art. 38 m.k.k.,d) obrazę art. 42 § 2 k.k., w związku z art. 38 m.k.k., przez wymierzenie oskarżonemu za przypisane mu przestępstwo z art. 38 m.k.k. kary grzywny pomimo oczywistego braku w tym jego czynie przestępnym znamienia działania z chęci zysku lub z chęci osiągnięcia korzyści majątkowej;e) obrazę art. 47 k.k. przez nieuzasadnione tym przepisem orzeczenie kary utraty praw publicznych i obywatelskich praw honorowych za przypisane oskarżonemu przestępstwo z art. 38 m.k.k. (...).Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy zważył, co następuje.Zarzut błędnej oceny okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę skazania oskarżonego z art. 264 § 1 k.k. i z art. 38 m.k.k. jest chybiony.Pomiędzy zeznaniami świadka Marii T., na podstawie których Sąd I instancji oparł swoje przekonania o popełnieniu przez oskarżonego przypisanego mu przestępstwa z art. 264 § 1 k.k., a wyjaśnieniami oskarżonego Czesława Ż. który również w tej części obciążył oskarżonego, zachodzi wprawdzie szereg rozbieżności, które Sąd I instancji uznał błędnie za "drobne", ta jednak okoliczność jest obojętna dla oceny winy oskarżonego, skoro Sąd I instancji nie przeoczył najważniejszych z tych rozbieżności - jak również tego, iż Maria T. nie obciążyła oskarżonego w sprawie karnej Czesława Ż. - lecz to wszystko rozważył i uzasadnił prawidłowo dlaczego pomimo tego zeznania Marii T. uznał za wiarygodne. (...)W świetle okoliczności sprawy nie ulega również wątpliwości wiarygodność zeznań świadków Witolda Ż., Moniki Ź. i Teofili Ż., na podstawie których Sąd I instancji ustalił popełnienie przez oskarżonego czynu przestępnego z art. 28 m.k.k. (...)Zarzut naruszenia art. 324 § 2 i 266 § 1 k.p.k. jest chybiony. Według bowiem tych przepisów Sąd ma obowiązek uprzedzenia oskarżonego o możliwości zakwalifikowania czynu oskarżonego z przepisu łagodniejszego od wymienionego w akcie oskarżenia tylko wówczas, gdy może to wywrzeć niekorzystny wpływ na obronę oskarżonego. Co do oskarżonego ta możliwość nic zachodziła. Oskarżony jako zawodowy adwokat dobrze wiedział o tym, iż wobec tego, że świadek Maria T. nie zeznała, by wobec niej oskarżony powoływał się na swoje wpływy na urzędników załatwiających sprawę związaną z wykonaniem wymierzonej kary więzienia, Sąd może uznać za wiarygodne wyjaśnienia oskarżonego Czesława Ż., który co do tego obciążył oskarżonego - i w oparciu o zeznania Marii T. uznać go za winnego popełnienia czynu o znamionach określonych w art. 264 § 1 k.k., a nie czynu przestępnego z art. 38 m.k.k., zarzuconego mu w akcie oskarżenia. Oskarżony miał więc możność dostosowania swej obrony do tej ewentualności. Oskarżony jednak nie skorzystał z tej możliwości, skoro pomimo obciążenia go przez Marię T. co do tego, iż wyłudził od niej kwotę 1000 zł przez wprowadzenie jej w błąd, w dalszym ciągu bronił się wykrętnie tym, że nie otrzymał pieniędzy od Marii T. i nie wprowadził jej w błąd. Niezależnie od tego oskarżony - jako zawodowy adwokat - wie dobrze o tym, że stosownie do art. 381 § 2 k.p.k. przysługiwało mu prawo złożenia Sądowi Najwyższemu wyjaśnień na piśmie w związku ze zmianą przez zaskarżony wyrok kwalifikacji prawnej zarzuconego mu czynu z art. 38 m.k.k. na art. 264 § 1 k.k. oskarżony jednak nie skorzystał z tego swego uprawnienia, wobec czego należy przyjąć, że niezłożenie przez niego merytorycznych wyjaśnień w związku ze zmianą kwalifikacji prawnej zarzuconego mu czynu na łagodniejszy, jest z jego strony pretekstem zmierzającym do spowodowania uchylenia słusznego w tej części wyroku Sądu 1 instancji i przekazania sprawy w tym zakresie co ponownego rozpoznania, oraz do przewleczenia w ten sposób postępowania karnego. W tym stanie rzeczy, gdy prawo oskarżonego do obrony nie zostało naruszone, a przepis art. 34 § 2 k.p.k. dotyczy w zasadzie przypadku nieuprzedzenia oskarżonego o możliwości zakwalifikowania zarzuconego mu czynu z surowszego przepisu ustawy - omawiany zarzut rewizji nie mógł zostać uwzględniony.Zarzut obrazy art. 38 m.k.k. jest również chybiony.W zaskarżonym wyroku Sąd I instancji przyjął, że zobowiązanie się oskarżonego Czesława Ż., iż nie ujawni okoliczności obciążających oskarżonego w dokonaniu czynów przestępnych zarzuconych temuż Czesławowi Ż., stanowi korzyść osobistą w rozumieniu art. 38 m.k.k.To stanowisko Sądu I instancji jest trafne i zgodne z aktualnym orzecznictwem Sądu Najwyższego. W wyroku bowiem z dnia 15 lutego 1960 r. I K 874/59 Sąd Najwyższy wyjaśnił, że korzyść w rozumieniu art. 38 m.k.k. może między innymi polegać na "świadczeniu protekcji wzajemnej", o ile tylko działający ma własny interes w otrzymaniu tej korzyści. Również w wyroku z dnia 26 kwietnia 1960 r. IV K 118/60, opublikowanym w Państwo i Prawo 1961/8-9 wraz z dwiema glosami do tego wyroku, Sąd Najwyższy określił bardzo szeroko pojęcie korzyści osobistej. Wyjaśnił bowiem, że korzyścią osobistą w rozumieniu art. 290 k.k. jest "stosunek cielesny".Sąd Najwyższy orzekający w niniejszej sprawie stanął na stanowisku, że korzyścią osobistą w rozumieniu tych przepisów kodeksu karnego i innych ustaw karnych, które mówią o korzyści osobistej (np. art. 121-123, 134-135, 286 § 2, 287 § 2, 290 k.k., art. 38 m.k.k.), są wszelkie korzyści, które nie przedstawiają wartości pieniężnej, lecz uchodzą za korzyść w oczach przeciętnego obywatela. Wynika to z faktu, że wymienione przepisy przeciwstawiają pojęcie korzyści majątkowej pojęciu korzyści osobistej. Za korzyść osobistą w rozumieniu tych przepisów należy więc uważać nie tylko takie korzyści, które mają charakter zbliżony do ekwiwalentu pieniężnego lub w ogóle majątkowego, jak np. uzyskanie awansu lub urlopu, lecz również te, które nie mają tego charakteru jeżeli tylko uchodzą za korzyść w oczach przeciętnych obywateli. Z tego też powodu korzyścią osobistą w rozumieniu tych przepisów jest np. odbycie stosunku cielesnego, a nie może za nią uchodzić np. podarowanie fotografii lub bukietu kwiatów.Mając to na uwadze należy więc stwierdzić, że korzyścią osobistą w rozumieniu omawianych przepisów, a w szczególności art. 38 m.k.k., jest również przyjęcie od innej osoby zobowiązania do nieujawnienia okoliczności obciążających przyjmującego to zobowiązanie co do dokonania czynów przestępnych. Przyjęcie bowiem takiego zobowiązania daje osobie, która je przyjęła, korzyść osobistą w postaci zupełnego lub czasowego uniknięcia odpowiedzialności karnej, a więc korzyść w postaci, która w oczach przeciętnych obywateli uchodzi za korzyść osobistą i jest nią faktycznie. Nawet czasowe uniknięcie odpowiedzialności karnej daje bowiem osobie, która jej chwilowo uniknęła, różne korzyści osobiste w postaci co najmniej korzystania nadal z dobrej, a nie zasłużonej opinii i możności wykonywania zawodu bez przeszkód i utrudnień, nie mówiąc już o przebywaniu na wolności.Uzasadnienie wyroku Sąd I instancji istotnie ustalił, że świadek Maria Z. prosiła oskarżonego, by ratował oskarżonego Czesława Ż., ponieważ - o ile tego nie uczyni, to Czesław Ż. ujawni przed sądem przestępczą działalność oskarżonego, jak również, iż świadkowie Teofila Z. i Witold Z. powiedzieli oskarżonemu, że oskarżony Czesław Ż. ujawni przed sądem przestępczą działalność oskarżonego, jeżeli nie spowoduje on wydania wyroku uniewinniającego w sprawie Czesława Ż.Rewizja oskarżonego trafnie wywodzi, że świadkowie Z. nie tylko usiłowali szantażować oskarżonego - jak to przyjął Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku - lecz popełnili w stosunku do oskarżonego przestępstwo określone w art. 251 k.k. przy użyciu groźby bezprawnej, przez którą - zgodnie z art. 91 § 4 k.k. - należy rozumieć między innymi groźbę spowodowania postępowania karnego. Również trafnie wywodzi rewizja, że osoba, na którą sprawca występku z art. 251 k.k. oddziaływuje groźbą bezprawną, jest pokrzywdzony w rozumieniu art. 55 k.p.k., oraz że pojęciowo i logicznie nie można przyjąć, by pokrzywdzony bezprawnym zmuszaniem przez inną osobę odnosił korzyść osobistą w razie niezrealizowania groźby przez zmuszającego.Trafność tych zarzutów nie mogła spowodować uniewinnienia oskarżonego z zarzutu popełnienia przypisanego mu przestępstwa z art. 38 m.k.k. Rewizja pomija bowiem, że przestępstwo określone w tym przepisie popełnia również ten, kto powołując się na swój wpływ na urzędnika podejmuje się pośrednictwa w załatwieniu przy jego pomocy sprawy urzędowej i za to przyjmuje obietnicę korzyści osobistej, jak również, że w sentencji zaskarżonego wyroku oskarżony został uznany za winnego tego, że powołując się na swój wpływ na sędziego, prokuratora i ławników Sądu Wojewódzkiego w Białymstoku, zobowiązał się uzyskać korzystny wyrok w sprawie karnej Czesława Ż. W zamian za zobowiązanie się tegoż Czesława Ż., iż "nie ujawni" okoliczności obciążających oskarżonego. W świetle tych ustaleń czyn oskarżonego polegał więc na przyjęciu obietnicy korzyści osobistej od Z., wobec czego nie można tu mówić o niezrealizowaniu groźby przez osoby zmuszające oskarżonego, tj. Z. Z. bowiem zrealizował swą groźbę z chwilą, gdy oskarżony przyjął ich obietnicę, że Czesław Z. nie ujawni jego czynów przestępnych.W wyroku z dnia 10 lutego 1947 r. Sąd Najwyższy istotnie wyraził pogląd, że "działanie z obawy odpowiedzialności karnej nie może być uznane za działanie w celu osiągnięcia korzyści osobistej, jaką byłaby np. chęć uzyskania orderu, odznaczenia, zaszczytu itp.". Ten pogląd - jak to wynika z uzasadnienia tego wyroku - został oparty na ścieśniającej wykładni pojęcia "korzyści osobistej", którą - jak to już wyżej nadmieniono - odrzuciło aktualne orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. co do tego ustęp 4 niniejszego uzasadnienia) a nie na założeniu, że działanie przestępne wykonane z obawy odpowiedzialności karnej lub z obawy przed szantażem, polegającym na groźbie spowodowania postępowania karnego, uchyla przestępczość czynu lub poczytanie winy. Takiego zarzutu nie zawiera też rewizja oskarżonego. Pomimo jednak tego Sąd Najwyższy, chcąc wyczerpać całość problematyki łączącej się z omawianym czynem oskarżonego, zajął się tymi zagadnieniami.W związku z tym należy przede wszystkim podkreślić, że działanie przestępne wykonane z obawy przed odpowiedzialnością karną zwalnia sprawcę od tej odpowiedzialności tylko w przypadkach określonych w art. 148 § 2 k.k. Do tych jednak przypadków orzecznictwo Sądu Najwyższego nie zalicza czynów zabronionych pod groźbą kary w innych poza art. 148 § 1 k.k. przepisach karnych, a więc również w art. 38 m.k.k., z tego też powodu oskarżony nie mógł zostać uniewinniony z omawianego zarzutu w oparciu o przepis art. 148 § 2 k.k.Natomiast, jeżeli chodzi o działanie przestępne wykonane z obawy przed szantażem, to o nieodpowiedzialności karnej sprawcy takiego działania można mówić wówczas, gdy zostało wykonane w stanie wyższej konieczności, określonym w art. 21 k.k. Z tego przepisu wynika, że wyższa konieczność polega na takiej kolizji między dwoma dobrami, którym zagraża wspólne niebezpieczeństwo - iż tylko jedno z nich może być ocalone kosztem drugiego. W sprawie jednak oskarżonego taka sytuacja nie zachodziła, wobec czego oskarżony nie może powoływać się skutecznie na działanie w stanie wyższej konieczności.Oskarżony nie może w końcu tłumaczyć się skutecznie tym, że nie na serio powołał się na swój wpływ na urzędników załatwiających sprawę karną Czesława Z. i że również nie na serio podjął się pośrednictwa w załatwieniu przy ich pomocy sprawy karnej tegoż Z. Okoliczność bowiem, że oskarżony złożył te oba oświadczenia z obawy przed szantażem, jaki do niego zastosowano, daje podstawę do ustalenia, że oskarżony te oba oświadczenia złożył na serio.W tym stanie rzeczy omawiany czyn oskarżonego mieści w sobie - wbrew zarzutom rewizji - wszelkie cechy przestępstwa z art. 38 m.k.k.Przy wymiarze kary za przestępstwo z art. 38 m.k.k. Sąd Najwyższy uwzględnił na korzyść oskarżonego, że popełnił ten czyn przestępny nie z chęci zysku lub z innych niskich pobudek, lecz z namowy Z., oraz z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą mu w związku z zastosowanym wobec niego przez Z. szantażem. Powyższe okoliczności spowodowały, że Sąd Najwyższy uznał za słuszne obniżyć oskarżonemu karę więzienia za to przestępstwo, oraz łączną karę pozbawienia wolności, do granic wskazanych w sentencji.Niezależnie od tego Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części skazującej oskarżonego za przestępstwo z art. 38 m.k.k. na karę grzywny z art. 42 § 2 k.k. i karę dodatkową utraty praw publicznych i obywatelskich praw honorowych z art. 47 k.k. Wymierzenie bowiem oskarżonemu tych obu kar nastąpiło z oczywistą obrazą tych obu przepisów wobec tego, że oskarżony nie popełnił omawianego przestępstwa z chęci zysku lub z innych niskich pobudek. Orzeczenie za to przestępstwo utraty praw publicznych i obywatelskich praw honorowych mogło wprawdzie nastąpić w oparciu o przepis art. 48 § 2 m.k.k., Sąd Najwyższy jednak nie uznał za słuszne orzec w stosunku do oskarżonego utratę tych praw z mocy tego przepisu, którego stosowanie jest fakultatywne, z uwagi na wymienione wyżej okoliczności łagodzące, które wydatnie zmniejszają winę oskarżonego. Natomiast kary wymierzone oskarżonemu za przestępstwo z art. 264 § 1 k.k. Sąd Najwyższy uznał za współmierne do szkodliwości społecznej tego czynu przestępnego pomimo, że oskarżony odniósł z tego czynu niewielką korzyść majątkową, a zły stan jego zdrowia, zaawansowany wiek (ur. w 1903 r.), dotychczasowa dobra opinia i niekaralność przemawiają na jego korzyść. Oskarżony bowiem popełnił ten czyn przestępny, wykorzystując swoje stanowisko adwokata, oraz poniżając je w ten sposób w opinii publicznej. Nadto pobudką działania oskarżonego była wyłącznie chęć zysku i chciwość. Sytuacja bowiem materialna oskarżonego była bardzo dobra, gdyż jego jedyne dziecko liczy 29 lat życia, a żona jest z zawodu lekarką. Dowodem dobrej sytuacji materialnej oskarżonego jest również fakt zabezpieczenia u niego gotówki w kwocie 41 570 zł. Pomimo jednak tego dostatku oskarżony nie zawahał się wyłudzić od Marii T. - która utraciła pracę w związku ze skazaniem - kwoty 1000 zł. Powyższe okoliczności jak również spożywanie napojów alkoholowych w towarzystwie Czesława Z. - notoryjnego oszusta i pijaka, jak również częste spotykanie się z nim, dowodzi również złego charakteru oskarżonego, co stosownie do art. 54 k.k. - należy również uwzględnić przy wymiarze kary. (...)
Powiązane orzeczenia
- III K 275/59 1960-04-02Czy powołanie się przez oskarżonego na wpływy w urzędzie, bez wskazania konkretnego urzędnika, a także bez znaczenia dla momentu wpływu czy stadium załatwienia sprawy, wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 38 m.k.k.?
- III K 459/61 1964-12-15Czy przyjęcie korzyści majątkowej lub osobistej lub jej obietnicy dla innej osoby stanowi przestępstwo z art. 38 m.k.k., nawet jeśli sprawca sam nie uzyskał korzyści majątkowej ani jej dla siebie nie żądał?
- II K 632/53 1953-11-05Czy dla bytu przestępstwa z art. 38 m.k.k. konieczne jest, aby żądanie lub przyjęcie korzyści majątkowej nastąpiło jednocześnie z powołaniem się na wpływ na urzędnika lub podjęciem się pośrednictwa, czy też może nastąpić…
- III K 977/61 1962-03-30Czy działalność polegająca na podjęciu się pośrednictwa w załatwieniu nieistniejącej sprawy urzędowej, za co pobrano wynagrodzenie, wypełnia znamiona przestępstwa z art. 38 m.k.k. (oszustwo polegające na wyłudzeniu za po…
- II K 375/58 1958-05-30Czy czyn polegający na powoływaniu się na wpływy w urzędach i przyjmowaniu za to korzyści majątkowej powinien być kwalifikowany z art. 38 m.k.k. (przyjmowanie korzyści majątkowej w związku z powoływaniem się na wpływ na…
Powołane przepisy
art. 264 § 1 KKart. 38art. 375art. 31 KKart. 42 § 2 KKart. 47 § 2art. 47 § 1art. 31art. 8art. 324 § 2art. 47 KKart. 28
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 12.07.2026.