III K 275/59

WyrokIzba Karna1960-04-02

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy powołanie się przez oskarżonego na wpływy w urzędzie, bez wskazania konkretnego urzędnika, a także bez znaczenia dla momentu wpływu czy stadium załatwienia sprawy, wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 38 m.k.k.?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że dla istoty przestępstwa z art. 38 m.k.k. wystarczy powołanie się sprawcy na jego wpływy w urzędzie, bez potrzeby oznaczania konkretnego urzędnika. Obojętny jest przy tym moment, czy wpływ jest bezpośredni czy pośredni, a także stadium załatwienia sprawy. Działanie sprawcy nie przestaje być przestępcze, gdy korzyści majątkowej lub osobistej żąda lub przyjmuje nawet po ostatecznym załatwieniu sprawy urzędowej. Nie ma znaczenia, czy sprawca rzeczywiście miał zapowiedziany wpływ na urzędnika i czy mógł go użyć.
Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki uniewinnił oskarżonego Pawła Ł. od zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 38 m.k.k., polegającego na powoływaniu się na wpływy w Sądzie i Prokuraturze oraz znajomości z funkcjonariuszami MO w celu pośrednictwa w załatwieniu sprawy karnej i przyjęcia korzyści majątkowej. Prokurator złożył rewizję, zarzucając błędną ocenę okoliczności faktycznych i prawnych.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Pawła Ł. oskarżonego z art. 38 m.k.k. po rozpoznaniu założonej przez Prokuratora rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu Ośrodek w Kaliszu z dnia 26 listopada 1958 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 3 i 388 § 1 k.p.k. uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Poznaniu - Ośrodek w Kaliszu wyrokiem z dnia 26 listopada 1958 r. uniewinnił oskarżonego Pawła Ł. od zarzutu przestępstwa z art. 38 m.k.k. popełnionego w ten sposób, że Paweł Ł., powołując się na swój wpływ na pracowników Sądu Powiatowego i Prokuratury Powiatowej oraz na znajomości z funkcjonariuszami posterunku MO w I. podjął się pośrednictwa w załatwieniu sądowej sprawy karnej Leona S. i Eugeniusza S., obiecując spowodowanie niskiego wymiaru kary względnie umorzenia sprawy i przyjął w związku z tym od wymienionych Pawła Ł. i Ignacego S. wręczoną mu na żądanie kwotę 1.000 zł.Wyrok powyższy zaskarżył prokurator, zarzucając w rewizji: 1) błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku przez niesłuszne - wbrew zeznaniom świadków - uznanie, że oskarżony nie powoływał się na swoje wpływy w Sądzie, a nadto 2) wyrażenie przez Sąd błędnego poglądu prawnego, że ustalony przez Sąd fakt powoływania się oskarżonego na znajomość z funkcjonariuszem MO nie stanowi powołania się na wpływ na urzędnika w rozumieniu art. 38 m.k.k. w wypadku, gdy sprawa wobec jej załatwienia w stadium postępowania podległego urzędowi, którego urzędnikiem jest funkcjonariusz, przeszła w inne stadium załatwienia, podległe innemu organowi władzy państwowej.W konkluzji rewizja wnosi o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja Prokuratora jest zasadna. Sąd Wojewódzki ustaliwszy, że świadkowie nie potwierdzili zarzutu powoływania się oskarżonego na wpływ na pracowników Sądu, nie rozważył widocznie całości zeznań świadków, skoro nie uwzględnił fragmentu zeznań świadka Leona S., w których ten dwukrotnie stwierdził fakt zarzuconego powołania się: "oskarżony Paweł Ł. mówił, że ma wpływy w Sądzie" oraz "oskarżony Paweł Ł. powoływał się na swoje znajomości w Sądzie." Powyższe uchybienie mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia o winie, nie da się bowiem wykluczyć, że w wypadku rozważenia przez Sąd opisanego fragmentu zeznań świadka Leona S. pogląd Sądu na kwestię winy oskarżonego mógłby się ukształtować odmiennie.Nie jest także zasadny pogląd Sądu, że działanie oskarżonego, podjęte w czasie, gdy organy milicyjne czynności dochodzenia już zakończyły oraz z uwagi na fakt, że "żaden z funkcjonariuszów MO nie miał być świadkiem w sprawie i w żaden sposób nie mógł mieć wpływu na załatwienie sprawy w Sądzie", nie wyczerpuje już z tych tylko przyczyn znamion przestępstwa z art. 38 m.k.k.Dla istoty przestępstwa z art. 38 m.k.k. wystarczy powołanie się sprawcy na jego wpływy w urzędzie bez potrzeby oznaczenia danego urzędnika, podlegającego według zapewnień sprawcy jego wpływowi; obojętny jest przy tym moment ze stanowiska art. 38 m.k.k., czy wpływ ten jest bezpośredni czy pośredni, a kwestia stadium załatwienia sprawy, w jakim w danej chwili sprawa się znajduje, pozbawiona jest wszelkiego znaczenia. Co więcej, skoro dobrem chronionym przez art. 38 m.k.k. jest prawidłowe działanie aparatu państwowego i jego dobre imię, działanie sprawcy nie przestaje być przestępcze, gdy korzyści majątkowej lub osobistej żąda lub przyjmuje nawet po ostatecznym załatwienia sprawy urzędowej. Nie ma wreszcie znaczenia fakt, czy sprawca miał rzeczywiście zapowiedziany wpływ na urzędnika i czy mógł tego wpływu użyć.Przy ponownym rozpoznaniu sprawy, jeśli Sąd ustali, że oskarżony 1) powoływał się na swój wpływ na pracowników MO, czy Sądu, 2) podjął się pośrednictwa w załatwieniu przy ich pomocy sprawy uzyskania korzystnego wyroku dla Eugeniusza S. i Leona S., 3) za to przyjął dla siebie korzyść majątkową, bądź takiej korzyści żądał, to tym samym musi przyjść do wniosku, że takie działanie oskarżonego wypełniło zarówno podmiotowo, jak i przedmiotowo istotę czynu z art. 38 m.k.k.Zastrzeżenia budzi także pogląd Sądu Wojewódzkiego, że działanie oskarżonego wyczerpuje jedynie znamiona występku względnie wykroczenia karno-skarbowego czy też karno-administracyjnego, skoro Sąd nie rozważył, czy działanie zarzucone oskarżonemu nie będąc zbrodnią z art. 38 m.k.k., nie stanowi innej postaci przestępstwa, np. oszustwa zwykłego czy sądowego, które mogłoby wchodzić w grę, gdy się zważy, że, jak Sąd ustalił, oskarżony zapewniał, że za pośrednictwem znajomego funkcjonariusza MO postara się wpłynąć na świadka B., leśniczego, by ten zeznaniami swymi nie obciążał Eugeniusza S. i Leona S.W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 38art. 375§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.