IV K 422/62

WyrokIzba Karna1962-09-13

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy brak uzasadnienia wyroku, spowodowany śmiercią sędziego, stanowi bezwzględną przyczynę rewizyjną lub podstawę do uznania wyroku za nieważny?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że brak uzasadnienia wyroku, nawet spowodowany śmiercią sędziego, nie stanowi bezwzględnej przyczyny rewizyjnej ani podstawy do uznania wyroku za nieważny. Uzasadnienie wyroku jest dokumentem sprawozdawczym, a jego brak nie wpływa na treść rozstrzygnięcia ani nie powoduje określonych skutków prawnych w postępowaniu rewizyjnym. W związku z tym zarzuty obrazy przepisów prawa procesowego dotyczące braku uzasadnienia zostały uznane za bezzasadne.
Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki we Wrocławiu wydał wyrok skazujący Mariana C. za przywłaszczenie mienia i oszustwo finansowe, a także Jana K., Włodzimierza K. i Franciszka N. za nieprawidłowości w zarządzaniu Spółdzielnią Inwalidów i Emerytów, które naraziły ją na straty finansowe. Wyrok został zaskarżony rewizjami przez wszystkich oskarżonych. Głównym zarzutem w rewizjach było brak uzasadnienia wyroku, spowodowany śmiercią sędziego-przewodniczącego po złożeniu wniosku o sporządzenie uzasadnienia. Oskarżeni podnosili również zarzuty dotyczące błędnej oceny dowodów i zakresu odpowiedzialności.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania z powodu wadliwości ustaleń faktycznych i braku możliwości kontroli wysokości strat.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia A. Kafarski (sprawozdawca).Sędziowie: T. Krokosz, S. Malczewski.Prokurator: J. Sztumpf.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Mariana C. oskarżonego z art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) i art. 286 § 1 k.k. oraz Jana K., Włodzimierza K. i Franciszka N., oskarżonych z art. 286 § 1 k.k., po rozpoznaniu założonej przez oskarżonych rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 6 grudnia 1961 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 3, 386 i 388 § 1 k.p.k.zaskarżony wyrok uchylił i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania.Wyrokiem Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 6 grudnia 1961 r. Marian C. został skazany:a)z art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) na 2 lata więzienia, 1.000 zł grzywny oraz na utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres lat 3 za to, że w okresie od lipca do października 1959 r. w C., jako kierownik budowy prowadzonej ma zlecenie Zakładów Porcelany Elektrotechnicznej przez Spółdzielnię Inwalidów i Emerytów Resortu Komunikacji, wystawiając fikcyjne zlecenia robocze ma nazwisko Jana P. i umieszczając to nazwisko ma listach odbioru poborów, przywłaszczył sobie kwotę 12.451,01 zł;b)z art. 286 § 1 k.k. na jeden rok więzienia za to, że w okresie od lipca do grudnia 1960 r., nie dopełniając obowiązku należytego wystawiania i sprawdzania zleceń roboczych, podpisywał zlecenia, w których wykazywano zakres robót większy, niż to miało miejsce w rzeczywistości, oraz policzono roboty po cenach wyższych od przewidzianych w obowiązujących cennikach, w wyniku czego Spółdzielnia Inwalidów i Emerytów, wypłacając należność za robociznę obliczoną według wymienionych zleceń, poniosła stratę w ogólnej kwocie 96.165 zł.Jako karę łączną za oba przypisane oskarżonemu czyny Sąd Wojewódzki wymierzył mu dwa lata i sześć miesięcy więzienia oraz 1.000 zł grzywny z zamianą w razie jej nieściągalności na 20 dni więzienia.Ponadto tymże wyrokiem zostali uznani za winnych oskarżeni Jan K., Włodzimierz K. i Franciszek N. za to, że w czasie od lipca 1959 r. do 31 grudnia 1960 r. w W. Jan K. jako prezes, Włodzimierz K. jako pełniący obowiązki kierownika technicznego, a Franciszek N. jako główny księgowy Okręgowej Spółdzielni Inwalidów i Emerytów w W. nie dopełnili ciążącego na nich obowiązku przestrzegania obowiązujących cenników na roboty budowlane i inne oraz przepisów dotyczących przyznania pracownikom dodatku rozłąkowego i zawierając z brygadą robotników zatrudnionych na budowie w C., kierowaną przez brygadzistę Adama N., umowę kompleksową z dnia 25 lipca 1959 r. przekroczyli swoje uprawnienia przez wyrażenie zgody na opłacanie robót wykonywanych według cen wyższych od obowiązujących oraz przez wyrażenie zgody na wypłatę nienależnych dodatków rozłąkowych, narażając w ten sposób wymienioną Spółdzielnię na stratę w ogólnej kwocie 142.725,80 zł. Za ten czyn, zakwalifikowany z art. 286 § 1 k.k., każdy z oskarżonych został skazany na jeden rok więzienia z warunkowym zawieszeniem wykonania tej kary na okres lat trzech.Wymieniony wyżej wyrok zaskarżyli wszyscy oskarżeni. Rewizja oskarżonego Mariana C. podnosi jedynie zarzut obrazy prawa procesowego, wyrażający się z braku uzasadnienia zaskarżonego wyroku, i wnosi o jego uchylenie na podstawie art. 378 § 1 lit. a) k.p.k. oraz o przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania.Taki sam zarzut podnoszą również rewizje oskarżonych Jana K. i Włodzimierza K., twierdząc jednak, że brak ten doprowadził do nieważności zaskarżonego wyroku. Rewizje te zawierają nadto dalsze zarzuty, a mianowicie:a) rewizja oskarżonego Jana K. - zarzut błędnej oceny okoliczności faktycznych wynikającej z bezzasadnej odmowy dania wiary jego wyjaśnieniom oraz z pominięcia, że za stronę techniczną przy zawieraniu umowy był odpowiedzialny oskarżony Włodzimierz K., że tenże oskarżony był również odpowiedzialny z tytułu sprawowanego nadzoru nad budową i za rozliczenia wykonanych robót, a za nienależną wypłatę rozłąkowego był odpowiedzialny kierownik sekcji kadr i główny księgowy;b) rewizja oskarżonego Włodzimierza K. -1) zarzut obrazy art. 320 k.p.k. wyrażającej się w pominięciu faktu, że oskarżony ten nie był nigdy kierownikiem technicznym, a jedynie kierownikiem bocznic kolejowych i wiceprezesem (w Spółdzielni) do spraw technicznych,2) zarzut błędnej oceny okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, mianowicie przez pominięcie, że oskarżony nie zawierał umowy na roboty w C., lecz podpisał ją później jako kierownik robót, przyjmując w ten sposób tę umowę do wiadomości jako wiceprezes do spraw technicznych, a nadto przez pominięcie okoliczności, że w sprawie wypłaty rozłąkowego robotnikom zatrudnionym w C. podstawą tej wypłaty była uchwała Rady Nadzorczej Spółdzielni.W konkluzji przedstawionych wyżej zarzutów rewizje oskarżonych Jana K. i Włodzimierza K. wnoszą o uznanie zaskarżonego wyroku za nieważny lub o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.Rewizja oskarżonego Franciszka N. zarzuca obrazę art. 320 i 399 § 1 k.p.k. wyrażającą się w pominięciu, że badanie rachunków pod względem merytorycznym obciążało nie oskarżonego, lecz kierownika budowy, inspektora nadzoru budowy, kierownika działu technicznego i kierownika kadr oraz że oskarżony, jako główny księgowy, nie był obowiązany znać cenników robót budowlanych.W konkluzji rewizja wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego Franciszko. N. lub o przekazanie jego sprawy do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny.I. Zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego, polegający na niesporządzeniu uzasadnienia wyroku przez przewodniczącego rozprawy, nie jest słuszny.Przed podaniem jednak powodów uzasadniających to stanowisko należy zaznaczyć, że do niesporządzenia uzasadnienia wyroku przez przewodniczącego rozprawy doszło w związku z jego śmiercią, która nastąpiła po zażądaniu przez oskarżonych sporządzenia na piśmie uzasadnienia wyroku (art. 337 k.p.k.). W związku z tym uzasadnienie wyroku sporządzili ławnicy i podpisali je, po czym odpis wyroku z uzasadnieniem został doręczony oskarżonym, którzy w przepisanym terminie złożyli rewizje.Na tle tych okoliczności w związku z treścią art. 340 § 2 k.p.k. doszło do sformułowania zarzutów naruszenia przepisów procesowych, wymienionych w pierwszej części niniejszego uzasadnienia.Brak uzasadnienia wyroku nie stanowi okoliczności, która mogłaby wpłynąć na treść rozstrzygnięcia, albowiem uzasadnienie wyroku jest jedynie dokumentem sprawozdawczym z narady nad wyrokiem, a więc jego celem jest przedstawienie motywów, którymi kierował się sąd, rozstrzygając sprawę w sposób wskazany w sentencji wyroku. Przepisy postępowania karnego nie wyłączając możliwości zaskarżenia w trybie rewizji nadzwyczajnej wyroku, który nie został uzasadniony, a nadto - jeśli to zaskarżenie nastąpi - z faktem braku uzasadnienia wyroku nie wiążą żadnych określonych skutków. Gdyby nawet Sąd Wojewódzki, ze względu na śmierć sędziego-przewodniczącego rozprawy, w ogóle nie sporządził uzasadnienia wyroku, to również wtedy nie zachodziłaby podstawa do uznania wyroku Sądu Wojewódzkiego za nieważny, a także nie zachodziłaby bezwzględna przyczyna rewizyjna z art. 378 k.p.k.W tych warunkach podniesione w rewizjach oskarżonych zarzuty obrazy przepisów prawa procesowego należało uznać za bezzasadne.II. Wysokość strat spowodowanych działalnością przestępczą, będącą przedmiotem rozpoznania w sprawie niniejszej, Sąd Wojewódzki ustalił na 142.725,80 zł. Nie wiadomo jednak, na jakiej podstawie zostało dokonane to ustalenie, a więc nie można skontrolować, czy jest ono prawidłowe.Za trafnością tego twierdzenia przemawia w szczególności opinia biegłego W. Biegły ten twierdzi, że "(...) efektywna strata wynosi 284.921 zł" i dalej, że "odpowiedzialność powinna właściwie odnieść się do kwoty efektywnej straty 284.921 zł, biorąc jednak pod uwagę fakt, że mogą być pewne niedociągnięcia w księgowości oraz że opinia powinna w tym względzie być jak najbardziej obiektywna, dlatego rozpoczęto badanie dokumentów źródłowych, tj. zleceń roboczych, i wyliczono nadpłatę na podstawie dowodów na kwotę zł 108.616." W związku z tym w dalszym ciągu swej opinii biegły wywodzi: "Podkreślić należy w tym miejscu wyraźnie, że wartość wyliczonej straty w wysokości 108.616 zł stanowi minimum na podstawie dowodów, gdyż strata rzeczywista, jak już zaznaczono, wynosi 284.921 zł - łącznie z kosztami ogólnymi".Wydawać by się mogło, że po tych kategorycznych twierdzeniach biegły W. nie będzie mógł w swej opinii dojść do innych kwot obrazujących straty. Tak jednak nie jest, gdyż następnie twierdzi: "W danym wypadku dla porównania rozliczenia ostatecznego wartość robocizny powinna wynosić 118.000 zł, a faktycznie wypłacono 383.999 zł, tak że sama nadpłata na robociźnie wynosi 265.299 zł". Na tym jednak sprzeczności w opinii biegłego W. nie wyczerpują się, gdyż omawiając kwestię odpowiedzialności oskarżonych Jana K., Włodzimierza K. i Franciszka N., stwierdza, że doprowadzili do powstania ogólnej straty w kwocie 292.240 zł.III. Przypisując winę poszczególnym oskarżonym, Sąd Wojewódzki w uzasadnieniu wyroku ogólnikowo wskazał na ich obowiązki, nie podając, na jakiej podstawie dokonał tych ustaleń. Nie pozwala to na kontrolę tych ustaleń, przy czym trzeba dodać, że niektóre z nich mogą nasuwać zastrzeżenia. Odnosi się to w szczególności do ustalenia zakresu obowiązków oskarżonego Franciszka N., wydaje się bowiem wątpliwe, aby oskarżony jako główny księgowy miał obowiązek kontrolowania zgodności poszczególnych cen robót budowlanych wykazanych w rachunkach z cennikami tych robót.Ze względu na powyższe Sąd Najwyższy zaskarżony wyrok uchylił, nie omawiając bardziej szczegółowo reszty zarzutów zawartych w rewizjach oskarżonych, gdyż w obecnym stanie sprawy omawianie ich, zwłaszcza wobec wad uzasadnienia wyroku, byłoby niecelowe.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 2 § 1art. 286 § 1 KKart. 375art. 378 § 1art. 320 KPKart. 320art. 337 KPKart. 340 § 2 KPKart. 378 KPK§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 12.07.2026.