C.Prez. 166/52
UchwałaIzba Cywilna1952-06-12
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sądowe ustalenie ojcostwa jest dopuszczalne w sytuacji, gdy matka dziecka w czasie jego urodzenia pozostawała w związku małżeńskim lub gdy dziecko urodziło się przed upływem trzystu dni od ustania lub unieważnienia tego związku?Ratio decidendi
Sądowe ustalenie ojcostwa jest niedopuszczalne, gdy istnieje domniemanie pochodzenia dziecka od męża matki (art. 43 kod. rodz.). Domniemanie to może być obalone jedynie w drodze powództwa o zaprzeczenie ojcostwa, a dopiero po jego uwzględnieniu prawomocnym wyrokiem staje się możliwe sądowe ustalenie ojcostwa. Podobnie, sądowe ustalenie ojcostwa nie jest dopuszczalne w stosunku do dziecka uznanego, chyba że uznanie zostało unieważnione.Stan faktyczny
Wniosek Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego dotyczył ustalenia przez Sąd Najwyższy wytycznych wymiaru sprawiedliwości i praktyki sądowej w przedmiocie sądowego ustalenia ojcostwa. Analiza praktyki sądowej wykazała braki w zbieraniu i analizie materiału dowodowego, powolność postępowania oraz błędną wykładnię przepisów. Sąd Najwyższy wydał wytyczne mające na celu zapewnienie jednolitości orzecznictwa i zgodności z zasadami praworządności ludowej.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił wytyczne wymiaru sprawiedliwości i praktyki sądowej w przedmiocie sądowego ustalenia ojcostwa.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: p. o. Prezes W. Święcicki. Sędziowie: M. Lisiewski, dr B. Dobrzański (sprawozdawca), dr A. Hołowczak, M. Grudziński (współsprawozdawca), dr S. Szer, dr J. Marowski (współsprawozdawca), dr S. Gronowski, S. Gross, J. Kamiński, K. Kwapiszewski.SentencjaSąd Najwyższy w obecności Wiceministra Sprawiedliwości T. Reka oraz Zastępcy Prokuratora Generalnego Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej H. Podlaskiego rozpoznał w trybie art. 24 § 1 prawa o ustroju sądów powszechnych wniosek Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego o ustalenie przez Sąd Najwyższy wytycznych wymiaru sprawiedliwości i praktyki sądowej w przedmiocie sądowego ustalenia ojcostwa.Uzasadnienie faktycznePo wysłuchaniu sprawozdania Sędziów: Sprawozdawcy i Współsprawozdawców oraz wniosków Zastępcy Prokuratora Generalnego Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, Sąd Najwyższy ustalił następujące wytyczne wymiaru sprawiedliwości i praktyki sądowej w przedmiocie sądowego ustalenia ojcostwa:Opieka, jaką Państwo Ludowe otacza dzieci, wskazuje na jego szczególny interes w prawidłowym rozstrzyganiu spraw, od wyniku których zależy dobro i szczęście dziecka. Do rzędu takich spraw zaliczyć należy procesy o ustalenie ojcostwa. Nakłada to na sądy obowiązek takiej dbałości o orzecznictwo w tych sprawach, która odpowiadałaby ich wadze i społecznemu znaczeniu. Obserwacja praktyki sądowej pozwala na wniosek, że nie wszystkie sądy obowiązek ten należycie doceniają. Brak troski o zebranie wyczerpującego materiału dowodowego, niedostatecznie wnikliwa jego analiza, powolność postępowania, błędna wykładnia odpowiednich przepisów prawa, nie są bowiem w tego rodzaju sprawach zjawiskiem odosobnionym.Uzasadnienie prawneCelem zapewnienia jednolitości orzecznictwa sądów w sprawach o ustalenie ojcostwa oraz jego zgodności z zasadami praworządności ludowej Sąd Najwyższy uchwalił, co następuje:I. Sądowe ustalenie ojcostwa jest niedopuszczalne (art. 43 kod. rodz.), gdy matka dziecka w czasie jego urodzenia pozostawała w związku małżeńskim albo gdy dziecko urodziło się przed upływem trzystu dni od jego ustania lub unieważnienia, tj., gdy istnieje domniemanie, że dziecko pochodzi od męża matki. Domniemanie takie może być obalone jedynie w drodze powództwa o zaprzeczenie ojcostwa (art. 48 i nast. kod. rodz.) i dopiero w razie uwzględnienia takiego powództwa prawomocnym wyrokiem staje się możliwe sądowe ustalenie ojcostwa, tj. stwierdzenie w wyroku, że ojcem dziecka jest inna osoba.Nie jest również dopuszczalne sądowe ustalenie ojcostwa w stosunku do dziecka, które zostało uznane (art. 43 i 47 § 1 kod. rodz.), chyba że uznanie zostało unieważnione na podstawie art. 44 § 1 lub art. 46 kod. rodz.Należy wyjaśnić, że i odwrotnie, po ustaleniu ojcostwa prawomocnym wyrokiem sądowym, który z mocy art. 447 k.p.c. ma skutek także w stosunku do osób trzecich, pozbawione byłoby skutków prawnych uznanie dziecka czy to przez innego mężczyznę, czy też przez tego, którego ojcostwo zostało ustalone.II. Wyrok ustalający ojcostwo nie tworzy nowego stanu prawnego, lecz stwierdza stan istniejący od chwili poczęcia dziecka. Zgodnie z tą zasadą w razie sądowego ustalenia ojcostwa prawo dziedziczenia służy dziecku już poczętemu w chwili otwarcia spadku po ojcu, choćby urodziło się później (art. 5 § 2 pr. spadk.).Okoliczność, że ustalenie ojcostwa stwierdza stan istniejący od chwili poczęcia dziecka, nie usprawiedliwia jednak wniosku, by dopuszczalne było nietrafnie tolerowane niekiedy w praktyce sądowej powództwo o ustalenie ojcostwa, a tym więcej wydanie w tym przedmiocie wyroku, w czasie po poczęciu dziecka, a przed jego urodzeniem. Dziecko bowiem uzyskuje zdolność prawną dopiero od chwili urodzenia (art. 6 § 1 przep. og. pr. cyw.) i przed tą chwilą nie może być stroną w procesie w ogóle, a więc i w sprawie o ustalenie ojcostwa. Art. 47 § 1 kod. rodz. zaś nie pozwala na przyznanie matce prawa żądania sądowego ustalenia ojcostwa w takiej sytuacji, w której dziecko jako podmiot praw i obowiązków jeszcze nie istnieje. Po poczęciu dziecka, a przed jego urodzeniem, matka może wystąpić jedynie z żądaniem przewidzianym w art. 78 kod. rodz. i 876 k.p.c., co nie wymaga jednak ustalenia ojcostwa.III. Kodeks rodzinny przyznaje prawo żądania sądowego ustalenia ojcostwa tylko dziecku i matce (art. 47 § 1 kod. rodz.), nie dał natomiast tego prawa ojcu, skoro może on dziecko uznać. Jednakże uznanie dziecka zależy od zgody matki (art. 44 § 1 kod. rodz.); może zaś wyjątkowo zdarzyć się, że matka odmawia wyrażenia tej zgody z przyczyn nie usprawiedliwionych i równocześnie nie chce wytoczyć powództwa o ustalenie ojcostwa ani w imieniu własnym, ani w imieniu dziecka jako jego przedstawicielka ustawowa. Ponieważ ustalenie ojcostwa poza przypadkami szczególnymi z reguły służy dobru dziecka, przeto w sytuacji tego rodzaju może zarysowywać się wyraźna sprzeczność między interesem dziecka, wymagającym ustalenia ojcostwa, a interesem matki. Taki stan rzeczy, w myśl zasad wynikających z art. 57 § 2 kod. rodz., uprawniałby władzę opiekuńczą do ustanowienia z urzędu lub na wniosek domniemanego ojca kuratora (art. 57 § 3 kod. rodz.), który mógłby wytoczyć powództwo o ustalenie ojcostwa w imieniu dziecka i reprezentowałby je w tym sporze. W takich przypadkach ustalenie ojcostwa mogłoby również nastąpić na podstawie powództwa prokuratora (art. 90 k.p.c.).IV. Najwięcej błędów w praktyce sądów i rozbieżności orzecznictwa daje się zauważyć na tle wykładni i stosowania art. 47 § 2 kod. rodz.Przy ocenie skutków domniemania z art. 47 § 2 kod. rodz. należy przyjąć, że skoro ustawa nie wyłącza dowodu przeciwnego, dowód taki jest dopuszczalny. Dowód ten musiałby jednak obalić domniemanie z art. 47 § 2 kod. rodz., a więc wykazać, że pozwany nie jest ojcem dziecka. Domniemanie ojcostwa będzie zatem obalone, biorąc rzecz przykładowo, gdy zostanie udowodnione na podstawie opinii biegłych, że pozwany w okresie, na który przypada poczęcie, nie miał zdolności zapłodnienia, albo że ojcostwo jego jest wyłączone wobec wyniku dowodu z badania krwi lub też wskutek zestawienia czasu, w którym pozwany obcował cieleśnie z matką dziecka, ze stanem rozwoju dziecka w chwili urodzenia. Ten ostatni przypadek zachodzi np. wówczas, gdy pozwany obcował z matką dziecka jedynie na 6 miesięcy przed urodzeniem się dziecka, a przy porodzie zostało stwierdzone ponad wszelką wątpliwość, że dziecko urodziło się w takim stopniu rozwoju, jaki może osiągnąć tylko przy normalnym czasie trwania ciąży.Jeśli chodzi o dowód z porównania niektórych właściwości krwi dziecka, matki i domniemanego ojca, należy mieć na uwadze, co następuje:Zdarza się, że sądy odmawiają przeprowadzenia tego dowodu uzasadniając odmowę tym, że wynik jego jest niepewny lub też że sporne okoliczności sprawy zostały już dostatecznie wyjaśnione przeprowadzonymi dowodami ze świadków i z przesłuchania stron.Stanowisko takie jest błędne.Zasady dziedziczenia niektórych cech krwi, umożliwiające biegłemu wydanie opinii o wyłączeniu ojcostwa, stwierdzone zostały empirycznie, tj. obserwacją i doświadczeniem, na tak obfitym materiale badawczym, że należy je uważać praktycznie za wystarczająco pewne. Postępowa nauka kwestionuje jedynie błędne sposoby interpretacji oraz nieusprawiedliwione uogólnianie zasad dziedziczenia cech krwi i stosowanie ich do innych cech człowieka oraz istot organicznych w ogóle. Dlatego też, jeżeli biegły na podstawie porównania cech krwi wyda opinię, że ojcostwo domniemanego ojca jest wyłączone, wynik takiego dowodu należy w zasadzie uważać za bardziej pewny od dowodów ze świadków i stron, które z natury swej nacechowane są w wyższym stopniu subiektywizmem i mogą okazać się obiektywnie nieprawdziwe. Pominięcie opinii biegłego wyłączającej ojcostwo tylko ze względu na jej sprzeczność z wynikami dowodów ze świadków i z przesłuchania stron, stanowiłoby przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów.Nie może mieć natomiast istotnego znaczenia w sprawie opinia biegłego, według której przeprowadzony dowód z porównania właściwości krwi ojcostwa nie wyłącza. Oznacza to bowiem, że ojcem dziecka może być każdy mężczyzna o takich cechach krwi, jakie posiada domniemany ojciec.Odmowa udzielenia krwi do badania, choćby wyrażona przez stronę przed postanowieniem sądu o dopuszczeniu dowodu, nie może mieć wpływu na jego dopuszczenie. Jeśli po dopuszczeniu dowodu strona odmówi udzielenia krwi, sąd rozważy przyczyny odmowy mając w szczególności na uwadze poziom umysłowy oraz stopień wyrobienia życiowego strony odmawiającej i na podstawie art. 242 § 2 k.p.c. oceni, jakie znaczenie należy nadać odmowie.V. Odrębnego omówienia wymaga sytuacja, w której zostanie udowodnione, że matka w okresie miedzy trzechsetnym a sto osiemdziesiątym dniem przed urodzeniem dziecka utrzymywała stosunki cielesne nie tylko z pozwanym, lecz także z innymi mężczyznami.W odróżnieniu od rozważanego poprzednio (w punkcie IV) przypadku, w którym domniemanie z art. 47 § 2 kod. rodz. stanowi dostateczny dowód ojcostwa, o ile nie zostanie przez pozwanego obalone, w sytuacji, o której mowa, domniemaniu temu przypisać należy tylko takie znaczenie, że ojcem dziecka jest w każdym razie jeden z mężczyzn, z którym matka utrzymywała stosunki cielesne w okresie poczęcia.W takich warunkach nie byłoby usprawiedliwione uzależnianie skuteczności obrony pozwanego od obalenia domniemania z art. 47 § 2 kod. rodz., które przemawia nie tylko przeciw niemu, lecz także przeciw innym mężczyznom objętym zarzutem plurium concumbentium. Równałoby się to bowiem żądaniu pozytywnego udowodnienia przez pozwanego ojcostwa innego mężczyzny, co w obecnym stanie nauki jest z reguły niemożliwe.Państwo Ludowe ma istotny interes w tym, żeby prawidłowo został ustalony skład rodziny, a więc i ojcostwo mężczyzny, który rzeczywiście jest ojcem dziecka. Za tym przemawia właściwie pojęte dobro dziecka.Specyfika sytuacji, w której domniemanie ojcostwa z art. 47 § 2 kod. rodz. formalnie przemawia przeciw kilku osobom, nakazuje oparcie ustalenia, kto jest ojcem dziecka, nie tylko na domniemaniu przemawiającym przeciw pozwanemu, lecz także na szczególnie wnikliwym i wszechstronnym rozważeniu całokształtu zebranego materiału dowodowego. Wynik takiej oceny uzasadni ustalenie ojcostwa pozwanego, o ile ojcostwo innego mężczyzny nie okaże się bardziej prawdopodobne. W przeciwnym razie powództwo będzie oddalone, co umożliwi skierowanie roszczenia przeciw temu mężczyźnie.Czy możliwe jest stwierdzenie, że ojcostwo innego mężczyzny jest bardziej prawdopodobne, zależy od okoliczności danej sprawy. Podstawę do takiego stwierdzenia może sądowi dostarczyć np. opinia biegłych oparta na tym, że obcowanie pozwanego z matką dziecka odbyło się w czasie, w którym według teorii naukowych (Knauss-Ogino) zapłodnienie kobiety jest mniej prawdopodobne, albo w takim czasie, który przy uwzględnieniu stopnia rozwoju dziecka, w jakim się urodziło, czyni ojcostwo pozwanego nieprawdopodobnym. Już wyżej była mowa o tym, że zestawienie daty obcowania cielesnego ze stopniem rozwoju dziecka w pewnych szczególnych okolicznościach może wykazywać nawet zupełną niemożliwość ojcostwa, w innych może dawać tylko znaczne zmniejszenie prawdopodobieństwa. Za zmniejszeniem prawdopodobieństwa ojcostwa danego mężczyzny może przemawiać też użycie środków przeciwkoncepcyjnych albo jednorazowość stosunku cielesnego odbytego z matką dziecka, gdy innego mężczyznę łączyły z nią stosunki stałe, itp.VI. Niektóre sądy w sprawach o ustalenie ojcostwa ograniczają się do dowodu z przesłuchania stron, tj. matki dziecka i pozwanego, inne zaś pomijają ten dowód, dopuszczając tylko świadków i oceniając na podstawie ich zeznań, czy zostało ustalone, że matka dziecka obcowała cieleśnie z pozwanym w przewidzianym ustawą okresie poczęcia.Jedną i drugą praktykę uznać należy za niewłaściwą.Dowód z przesłuchania stron jest konieczny zarówno wówczas, gdy matka dziecka występuje w sprawie jako strona lub jako ustawowa przedstawicielka dziecka, jak i w przypadku, gdy wyjątkowo dziecko jest zastąpione przez kuratora. Dowód ze świadków może mieć również doniosłe znaczenie; wprawdzie bowiem świadkowie z reguły nie mają bezpośrednich wiadomości o stosunkach cielesnych stron, niemniej jednak często mogą stwierdzić okoliczności istotne dla oceny sprzecznych nieraz zeznań stron lub prowadzące do przyjęcia domniemań faktycznych.Powaga, z jaką Państwo Ludowe traktuje zagadnienie rodziny, nakłada na sądy w sprawach o ustalenie ojcostwa obowiązek szczególnej dbałości o wykrycie prawdy materialnej. Dlatego, jeśli przyczynić się to może do wykrycia prawdy materialnej, sąd obowiązany jest korzystać z uprawnień przewidzianych w art. 236 § 1 k.p.c., tj. dopuszczać z urzędu dowody i prowadzić dochodzenie w celu ich wykrycia.Należy zarazem przestrzec sądy przed nie dość starannym prowadzeniem postępowania dowodowego w sprawach o ustalenie ojcostwa pod wpływem opacznego rozumienia dobra dziecka w ten sposób, że dobro to wymaga, aby dziecko miało jakiegokolwiek ojca, byle był on zdolny do zaspokajania potrzeb jego utrzymania. Przypisywanie bowiem takiego znaczenia pojęciu dobra dziecka kolidowałoby w sposób rażący z interesem Państwa Ludowego w sprawach o ustalenie ojcostwa.VII. 1. W praktyce sądów zarysowała się różnica zapatrywań na zagadnienie, czy w razie sądowego ustalenia ojcostwa władza rodzicielska służy ojcu z samego prawa, czy też przyznanie jej zależy od orzeczenia sądu.Wyrażona poprzednio zasada, że wyrok ustalający ojcostwo nie tworzy nowego stanu prawnego, lecz stwierdza stan istniejący, w zestawieniu z treścią art. 56 § 1 kod. rodz. mogłaby prowadzić do wniosku, że osobie, której ojcostwo ustalone zostało w drodze sądowej, władza rodzicielska służy z samego prawa. Wniosek taki przekreśla jednak odmienne unormowanie omawianego zagadnienia w art. 56 § 3 kod. rodz., zgodnie z którym sąd ustalając ojcostwo "orzeka także, czy ojcu służyć będzie władza rodzicielska". Przepisu tego nie można rozumieć w ten sposób, iż chodzi tu o możność pozbawienia ojca władzy rodzicielskiej, która służy mu z samego prawa, gdyż tam, gdzie ustawodawca chciał przewidzieć dla sądu takie uprawnienie (art. 438 k.p.c.), wypowiedział się co do tego wyraźnie. Z treści zatem art. 56 § 3 kod. rodz. wynika, że w razie sądowego ustalenia ojcostwa kwestia przyznania ojcu władzy rodzicielskiej pozostawiona jest decyzji sądu, który powinien o tym orzec w wyroku. O takim rozwiązaniu zagadnienia władzy rodzicielskiej w razie sądowego ustalenia ojcostwa zadecydowała niewątpliwie zasada, że wykonywanie tej władzy odpowiadać musi dobru dziecka i interesowi społeczeństwa (art. 54 kod. rodz.). Ustawodawca bowiem kodeksu rodzinnego nie mógł w tym wypadku przyznać ojcu władzy rodzicielskiej z samego prawa, a tym samym obdarzyć go pełnym zaufaniem w zakresie prawidłowego wykonywania władzy rodzicielskiej, skoro sam fakt uchylania się od dobrowolnego uznania ojcostwa i dopuszczenia do procesu w tym przedmiocie musiał wywoływać uzasadnioną wątpliwość co do celowości takiej decyzji.2. Przytoczone wyżej rozważania prowadzą do wniosku, że rozstrzygnięcie o władzy rodzicielskiej wymaga wzmożonej kontroli ze strony sądu ustalającego ojcostwo, który powierzy ojcu władzę rodzicielską tylko wówczas, gdy przemawiają za tym przesłanki utwierdzające w przekonaniu, że władza ta wykonywana będzie "jak tego wymaga dobro dziecka i interes społeczeństwa". Potrzebę szczególnie wszechstronnej i wnikliwej oceny całokształtu okoliczności sprawy uzasadnia zwłaszcza okoliczność, że w tym wypadku orzeczenie o władzy rodzicielskiej ojca oparte będzie na przewidywaniach co do tego, jak ukształtuje się w przyszłości stosunek ojca do dziecka (por. art. 80 kod. rodz.). Pomoc przy określeniu kierunku badań niezbędnych do takiej oceny mogą stanowić między innymi przesłanki, na których art. 61 § 2 kod. rodz. opiera pozbawienie władzy rodzicielskiej. Poza koniecznością uwzględnienia ewentualnej trwałej przeszkody w sprawowaniu władzy rodzicielskiej, badania sądu zmierzać więc powinny przede wszystkim do wyrobienia sobie poglądu, czy pozwany o ustalenie ojcostwa nie będzie nadużywał powierzonej mu władzy rodzicielskiej lub rażąco zaniedbywał swych obowiązków wobec dziecka.Okoliczności, które z uwagi na dobro dziecka i interes społeczeństwa mają istotne znaczenie przy podejmowaniu przez sąd decyzji o tym, czy ojcu służyć będzie władza rodzicielska, będą się na ogół sprowadzały do przesłanek dotyczących: a) stosunku ojca do dziecka, b) wzajemnego stosunku rodziców, c) kwalifikacji moralnych i postawy społeczno-politycznej ojca.Ad a). Wyrazem zewnętrznym stosunku pozwanego w sprawie o ustalenie ojcostwa do dziecka jest stopień zainteresowania się losem dziecka jeszcze przed procesem. Fakt takiego zainteresowania poważnie zwiększa prawdopodobieństwo należytego wykonywania władzy rodzicielskiej. Będą to jednak przypadki dość rzadkie, a najczęściej materiał pozwalający na ukształtowanie się poglądu o istocie stosunku do dziecka sądy będą czerpać z przebiegu procesu, z zachowania się pozwanego w tym procesie. W każdym razie nie można uznać za trafne zapatrywania, jakoby już sam fakt dopuszczenia do procesu dyskwalifikował ojca, jeśli chodzi o jego stosunek do dziecka, i sprzeciwiał się powierzeniu mu władzy rodzicielskiej. Takie ujęcie zagadnienia oznaczałoby kwestionowanie celowości istnienia art. 56 § 3 kod. rodz., a nadto świadczyłoby o niedocenianiu wychowawczej roli orzeczeń sądowych. Słuszne jest natomiast stanowisko tych sądów, które od zachowania się pozwanego w sprawie w znacznym stopniu uzależniają decyzję o władzy rodzicielskiej.Ojciec, który niezgodnie z prawdą przeczy faktowi obcowania cielesnego z matką dziecka, lub nie mając żadnej ku temu podstawy zarzuca jej obcowanie cielesne w okresie poczęcia z innymi mężczyznami, albo też zataja istotne dla określenia wysokości alimentów dane o swych możliwościach zarobkowych i majątkowych, nie daje na ogół gwarancji usprawiedliwiającej powierzenie mu władzy rodzicielskiej. Odmiennie jednak przedstawia się zagadnienie, gdy zgłoszone przez pozwanego wątpliwości co do jego ojcostwa były w pewnej mierze usprawiedliwione, a zajęte przezeń stanowisko w procesie (lub poza nim) daje podstawę do przyjęcia, że z chwilą przekonania go o ojcostwie treścią wyroku sądowego podejmie on należyte wykonywanie swych obowiązków wobec dziecka. Skuteczność wychowawczego wpływu wyroku na ojca będzie, rzecz oczywista, tym większa, im wszechstronniej została wyświetlona sprawa i ocenione w uzasadnieniu wyniki postępowania dowodowego.Ad b). Gdy władza rodzicielska należy do obojga rodziców, prawidłowe jej wykonywanie uzależnione jest od harmonijnego ich współdziałania dla dobra dziecka we wszystkich poczynaniach i decyzjach z dzieckiem związanych. Rozłam między rodzicami uzasadnia wniosek o istnieniu trudności w takim współdziałaniu. Wyrazem takiego właśnie poglądu ustawodawcy kodeksu rodzinnego jest art. 437 k.p.c., który nakazuje powierzenie wykonywania władzy rodzicielskiej przy orzeczeniu rozwodu tylko jednemu z rodziców, choćby oboje darzyli dziecko uczuciem miłości i przywiązania. Uregulowanie prawne wykonywania władzy rodzicielskiej w przypadkach rozwodu powinno być wskazówką postępowania przy orzekaniu o tej władzy w procesie o ustalenie ojcostwa. Gdy stosunki osobiste rodziców są zadrażnione, a brak jest podstaw do przyjęcia, że ulegną one poprawie, wypadnie na ogół przyjąć, że wspólne wykonywanie przez nich władzy rodzicielskiej zagrażać będzie dobru dziecka. Postępowanie dowodowe powinno zmierzać do wyjaśnienia tych okoliczności, a zwłaszcza do zbadania, jak matka dziecka ustosunkowuje się do ewentualnego sprawowania przez ojca władzy rodzicielskiej i czym uzasadnia swój sprzeciw.Ad c). Należyte sprawowanie władzy rodzicielskiej wymaga, by rodzice, którzy kierują dzieckiem i kształtują jego osobowość, posiadali odpowiednie właściwości osobiste. Na decyzji przeto o przyznaniu władzy rodzicielskiej pozwanemu w procesie o ustalenie ojcostwa zaważą uzyskane o nim w tym przedmiocie odpowiednie dane (art. 236 k.p.c.).3. Orzeczenie w wyroku ustalającym ojcostwo o tym, czy ojcu ma służyć władza rodzicielska, będzie więc wynikiem analizy wszystkich przytoczonych wyżej przesłanek, rozpatrywanych zawsze pod kątem widzenia zasady kierującej sądem w sprawach dziecka. Tą zasadą jest wzgląd na dobro dziecka i zawsze w ustroju Polski Ludowej z tym dobrem zbieżny interes społeczeństwa. Zamieszczone wyżej wytyczne wskazują, że forma orzeczenia o władzy rodzicielskiej zawartego w wyroku ustalającym ojcostwo powinna być następująca: "uznać, że X. Y. będzie (nie będzie) służyć władza rodzicielska nad Z".VIII. Wątpliwości, jakie nastręczają się przy wykładni art. 36 § 2 kod. rodz., wymagają wyjaśnienia, że nadanie dziecku nazwiska ojca jest niedopuszczalne, gdy dziecko jest pełnoletnie (art. 38 kod. rodz.), że poza tym jest obligatoryjne, gdy tylko żądają go dziecko lub matka, i wreszcie, że nadanie nazwiska może nastąpić także w przypadku, gdy dziecku z mocy art. 37 § 2 kod. rodz. nadane zostało już poprzednio nazwisko męża matki.Sąd Najwyższy zaleca wszystkim sądom wydatne przyspieszenie postępowania w sprawach o ustalenie ojcostwa oraz ścisłe stosowanie w orzecznictwie zasad wyrażonych w powyższych wytycznych, które zmierzają do skutecznej realizacji w stosunku do dzieci urodzonych poza małżeństwem przepisów prawa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, zapewniających pełną ochronę interesów młodego pokolenia.
Powiązane orzeczenia
- 2 CR 191/56 1956-05-22Czy możliwe jest ustalenie ojcostwa dziecka, jeśli jego matka zawarła związek małżeński z innym mężczyzną po urodzeniu dziecka, a dziecko zostało w związku z tym uprawnione?
- I C 1518/53 1953-12-16Czy matka dziecka urodzonego przed zawarciem związku małżeńskiego przez rodziców ma legitymację czynną do samodzielnego dochodzenia ustalenia ojcostwa pozwanego, który nie uznał ojcostwa przed urzędem stanu cywilnego, mi…
- III CR 91/66 1966-05-24Czy możliwe jest sądowe ustalenie ojcostwa innej osoby, gdy istnieje domniemanie pochodzenia dziecka od męża matki, a jego ojcostwo nie zostało zaprzeczone?
- I CR 821/55 1956-05-30Czy prawomocne ustalenie ojcostwa wyklucza możliwość późniejszego wytoczenia powództwa o zaprzeczenie macierzyństwa?
- II CSKP 1569/22 2023-04-20Czy sąd orzekający w sprawie o ustalenie ojcostwa może odmówić uwzględnienia cofnięcia przez ojca oświadczenia o zgodzie na zachowanie przez dziecko dotychczasowego nazwiska, jeśli zmiana nazwiska byłaby sprzeczna z dobr…
Powołane przepisy
art. 24 § 1art. 43art. 48art. 44 § 1art. 46art. 447 KPCart. 5 § 2art. 6 § 1Art. 47 § 1art. 78art. 57 § 2art. 57 § 3
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.