K 430/50
WyrokIzba Cywilna1950-08-22
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zaniedbanie obowiązków przez głównego magazyniera przedsiębiorstwa państwowego, prowadzące do zniszczenia mienia społecznego, wypełnia znamiona przestępstwa z art. 39 m.k.k. (nieumyślne spowodowanie szkody w mieniu społecznym)?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zaniedbanie obowiązków przez głównego magazyniera przedsiębiorstwa państwowego, polegające na niewłaściwym magazynowaniu surowców i braku starań o ich ochronę, może wypełniać znamiona przestępstwa z art. 39 m.k.k., jeśli prowadzi do szkody dla gospodarki narodowej. Kluczowe jest ustalenie, czy sposób magazynowania był prawidłowy z punktu widzenia 'dobrego gospodarza' oraz czy powstała szkoda dla Państwa.Stan faktyczny
Głównemu magazynierowi przedsiębiorstwa państwowego zarzucono niewypełnienie obowiązku troski o powierzone mienie społeczne, co doprowadziło do niszczenia surowców pozostawionych na otwartej przestrzeni. Sąd Apelacyjny uchylił wyrok, nie rozważywszy należycie materiału dowodowego i sprzeczności w zeznaniach świadków. Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego, wskazując na potrzebę ponownego rozpoznania sprawy i ustalenia kluczowych kwestii dotyczących szkody i zaniedbań.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: Prezes K. Bzowski. Sędziowie: J. Haber, A. Bachrach (sprawozdawca). Prokurator: J. Markowicz.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Mieczysława J., osk. z art. 39 m.k.k., po rozpoznaniu rewizji Prokuratora Sądu Apelacyjnego w Gdańsku założonej od wyroku tegoż Sądu z dnia 6 lutego 1950 r., na podstawie art. 395 i 408 k.p.k. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę temuż Sądowi do ponownego rozpoznania.Rewizja Prokuratora Sądu Apelacyjnego w Gdańsku wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku i uznanie oskarżonego za winnego przestępstwa z art. 39 m.k.k. lub przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.Rewizja zarzuca obrazę przepisów art. 329 i 347 k.p.k. przez:pominięcie, iż ze stanowiska oskarżonego wynika obowiązek troski o powierzone mu mienie państwowe, którego to obowiązku oskarżony nie wypełnił godząc się na skutek z art. 39 m.k.k., a w szczególności nie zorganizował on pracy podległego sobie personelu i nie poczynił starań dla uzyskania środków do wypełnienia swych obowiązków.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujące poglądy prawne.Ważkość oskarżenia w sprawie niniejszej leży w tym, iż oskarżonemu J. postawiony został zarzut niewypełnienia swego podstawowego i zasadniczego obowiązku służbowego, jakim na stanowisku głównego magazyniera przedsiębiorstwa państwowego X było zabezpieczenie powierzonego jego opiece mienia społecznego.Punkt wyjścia dla wszczęcia dochodzenia karnego w sprawie stanowiła sygnalizacja ze strony pracowników przedsiębiorstwa X, iż na terenie magazynu wskutek uchylenia się oskarżonego jako głównego magazyniera od ciążących na nim obowiązków przedsiębrania należytych starań, niszczeją surowce, pozostawione na otwartej przestrzeni i wydane na szkodliwe działania atmosferyczne.W następstwie tej sygnalizacji i opinii powołanej przez Wojewódzki Komitet PZPR społecznej komisji dla zbadania stanu magazynu i gospodarki oskarżonego zostało przeprowadzone przez Wojew. Urząd Bezp. Publ. śledztwo i sporządzony akt oskarżenia, w którym inkryminowany oskarżonemu zarzut zawiera znamiona przestępstwa z art. 39 § 2 m.k.k.W tym stanie rzeczy Sąd orzekający w sprawie winien był rozważyć i poczynić oparte na materiale dowodowym ustalenia, czy magazyn przedsiębiorstwa X był prowadzony przez oskarżonego zgodnie z jego realnymi możliwościami "dobrego gospodarza" oraz czy - w wypadku negatywnej odpowiedzi - powstały stąd i w jakiej - choćby w przybliżeniu - wysokości straty dla gospodarki narodowej.Sąd Apelacyjny w Gdańsku tych podstawowych kwestii nie rozważył i w ich materii nie poczynił uzasadnionych ustaleń.Sąd ograniczył się do przytoczenia w uzasadnieniu wyroku wyjaśnień oskarżonego oraz poczynienia ustaleń zgodnych wprawdzie z tymi wyjaśnieniami, lecz całkowicie pozbawionych podstawy dowodowej w materiale sprawy, co stanowi naruszenie art. 347 § 1 lit. "a" k.p.k.W związku z wyżej wymienionym pozostaje i naruszenie art. 329 k.p.k. polegające na tym, że Sąd Apelacyjny nie rozważył jaskrawych sprzeczności pomiędzy obciążającymi zeznaniami świadków S., M., M. i Z., złożonymi w dochodzeniu, a odciążającymi zeznaniami tychże świadków, złożonymi na rozprawie. Ograniczenie się do ujawnienia na rozprawie sprzecznych zeznań świadków przy powstrzymaniu się od zajęcia stanowiska co do tych sprzeczności oraz uzasadnienia dlaczego sąd daje wiarę jednym zeznaniom, a odrzuca inne - nie czyni zadość wymogom art. 329 oraz 347 § 1 lit. "a" k.p.k.To samo odnosi się i do zmienionej na rozprawie bez uzasadnienia opinii biegłych, którą Sąd cytuje w wersji podanej na rozprawie, nie czyniąc ustaleń własnych i nie rozważając sprzeczności z opinią tychże biegłych podaną w dochodzeniu.Sąd Apelacyjny powołuje wreszcie w sposób anonimowy i najbardziej ogólnikowy złożone na rozprawie zeznania świadków, które obciążają oskarżonego, lecz nad zeznaniami tymi przechodzi do porządku, nie uzasadniając tego wcale bądź uzasadniając to nielogicznie.Tak więc nie może stanowić logicznego odparcia zarzutu, iż oskarżony przebywał ciągle poza magazynami (co wiąże się z jego zaniedbaniami), okoliczność, że "jeden z tych świadków zeznał, że i on sam z powodów służbowych często przebywał poza magazynami"; nie może też stanowić zaprzeczenia obciążających oskarżonego zeznań św. Z., drugorzędna okoliczność, że "św. Z. nie potwierdził zarzutu, aby oskarżony mu groził przeniesieniem do innej pracy", nie stanowi wreszcie logicznego odparcia zarzutów, iż oskarżony uchylił się od wypełnienia ciążących na nim obowiązków ochrony własności socjalistycznej okoliczność, że po aresztowaniu oskarżonego ilość robotników w magazynie została zwiększona z 8 do 40, gdy św. R., naczelny dyrektor przedsiębiorstwa X, zeznał na rozprawie, iż "oskarżony zbyt mało gwałtownie atakował", "o ludzi się nie starał" i "w razie gwałtownego sygnalizowania ich potrzeb przez oskarżonego mógłby ich dać".Sąd Apelacyjny pominął całkowicie okoliczność, iż oskarżony piastował stanowisko głównego magazyniera, że posiadał do pomocy sztab magazynierów pomocniczych (zastępcę i 21 magazynierów), że zatem zajmował stanowisko do tego stopnia samodzielne i odpowiedzialne, iż zarzut bierności, indolencji i godzenia się na przestrzeni długiego czasu na wynikające stąd straty dla przedsiębiorstwa stanowi wystarczającą przesłankę dla uznania jego winy z art. 39 m.k.k.Art. 39 m.k.k. jest przepisem szczególnym w stosunku do ogólnej dyspozycji art. 286 k.k.Ten sam podmiot odpowiada z art. 39 m.k.k., nie zaś art. 286 k.k. wówczas, gdy "w zakładach państwowych lub samorządowych, albo działających z udziałem finansowym lub pod zarządem Państwa lub samorządu bądź też prowadzonych przez przedsiębiorstwa państwowe lub samorządowe albo instytucje prawa publicznego lub spółdzielnie" działa (przez działanie lub zaniechanie) na szkodę interesu publicznego w sposób określony w ust. 1 i 2 tegoż artykułu.Art. 39 m.k.k. chroni więc interesy gospodarki narodowej i ma zastosowanie do pewnych tylko wymienionych w tymże artykule przestępstw "urzędników gospodarczych". Inne przestępstwa "urzędników gospodarczych", o ile nie wypełniają stanu faktycznego innych przepisów karnych, ścigane są z art. 288 k.k.W związku z tym, iż obowiązujące w Polsce prawo karne operuje pojęciem "urzędnika", przy czym zakres osób odpowiadających jak urzędnicy rozszerza ponad art. 292 k.k. treścią art. 46 m.k.k. - Sąd Najwyższy zwraca uwagę na konieczność właściwego rozumienia treści pojęcia "urzędnik" w warunkach państwa ludowego i właściwych kryteriów oceny jego postępowania pod kątem widzenia obowiązujących przepisów karnych.Język polski w odróżnieniu od języka np. rosyjskiego nie rozróżnia terminologicznie różnicy pojęć pomiędzy urzędnikiem w ustroju burżuazyjnym a urzędnikiem w państwie socjalistycznym i operuje jednym i tym samym symbolem słownym "urzędnik", wyrażającym dwie treści, z których jedna w języku rosyjskim określona jest słowem "czinownik", a druga - "dołżnostnoje lico".Pojęcie urzędnika kojarzy się na gruncie przedwojennej praktyki w ustroju kapitalistycznym z funkcją wykonywania władztwa państwowego, w sensie tzw. "imperium". Jakkolwiek w mowie potocznej używano terminu "urzędnik" dla określenia "pracownika umysłowego" w ogóle i to zarówno w przedsiębiorstwie prywatnym jak i w organie władzy państwowej, to jednak kodeks karny przez termin ten rozumiałʼ "urzędników państwowych i samorządowych", a dla rozdziału XLI ponadto osoby zbliżone a więc "wykonywające zlecone czynności w zakresie zarządu państwowego lub samorządowego tudzież funkcjonariuszy wszelkich instytucji prawa publicznego".W ustroju kapitalistycznym, gdy cała działalność gospodarcza leżała w rękach panujących klas prywatnych posiadaczy, a aparat urzędniczy państwa i samorządu służył ochronie i zabezpieczeniu panującego ustroju eksploatatorskiego, w zakres funkcji tego aparatu nie wchodziło uprawianie działalności gospodarczej, lecz wykonywanie rozporządzeń, zarządzeń, instrukcji i dyrektyw, służących ochronie prywatnej działalności gospodarczej klas panujących. Toteż uprawianie działalności gospodarczej poza bardzo nielicznymi wyjątkami (np. przemysł zbrojeniowy, monopole itp.) nie leżało w sferze działania urzędniczego, lecz pozostawało w rękach prywatnych posiadaczy.Drugą z cech charakterystycznych burżuazyjnego aparatu urzędniczego stanowiło jego zbiurokratyzowanie, wynikające z najemniczego służenia wąskiej klasie posiadaczy przeciwko szerokim masom ludowym, obcość i oddalenie od tych mas, ślepe wykonywanie poleceń i nakazów hierarchii urzędniczej, a co zatem idzie - swoisty "elitaryzm" wyrażający się m.in. odrębnością położenia prawnego urzędnika państwowego i samorządowego.Ten stan rzeczy, oczywiście, musiał zaciążyć nie tylko na treści obowiązujących ustaw, lecz i na praktyce ich stosowania.Dlatego też w zmienionych od podstaw warunkach ustrojowych Polski Ludowej wymiar sprawiedliwości musi posiadać pełne zrozumienie odmienności zarówno pojęcia "urzędnika" jak i kryteriów oceny jego działalności.Biurokratyzm, wąskie wykonywanie poleceń zwierzchników, formalne wypełnianie nałożonych na urzędnika obowiązków, będące "stanem naturalnym" urzędnika w państwie burżuazyjnym, jest postawą zgoła obcą i wrogą w państwie ludowym.W miarę rozwoju państwa w kierunku socjalistycznym zacierać się musi coraz bardziej różnica między "urzędnikiem" a obywatelem. Wszelki elitaryzm, kastowość, najemnicze uprzywilejowanie, wyobcowywanie "stanu urzędniczego" musi być rugowane przez zrównywanie obywateli na płaszczyźnie podziału pracy we wspólnym zarządzie uspołecznionymi dobrami gospodarczymi i wspólnej trosce o rozwój i bezpieczeństwo państwa ludzi pracy.Z uwagi na likwidację podstawowych sił klas posiadających i uspołecznienie środków produkcji olbrzymia, przytłaczająca większość społeczeństwa pozostaje w stosunku pracy z państwem i spółdzielczością przemysłową i rolną na odcinku uspołecznionej gospodarki narodowej, co rozsadza całkowicie tradycyjne, wąskie pojęcie urzędnika jako najemnika aparatu ucisku klas posiadających i wlewa w nie zupełnie nową, jakościowo przeciwstawną treść. "Urzędnik gospodarczy" w państwie ludowym jest współzarządcą w powierzonym sobie zakresie społecznych dóbr gospodarczych, stanowiących własność narodu, a znajdujących się pod ochroną państwa pracujących.Zacieranie się różnicy pomiędzy "urzędnikiem" a społeczeństwem odbywać się przeto musi w miarę likwidacji klas pasożytniczych nie na płaszczyźnie "zurzędniczenia" obywateli pracujących w dziedzinie uspołecznionej gospodarki narodowej, lecz przeciwnie: na płaszczyźnie obywatelskiego, gospodarskiego stosunku do pracy milionów ludzi, zarządzających wspólnym dobrem gospodarczym mas pracujących z troskliwością taką, jaką "dobry gospodarz" ma obowiązek wykazywać w zakresie dóbr będących w jego zarządzie.Treść i istota obowiązków "urzędnika" w dziedzinie gospodarki uspołecznionej w warunkach państwa ludowego wiąże się zatem nie z pojęciem obowiązków "urzędnika państwowego" w tradycyjnym, burżuazyjnym znaczeniu, lecz raczej z pojęciem obowiązków "dobrego zarządcy" dóbr oddanych jego pieczy i zarządowi oraz kryteriami oceny jego postępowania w tym charakterze.Należy tu zauważyć, że objęcie odpowiedzialnością karną w myśl art. 46 m.k.k. kręgu pracowników uspołecznionej gospodarki narodowej nie ma - rzecz jasna - na celu zbiurokratyzowania odpowiedzialności aparatu gospodarczego na zasadach burżuazyjnej "odpowiedzialności urzędniczej", lecz oznacza ono w pierwszym rzędzie przemianę zasady odpowiedzialności za szkody, wyrządzone przy zawiadywaniu powierzonym sobie mieniem z majątkowej na osobistą (co nie uchyla i odpowiedzialności majątkowej).To przerastanie podstawy odpowiedzialności z cywilnej na karną, z prywatnej na publiczną jest zjawiskiem uwarunkowanym historycznie likwidacją prywatnej własności kapitalistycznej i uspołecznieniem gospodarki narodowej.W warunkach ustroju zmierzającego do socjalizmu dobro znajdujące się w sferze działania "urzędnika gospodarczego" nie stanowi własności "cudzej", w sensie prywatno-własnościowym, lecz jest ono własnością społeczną, co uzasadnia publiczną zasadę odpowiedzialności za poczynione dobru temu szkody.Z drugiej strony - kadry kierowniczych pracowników gospodarczych (na różnych szczeblach zarządu), rekrutujące się w ustroju ludowym spośród robotników, chłopów i inteligencji pracującej, w odróżnieniu od zarządców przedsiębiorstwa, należących do kapitalistycznych spółek akcyjnych i karteli, dają rękojmię osobistą, nie zaś majątkową (hipoteki, zastawy, weksle itp.), jaką w ustroju burżuazyjnym dawali najemnicy kapitalistów na swych gospodarczych stanowiskach.Przede wszystkim jednak zarządzanie przez klasy pracujące uspołecznionymi dobrami gospodarczymi czyni z każdego pracownika gospodarczego współgospodarza w powierzonym sobie zakresie i rodzi nowe, socjalistyczne poczucie prawne dyktujące publiczną podstawę odpowiedzialności pracownika za naruszenie jego obowiązków.To nowe poczucie prawne wynikające z nowego ustroju społecznego, a nie automatyczne przeniesienie burżuazyjnej "odpowiedzialności urzędniczej" na pracowników państwowych w Polsce Ludowej, stanowi źródło odpowiedzialności karnej pracowników gospodarki narodowej.Dla prawidłowego przeto ustosunkowania się do zarzutów, stawianych urzędnikowi na stanowisku gospodarczym i w związku z jego działalnością gospodarczą oraz dla stwierdzenia jego winy lub też jej braku, miarodajną jest ocena jego zakwestionowanych działań lub zaniechań pod kątem widzenia jego obowiązków jako "dobrego gospodarza", a nie tylko ograniczona ściśle do ram zakwestionowanych działań czy zaniechań i w oderwaniu od całokształtu wchodzącej w rachubę działalności tegoż urzędnika.Tych to kryteriów oceny winy nie zastosował przy analizie materiału dowodowego w sprawie niniejszej Sąd Apelacyjny, co - obok innych uchybień - spowodowało błędną ocenę okoliczności faktycznych, przyjętych za podstawę wyroku.W tym stanie rzeczy wyrok należało uchylić celem ustalenia przy ponownym rozpoznaniu sprawy, podstawowych dla jej rozstrzygnięcia kwestyj, a mianowicie:1. Czy sposób magazynowania, ulegających zniszczeniu surowców, był prawidłowy, a w szczególności - czy przedmioty te można uznać za złom, którego konserwacja w danych warunkach była nierentowna?2. Czy przedsiębiorstwo państwowe X, z powodu stanu magazynowania, poniosło straty i w jakiej - w przybliżeniu przynajmniej - wysokości?Czy oskarżony, jako główny magazynier przedsiębiorstwa, wyczerpał możliwości "dobrego gospodarza", aby mienie socjalistyczne oraz interesy gospodarki narodowej uchronić od strat ?Z zasad powyższych, Sąd Najwyższy, orzekł jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- K 3/50 1951-01-30Czy zaniedbania w prowadzeniu przedsiębiorstwa uspołecznionego, polegające na braku należytej dbałości o urządzenia techniczne, surowce lub towary, stanowią przestępstwo z art. 39 m.k.k. w kontekście socjalistycznej gosp…
- I K 781/52 1952-09-20Czy pracownicy państwowego przedsiębiorstwa, którzy świadomie tolerowali i zatajali niskie normy pracy, prowadząc do wykazywania w kartach pracy wyników niezgodnych z rzeczywistością, dopuścili się przestępstwa polegając…
- III K 534/62 1963-01-16Czy niedobór w mieniu społecznym, wynikający z niedopełnienia obowiązków kierownika sklepu, może być kwalifikowany jako przestępstwo zagarnięcia mienia społecznego, czy też jako przestępstwo niegospodarności?
- V K 265/61 1961-08-24Czy umorzenie postępowania w sprawie o niedopełnienie obowiązków służbowych przez magazyniera, które spowodowało niedobór towarowy, było uzasadnione ze względu na znikome niebezpieczeństwo społeczne?
- I K 1557/52 1953-01-29Czy zaniedbanie obowiązków służbowych przez pierwszego wytapiacza, polegające na obniżeniu wydajności pracy pieca martenowskiego, może być podstawą skazania z art. 39 m.k.k. w sytuacji, gdy oskarżony przewidywał i godził…
Powołane przepisy
art. 39art. 395art. 329art. 39 § 2art. 347 § 1art. 329 KPKart. 286 KKart. 288 KKart. 292 KKart. 46§ 2§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.