C 1917/49
PostanowienieIzba Cywilna1950-01-28
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pracownikowi, który był tymczasowo aresztowany pod zarzutem kradzieży na szkodę pracodawcy, a następnie zwolniony z aresztu i z zakładu pracy bez wypowiedzenia, przysługuje wynagrodzenie za okres aresztowania, jeśli umowa o pracę nie została rozwiązana przez pracodawcę?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że pracownikowi nie przysługuje wynagrodzenie za okres, w którym nie wykonywał pracy z powodu tymczasowego aresztowania, nawet jeśli umowa o pracę nie została rozwiązana przez pracodawcę. Wynagrodzenie jest ekwiwalentem za wykonaną pracę, a przepisy dotyczące umów o pracę robotników nie mogą być interpretowane w sposób rozszerzający, aby obejmować sytuacje niezawinionego przez pracodawcę pozbawienia pracownika świadczenia pracy. Ponadto, względy słuszności i interesu społecznego, a także zasada wynagradzania za wyniki pracy, przemawiają przeciwko obciążaniu pracodawcy kosztami nieobecności pracownika spowodowanej aresztowaniem.Stan faktyczny
Powodowie, pracownicy Państwowych Zjednoczonych Zakładów Przemysłu Pończoszniczego, zostali aresztowani pod zarzutem kradzieży przędzy. Po umorzeniu postępowania karnego z powodu braku winy i zwolnieniu z aresztu, zostali zwolnieni z pracy bez wypowiedzenia. Dochodzili wynagrodzenia za okres od aresztowania do końca okresu wypowiedzenia, argumentując, że umowa o pracę nie została rozwiązana przez pracodawcę. Sądy niższych instancji oddaliły powództwo, a Sąd Najwyższy rozpoznał skargę kasacyjną powodów.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną powodów, uznając, że zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego, choć oparty na błędnych przesłankach prawnych, w ostatecznym wyniku odpowiada prawu.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia E. Krotowski (sprawozdawca); Sędziowie: R. Żółtowski, S. Juński.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Mariana T. i in. przeciwko Państwowym Zjednoczonym Zakładom Przemysłu Pończoszniczego o zapłatę wynagrodzenia, po rozpoznaniu skargi kasacyjnej powodów na wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 10 września 1949 r., skargę kasacyjną oddalił.Uzasadnienie faktyczneW pozwie, zgłoszonym w dn. 29.I 1949 r. w Sądzie Pracy w Łodzi, Marian T., Zdzisław C. i Aleksander S., żądali zasądzenia od Państwowych Zjednoczonych Zakładów Przemysłu Pończoszniczego w Łodzi: Marian T. 45.295 zł, Zdzisław C. 45.580 zł i Aleksander S. 45.960 zł.W uzasadnieniu zgłoszonych roszczeń powodowie powołali się na to, że pracowali w pozwanych Zakładach w charakterze kotoniarzy, że w dniu 20.IX 1948 r. powód T., a w dn. 21.IX 1948 r. pozostali dwaj powodowie zostali aresztowani pod zarzutem dokonania kradzieży przędzy na szkodę strony pozwanej.Po trzymiesięcznych dochodzeniach, prowadzonych przez Komisję Specjalną i Prokuraturę, postępowanie karne zostało w dn. 7.XII 1948 r. umorzone z braku winy powodów, po czym w dn. 9.XII 1948 r. powodowie zostali uwolnieni z aresztu prewencyjnego.Wobec zwolnienia powodów przez pozwane Zakłady w dn. 10.XII 1948 r. bez dwutygodniowego wypowiedzenia, powodowie dochodzą wynagrodzenia za czas trwania umowy o pracę, tj. od dn. 20.IX do 24.XII 1948 r., wliczając w to okres wypowiedzenia.Sąd Pracy wyrokiem z dn. 18.II 1949 r. powództwo oddalił, a Sąd Okręgowy w Łodzi wyrokiem z dn. 10.IX 1949 r. wyrok Sądu Pracy zatwierdził.Sąd Okręgowy oparł się na tym, że na przewodzie sądowym w dn. 10.IX 1949 r. pełnomocnik powodów wyjaśnił, iż mocodawcy jego nie przyjęli zaofiarowanej im pracy, ponieważ pozwane Zakłady nie chciały wypłacić im należności za cały czas aresztowania. Wynika z tego, że nie pozwane Zakłady zerwały umowę o pracę z powodem, lecz powodowie. Pozwane Zakłady mogły skorzystać z art. 18 lit. c) i d) rozporządzenia o umowie o pracę robotników i zwolnić powodów, aresztowanych pod zarzutem kradzieży przędzy na szkodę pozwanych Zakładów, lecz nie uczyniły tego dla dobra powodów i po zwolnieniu ich z aresztu ofiarowały im pracę. Robotnicy mają prawo żądać wynagrodzenia za pracę lub za 2-tygodniowe odszkodowanie w razie rozwiązania stosunku pracy bez ważnej przyczyny, nie mają jednak prawa żądać należności za przebywanie w areszcie przez blisko 3 miesiące pod zarzutem kradzieży tym bardziej, że kradzież miała miejsce, lecz nie zdołano jedynie ustalić, kto kradzież tę popełnił.W skardze kasacyjnej powodowie zarzucili Sądowi Okręgowemu naruszenie art. 18 lit. c) i d) rozporządzenia o umowie o pracę robotników z dn. 16 marca 1928 r., obowiązującego w brzmieniu dekretu z dn. 22 października 1947 r. (Dz. U. R. P. Nr 65, poz. 388), przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie.Aczkolwiek Sąd Okręgowy, jak to słusznie zarzuca skarga kasacyjna, błędnie oparł się na przepisach art. 18 lit. c) i d) rozporządzenia o umowie o pracę robotników, albowiem zastosowanie lit. c) wymagałoby ustalenia, że powodowie rzeczywiście dopuścili się kradzieży, zastosowanie zaś lit. d) wymagałoby ustalenia winy powodów, wobec której nastąpiło niestawienie się ich do pracy, jednak zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w ostatecznym wyniku odpowiada prawu, co zgodnie z art. 436 k.p.c. uzasadnia oddalenie skargi kasacyjnej.Skarżący wychodzą z założenia, że skoro pracodawca nie skorzystał z przysługującego mu prawa rozwiązania umowy o pracę w terminie, przewidzianym w art. 19 rozporządzenia o umowie o pracę robotników, i nie rozwiązał w ogóle umowy, powodowie zaś po zwolnieniu z aresztu niezwłocznie stawili się w dn. 10 grudnia 1948 r. do pracy, to należy uznać, że stosunek pracy trwał aż do tego dnia bez żadnej przerwy, wobec czego powodom, jako pracownikom pozwanego pracodawcy, służy uprawnienie do żądania wynagrodzenia za okres przebywania w areszcie.Pogląd skarżących jest błędny.Według art. 1 rozporządzenia o umowie o pracę robotników, umowa polega na przyjęciu robotnika "do wykonywania pracy na rzecz pracodawcy w zamian za umówione wynagrodzenie"; wynika stąd, że pomienione wynagrodzenie jest ekwiwalentem za to, że ze swej strony robotnik spełnia swoje umowne świadczenie, wykonywając pracę w okresie czasu, za który żąda wynagrodzenia.Rozporządzenie o umowie o pracę normuje przypadki wyjątkowe, w których pomimo niestawienia się robotnika do pracy pracodawca nie może wypowiedzieć umowy ani jej rozwiązać, a w których tym samym obowiązany jest płacić robotnikowi wynagrodzenie za pracę za okres czasu, w którym w rzeczywistości robotnik nie pracował (art. 11 ust. 4 i art. 16 ust. 2).Wyjątki te nie mogą podlegać wykładni rozszerzającej, a przeto nie może pod nie podpadać niestawienie się robotnika do pracy, spowodowane niezawinionym przez pracodawcę zaaresztowaniem robotnika.Nie można zatem na podstawie przepisów rozporządzenia o umowie o pracę robotników uznać, że, w przypadku zaaresztowania robotnika, pracodawca miałby przez dłuższy okres czasu, w którym bez własnej winy był pozbawiony świadczenia ze strony robotnika w postaci jego pracy, ponosić ciężar płacenia robotnikowi za pracę, której nie było. Potwierdza to ubocznie przepis art. 267 § 1 i 2 k.z.Również względy słuszności i interes społeczny przemawiają przeciwko poglądowi, aby pracodawca miał ponosić ryzyko spowodowane nieobecnością robotnika na skutek zaaresztowania, do którego pracodawca się nie przyczynił. Żądanie robotnika wypłacenia należności za pracę, której nie wykonywał, jest nieuzasadnione ze stanowiska względów społecznych, przede wszystkim jako sprzeczne z zasadą obowiązującą w polskim ustroju państwowym, realizującym przewodnią myśl, że wynagrodzenie otrzymuje się za wyniki pracy. Nie byłoby przeto ze stanowiska tej zasady zrozumiałe, by powodowie mogli otrzymać wynagrodzenie za nieobecność w pracy i to jeszcze według stawek, jakie Państwo ustanowiło dla robotników przemysłu włókienniczego, mając na względzie ich udział w produkcji, przypadającej na okres planu trzyletniego.Z powyższego wynika, że aczkolwiek pozwane przedsiębiorstwo nie rozwiązało stosunku pracy, który przeto trwał w chwili zwolnienia powodów z aresztu i zgłoszenia się ich do pracy, pozwane przedsiębiorstwo nie było zobowiązane uczynić zadość żądaniu powodów zapłacenia im należności za trzymiesięczny okres ich nieobecności w zakładzie pracy oraz że skoro powodowie odrzucili bez podstawy propozycję przedsiębiorstwa objęcia na nowo pracy, uzależniając bezzasadnie podjęcie pracy od zapłaty za czas nieobecności, Sąd Okręgowy, aczkolwiek na innej podstawie, zasadnie oddalił żądanie zapłaty za czas, w którym powodowie wskutek zaaresztowania nie pracowali, oraz odszkodowania za rzekomo bezprawne rozwiązanie umowy z winy pozwanego przedsiębiorstwa.Z tych zasad skarga kasacyjna została oddalona.
Powiązane orzeczenia
- C 1538/51 1952-08-29Czy pracownik tymczasowo aresztowany zachowuje prawo do wynagrodzenia za okres aresztowania, a jeśli tak, to przez jaki czas i na jakich zasadach?
- I CR 1467/54 1955-04-06Czy pracownikowi tymczasowo aresztowanemu przysługuje wynagrodzenie za okres aresztowania obliczone na podstawie przeciętnego wynagrodzenia z okresu poprzedzającego aresztowanie, czy też na podstawie wynagrodzenia zasadn…
- I CR 1574/54 1954-07-09Czy roszczenie pracownika o wynagrodzenie za okres tymczasowego aresztowania, zakończonego uniewinnieniem, podlega przedawnieniu na podstawie art. 41 rozporządzenia o umowie o pracę pracowników umysłowych, czy też na zas…
- I PR 109/67 1967-03-23Czy pracownikowi nie uspołecznionego zakładu pracy, przebywającemu w areszcie tymczasowym, przysługuje wynagrodzenie za okres tymczasowego aresztowania?
- C 737/52 1952-08-29Czy pracownikowi tymczasowo aresztowanemu przysługuje wynagrodzenie za okres aresztowania, a jeśli tak, to przez jaki czas?
Powołane przepisy
art. 18art. 436 KPCart. 19art. 1art. 11 ust. 4art. 16 ust. 2art. 267 § 1§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.