II SA/Gl 1556/24
WyrokWSA w Gliwicach2026-03-09
Skład orzekający: Rafał Wolnik, Tomasz Dziuk, Agnieszka Kręcisz-Sarna
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji architektoniczno-budowlanej może odmówić wydania pozwolenia na budowę, jeśli projekt budowlany spełnia wszystkie wymagania określone w przepisach, pomimo podnoszonych przez stronę zarzutów dotyczących wpływu inwestycji na sąsiednie nieruchomości, w tym zabytek?Ratio decidendi
Organ administracji architektoniczno-budowlanej jest zobowiązany wydać pozwolenie na budowę, jeśli przedłożony projekt budowlany spełnia wszystkie wymagania określone w art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego, w tym zgodność z przepisami, warunkami technicznymi i kompletność dokumentacji. Organ ten nie ma uprawnień do merytorycznego badania projektu budowlanego ani do prowadzenia ustaleń faktycznych dotyczących jego prawidłowości, gdyż odpowiedzialność za zgodność projektu z prawem i zasadami wiedzy technicznej spoczywa na projektancie. Ewentualne błędy w realizacji inwestycji lub szkody powstałe w związku z nią podlegają kontroli organów nadzoru budowlanego lub ocenie w ramach prawa cywilnego i karnego, a nie w postępowaniu o pozwolenie na budowę.Stan faktyczny
Skarżąca E.K. wniosła skargę na decyzję Wojewody Śląskiego utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta K. o pozwoleniu na budowę. Skarżąca, właścicielka zabytkowej kamienicy sąsiadującej z terenem inwestycji, zarzucała naruszenie przepisów o ochronie zabytków, Konstytucji RP, zasad postępowania administracyjnego (czynny udział strony, wszechstronne wyjaśnienie sprawy) oraz pominięcie zgłoszonych przez nią dowodów i wniosków, w tym opinii biegłych dotyczących bezpieczeństwa jej budynku. Organy administracji uznały, że projekt budowlany jest zgodny z prawem, decyzją o warunkach zabudowy i przepisami technicznymi, a zarzuty dotyczące wpływu inwestycji na sąsiednie nieruchomości należą do odpowiedzialności projektanta.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Rafał Wolnik (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Tomasz Dziuk, Asesor WSA Agnieszka Kręcisz-Sarna, Protokolant specjalista Ewa Bojarska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 marca 2026 r. sprawy ze skargi E.K. na decyzję Wojewody Śląskiego z dnia 26 września 2024 r. nr IFXIV.7840.9.12.2024 w przedmiocie pozwolenia na budowę oddala skargę.
Decyzją z dnia 26 lutego 2024 r. Prezydent Miasta K. zatwierdził projekt zagospodarowania terenu oraz projekt architektoniczno-budowlany i udzielił pozwolenia na budowę na rzecz "E" sp. z o.o. w K’, zwanej dalej inwestorem, obejmujący roboty budowlane polegające na rozbiórce budynków przy ul. [...], ul. [....], ul. [...], ul. [...] (z pozostawieniem wybranych ścian frontowych i wybranych elementów budynków, z wkomponowaniem pozostałości w zamierzenie inwestycyjne) oraz budowę budynku o funkcji hotelowej, usługowo-biurowej, z garażem podziemnym (w tym z instalacją telekomunikacyjną) wraz z zagospodarowaniem terenu przy ul. [...], ul. [...], ul. [...] oraz ul. [...]i [...] w K.
W uzasadnieniu stwierdził, że inwestycja jest zgodna z decyzją o warunkach zabudowy terenu, przepisami prawa budowlanego i jednocześnie nie narusza przepisów techniczno-budowlanych. Ponadto wskazał, że inwestor przedłożył wymagane dokumenty, opinie i uzgodnienia, co obligowało organ do wydania pozytywnego dla niego rozstrzygnięcia. Organ I instancji określił również warunki korzystania z dróg dojazdowych do inwestycji. Wyjaśnił, że zgłaszane w toku postępowania zarzuty dotyczące przesłaniania i nasłonecznienia pomieszczeń w związku z ustawieniem konstrukcji wsporczych od strony ulic, ustawienia rusztowań, zawężenia ulic ogrodzeniami budowy nie mogą stanowić podstawy do odmowy udzielenia pozwolenia na budowę.
Odwołania od powyższej decyzji wniosła "A" sp. z o.o. w K. oraz obecnie skarżąca E. K.
Odwołująca się spółka twierdziła, że organ I instancji dopuścił się licznych naruszeń zasad postępowania administracyjnego, w wyniku czego nie podjął wszelkich niezbędnych czynności do dokładnego wyjaśnienia sprawy, np. możliwości wystąpienia katastrofy budowlanej, uszkodzenia budynków sąsiednich. Spółka wniosła przy tym o wstrzymanie natychmiastowej wykonalności zaskarżonej decyzji, uchylenie decyzji organu I instancji i umorzenie postępowania.
Z kolei skarżąca, będąca właścicielką kamienicy przy ul. [...], położonej w bezpośrednim sąsiedztwie inwestycji, w swoim odwołaniu wniosła o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji, zarzucając naruszenie:
- art. 4 pkt 1, 2 i 6, art. 6 ust.1 lit. c), art. 36 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (obecnie: Dz. U. z 2024 r., poz. 1292), zwanej dalej u.o.z., przez wydanie inwestorowi pozwolenia na budowę bez wymogu nałożenia na niego w decyzji obowiązków, które zastrzegł Śląski Wojewódzki Konserwator Zabytków;
- art. 140 Kodeksu cywilnego i art. 5 Konstytucji RP, przez pominięcie imperatywu ochrony dziedzictwa narodowego ustanawiającego regułę, iż ochrona prawna zabytku ma pierwszeństwo przed prawem własności;
- art. 10 § 1 k.p.a., poprzez naruszenie zasady czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym, przewidującej możliwość wypowiedzenia się przez stronę w siedmiodniowym terminie od zawiadomienia jej o zamiarze wydania decyzji oraz zasady praworządności wyrażonej w art. 7 Konstytucji RP przez wydanie zaskarżonej decyzji przed upływem tego terminu;
- naruszenie przepisów postępowania poprzez pominięcie dowodów i wniosków zgłoszonych w piśmie z dnia 26 lutego 2024 r. oraz we wcześniejszych wnioskach nieuwzględnionych jako przedwczesne na etapie wydawania decyzji o warunkach zabudowy;
- naruszenie przepisów postępowania poprzez niedopuszczenie dowodu z ekspertyzy biegłego geologa o specjalności hydrologicznej na okoliczność ustalenia warunków hydrologiczno- geologicznych gruntu, na którym posadowiony jest zabytek celem wskazania warunków zachowania jego stabilności;
- naruszenie przepisów postępowania poprzez niedopuszczenie dowodu z opinii biegłego konstruktora na okoliczność zbadania wytrzymałości i stabilności fundamentów liczącego 160 lat zabytku.
Rozpoznając oba te odwołania, Wojewoda Śląski zaskarżoną w niniejszej sprawie decyzją, utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z dokumentacją projektową teren inwestycji stanowi kwartał zabudowy śródmiejskiej ograniczony od południa ul. [...], od północy ul. [...], od wschodu ul. [...] i od zachodu ul. [...], otoczony z każdej strony ciągami pieszymi bądź pieszo jezdnymi. Podał, że aktualnie na tym terenie znajduje się [...] kamienic o 4 i 5 kondygnacjach całkowicie lub częściowo podpiwniczonych, które zgodnie z projektem zostały przewidziane do całkowitej rozbiórki wraz z piwnicami z pozostawieniem historycznych elewacji zewnętrznych (oprócz kamienicy przy ul. [...] i ul. [...], która zostanie przebudowana). Budynki tworzące przedmiotowy kwartał zabudowy zostały ujęte w Miejskiej Ewidencji Zabytków, poza kamienicą przy ul. [...]- wpisaną do Wojewódzkiego Rejestru Zabytków. Projekt obejmuje: 6-kondygnacyjny budynek biurowy A w południowo-zachodnim narożniku kwartału od strony ul. [...] i [...], 5-kondygnacyjny budynek biurowy B od ul. [...], [...] hotele 6/7-kondygnacyjne od ul. [...] i ul. [...]. Pod projektowanymi budynkami planuje się jedną kondygnację podziemną o funkcji garażowej dla 81 samochodów osobowych wraz z pomieszczeniami technicznymi i pomocniczymi. Z kolei zjazd zostanie zlokalizowany od ul. [...] - zgodnie z decyzją Prezydenta Miasta K. z dnia 10 maja 2023 r. zezwalającą na budowę zjazdu.
Dalej organ odwoławczy zauważył, że organ I instancji sprawdził zgodność projektowanego zamierzenia z decyzją Prezydenta Miasta K. z dnia 10 marca 2023 r. ustalającą warunki zabudowy dla przedmiotowej inwestycji i uznał, że planowane zamierzenie spełnia wymagania określone w tej decyzji. Wskazał również, że projekt budowlany spełnia normy techniczno-budowlane określone w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2022 r., poz. 1225), zwanym dalej rozporządzeniem. Nadto, inwestor uzyskał zgodę na odstępstwo na podstawie art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (obecnie: Dz. U. z 2025 r., poz. 418), od warunków technicznych określonych w § 12 ust. 1 pkt 2 oraz § 12 ust. 6 pkt 1 rozporządzenia, umożliwiające wykonanie ścian bez okien i drzwi oraz tarasów bezpośrednio przy granicy działki bądź w zbliżeniu do działek sąsiednich. Z kolei Miejski Zarząd Ulic i Mostów w K. w piśmie z dnia 21 października 2022 r. udzielił odstępstwa od przepisów art. 43 ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2024 r., poz. 320) w zakresie odległości od krawędzi jezdni.
Wojewoda wskazał również, że w projekcie zagospodarowania terenu została zamieszczona analiza nasłonecznienia i przesłaniania, z której wynika, iż projektowane zamierzenie nie spowoduje naruszenia tych norm określonych w § 13 i § 60 rozporządzenia - w odniesieniu do pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi w otaczającej zabudowie śródmiejskiej, w tym w kamienicy stanowiącej własność skarżącej.
Odnosząc się do zarzutów odwołań organ wskazał, że ocenie organu pod względem zgodności z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi, podlega tylko projekt zagospodarowania działki lub terenu. Odpowiedzialność za merytoryczną zawartość projektu architektoniczno-budowlanego ponosi projektant. Z kolei nadzór i kontrola nad przestrzeganiem zgodności rozwiązań architektoniczno-budowlanych z przepisami techniczno-budowlanymi jest jednym z podstawowych obowiązków organów administracji architektoniczno-budowlanej. Organ odwoławczy podał, że w niniejszej sprawie została wykonana ekspertyza techniczna obiektu istniejącego, stwierdzająca jego stan bezpieczeństwa i przydatności do użytkowania, uwzględniająca oddziaływania wywołane realizacją planowanej inwestycji.
W ocenie organu odwoławczego zatwierdzony projekt jest kompletny i zawiera wszystkie elementy wymienione w art. 32 ust. 4 pkt 2, art. 34, art. 35 ust. 1 pkt 3-4a Prawa budowlanego. Organ podkreślił, że w przypadku, gdy zamierzenie budowlane określone we wniosku inwestora jest zgodne z przepisami prawa, właściwy organ nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę.
Organ odwoławczy odniósł się ponadto szczegółowo do twierdzeń i zarzutów skarżącej dotyczących występowania wody gruntowej w piwnicy jej budynku, wpływu projektowanej inwestycji na bezpieczeństwo sąsiadującej zabudowy, zabezpieczenia wykopu. Zauważył przy tym, że skarżąca nie udostępniła pomieszczeń swojej kamienicy i w konsekwencji wykonano jedynie oględziny budynku z zewnątrz oraz z lokali usługowych ogólnie dostępnych.
W skardze na powyższą decyzję skarżąca zarzuciła naruszenie:
- art. 4 u.o.z. oraz art. 5 Konstytucji RP, poprzez niepodjęcie czynności w celu właściwej ochrony zabytkowej kamienicy położonej w K. przy ul. [...] z pominięciem koniecznych wskazań zawartych w przedłożonych przez nią opiniach budowlano-konstrukcyjnej i geotechnicznej;
- art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a., przez zaniechanie wszechstronnego wyjaśnienia sprawy, nierozważenie całości materiału dowodowego i oparcie się wyłącznie na opiniach i informacjach przedstawionych przez pełnomocnika inwestora z pominięciem innych dowodów zebranych w sprawie;
- art. 10 k.p.a., tj. zasady czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym przez zaniechanie doręczenia dwóch pism pełnomocnika inwestora z dnia 31 lipca 2024 r. oraz 26 sierpnia 2024 r., o których dowiedziała się z uzasadnienia decyzji, a które wydano jej na wniosek w dniu 15 października 2025 r.
Wskazując na powyższe skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej, jak i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skarżąca wskazała m.in., że w toku sprawy złożyła dwie specjalistyczne opinie: budowlaną oraz geotechniczną. Zleciła ich wykonanie, gdyż nie wykonał tego inwestor, a w jej ocenie planowana inwestycja zagraża bezpieczeństwu należącego do niej zabytkowego budynku. W przedłożonym przez inwestora projekcie nie przedstawiono żadnych adekwatnych zabezpieczeń z wyjątkiem monitoringu i palisady CFA, które w ocenie biegłego są działaniami niewystarczającymi i nie zabezpieczają budynku przed skutkami wykonania głębokich wykopów w granicy fundamentów, skutkami osiadania fundamentów przy osuszaniu terenów wokół budynku, niekorzystnymi, silnie wysadzeniowymi, nieodpornymi na wodę gruntami podłoża. Skarżąca zwróciła uwagę na różnice pomiędzy ekspertyzami sporządzonymi w toku postępowania a tymi wykonanymi na jej zlecenie, które dotyczyły znajdujących się pod budynkiem zwierciadeł wody. Zaprzeczyła jakoby nie próbowała kontaktować się z inwestorem. Podała również, że projektant miał dostęp do dokumentacji archiwalnej budynku przy ul. [...], lecz nie ujawnił w projekcie pomieszczeń dawnej piekarni i wysokiego komina, który przylega do ściany budynku przy ul. [...], podlegającej wyburzeniu. W jej ocenie należało precyzyjnie zaplanować taką rozbiórkę. Nadto, analiza nasłonecznienia skierowanej na południe elewacji budynku przy ul. [...]w dniach równonocy wiosennej i jesiennej wykazała, że wszystkie okna na tej elewacji będą całkowicie pozbawione nasłonecznienia przez cały dzień w tych dniach. Nie zgodziła się z zaprezentowanym przez organ odwoławczy stanowiskiem dotyczącym odpowiedzialności projektanta. Wyjaśniła też, że pełnomocnictwa udzieliła jedynie do przeglądania akt, a nie reprezentacji w postępowaniu.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując przy tym swoje dotychczasowe stanowisko.
W piśmie procesowym z dnia 17 marca 2025 r. inwestor, a obecnie uczestnik postępowania, również wniósł o oddalenie skargi akcentując, że argumenty przedstawione przez skarżącą mają charakter pozaprawny i oderwany od procedury udzielenia pozwolenia na budowę. Zaznaczył, że wielokrotnie wyrażał wolę rozwiązania powstałych sporów koncyliacyjnie, jednak bezskutecznie.
Z kolei skarżąca przy piśmie z dnia 7 października 2025 r. przesłała Budowlaną Opinię Techniczną w sprawie zagrożeń dla zabytkowej kamienicy [...]podczas realizacji przedmiotowej inwestycji, sporządzoną w październiku 2025 r. przez biegłego z zakresu budownictwa – mgr inż. D. S. Jednocześnie wniosła o uwzględnienie tej opinii przy rozpatrywaniu sprawy.
Na rozprawie w dniu 9 marca 2026 r. pełnomocnik inwestora podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Na wstępie zaznaczyć wypadnie, że zgodnie z art. 133 § 1, art. 134 § 1 w zw. z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r., poz. 143), zwanej dalej p.p.s.a., sąd administracyjny dokonuje kontroli zaskarżonego aktu pod względem zgodności z prawem, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi, na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie jego wydania. Wzruszenie zaskarżonego rozstrzygnięcia może mieć miejsce w sytuacji, gdy przedmiotowa kontrola wykaże naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowym podlega prawidłowość zastosowania przez organy administracji publicznej przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego – w dacie wydania zaskarżonej decyzji, tj. w dniu 26 września 2024 r.
Zauważyć przy tym przyjdzie, że z art. 134 § 1 p.p.s.a. wynika ponadto, że sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy. Rozstrzyganie "w granicach sprawy" oznacza, że sąd nie może uczynić przedmiotem rozpoznania legalności innej sprawy administracyjnej niż ta, w której wniesiono skargę. Sąd związany jest bowiem granicami przedmiotu zaskarżenia, którym jest konkretny akt lub czynność. W niniejszej sprawie jest to zaskarżona decyzja Wojewody Śląskiego oraz poprzedzająca ją decyzja Prezydenta Miasta K. z dnia 26 lutego 2024 r.
Powyższe spostrzeżenia są o tyle istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż skarżąca zarówno w skardze, jak i w późniejszym piśmie procesowym, powołuje się na okoliczności, które miały miejsce już po wydaniu zaskarżonej decyzji.
Mając na uwadze tak wytyczone granice przeprowadzonej przez Sąd kontroli i przechodząc do merytorycznej oceny zaskarżonej decyzji, stwierdzić przyjdzie, że istotą sporu, którą da się zrekonstruować w oparciu o argumentację zawartą w skardze, jak i podnoszoną przez skarżącą na etapie postępowania administracyjnego, są naruszenia dotyczące ochrony zabytku do niej należącego, pominięcia jej stanowiska w sprawie oraz naruszenie szeregu zasad postępowania administracyjnego co do wydania rozstrzygnięcia w oparciu jedynie o stanowisko inwestora z pominięciem jej twierdzeń. W toku postępowania skarżąca podnosiła ponadto kwestie związane z budową garażu podziemnego, zalewania piwnicy w budynku do niej należącym w kontekście zabezpieczenie jego fundamentów czy też nasłonecznienia w budynku przy ul. [...]. Skarżąca zleciła wykonanie dwóch ekspertyz, które przedłożyła i wywiodła, że pozostają w sprzeczności z projektem budowlanym.
Zgodnie z treścią art. 4 Prawa budowlanego, każdy ma prawo zabudowy nieruchomości gruntowej, jeżeli wykaże prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, pod warunkiem zgodności zamierzenia budowlanego z przepisami. Dopełnieniem tej normy jest regulacja zawarta w art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego, nakładająca obowiązek poszanowania występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich, w tym zapewnienie dostępu do drogi publicznej. Z powyższego niezbicie wynika, że prawo zabudowy nie ma charakteru nieograniczonego, a w fazie oceny wniosku o pozwolenie na budowę, organ zobligowany jest do uwzględnienia potencjalnego wpływu inwestycji na otoczenie.
Nadmienić także przyjdzie, że prawo zabudowy nieruchomości, podlegające regulacjom ustawy – Prawo budowlane, stanowi rozwinięcie i wyraz realizacji uprawnień właściciela nieruchomości wynikających z treści art. 140 k.c. Zaznaczyć trzeba, że jakkolwiek norma art. 140 k.c. jest źródłem interesu prawnego na gruncie prawa budowlanego, to jednak regulacja tej ustawy stanowi dopełnienie i uszczegółowienie unormowań kodeksowych, co przejawia się m.in. w tym, że realizacja prawa zabudowy nieruchomości została uzależniona przez ustawodawcę od zgodności z przepisami prawa i nie jest prawem nieograniczonym, gdyż podmiot, któremu przysługuje prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane musi chociażby uwzględnić inne prawa i dobra chronione, które zostały wymienione w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP (tak NSA w wyroku z dnia 16 grudnia 2020 r., sygn. akt II OSK 1942/18). Tego rodzaju prawami są własność, użytkowanie wieczyste oraz inne prawa rzeczowe istniejące na nieruchomościach sąsiadujących z tą, na której inwestor realizuje swoje zamierzenia. Co jednak ma szczególne znaczenie dla niniejszej sprawy, przywołane regulacje prawne w bezpośredni sposób odnoszą się do praw podmiotowych istniejących w czasie, w którym rozstrzygana jest sprawa administracyjna. Innymi słowy, jeżeli w art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego mowa jest o "uzasadnionych interesach osób trzecich", to przede wszystkim chodzi o interesy prawne. Jednak brak jest przy tym podstaw do przyjęcia założenia, że ustawodawca przewidywał bezwzględny prymat ochrony interesów (nawet uzasadnionych) osób trzecich względem właściciela nieruchomości (lub innego podmiotu legitymującego się prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane), który zamierza skorzystać ze swoich uprawnień i zrealizować określoną inwestycję. Regulacje Prawa budowlanego oraz przepisów wykonawczych wydanych na jego podstawie mają bowiem w założeniu służyć harmonizowaniu wzajemnych relacji pomiędzy właścicielami (użytkownikami wieczystymi) sąsiadujących nieruchomości, na które powstająca inwestycja będzie oddziaływać. Jest przy tym rzeczą oczywistą, że niemal każdorazowo powstanie nowego obiektu budowlanego wywołuje określony wpływ – najczęściej negatywny, na okoliczne nieruchomości. Funkcją norm prawa budowlanego, a szczególnie przepisów techniczno-budowlanych jest limitowanie tego wpływu do rozmiaru akceptowanego przez ustawodawcę (por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 21 maja 2025 r., sygn. akt II SA/Gl 245/25, oraz powołane w nim orzeczenia NSA).
Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy wskazać trzeba, że troska wyrażana przez skarżącą o zabytek, jakim bez wątpienia jest kamienica położona w K. przy ul. [...], sama w sobie nie może stanowić podstawy powstrzymania procesu inwestycyjnego.
Zgodnie z art. 2 ust. 2 pkt 3 Prawa budowlanego, przepisy ustawy nie naruszają przepisów odrębnych, a w szczególności o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami – w odniesieniu do obiektów i obszarów wpisanych do rejestru zabytków oraz obiektów i obszarów objętych ochroną konserwatorską na podstawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Na mocy art. 5 ust. 1 pkt 7 Prawa budowlanego, obiekt budowlany jako całość oraz jego poszczególne części, wraz ze związanymi z nim urządzeniami budowlanymi należy, biorąc pod uwagę przewidywany okres użytkowania, projektować i budować w sposób określony w przepisach, w tym techniczno-budowlanych, oraz zgodnie z zasadami wiedzy technicznej, zapewniając ochronę obiektów wpisanych do rejestru zabytków oraz obiektów objętych ochroną konserwatorską. Nadto, w art. 39 Prawa budowlanego określono zasady prowadzenia robót budowlanych przy obiekcie budowlanym objętym ochroną zabytków. Planowana inwestycja musi pozostawać także w zgodności z przepisami rozporządzenia (§ 2 rozporządzenia).
Z akt sprawy wynika, że Śląski Wojewódzki Konserwator Zabytków w Katowicach, nie zajął stanowiska w terminie określonym w art. 39 ust. 4 Prawa budowlanego, w związku z wystąpieniem organu administracji architektoniczno-budowlanej o uzgodnienie projektu budowlanego budowy budynku ujętego w gminnej ewidencji zabytków, co jest równoznaczne z brakiem uwag i zastrzeżeń do przedstawionych w nim rozwiązań projektowych. Ponadto, wydane przez Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków postanowienie z dnia 6 lutego 2023 r. uzgadniające inwestycję na etapie postępowania w przedmiocie decyzji o warunkach zabudowy, jest częścią zatwierdzonego projektu budowlanego (cz. 3 projektu pt. "Opinie, uzgodnienia, pozwolenia i inne dokumenty", zał. nr 12) i ma charakter wiążący dla uczestników procesu budowlanego. Zaznaczyć w tym miejscu wypadnie, że postępowanie w sprawie ustalenia warunków zabudowy dla przedmiotowej inwestycji zostało zakończone ostateczną decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia 6 czerwca 2023 r. Wyrokiem z dnia 4 stycznia 2024 r., sygn. akt II SA/Gl 1455/23, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę skarżącej na tę decyzję, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 13 czerwca 2025 r., sygn. akt II OSK 981/24, oddalił skargę kasacyjną od wyroku sądu I instancji. W konsekwencji decyzja o warunkach zabudowy dla przedmiotowej inwestycji jest prawomocna. Z kontrolowanych w niniejszej sprawie decyzji wynika, że objęta pozwoleniem na budowę inwestycja jest zgodna z decyzją o warunkach zabudowy, co oznacza również zgodność z wydanym w toku tamtego postępowania postanowieniem uzgadniającym w zakresie ochrony zabytków. W konsekwencji zarzut naruszenia art. 4 u.o.z. w zw. z art. 5 Konstytucji RP uznać należało za nieuzasadniony.
Podkreślenia wymaga, co słusznie zauważył organ odwoławczy, że zgodnie z art. 35 ust. 4 Prawa budowlanego, w razie spełnienia wymagań określonych w ust. 1 tego przepisu oraz w art. 32 ust. 4 tej ustawy, organ administracji architektoniczno-budowlanej nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Powołany przepis (art. 35 ust. 4 Prawa budowlanego) nie dopuszcza jakiejkolwiek uznaniowości w sprawie wydania pozwolenia na budowę, ani możliwości uzależnienia wydania tego pozwolenia od spełnienia dalszych warunków, np. od zgody sąsiadów czy wyrównania utraty wartości nieruchomości. Jeśli zatem organ oceni przedłożony projekt jako zgodny z prawem, nie może odmówić wydania pozwolenia na budowę (zob. np. wyrok NSA z dnia 22 czerwca 2023 r., sygn. akt II OSK 2300/20).
Z powyższego wynika, że decyzja udzielająca pozwolenia na budowę ma charakter związany. Wniosek inwestora o wydanie pozwolenia na budowę nie może być nieuwzględniony z powodów innych, niż wyraźnie wskazane w przepisach. Organ nie dokonuje zatem oceny tego wniosku w granicach własnego uznania, lecz w granicach ściśle wyznaczonych konkretnymi normami. Zasada ta wynika z powołanego już art. 35 ust. 4 w zw. z ust. 1 Prawa budowlanego. Przepis art. 35 ust. 1 tej ustawy zakreśla ramy badania przez organy administracji architektoniczno-budowlanej projektu budowlanego wskazując, że organ sprawdza zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu (pkt 1 lit. a) oraz wymaganiami ochrony środowiska (pkt 1 lit. b), zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi (pkt 2), kompletność projektu zagospodarowania działki lub terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego, w tym dołączenie wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń, informacji dotyczącej bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, kopii zaświadczenia, o którym mowa w art. 12 ust. 7 oraz oświadczeń, o których mowa w art. 33 ust. 2 pkt 10 i 13 (pkt 3 i 3a). Organ sprawdza również, czy projekt został wykonany - w przypadku obowiązku sprawdzenia projektu, także czy został sprawdzony - przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowlane i czy posiada ona zaświadczenie o aktualnej przynależności do właściwej izby samorządu zawodowego (pkt 4; zob. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 13 października 2023 r., sygn. akt II SA/Gl 1295/21).
Dokonując analizy zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającego ją postępowania Sąd doszedł do wniosku, że były one prawidłowe. Organ dokonał oceny przedłożonego przez inwestora projektu budowlanego pod kątem spełnienia wymagań określonych w art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego i ustalił, że projektowana inwestycja spełnia przepisane prawem wymogi.
Nie doszło też do naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a., gdyż organy administracji publicznej wzięły pod uwagę okoliczności podnoszone przez skarżącą. Znalazło to także odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Nadmienić przy tym trzeba, że sprawdzenie zgodności z przepisami techniczno-budowalnymi jest ograniczone tylko do projektu zagospodarowania działki lub terenu (art. 35 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego). Organ architektoniczno-budowlany nie ma uprawnień do merytorycznego badania projektu budowlanego i zgodności z przepisami techniczno-budowlanymi – uzyskanie wymaganych opinii, uzgodnień i sprawdzeń rozwiązań projektowych w zakresie wynikającym z przepisów, należy do obowiązków projektanta. W orzecznictwie wskazuje się na zasadę wyłącznej odpowiedzialności projektanta i osoby sprawdzającej za projekt architektoniczno-budowlany. Odpowiedzialność projektanta stanowi gwarancje dla inwestora i dla organu, że projekt jest opracowany zgodnie z przepisami, co zwalnia organy architektoniczno-budowlane z jego szczegółowego badania, poza przypadkami opisanymi w art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2 Prawa budowlanego (por. wyrok NSA z dnia 27 września 2023 r., sygn. akt II OSK 3309/20).
W świetle powyższego, odnosząc się do podnoszonych przez skarżącą kwestii nasłonecznienia, poziomu wód gruntowych, ochrony zabytku - zaznaczyć trzeba, że w istocie sprowadza się ona właśnie do odpowiedzialności projektanta, bowiem to on posiada wiedzę specjalistyczną. Organ prowadzący postępowanie zmierzające do wydania decyzji o pozwoleniu na budowę bada natomiast, czy zostało złożone oświadczenie projektanta, stosownie do art. 20 ust. 4 Prawa budowlanego, o sporządzeniu projektu budowlanego zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej, a pełną odpowiedzialność za zgodność tego projektu z prawem ponoszą projektanci oraz ewentualnie osoba sprawdzająca projekt. Spoczywa na nich także odpowiedzialność cywilna za wady dokumentacji projektowej, jak również przed właściwą izbą zawodową. Organ nie jest uprawniony do prowadzenia ustaleń faktycznych, czy przyjęte rozwiązania konstrukcyjne projektu architektoniczno-budowlanego są prawidłowe oraz czy sformułowane przez strony postępowania zarzuty podważają zasadność takich rozwiązań. Organ architektoniczno-budowlany nie prowadzi własnego postępowania dowodowego, a jedynie sprawdza przedłożony projekt budowlany w zakresie wskazanym w przepisach Prawa budowlanego. W konsekwencji organy nie posiadają uprawnień do ustalania we własnym zakresie, do jakiej kategorii geotechnicznej należy zakwalifikować obiekt budowlany i jakie warunki gruntowe występują w terenie projektowanej inwestycji. Tak samo odnoście kwestii nasłonecznienia - organ, uwzględniając wymagania dotyczące ochrony interesów osób trzecich, nie jest zobligowany do porównania warunków dostępu do światła dziennego przed i po zrealizowaniu inwestycji, a wyłącznie do zweryfikowania, czy stosownie do art. 35 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego planowana inwestycja w zakresie nasłonecznienia odpowiada obowiązującym przepisom techniczno-budowlanym (wyrok WSA w Opolu z dnia 17 lipca 2025 r., sygn. akt I SA/Op 15/25; wyroki NSA z dnia: 24 kwietnia 2025 r., sygn. akt II OSK 2416/22; 18 marca 2025 r., sygn. akt II OSK 442/24; 17 listopada 2023 r., sygn. akt II OSK 470/21).
W konsekwencji wskazać przyjdzie, że jeśli projekt budowlany jest zgodny z przepisami prawa, a decyzja w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę została wydana bez uchybień prawa procesowego lub materialnego, to ewentualne błędy w realizacji inwestycji, które wpływają na nieruchomości sąsiednie, nie podlegają kwestionowaniu w ramach skargi na decyzję w przedmiocie pozwolenia na budowę. Prawo budowlane przewiduje inne możliwości kontroli w takim przypadku. W szczególności kontroli takiej na etapie realizacji zatwierdzonego projektu służą przewidziane przepisami Prawa budowlanego postępowania przed organami nadzoru budowlanego. Co więcej, w orzecznictwie podkreśla się, iż wykonanie obiektu budowlanego na podstawie pozwolenia na budowę, które chociażby teoretycznie może zostać usunięte z mocą wsteczną z obrotu prawnego, odbywa się na ryzyko inwestora. Zatem to inwestor może być w takiej sytuacji zobowiązany do przywrócenia stanu poprzedniego na własny koszt. Ewentualna szkoda finansowa powstanie wówczas po jego stronie, a nie po stronie skarżącej (por. postanowienie NSA z dnia 23 czerwca 2020 r., sygn. akt II OZ 383/20). To samo odnosi się do odpowiedzialności i roszczeń wynikłych z ewentualnych szkód, wszak to inwestor ponosi odpowiedzialność za swoje działania. Kwestie te pozostają jednak poza granicami niniejszej sprawy i poza zakresem prawa administracyjnego, jako podlegające ocenie przez normy prawa karnego i cywilnego.
Zauważyć dalej należy, że również zarzut dotyczący naruszenia art. 10 k.p.a. nie znajduje potwierdzenia w stanie faktycznym. Istotnie pełnomocnik skarżącej w dniu 8 sierpnia 2024 r. został umocowany jedynie do przeglądania akt sprawy. Jednak tak jak wskazał to organ odwoławczy, pełnomocnik skarżącej w chwili wglądu do akt, miał możliwość zapoznania się z pismem inwestora z dnia 31 lipca 2024 r. Z kolei pismo z dnia 26 sierpnia 2024 r. zostało doręczone skarżącej na jej wniosek już po wydaniu zaskarżonej decyzji. W ocenie Sądu nie wnosiło ono jednak istotnych twierdzeń do rozpoznawanej sprawy. Powołany przepis k.p.a. (art. 10) znajduje się w Rozdziale 2 ustawy, normującym zasady ogólne. Jest przy tym rzeczą oczywistą, że zasady te odnoszą się do każdego stadium postepowania. Przepis ten nakłada na organy administracji publicznej obowiązek zapewnienia stronom czynnego udziału w postępowaniu i umożliwienie im wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Niewątpliwie uchybienie temu obowiązkowi może stanowić podstawę do wyeliminowania z obrotu prawnego decyzji zapadłej w takim postępowaniu. Trzeba jednak pamiętać, że uchybienie art. 10 § 1 k.p.a. może stanowić podstawę uchylenia decyzji jedynie wówczas, gdy wykazane zostanie, że naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy. Innymi słowy strona musi wykazać, że gdyby do takiego uchybienia nie doszło, wynik sprawy byłby odmienny (tak NSA w wyroku z dnia 24 stycznia 2019 r., sygn. akt I OSK 1691/18). W realiach niniejszej sprawy skarżąca nie wykazała jaki wpływ na wynik sprawy miało pozbawienie jej możliwości wypowiedzenia się odnośnie tej części zgromadzonego materiału dowodowego, z którą w jej ocenie nie została zaznajomiona. Skarżąca nie powołała bowiem żadnej okoliczności, która wskazywałaby na to, że brak powiadomienia jej o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym i wypowiedzenia się co do niego miałoby wpływ na treść wydanej decyzji. Samo wystąpienie tego rodzaju uchybienia nie stanowi samoistnej podstawy do wyeliminowania decyzji z obrotu prawnego. Podkreślić trzeba, że w toku postępowania administracyjnego zgromadzono w aktach sprawy liczne pisma inwestora oraz skarżącej, która składała je do organów orzekających w niniejszej sprawie oraz Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.
Nadmienić także przyjdzie, że wspomniana korespondencja, tj. pisma skarżącej z dnia: 5 grudnia 2023 r., 27 lutego 2024 r., 8 kwietnia 2024 r., 15 kwietnia 2024 r., 3 lipca 2024 r., 6 lipca 2024 r. oraz inwestora z dnia: 22 maja 2024 r., 3 czerwca 2024 r., 31 lipca 2024 r., 26 sierpnia 2024 r., dotyczyła przede wszystkim tematyki ochrony zabytku, występowania wód gruntowych, usytuowania garażu podziemnego planowanej inwestycji, nasłonecznienia pomieszczeń. Podkreślić trzeba, że m.in. pismo inwestora z dnia 3 czerwca 2024 r. zostało doręczone skarżącej wraz ze wskazaniem możliwości ustosunkowania się do niego. Skarżąca wielokrotnie skorzystała z przysługujących jej w postepowaniu uprawnień.
Zauważyć także przyjdzie, że skarżąca do akt sądowych sprawy przedłożyła opinię techniczną budowlaną sporządzoną przez biegłego sądowego z zakresu budownictwa, rzeczoznawcę budowlanego. W jej wnioskach stwierdzono, że właściciel nieruchomości położonej przy ul. [...]nie jest przeciwnikiem inwestycji, lecz wyraża obawę o właściwe zabezpieczenie kamienicy i nie jest przekonany o dołożeniu wszelkich starań dla ograniczenia wpływu dla tak bliskiego i głębokiego wykopu. Wskazano, że przygotowanie projektu i sposób jego realizacji nie zapewniły skutecznie bezpieczeństwa zabytkowej kamienicy. W toku postępowania administracyjnego skarżąca również przedłożyła opinię budowlaną, w której zasugerowano uchylenie decyzji organu I instancji z uwagi na niestaranne zabezpieczenie zabytkowej kamienicy, niedostateczne rozeznanie warunków gruntowo-wodnych, brak kompletu dokumentacji dotyczącej wykopów, odwodnienia. Skarżąca złożyła także opinię geotechniczną, w której stwierdzono, że ostateczny kształt oraz charakter zabezpieczeń inwestycji, wynikających z warunków gruntowo-wodnych panujących na rozpatrywanym obszarze, uzależniony jest od projektanta i konstruktora. W tym kontekście wskazać należy, że projekt budowlany zawiera przepisane prawem wymagania, w tym także ekspertyzę budowlaną przedstawiającą wpływ projektowanej inwestycji na bezpieczeństwo sąsiadującej zabudowy wraz z projektem wyburzeń oraz projektem zabezpieczenia wykopu i ścian elewacyjnych. Organ wydający pozwolenie na budowę, o czym już wyżej była mowa, nie miał podstaw na etapie wydawania decyzji do kwestionowania prawidłowości przedłożonego przez inwestora projektu budowlanego oraz dołączonych do niego dokumentów.
Mając wszystko powyższe na uwadze stwierdzić przyjdzie, że nie doszło do naruszeń przepisów prawa materialnego lub procesowego mających istotny wpływ na wynik sprawy. W tej sytuacji, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Sąd orzekł jak w sentencji.
Dodać wypadnie, że powołane w uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych pochodzą z bazy orzeczeń znajdującej się pod adresem: www.orzeczenia.nsa.gov.pl
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło