VI SA/Wa 44/07

WyrokWSA w Warszawie2007-04-20

Skład orzekający: Pamela Kuraś - Dębecka, Izabela Głowacka - Klimas, Piotr Borowiecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja Ministra Sprawiedliwości ustalająca wynik egzaminu konkursowego na aplikację radcowską jest decyzją administracyjną podlegającą kontroli sądu administracyjnego? Czy pytania egzaminacyjne dotyczące postępowania w sprawach o wykroczenia i postępowania egzekucyjnego w administracji wykraczają poza zakres merytoryczny egzaminu określony w ustawie o radcach prawnych? Czy pytania testowe dotyczące przekształcenia spółki cywilnej w spółkę jawną zostały prawidłowo ocenione?
Ratio decidendi
Decyzja Ministra Sprawiedliwości ustalająca wynik egzaminu konkursowego na aplikację radcowską jest decyzją administracyjną podlegającą kontroli sądu administracyjnego, ponieważ Minister jest organem wyższego stopnia w stosunku do komisji egzaminacyjnej, a uchwała komisji ma charakter decyzji administracyjnej. Pytania dotyczące postępowania w sprawach o wykroczenia i postępowania egzekucyjnego w administracji mieszczą się w szerokim rozumieniu pojęć 'postępowanie karne' i 'postępowanie administracyjne' użytych w ustawie o radcach prawnych, a zatem nie wykraczają poza zakres merytoryczny egzaminu. Sąd wyraził wątpliwości co do prawidłowości oceny pytania dotyczącego odpowiedzialności wspólników spółki cywilnej po jej przekształceniu w spółkę jawną, wskazując na rozbieżności w doktrynie prawnej dotyczące stosowania art. 584 k.s.h. w tym kontekście, jednakże nie miało to wpływu na wynik sprawy, ponieważ skarżący nie uzyskałby pozytywnego wyniku nawet po uwzględnieniu jego argumentacji.
Stan faktyczny
Kandydat K. K. uzyskał negatywny wynik z egzaminu konkursowego na aplikację radcowską. Po odwołaniu Minister Sprawiedliwości częściowo uwzględnił zarzuty kandydata, przyznając mu dodatkowy punkt i ustalając wynik na 186 punktów, co nadal było wynikiem negatywnym (wymagane było 190 punktów). Kandydat zaskarżył decyzję Ministra, argumentując, że wiele pytań testowych było wadliwie skonstruowanych, wykraczało poza zakres merytoryczny egzaminu lub zostało błędnie ocenionych. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając decyzję Ministra za zgodną z prawem, choć z pewnymi zastrzeżeniami co do oceny jednego z pytań.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś - Dębecka Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka - Klimas (spr.) Asesor WSA Piotr Borowiecki Protokolant Anna Błaszczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 kwietnia 2007 r. sprawy ze skargi K. K. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] września 2006 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu konkursowego na aplikację radcowską oddala skargę Komisja Egzaminacyjna nr [...] do spraw aplikacji radcowskiej przy Ministrze Sprawiedliwości na obszarze Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych w W., podjęła uchwałę nr [...] z dnia [...] lipca 2006 r. w której stwierdziła, że K. K. podczas egzaminu konkursowego przeprowadzonego dnia [...] lipca 2006 r. uzyskał z testu wyboru 185 punktów. W uzasadnieniu uchwały wskazano, że kandydat uzyskał wynik negatywny. W odwołaniu od tej uchwały K. K. podniósł, że na pytania nr 36, 38, 74, 112, 121, 155, 173, 198, 224 i 249 udzielił prawidłowych odpowiedzi. Wniósł także o uznanie za prawidłowe odpowiedzi udzielonych przez niego na pytania nr 26, 39, 40, 41, 42, 201, 202 i 203, bowiem przekraczały one zakres merytoryczny egzaminu, a w konsekwencji o przyznanie mu dodatkowych 4 punktów, niezależnie od odpowiedzi, których udzielił na te pytania. Po rozpoznaniu odwołania, decyzją z dnia [...] września 2006 r., nr [...], Minister Sprawiedliwości uchylił częściowo - w zakresie ustalenia liczby punktów - uchwałę Komisji Egzaminacyjnej i ustalił, że K. K. uzyskał podczas egzaminu łącznie 186 punktów, zaś w pozostałym zakresie zaskarżoną uchwałę utrzymał w mocy. W ocenie Ministra, odwołanie K. K. było tylko częściowo uzasadnione. Organ ustalił, że egzamin został przeprowadzony został w trybie zgodnym z wymogami ustawy o radcach prawnych i rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 grudnia 2005 r. w sprawie powoływania i odwoływania członków komisji egzaminacyjnej do spraw aplikacji radcowskiej oraz szczegółowego trybu i sposobu przeprowadzania egzaminu konkursowego i radcowskiego (Dz. U. Nr 258, poz. 2164 z późn. zm.). Z przebiegu egzaminu sporządzono prawidłowy protokół zgodny z obowiązującymi przepisami; również uchwała Komisji podpisana została przez Przewodniczącego i członków Komisji Egzaminacyjnej. Z treści uchwały wynikało jednoznacznie, że odwołujący z testu wyboru uzyskał 185 punktów, w związku z czym ustalono negatywny wynik egzaminu. Odnosząc się do podniesionych w odwołaniu K. K. zarzutów, Minister Sprawiedliwości uznał jako trafny zarzut sformułowania pytania nr 38 w sposób umożliwiający udzielenie dwóch poprawnych odpowiedzi, to jest "C" i "A". Powyższe pytanie brzmiało: "Jan K. dopuścił się umyślnego paserstwa rzeczy pochodzącej z kradzieży z włamaniem. Jego czyn stanowi: A. w zależności od wartości przedmiotu paserstwa - przestępstwo albo wykroczenie, B. wykroczenie, C. Występek". Treść pytania istotnie wywołuje wątpliwości, czy jedyną poprawną odpowiedzią jest odpowiedź "C". Analiza odpowiednich przepisów kodeksu karnego i kodeksu wykroczeń prowadziła do wniosku, że za prawidłową odpowiedź można było uznać również odpowiedź "A". Odwołujący udzielił na powyższe pytanie odpowiedzi "A", wobec czego za odpowiedź tę uzyskał dodatkowy 1 punkt. To z kolei skutkowało ustaleniem, że K. K. uzyskał z egzaminu konkursowego łącznie 186 punktów. Analizując pozostałe zarzuty, organ stwierdził, że w zakresie: - pytania nr 36 w brzmieniu: "Elementem definicji chuligańskiego charakteru wykroczenia nie jest działanie: A. polegające na umyślnym niszczeniu mienia, B. w miejscu publicznym, C. w rozumieniu powszechnym bez powodu z okazaniem przez to rażącego lekceważenia podstawowych zasad porządku prawnego", według klucza odpowiedzi prawidłową odpowiedzią była "B" Odwołujący udzielił odpowiedzi "A", a w zastrzeżeniach wskazał, że żadna odpowiedź nie jest prawidłowa, bowiem w definicji chuligańskiego charakteru jest mowa o czynie "publicznym", którą przyjmują także sądy niższej instancji, chociaż Sąd Najwyższy uważa, że działaniem publicznym w rozumieniu art. 120 § 14 k.k. jest jedynie działanie "przed publicznością", w miejscu ogólnie dostępnym. Oczywistym było, że elementem definicji nie jest działanie "w miejscu publicznym" - pkt ,,B": lecz "publicznie". Elementy zawarte w pkt "A" i "C" występują w treści definicji ustawowej. - pytania nr 74 w brzmieniu: "Sprzedawca przesłał kupującemu za pośrednictwem przewoźnika towar do miejsca, które nie jest miejscem spełnienia, świadczenia. W czasie przewozu towar został skradziony. Kupujący jest zobowiązany do zapłaty ceny: A. tak, gdyż z chwilą powierzenia rzeczy przewoźnikowi doszło do wydania rzeczy sprzedanej, a tym samym przeszło na niego ryzyko przypadkowej utraty rzeczy, B. nie, gdyż nie otrzymał towaru, C. nie, gdyż miała miejsce kradzież, a sprzedawca odpowiadał za działania lub zaniechania przewoźnika"; według klucza odpowiedź prawidłowa brzmiała "A". Odwołujący udzielił odpowiedzi "B". Wątpliwości odwołującego związane były z niejednoznaczną relacją pomiędzy przepisami art. 544 k.c. i art. 548 k.c. Przywołując uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 23 maja 1997 r. odwołujący wskazał, że art. 544 § 2 k.c. został uznany za przepis ogólny wobec regulacji szczególnej zawartej w art. 548 § 1 k.c. W oparciu o dalsze orzecznictwo i poglądy judykatury wskazał, że za poprawną można uznać także udzieloną przez niego w teście odpowiedź "B". Organ nie uwzględnił tej argumentacji twierdząc, że jakkolwiek wskazuje na dobrą znajomość zagadnienia, to nie można udzielonej odpowiedzi "B" uznać za poprawną, chociażby z tych względów, że odpowiedź "A" wynika zarówno z orzecznictwa Sądu Najwyższego (cytowanego zresztą także przez odwołującego), jak i z dominujących poglądów piśmiennictwa. - pytania nr 112 w brzmieniu: "W sprawach podlegających rozpoznaniu według przepisów o postępowaniu nieprocesowym, sąd rejonowy orzeka w składzie: A. jednego sędziego bez udziału ławników, B. jednego sędziego oraz dwóch ławników, C. jednego sędziego bez udziału ławników, z wyjątkiem spraw wymienionym w k.p.c.", według klucza odpowiedzi prawidłowa odpowiedź brzmiała "C", zaś odwołujący udzielił odpowiedzi "A". Podniósł, że prawidłowe są odpowiedzi "A" i "C". Zagadnienie należytego składu sądu ma istotne znaczenie, bowiem rozpoznanie sprawy w składzie sprzecznym z przepisami prawa prowadzi do nieważności postępowania (art. 379 pkt 4 k.p.c.). Wobec tego wiedza na temat zgodnego z prawem składu sądu jest niezbędna dla profesjonalnego pełnomocnika. Jedynie prawidłowa odpowiedź to odpowiedź "C", co wprost wynika z treści art. 509 k.p.c. - pytania nr 121 w brzmieniu: "Za zobowiązania spółki cywilnej powstałej przed dniem jej przekształcenia w spółkę jawną, wspólnicy odpowiadają po jej przekształceniu: A. tak, jak wspólnicy spółki jawnej, B. na dotychczasowych zasadach przez okres trzech lat, licząc od tego dnia, C. na dotychczasowych zasadach w każdym czasie"; stwierdzić należy, iż według klucza odpowiedzi prawidłowa odpowiedź brzmi: "B" Odwołujący udzielił błędnej odpowiedzi "A". Organ argumentował, że stawiane przez odwołującego zarzuty, że udzielona przez niego odpowiedź jest poprawna wynika z nieporozumienia, bowiem: spółka cywilna ulega przekształceniu w spółką jawną wedle reguł określonych w art. 26 § 4 - 6 kodeksu spółek handlowych. Wprawdzie także przed ich nowelizacją dokonaną ustawą z dnia 12 grudnia 2003 r. było jasne, że chodzi o przekształcenie w rozumieniu przepisów tytułu IV działu III k.s.h., ale nowela stanowi już o tym expressis verbis, używając określenia "przekształcenie". Przepisy k.s.h. nie przewidują procedury przekształcenia spółki cywilnej w spółkę jawną, w odróżnieniu od jej przekształcenia w inne spółki (art. 551 § 2 i 3), gdyż w istocie przekształcenie, o którym mowa polega na wpisaniu spółki do rejestru jako spółki jawnej (uprawnione jest także używanie określenia "przerejestrowanie"). Brak procedury przekształceniowej nie oznacza jednak, że do przekształcenia spółki cywilnej w jawną nie stosuje się żadnych unormowań działu III tytułu IV k.s.h. Wprawdzie art. 26 § 5 zd. 3 k.s.h. odsyła do odpowiedniego tylko stosowania art. 553 § 2 i 3 k.s.h., ale w rachubę wchodzą także przepisy art. 574 i art. 584 k.s.h. normujące odpowiedzialność wspólników spółki przekształcanej za jej zobowiązania powstałe przed dniem przekształcenia. Ten ostatni przepis zamieszczony w rozdziale 5 działu III tytułu IV k.s.h. "Przekształcenie spółki osobowej w inną spółkę osobową " stanowi, że wspólnicy spółki przekształcanej odpowiadają za zobowiązania spółki powstałe przed dniem przekształcenia na dotychczasowych zasadach przez okres trzech lat licząc od tego dnia. Przepis ten niewątpliwie dotyczy także wspólników spółki cywilnej przekształconej w spółkę osobową, scilicet spółkę jawną. Pogląd taki można też spotkać w komentarzach do k.s.h., które jednak z reguły pomijają poruszane zagadnienia. Twierdzenie, że wspólnicy spółki jawnej odpowiadają praktycznie tak samo, jak wspólnicy spółki cywilnej (z wyjątkiem subsydiarności) jest nieporozumieniem, zważywszy na to, że jest to odpowiedzialność za cudzy dług. Odpowiedzialność tę normują art. 22 § 2 oraz art. 31-36 k.s.h. Z przedstawionych względów zupełnie chybione jest twierdzenie, że poprawna jest odpowiedź "A". - pytania nr 155 w brzmieniu: "Majątek spółdzielni jest: A. szczególnym rodzajem własności, B. prywatną własnością jej członków, C. własnością spółdzielni"; według klucza odpowiedzi prawidłowa odpowiedź brzmi: "B". Odwołujący zaś udzielił błędnej odpowiedzi "C". Stawiane przez odwołującego zarzuty Minister uznał za nieuzasadnione. Przepis art. 3 ustawy Prawo spółdzielcze stanowi, iż majątek spółdzielni jest prywatną własnością jej członków. Użycie do określenia przedmiotu regulacji rzeczownika "majątek", a nie cywilnego pojęcia "mienia" wskazuje, że chodzi o ekonomiczne, a nie prawne znaczenie własności. W tym też rozumieniu majątek spółdzielni stanowi prywatną własność jej członków. Z chwilą wpisania do rejestru, spółdzielnie są osobami prawnymi (art. 11 § 1 Prawa spółdzielczego), a zatem są podmiotami prawa cywilnego, w tym również prawa własności. Jako osoby prawne wykonują to prawo w granicach określonych przez art. 140 k.c. Własność (art. 140 k.c. w zw. z art. 45 k.c.) i inne prawa majątkowe stanowią mienie (art. 44 k.c). Udzielenie odpowiedzi "C" wyraźnie odnosi się do majątku, a nie do mienia spółdzielni, a zatem nie dotyczy własności w znaczeniu cywilnoprawnym; stąd prawidłową odpowiedzią wynikającą wprost z ustawy jest odpowiedź "B". - pytania 173 w brzmieniu: "Jeżeli wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na czas określony nastąpiło z naruszeniem przepisów o wypowiedzeniu tej umowy, pracownikowi przysługuje: A. wyłącznie odszkodowanie, B. wyłącznie przywrócenie do pracy, C. odszkodowanie lub przywrócenie do pracy"; według klucza odpowiedzi prawidłowa odpowiedź brzmi: "A", natomiast odwołujący udzielił błędnej odpowiedzi "C" i wywodził, że z treści art. 50 § 5 kodeksu pracy oraz art. 45 § 1 i 3 k.p. wynika, że w określonych sytuacjach pracownikowi obok odszkodowania, przysługuje również roszczenie o przywrócenie do pracy (kobieta w ciąży, pracownica na urlopie macierzyńskim). Jednak ze sformułowania pytania nie wynika, aby chodziło o sytuację kobiety w ciąży lub innego pracownika szczególnie chronionego. Stanowisko skarżącego organ ocenił jako bezzasadne argumentując, że w pytaniu chodziło o roszczenie przysługujące pracownikowi, jeżeli wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na czas określony nastąpiło z naruszeniem przepisów o wypowiadaniu tej umowy. K. K., kwestionując jedyną poprawną odpowiedź na to pytanie, powoływał się chociażby na sytuację pracownicy w ciąży. Ustawodawca w prawie pracy zawarł przepisy ochronne m. in. dotyczące kobiet w ciąży, czy też zawierające uprawnienia związane z rodzicielstwem, chroniące pracowników młodocianych. W dziale ósmym kodeksu pracy zawarł np. przepis stanowiący zakaz pracy kobiet przy pracach szczególnie uciążliwych i szkodliwych dla ich zdrowia, zakaz zatrudnienia w godzinach nadliczbowych, czy też zapewniający kobiecie w ciąży trwałość umowy o pracę poprzez zakaz wypowiadania czy też rozwiązywania umowy o pracę. Dodatkowo postanowił, że umowa o pracę zawarta na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy albo na okres próbny przekraczający jeden miesiąc, która uległaby rozwiązaniu po upływie trzeciego miesiąca ciąży ulega przedłużeniu do dnia porodu. Gdyby pracodawca dokonał wypowiedzenia umowy o pracę kobiecie w ciąży, to czynność ta byłaby bezskuteczna, a zatem takiej pracownicy przysługiwałoby także roszczenie o uznanie dokonanego wypowiedzenia za bezskuteczne. Idąc tokiem rozumowania skarżącego, gdyby pytanie miało dotyczyć takiej pracownicy, to żadna z odpowiedzi nie byłaby prawidłowa, bo pracownicy przysługiwałoby stosownie do żądania roszczenie o uznanie wypowiedzenia za bezskuteczne, o przywrócenie do pracy albo o odszkodowanie. - pytania nr 198 w brzmieniu: "Osoba prawna może być: A. członkiem stowarzyszenia, B. jedynie wspierającym członkiem stowarzyszenia, C. nie może być ani członkiem, ani członkiem wspierającym stowarzyszenie"; stwierdzić należy, iż według klucza odpowiedzi prawidłowa odpowiedź brzmi: "B". Odwołujący udzielił błędnej odpowiedzi "A" wskazując, że dopuszczalne jest tworzenie stowarzyszeń przez gminy, a zgodnie z art. 4 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o Polskiej Organizacji Turystycznej członkiem regionalnych i lokalnych organizacji turystycznych, które są tworzone i działają na podstawie prawa o stowarzyszeniach, mogą być osoby fizyczne i osoby prawne. W ocenie organu ogólne odniesienie członkostwa osoby prawnej do każdego stowarzyszenia, jak i treść odpowiedzi B, będącej cytatem art. 10 ust. 3 ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. Prawo o stowarzyszeniach (t.j. Dz. U. Nr 79, poz. 855 z 2001 r. ze zm.) wskazywały, że prawidłowa odpowiedź winna być udzielona na gruncie przepisów ww. ustawy będącej podstawowym aktem prawnym normującym prawo zrzeszania się w stowarzyszeniach. Stosownie do przywołanego wyżej przepisu art. 10 ust. 3 ustawy, osoba prawna może być jedynie wspierającym członkiem stowarzyszenia. Na gruncie tej ustawy nie jest więc dopuszczalne utworzenie stowarzyszenia osób prawnych ani też swoistego rodzaju stowarzyszenia mieszanego, którego członkami i założycielami mogłyby być zarówno osoby fizyczne, jaki osoby prawne. "Ustawa nie przewiduje formy stowarzyszenia mieszanego, stowarzyszającego jako członków zwyczajnych osoby fizyczne i osoby prawne (tak S.A. w Warszawie I ACr 280/94 z dnia 5 maja 1994 r. Przegląd Sądowy, wkładka do nr 11 z 1996 r., poz. 50). Do stowarzyszeń osób prawnych tworzonych na podstawie innych ustaw (np. ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym czy też ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym), jedynie odpowiednio stosuje się przepisy ustawy Prawo o stowarzyszeniach. Te inne przepisy ustawowe stanowią rozwiązania szczególne wobec Prawa o stowarzyszeniach, znającego jedynie członkostwo osób fizycznych. Stowarzyszenia mogą tworzyć gminy, w tym również z powiatami i województwami, zaś stowarzyszenia powiatów - powiaty, w tym również z gminami i województwami. Z przykładowo wskazanych stowarzyszeń jednostek samorządu terytorialnego wynika, że nie każda osoba prawna może być członkiem każdego stowarzyszenia. Omawiane pytanie ma charakter ogólny i dotyczy wszystkich osób prawnych, nie zaś szczególnych, gdyż to wymagałoby szczególnego doprecyzowania. Odpowiedź "A" nie jest zatem odpowiedzią prawidłową. - pytania nr 224 w brzmieniu: "Za zaległości podatkowe spółki z ograniczoną odpowiedzialnością odpowiadają: A. wspólnicy do wysokości posiadanego udziału w kapitale zakładowym spółki, B. wspólnicy i członkowie zarządu, C. Członkowie zarządu"; według klucza odpowiedzi prawidłowa odpowiedź brzmi: "C" Odwołujący udzielił błędnej odpowiedzi "B". Odwołujący prezentował stanowisko, że żadna ze wskazanych odpowiedzi nie jest prawidłowa. Minister Sprawiedliwości stanął natomiast na stanowisku, że za zaległości podatkowe spółki z ograniczoną odpowiedzialnością odpowiadają solidarnie całym swoim majątkiem członkowie jej zarządu, jeżeli egzekucja z majątku spółki okazała się w całości lub w części bezskuteczna. Taka odpowiedzialność wprost wynika z brzmienia art. 116 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60 ze zm.). - pytania nr 249 w brzmieniu: "Radca prawny jest obowiązany kierować się przy wykonywaniu zawodu: A. wyłącznie przepisami prawa, B. wyłącznie przepisami prawa oraz zasadami etyki radcy prawnego, C. wyłącznie przepisami prawa, zasadami etyki radcy prawnego, dobrymi obyczajami przyjętymi przez radców prawnych oraz postanowieniami zawartymi w uchwałach organów samorządu"; według klucza odpowiedzi prawidłowa odpowiedź brzmi "C". Odwołujący udzielił odpowiedzi "B" i podniósł, że udzielona odpowiedź jako prawidłowa i zawiera się w treści przytoczonej odpowiedzi "C". Udzielona odpowiedź "B" jest prawidłowa jakkolwiek niepełna, co według odwołującego nie dyskwalifikuje zaliczenia jako poprawnej. Organ przyznał, że radca prawny wykonuje zawód ze starannością wynikającą z wiedzy prawniczej oraz zasad etyki radcy prawnego, ale odwołujący pominął obowiązujące zasady etyki zawodowej, z których wynika, że przy wykonywaniu zawodu radca prawny powinien kierować się przepisami prawa, zasadami etyki Radcy Prawnego, dobrymi obyczajami przyjętymi przez radców prawnych oraz postanowieniami zawartymi w uchwałach samorządu. Dokładne zapoznanie się z powyższymi zasadami pozwoliłyby zrozumień sens pytania i umożliwiły wybór właściwej odpowiedzi. Odnośnie zarzutu dotyczącego zakresu przedmiotowego testu obejmującego pytania numer 26, 39, 40, 41, 42, 201, 202 i 203 z postępowania w sprawach o wykroczenia oraz postępowania egzekucyjnego w administracji które - według odwołującego - nie są objęte określonym w art. 33 ust. 3 ustawy o radcach prawnych zakresem wiedzy kandydata, organ wskazał, że zamieszczenie w teście pytań związanych z problematyką prawa karnego i wykroczeń a także postępowania egzekucyjnego w administracji odpowiada wymienionym we wskazanym przepisie blokom przedmiotowym i przystaje do kompetencji zawodowych przyszłych radców prawnych. Za całkowicie nieuprawnione uznał stanowisko, że test powinien obejmować jedynie zagadnienia z prawa materialnego wykroczeń czy też postępowania administracyjnego bez postępowania egzekucyjnego w administracji. Trudno bowiem uznać za racjonalne pominięcie zagadnień procesowych wynikających z kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia w sytuacji, gdy radca prawny może być między innymi obrońcą w sprawach o wykroczenia, co pociąga za sobą konieczność znajomości reguł i szczegółowych przepisów procesowych. Wyklucza to zasadność argumentacji, że za ograniczeniem się wyłącznie do prawa materialnego przemawia wyodrębnienie w omawianym przepisie prawa karnego materialnego i postępowania karnego. W związku z powyższym umieszczenie w teście wskazanych przez odwołującego pytań z problematyki postępowania procesowego z zakresu wykroczeń oraz postępowania egzekucyjnego w administracji było uzasadnione. Odnosząc się do zarzutu umieszczenia w teście pytań z zakresu Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, organ dokonał oceny pojęcia "postępowania karnego" użytego w art. 33 ust. 3 ustawy o radcach prawnych. Wskazał, że bezspornym jest, iż postępowanie w sprawach o wykroczenia nie mieści się w pojęciu "postępowania karnego" użytego w art. 1 Kodeksu postępowania karnego. W art. 331 ust. 3 ustawodawca nie posłużył się jednak nazwą tego ostatniego kodeksu. Gdyby wolą ustawodawcy było ustalenie zakresu egzaminu tylko z Kodeksu postępowania karnego, to wprost by to wyraził. W tej sytuacji organ dokonał oceny tego pojęcia niejako autonomicznie na gruncie ustawy o radcach prawnych. Argumentował, że za interpretacją, zgodnie z którą w przedmiotowym pojęciu mieści się również postępowanie w sprawach o wykroczenia, przemawiają następujące argumenty: - we wspomnianym artykule ustawodawca tuż po posłużeniu się pojęciem "prawa cywilnego" posłużył się pojęciem "postępowania cywilnego". W dalszej kolejności zaś wymienione zostało: "prawo gospodarcze", "prawo pracy i ubezpieczeń społecznych", "prawo rodzinne". Organ nie miał wątpliwości, że ustawodawcy chodziło również o możliwość zamieszczania w teście pytań z procedury dotyczącej prawa gospodarczego, prawa pracy i ubezpieczeń społecznych oraz procedury dotyczącej prawa rodzinnego. Tak więc samo posłużenie się pojęciem "postępowania cywilnego" we wcześniejszej fazie przepisu wcale nie oznaczało, że nie odnosił się on i do innych dziedzin prawa użytych w dalszej części. Ten sam sposób rozumowania należało odnieść do pojęć: "postępowanie karne i wykroczeń". - w piśmiennictwie od lat prezentowane są poglądy, że w pojęciu postępowania karnego, czy procesu karnego mieszczą się również przepisy regulujące postępowanie w sprawach o wykroczenia. Organ wskazał przy tym stanowisko prof. Wiesława Daszkiewicza wyrażone w publikacji: Prawo karne procesowe. Zagadnienia ogólne - Oficyna Wydawnicza Branta 1999, strona 42. Uwzględniając powyższe okoliczności, po ponownym przeliczeniu punktów Minister Sprawiedliwości ustalił, że odwołujący faktycznie uzyskał 186 (sto osiemdziesiąt sześć) punktów i wynik negatywny z egzaminu konkursowego, bowiem nie uzyskał wymaganych przez ustawę co najmniej 190 punktów niezbędnych dla uznania wyniku za pozytywny. Na decyzję powyższą K. K. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Domagał się w niej zmiany skarżonej decyzji Ministra Sprawiedliwości poprzez uznanie, że pytania konkursowe na aplikację radcowską o nr 26, 39, 40, 41, 42, 201, 202 i 203 przekraczały ustawowo określony zakres merytoryczny egzaminu na aplikację, a w związku z tym przyznanie mu dodatkowo 4 punktów, niezależnie od udzielonych odpowiedzi, oraz uznanie, że udzielił poprawnych odpowiedzi na pytania nr 36, 74, 121, 155, 173, 198 i 224, a tym samym przyznanie dodatkowo 7 punktów. Miało to prowadzić do ustalenia, że uzyskał pozytywny wynik z egzaminu konkursowego, a tym samym otrzymał podstawę prawną do wpisu na listę aplikantów. W uzasadnieniu skarżący argumentował, że Minister Sprawiedliwości nie odniósł się do wszystkich zarzutów dotyczących przekroczenia zakresu merytorycznego egzaminu oraz wadliwego skonstruowania niektórych pytań egzaminacyjnych. Skarżący podkreślił, że egzamin na aplikację radcowską miał na celu sprawdzenie znajomości prawa u kandydatów, którzy dopiero aspirują do wykonywania zawodu radcy prawnego. Konstrukcja pytań oraz odpowiedzi oparta była raz na przepisach prawa, raz na dorobku doktryny i orzecznictwa, powodując u zdającego stan dezinformacji. Pytania nie zawierały także "wszystkich istotnych informacji" potrzebnych do jednoznacznego wskazania jednej prawidłowej odpowiedzi. Dokonując wykładni art. 331 ust. 3 ustawy o radcach prawnych, skarżący argumentował, że ustawodawca w sposób pełny, enumeratywny i jednoznaczny zakreślił zakres merytoryczny egzaminu konkursowego. Wykładnia literalna tego artykułu pozwala stwierdzić, że zawarto w nim numerus clausus dziedzin prawa, z których powinny być przygotowane pytania. Egzamin konkursowy powinien być przeprowadzony według zasad ustawowych, zatem niedopuszczalne jest umieszczanie pytań spoza zakresu dziedzin wskazanych w ustawie o radcach prawnych. Takie same stanowisko wyraził Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 18 lutego 2004 r. (sygn. akt P 21/02), w którym stwierdził między innymi, że "(...) selekcja kandydatów na aplikantów i ich kwalifikowanie (ocenianie) winny być przeprowadzane wyłącznie według zasad ustawowych i na podstawie jednoznacznie sprecyzowanych kryteriów, ustalonych w ustawach (a w kwestiach technicznych w wydanych na ich podstawie aktach o charakterze wykonawczym)." Minister Sprawiedliwości w swoim uzasadnieniu do decyzji wyraził odmienny pogląd stwierdzając, że "gdyby wolą ustawodawcy było ustalenie zakresu egzaminu tylko z Kodeksu postępowania karnego, to wprost by to wyraził". Skarżący stanął na stanowisku, że Minister myli w uzasadnieniu decyzji pojęcia "postępowania karnego" i "kodeksu postępowania karnego". Zgadzając się z argumentacją Ministra dotyczącą definiowania "postępowania cywilnego", skarżący stwierdził, że nie dotknął on istotnych kwestii różniących pojęcia "postępowania karnego" i "postępowania cywilnego". Na poparcie swego stanowiska skarżący przytoczył bardzo rozbudowaną argumentację, odnoszącą się do systematyki kodeksów regulujących oba postępowania, do praktyki dydaktycznej oraz przeciwstawiającą treść art. 1 k.p.c., zawierającej definicję postępowania cywilnego brzmieniu art. 1 k.p.k. Argumenty te, w przekonaniu skarżącego, świadczą o tym, że nie można mówić o postępowaniu karnym sensu largo. Minister w decyzji nie odniósł się w pełni także do zarzutów dotyczących zamieszczenia w teście pytań z zakresu postępowania egzekucyjnego w administracji, stwierdzając jedynie lakonicznie, że postępowanie to odpowiada blokom przedmiotowym egzaminu i przystaje do kompetencji zawodowych przyszłych radców prawnych. Skarżący argumentował, że gdyby ustawodawca chciał umieścić daną dziedzinę prawa w zakresie objętym egzaminem konkursowym, zawarłby ją wprost w ustawie o radcach prawnych. Ratio legis nowelizacji ustawy o radcach prawnych, dokonanej 12 lipca 2005 r., było między innymi określenie jasnych i precyzyjnych zasad przeprowadzania egzaminów na aplikację radcowską, określenie zakresu tematycznego. Konieczność nowelizacji wynikała m.in. z przytoczonego wyżej orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 18 lutego 2004 r. (P 21/02). Gdyby egzamin konkursowy miał obejmować znajomość przepisów postępowania egzekucyjnego w administracji byłoby to jednoznacznie określone w ustawie, gdyż ustawodawca uczynił tak np. w art. 20 ust. 1 ustawy o doradcach podatkowych z 5 lipca 1996 r. (Dz. U. z 2002 r., Nr 9, poz. 86), gdzie w zakresie egzaminu sprawdzającego wiedzę kandydatów na doradców podatkowych wymienione zostało wprost zarówno postępowanie administracyjne jak i postępowanie egzekucyjne w administracji. Jednocześnie skarżący podkreślił, że ustawowe wskazanie obowiązującej na egzaminie materii miało na celu umożliwić właściwe i rzetelne przygotowanie się kandydatów na aplikantów radcowskich do egzaminu konkursowego. Stąd także można wysunąć wniosek, że pytania zawarte w teście na aplikacje radcowską, które obejmują niewymienione w ustawie postępowanie w sprawach wykroczeń, wykraczają poza ustawowo określony zakres. Dlatego zasadne jest żądanie przyznania dodatkowo 4 punktów. W kwestii pytań o nr 36, 74, 121, 155, 173, 198, 224 skarżący wskazał, że: - w przypadku pytania nr 36 definicja chuligańskiego charakteru wykroczenia zawiera, zgodnie z odpowiedzią "A", element "umyślnego niszczenia mienia" oraz, zgodnie z odpowiedzią "C", działanie "w rozumieniu powszechnym bez powodu lub z oczywiście z błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie podstawowych zasad porządku prawnego". W definicji tej jest także mowa o czynie "publicznym", co może być interpretowane jako "w miejscu publicznym". Działaniem publicznym w rozumieniu przepisu jest jedynie działanie przed publicznością, a więc działanie przebiegające w miejscu ogólnie dostępnym i dostrzegalne dla większej liczby osób. Na dowód powyższego skarżący przytoczył fragment orzeczenia Sądu Najwyższego definiującego "działanie publiczne" (OSNKW 1971/10 poz. 158 Nowe Prawo 1972/11 str. 1732 OSNPG 1971/9 poz. 149 str. 5). Argumentacja Ministra, że pytanie miało sprawdzić znajomość definicji jest chybiona, gdyż to właśnie przytoczona przez skarżącego interpretacja tej definicji wskazuje na jej dobrą znajomość, nie zaś jej literalne brzmienie. Ponadto pytanie nr 36 jest typowym przykładem na to, że konstrukcja pytań w teście oraz odpowiedzi oparta była raz na przepisach prawa, raz na dorobku doktryny i orzecznictwa, powodując u zdającego stan dezinformacji. Zdaniem skarżącego w pytaniu, w związku z błędną jego konstrukcją, nie było żadnej prawidłowej odpowiedzi, a to narusza postanowienia art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych i jako takie powinno być uchylone. Ponieważ w pytaniu nie było żadnej prawidłowej odpowiedzi, tym samym każdą udzieloną odpowiedź na te pytania uznać należy za prawidłową w rozumieniu ustawy. - w pytaniu nr 74 zaznaczył odpowiedź "B", która nie została uznana za prawidłową. Pytanie jest nieprecyzyjnie sformułowane i jako prawidłowe odpowiedzi mogą być uznane dwie, zarówno oznaczona literą "A" jak i literą "B" Skarżący wskazał, że dominujące w doktrynie poglądy, na które powołuje się w decyzji organ, nie są jedynymi. Kwestionowane pytanie jest kolejnym przykładem na konstruowanie pytań w teście oraz odpowiedzi na niejednolitych zasadach, powodując u zdającego stan dezinformacji. Odpowiedź na pytanie wskazana przez organ oparta była na wypracowanym w orzecznictwie poglądem Sądu Najwyższego. Ponadto opierając się na treści zdania 1 w tym pytaniu, można było zasadnie wnioskować, że sprzedawca samowolnie zdecydował zarówno o przesłaniu towaru do miejsca, które nie jest miejscem spełnienia świadczenia, jak również o miejscu spełnienia świadczenia, a zatem zabrakło istotnych elementów uzasadniających zastosowanie (co wynika z uchwały Sądu Najwyższego z 23 maja 1997 r., sygn. akt III CZP 18/97 OSNC 1997/9/119) art. 548 § 1 kodeksu cywilnego, prowadzącego do wniosku, iż z chwilą wydania rzeczy sprzedanej przez sprzedawcę przewoźnikowi przechodzą na kupującego korzyści i ciężary związane z rzeczą oraz niebezpieczeństwo przypadkowej utraty, w tym obowiązek zapłaty ceny. W związku z tym kupujący nie jest obciążony niebezpieczeństwem przypadkowej utraty rzeczy. Sprzedawca naruszył bowiem jeden z istotnych warunków umowy sprzedaży, a zatem nie może być zobowiązany do zapłacenia ceny za towar, który zaginął w trakcie przewozu do miejsca nie będącego miejscem spełnienia świadczenia samowolnie ustalonym przez sprzedawcę. Nadto z uwagi na fakt, że pytanie jest nieprecyzyjnie sformułowane, jako prawidłowe mogą być uznane także dwie odpowiedzi "A" i "B", za czym przemawia interpretacja przepisu art. 544 § 1 i 2 kodeksu cywilnego. Skarżący wskazał przy tym na rozbieżności w orzecznictwie dotyczącym kwestii tzw. przypadkowej utraty przesyłki przez przewoźnika. Nieprecyzyjne sformułowanie pytania nie pozwala w oczywisty sposób wskazać tylko jedną prawidłową odpowiedź. Minister nie odniósł się do powyższych zarzutów, twierdząc jedynie, że takie stanowisko nie zasługuje na uwzględnienie. - w przypadku pytania nr 121 Minister stwierdził, że argumentacja zawarta w odwołaniu wynika z nieporozumienia. Skarżący natomiast, kwestionując stanowisko Ministra wskazał, że zgodnie z art. 551 § 3 ustawy z dnia 15 września 2000 r. kodeks spółek handlowych (Dz. U. z 2000 r., Nr 94, poz. 1037 ze zm., zwany dalej k.s.h.) "do przekształcenia spółki cywilnej w spółkę handlową inną niż spółka jawna stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące przekształcenia spółki jawnej w inną spółkę handlową". Zatem do przekształcenia spółki cywilnej w jawną nie można stosować przepisów k.s.h. dotyczących przekształcenia spółki osobowej w osobową. Spółka cywilna przekształca się wyłącznie na mocy art. 26 k.s.h, co oznacza, że przepisy dotyczące odpowiedzialności wspólników przy przekształceniu spółki osobowej w inną spółkę osobową nie mają zastosowania. Kodeks spółek handlowych ustanawia trzy zasady przekształcenia: 1. dopuszczalność dobrowolnego przekształcenia spółki cywilnej w jawną (art. 26 § 4 zd. 1), 2. przymusowe przekształcenie spółki cywilnej w jawną, w wypadku osiągnięcia przez jej wspólników określonego obrotu (art. 26 § 4 zd. 3), 3. przekształcenie spółki cywilnej w spółkę prawa handlowego, inną niż spółka jawna (art. 551 i n. k.s.h.). powołują się na pogląd wyrażony w doktrynie, skarżący podniósł, że zgodnie z art. 26 § 5: 1) z chwilą wpisu do rejestru spółka cywilna staje się spółką jawną. 2) spółka jawna wstępuje we wszystkie prawa i obowiązki stanowiące majątek wspólny wspólników. To oznacza w konsekwencji kontynuację w sferze praw i obowiązków cywilnoprawnych, administracyjnoprawnych, członkowskich i pracowniczych. Zatem do przekształcenia spółki cywilnej w spółkę jawną nie stosuje się art. 584 k.s.h., który mówi, iż wspólnicy spółki przekształcanej odpowiadają za zobowiązania spółki powstałe przed dniem przekształcenia na dotychczasowych zasadach przez okres trzech lat, licząc od tego dnia. Zabieg taki - zgodnie z poglądami doktryny - został uczyniony celowo, aby do tego najprostszego z przekształceń nie miały zastosowania przepisy wymuszające skomplikowane procedury (np. badanie bilansu przez biegłego rewidenta), nie ustanawiano także żadnego specjalnego reżimu odpowiedzialności, gdyż było by to bezcelowe - wspólnicy spółki jawnej odpowiadają praktycznie tak samo jak spółki cywilnej (z wyjątkiem subsydiarności). - w kwestii pytania nr 155, skarżący wskazał, że w orzecznictwie i doktrynie prawa spółdzielczego panuje niepodzielnie pogląd, iż artykuł 3 Prawa spółdzielczego, w jego brzmieniu po nowelizacji z 1994 r., nie pozbawia spółdzielni własności jej majątku i nie czyni spółdzielców współwłaścicielami w rozumieniu prawa cywilnego, a jedynie zalicza własność należącą do spółdzielni, jako osoby prawnej, do kategorii własności prywatnej, a nie spółdzielczej. Przytoczył przy tym tezy z piśmiennictwa dotyczącego problemu, jak również z orzeczeń Sądu Najwyższego. Podniósł, że majątek spółdzielni jest jej własnością, co wynika także z przepisów ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych - art. 1 ust. 3 i art. 6 ust. 4 tej ustawy. Argumentacja Ministra, że w pytaniu chodziło o ekonomiczne a nie prawne znaczenie własności (w którym to rozumieniu majątek spółdzielni stanowi prywatną własność jej członków) jest nieuzasadniona, bowiem pytanie to znalazło się w teście na aplikację radcowską, którego przedmiotem jest zbadanie wiedzy z zakresu poszczególnych dziedzin prawa. Oczywistym jest, że kandydata na radcę interesować powinien aspekt prawny własności. - omawiając pytanie nr 173, skarżący wskazał, że zgodnie z art. 2 kodeksu pracy pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Jest więc nim także kobieta w okresie ciąży i urlopu macierzyńskiego, czy też pracownik-ojciec wychowujący dziecko w okresie korzystania z urlopu macierzyńskiego. Uwzględniając całość regulacji prawnych dotyczących wypowiadania umów o pracę zawartych na czas określony należy przyznać, że pracownikowi, któremu wypowiedziano umowę o pracę zawartą na czas określony z naruszeniem przepisów o wypowiadaniu tej umowy, przysługuje odszkodowanie lub przywrócenie do pracy, w zależności od konkretnego stanu faktycznego. Skarżący przytoczył na potwierdzenie tezę z postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 16 listopada 2001 r., sygn. akt III ZP 18/01 (opublikowane w Wokanda 2002/11/25). Nawet przy zaaprobowaniu twierdzeń Ministra, że z pytania tego nie wynika, aby chodziło o sytuację kobiety w ciąży lub innego pracownika szczególnie chronionego, to należy stwierdzić, że nie wynika także, że nie chodzi o takiego pracownika. Ponadto Minister stwierdził, iż nawet idąc tokiem rozumowania skarżącego, gdyby w pytaniu miało chodzić o pracownika szczególnie chronionego, to żadna z odpowiedzi nie byłaby prawidłowa, bo takiemu pracownikowi przysługiwałoby stosownie do żądania roszczenie o uznanie wypowiedzenia za bezskuteczne, o przywrócenie do pracy albo o odszkodowanie. Jednakże Minister nie zauważył w decyzji istotnej różnicy w odpowiedziach, a mianowicie zarówno w odpowiedzi "A" jak i "B" jest słowo "wyłącznie", które definitywnie przekreśla możliwość uznania ich za prawidłowe. Dlatego jedyną poprawną w tym pytaniu odpowiedzią jest "C". - pytanie nr 198 dopuszczało zaznaczenie jako prawidłowej odpowiedzi "A". Mimo, iż pytanie jest cytatem z ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. Prawo o stowarzyszeniach (Dz. U. z 2001 r., Nr 79, poz. 855) to - jak zauważył skarżący - przy uwzględnieniu całości regulacji dotyczących stowarzyszeń łatwo zauważyć, że istnieją także stowarzyszenia samorządowe (np. gmin), a więc jednostek mających osobowość prawną. Mimo iż są to nieco inne stowarzyszenia, to jednak jest to pytanie ogólne o wszystkie rodzaje stowarzyszeń i wobec takiej redakcji poprawną jest odpowiedź "A". Stowarzyszenia mogą być tworzone, w określonych ustawą celach, przez gminy i powiaty - odpowiednio na podstawie art. 84 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. 2001 r., Nr 142, poz. 1591 ze. zm.) i art. 75 ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym (Dz. U. z 2001 r., Nr 142, poz. 1592 ze zm.). Do stowarzyszeń tych stosuje się odpowiednio przepisy Prawa o stowarzyszeniach. W ocenie skarżącego zarówno gmina, powiat jak i województwo posiadają osobowość prawną, a przytoczone wyżej przepisy stanowią podstawę prawną do możliwości ustanowienia przez gminę lub powiat stowarzyszenia. Stąd osoba prawna może być członkiem stowarzyszenia. Dla potwierdzenia skarżący przytoczył uchwałę Sądu Najwyższego z 30 kwietnia 1993 r., sygn. akt III CZP 48/93 (OSNC 1993/11/200). Ponadto skarżący nie zgodził się z argumentacją Ministra, że pytanie miało charakter ogólny i dotyczyło wszystkich osób prawnych nie zaś szczególnych, bowiem nie wynika to z pytania, a wskazana przez skarżącego odpowiedź wynika wprost z ustawy o samorządzie gminnym, która też jest w zakresie egzaminacyjnym na aplikację radcowską. - kwestionując pytanie nr 224 skarżący wskazał, że za zaległości podatkowe odpowiada co do zasady spółka jako podatnik, zaś odpowiedzialność członków zarządu jest odpowiedzialnością szczególną, i ma miejsce jedynie w ściśle określonych przypadkach, po spełnieniu wielu przesłanek, których w pytaniu nie sprecyzowano. Powołał się przy tym na brzmienie art. 116 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r., Nr 8, poz. 60, ze zm.) i dokonał analizy przesłanek odpowiedzialności członków zarządu za zobowiązania spółki, powołując się przy tym na wyroki Wojewódzkich Sądów Administracyjnych: w Olsztynie z dnia 24 marca 2005 r., sygn. akt I SA/Ol 345/04 (ZNSA 2005/1/98) oraz w Warszawie z dnia 3 grudnia 2004 r., sygn. akt III SA/Wa 209/04 (M. Podat. 2005/4/30). Rozważania te prowadzą w ocenie skarżącego do wniosku, że na tak postawione pytanie żadna z podanych odpowiedzi nie jest poprawna. Nie zgadzając się ze stanowiskiem organu, skarżący wskazał, że na tak sformułowane pytanie nie można jednoznacznie odpowiedzieć zarówno "A" lub "B" lub "C". Taka konstrukcja pytania w sposób oczywisty narusza postanowienia art. 33 ust. 1 ustawy o radcach prawnych. W odpowiedzi na skargę Minister Sprawiedliwości domagał się jej oddalenia. W uzasadnieniu podtrzymał wyrażone w decyzji stanowisko, że pytania dotyczące postępowania egzekucyjnego w administracji oraz postępowania w sprawach o wykroczenia nie wykraczały poza zakres dziedzin prawa wyznaczony ustawowo na egzamin. Organ podtrzymał także argumentację dotyczącą pytań nr 36, 74, 121, 155, 173, 198 i 224, ustosunkowując się do zarzutów skarżącego zawartych w skardze. I tak, co do pytania nr 36, organ wskazał, że pytanie to miało sprawdzić znajomość definicji chuligańskiego charakteru wykroczenia, zawartej w zacytowanym przepisie, nie dotyczyło w żadnym razie interpretacji poszczególnych sformułowań prawnych użytych w definicji. Przywołane przez skarżącego orzeczenie Sądu Najwyższego dokonuje natomiast interpretacji "działania publicznego". Ponadto w orzeczeniu tym Sąd Najwyższy mówi, że "działanie publiczne" to działanie "przed publicznością", a więc działanie w miejscu ogólnie dostępnym i dostrzegalne dla większej liczby osób. Zastosowanie przez Sąd koniunkcji przy wykładni sformułowania "przed publicznością" oznacza, że samo tylko działanie w miejscu ogólnie dostępnym nie jest wystarczające do uznania go za działanie "przed publicznością", a więc "działanie publiczne" w rozumieniu przepisu art. 47 § 5 k.w., gdyż musi to być jednocześnie działanie dostrzegalne dla większej liczby osób. Zatem elementem definicji nie jest działanie "w miejscu publicznym" (pkt "B") - lecz "publicznie". Natomiast elementy zawarte w pkt "A" i "C" występują w treści definicji ustawowej. Jedyną prawidłową odpowiedzią jest więc odpowiedź "B". Odnosząc się do pytania nr 74 organ stwierdził, że z treści pytania nie wynikało, iż sprzedawca przesłał kupującemu za pośrednictwem przewoźnika towar do miejsca, które nie jest miejscem spełnienia świadczenia samowolnie, bez porozumienia w tej kwestii. Pytanie używało sformułowań zawartych w art. 544 § 1 k.c, dlatego też czynienie dodatkowych założeń o samowolności działania sprzedawcy było nieuprawnione. Odpowiedź na pytanie zawarta jest w treści art. 548 § 1 w związku z art. 544 § 1 k.c. Natomiast w opisanej w pytaniu sytuacji kupujący nie będzie mógł się powołać na art. 544 § 2 k.c, zgodnie z którym kupujący zobowiązany jest zapłacić cenę dopiero po nadejściu rzeczy na miejsce przeznaczenia i po umożliwieniu mu zbadania rzeczy, gdyż przepis ten dotyczy tylko terminu zapłaty ceny, zaś nie może stanowić podstawy kwestionowania samego obowiązku zapłaty ceny, który powstaje z chwilą wydania rzeczy. Ponadto przywołane przez skarżącego orzeczenia Sądu Najwyższego, uzasadniające tezę, iż w przypadku kradzieży rzeczy dokonanej przez samego przewoźnika kupujący nie ma obowiązku uiszczenia ceny, w żaden sposób nie przystają do stanu faktycznego przedstawionego w pytaniu, odnoszą się one bowiem do kradzieży dokonanej przez pracownika przewoźnika i odpowiedzialności tego przewoźnika za powstałą wskutek tego szkodę. Za chybiony organ uznał również zarzut podnoszony wobec pytania nr 121. Stanął przy tym na stanowisku, że do przekształcenia spółki cywilnej w jawną stosuje się przepisy art. 574 i art. 584 k.s.h., normujące odpowiedzialność wspólników spółki przekształcanej za jej zobowiązania powstałe przed dniem przekształcenia. Ten ostatni przepis, zamieszczony w rozdziale 5 działu III tytułu IV k.s.h. "Przekształcenie spółki osobowej w inną spółkę osobową" stanowi, że wspólnicy spółki przekształcanej odpowiadają za zobowiązania spółki powstałe przed dniem przekształcenia na dotychczasowych zasadach przez okres trzech lat, licząc od tego dnia. Przepis ten niewątpliwie dotyczy także wspólników spółki cywilnej przekształconej w spółkę jawną. Jako błędne ocenił także twierdzenie skarżącego, że wspólnicy spółki jawnej odpowiadają praktycznie tak samo jak wspólnicy spółki cywilnej (z wyjątkiem subsydiarności), z uwagi na to, że jest to odpowiedzialność za cudzy dług. Odpowiedzialność tę normują art. 22 § 2 oraz art. 31-36 k.s.h. Odnosząc się do pytania nr 155, organ stwierdził, że odpowiedź na nie wynika wprost z przepisu art. 3 Prawa spółdzielczego, który stanowi, iż majątek spółdzielni jest prywatną własnością jej członków. Minister Sprawiedliwości stwierdził, że w świetle powołanych przez skarżącego orzeczeń i poglądów doktryny wyjaśniających znaczenie art. 3 Prawa spółdzielczego niezrozumiałe są wątpliwości i zarzuty odnośnie pytania opartego na tym przepisie. Cytowany przepis nie statuuje zasady, że członkowie spółdzielni są współwłaścicielami nieruchomości spółdzielczych, czy innych praw, a zawiera jedynie określenie majątku spółdzielczego, traktowanego dawniej jako mienie społeczne, i to tylko z ekonomicznego punktu widzenia. Użycie do określenia przedmiotu regulacji rzeczownika "majątek", nie zaś cywilnego pojęcia "mienia" (którym zgodnie z art. 44 k.c. jest własność w rozumieniu art. 140 k.c. w zw. z art. 45 k.c. i inne prawa majątkowe) wskazuje, że chodzi o ekonomiczne, a nie prawne znaczenie własności. Przy pytaniu nr 173 organ wskazał, że jedyna poprawna odpowiedź wynika wprost z art. 50 § 3 Kodeksu pracy. Organ nie przeczył, że art. 50 § 5 zawiera przepisy chroniące m. in. kobiety w ciąży, jednak treść pytania w żaden sposób nie pozwalała na przyjęcie, iż o taką osobę szczególnie chronioną chodzi. Dodatkowo organ zauważył, że gdyby pytanie miało dotyczyć kręgu pracowników wymienionych w przepisie art. 50 § 5 k.p., to żadna z odpowiedzi nie byłaby prawidłowa, bo pracownikowi takiemu przysługiwałoby - stosownie do żądania - roszczenie o uznanie wypowiedzenia za bezskuteczne, o przywrócenie do pracy albo o odszkodowanie. Takiej propozycji odpowiedzi pytanie 173 jednak nie zawierało. Odnosząc się do pytania nr 198, organ powtórzył argumentację zaprezentowaną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że ogólne odniesienie członkostwa osoby prawnej do każdego stowarzyszenia, jak i treść odpowiedzi "B", będącej cytatem art. 10 ust. 3 ustawy - Prawo o stowarzyszeniach wskazuje, że prawidłowa odpowiedź winna być udzielona na gruncie przepisów w/w ustawy będącej podstawowym aktem prawnym normującym prawo zrzeszania się w stowarzyszeniach. Zatem osoba prawna może być jedynie wspierającym członkiem stowarzyszenia. Treść pytania nr 198 i proponowanych odpowiedzi nie sugerowała odesłania do stowarzyszeń samorządowych, o których mowa w ustawie o samorządzie gminnym, czy ustawie o samorządzie powiatowym. Szukanie odpowiedzi na gruncie przepisów tych ustaw było nieuprawnione i wykraczało poza ramy pytania. Co do pytania nr 224 organ argumentował, że odpowiedzialność, o której mowa w pytaniu wynika z art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej, zgodnie z którym "za zaległości podatkowe spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w organizacji, spółki akcyjnej lub spółki akcyjnej w organizacji odpowiadają solidarnie całym swoim majątkiem członkowie jej zarządu (...)". Wprawdzie co do zasady za zaległości podatkowe odpowiada spółka, jednak skarżący nie dostrzega, iż takiej odpowiedzi pytanie nie zawierało, a zatem chodziło o odpowiedzialność w sytuacji wyjątkowej, o której pisze w skardze. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r., Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2002 r., Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej także p.p.s.a.). W ocenie Sądu analizowana pod tym kątem skarga K. K. nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] września 2006 r. nie narusza przepisów prawa. W związku z pojawiającymi się w orzecznictwie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wątpliwościami dotyczącymi podstawy prawnej do wydania przez Ministra Sprawiedliwości decyzji administracyjnej w przedmiocie odwołania od uchwały Komisji Egzaminacyjnej do spraw aplikacji radcowskiej ustalającej wynik egzaminu konkursowego na aplikację radcowską, należy na wstępie wskazać, iż postępowanie związane z egzaminem konkursowym na aplikację radcowską regulują przepisy art. 331- 3310 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych. Zgodnie z art. 331 ust. 1 cyt. ustawy egzamin konkursowy przeprowadzają komisje egzaminacyjne do spraw aplikacji radcowskiej przy Ministrze Sprawiedliwości, powołane na obszarze właściwości jednej lub kilku rad okręgowych izb radców prawnych, zwane dalej "komisjami". Jak stanowi art. 331 ust. 2 ustawy Minister Sprawiedliwości jest organem wyższego stopnia w stosunku do komisji. Według przepisu art. 3310 ust. 1 ustawy o radcach prawnych po przeprowadzeniu egzaminu konkursowego komisja ustala wynik kandydata w drodze uchwały. Komisja ogłasza wyniki egzaminu konkursowego. Od uchwały komisji służy kandydatowi odwołanie dotyczące wyniku jego egzaminu do Ministra Sprawiedliwości (vide: art. 3310 ust. 2 w/w ustawy). Z powyższych przepisów wynika, iż komisje egzaminacyjne do spraw aplikacji radcowskiej przy Ministrze Sprawiedliwości, powołane na obszarze właściwości jednej lub kilku rad okręgowych izb radców prawnych uznać należy za organ, któremu zostało zlecone wykonywanie czynności związanych z ustaleniem wyniku egzaminu. Ustalenie wyniku egzaminu następuje poprzez wydanie uchwały. Uchwała ta ma niewątpliwie charakter decyzji administracyjnej, albowiem jest aktem o charakterze indywidualnym, władczym i jednostronnym, pozwalającym postępowanie konkursowe traktować, jako indywidualną sprawę administracyjną, w rozumieniu art. 1 pkt 1 k.p.a. O indywidualnym charakterze sprawy (ustalenie wyniku egzaminu) świadczy, iż dotyczy ona imiennie wymienionego podmiotu (skarżącego) oraz jego konkretnych praw (od ustalonego wyniku egzaminu zależy jego pozycja jako osoby mającej prawo ubiegania się o wpis na listę aplikantów). Przedmiotowa uchwała zawiera także wszystkie niezbędne składniki decyzji. Należy podkreślić, iż postępowanie egzaminacyjne jest odrębnym postępowaniem od postępowania w sprawie wpisu na listę aplikantów radcowskich. Wpis na listę aplikantów radcowskich wymaga złożenia oddzielnego wniosku i podjęcia uchwały w tym zakresie przez okręgową izbę radców prawnych (art. 33 ust. 3 ustawy o radcach prawnych). Pozytywny wynik egzaminu konkursowego jest tylko jedną z przesłanek wpisu na listę aplikantów radcowskich. W tej sytuacji postępowanie konkursowe jest odrębnym postępowaniem administracyjnym, którego wynik ma bezpośredni wpływ na możliwość wszczęcia kolejnego, odrębnego postępowania administracyjnego w przedmiocie wpisu na listę aplikantów radcowskich. Mając powyższe na względzie przyjąć należy - zdaniem składu orzekającego w niniejszej sprawie - iż odwołanie, o którym mowa w przepisie art. 3310 ust. 2 ustawy o radcach prawnych, jest odwołaniem w rozumieniu art. 127 § 1 k.p.a. Zdaniem Sądu za taką wykładnią wspomnianego odwołania może wskazywać treść przepisu art. 331 ust. 2 cytowanej ustawy, w myśl którego Minister Sprawiedliwości jest organem wyższego stopnia w stosunku do komisji egzaminacyjnej. Sformułowanie "organ wyższego stopnia", zawarte w powołanym wyżej przepisie, po pierwsze nadaje komisji egzaminacyjnej przymiot organu administracji publicznej pierwszej instancji, a po drugie wyraźnie nawiązuje do treści art. 127 § 2 k.p.a., zgodnie z którym właściwy do rozpoznania odwołania jest organ administracji publicznej wyższego stopnia. Według Sądu brak jest więc dostatecznych podstaw dla zanegowania administracyjnoprawnego charakteru zaskarżonego rozstrzygnięcia Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] września 2006 r. w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu konkursowego na aplikację radcowską, a tym samym nie ma podstaw do stwierdzenia nieważności wydanej decyzji. Przechodząc do merytorycznej oceny zarzutów strony skarżącej podnieść należy na wstępie, iż skład orzekający w niniejszej sprawie nie podziela stanowiska wyrażonego m.in. w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 lutego 2007 r., sygn. akt VI SA/Wa 2108/06, z którego wynika, iż w zakresie kognicji sądu administracyjnego nie mieści się ocena prawidłowości dokonanej przez Ministra Sprawiedliwości interpretacji odpowiedzi na pytania testowe, udzielonych przez osobę odwołującą się od uchwały komisji egzaminacyjnej ustalającej wynik egzaminu. Zdaniem Sądu przyjęcie powyższej tezy uniemożliwia dokonanie rzetelnej i pełnej oceny prawidłowości zaskarżonej decyzji administracyjnej wydanej w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu konkursowego na aplikację radcowską. O ile zgodzić się można ze twierdzeniem, iż nie jest rolą Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego ponowne sprawdzanie testu egzaminacyjnego przeprowadzonego w ramach konkursu na aplikację, o tyle trzeba wyraźnie zauważyć, że sąd administracyjny nie może abstrahować w ramach przeprowadzanej kontroli sądowoadministracyjnej od konkretnych zarzutów merytorycznych sformułowanych przez stronę skarżącą w zakresie poszczególnych pytań testowych. W ocenie Sądu tak przeprowadzona kontrola legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia organu administracji nie odnosiłaby się w ogóle do meritum skargi, czyniąc ustawową możliwość odwołania do sądu od decyzji Ministra Sprawiedliwości wyłącznie formalnym uprawnieniem, nie dającym stronom de facto jakichkolwiek możliwości zweryfikowania ewentualnych błędów zaistniałych w toku przeprowadzonego egzaminu konkursowego na aplikację radcowską. Sąd nie może w ramach kontroli ograniczać się wyłącznie do zbadania, czy Komisja Egzaminacyjna, a następnie Minister Sprawiedliwości poprawnie podliczyli punkty, czy też nie naruszyli innych proceduralnych wymogów konkursowych, a także nie może poprzestać na generalnym ustaleniu, że Minister ustosunkował się do zarzutów strony skarżącej, nie badając przy tym w ogóle, czy argumenty użyte przez ten organ dla uzasadnienia wydanej decyzji - odpowiadają prawu. Należy zauważyć, iż w myśl przepisu art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych egzamin konkursowy polega na rozwiązaniu testu składającego się z zestawu 250 pytań zawierających po trzy propozycje odpowiedzi, z których tylko jedna jest prawidłowa, zaś kandydat może wybrać tylko jedną odpowiedź. Skarżący K. K. zarówno w odwołaniu, jak i następnie w skardze wniesionej do Sądu zarzucił, iż Komisja Egzaminacyjna nieprawidłowo ustaliła wynik egzaminu konkursowego na aplikację radcowską gdyż na pytania nr: 36, 74, 112, 121, 155, 173, 198, 224 udzielił prawidłowych odpowiedzi. Ponadto podniósł, że pytania nr 26, 39, 40, 41, 42, 201, 202, 203 przekraczały zakres merytoryczny egzaminu na aplikację w związku z czym wniósł o przyznanie mu 4 dodatkowych punktów. W ocenie Sądu - jeśli chodzi o pytania nr 36, 74, 112, 155, 173, 198, 224 - uznać należy, iż organ prawidłowo, w sposób wszechstronny i przekonywujący odniósł się do każdego z zarzutów podniesionych przez skarżącego w odwołaniu od uchwały Komisji Egzaminacyjnej nr [...] z dnia [...] lipca 2006 r. Minister w sposób pełny przedstawił obowiązujący w tej materii stan prawny oraz wyjaśnił stronie skarżącej, dlaczego jej stanowisko nie znajduje uzasadnienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny podziela w pełni dokonaną przez Ministra Sprawiedliwości materialnoprawną ocenę stawianych zarzutów, uznając, iż w świetle obowiązujących przepisów prawa strona skarżąca udzieliła niepoprawnej odpowiedzi na pytania nr 36, 74, 112, 155, 173, 198, 224. Zdaniem Sądu zauważyć trzeba także, iż wskazane pytania testowe mieszczą się w ramach zakresu przedmiotowego egzaminu konkursowego na aplikację radcowską. Zostały one sformułowane zgodnie z zaleceniem zawartym w przepisie art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, zaś odpowiedź wskazana przez organ, jako właściwa - wynika z poprawnego w tym zakresie klucza odpowiedzi załączonego do testu. Wątpliwości Sądu wzbudziło natomiast stanowisko organu wyrażone w zakresie pytania 121. Wskazać należy, iż pytanie nr 121 w spornym teście brzmiało następująco: "Za zobowiązania spółki cywilnej powstałe przed dniem jej przekształcenia w spółkę jawną, wspólnicy odpowiadają po jej przekształceniu: A. tak, jak wspólnicy spółki jawnej; B. na dotychczasowych zasadach przez okres trzech lat, licząc od tego dnia; C. na dotychczasowych zasadach w każdym czasie". Według klucza odpowiedzi testowych prawidłowa jest odpowiedź "B". Skarżący udzielił odpowiedzi "A". Odnosząc się do wywodów skarżącego zawartych w odwołaniu, Minister Sprawiedliwości stwierdził, że odpowiedź "B" jest prawidłową odpowiedzią na postawione pytanie, a zarzuty i dowodzenie, że właściwą jest udzielona przez niego odpowiedź "A" - są wynikiem nieporozumienia. Organ stwierdził, że spółka cywilna ulega przekształceniu w spółką jawną wedle reguł określonych w art. 26 § 4 - 6 k.s.h. Według Ministra chodzi o przekształcenie w rozumieniu przepisów tytuły IV działu III k.s.h., ale nowela stanowi już o tym expressis verbis używając określenia "przekształcenie". Przepisy k.s.h. nie przewidują procedury przekształcenia spółki cywilnej w spółkę jawną w odróżnieniu od jej przekształcenia w inne spółki (art. 551 § 2 i 3 k.s.h.), gdyż w istocie przekształcenie, o którym mowa, polega na wpisaniu spółki do rejestru jako spółki jawnej (uprawnione jest używanie określenia "przerejestrowanie"). Brak procedury przekształceniowej - zdaniem organu - nie oznacza jednak, że do przekształcenia spółki cywilnej w jawną nie stosuje się żadnych unormowań działu III tytułu IV k.s.h. Wprawdzie art. 26 § 5 zd. 3 k.s.h. odsyła do odpowiedniego tylko stosowania art. 553 § 2 i 3 k.s.h., ale w rachubę wchodzą - według Ministra - także przepisy art. 574 i art. 584 k.s.h. normujące odpowiedzialność wspólników spółki przekształcanej za jej zobowiązania powstałe przed dniem przekształcenia. Organ - powołując się właśnie na przepis art. 584 k.s.h., zamieszczony w rozdziale 5 działu III tytułu IV k.s.h. "Przekształcenie spółki osobowej w inną spółkę osobową" - wskazał, że wspólnicy spółki przekształcanej odpowiadają za zobowiązania spółki powstałe przed dniem przekształcenia na dotychczasowych zasadach przez okres trzech lat licząc od tego dnia. Minister uznał, że przepis ten niewątpliwie dotyczy także wspólników spółki cywilnej przekształconej w spółkę osobową, scilicet spółkę jawną. Organ wskazał jednocześnie, iż pogląd taki można spotkać w komentarzach do k.s.h., które jednak z reguły pomijają poruszane zagadnienia. Jako przykład organ powołał stanowisko A. Witosza wyrażone w publikacji: Kodeks spółek handlowych. Komentarz. Orzecznictwo, pod red. J. A. Strzępki, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2001, s. 1273, według którego przepis ten dotyczy także wspólników spółki cywilnej, jako spółki przekształcanej w inną spółkę osobową. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie przesądzając na obecnym etapie kontroli sądowoadministracyjnej, która z odpowiedzi wskazanych w pytaniu testowym nr 121 jest jednoznacznie prawidłowa -zmuszony jest jedynie zwrócić uwagę na występujące w literaturze przedmiotu poglądy, które winny znaleźć wyraźne odzwierciedlenie w wywodach Ministra Sprawiedliwości. Zauważyć należy przede wszystkim, iż zgodnie z poglądami doktryny nowelizacja kodeksu spółek handlowych z dnia 12 grudnia 2003 r. dokonała istotnej zmiany konstrukcyjnej w regulacji przekształcenia spółki cywilnej w spółkę handlową. Mianowicie przekształcenie spółki cywilnej w spółkę jawną (tzw. dobrowolne i przymusowe) jest regulowane w sposób wyczerpujący w przepisach art. 26 § 4-6 k.s.h., a więc w przepisach o spółce jawnej. Natomiast przepisy o przekształceniu spółki cywilnej dotyczą tylko przekształcenia tej spółki w inną spółkę handlową niż jawna (art. 551 § 2 i 3 k.s.h.). W konsekwencji przyjmuje się, iż umiejscowienie regulacji przekształcenia spółki cywilnej w spółkę jawną w przepisach o spółce jawnej (tj. w art. 26 § 4-6 k.s.h.) jednoznacznie przesądza sprawę, że do takiego przekształcenia nie musi się stosować przepisów art. 552-570 k.s.h. oraz przepisów art. 571-574 k.s.h. albo art. 581-584 k.s.h. (tak m.in. A. Szumański /w:/ S. Sołtysiński, A. Szajkowski, A. Szumański, J. Szwaja, R. Zabłocki, Kodeks spółek handlowych. Komentarz do artykułów 459-633. Suplement do Tomu IV, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2004, s. 28). Warto wskazać także, iż w doktrynie stwierdza się wyraźnie, iż reguły wskazane w przepisach art. 551 i nast. k.s.h. obowiązują jedynie przy przekształceniu spółki cywilnej w spółkę handlową inną niż spółka jawna, co w konsekwencji powoduje, że długi zaciągnięte przez wspólników spółki cywilnej przed jej przekształceniem w spółkę jawną są nadal wspólnymi długami wspólników, za które odpowiadają oni solidarnie bez ograniczeń czasowych (tak m.in. D. Pawłyszcze /w:/ Wygaśnięcie odpowiedzialności za długi wspólników przekształcanej spółki osobowej, PPH z 2004 r., nr 9, str. 24). W tej sytuacji uznać trzeba, iż skoro powołany przez Ministra Sprawiedliwości, jako podstawa prawna prawidłowej odpowiedzi na pytanie nr 121 - przepis art. 584 k.s.h. ma zastosowanie wyłącznie do przekształcenia spółki cywilnej w spółkę handlową inną niż spółka jawna, to wydaje się wątpliwym, aby mógł mieć on zastosowanie w spornym pytaniu testowym. Mając powyższe zastrzeżenia na uwadze Sąd nie uchylił wydanej przez Ministra Sprawiedliwości decyzję z dnia [...] września 2006 r. celem przeprowadzenia przez ten organ ponownej analizy zarzutów związanych ze spornym pytaniem nr 121 zawartym w teście egzaminacyjnym na aplikację radcowską, gdyż nie spowodowałoby to uzyskania przez skarżącego pozytywnego wyniku egzaminu tj. 190 (brakowało 4 punktów.) - podobne stanowisko zajął NSA w uzasadnieniu wyroku z dnia 9 lutego 1999 r. II SA 1742/98. Przechodząc do kwestii przekroczenia zakresu merytorycznego egzaminu na wstępie należy ustosunkować się do zarzutu naruszenia cytowanego wyżej art. 331 ust. 3 ustawy o radcach prawnych przez rozszerzenie zakresu egzaminu o niewymienione w tym przepisie postępowanie w sprawach wykroczeń oraz postępowania egzekucyjnego w administracji (chodzi o pytania nr 26, 39, 40, 41, 42, 201, 202 i 203). Zasadniczo zasługuje na akceptację stanowisko organu, według którego w pojęciu postępowania karnego (w szerokim ujęciu tej problematyki) mieszczą się również przepisy regulujące postępowanie w sprawach o wykroczenia. Posługując się w ww. przepisie sformułowaniem "egzamin konkursowy polega na sprawdzeniu wiedzy kandydata (...) z zakresu (...) postępowania karnego (...)" ustawodawca wyraźnie bowiem nawiązał do całego bloku przedmiotowego przepisów składających się na to postępowanie - a więc do pełnego spektrum zagadnień wyczerpujących to postępowanie, którego elementem - przy takim szerokim jego rozumieniu, są przepisy postępowania w sprawach wykroczeń czy postępowania egzekucyjnego w administracji. Inaczej wskazałby na Kodeks postępowania karnego, co byłoby wyrazem ograniczenia egzaminu w tej jego części do pytań tylko z tego aktu prawa. Analogicznie należy odmówić zasadności zapatrywaniom skarżącego, który zakwestionował umieszczenie w teście egzaminacyjnym pytań z zakresu postępowania egzekucyjnego w administracji. W szczególności nie wywołuje zastrzeżeń pogląd organu o braku podstaw do przyjęcia, że postępowanie administracyjne (o którym mowa w omawianym przepisie) nie obejmuje (czy raczej nie dotyczy) części egzekucyjnej. Wychodząc z punktu widzenia racjonalnego ustawodawcy, nie sposób założyć, żeby ta dziedzina prawa nie mieściła się w ramach przewidzianego w przepisie postępowania administracyjnego, z racji tego, że jest to element postępowania administracyjnego sensu largo. Można tu dodać, że przepis art. 331 ust. 3 ustawy sformułowany został na zasadzie wyliczenia dziedzin, gałęzi prawa, z których wiedza kandydatów na aplikantów podlega sprawdzeniu, a nie ściśle sprecyzowanych aktów prawnych. Z tego powodu pytania egzaminacyjne mogą dotyczyć szerokiego zakresu zagadnień składających się na daną dziedzinę. Nadto niewymienienie w przepisie postępowania w sprawach o wykroczenia i sądowoadministracyjnego, może też wynikać z braku dostatecznego teoretycznego uzasadnienia dla wydzielenia tych części prawa w osobne dziedziny, jak również z braku rozróżnienia - zwłaszcza dwóch aspektów prawa o wykroczeniach (materialnego i procesowego) w dydaktyce akademickiej. Zdaniem Sądu przepis art. 331 ust. 3 ustawy nie powinien być interpretowany ściśle jurydycznie, jak chce skarżący, ale rozszerzająco, tak aby egzaminem objąć możliwie szeroki zakres materiału objętego studiami na wydziałach prawa, gdyż takie podejście pozwala lepiej sprawdzić znajomość wiedzy prawniczej przez przyszłych aplikantów. Poza tym nie można też tracić z pola widzenia faktu, iż pytania z zakresu postępowania w sprawach wykroczeń i postępowania egzekucyjnego w administracji dotyczyły w teście wyboru wszystkich zdających egzamin. Odpada więc zarzut nierównoprawnego potraktowania skarżącego w tym względzie. Organ co prawda nie odniósł się do zarzutu dotyczącego przekroczenia zakresu egzaminu o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, ale jak wyżej wykazano nie miało to wpływu na wynik sprawy, gdyż do przekroczenia nie doszło. Biorąc powyższe pod rozwagę, orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło