II GSK 327/08

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2008-09-11

Skład orzekający: Janusz Drachal, Małgorzata Korycińska, Cezary Pryca

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ Inspekcji Transportu Drogowego jest właściwy do oceny istnienia stosunku pracy między przedsiębiorcą a kierowcą pojazdu w kontekście definicji przewozu na potrzeby własne, a w konsekwencji, czy sąd administracyjny powinien badać tę kwestię?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że organy Inspekcji Transportu Drogowego, w ramach kontroli dokumentów związanych z wykonywaniem transportu drogowego, mają uprawnienie i obowiązek sprawdzenia, czy kierujący pojazdem jest pracownikiem przedsiębiorcy w rozumieniu Kodeksu pracy. Sąd administracyjny, kontrolując legalność decyzji organu, prawidłowo ocenił kompetencje organów Inspekcji Drogowej do orzekania w tej sprawie. Skoro przedsiębiorca nie wykazał, że kierowca był jego pracownikiem w momencie kontroli, nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji było zasadne.
Stan faktyczny
W trakcie kontroli drogowej stwierdzono, że kierowca pojazdu należącego do S. Spółki z o.o. nie był pracownikiem tej spółki w rozumieniu Kodeksu pracy, mimo przedstawienia umowy o pracę, która została zawarta po dacie kontroli, choć z datą rozpoczęcia pracy przed kontrolą. Organy nałożyły karę pieniężną za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Drachal Sędziowie Małgorzata Korycińska (spr.) NSA Cezary Pryca Protokolant Karolina Mamcarz po rozpoznaniu w dniu 11 września 2008 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej S. Spółki z o.o. w J. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 10 października 2007 r. sygn. akt VI SA/Wa 1479/07 w sprawie ze skargi S. Spółki z o.o. w J. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2007 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji oddala skargę kasacyjną I Zaskarżonym skargą kasacyjną wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę S. Sp. z o.o. w J. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2007 r. w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji. Za podstawę rozstrzygnięcia Sąd I instancji przyjął ustalenia orzekających w sprawie organów, z których wynikało, że w dniu 4 stycznia 2007 r., w miejscowości K. na drodze krajowej nr [...] dokonano kontroli drogowej pojazdu marki [...] o nr rej. [...], należącego do skarżącej Spółki, którym kierował B.J. Kierowca przedstawił do kontroli m.in. wypis nr [...] zaświadczenia nr [...] na przewozy drogowe na potrzeby własne wystawionego dla skarżącej Spółki, a przesłuchany w charakterze świadka w dniu kontroli zeznał, iż nie jest zatrudniony na umowę o pracę w tej Spółce, świadczy usługi polegające na prowadzeniu pojazdu Spółki, posiada umowę zawartą ze Spółką na świadczenie tych usług i sam opłaca składki w ZUS, oraz że do chwili obecnej nie zawierał żadnej innej umowy ze Spółką. W piśmie z dnia 18 stycznia 2007 r. skarżąca podniosła, że w dniu 4 stycznia 2007 r. zawarła z kierowcą umowę o pracę i umowa ta obowiązuje od dnia 1 stycznia 2007 r., a zatem w dniu kontroli pojazdem wykonującym przewóz na potrzeby własne kierowała osoba będąca pracownikiem skarżącej. Do ww. pisma Spółka załączyła umowę o pracę oraz zgłoszenie pracownika do ubezpieczenia. Decyzją z dnia [...] marca 2007 r. M. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego na podstawie art. 92 ust. 1, art. 92 ust. 4 i 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2088 ze zm.) oraz Ip. 1.1. załącznika do tej ustawy, nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 8.000 zł. W uzasadnieniu organ wskazał, że w świetle zeznań kierowcy złożonych w trakcie kontroli, przedstawiona przez skarżącą umowa o pracę sporządzona została po czasie kontroli, co świadczy o tym, że kontrolowany przewóz nie spełniał warunków wymaganych dla przewozu drogowego na potrzeby własne, zatem Spółka powinna posiadać licencję na wykonywanie transportu drogowego rzeczy. Główny Inspektor Transportu Drogowego po ponownym rozpoznaniu sprawy na skutek odwołania Spółki S. decyzją z dnia [...] czerwca 2007 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Podzielając ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego organ II instancji stwierdził, że nie ma znaczenia, iż strony oznaczyły termin rozpoczęcia pracy na dzień 1 stycznia 2007 r., skoro w chwili kontroli kierowca nie był pracownikiem skarżącej. W skardze na powyższą decyzję S. Sp. z o.o. zarzuciła naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym oraz błędne ustalenie stanu faktycznego, w przedmiocie definicji przewozu na potrzeby własne. W uzasadnieniu podniosła m.in., że wolą stron było nawiązanie stosunku pracy od 1 stycznia 2007 r., zatem zawarta umowa o pracę była ważna przed jej potwierdzeniem na piśmie. Oznacza to, że kierowca uzyskał status pracownika od dnia 1 stycznia 2007 r. Oddalając powyższą skargę WSA w W. podzielił ustalenia organu, co do statusu kierowcy w dacie kontroli i stwierdził, że B.J. nie był pracownikiem skarżącej w rozumieniu art. 2 Kodeksu Pracy w dacie kontroli w sytuacji, gdy umowa o pracę została podpisana po kontroli, ale określała termin rozpoczęcia pracy przed kontrolą. Z jego oświadczenia złożonego w dniu kontroli oraz z wyjaśnień skarżącej zawartych w piśmie z dnia 18 stycznia 2007 r. wynika bowiem, że w chwili kontroli skarżącej i kierowcy nie łączyła umowa o pracę. Odnosząc się do twierdzeń skargi Sąd przyznał, że umowa o pracę nie musi być zwarta dla swej ważności w formie pisemnej i zgodnie z przepisem art. 29 Kodeksu pracy może być potwierdzona na piśmie później. Jednakże, aby mówić o zawarciu umowy o pracę, strony muszą sobie oświadczyć wzajemnie wolę zawarcia umowy i ustalić jej podstawowe warunki, w tym termin rozpoczęcia pracy. W sprawie tej natomiast B.J. wyjaśnił, że w chwili kontroli nie wiązała go ze Spółką umowa o pracę, a zatem nie wiedział o tym, jakoby zawarł ustną umowę o pracę ze skarżącą, co oznacza, że stosunek pracy między stronami nie został jeszcze wówczas nawiązany. W ocenie Sądu, później zawarta umowa faktu tego nie zmieniła, a jedynie fikcyjnie przesunęła okres związania stron umową o pracę na czas, kiedy jeszcze nie były związane tą umową. W konkluzji Sąd I instancji uznał za prawidłowe ustalenia organu i zastosowanie prawa materialnego w tym stanie faktycznym. Nałożenie w tej sprawie kary na skarżącą było więc zasadne, skoro kontrolowany przejazd był transportem drogowym wykonywanym bez licencji. Mając powyższe na uwadze, Sąd I instancji oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a. II W skardze kasacyjnej S. Sp. z o.o. w J. zaskarżyła powyższy wyrok w całości domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia kosztów postępowania. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła na podstawie art. 174 p.p.s.a.: - naruszenie prawa materialnego, to jest: art. 92 ust. 1 i 4 oraz lp. 1.1. załącznika do ustawy o transporcie drogowym przez jego zastosowanie; art. 4 pkt 4 lit. a) ustawy o transporcie drogowym przez jego błędną wykładnię i niezastosowanie oraz art. 2 w związku z art. 26 i art. 29 Kodeksu pracy w związku z art. 50 ustawy o transporcie drogowym, przez przekroczenie kompetencji Inspekcji Drogowej i dokonanie oceny stosunku pracy łączącego B.J. z pracodawcą - skarżącą Spółką; - naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: - art. 134 § 1 p.p.s.a. przez pominięcie, że strona skarżąca reprezentowana przez swojego przedstawiciela niebędącego profesjonalnym pełnomocnikiem, nieprecyzyjnie przedstawiała swoje zarzuty, co nie zwalniało Sądu I instancji od obowiązku podjęcia stosownego rozstrzygnięcia z uwzględnieniem, że organ Inspekcji Transportu nie był władny do dokonania oceny stosunku prawnego łączącego B.J. z pracodawcą - skarżącą Spółką; - art. 3 p.p.s.a. w związku z art. 7 k.p.a., poprzez brak kontroli Sądu I instancji nad stosowaniem przepisów postępowania administracyjnego przez Inspekcję Transportu, która naruszyła zasadę praworządności wyrażoną w przepisie art. 7 k.p.a. nie dążąc do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i ograniczenie się jedynie do oceny stanu faktycznego błędnie ustalonego przez organ Inspekcji Transportu; - art. 141 § 4 przez pominięcie w uzasadnieniu wyroku przyczyn przyjęcia, że B.J. ze skarżącą Spółką nie łączył stosunek pracy, wbrew przedstawionemu przez skarżącą dokumentowi - Umowie o pracę oraz okolicznością, że pracodawca dopełnił wszelkich związanych z powstaniem stosunku pracy prawnych zobowiązań. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Spółka powołując się na pogląd wyrażony w wyroku WSA w W. z dnia 3 października 2005 r., sygn. akt VI SA/Wa 834/05 podniosła, że przepis art. 50 ustawy o transporcie drogowym nie daje kompetencji Inspekcji Transportu do ustalenia, czy B.J. łączy stosunek pracy z pracodawcą - skarżącą Spółką. Inspekcja Transportu nie jest bowiem władna przyjmować innego momentu nawiązania stosunku pracy, niż to wynika z dokumentów. Sąd I instancji powinien z urzędu wziąć pod uwagę powyższe przekroczenie kompetencji. Podniosła, że w dniu 1 stycznia 2007 r. B.J. zawarł ustną umowę o pracę z tą Spółką z o.o., co jest dopuszczalne na gruncie art. 29 kodeksu pracy. Strony ustaliły, że stosunek pracy zostanie nawiązany w dniu 4 stycznia 2007 r., jednakże B.J. zaczął pracować tego samego dnia, przez co strony w tym dniu zaczął łączyć stosunek pracy przez dopuszczenie do pracy. Zasadnicze obowiązki B.J. miał zacząć pełnić w dniu 4 stycznia 2007 r., w związku z czym pracodawca chcąc spełnić obowiązki wynikające z art. 29 § 2 zd. 2 Kodeksu pracy przedstawił mu na piśmie warunki pracy. Zdaniem skarżącej, organy z naruszeniem art. 7 k.p.a. nie dążyły do pełnego wyjaśnienia sprawy, a Sąd I instancji nie podjął kontroli ich działania i poprzestając na ustosunkowaniu się do stanu faktycznego przedstawionego przez organy nie podał motywów, dla których przyjął, że w dniu 4 stycznia 2007 r. B.J. nie łączył ze skarżącą stosunek pracy. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania i stwierdził, że zarzuty skargi kasacyjnej są bezzasadne. III Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Rozważania nad trafnością zarzutów skargi kasacyjnej należy rozpocząć od stwierdzenia, że zagadnieniem decydującym dla prawidłowego rozstrzygnięcia tej sprawy jest kwestia spełnienia przez kierującego pojazdem przesłanki określonej w przepisie art. 4 pkt 4 lit. a) ustawy o transporcie drogowym, jako warunku prowadzenia przewozu na potrzeby własne, to jest czy kierujący kontrolowanym pojazdem był pracownikiem przedsiębiorcy w dniu kontroli. W ocenie kasatora, wyrok Sądu I instancji jest wadliwy, skoro zaakceptował przyjęcie przez rozstrzygające w sprawie organy, że kierujący pojazdem nie był pracownikiem skarżącej w świetle powołanego wyżej przepisu. Wymaga podkreślenia, że w dotychczasowym orzecznictwie Naczelny Sąd Administracyjny uznawał za bezzasadne zarzuty naruszenia powyższego przepisu w sytuacji, gdy skarżący przedsiębiorca nie wykazał zawarcia umowy o pracę w rozumieniu art. 2 Kodeksu pracy z prowadzącym pojazd kierowcą (por. wyrok NSA z dnia 22 stycznia 2008 r. sygn. akt I OSK 1701/06; wyrok NSA z dnia 3 grudnia 2007 r. sygn. akt I OSK 1655/06 i wiele innych). Z kolei w wyroku z dnia 28 marca 2008 r., sygn. akt II GSK 11/08 Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd, który Sąd ten podziela w rozpoznawanej sprawie, że powyższy rygorystyczny kierunek orzecznictwa należy uznać za trafny, skoro to rzeczą przedsiębiorcy jest zadbanie o takie ukształtowanie umowy zawieranej z kierowcą, któremu powierzono wykonywanie w ramach przedsiębiorstwa przejazdów, licząc na skorzystanie z dobrodziejstw związanych z niezarobkowym przewozem drogowym - przewozem na potrzeby własne według definicji zawartej w art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym - aby jej treść (w tym również jej nazwa) wprost i bez potrzeby przeprowadzania dedukcji dawała podstawy do przyjęcia przez organy uprawnione do kontroli drogowej, iż jest to umowa o pracę. To bowiem właśnie w przypadku zatrudnienia w oparciu o umowę o pracę w rozumieniu art. 2 Kodeksu pracy (wobec wszelkich konsekwencji jakie się z jej zawarciem łączą) nie zachodzi groźba wykorzystywania dobrodziejstw związanych z instytucją niezarobkowego przewozu drogowego - przewozu na potrzeby własne przez osoby do tego nieuprawnione (obchodzenia rygorów łączących się z wykonywaniem transportu drogowego w ujęciu art. 4 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym). Powyższy pogląd znajduje także potwierdzenie w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego. W wyroku z dnia 31 marca 2008 r., sygn. akt SK 75/06 Trybunał Konstytucyjny podkreślił, że działalność gospodarcza polegająca na świadczeniu usług transportowych podlega ustawowej limitacji i poddana jest surowym rygorom, czego wyrazem jest przepis art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, regulacje tej ustawy (oraz innych ustaw, określających wymagania w stosunku do przedsiębiorców i kierowców) zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem, czy to na zasadzie stosunku pracy, czy nawet na zasadzie samozatrudnienia. Taka też jest idea i taki jest prewencyjny cel sankcji ustanowionej w przepisie art. 92 ust. 1 pkt 2 u.t.d. Akceptacja poglądu przeciwnego prowadziłaby – w ocenie Trybunału Konstytucyjnego – do trudnych do zaaprobowania skutków, to jest przerzucenia odpowiedzialności za prowadzenie działalności gospodarczej, w jej najbardziej ryzykownym wymiarze, z przedsiębiorcy na jego kierowców. Mając na uwadze przyjęte rozumienie powyższych przepisów, należy odnieść się do zarzutów skargi kasacyjnej dotyczących naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania, a łączących się z wyżej przedstawioną istotą rozpoznawanej sprawy. Zarzut naruszenia przepisu art. 134 § 1 p.p.s.a. opiera się na poglądzie kasatora, iż Sąd I instancji powinien w myśl zasady niezwiązania granicami skargi stwierdzić, że organ Inspekcji Transportu nie był władny do dokonania oceny stosunku prawnego łączącego kierowcę ze skarżącą Spółką. Z kolei zarzucając naruszenie przepisów art. 3 p.p.s.a. w związku z art. 7 k.p.a. skarżąca twierdzi, że Sąd I instancji nie dokonał prawidłowej kontroli stosowania przez organ przepisów o postępowaniu, w tym naruszenia zasady praworządności i ograniczył się do oceny stanu faktycznego błędnie ustalonego przez organ, nie dążąc do jego wyjaśnienia. Powyższe zarzuty są bezzasadne z następujących powodów: zgodnie z treścią przepisu art. 3 § 1 p.p.s.a. sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Wbrew zarzutom sformułowanym w skardze kasacyjnej, Sąd I instancji nie naruszył powyższego przepisu, wykonał powierzoną mu tym przepisem funkcję kontrolną, której istotą było zbadanie zgodności zaskarżonej decyzji z prawem. Sąd administracyjny sprawując tę kontrolę dokonał analizy przepisów prawnych będących podstawą wydania zaskarżonej decyzji, a z uwagi na to, że rozpoznaje sprawę na podstawie akt sprawy (art. 133 § 1 p.p.s.a.) miał na uwadze materiał dowodowy zebrany w toku postępowania przed organami. Istotnie, sąd administracyjny I instancji rozstrzygając w granicach danej sprawy, nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Obowiązkiem sądu jest także uwzględnienie faktów powszechnie znanych, a nawet możliwość przeprowadzenia w ograniczonym zakresie postępowania dowodowego (art. 106 § 3 p.p.s.a.). Tak zakreślonych obowiązków sądu administracyjnego I instancji nie można jednak rozumieć, jak to błędnie czyni strona wnosząca skargę kasacyjna, jako obowiązek sądu wyjaśnienia stanu faktycznego. Sąd administracyjny nie dokonuje bowiem ustaleń faktycznych w sprawie, a w ramach sprawowanej kontroli ocenia, czy stan faktyczny został prawidłowo ustalony przez orzekające organy. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, przeprowadzona przez Sąd I instancji kontrola zaskarżonej decyzji pod względem zgodności z prawem polegała na ocenie, czy prawidłowo organy orzekły, że nie została spełniona przesłanka z art. 4 pkt 4 lit. a) ustawy o transporcie drogowym. W sprawie tej Sąd podzielił stanowisko organów, że skarżąca Spółka nie wykazała, iż kierujący pojazdem był jej pracownikiem w czasie dokonywanej kontroli. Nie można podzielić poglądu prezentowanego w skardze kasacyjnej, że organy Inspekcji Drogowej w ramach wyjaśniania stanu faktycznego nie były do tego uprawnione. Sąd administracyjny kontrolując zaskarżoną decyzję i nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.) prawidłowo ocenił kompetencje, właściwość organów Inspekcji Drogowej do orzekania w tej sprawie. Gdyby Sąd I instancji stwierdził naruszenie przez te organy przepisów o właściwości, to stwierdziłby nieważność takich decyzji w oparciu o przepis art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a., co w tej sprawie nie miało miejsca. Kwestionując ocenę dokonaną w tym zakresie przez Sąd I instancji, wnosząca skargę kasacyjną powołuje się na treść przepisu art. 50 ustawy o transporcie drogowym, który określa, co należy do zadań Inspekcji. Mając na uwadze uzasadnienie skargi kasacyjnej należy rozważyć, jaki jest zakres czynności, które może podjąć organ inspekcji w ramach kontroli, o której mowa w art. 50 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. W myśl tego przepisu, do zadań inspekcji należy kontrola dokumentów związanych z wykonywaniem transportu drogowego lub przewozów na potrzeby własne oraz przestrzegania warunków w nich określonych. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w ramach kontroli, o której mowa w tym przepisie, nie tylko uprawnieniem, ale i obowiązkiem organów jest sprawdzenie, czy kierujący pojazdem jest pracownikiem skarżącej Spółki w rozumieniu art. 2 Kodeksu pracy. Powyższy wniosek dodatkowo uzasadnia treść przepisu art. 7 k.p.a., którego naruszenie również zarzuca skarżąca. Na organach, które w myśl tego przepisu stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy spoczywa zatem obowiązek kontroli dokumentów związanych z wykonywaniem transportu drogowego lub przewozów na potrzeby własne oraz przestrzegania warunków w nich określonych. Problematyka kompetencji organów do przeprowadzania kontroli drogowej była już przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w powoływanym wyżej wyroku z dnia 28 marca 2008 r., sygn. akt II GSK 11/08 wyraził pogląd, że organy uprawnione do przeprowadzania kontroli drogowej nie są wyspecjalizowane i przygotowane w zakresie dokonywania ustaleń na gruncie art. 22 § 11 Kodeksu pracy i nie mogą w tym zakresie wkraczać w kompetencje sądów pracy. Uregulowanie zawarte w art. 22 § 11 Kodeksu pracy zostało istotnie stworzone w interesie prawnym pracownika (co daje mu podstawę do występowania ze stosownym powództwem w myśl art. 189 k.p.c. do sądu pracy), a nie podmiotu zatrudniającego pracownika. W zakresie formy zatrudnienia kierowcy, przedsiębiorca ma możliwość wyboru - z uwzględnieniem jednak łączących się z tym wyborem zawsze (a nie w zależności od potrzeby) wszelkich konsekwencji. Podzielając powyższy pogląd należy podkreślić, że wnoszący skargę kasacyjną wadliwie zrozumiał kompetencje organów kontroli drogowej, bowiem ciążący na nich obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i zebrania wyczerpującego materiału dowodowego nie jest tożsame z przyznaniem tym organom kompetencji do ustalenia istnienia stosunku pracy, zastrzeżonych dla sądu pracy. Na marginesie należy tylko zauważyć, że powoływany przez skarżącą na poparcie powyższych zarzutów wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 3 października 2005 r., sygn. akt VI SA/Wa 834/05 po pierwsze został uchylony wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 stycznia 2007 r., sygn. akt I OSK 336/06, a po wtóre problem rozstrzygany w tej sprawie dotyczył odmiennej kwestii, niż będąca przedmiotem rozpoznania w tym postępowaniu. Za bezzasadne Naczelny Sąd Administracyjny uznał także zarzuty błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania przepisów art. 2 w związku z art. 26 i art. 29 Kodeksu pracy. W myśl art. 2 Kodeksu pracy pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Zgodnie z treścią przepisu art. 26 Kodeksu pracy stosunek pracy nawiązuje się w terminie określonym w umowie jako dzień rozpoczęcia pracy, a jeżeli terminu tego nie określono – w dniu zawarcia umowy. Jeśli zaś chodzi o treść przepisu art. 29, to mimo braku precyzyjnego wskazania konkretnej jednostki redakcyjnej tego przepisu, która jest przez skarżącą kwestionowana, to z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika, że jest to § 2 tego przepisu. Zgodnie z jego treścią, umowę o pracę zawiera się na piśmie. Jeżeli umowa o pracę nie została zawarta z zachowaniem formy pisemnej, pracodawca powinien, najpóźniej w dniu rozpoczęcia pracy przez pracownika, potwierdzić pracownikowi na piśmie ustalenia co do stron umowy, rodzaju umowy oraz jej warunków. Odnosząc się do tych zarzutów stwierdzić należy, że Sąd I instancji, wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, nie oceniał umowy o pracę przedstawionej przez skarżącą Spółkę w toku postępowania przed organami przy piśmie z dnia 18 stycznia 2007 r. Sąd I instancji podkreślił jedynie, że aby mówić o zawarciu umowy o pracę, strony muszą sobie oświadczyć wzajemnie wolę zawarcia umowy i ustalić jej podstawowe warunki, w tym termin rozpoczęcia pracy. Sąd stwierdził istotnie, że w sprawie tej kierujący pojazdem wyjaśnił, iż w chwili kontroli nie wiązała go ze Spółką umowa o pracę, a zatem nie wiedział o tym, jakoby zawarł ustną umowę o pracę ze skarżącą, a to oznacza, że stosunek pracy między stronami nie został jeszcze wówczas nawiązany. Powyższe stwierdzenie Sądu I instancji należało uznać za trafne w świetle dowodu znajdującego się w aktach sprawy, mającego newralgiczne znaczenie i niekwestionowanego przez skarżącą Spółkę, to jest protokołu kontroli, do którego kontrolowany kierowca złożył oświadczenie, że nie jest zatrudniony w skarżącej Spółce na umowę o pracę, sam opłaca składki w ZUS, oraz że do chwili obecnej nie zawierał żadnej innej umowy ze Spółką. W świetle powyższej argumentacji Sądu I instancji za bezzasadny należało uznać ostatni z zarzutów stawianych w skardze kasacyjnej naruszenia przepisów postępowania, to jest zarzut naruszenia przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a. Zgodnie z treścią zdania pierwszego tego przepisu, uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Skarżąca w żaden sposób nie wykazała, aby uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie odpowiadało wymogom określonym w tym przepisie. Odmienna zaś ocena prezentowana w skardze kasacyjnej przedstawionych i ocenionych przez Sąd I instancji okoliczności składających się na stan faktyczny sprawy nie świadczy o naruszeniu przez ten Sąd przepisu, który określa wymogi, jakie ma spełniać uzasadnienie wyroku. Reasumując, skoro w tej sprawie skarżąca Spółka nie wykazała, że w czasie kontroli kierowca był jej pracownikiem w rozumieniu przepisów Kodeksu pracy, to w świetle zarzutów skargi kasacyjnej nie można było podważyć wyroku Sądu I instancji. Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny w oparciu o art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną, jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło