I OSK 754/08

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2009-05-26

Skład orzekający: Jolanta Rajewska, Irena Kamińska, Ewa Kwiecińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przeznaczenie nieruchomości w planie zagospodarowania przestrzennego pod użyteczność publiczną samo w sobie stanowi wystarczającą przesłankę do odmowy przyznania byłemu właścicielowi prawa własności czasowej na podstawie art. 7 ust. 2 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy?
Ratio decidendi
Przeznaczenie nieruchomości w planie zagospodarowania przestrzennego pod użyteczność publiczną samo w sobie nie wyłącza możliwości przyznania byłemu właścicielowi prawa własności czasowej. Kluczowe jest ustalenie, czy faktyczne korzystanie z gruntu przez dotychczasowego właściciela da się pogodzić z tym przeznaczeniem, co wymaga obiektywnej analizy konkretnych przeszkód prawnych, a nie jedynie ogólnego powołania się na użyteczność publiczną.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej w przedmiocie prawa własności czasowej do gruntu warszawskiego. Dotychczasowi właściciele ubiegali się o przyznanie prawa do gruntu, jednak otrzymali odmowę z uwagi na przeznaczenie nieruchomości pod użyteczność publiczną zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów, uznając, że samo przeznaczenie pod użyteczność publiczną nie jest wystarczającą przesłanką odmowy. Minister Infrastruktury wniósł skargę kasacyjną, kwestionując wykładnię prawa materialnego i procesowego przez WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Ministra Infrastruktury.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jolanta Rajewska Sędzia NSA Irena Kamińska (spr.) Sędzia WSA del. Ewa Kwiecińska Protokolant Barbara Dąbrowska po rozpoznaniu w dniu 26 maja 2009 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Ministra Infrastruktury od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 1 lutego 2008 r. sygn. akt I SA/Wa 1780/07 w sprawie ze skargi J. R., D. S.-P. i Z. Ł.-S. na decyzję Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast z dnia [...] sierpnia 2003 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności orzeczenia administracyjnego w sprawie gruntu warszawskiego 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od Ministra Infrastruktury na rzecz J. R., D. S.-P. i Z. Ł.-S. kwotę 180 (sto osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 1 lutego 2008 r., sygn. akt I SA/Wa 1780/07 uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast z dnia [...] sierpnia 2003 r. nr [...] oraz poprzedzającą ją decyzję Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast z dnia [...] czerwca 2003 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności orzeczenia administracyjnego w sprawie gruntu warszawskiego i stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu. W uzasadnieniu orzeczenia Sąd pierwszej instancji wskazał, że Prezes Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast decyzją z dnia [...] sierpnia 2003 r. nr [...] utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] czerwca 2003 r. nr [...] o odmowie stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Rady Narodowej m.st. Warszawy z dnia [...] stycznia 1953 r. nr [...], odmawiającego dotychczasowym właścicielom przyznania prawa własności czasowej do gruntu nieruchomości warszawskiej położonej przy ul. [...], oznaczonej nr hip. [...] i stwierdzającego jednocześnie, że wszystkie budynki położone na przedmiotowym gruncie przechodzą na własność Skarbu Państwa. W uzasadnieniu decyzji organ powołał się na fakt, że w postępowaniu nadzorczym ustalono, iż nieruchomość położona przy ul. [...], stanowiąca współwłasność S. z R. H., J. R. i T. R. objęta była działaniem dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (Dz. U. Nr 50, poz. 279). Złożony w dniu [...] października 1948 r. przez dotychczasowych właścicieli wniosek o przyznanie prawa własności nieruchomości został rozpatrzony odmownie orzeczeniem Prezydium Rady Narodowej m.st. Warszawy z dnia [...] stycznia 1953 r. W uzasadnieniu tego orzeczenia podano, że odmowa przyznania prawa do gruntu nastąpiła z uwagi na fakt, iż "zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego teren nieruchomości (...) jest przeznaczony pod użyteczność publiczną, a korzystanie z gruntu przez dotychczasowego właściciela nie da się pogodzić z przeznaczeniem terenu wg prawomocnego planu zagospodarowania przestrzennego". Odwołanie od tego orzeczenia nie zostało wniesione. Obecnie przedmiotowa nieruchomość stanowi własność Skarbu Państwa, wchodzi w skład działki ewidencyjnej nr [...] z obrębu [...] i pozostaje w użytkowaniu wieczystym Państwowego Instytutu Wydawniczego. W postępowaniu nadzorczym ustalono, iż w dacie wydania orzeczenia o odmowie przyznania prawa do gruntu nieruchomość ta był objęta planem zagospodarowania przestrzennego m.st. Warszawy nr [...] zatwierdzonym przez Naczelną Radę Odbudowy m.st. Warszawy dnia 27 sierpnia 1949 r., opublikowanym obwieszczeniem Przewodniczącego Naczelnej Rady Odbudowy m.st. Warszawy z dnia 27 sierpnia 1949 r. (M.P. Nr A-60, poz. 820). Zgodnie z tym planem nieruchomość znajdowała się na terenach przeznaczonych pod budynki użyteczności publicznej i tereny działek budowlanych przeznaczone na urządzenie wspólnego ogrodu do użytku mieszkańców bloku budowlanego. W świetle tych ustaleń uznano, że korzystanie z nieruchomości (budynek mieszkalny) w opisanym stanie faktycznym pozostawało w sprzeczności z jej przeznaczeniem określonym w planie zagospodarowania przestrzennego (użyteczność publiczna), a tym samym organ wydający orzeczenie z [...] stycznia 1953 r. zastosował się do dyspozycji art. 7 ust. 2 dekretu o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy. Podnoszony przez wnioskodawców argument, iż przeznaczenie nieruchomości w planie zagospodarowania pod użyteczność publiczną nie stanowiło przeszkody do zrealizowania tej funkcji przez osoby fizyczne, a co za tym idzie korzystanie z gruntu przez dotychczasowego właściciela dało się pogodzić z przeznaczeniem gruntu w planie nie został uznany za zasadny. W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego J. R., D. S.-P. i Z. Ł.-S., następcy prawni dotychczasowych właścicieli nieruchomości, wnieśli o uchylenie decyzji Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast z dnia [...] sierpnia 2003 r. i [...] czerwca 2003 r. W uzasadnieniu skargi podniesiono m.in., że przeznaczenie nieruchomości w planie zagospodarowania przestrzennego pod budynki użyteczności publicznej nie wykluczało możliwości korzystania z tych budynków przez dotychczasowych właścicieli, oczywiście zgodnie z zapisami planu. Nic nie stało na przeszkodzie, aby dotychczasowi właściciela przeznaczyli swój budynek na działalność kulturalno-oświatową (kina, teatry, domy kultury). Ponadto katalog celów publicznych określony w art. 5 ust. 2 pkt 2a dekretu o planowym zagospodarowaniu przestrzennym kraju nie jest katalogiem zamkniętym. W związku z powyższym znajdujący się na nieruchomości budynek mógł być wykorzystywany również na inne cele o charakterze ogólnodostępnym. Pozostawienie budynku we władaniu byłych właścicieli wcale nie przesądzało o tym, że będzie on wykorzystywany wyłącznie na ich cele indywidualne. W planie zagospodarowania przestrzennego nr 99 nie ma zapisów co do okresów i sposobów realizacji planu miejscowego (art. 5 ust. 2 pkt 8 dekretu z 2 kwietnia 1946 r.), stąd nie jest możliwym ustalenie, czy objęcie nieruchomości w posiadanie przez gminę m.st. Warszawy było zgodne z przepisami dekretu warszawskiego i § 2 ust. 2 rozporządzenia Ministra Odbudowy z dnia 7 kwietnia 1946 r. w sprawie obejmowania w posiadanie gruntów przez gminę m.st. Warszawy (Dz. U. Nr 16, poz. 112). Objęcie nieruchomości położonej przy ul. [...] zostało dokonane [...] kwietnia 1948 r., czyli przed uchwaleniem dla tej nieruchomości planu zagospodarowania przestrzennego (27 sierpnia 1949 r.). Takie działanie było sprzeczne z art. 1 i 7 dekretu warszawskiego. Zgodnie z tymi przepisami warunkiem objęcia nieruchomości w posiadanie było uchwalenie planu zabudowania. Odpowiadając na skargę Prezes Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydając zaskarżone orzeczenie podniósł, iż art. 7 ust. 2 dekretu o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy jako jedyne kryterium przyznania prawa wieczystej dzierżawy lub prawa zabudowy przyjmuje brak sprzeczności w dotychczasowym korzystaniu z gruntu przez właściciela z przeznaczeniem tego gruntu według planu zabudowy. Dekret nie określa żadnych innych negatywnych przesłanek przyznania prawa do gruntu dotychczasowym właścicielom. Wprawdzie w art. 7 ust. 5 dekretu mowa jest o "nieprzyznaniu gruntu z jakichkolwiek innych przyczyn", jednakże wykładnia tego przepisu nie może oznaczać, iż owe inne przyczyny stanowią samodzielną przesłankę odmowy ustanowienia prawa do gruntu ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 lutego 1995 r. sygn. III ARN 83/04 - OSNAP z. 12, poz. 142). Przeznaczenie nieruchomości pod użyteczność publiczną nie mogło być samoistną przesłanką odmowy przyznania prawa własności czasowej (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 27 lutego 2006 r. sygn. I SA/Wa 1341/05 LEX nr 203825). Odmowa przyznania byłemu właścicielowi prawa do gruntu była dopuszczalna tylko wówczas, jeżeli organ orzekający w sprawie wyraźnie i jednoznacznie ustalił przeznaczenie gruntu na podstawie obowiązującego planu zabudowy (zagospodarowania przestrzennego) i jednocześnie stwierdził, że korzystanie z gruntu nie da się pogodzić z przeznaczeniem gruntu wynikającym z tego planu. Odmowa przyznania własności czasowej bez dokonania tych ustaleń musiałaby być traktowana jako rażąco naruszająca prawo i orzeczenie zawierające takie rozstrzygnięcie powinno być ocenione jako dotknięte wadą wskazaną w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Sąd pierwszej instancji wskazał, iż samo powołanie się na obowiązujący w dniu orzekania plan zagospodarowania przestrzennego, przeznaczający przedmiotową nieruchomość pod użyteczność publiczną nie oznacza samo przez się, że korzystanie z gruntu przez dotychczasowego właściciela jest wyłączone z powodu niemożności pogodzenia tego korzystania z przeznaczeniem terenu. Tak więc w każdym przypadku powoływania się na przeszkodę w ustanowieniu własności czasowej z powodu przeznaczenia nieruchomości pod użyteczność publiczną, konieczne jest wykazanie dlaczego dany "rodzaj" tej użyteczności wyłącza przyznanie własności czasowej. Sąd dodał, że art. 7 ust. 2 dekretu o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy nie posługuje się pojęciem użyteczności publicznej. W przepisie tym mowa o możliwości korzystania pogodzenia korzystania z gruntu przez dotychczasowego właściciela z przeznaczeniem gruntu według planu zabudowania, a więc "użyteczność publiczna" nie występuje jako przesłanka z tego przepisu. Zatem wszelkie ustalenia planów muszą być interpretowane w zgodzie z art. 7 ust. 2 dekretu. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że w ponownym postępowaniu konieczne będzie wyjaśnienie, czy Państwowy Instytut Wydawniczy, który jeszcze przed wydaniem odmownego orzeczenia czynił starania o przekazanie nieruchomości, wykonywał taki "rodzaj" zadań z obszaru użyteczności publicznej, że wykluczało to przyznanie prawa do gruntu dotychczasowym właścicielom. Sąd pierwszej instancji nie podzielił zarzutu skargi, że objęcie nieruchomości w posiadanie było nieskuteczne. Z akt sprawy wynikało, że wniosek dekretowy został złożony [...] października 1948 r., zaś objęcie nieruchomości nastąpiło 19 kwietnia 1948 r. Obie te czynności dokonane zostały pod rządem rozporządzenia Ministra Odbudowy z dnia 27 stycznia 1948 r. w sprawie obejmowania w posiadanie gruntów przez gminę m.st. Warszawy (Dz. U. Nr 6, poz. 43), które weszło w życie w dniu 10 lutego 1948 r. Nie zachodziła wobec tego potrzeba analizowania prawidłowości objęcia gruntu w posiadanie na podstawie poprzednio obowiązującego rozporządzenia z dnia 7 kwietnia 1946 r. Także zarzut, że objęcie gruntu w posiadanie nastąpiło przed uchwaleniem planu zagospodarowania było sprzeczne z art. 1 i 7 dekretu o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy nie zasługiwał zdaniem Sądu pierwszej instancji na uwzględnienie. Orzekając o odmowie ustanowienia prawa do gruntu organ brał pod uwagę stan prawny istniejący w dniu [...] stycznia 1953 r., a więc miał obowiązek odniesienia się do obowiązującego w tym dniu planu zagospodarowania przestrzennego. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył Minister Infrastruktury zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 153, poz. 1271 ze zm) - dalej P.p.s.a. naruszenie prawa materialnego tj.: 1. błędną wykładnię art. 7 ust. 2 dekretu z dnia 26 października 1945 r. (Dz. U. Nr 50, poz. 479) poprzez uznanie, iż przeznaczenie nieruchomości wg. planu gospodarowania przestrzennego pod użyteczność publiczną nie jest wystarczającą zesłanką odmowy byłemu właścicielowi przyznania prawa własności czasowej, oraz na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania tj.: 1. art. 133 § 1 P.p.s.a., poprzez podjęcie zaskarżonego rozstrzygnięcia z pominięciem całokształtu okoliczności sprawy i zgromadzonego materiału dowodowego uwzględnionego w uzasadnieniu decyzji organu, 2. art. 145 §1 pkt 1 lit. a i c P.p.s.a. w zw. z art. 7 ust. 2 ww. dekretu poprzez przyjęcie, że organ naruszył przepisy, co miało wpływ na wynik sprawy 3. art. 141 § 4 w zw. z art. 153 P.p.s.a., poprzez sformułowanie w uzasadnieniu okoliczności nie znajdujących uzasadnienia w przepisach prawa, w szczególności dotyczących obowiązku ustalania jaki rodzaj użyteczności publicznej jest brany pod uwagę a tym samym błędnych wskazań dla dalszego postępowania organu. Wskazując na wyżej wymienione podstawy skargi kasacyjnej, strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skarg, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi, który wydał orzeczenie i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych. W motywach skargi kasacyjnej skarżący zarzucił Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie przyjęcie błędnego stanowiska, polegającego na stwierdzeniu, że organ nie przeprowadził postępowania w stopniu wystarczającym dla możliwości podjęcia właściwego rozstrzygnięcia. Uznał za błędne stanowisko Sądu, iż niewystarczającym było powołanie się przez organ na użyteczność publiczną jako przesłankę negatywną dla odmowy przyznania prawa własności czasowej lecz koniecznym było również wykazanie dlaczego dany "rodzaj" użyteczności wyłącza przyznanie prawa, gdyż dekret nie posługuje się pojęciem użyteczności publicznej i nie jest on przesłanką z tego przepisu. W opinii strony skarżącej, w postępowaniu nadzorczym organ nie miał obowiązku dokonania szczegółowych ustaleń jaki rodzaj użyteczności publicznej miał być realizowany. Poza kwestią pozostaje okoliczność, że żadne plany nie precyzowały rodzaju użyteczności publicznej. Organ dekretowy miał za zadanie ustalić jedynie czy przeznaczenie w planie można pogodzić z korzystaniem z gruntu przez dotychczasowego właściciela. Zarówno organ dekretowy jak i organ nadzoru uznały, że użyteczność publiczna, bez określania szczególnej kategorii tej użyteczności wyklucza prywatną własność. Zdaniem organu, ustalenia szczegółowego rodzaju użyteczności wkraczałyby w kompetencje organu planistycznego, tj. ówczesnej Naczelnej Rady Odbudowy m.st. Warszawy, ustalającej przeznaczenie nieruchomości, która nie ograniczyła ten sposób możliwego sposobu wykorzystania nieruchomości na cele użyteczności publicznej. Skarżący zarzucił Sądowi pierwszej instancji, iż stara się, stosując błędną wykładnię, ograniczyć lub wprowadzić dodatkowe kategorie planistyczne nieprzewidziane przez ówczesne przepisy, których nie usiały stosować organy dekretowe. W związku z powyższym, zdaniem skarżącego wykładnia przepisu art. 7 ust. 2 dekretu zastosowana przez Sąd nie jest prawidłowa i prowadzi do zastępowania organu dekretowego, natomiast zarówno organ nadzoru jak i sąd administracyjny może badać, czy ustalenia organu dekretowego mają uzasadnienie w przepisach prawa i okolicznościach sprawy. Ustalenia te nie uzasadniały stanowiska Sądu, skoro przeznaczeniem nieruchomości była użyteczność publiczna, a to wykluczało własność prywatną jaka by powstała w wyniku przyznania prawa własności czasowej osobie fizycznej. Skarżący zarzucił Sądowi pierwszej instancji, że sporządzone uzasadnienie zaskarżonego wyroku narusza art. 141 § 4 P.p.s.a. Sąd nieprawidłowo bowiem nałożył obowiązek ustalenia jaki rodzaj użyteczności publicznej jest brany pod uwagę w sytuacji odmowy przyznania prawa własności czasowej i dlaczego dany "rodzaj" tej użyteczności wyłącza przyznanie tego prawa. Zdaniem organu rodzajem przeznaczenia nieruchomości w planach zagospodarowania jest właśnie użyteczność publiczna, a nie jej konkretny rodzaj, a ponadto o tym decyduje organ planistyczny a nie organ dekretowy lub nadzoru. Tym samym wskazania Sądu w tym zakresie skarżący uznał za naruszające prawo. Ponadto w jego opinii stwierdzenia ujęte w uzasadnieniu wyroku nie znajdują również poparcia w zebranym materiale dowodowym i nie uwzględniają całokształtu okoliczności sprawy, co należało uznać za sprzeczne z art. 133 §1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują przesłanki nieważności określone w art. 183 § 2 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zatem Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Rozpoznawana skarga kasacyjna zawiera zarzut naruszenia przepisu prawa materialnego - art. 7 ust. 2 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy (Dz. U. Nr 50, poz. 479, dalej zwany jako "Dekret") oraz przepisów postępowania - art. 133 § 1 P.p.s.a., art. 145 §1 pkt 1 lit. a i c P.p.s.a. w zw. z art. 7 ust. 2 ww. Dekretu, art. 141 § 4 w zw. z art. 153 P.p.s.a.. Żaden z powołanych przez stronę skarżącą zarzutów nie mógł zostać uznany za uzasadniony. Rozpoczynając rozważania nad zasadnością niniejszej skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny zwraca uwagę, że problematyka przeznaczenia gruntów warszawskich w planie zagospodarowania przestrzennego pod użyteczność publiczną i wpływ tegoż przeznaczenia na możliwość realizacji roszczeń dekretowych została szeroko opisana i wyjaśniona w uchwale Składu Siedmiu Sędziów NSA z dnia 26 listopada 2008 r., sygn. akt I OPS 5/08 (opubl. LEX nr 463485). Naczelny Sąd Administracyjny przeciął pojawiające się w tej kwestii spory w judykaturze i stanął na stanowisku, że przeznaczenie nieruchomości w planie zagospodarowania przestrzennego na cele użyteczności publicznej, samo przez się, nie wyłączało możliwości przyznania byłemu właścicielowi prawa własności czasowej (wieczystej dzierżawy), na podstawie art. 7 ust. 2 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy. W uchwale tej Naczelny Sąd Administracyjny przedstawił rozważania niezmiernie istotne dla praktyki orzekania przez organy administracji, jak i sądy administracyjne w sprawach o stwierdzenie nieważności decyzji dekretowych. Sąd ten uznał, że w art. 7 dekretu o gruntach warszawskich nie posłużono się konstrukcją prawną, iż odmawia się przyznania prawa własności czasowej (prawa wieczystej dzierżawy), jeżeli grunt znajduje się na terenie przeznaczonym na cele użyteczności publicznej (cele publiczne), ale konstrukcją, według której przyznanie lub odmowa przyznania prawa własności czasowej do gruntu (prawa wieczystej dzierżawy) została uzależniona od tego czy da się to pogodzić z planem zagospodarowania przestrzennego (wcześniej planem zabudowania). Przyjęta konstrukcja prawna zakładała zatem konieczność rozważenia, czy przeznaczenie terenu w planie na określony cel, w tym także cel użyteczności publicznej (cel publiczny) da się pogodzić z przyznaniem prawa własności czasowej do określonego gruntu znajdującego się na tym terenie. Nie można więc z góry wykluczyć przyznania prawa własności czasowej do określonego gruntu z tego tylko powodu, że grunt ten znajduje się na terenie przeznaczonym na cele użyteczności publicznej. Możliwe było przecież przeznaczenie większego terenu na cele użyteczności publicznej (cele publiczne), z możliwością jednak wykorzystania części tego terenu także na inne cele (patrz wyrok WSA w Warszawie z dnia 23 grudnia 2008 r., sygn. akt I SA/Wa 1353/08). Naczelny Sąd Administracyjny zaznaczył ponadto, że przyjęcie poglądu o "automatycznym" wyłączeniu możliwości przyznania byłemu właścicielowi prawa własności czasowej w sytuacji przeznaczenia nieruchomości w planie zagospodarowania przestrzennego pod cele użyteczności publicznej oznaczałoby niebezpieczeństwo abstrahowania od tego, czy cała nieruchomość, czy też jej część została przeznaczona na określone cele, a jeśli tak, to i z tego powodu konieczne było czynienie stosownych ustaleń (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 27 marca 2009 r., sygn. akt I SA/Wa 66/09). Tak więc oceny braku możliwości pogodzenia korzystania z gruntu przez dotychczasowego właściciela z celami użyteczności publicznej dokonywać należało w oparciu o kryteria obiektywne. Dokonując ustaleń, o których mowa, należało to czynić pod kątem tego, czy grunt może być, a nie że jest bądź będzie, wykorzystywany przez byłego właściciela (jego następców prawnych) na cele określone w planie. Jeśli tak, to na znaczeniu traci argument, że grunt dotąd nie był wykorzystywany na cel określony w planie. Dotychczasowy właściciel gruntu nie miał też obowiązku wykazywania, że działalność taka była dotąd na gruncie prowadzona (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 16 stycznia 2009 r., sygn. akt I SA/Wa 1368/08). Pogląd wyrażony w powyższej uchwale Naczelny Sąd Administracyjny w obecnym składzie w pełni podziela. Przystępując do rozpatrywania podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów należy uznać, iż w świetle zaprezentowanej linii orzeczniczej Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzut strony skarżącej, polegający na dokonaniu przez Sąd pierwszej instancji błędnej wykładni przez art. 7 ust. 2 Dekretu jest całkowicie niezasadny. Organ nadzoru bowiem miał obowiązek dokonania wnikliwej analizy obowiązującego w dacie wydania orzeczenia Prezydium Rady Narodowej m.st. Warszawy planu zagospodarowania przestrzennego i szczegółowego wyjaśnienia czy rzeczywiście korzystanie z gruntu nieruchomości położonej przy ul. [...] przez dotychczasowego właściciela nie da się pogodzić z przeznaczeniem nieruchomości w tym planie. Z powyższych względów za chybiony należy uznać zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów postępowania - art. 141 § 4 w zw. z art. 153 P.p.s.a. , 133 §1 P.p.s.a. oraz art. 145 §1 pkt 1 lit. a i c P.p.s.a. w zw. z art. 7 ust. 2 Dekretu. Naruszenie powyższych przepisów Skarżący upatruje w fakcie nałożenia przez Sąd pierwszej instancji na organ obowiązku ustalenia jaki rodzaj użyteczności publicznej jest brany pod uwagę w sytuacji odmowy przyznania prawa własności czasowej i dlaczego dany "rodzaj" tej użyteczności wyłącza przyznanie tego prawa, co jego zdaniem nie znajduje poparcia w zebranym materiale dowodowym i nie uwzględnia całokształtu okoliczności sprawy. Jak już wcześniej wyjaśniono, artykuł 7 Dekretu korzystanie przez dotychczasowego właściciela z jego prawa własności przewidywał i dlatego niezbędne było zgodnie z prawem przeprowadzenie postępowania, z którego wynikałoby bez żadnych wątpliwości czy dotychczasowy właściciel może ze swego prawa korzystać czy też nie. Prawidłowe są więc wywody Sądu pierwszej instancji, iż w każdym przypadku powoływania się na przeszkodę w ustanowieniu własności czasowej z powodu przeznaczenia nieruchomości pod użyteczność publiczną, konieczne jest wykazanie dlaczego dany "rodzaj" tej użyteczności wyłącza przyznanie własności czasowej. W uchwale z dnia 26 listopada 2008 r., sygn. akt I OPS 5/08 wyraźnie stwierdzono, że ocena przesłanki "korzystania z gruntu" wymaga przyjęcia kryterium obiektywnego, a to oznacza, że organ nadzoru, oceniając legalność decyzji dekretowej, musi ustalić, czy w dacie wydania decyzji dekretowej istniały konkretne obiektywne przeszkody prawne, dotyczące danego "rodzaju" przeznaczenia w planie, uniemożliwiające dotychczasowemu właścicielowi korzystanie z gruntu pod tytułem prawa własności czasowej. Subiektywny zamiar strony dotyczący wcześniejszego, aktualnego, czy przyszłego korzystania z gruntu nie miał zatem istotnego znaczenia dla sprawy (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 16 stycznia 2009 r., sygn. akt I SA/Wa 1368/08). Odmowa przyznania prawa dla samej zasady, bez wykazania niezaistnienia przesłanek z art. 7 ust. 2 Dekretu musi prowadzić do wniosku, że orzeczenie odmowne rażąco narusza prawo. Powołanie się w skardze kasacyjnej przez organ nadzoru na fakt, iż "użyteczność publiczna, bez określania szczególnej kategorii tej użyteczności wyklucza prywatną własność" należy uznać za błędne. Wszelkie teoretyczne rozważania tak w postępowaniu nadzorczym jak i sądowoadministracyjnym co do charakteru użyteczności publicznej i ewentualnej niemożności pogodzenia korzystania z gruntu właśnie z uwagi na ten charakter są niezasadne, bowiem udowodnionych przesłanek nie mogą zastąpić (por. wyrok NSA z dnia 23 stycznia 2009 r., sygn. akt I OSK 1971/06). Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 184 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło