VIII SA/Wa 331/08
WyrokWSA w Warszawie2009-02-04
Skład orzekający: Marek Wroczyński, Piotr Borowiecki, Sławomir Fularski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo unieważnił prawo ochronne na znak towarowy DELITKI nr R-94582, biorąc pod uwagę podobieństwo do znaku DELICJE nr R-70513, jego powszechną znajomość i renomę oraz zarzuty dotyczące naruszenia zasad współżycia społecznego i wprowadzenia w błąd odbiorców?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy RP prawidłowo unieważnił prawo ochronne na znak towarowy DELITKI nr R-94582. Zastosowanie art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych było uzasadnione, ponieważ zgłoszenie znaku DELITKI nastąpiło z wyraźnym zamiarem skorzystania z renomy znaku DELICJE, co stanowiło działanie w złej wierze i było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Ponadto, podobieństwo znaków DELITKI i DELICJE, przy jednorodzajowości towarów i renomie znaku DELICJE, stwarzało niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów, co uzasadniało unieważnienie na podstawie art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o znakach towarowych.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy DELITKI nr R-94582, zgłoszonego przez M.M. Wnioskodawca, spółka [...] S.A., argumentował, że znak DELITKI jest podobny do jego znaku DELICJE nr R-70513, który cieszy się powszechną znajomością i renomą, a jego rejestracja narusza zasady współżycia społecznego. Urząd Patentowy RP początkowo odmówił unieważnienia, ale po uchyleniu tej decyzji przez WSA, w ponownym postępowaniu unieważnił prawo ochronne na znak DELITKI. M.M. zaskarżył tę decyzję do WSA w Warszawie, zarzucając naruszenie przepisów prawa i postępowania. Sąd oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marek Wroczyński, Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki /sprawozdawca/, Sędzia WSA Sławomir Fularski, Protokolant Michał Sikorski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 lutego 2009 r. sprawy ze skargi M. M. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2007 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy DELITKI R-94582 oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] października 2007 r. nr [...], Urząd Patentowy RP – działając na podstawie przepisów art. 8 pkt 1 oraz art. 9 ust. 1 pkt 1
i 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. z 1985 r. Nr 5, poz. 17 ze zm. - dalej także u.z.t.) w zw. z art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. r. – Prawo własności przemysłowej (tj. Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm. – dalej także p.w.p.) oraz na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p., po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 października 2007 r. sprawy
z wniosku [...] S.A. z siedzibą w W. przeciwko skarżącemu M.M. – przedsiębiorcy prowadzącemu działalność gospodarczą pod nazwą [...] w M. o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy DELITKI nr R-94582 - unieważnił prawo ochronne na w/w znak towarowy (pkt 1 decyzji) oraz przyznał wnioskodawcy [...] S.A. od skarżącego przedsiębiorcy kwotę [...],- złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania (pkt 2 decyzji).
Z akt sprawy wynika, iż w dniu [...] marca 2002 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął wniosek [...] Sp. z o.o. (obecnie S.A.) z siedzibą w W.
o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy DELITKI nr R-94582 udzielonego w dniu [...] marca 1997 r. z pierwszeństwem od dnia [...] września 1994 r. na rzecz skarżącego M.M., przeznaczonego do oznaczania towarów w klasie 30, tj. wyrobów cukierniczych trwałych. Wnioskodawca stwierdził, iż rejestracja spornego znaku towarowego nastąpiła z naruszeniem przepisów art. 8 pkt 1 oraz art. 9 ust. 1 pkt 1 i pkt 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych. W ocenie wnioskodawcy znak towarowy DELITKI nr R-94582 jest podobny w stopniu stwarzającym niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów do zarejestrowanego na jego rzecz
z pierwszeństwem od dnia [...] stycznia 1991 r. znaku towarowego DELICJE nr R-70513, który to znak - zdaniem wnioskodawcy - jest znakiem powszechnie znanym
i cieszącym się renomą. Wnioskodawca argumentował, że znak towarowy DELICJE uzyskał przymiot powszechnej znajomości wśród szerokiej rzeszy odbiorców na długo przed datą zgłoszenia do rejestracji spornego znaku towarowego ze względu na wieloletnią, bo liczącą niemal 30 lat obecność na polskim rynku oraz dbałość
o najwyższą jakość tak oznaczonego produktu, a także nakłady ponoszone na reklamę, które w skali roku przekraczają kilka milionów złotych. Na dowód powyższego wnioskodawca przedłożył do akt sprawy: kserokopie dokumentów potwierdzających przyznanie nagrody na Targach Poznańskich "Jesień 77" oraz nagrody czytelników Kuriera Polskiego pn. "Nagroda Kowalskich" w 1978 r. oraz przykładowe materiały reklamowe i promocyjne. Wnioskodawca podniósł także, że znak towarowy DELICJE dzięki nieprzerwanej dbałości producenta o doskonałą jakość wyrobu, atrakcyjną ofertę i prezentację produktu, a także bogate kampanie promocyjne należy do grona ścisłej czołówki marek cieszących się renomą, która wywołuje pozytywne skojarzenia wśród potencjalnych nabywców zachęcając ich
w ten sposób do nabywania wyrobów oznaczonych tym znakiem. Zdaniem wnioskodawcy użycie na rynku przez podmiot nieuprawniony dla wyrobów cukierniczych znaku towarowego, który przeciętnemu odbiorcy kojarzy się ze znakiem towarowym DELICJE prowadzi do osłabienia zdolności odróżniającej tego znaku, a także ma na celu wykorzystanie znajomości znaku towarowego DELICJE
w obrocie w celu osiągnięcia lepszych wyników handlowych.
Skarżący przedsiębiorca, jako uprawniony ze spornego prawa ochronnego na znak towarowy, wniósł o oddalenie przedmiotowego wniosku. Poza zarzutami formalno-prawnymi skarżący wskazał, iż przedmiotowy wniosek winien być oddalony z powodu braku kolizji między znakami DELITKI nr R-94582 oraz DELICJE nr R-70513, o której mowa w art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 u.z.t., a także braku naruszenia praw osobistych i majątkowych wnioskodawcy, o których mowa w art. 8 pkt 2 u.z.t.
W toku postępowania wnioskodawca podtrzymał swój wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy, przedkładając dodatkowe materiały dowodowe na okoliczność renomy znaku towarowego DELICJE nr R-70513.
Z kolei uprawniony ze spornego prawa ochronnego na znak towarowy podnosił, że spośród znaków towarowych należących obecnie do wnioskodawcy, znakiem cieszącym się renomą jest znak dwuwyrazowy DELICJE SZAMPAŃSKIE,
a nie znak DELICJE. Uprawniony argumentował także, że podobieństwo pierwszych liter nie stanowi wystarczającej przesłanki do uznania podobieństwa przeciwstawionych znaków DELICJE i DELITKI, ponieważ w znakach istotne są wszystkie litery. Skarżący podniósł, że drugie sylaby w obu znakach, tj. -LI- w znaku DELICJE oraz -LIT- w znaku DELITKI są różne, co jest o tyle istotne przy ocenie podobieństwa w/w znaków, że w języku polskim akcent pada na przedostatnią sylabę, czyli tutaj drugą. Uprawniony argumentował także, że oznaczenie DELICJE nie ma zdolności odróżniającej, albowiem funkcjonowało jako nazwa rodzajowa oraz mówi tylko o jakości wyrobu cukierniczego. Na potwierdzenie powyższego uprawniony przedłożył do akt sprawy normę branżową BN-84/8097-17, gdzie
w pozycji 2.2 zawarte jest oznaczenie DELICJE oraz wydruki z krajowej bazy znaków towarowych, w wykazach których znajdowało się określenie "delicje".
W wyniku rozpatrzenia sprawy decyzją z dnia [...] marca 2004 r. Urząd Patentowy odmówił unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy DELITKI R-94582.
Decyzja ta, wobec jej zaskarżenia przez [...] S.A. z siedzibą
w W., została uchylona prawomocnym wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 lipca 2005 r., sygn. akt VI SA/Wa 1514/04. W uzasadnieniu orzeczenia WSA w Warszawie stwierdził, iż organ błędnie zastosował art. 156 k.p.a., co miało wpływ na dalsze wadliwe ustalenia Urzędu Patentowego, a w szczególności doprowadziło do sformułowania tezy (w związku
z art. 9 ust. pkt 1 ustawy o znakach towarowych), że prawo ochronne na znak towarowy można unieważnić jedynie wówczas, gdy zostało dokonane z rażącym naruszeniem prawa, definiowanym przez Urząd jako stwierdzenie identyczności znaków. Sąd stwierdził, iż pogląd taki nie ma oparcia ani w przepisach prawa, ani
w poglądach nauki, a w rozpatrywanej sprawie, w której występuje tożsamość produktów (ich klasy), mających charakter masowy i powszechnie dostępny,
z których jeden jest oznaczony znakiem powszechnie znanym w Polsce, drugi zaś znakiem zarejestrowanym później, ale o brzmieniu wskazującym na chęć skorzystania z renomy znaku powszechnie znanego, musi prowadzić do podjęcia decyzji sprzecznej z obowiązującymi w tym zakresie przepisami prawa. Ponadto Sąd stwierdził, iż nieuzasadniona jest teza, wyprowadzona z prostego porównania dwóch znaków towarowych słownych: DELICJE i DELITKI, jakoby prawo ochronne skarżącej spółki wyczerpywało się w odniesieniu do części wspólnej obu znaków
o brzmieniu DELI -. Prawo ochronne dotyczy bowiem całego znaku w formie przyjętej w zgłoszeniu i poddanej rejestracji. Sąd wskazał, iż prawo nie chroni części znaku towarowego słownego, lecz obejmuje cały znak i chroni go w takiej formie, w jakiej znak został zgłoszony i zarejestrowany. Zdaniem Sądu stwierdzenie, że porównywane znaki mają zbieżną część (DELI-) i odmienne pozostałe części (- CJE, - TKI) i zbudowanie na tej podstawie teorii ochrony części znaku towarowego słownego nie może zastąpić rzetelnej analizy porównawczej na okoliczność podobieństwa tych znaków. W tej sytuacji Sąd wskazał na niekonsekwencję Urzędu, który traktując w zasadzie oba porównywane znaki, jako znaki towarowe słowne, jednocześnie odwołuje się do różnic w ich grafice (różny krój czcionki). Ponadto Sąd stwierdził w uzasadnieniu wyroku, iż nie jest też zgodna z prawem opinia Urzędu Patentowego, że znak powszechnie znany, jeśli został zarejestrowany, wyklucza możliwość zastosowania przepisu art. 9 ust. 1 pkt 2 ustawy o znakach towarowych, albowiem – jak wskazał Sąd - wykładni takiej nie uzasadnia żaden przepis prawa.
Z kolei w kontekście zarzutu naruszenia art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, tzn. naruszenia poprzez rejestrację spornego znaku DELITKI zasad współżycia społecznego, Sąd stwierdził w uzasadnieniu orzeczenia, iż za udowodniony należy uznać pogląd, iż rejestracja tego znaku, a ściślej – jego zgłoszenie dokonane zostało z wyraźnym zamiarem skorzystania z renomy znaku towarowego słownego DELICJE. Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał ponadto, iż pod pojęciem działalności pasożytniczej mieści się działanie każdej osoby trzeciej, podjętej w celu czerpania korzyści z cudzej sławy, a zatem szkodzące uprawnionemu. Zdaniem Sądu korzystanie z cudzej sławy jest nie tyle zawinione, ile stanowi pogwałcenie powinności respektowania cudzych praw i godnych ochrony interesów po to tylko, aby korzyści te osiągnąć, czyli jest pogwałceniem reguł moralnych. Sąd wskazał
w tym zakresie na publikację "Prawo własności przemysłowej" pod red.
U. Promińskiej, wyd. II, DIFIN, Warszawa 2005. Sąd stwierdził w uzasadnieniu, iż podana definicja prawidłowo odzwierciedla sytuację istniejącą w rozpatrywanej sprawie. W konsekwencji Sąd uznał, iż w kontekście stwierdzonych uchybień prawa materialnego należało zgodzić się ze stroną skarżącą, że były one związane
z naruszeniem przepisów postępowania, a w szczególności art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 k.p.a., a także błędnym zastosowaniu art. 156 K.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W związku z powyższym wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie sprawa o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy DELITKI nr R-94582 trafiła do ponownego rozpatrzenia przez Urząd Patentowy RP.
Na rozprawach, które odbyły się w dniach [...] maja 2007 r. oraz [...] października 2007 r. wnioskodawca podtrzymał swój wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy DELITKI R-94582 oraz swoje stanowisko zawarte we wniosku oraz pismach procesowych przedłożonych do akt sprawy. Dodatkowo na okoliczność powszechnej znajomości i renomy znaku towarowego DELICJE R- 70513 wnioskodawca przedłożył do akt sprawy dodatkowe materiały. Natomiast skarżący, jako uprawniony ze spornego prawa ochronnego - wniósł o oddalenie przedmiotowego wniosku, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko zawarte
w pismach procesowych przedłożonych do akt sprawy. Dodatkowo uprawniony przywołał szereg orzeczeń sadów administracyjnych i Urzędu Patentowego RP na potwierdzenie występujących pomiędzy przeciwstawionymi znakami różnic świadczących o braku konfuzji.
W konsekwencji ponownego rozpatrzenia sprawy decyzją z dnia [...] października 2007 r., nr [...], Urząd Patentowy RP - działając na podstawie przepisów art. 8 pkt 1 oraz art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 u.z.t. w zw. z art. 315 ust. 3 p.w.p. oraz na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p. - unieważnił prawo ochronne na znak towarowy DELITKI nr R-94582 (pkt 1 decyzji) oraz przyznał wnioskodawcy [...] S.A. od skarżącego przedsiębiorcy kwotę [...],- złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania (pkt 2 decyzji).
W uzasadnieniu organ wskazał wyraźnie na wstępie, iż sprawa
o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy DELITKI R-94582 była już przedmiotem rozstrzygnięcia przez Urząd Patentowy działający w trybie spornym, którego decyzja została uchylona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny
w Warszawie w/w wyrokiem z dnia 28 lipca 2005 r., sygn. akt VI SA/Wa 1514/04.
W związku z tym organ wskazał, iż ponowne rozpatrzenie tej sprawy wymaga odwołania się do przepisu art. 153 ustawy z dnia 3 sierpnia 2002 r. - Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. – dalej także p.p.s.a.), w świetle którego ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażona w orzeczeniu Sądu wiąże w sprawie ten Sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Zatem uwzględniając ten przepis w odniesieniu do ww. wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego organ zauważył, iż Sąd ten stwierdził m.in., że analiza podobieństwa słownych znaków DELICJE i DELITKI powinna być przeprowadzona
z uwzględnieniem zasad wynikających z art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. Ponadto organ podniósł, iż oceniając zarzut rejestracji spornego znaku towarowego w aspekcie art. 8 pkt 1 u.z.t., tj. z naruszeniem zasad współżycia społecznego, Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził w przedmiotowym wyroku, że za uzasadniony należy uznać pogląd, iż zgłoszenie znaku towarowego DELITKI zostało dokonane
z wyraźnym zamiarem skorzystania z renomy znaku towarowego DELICJE. Organ stwierdził, iż powyższa ocena prawna Sądu, jak i wskazania co do dalszego postępowania wiążą Urząd Patentowy. W tej sytuacji organ, ustosunkowując się do zarzutu zgłoszenia spornego znaku towarowego w warunkach określonych w art. 8 pkt 1 u.z.t., stwierdził, iż na gruncie tego przepisu przyjęto zarówno w literaturze przedmiotu, jak i orzecznictwie tak Urzędu Patentowego jak i sądów administracyjnych, że nie chodzi tu wyłącznie o sprzeczność z zasadami współżycia społecznego samego znaku towarowego, ale także o sprzeczność z zasadami współżycia społecznego określonych działań zgłaszającego i ich zamierzonego skutku. A więc - jak wskazał organ - określone naganne zachowanie zgłaszającego może przesądzić o zaistnieniu przesłanki z art. 8 pkt. 1 u.z.t. Organ stwierdził, że
w doktrynie i orzecznictwie ukształtował się również pogląd, iż ze względu na zasady współżycia społecznego wyłączona jest rejestracja znaku, gdy ta rejestracja zmierza do wykorzystania renomy cudzego znaku towarowego, bądź stanowi zagrożenie tej renomy. Urząd Patentowy RP wskazał, że w rozpatrywanej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przesądził, iż zgłoszenie spornego znaku towarowego nastąpiło z naruszeniem zasad współżycia społecznego, bowiem z wyraźnym zamiarem skorzystania z renomy znaku towarowego słownego DELICJE. Zdaniem organu ta ocena wiąże Urząd Patentowy. Niezależnie od faktu związania oceną prawną organ stwierdził ponadto, iż znak towarowy DELICJE dzięki stałej dostępności towarów sygnowanych tym znakiem na polskim rynku od ponad 30 lat oraz licznym kampaniom promocyjnym i reklamowym funkcjonuje w świadomości polskich odbiorców i jak wynika z materiału zgromadzonego w aktach sprawy towary oznaczone tym znakiem cieszą się dużym powodzeniem wśród odbiorców, o czym świadczą zdobyte nagrody: na Targach Poznańskich "Jesień 77" oraz "Nagroda Kowalskich". Zdaniem organu powyższe okoliczności uzasadniają tezę, że znak towarowy wnioskodawcy cieszył się renomą w dacie zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego DELITKI. Według organu wniosku tego nie podważa argument uprawnionego jakoby znakiem cieszącym się renomą był znak "Delicje Szampańskie" a nie znak "Delicje". Niemniej, jak stwierdził organ, nawet gdyby przyjąć, że znakiem cieszącym się renomą jest znak towarowy "Delicje Szampańskie" a nie znak "Delicje" nie oznacza to, że znak "Delicje" używany jako element znaku "Delicje Szampańskie" nie mógł uzyskać renomy, a wręcz przeciwnie. W ocenie Kolegium Orzekającego uzyskanie przez znak towarowy szczególnie odróżniającego charakteru wynikającego z renomy może bowiem również nastąpić
w następstwie używania go jako części innego zarejestrowanego znaku towarowego, zwłaszcza gdy jest to element dominujący w tym znaku, jak to miejsce
w rozpatrywanej sprawie. Na potwierdzenie swojego stanowiska organ powołał się na wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 7 lipca 2005 r. w sprawie C-353/03 oraz wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 7 września 2006 r., w sprawie T-168/04. Zdaniem organu wobec stwierdzonej renomy znaku towarowego DELICJE oraz podobieństwa spornego znaku DELITKI do znaku DELICJE, zasadne jest twierdzenie wnioskodawcy, że zgłoszenie do ochrony spornego znaku towarowego zostało dokonane z zamiarem wykorzystania renomy znaku DELICJE, tj. z zamiarem czerpania korzyści z tego, co uczyniło znak DELICJE znakiem renomowanym. Oceniając z kolei zarzut rejestracji spornego znaku z naruszeniem art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., Urząd Patentowy RP – stwierdził, że z uwagi na jednorodzajowość towarów do sygnowania których przeznaczone są przeciwstawione znaki, wizualne i fonetyczne podobieństwo samych znaków oraz fakt, że wcześniejszy znak ma charakter szczególnie odróżniający ze względu na renomę, jaką cieszy się wśród odbiorców, Kolegium Orzekające uznało, że przeciwstawione znaki są podobne w stopniu stwarzającym niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów. Ponadto, wobec wykazanego podobieństwa znaków DELICJE i DELITKI oraz uznania przez Sąd znaku DELICJE za powszechnie znany, organ stwierdził, że w rozpatrywanej sprawie zasadny jest także zarzut rejestracji spornego znaku towarowego wbrew art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t. Uzasadniając orzeczenie o zwrocie kosztów postępowania, organ, powołując się m.in. na przepisy art. 98 k.p.c. w zw.
z art. 256 ust. 2 p.w.p. - stwierdził, że uznać należy za zasadne przyznanie firmie [...] S. A kwoty [...],- zł tytułem zwrotu kosztów postępowania w sprawie.
W skardze na w/w decyzję Urzędu Patentowego RP, wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, skarżący przedsiębiorca, reprezentowany przez rzecznika patentowego - zarzucił organowi mające istotny wpływ na wynik sprawy:
1) naruszenie art. 32 ust.1 Konstytucji RP, a także art. 7 oraz art. 75 § 1 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p., a co najmniej art. 107 § 3 k.p.a. - poprzez nierówne traktowanie stron postępowania, przejawiające się w obszernym wyliczenie
w uzasadnieniu decyzji dowodów składanych przez wnioskodawcę, z jednoczesnym pominięciem tego wobec dowodów składanych przez skarżącego - uprawnionego
z rejestracji znaku;
2) naruszenie art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 78 § 1 k.p.a., a co najmniej art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. oraz art. 256 ust. 1 i art. 315 ust. 3 p.w.p. - poprzez wysnucie wniosku o podobieństwie fonetycznym spornych znaków towarowych, opartego na błędnym ustaleniu, że oba znaki mają identyczne dwie pierwsze sylaby, sprzecznym z dostarczonymi przez skarżącego dowodami
z zakresu fonetyki języka polskiego;
3) naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. oraz art. 256 ust. 1 i art. 315 ust. 3 p.w.p. - poprzez wysnucie wniosku o podobieństwie wizualnym przeciwstawionych znaków towarowych, nie popartego wskazaniem jakichkolwiek uznanych w orzecznictwie i doktrynie kryteriów oceny podobieństwa, oraz sprzecznego z dostarczonymi przez skarżącego dowodami w postaci rozstrzygnięć w podobnych sprawach, zwłaszcza oceny podobieństwa w sprawie znaków MAGNAT oraz MAGNUM;
4) naruszenie art. 9 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 7 ust. 2 u.z.t., a także art. 77 § 1 oraz art. 78 § 1 k.p.a. w zw. z art. 315 ust. 3 oraz art. 256 ust. 1 p.w.p. - poprzez pominięcie w ocenie porównawczej znaków faktu, iż słowo "delicje", jako mówiące
o jakości wyrobu spożywczego, ma słabe znamiona odróżniające, a także pominięcie złożonego przez skarżącego dowodu - wyroku WSA w sprawie znaku "VITRUM PRENATAL", gdzie Sąd rozważał wpływ słabych znamion odróżniających na kolizję ze znakiem późniejszym;
5) naruszenie art. 24 ust. 1 pkt 1 łącznie z art. 9 ust.1 pkt 1 w związku z art. 7 ust. 2 u.z.t. w związku z art. 315 ust. 3 p.w.p. - poprzez ustalenie, że istnieje przesłanka unieważnienia z uwagi na podobieństwo do znaku powszechnie znanego, mimo iż w myśl art. 24 ust. 1 pkt 1 u.z.t., nie było podstaw do stosowania art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t. w odniesieniu do znaku "DELICJE" będącego znakiem zarejestrowanym;
6) naruszenie art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a., w związku z art. 256 ust. 1 p.w.p.
a także naruszenie art. 153 p.p.s.a. - poprzez przyjęcie za wnioskodawcą sprzecznego z zebranymi w sprawie dowodami twierdzenia o 30-letniej (przed datą zgłoszenia znaku "DELITKI") obecności na polskim rynku znaku "DELICJE", a także oparcie wniosku o renomie znaku na dwóch tylko faktach uzyskania nagród przez poprzednika wnioskodawcy, które nie wskazują jednoznacznie na istnienie renomy znaku jednowyrazowego "DELICJE", jak również poprzez potraktowanie oceny faktów przez WSA, jako wiążącej oceny prawnej;
7) naruszenie art. 7, art. 75 § 1 oraz art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art.256 ust. 1 p.w.p -poprzez pominięcie oceny większości dowodów złożonych przez wnioskodawcę, wskazujących, że ewentualne zdobycie renomy przez znak "DELICJE" mogło nastąpić dopiero po zgłoszeniu znaku towarowego "DELITKI";
8) naruszenie art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p. - poprzez utożsamianie renomy znaku "DELICJE SZAMPAŃSKIE" ze znakiem "DELICJE" (R-70513), mimo iż z dowodów przedłożonych przez wnioskodawcę na rozprawie wynika, że sam poprzednik wnioskodawcy produkował "delicje" o różnej jakości,
a więc nie każde z nich wpływały na tworzenie renomy znaku R-70513;
9) naruszenie art. 8 pkt 1 u.z.t. w zw. z art. 315 ust.3 p.w.p. - poprzez odnoszenie kryteriów tego przepisu do zachowań skarżącego, mimo iż przeszkoda rejestracji z art. 8 pkt 1 u.z.t. odnosi się expressis verbis do znaku towarowego a nie do zgłaszającego.
W konsekwencji skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji
z [...] października 2007 r. i przyznanie mu od Urzędu Patentowego RP zwrotu kosztów postępowania sądowego.
W uzasadnieniu skarżący dokonał szczegółowej analizy obu przeciwstawionych znaków pod względem zarówno ich podobieństwa fonetycznego, jak i wizualnego, dochodząc do wniosku, iż – wbrew twierdzeniom organu – nie zachodzi jakiekolwiek podobieństwo tych znaków mogące stwarzać ryzyko konfuzji na rynku handlowym. Ponadto skarżący stwierdził, iż przeciwstawiony znak towarowy R-70513 ma słabą zdolność odróżniania, ponieważ w języku polskim słowo "delicje" jest określeniem jakości wyrobów spożywczych. Jest ono synonimem takich słów jak: smakołyk, rarytas, pyszność, przysmak. Skarżący stwierdził ponadto, iż niezależnie jednak od oceny podobieństwa, już samo podjęcie przez Urząd Patentowy RP rozważań o powszechnej znajomości zarejestrowanego znaku "DELICJE" narusza art. 24 ust. 1 pkt 1 u.z.t., albowiem zgodnie z powołanym przepisem, korzystający ze znaku powszechnie znanego może żądać unieważnienia znaku późniejszego (na podstawie art. 9 ust.1 pkt 2), jeżeli znak powszechnie znany nie jest zarejestrowany, co stwierdza expressis verbis wstępna część art. 24 ust. 1 u.z.t. Skarżący wskazał, iż rejestracja znaku powszechnie znanego nie pozbawia go wprawdzie cechy powszechnej znajomości, jak błędnie przyjął Urząd w decyzji z [...] marca 2004 r. [...], jednakże uprawniony z rejestracji, co wynika wprost z art. 24 ust.1 u.z.t., nie może żądać unieważnienia innego znaku towarowego, powołując się na powszechną znajomość swego znaku. A skoro uprawniony z rejestracji znaku towarowego nie może żądać unieważnienia na podstawie art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t., ze względu na ten zarejestrowany znak, to w konsekwencji Urzędowi Patentowemu nie wolno rozpatrywać sprawy w tym aspekcie. Urząd Patentowy związany jest zakresem wniosku o unieważnienie, ale oczywiście wniosku, który jest dozwolony świetle prawa, jeśli zaś żądanie wnioskodawcy wykracza poza to co mu wolno, Urząd powinien w tym zakresie jego wniosek oddalić. Skarżący stwierdził zatem, że gdy znak powszechnie znany jest jednocześnie znakiem zarejestrowanym, żądanie jego ochrony jako powszechnie znanego jest bezcelowe, skoro to samo, bądź więcej, można uzyskać z tytułu posiadanej już rejestracji tego samego znaku. Odnosząc się z kolei do kwestii przyjętej przez organ renomy przeciwstawionego znaku DELICJE, skarżący stwierdził, iż wszelkie przeszkody w rejestracji znaku towarowego muszą istnieć najpóźniej w dacie zgłoszenia znaku w Urzędzie Patentowym, a znak "DELITKI" zgłoszono [...] września 1994 r. W tej sytuacji – jego zdaniem - twierdzenie o 30-letniej obecności znaku "DELICJE" na polskim rynku przed tą datą jest nieprawdziwe. Skoro produkcję ciastek zwanych delicjami przedsiębiorstwo [...] rozpoczęło w grudniu 1976 r., co wynika z włączonego do akt materiału, to z prostej arytmetyki wynika, że 30 lat upłynęło dopiero w grudniu 2006, czyli po ponad 12 latach po zgłoszenia spornego znaku i blisko 5 lat po złożeniu wniosku
o unieważnienie. Z kolei jeśli chodzi o "liczne kampanie promocyjne i reklamowe", to – zdaniem skarżącego - wnioskodawca nie przedłożył żadnych dowodów na prowadzenie takich kampanii przed zgłoszeniem znaku "DELITKI". Urząd Patentowy nie wskazał również innego źródła wiedzy o prowadzeniu tych kampanii, co na przykład mogłoby wskazywać na fakty znane z urzędu. Zatem – w ocenie skarżącego - twierdzenia o kampaniach reklamowych nie zostało udowodnione. Zdaniem skarżącego wskazane nagrody również nie świadczą o samodzielnej renomie znaku "DELICJE", traktowanego jako odrębne słowo (bez "Szampańskich"). Skarżący stwierdził również, iż nawet wydany przez WSA w Warszawie wyrok nie zwalnia organu od przestrzegania prawa w ponownym rozpatrywaniu sprawy, w tym przestrzeganiu obowiązku zebrania i rozpatrzenia dowodów. Skarżący uznał, iż powoływane przez Urząd stwierdzenie Sądu, że "za udowodniony należy uznać zamiar korzystania z renomy" nie jest oceną prawną lecz wypowiedzią o ocenie stanu faktycznego, jednakże nie popartą wskazaniem jakichkolwiek dowodów. Według skarżącego nie można traktować jako wiążącej oceny prawnej, wypowiedzi że "za udowodniony należy uznać" pogląd o zamiarze skorzystania z renomy, zwłaszcza że renoma wcześniejszego znaku nie stanowi przeszkody samoistnej. Konieczne jest ponadto podobieństwo znaku późniejszego do znaku mającego renomę, a przeprowadzenie rzetelnej oceny, czy podobieństwo znaków istnieje WSA zalecił wyrokiem wydanym w sprawie sygn. akt VI SA/Wa 1343/05. Zdaniem strony przedwczesnym wiec byłoby formułowanie wniosków o naruszeniu renomy, przed stwierdzeniem podobieństwa znaków towarowych. Skarżący zarzucił ponadto, iż błędny jest pogląd Urzędu Patentowego o możliwości używania znaku towarowego, jako części innego słownego znaku, gdy oba są zarejestrowane. Taki pogląd – zdaniem skarżącego - obalił Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 9 grudnia 2004 r., sygn. VI SA/Wa 10/04 - dotyczącym znaków "DZIECKO" i "TWOJE DZIECKO". Poglądu o nabyciu renomy w ramach innego znaku nie uzasadnia również przytoczony wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z 7 lipca 2005 r. w sprawie C-353/03. Skarżący stwierdził, że skoro poprzednik wnioskodawcy produkował zarówno lepsze, bo w czekoladzie, "Delicje szampańskie" jak i gorsze (czekoladopodobne) "Delicje deserowe" to renoma tych lepszych nie przenosi się automatycznie na wszystko co wygląda podobnie, a smakuje o wiele gorzej. Jednocześnie skarżący stwierdził w uzasadnieniu skargi, iż przepis art. 8 pkt 1 u.z.t. odnosi się expressis verbis do samego znaku (np. gdy jest wulgarny) a nie do zachowań zgłaszającego znak towarowy. Wskazał on, że niekiedy rozszerzano stosowanie art. 8 pkt 1 cyt. ustawy na działania zgłaszającego, na przykład na zgłoszenie znaku w złej wierze, jednak w myśl wyroku NSA z dnia 8 czerwca 2005 r. - sygn. akt. II GSK 73/05 - taką rozszerzającą wykładnię art. 8 pkt 1 u.z.t. można stosować jedynie w przypadkach rażącego nasilenia złej woli zgłaszającego.
W niniejszej sprawie – zdaniem skarżącego - nie stwierdzono takich okoliczności,
a zatem unieważnienie ochrony znaku towarowego "DELITKI" (R-94582), dokonane zaskarżoną decyzją z powołaniem się na art. 8 pkt.1 u.z.t. nie ma uzasadnionych podstaw prawnych.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
W piśmie procesowym z dnia [...] lipca 2008 r. skarżący, reprezentowany przez rzecznika patentowego, wniósł o przeprowadzenie przez Sąd uzupełniających dowodów:
1) z decyzji Urzędu Patentowego RP z [...] stycznia 2008 r. w sprawie Sp. [...], oddalającej wniosek [...] S.A. o unieważnienie ochrony znaku towarowego słownego "DELIC-POL" (R-81280) - na okoliczność:
a) braku renomy znaku towarowego jednowyrazowego "DELICJE" (R-70513),
b) braku podobieństwa konfuzyjnego znaków towarowych "DELICJE" (R-70513) oraz "DELIC-POL" - a więc tym bardziej znaków "DELICJE" oraz "DELITKI", a także
2) z ilustracji opakowań "delicji szampańskich" oraz "delicji deserowych" - na okoliczność odmiennej jakości tych produktów, a w konsekwencji braku podstaw do przenoszenia ewentualnej renomy znaku "DELICJE SZAMPAŃSKIE" (R-70512) na jakiekolwiek "delicje" oraz na znak towarowy "DELICJE" (R-70513) bez wyróżnika "szampańskie".
W uzasadnieniu skarżący podniósł, iż w sprawie Sp.84/07, Kolegium Orzekające Urzędu Patentowego RP, stwierdziło, że dowody przedstawione przez wnioskodawcę nie uzasadniają renomy znaku w roku 1992. W tej sytuacji – zdaniem skarżącego - istnieje ewidentna sprzeczność między sprawami [...] oraz [...], co do oceny renomy znaku "DELICJE". Skarżący wskazał, iż w sprawie [...] dokonano również oceny podobieństwa spornych znaków, i stwierdzono, że "DELIC-POL" wystarczająco różni się od "DELICJI" dzięki odmiennym ostatnim sylabom "POL" oraz "CJE". Ponadto podkreślono, że "DELICJE" mają określoną treść, jako: specjał, smakołyk, podczas gdy "DELIC-POL" jest znakiem fantazyjnym. Z przytoczonej oceny braku podobieństwa wynika - zdaniem skarżącego - wniosek, że również "DELITKI" wystarczająco różnią się od przeciwstawionego znaku towarowego R-70513, ponieważ mają dwie sylaby odmienne ("LIT-KI", w porównaniu z "LI-CJE"), natomiast co do liczby liter wspólnych ze znakiem R-70513, to mają tylko 4 wspólne "DELI"), podczas gdy w sprawie [...] było wspólnych 5 liter ("DELIC") w porównywanych znakach. Skarżący zauważył ponadto, że podnoszona
w zaskarżonej decyzji, jako główny argument dla przyjęcia renomy znaku R-70513, nagroda na Targach Poznańskich "Jesień 77" była przyznana za "Delicje szampańskie", a nie "delicje" jakiekolwiek, bądź byle jakie. Z tego względu, zdaniem strony skarżącej, nie można przyjąć, tak jak to uczyniono w zaskarżonej decyzji, że renoma przeniosła się ze znaku towarowego "Delicje szampańskie" (R-50712), jeśli ją wówczas miał, na znak jednowyrazowy "Delicje" (R-50713). Według skarżącego Urząd Patentowy RP nie wysnuł prawidłowych wniosków z odmienności wyrobów, lecz bezpodstawnie przyjął rozszerzanie się ewentualnej renomy (jeśli takowa była
w roku 1994 – czego nie udowodniono) z lepszej na gorszą odmianę wyrobu.
W piśmie procesowym z dnia [...] stycznia 2009 r. uczestnik postępowania – spółka [...] S.A., reprezentowana przez rzecznika patentowego, wniosła
o oddalenie wniosków dowodowych zawartych w piśmie skarżącego z dnia [...] lipca 2008 r., a także o oddalenie skargi. W uzasadnieniu uczestnik stwierdził, iż Urząd Patentowy RP, kierując się przepisem art. 153 p.p.s.a., związany był oceną prawną wyrażoną w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 lipca 2005 r., sygn. akt VI SA/Wa 1514/04, której strona skarżąca nie podważyła skutecznie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym. W tej sytuacji – zdaniem uczestnika – organ słusznie uznał, że prawo ochronne na sporny znak towarowy DELITKI zostało udzielone z naruszeniem dyspozycji przepisów art. 8 pkt 1 u.z.t.
W ocenie uczestnika postępowania organ dokonał również prawidłowej oceny konfuzyjnego podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych, a także zgodnie z przedstawionym materiałem dowodowym słusznie przyjął powszechną znajomość znaku towarowego DELICJE. W konsekwencji – zdaniem uczestnika – organ zasadnie zastosował w niniejszej sprawie zarówno przepisy art. 9 ust. 1 pkt 1, jak
i art. 9 ust. 1 pkt 2 cyt. ustawy.
W piśmie procesowym z dnia [...] stycznia 2009 r. skarżący, reprezentowany przez rzecznika patentowego, podtrzymując dotychczasowe zarzuty skargi, ustosunkował się do twierdzeń uczestnika postępowania zawartych w piśmie procesowym z dnia [...] stycznia 2009 r.
Obecni na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjny
w Warszawie w dniu 4 lutego 2009 r. pełnomocnicy obu stron, tj. skarżącego
i uczestnika postępowania, podtrzymali swoje dotychczasowe stanowiska.
Postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 4 lutego 2009 r., Sąd oddalił wnioski dowodowe strony skarżącej zawarte w piśmie procesowym z dnia [...] lipca 2008 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo
o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny
w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).
W ocenie Sądu analizując pod tym kątem skargę M.M., należy przyjąć, iż nie zasługuje ona na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP z dnia [...] października 2007 r. nie narusza przepisów prawa, w tym w szczególności art. 8 pkt 1 i art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych w zw. z art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej.
Zdaniem Sądu organ nie naruszył również ogólnych norm postępowania administracyjnego, w tym w szczególności przepisów art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a., w stopniu mogącym mieć jakikolwiek istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy.
Na wstępie podnieść należy przede wszystkim, iż zgodnie z przepisem art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone
w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia.
Przyjmuje się, iż ocena prawna wyrażona w orzeczeniu sądu administracyjnego jest wiążąca w sprawie dla tego sądu oraz organu administracji państwowej zarówno wówczas, gdy dotyczy zastosowania przepisów prawa materialnego, jak również przepisów postępowania administracyjnego. Oznacza to, że organ administracji jest obowiązany rozpatrzyć sprawę ponownie, stosując się do oceny prawnej zawartej w uzasadnieniu wyroku, bez względu na poglądy prawne wyrażone w orzeczeniach sądowych w innych sprawach, a tym bardziej
w orzeczeniach organów administracyjnych wydanych w innych sprawach. Nawet
w przypadku sporu co do stanu faktycznego będącego podstawą subsumcji prawa,
a więc i oceny prawnej lub odmiennej interpretacji prawa albo nawet możliwości niezgodności oceny sądu z prawem obowiązującym, zapatrywania prawne wynikające z oceny prawnej sądu mają moc wiążącą do czasu, aż wyrok zostanie wzruszony w przewidzianym do tego trybie. Odmienna ocena materiału dowodowego stanowi prawnie niedopuszczalną polemikę z prawomocnym wyrokiem sądu administracyjnego.
Przez ocenę prawną rozumie się powszechnie wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie, zaś wskazania co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencje oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy
i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych oraz wskazanie kierunku,
w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości
w postaci np. braków w materiale dowodowym lub innych uchybień procesowych.
Niewątpliwie ocena prawna może dotyczyć stanu faktycznego, wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego, prawidłowości korzystania z uznania administracyjnego, jak i kwestii zastosowania określonego przepisu prawa jako podstawy do wydania właśnie takiej decyzji. Obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku sądu administracyjnego ciążący na organie administracji oraz sądzie, może być wyłączony tylko w przypadku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego, a także po wzruszeniu wyroku.
Pamiętać należy przy tym, iż ocena prawna, w rozumieniu art. 153 p.p.s.a., to wyjaśnienie przez sąd istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich zastosowania w konkretnym wypadku, a więc nie tylko sama wykładnia w ścisłym tego słowa znaczeniu (tak m.in. /w:/ wyrok WSA w Warszawie z dnia 3 marca 2004 r., sygn. akt IV SA 3103/02).
Należy ponadto wskazać, iż ponowne rozpoznanie sprawy przez sąd administracyjny ogranicza się do kontroli, czy organy administracji prawidłowo uwzględniły wytyczne zawarte w poprzednim wyroku, oraz oceny ewentualnych nowych okoliczności, które zaistniały już po wydaniu wyroku. Te natomiast kwestie, które były już przedmiotem oceny sądu i co do których sąd nie dopatrzył się uchybień w działaniu organu administracji, ponownie oceniane być nie mogą.
Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 20 stycznia 2006 r., sygn. akt I FSK 506/05, stwierdził, iż związanie samego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, w rozumieniu art. 153 p.p.s.a., oznacza, iż nie może on formułować nowych ocen prawnych - sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, a zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania poprzez treść nowego wyroku.
Mając na względzie powyższe należy zauważyć, iż w niniejszej sprawie Urząd Patentowy RP związany był oceną prawną i wskazaniami zawartymi
w prawomocnym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
z dnia 28 lipca 2005r., sygn. akt VI SA/Wa 1514/04.
W orzeczeniu tym Sąd, ustosunkowując się do zarzutu naruszenia art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, a więc naruszenia poprzez rejestrację spornego znaku DELITKI zasad współżycia społecznego, wskazał jednoznacznie, że za udowodniony należy uznać pogląd, iż rejestracja tego znaku, a ściślej – jego zgłoszenie dokonane zostało z wyraźnym zamiarem skorzystania z renomy znaku towarowego słownego DELICJE. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał ponadto w uzasadnieniu przedmiotowego orzeczenia, iż pod pojęciem działalności pasożytniczej mieści się działanie każdej osoby trzeciej, podjętej w celu czerpania korzyści z cudzej sławy, a zatem szkodzące uprawnionemu. Zdaniem Sądu korzystanie z cudzej sławy jest nie tyle zawinione, ile stanowi pogwałcenie powinności respektowania cudzych praw i godnych ochrony interesów po to tylko, aby korzyści te osiągnąć, czyli jest pogwałceniem reguł moralnych. Sąd wskazał
w konsekwencji bardzo wyraźnie, iż podana definicja działalności pasożytniczej prawidłowo odzwierciedla sytuację istniejącą w rozpatrywanej sprawie.
Ponadto należy zauważyć, że w uzasadnieniu wspomnianego orzeczenia WSA w Warszawie stwierdził równie wyraźnie, iż w rozpatrywanej sprawie znak DELICJE jest znakiem powszechnie znanym w Polsce, zaś znak sporny, jako zarejestrowany później, posiada brzmienie wskazujące na chęć skorzystania
z renomy znaku powszechnie znanego, co prowadzić musi do uznania decyzji o jego zarejestrowaniu jako sprzecznej z obowiązującym prawem.
Jednocześnie we wskazanym orzeczeniu, dokonując oceny prawnej zastosowanych przepisów ustawy o znakach towarowych, WSA przesądził, iż nie jest zgodna z prawem opinia Urzędu Patentowego RP wyrażona w decyzji z dnia [...] marca 2004 r., że znak powszechnie znany, jeśli został zarejestrowany, wyklucza możliwość zastosowania przepisu art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t., albowiem – jak wskazał Sąd - wykładni takiej nie uzasadnia żaden przepis prawa.
Ponadto WSA w Warszawie, dokonując oceny podobieństwa przeciwstawionych znaków, wskazał w uzasadnieniu wyroku, iż nieuzasadniona jest teza wyprowadzona z prostego porównania dwóch znaków towarowych słownych: DELICJE i DELITKI, jakoby prawo ochronne skarżącej spółki wyczerpywało się
w odniesieniu do części wspólnej obu znaków o brzmieniu DELI -, albowiem - jak stwierdził Sąd - prawo ochronne dotyczy całego znaku w formie przyjętej
w zgłoszeniu i poddanej rejestracji. Sąd wskazał także, iż prawo nie chroni części znaku towarowego słownego, lecz obejmuje cały znak i chroni go w takiej formie,
w jakiej znak został zgłoszony i zarejestrowany. Zdaniem Sądu stwierdzenie, że porównywane znaki mają zbieżną część (DELI-) i odmienne pozostałe części (- CJE, - TKI) i zbudowanie na tej podstawie teorii ochrony części znaku towarowego słownego, nie może zastąpić rzetelnej analizy porównawczej na okoliczność podobieństwa tych znaków. W tej sytuacji Sąd wskazał na niekonsekwencję Urzędu Patentowego RP, który traktując w zasadzie oba porównywane znaki, jako znaki towarowe słowne, jednocześnie odwołuje się do różnic w ich grafice.
W tej sytuacji uznać należy, iż powyższe ustalenia zawarte w orzeczeniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 lipca 2005r., sygn. akt VI SA/Wa 1514/04, jako niezanegowane przez skarżącego w postępowaniu kasacyjnym, są wiążące nie tylko dla organu administracji publicznej orzekającego
w niniejszej sprawie, ale również dla Sądu rozstrzygającego niniejszą skargę. Oznacza to w konsekwencji, iż zarzuty strony skarżącej dotyczące wadliwego zastosowania w zaskarżonej decyzji przepisów art. 8 pkt 1 i art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 u.z.t. - są niedopuszczalne na obecnym etapie postępowania, albowiem stanowią niedopuszczalną (spóźnioną) polemikę z oceną prawną dokonaną już
w prawomocnym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Niemniej - zdaniem Sądu - uznać należy, iż zarzuty skarżącego są bezzasadne również z innych względów, aniżeli wyłącznie z uwagi na istnienie wiążącej oceny prawnej, wynikającej z przepisu art. 153 p.p.s.a.
Według Sądu uznać bowiem trzeba, iż Urząd Patentowy RP, niezależnie od faktu prawidłowego przyjęcia oceny prawnej oraz uwzględnienia wytycznych Sądu zawartych we wskazanym orzeczeniu z dnia 28 lipca 2005 r., dokonał ponownie pełnej i wszechstronnej zarazem oceny zgromadzonego materiału dowodowego
w kontekście zarówno zarzutu naruszenia art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, jak i art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 cyt. ustawy, prawidłowo stosując te przepisy prawa materialnego.
Należy zauważyć, iż zgodnie z przepisem art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych niedopuszczalna jest rejestracja znaku, który jest sprzeczny
z obowiązującym prawem lub zasadami współżycia społecznego.
Zdaniem Sądu uznać należy, iż – wbrew twierdzeniom strony skarżącej – Urząd Patentowy RP, dokonując interpretacji postanowień art. 8 pkt 1 u.z.t., zasadnie przyjął, że podstawą unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy
w oparciu o wspomniany przepis mogą być nie tylko cechy znaku towarowego, ale również zachowanie się zgłaszającego.
Zarówno w doktrynie, jak i w dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowane jest stanowisko, że sprzeczność z zasadami współżycia społecznego obejmuje nie tylko samą postać znaku, ale również elementy podmiotowe (vide: R. Skubisz /w:/ Prawo znaków towarowych. Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1997 r., s. 71; podobnie m.in.: wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 lipca 2005 r., sygn. akt VI SA/Wa 135/05, z dnia 26 sierpnia 2005 r., sygn. akt VI SA/Wa 1112/04, z dnia 5 lipca 2006 r., sygn. akt VI SA/Wa 2310/05, z dnia 26 lipca 2006 r., sygn. akt VI SA/Wa 871/06, czy też wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 września 2006 r., sygn. akt II GSK 113/06).
Z materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie wynika jednoznacznie, że przeciwstawiony znak towarowy DELICJE odznaczał się na rynku polskim, niemalże od początku pojawienia się towarów nim oznaczanych, tj. od przełomu lat 1976 i 1977, silną pozycją. Okoliczności te potwierdzają m.in. złożone do akt sprawy dokumenty o przyznaniu nagród na Targach Poznańskich – "Jesień 1977" oraz "Nagrody Kowalskich".
W tej sytuacji Urząd Patentowy RP zasadnie – zdaniem Sądu – stwierdził, iż tego rodzaju działanie strony skarżącej, stoi w oczywistej sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Należy przyjąć, iż bez znaczenia w takiej sytuacji jest to, że przeciwstawione oznaczenie uzyskało szczególnie odróżniający charakter wynikający z renomy i zarazem powszechnej znajomości w następstwie używania go jako części innego zarejestrowanego znaku towarowego, albowiem elementem dominującym w tym znaku było właśnie oznaczenie "delicje".
Działanie skarżącego Urząd Patentowy RP prawidłowo ocenił więc jako działanie w złej wierze, sprzeczne z zasadami współżycia społecznego - dobrymi obyczajami kupieckimi (handlowymi) i zasadnie uznał, że w dacie zgłoszenia wniosku o rejestrację spornego znaku towarowego, tj. w dniu [...] września 1994 r., istniała negatywna materialnoprawna przesłanka udzielenia ochrony, wskazana
w przepisie art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych. Zachowanie to polegało na świadomym zgłoszeniu do ochrony znaku towarowego podobnego do znaku DELICJE używanego od lat przez stronę przeciwną, z zamiarem wykorzystania renomy oraz powszechnej znajomości tego znaku występującej na rynku handlowym.
W ocenie Sądu w rozpatrywanej sprawie organ zasadnie zarzucił również, iż rejestracja spornego znaku towarowego nastąpiła z naruszeniem normy prawnej wyrażonej w przepisie art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych.
Zgodnie z art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. niedopuszczalna jest rejestracja znaku dla towarów tego samego rodzaju, jeżeli jest podobny w takim stopniu do znaku towarowego zarejestrowanego na rzecz innego przedsiębiorstwa, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów.
W świetle omawianego przepisu niedopuszczalna jest rejestracja znaku towarowego, gdyby w jej wyniku powstało prawo, którego zakres pokrywałby się chociaż częściowo z zakresem prawa z rejestracji z wcześniejszym pierwszeństwem. O tym, czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw z rejestracji, czy obydwa znaki towarowe są podobne, rozstrzyga się na podstawie kryterium niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Niebezpieczeństwo to polega na możliwości błędnego, nie odpowiadającego rzeczywistości, przypisania przez przeciętnego odbiorcę uprawnionemu z rejestracji danego towaru ze względu na nałożony na niego znak.
Niewątpliwie należy przyjąć, że we wszystkich sprawach, w których powstaje problem podobieństwa dwóch znaków towarowych, jest on wypadkową dwóch – ściśle ze sobą powiązanych – elementów: po pierwsze – podobieństwa oznaczeń,
a po drugie podobieństwa (jednorodzajowości) towarów, dla których znaki są zgłaszane, zarejestrowane lub używane. Oba te czynniki wyznaczają zakres ochrony znaku towarowego (tak m.in. M. Kępiński /w:/ Niebezpieczeństwo wprowadzania
w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, ZNUJ PWOWI zeszyt nr 28 z 1982 r., s. 10).
Zdaniem Sądu przyjąć należy, iż prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd zakłada jednoczesne istnienie identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakiem zgłaszanym a znakiem wcześniejszym oraz identyczność lub podobieństwo pomiędzy towarami i usługami, dla których dokonuje się zgłoszenia, a tymi, dla których zarejestrowany został wcześniejszy znak towarowy. Przesłanki te powinny być spełnione kumulatywnie (tak m.in. /w:/ wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 12 października 2004 r. w sprawie C-106/03 P, Vedial v. OHIM, Rec. s. I-9573, pkt 51). Tak więc w braku jednej z przesłanek niezbędnych do zastosowania art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, nie może występować prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd.
W tej sytuacji uznać należy, iż Urząd Patentowy RP zobowiązany był ocenić
w toku postępowania spornego nie tylko kwestię podobieństwa obydwu przeciwstawionych oznaczeń, ale również rozważyć problem podobieństwa towarów, a także zbadać, czy nie występują inne okoliczności wpływające na zmniejszenie lub też zwiększenie ryzyka konfuzji.
Według Sądu należy przyjąć, iż wbrew zarzutom skargi organ dokonał prawidłowej oceny podobieństwa obydwu przeciwstawionych oznaczeń, tj. znaku spornego DELITKI i wcześniej zarejestrowanego znaku towarowego DELICJE.
Organ w tym aspekcie zobowiązany był, jak słusznie wskazał w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, uwzględnić ogólne wrażenie, jakie oba porównywane oznaczenia wywierają na odbiorcę, a następnie porównać je w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej.
Urząd Patentowy RP prawidłowo uznał, że podobieństwo znaków ocenia się według cech wspólnych, a nie według występujących w nich różnic. Zatem różnice nie wykluczają podobieństwa znaków. Gdy różnice są dominujące - ryzyko pomyłki jest mało prawdopodobne a zatem podobieństwo w rozumieniu ustawy nie zachodzi. Gdy dominują cechy wspólne, to choć różnice istnieją kupujący może być wprowadzony w błąd, a zatem można mówić o podobieństwie uzasadniającym postawienie zarzutu naruszenia prawa do znaku oryginalnego.
Podzielić należy również stanowisko organu, iż przy ocenie przeciwstawionych oznaczeń słownych w warstwie fonetycznej większą uwagę należało przywiązywać do pierwszych liter i sylab, zdecydowanie mniejszą zaś rolę przyznawać zakończeniom słów (tak m.in. J. Piotrowska /w:/ Renomowane znaki towarowe i ich ochrona, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2001, s. 131 i cyt. tam poglądy doktryny).
Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem tak krajowym jak i europejskim niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd istnieje, jeżeli odbiorcy mogliby uznać, że dane towary pochodzą od tego samego przedsiębiorstwa lub ewentualnie od przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo.
W świetle utrwalonego orzecznictwa wspólnotowego niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd powinno być oceniane w sposób całościowy, zgodnie ze sposobem postrzegania przez określonego konsumenta, przy uwzględnieniu wszystkich istotnych okoliczności konkretnego przypadku, w szczególności wzajemnej zależności między podobieństwem oznaczeń a podobieństwem towarów lub usług, których one dotyczą (vide: m.in. wyrok ETS z dnia 22 czerwca 1999 r.
w sprawie C-342/97 Lloyd Schuhfabrik Meyer & Co. GmbH v. Klijsen Handel BV).
Należy również wziąć pod uwagę, iż znaki, które mają silną zdolność odróżniającą, w szczególności z powodu ich renomy, korzystają z szerszego zakresu ochrony, niż znaki o słabszej zdolności odróżniającej (tak m.in. wyrok ETS z dnia 22 czerwca 2000 r. w sprawie C-425/98 Marca Mode CV v. Adidas AG and Adidas Benelux BV, ECR 2000 I-4861, a także w/w wyrok ETS w sprawie C-39/97 Canon).
Niewątpliwie w rozpatrywanej sprawie właściwy krąg odbiorców stanowią przeciętni konsumenci, albowiem przeciwstawione znaki przeznaczone są do oznaczania towarów powszechnego użytku.
W rozpatrywanej sprawie bezsporne jest także, że przeciwstawione znaki towarowe przeznaczone są do oznaczania tego samego rodzaju towarów objętych klasą 30, tj. w ogólności wyrobów cukierniczych.
W ocenie Sądu zgodzić się należy z organem, iż także same znaki towarowe DELITKI i DELICJE wykazują duże podobieństwo w warstwie wizualnej i fonetycznej. W obu znakach występuje identyczna liczba liter - 7, przy czym cztery pierwsze litery d, e, 1, i są takie same i umieszczone są w takim samym porządku. Znaki te różnią się trzema ostatnimi literami -1, k, i w spornym znaku oraz c, j, e w znaku wnioskodawcy. Oba znaki składają się także z takiej samej liczby sylab - 3, przy czym dwie pierwsze sylaby, w ocenie Sądu, są identyczne, tj. de- i -li-. Znaki te różnią się trzecią - ostatnią sylabą: -tki w spornym znaku i -cje w znaku wnioskodawcy. Wskazane powyżej różnice, zdaniem Sądu, nie doprowadziły do takiego zróżnicowania przeciwstawionych znaków, aby wykluczyć niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorów co do źródła pochodzenia towarów, jeśli zważyć, że w praktyce odbiorca znacznie mniejszą uwagę zwraca na końcowe fragmenty słów, a jego uwagę przyciągają przede wszystkim pierwsze litery i sylaby.
W konsekwencji, z uwagi na jednorodzajowość towarów do sygnowania których przeznaczone są przeciwstawione znaki, wizualne i fonetyczne podobieństwo samych znaków oraz fakt, że wcześniejszy znak ma charakter szczególnie odróżniający ze względu na renomę, jaką cieszy się wśród odbiorców (jest to okoliczność zwiększająca ryzyko konfuzji), organ prawidłowo uznał, że przeciwstawione znaki są podobne w stopniu stwarzającym niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów.
Zdaniem Sądu bezzasadne w niniejszej sprawie są zarzuty skarżącego co do braku zdolności odróżniającej znaku towarowego DELICJE, albowiem – wbrew twierdzeniom skarżącego – z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, iż znak DELICJE cieszy się renomą, a więc posiada charakter szczególnie odróżniający. Ponadto uznać należy, iż Urząd Patentowy RP zasadnie wskazał, iż nie jest władny rozstrzygać w ramach postępowania w sprawie o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy DELITKI, czy znak DELICJE posiada zdolność odróżniającą w rozumieniu art. 7 u.z.t.
W ocenie Sądu również powołane przez skarżącego wyroki zapadłe w innych sprawach z istoty rzeczy nie mogły mieć jakiegokolwiek znaczenia przesądzającego co do oceny podobieństwa spornych znaków. Wyroki te nie są bowiem wiążące dla Urzędu Patentowego w tej konkretnej sprawie i w żadnym razie nie zwalniały tego organu z dokonania oceny podobieństwa znaków w okolicznościach faktycznych tej konkretnej sprawy.
Stwierdzenie występowania powyższych przesłanek stanowi wystarczającą podstawę do uwzględnienia wniosku o unieważnienie prawa z rejestracji spornego znaku towarowego na podstawie art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t.
Jednocześnie uznać należy, że wobec wykazanego podobieństwa znaków DELICJE i DELITKI oraz uznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny
w orzeczeniu z 2005 r. znaku DELICJE za powszechnie znany, organ prawidłowo stwierdził w zaskarżonej decyzji, iż w rozpatrywanej sprawie zasadny jest także zarzut rejestracji spornego znaku towarowego z naruszeniem przepisu art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t., w świetle którego wyłączona jest rejestracja znaku podobnego w takim stopniu do znaku towarowego powszechnie znanego w Polsce pochodzącego
z innego przedsiębiorstwa, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzić odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów.
Wskazać przy tym należy, iż we wspomnianym orzeczeniu z dnia 28 lipca 2005 r. WSA w Warszawie przesądził jednoznacznie, iż nie jest zgodna z prawem opinia Urzędu Patentowego RP wyrażona w decyzji z dnia 15 marca 2004 r., jakoby rejestracja znaku towarowego wykluczała możliwość zastosowania przepisu art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t., gdyż - jak wskazał Sąd - wykładni takiej nie uzasadnia żaden przepis prawa.
Rozstrzygając niniejszą sprawę Sąd uznał w konsekwencji, iż Urząd Patentowy RP unieważniając prawo ochronne na sporny znak towarowy nie dopuścił się - mogących mieć jakikolwiek istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy - naruszeń przepisów postępowania, a w szczególności art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a.
Organ rozważył prawidłowo cały materiał dowodowy i dokonał wszechstronnej oceny wszystkich istotnych okoliczności, działając przy tym zgodnie z zasadą pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa i stosowanego przez nie prawa, wyrażonej w art. 8 k.p.a.
Organ wydając zaskarżoną decyzję z dnia [...] października 2007 r. dokładnie ustalił stan faktyczny w sprawie, stosownie do art. 7 i art. 77 k.p.a, a ponadto zgodnie z przepisem art. 107 § 3 k.p.a. – uzasadnił swoje rozstrzygnięcie z podaniem m.in. dowodów, na podstawie których określone fakty przyjął za udowodnione oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej.
W wyniku wszechstronnego wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy, organ zasadnie zastosował w sprawie normy prawa materialnego wyrażone w art. 8 pkt 1 oraz art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zobowiązany jest ponadto wyjaśnić, iż oddając na rozprawie w dniu 4 lutego 2009 r. wnioski dowodowe skarżącego, złożone w toku postępowania sądowego, działał na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a., zgodnie z którym to przepisem sąd administracyjny może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie.
Należy zwrócić uwagę, iż postępowanie dowodowe przed sądem administracyjnym i w konsekwencji dokonywanie przez ten sąd ustaleń faktycznych jest dopuszczalne w zakresie uzasadnionym celami postępowania administracyjnego i powinno umożliwiać sądowi dokonywanie ustaleń, które będą stanowiły podstawę oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji. Oznacza to, że sąd w istocie nie może dokonywać ustaleń, które mogłyby służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu sprawy załatwionej zaskarżoną decyzją. Jeżeli zachodzi potrzeba dokonania ustaleń, które mają służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu, sąd powinien uchylić zaskarżoną decyzję i wskazać organowi zakres postępowania dowodowego, które organ ten powinien uzupełnić (tak również: B. Dauter /w:/ B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Zakamycze, 2005, s. 257 i powołany tam wyrok NSA z dnia 7 lutego 2001 r., sygn. akt V SA 671/00).
Należy zauważyć, iż przeprowadzenie dowodu z dokumentu jest niezbędne, jeżeli bez tego dokumentu nie jest możliwe rozstrzygnięcie istniejących w sprawie wątpliwości. Jednocześnie należy mieć na uwadze, iż nie może prowadzić to do merytorycznego rozpoznania sprawy, bowiem rolą sądu jest ocena zgodności
z prawem zaskarżonego aktu.
W niniejszej sprawie Sąd uznał, iż uwzględnienie wniosków dowodowych wskazanych przez stronę skarżącą w piśmie procesowym z dnia [...] lipca 2008 r. nie było niezbędne dla końcowego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, albowiem dotychczas zgromadzony materiał dowodowy stwarzał Sądowi możliwość dokonania pełnej oceny legalności zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP.
Ponadto wskazać należy wyraźnie, iż art. 106 § 3 p.p.s.a. nie służy do zwalczania ustaleń faktycznych, z którymi strona skarżąca się nie zgadza (tak m.in. /w:/ wyrok NSA z dnia 27 października 2004 r., FSK 1186/04, nie publik.).
Biorąc powyższe pod uwagę Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło