II SA/Go 926/09

WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2010-01-14

Skład orzekający: Michał Ruszyński, Ireneusz Fornalik, Marek Szumilas

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba, która w okresie II wojny światowej była dzieckiem (poniżej 16 roku życia) i wykonywała czynności pomocnicze na rzecz Armii Krajowej, może zostać uznana za kombatanta w rozumieniu ustawy o kombatantach i osobach represjonowanych?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że sama współpraca z Armią Krajową, zwłaszcza w wieku dziecięcym i polegająca na czynnościach pomocniczych, nie jest równoznaczna z "pełnieniem służby" w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach. Ustawa wymaga wykazania przynależności do formacji, podporządkowania służbowego i wykonywania określonych czynności, co w przypadku osoby w wieku kilku lat jest wysoce wątpliwe. Choć ustawa nie wprowadza sztywnego kryterium wiekowego, to jednak wiek ten jest istotnym czynnikiem przy ocenie możliwości faktycznego pełnienia służby w organizacji wojskowej.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania E.K. uprawnień kombatanckich z tytułu służby w Armii Krajowej. Organ administracji uznał, że skarżący, będąc w 1944 roku 8-letnim dzieckiem, nie mógł pełnić służby w AK, a jedynie świadczył czynności pomocnicze. Skarżący kwestionował tę ocenę, powołując się na zeznania świadków i fakt przynależności członków jego rodziny do AK. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organu.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Michał Ruszyński Sędziowie Sędzia WSA Ireneusz Fornalik Sędzia WSA Marek Szumilas (spr.) Protokolant sekr. sąd. Elżbieta Dzięcielewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 stycznia 2010 r. sprawy ze skargi E.K. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich oddala skargę. Decyzją z dnia [...] kwietnia 2009 r. nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, działając na podstawie art. 1 ust. 2 pkt. 3 i art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (t.j. Dz. U. z 2002 r. Nr 42, poz. 371) odmówił E.K. przyznania uprawnień kombatanckich z tytułu służby w Armii Krajowej. W uzasadnieniu decyzji organ podał, iż wnioskodawca ubiega się o przyznanie uprawnień kombatanckich z tytułu służby w Armii Krajowej. Decyzją z dnia [...] grudnia 1999 r. Nr [...] utrzymaną w mocy decyzją z dnia [...].02.2001 r. Nr [...] Kierownik Urzędu odmówił stronie przyznania wnioskowanych uprawnień. Decyzje te zostały uchylone wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodek Zamiejscowy w Poznaniu z dnia 25 lutego 2003 r., sygn. akt II SA/Po 847/01. Następnie decyzją z dnia [...] sierpnia 2003 r. Nr [...], utrzymaną w mocy decyzją z dnia [...] listopada 2003 r. Nr [...] Kierownik Urzędu ponownie odmówił wnioskodawcy przyznania uprawnień kombatanckich z tytułu służby w AK. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim uchylił powyższe decyzje wyrokiem z dnia 15 lipca 2005 r., sygn. akt II SA/Go 12/05. Organ zwrócił uwagę, iż zgodnie z art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach (...) za działalność kombatancką uznaje się pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939-1945. Zainteresowany podnosił, że w okresie od maja 1944 r. do lipca 1944 r. należał do Armii Krajowej Grupy "[...]", której dowódcą był por. F.W. ps. "Jurek" i pełnił w tej organizacji funkcję łącznika. Od lipca 1944 r. aż do zakończenia Powstania Warszawskiego wnioskodawca miał pełnić służbę kwatermistrzowską w AK. Zgodnie z oświadczeniem zainteresowanego z sierpnia 2003 r. miał on złożyć przysięgę w kwietniu 1944 r. w obecności F.K., C.P., M.M. oraz N.K.. Na potwierdzenie podnoszonych przez siebie okoliczności strona przedstawiła także oświadczenia świadków – I.K., H.M., N.G., B.S. oraz K.G.. Do wniosku zostały dołączone również rekomendacja Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Zarządu Głównego oraz opinia "Grupy [...]" AK. W ocenie organu orzekającego analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego pozwala wykluczyć, by do strony znalazł zastosowanie przepis art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach... na potwierdzenie tego organ przytoczył wskazania orzecznictwa sądowego, w którym wskazuje się, jak należy rozumieć pojęcie pełnienia służby w formacjach podziemnych. Pełnienie służby w ruchu oporu było tożsame z prowadzeniem w sposób zorganizowany i systematyczny działalności skierowanej przeciwko okupantowi. W zasadniczej postaci była to zorganizowana forma walki w ramach oddziałów partyzanckich utworzonych na wzór wojskowy i stosujących dyscyplinę wojskową. Mogła sprowadzać się także do wykonywania wyłącznie czynności usługowych, np. zaopatrzeniowych, zawsze jednak była ona uzależnione od przynależności do określonej formacji, wyrażającej się w podporządkowaniu służbowym, wyznaczeniu służbowego stanowiska i wykonywaniu zakreślonych czynności (wyrok NSA z dnia 12 sierpnia 1993 r., sygn. akt SA/Wr 243/93). Wprawdzie w powołanym wyżej przepisie ustawodawca nie wprowadził granicy wieku jako warunku przyznania uprawnień, jednakże konieczne jest wykazanie, że osoba ubiegająca się o uprawnienia pełniła służbę w organizacji – zaś możliwość pełnienia służby wiązała się ściśle z osiągnięciem odpowiedniego wieku. Dla ZWZ-AK obowiązująca była Instrukcja gen. Kazimierza Sosnkowskiego z dnia 4 grudnia 1939 r., która w pkt 5a stanowiła, iż "członkiem ZWZ-AK może być każdy Polak (każda Polka) nieposzlakowanej czci, poczynając od lat 17., który cele organizacji przyjmie za swoje, podda się bez zastrzeżeń jej regulaminowi oraz złoży przepisaną przysięgę (Armia Krajowa w dokumentach 1939-1945 t. l, Warszawa 1990, s. 12). W późniejszym okresie granice wieku dla osób wstępujących do organizacji obniżono do ukończenia 16 roku życia. Wprowadzenie granicy wiekowej spowodowane było obawą, że osoby młodsze z uwagi na mniejszą odporność fizyczną i psychiczną na metody śledcze stosowane przez okupanta mogą doprowadzić do dekonspiracji oddziałów w razie aresztowania i przesłuchiwania. Komendant Główny Armii Krajowej gen. Stefan Rowecki Grot wydał w dniu 28 lipca 1942 r. rozkaz Sposób przyjmowania członków do PZP (Polski Związek Powstańczy – wewnętrzny kryptonim AK) zawierający następujące dyrektywy: (...) nakazują (...) 1) Dochować przy przyjmowaniu pojedynczych ludzi jak najdalej posuniętą ostrożność. Przed wprowadzeniem kandydata do szeregów prowadzić skrupulatnie wywiad odnośnie jego osoby. Starannie zbadać jego dotychczasowe nastawienie do Sprawy narodowej, jego dotychczasowe kontakty, środowisko, w którym się obraca i pracuje, stosunki rodzinne, itp. Ustalić, jakimi drogami szukał kontaktu z PZP. Z treści rozkazu wynika jednoznacznie, że dotyczy on osób dorosłych. Organ podkreślił, że w niniejszej sprawie w pełni aktualne są spostrzeżenia zawarte w opinii Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej pozyskanej dla potrzeb innego postępowania. W piśmie tym zawarto stanowisko, iż konieczne jest odróżnienie współdziałania ludności z polską konspiracją niepodległościową od rzeczywistego uczestnictwa w organizacji konspiracyjnej. Na znacznych obszarach ziem polskich organizacja cieszyła się szerokim poparciem ludności i znaczna jej część świadczyła ZWZ-AK różne przysługi. Zjawisko to świadczące o patriotyzmie i poświęceniu obywateli RP nie było jednak tożsame z faktyczną służbą w szeregach ZWZ-AK. W tej sytuacji zaprzysięganie małoletnich jako żołnierzy AK nie było praktykowane. Dotyczy to zwłaszcza terenów wiejskich i małych miejscowości. W praktyce w poszczególnych Okręgach zaprzysięgano młodych ludzi powyżej 16 roku życia. Wobec dużego napływu ochotników dorosłych i w wieku powyżej 16 roku życia nie było najmniejszej potrzeby wciągania do organizacji dzieci w wieku lat dwunastu. Dziecko nie mogło poddać się rygorom służby konspiracyjnej, dyscypliny wojskowej oraz rozkazom dowódców, które winny być bezwzględnie wykonywane, gdyż od poprawności ich wykonania zależało nie tylko powodzenie zaplanowanych akcji, ale także życie i zdrowie osób zaangażowanych w działalność konspiracyjną i bezpieczeństwo struktur ruchu oporu. Nie można wszakże wykluczyć, iż potrzeby chwili, określona sytuacja, predyspozycje indywidualne mogły decydować o tym, iż do Armii Krajowej wstępowały osoby poniżej 16 roku życia. Tym niemniej w ocenie Kierownika Urzędu tego typu sytuacje należy zaliczyć do wyjątkowych, gdyż Armia Krajowa była formacją wojskową, której żołnierze nie mogli swobodnie pomijać rozkazów dowództwa. Z tego względu potrzebna jest szczególnie wnikliwa i dogłębna analiza prawdziwości twierdzeń osób ubiegających się o uprawnienia kombatanckie, które w okresie II wojny światowej liczyły lat kilka czy kilkanaście, a także sytuacji i okoliczności, które uzasadniałyby naruszenie powszechnie obowiązujących reguł przyjmowania żołnierzy do AK. Stosownie do art. 22 ust. 1 Ustawy o kombatantach... o przyznaniu uprawnień orzeka Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na podstawie udokumentowanego wniosku zainteresowanej osoby. W niniejszej sprawie analiza twierdzeń strony i złożonych przez nią środków dowodowych nie pozwoliła organowi na uznanie wniosku strony za zasadny. Realizując zalecenia Sądu Kierownik Urzędu przesłuchał w charakterze świadka I.K. oraz H.M.. W czasie pierwszego przesłuchania z dnia [...] marca 2006 r. I.K. zeznała min., że nie była obecna przy składaniu przysięgi przez stronę. Wiadomo jej natomiast o tym, że wnioskodawca pomagał starszemu bratu S. (lat 20) podczas transportu broni oraz żywności do placówki AK. Natomiast w dniu [...] października 2008 r., świadek zeznała min., iż była świadkiem zaprzysiężenia p. K., (...), p. K. nie miał stopnia w konspiracji. Nie wiadomo jej natomiast, czy przechodził szkolenie. Organ zastrzegł przy tym, że dowody z zeznań świadków dotyczące zdarzeń sprzed około 60-ciu lat mają niską wartość dowodową, zarówno ze względu na znaczny upływ czasu, subiektywizm świadków a i często zamiar pomocy w uzyskaniu świadczeń związanych ze statusem kombatanta. Pozostali świadkowie przedstawieni przez stronę zmarli. W aktach sprawy znajduje się także opinia Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Okręg Warszawa — Powiat Środowisko "Grupa [...]" AK potwierdzające fakt służby strony w organizacji konspiracyjnej. W zgromadzonym materiale dowodowym istnieją jednakże dwie odmienne opinie Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Zarządu Głównego, z których wynika, że wnioskodawca z uwagi na wiek nie mógł być żołnierzem AK lub innej podziemnej organizacji wojskowej. Jak wynika z akt sprawy, wnioskodawca w 1944 r. był zaledwie 9 letnim dzieckiem. Tym samym w pełni uprawnione jest przyjęcie, że E.K. nie pełnił służby w Armii Krajowej, ale co najwyżej współpracował z wymienioną organizacją wykonując na jej rzecz czynności pomocnicze o charakterze adekwatnym do jego wieku w czasie wojny. To zaś było działaniem, które zasługuje na społeczny szacunek, ale nie stanowi podstawy do przyznania uprawnień kombatanckich. Między uczestnikami ruchu oporu a osobą działającą na rzecz ruchu oporu występuje zasadnicza różnica. W tym drugim przypadku chodzi o cenną, ale świadczoną dobrowolnie i okazjonalnie pomoc organizacjom ruchu oporu, która nie była wymuszana ani rozliczana według zasad dyscypliny wojskowej obowiązującej żołnierzy ugrupowań konspiracyjnych. Działalność ta jakkolwiek chwalebna nie stanowi podstawy przyznania uprawnień kombatanckich. Współpraca z organizacją podziemną zgodnie z przepisami Ustawy o kombatantach..., jak również zgodnie z orzecznictwem sądowym, nie może być podstawą do przyznania uprawnień kombatanckich. Nawet jeżeli strona mogła w jakiś sposób pomagać organizacji podziemnej, że tego rodzaju aktywność nie może być utożsamiana z pełnieniem służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach w rozumieniu przepisu art. 1 ust. 2 pkt 3 Ustawy o kombatantach... Od powyższej decyzji E.K. złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Podał, że wydana decyzja jest dla niego krzywdząca, niesprawiedliwa i łamiąca prawo ustawy o kombatantach. Pełnienie służby w Armii Krajowej było zorganizowane i systematyczne, skierowane przeciwko okupantowi. W okresie konspiracji był łącznikiem, a w czasie powstania pełnił służbę kwatermistrzowską. W uzasadnieniu decyzji Kierownik powołał się na rozkaz Komendanta Głównego Armii Krajowej gen. Stefana Roweckiego o sposobie przyjmowania członków do Armii Krajowej. Rozkaz ten dotyczył zachowania wszelkiej ostrożności przy przyjmowaniu członków w szeregi AK. Ta ostrożność była bardzo istotna, gdyż okupant dziesiątkował szeregi Armii Krajowej. Z pewnością dowództwo na terenie wzięło to pod uwagę przyjmując wnioskodawcę w szeregi swej organizacji, gdyż wywodził się z rodziny, która była nieomal w całości w AK. Zatem ten zarzut w stosunku do wnioskodawcy, jakoby nie dawał rękojmi dochowania tajemnicy i w razie wpadki mógłby być mniej odporny na tortury nie może się ostać. Wnioskodawca podał, iż miał pseudonim "G.", ale już po powstaniu zawsze mówiono na niego "B.". Istotnie był bezpieczny, bowiem Niemcy nie wpadli na to, że w konspiracji mogą działać dzieci. W uzasadnieniu wymienionej decyzji Kierownik nie wykluczył, że w konspiracji działały również osoby poniżej szesnastego roku życia, ale stwierdził, że były to wyjątki, lecz osoby wnioskodawcy do tych wyjątków nie zaliczył, a przecież dowody odnośnie działalności wnioskodawcy w ruchu oporu są w posiadaniu organu. O tym, że wnioskodawca był członkiem Armii Krajowej "Grupy [...]", stwierdzają niezawisłe sądy pierwszej i drugiej instancji. Również pozytywną opinię wydał wnioskodawcy Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej Okręg Warszawa – Powiat Środowisko "Grupa [...]" AK. Natomiast negatywną opinię wydał Zarząd Główny SZŻ AK. Opinia ta wydana była jednak bez uzasadnienia. Z tego powodu wnioskodawca postanowił zwrócić się o wydanie takiej opinii. Zwracał się kilkakrotnie lecz bez skutku, nigdy mu nie odpowiedziano. Z dwóch opinii organ wybrał tę, która dla wnioskodawcy była negatywna. Kierownik w uzasadnieniu przytoczył zeznania świadków sprzed sześćdziesięciu laty jakoby były one mniej wiarygodne. Wnioskodawca podał jednak, że swój wniosek wraz z oświadczeniami świadków o przyznanie mu uprawnień kombatanckich złożył w roku 1998, a zatem nic nie stało na przeszkodzie, aby tych świadków przesłuchano przed wydaniem pierwszej decyzji, kiedy świadkowie byli sprawni fizycznie, a ich pamięć była świeższa. Tego nie uczyniono, a zdecydowano się na takie przesłuchanie po dziewięciu latach, kiedy już kilku świadków nie żyło, a ci co pozostali przy życiu są już bardzo starzy i mocno schorowani. Decyzją z dnia [...] września 2009 r. nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy wydaną przez siebie decyzję z dnia 7 kwietnia 2009 r. albowiem zdaniem organu wniosek zainteresowanego o ponowne rozpoznanie sprawy nie zasługiwał na uwzględnienie. Organ zwrócił uwagę, iż działalność strony w czasie okupacji musi zostać oceniona w oparciu o przepis art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach... Wobec dużego napływu ochotników dorosłych do ZWZ-AK nie było najmniejszej potrzeby wciągania do organizacji dzieci. Z charakteru aktywności wnioskodawcy w czasie wojny (m.in. towarzyszenie starszemu rodzeństwu podczas transportu żywności czy amunicji na rzecz Armii Krajowej) jednoznacznie wynika, iż świadczył on wyłącznie czynności usługowe na rzecz członków AK. Nie był członkiem tej organizacji, nie składał przysięgi i ze względu na swój młody wiek nie wykonywał żadnych czynności samodzielnie, zawsze musiała towarzyszyć mu osoba starsza. Zatem nie można uznać, aby działalność strony wypełniała przesłanki ustawy kombatanckiej. W celu weryfikacji twierdzeń strony, jak i wykonując zalecenia sądu zawarte wyroku z dnia 15 lipca 2005 r., sygn. akt II SA/Go 12/05, organ orzekający przeprowadził w niniejszej sprawie wyczerpujące postępowanie dowodowe tj. dowód z ustnego przesłuchania wskazanych przez zainteresowanego świadków oraz zwrócił się o opinię do SZŻAK, czy E.K. mógł być zaprzysiężonym żołnierzem Armii Krajowej Grupy [...]. I.K., w czasie pierwszego przesłuchania co do działalności strony zeznała, iż jego rodzice byli członkami Ruchu Oporu w gminie [...]. Do organizacji należała cała rodzina, rodzice i dzieci. Nie była jednak obecna przy składaniu przysięgi przez E.K. (.. ) Wnioskodawca broń przewoził razem z bratem S., który miał około 20 lat. Małoletni E. cały czas brał udział w Ruchu Oporu pod opieką brata S.. Podczas uzupełniającego przesłuchania świadek zeznała natomiast, iż była świadkiem zaprzysiężenia wnioskodawcy. Podała, że cała rodzina K. udzielała się w czasie Powstania Warszawskiego. E.K. nie miał jednak stopnia w konspiracji. Świadek nie wiedziała czy przechodził szkolenie. Biorąc pod uwagę powyższe zeznania, a zwłaszcza rozbieżności w nich zawarte co do obecności świadka przy składaniu przez wnioskodawcę przysięgi, organ orzekający potraktował całość zeznań I.K. z dużą dozą ostrożności. Drugiego ze wskazywanych przez wnioskodawcę świadków, H.M., pomimo kilkakrotnych prób ze strony Urzędu, nie udało się przesłuchać. Świadek w dniu [...] sierpnia 2008 r. przesłała pisemne oświadczenie, z którego treści wynika, iż podtrzymuje treść swego oświadczenia pisemnego z 1998 r. Pozostali świadkowie powołani przez zainteresowanego obecnie już nie żyją, w związku z tym organ orzekający przeprowadził dowód z przeglądu akt N.G., M.G. H.M. oraz B.S.. Na podstawie akt kombatanckich wymienionych osób organ orzekający ustalił, iż świadkowie posiadają uprawnienia kombatanckie z tytułu przynależności do Ruchu Oporu Armii Krajowej. Biorąc pod uwagę powyższe nie sposób uznać aby E.K. urodzony w 1936 r., był pełnoprawnym członkiem organizacji Armii Krajowej. Organ odwoławczy w celu wyjaśnienia okoliczności sprawy przeprowadził również dowód z przeglądu akt kombatanckich najbliższej rodziny strony, bowiem jak wynika z pisma wnioskodawcy z dnia [...] marca 2004 r. kierowanego do WSA, zarówno matka zainteresowanego, N.K. jak i starsza siostra I.R. posiadają uprawnienia kombatanckie z tytułu obecnie wnioskowanego przez stronę. W aktach sprawy matki zainteresowanego znajduje się szczegółowy życiorys, w którym to w sposób szczegółowy opisała ona swoją działalność oraz działalność swych starszych dzieci na rzecz organizacji Armii Krajowej. Brak jest tu informacji o udziale w walce konspiracyjnej E.K. Z innych dokumentów – wyjaśnień matki zainteresowanego, jak i zeznań świadków wynika, iż N.K. w 1944 r. w czasie powstania grupy [...], nie wzięła czynnego udziału z bronią w ręku, ponieważ musiała zajmować się opieką i utrzymaniem młodszych dzieci. Informacji dotyczących przynależności najmłodszego dziecka N.K. do Armii Krajowej – E.K. brak jest również w aktach starszej siostry zainteresowanego I.R., która podobnie jak pozostali świadkowie w sprawie, miała pełnić w organizacji funkcję łącznika. W aktach sprawy zainteresowanego znajdują się również rozbieżne opinie związków kombatanckich, co do przynależności 8 letniego dziecka do organizacji Armii Krajowej. Światowy Związek Armii Krajowej w dniu 29 kwietnia 1998 r. przekazał odwołanie wraz z wnioskiem E.K., bez rekomendacji, bowiem wnioskodawca w okresie okupacji niemieckiej nie miał ukończonych 16 lat. W dniu [...] maja 2003 r. oraz w dniu [...] września 2003 r. ŚZŻAK "Grupa [...]", pomimo wcześniejszej odmowy udzielenia rekomendacji, poparł wniosek zainteresowanego i udzielił p. K. pozytywnej rekomendacji. ŚZŻAK Zarząd Główny w piśmie skierowanym do strony w dniu [...] października 2003 r. wskazał, iż według oceny Związku wnioskodawca nie mógł być żołnierzem Armii Krajowej lub innej podziemnej organizacji wojskowej ze względu na swój wiek w okresie okupacji. W dniu [...] listopada 2006 r. ten sam związek stwierdził, że E.K. urodzony w 1936 r. nie mógł być zaprzysiężonym żołnierzem Armii Krajowej Grupy [...] w roku 1944. Biorąc jednak pod uwagę szczególną sytuację, jaka istniała podczas Powstania Warszawskiego, osoby młodociane częstokroć brały udział w walkach powstańczych i w tym przypadku zasługują – w drodze wyjątku – na przyznanie im uprawnień kombatanckich. Jakkolwiek ustawa o kombatantach wymaga rekomendacji jako jednego z dokumentów niezbędnego dla rozpoznania wniosku to nie oznacza to, że pozytywna rekomendacja (względnie odmowna) jest superdowodem automatycznie przesądzającym o treści decyzji. Dowód ten oceniany jest tak jak każdy inny złożony w sprawie, tj. z uwzględnieniem jego treści, aktualnego stanu wiedzy, doświadczenia życiowego i zasad poprawnego rozumowania. Biorąc zatem pod uwagę całość zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a w szczególności informacje zawarte w aktach matki zainteresowanego, iż w 1944 r. nie brała udziału w czynnej walce zbrojnej, ze względu na opiekę i utrzymanie młodszych dzieci, uznać należy, iż zainteresowany w wieku 8-9 lat nie mógł być zaprzysiężonym żołnierzem Armii Krajowej, ani brać udziału w walkach powstańczych. Tym samym działalność strony nie wypełnia przesłanek ustawy kombatanckiej, uprawniającej do przyznania statusu kombatanta. Na marginesie wskazać należy, iż strona nigdy w swych pismach nie wskazywała na okoliczność czynnego udziału w walkach powstańczych, a jedynie ta okoliczność wedle ostatniej rekomendacji dawałaby podstawy do przyznania wnioskodawcy uprawnień. Prezentowany wyżej pogląd znajduje akceptację w przytoczonym przez organ orzecznictwie sądów administracyjnych. W świetle powyższego organ stwierdził, iż zainteresowany nie wchodził w skład Armii Krajowej i nie pełnił służby w organizacji, lecz co najwyżej mógł z nią współpracować. Powyższe nie może być jednakże utożsamiane z pełnieniem służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach w rozumieniu przepisu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach. Obowiązująca ustawa nie daje możliwości ubiegania się o uprawnienia kombatanckie osobom, które wspierały walką z hitlerowskim najeźdźcą, a nie działały w warunkach w niej opisanych. Organ orzekający nie deprecjonuje zasług wnioskodawcy oraz jego roli w stawianiu oporu hitlerowskiemu najeźdźcy. Jednakże jak zauważono wyżej, ta forma aktywności nie uprawnia do otrzymania pozytywnego rozstrzygnięcia. Na powyższą decyzję E.K. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Zaskarżonej decyzji zarzucił: 1) rażące naruszenie prawa materialnego, tj. art. 1 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego poprzez przyjęcie, iż odmowę przyznania skarżącemu uprawnień kombatanckich uzasadnia: - młody wiek skarżącego, który w ocenie organu uniemożliwiał wcielenie Skarżącego w szeregi Armii Krajowej, jego zaprzysiężenie oraz czynny udział w czynnościach tej organizacji; - treść Instrukcji gen. Kazimierza Sosnkowskiego z dnia 4 grudnia 1939r., która w pkt 5a stanowiła, iż "członkiem ZWZ-AK może być każdy Polak (każda Polka) nieposzlakowanej czci, poczynając od lat 17-tu, który cele organizacji przyjmie za swoje, podda się bez zastrzeżeń jej regulaminowi oraz złoży przepisaną przysięgę, - napływ ochotników dorosłych wobec czego nie było najmniejszej potrzeby wciągania do organizacji dzieci, - świadczenie przez Skarżącego, w ocenie organu, wyłącznie czynności pomocniczych na rzecz AK.; 2) rażące naruszenie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego, w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy: a) art. 80 k.p.a. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny materiału dowodowego i w konsekwencji błędne stanowisko, iż: - skarżący był zbyt młody aby działać czynnie w ruchu oporu, - świadczył na rzecz członków AK wyłącznie czynności usługowe, nie brał zaś czynnego udziału w akcjach zbrojnych, - nie był członkiem AK, nie składał przysięgi, nie wykonywał żadnych czynności samodzielnie, - nie brał czynnego udziału w ruchu oporu skoro w aktach kombatanckich jego matki oraz siostry brak jest wzmianki o tym, - nie był pełnoprawnym członkiem AK skoro z akt kombatanckich p. N.G., M.G., H.M., B.S. brak jest jakichkolwiek wzmianek o przyjmowaniu do organizacji osób małoletnich; b) art. 77 k.p.a. poprzez nie wyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, pomimo obowiązku organu administracji publicznej zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący; c) art. 107 k.p.a. poprzez brak w uzasadnieniu decyzji wskazania: - przyczyn, z powodu których organ nie uwzględnił stanowiska ŚZŻAK "Grupa [...]", - jednoznacznego wskazania z jakich powodów organ przyjmuje, na podstawie stanowiska ŚZŻAK Zarządu Głównego, iż jedynie czynny udział w walkach powstańczych uzasadniałby przyznanie Skarżącemu uprawnień kombatanckich, - na jakiej podstawie i w oparciu o jakie dowody organ przyjmuje, iż "żaden dowódca nie naraziłby członków swojego oddziału dopuszczając do konspiracji osoby tak nieletniej", a w szczególności jakie dowody przeprowadzone w niniejszym postępowaniu taką okoliczność miałyby potwierdzać w niniejszej sprawie; - odniesienia do zarzutów skarżącego zawartych we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy; d) art. 12 i 35 k.p.a. poprzez długotrwałe prowadzenie postępowania i w konsekwencji art. 7 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności sprawy (niemożność przeprowadzenia dowodu z zeznań świadków, osób, które już w toku postępowania zmarły, czy też osób, które z uwagi na starszy wiek i stan zdrowia nie mogły złożyć wyjaśnień.). Uzasadniając skargę podał, iż wbrew ustaleniom i zapatrywaniom Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp., wyrażonym w wyroku z dnia 15 lipca 2005 r., sygn. akt II SA/Go 12/05 Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w decyzji z dnia 07.04.2009r. odmówił przyznania skarżącemu uprawnień kombatanckich. Nadto z uzasadnienia decyzji z dnia 7 kwietnia 2009 r., nie wynika, aby organ wykonał zalecenia Sądu, bowiem nie przedstawił w uzasadnieniu konkretnych argumentów w zakresie interpretowania działalności podjętej przez stronę jako usługowej i pomocniczej, nadto ponownie nie wskazał dlaczego za wiarygodną przyjął opinię Światowego Związku Żołnierzy AK Zarząd Główny oraz z jakich względów odmówił wiarygodności opinii Światowego Związku Żołnierzy AK Środowisko "Grupa [...]". Skarżący szczegółowo odniósł się do najistotniejszych twierdzeń organu zawartych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, przedstawiając własną argumentację oraz ocenę dowodów. Skarżący powołał się również na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 lutego 2002 r., w sprawie V SA 1538/01, w którym Sąd stanął na stanowisku, iż ustawa z 24 stycznia 1991r. o kombatantach... nie wprowadza ograniczeń w uznaniu działalności kombatanckiej z powodu wieku, w którym tę działalność prowadzono. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, iż w sprawie tej zainteresowana nie była formalnie wcielona do Wojska Polskiego, bo była zbyt młoda oraz że wykonywała służbę w charakterze ochotniczki, jednakże znaczenie wieku dla uznania czyjejś działalności za działalność kombatancką nie ma znaczenia. Ustawa w żadnym miejscu nie czyni takiego ograniczenia, nigdzie nie wymaga, aby za kombatantów mogli być uznani tylko ci którzy byli formalnie zmilitaryzowani. Dlatego skarżący uważa, iż na tle powyższego tym bardziej winien być uznany za kombatanta, skoro, jak to podali świadkowie, był wcielony do AK oraz złożył przysięgę. Za kombatanta można uznać również osobę, która z racji wieku nie mogła uczestniczyć w walce lub działaniach zbrojnych, ale wykonywała czynności usługowe. Skarżący podkreślił, iż nawet gdyby nie brał czynnego udziału w działaniach zbrojnych Armii Krajowej, i tak należałoby przyznać mu uprawnienia kombatanta. W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. Pismem procesowym z dnia [...] grudnia 2009 r. skarżący uzupełnił skargę podając, iż nie jest prawdą, jakoby jego matka w swym życiorysie odniosła się wyłącznie do swych dzieci nieżyjących oraz wbrew temu co wskazał organ, nie był najmłodszym dzieckiem swojej matki. Pominięcie przez matkę w życiorysie z lat sześćdziesiątych działalności skarżącego oraz jego siostry Izabeli w AK było zabiegiem celowym wynikającym z faktu, iż skarżący oraz jego siostra byli wówczas w wieku produkcyjnym, liczyli na awans zawodowy, a informacja o działalności w podziemiu niepodległościowym mogła wzbudzić niechęć ówczesnych władz. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje Skarga okazała się niezasadna. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zmianami), sądy te sprawują kontrolę zaskarżonych decyzji pod względem zgodności z prawem. W związku z powyższym usunięcie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego może nastąpić tylko wówczas, gdy postępowanie sądowe dostarczy podstaw do uznania, że przy jej wydawaniu organy naruszyły prawo materialne lub przepisy postępowania określone art. 145 § 1 pkt 1-3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zmianami) - zwanej dalej "p.p.s.a.". Sąd nie może opierać kontroli o kryterium słuszności czy sprawiedliwości społecznej. Dokonując oceny zasadności zaskarżonej decyzji w zakresie w jakim Sąd władny jest to uczynić, a więc z punktu widzenia jej legalności, zbadać należy, czy zaskarżona decyzja nie uchybia prawu. Zaznaczyć przy tym należy, że w myśl przepisu art. 133 p.p.s.a. podstawą wyrokowania sądu administracyjnego, są akta sprawy. Oceniając zaskarżoną decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, Sąd nie stwierdził, aby została wydana z naruszeniem prawa. Podstawę materialnoprawną objętej skargą decyzji stanowił przepis art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz.U. z 2002r. Nr 42, poz. 371 ze zm.) zwanej dalej ustawą, na mocy którego za działalność kombatancką uznaje się pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym w działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939-1945. W pierwszej kolejności odnieść należy się do założenia przyjętego przez Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, iż E.K. z racji młodego wieku nie mógł pełnić służby w Armii Krajowej w rozumieniu powyższego przepisu. Rozstrzygnięcie swoje organ orzekający oparł przede wszystkim na fakcie, iż w roku 1944 skarżący liczył zaledwie 8 lat i zgodnie z obowiązującą w tym czasie Instrukcją gen. Kazimierza Sosnkowskiego z dnia 4 grudnia 1939 r. z przyczyny dziecięcego wieku nie mógł być zaprzysiężonym członkiem Armii Krajowej. W tym miejscu wskazać trzeba, że przepis art. 1 ust. 2 pkt 3 powołanej na wstępie ustawy nie wprowadza kryterium wiekowego, które wykluczałoby pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach. Poprzeć w tej mierze należy dotychczasowe, ugruntowane już orzecznictwo, zgodnie z którym generalne odwoływanie się do Instrukcji gen. Kazimierza Sosnkowskiego (...) oraz podanego tam kryterium wiekowego nie może być uznane za wystarczające i stanowić podstawy do odmowy uznania, właśnie z uwagi na młody wiek, danej działalności za kombatancką. Wynikającemu z Instrukcji kryterium wiekowemu przeczą bowiem liczne przykłady działalności kombatanckiej 12-letnich osób (...). Wobec tego w każdym przypadku wiek osoby ubiegającej się o status kombatanta winien być indywidualnie rozważany, w oparciu o wszechstronną ocenę rodzaju oraz miejsca i czasu działalności, świadczących łącznie o dojrzałości tej osoby, a w konsekwencji o możliwości pełnienia służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 stycznia 2009r, sygn. akt II OSK 1158/08, wyrok z dnia 4 czerwca 2009r., sygn. akt II OSK 1135/08) Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, choć co do zasady słusznym jest twierdzenie, że żołnierzami Armii Krajowej w czasie drugiej wojny światowej nie były dzieci to jednak sytuacji takiej nie można wykluczyć, o czym świadczą przekazy historyczne (wyrok NSA z dnia 5 lutego 2009r., sygn. akt II OSK 111/08, wyrok z dnia 24 lipca 2009r, sygn. akt II OSK 1225/08, wyrok WSA z dnia 15 października 2009r, sygn. akt. II SA/Go 576/09 ). Także w ocenie tutejszego Sądu nie sposób zasadnie uznać, iżby przywołana Instrukcja i wskazane w niej kryterium wieku, jako warunku członkostwa w Armii Krajowej, mogły stanowić normatywną podstawę, determinującą rozstrzygnięcie w rozpoznawanej sprawie. Odnosząc się do obowiązywania powoływanej Instrukcji w okupowanym kraju oraz faktu jej adresowania do osób organizujących walkę z okupantem, dowodzących tą walką i werbujących obywateli polskich do udziału w niej, nie sposób wykluczyć, iż od tejże Instrukcji - w określonych sytuacjach, uzasadnionych realiami walki konspiracyjnej prowadzonej przez ruch oporu -odstępowano, zaś odstępstwa tego rodzaju nie mogą skutkować negatywnymi konsekwencjami w postaci odmowy przyznania uprawnień kombatanckich, dla osób, które będąc w wieku poniżej 16 lat rzeczywiście pełniły służbę w polskich podziemnych formacjach i organizacjach. Osobom zaliczonym do kombatantów w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy przysługują rozliczne uprawnienia w niej przewidziane. Jednak subiektywne przekonanie skarżącego o pełnieniu służby w zorganizowanych strukturach ruchu oporu nie mogą być uwzględnione albowiem uprawnienia korzyści wynikające z ustawy o kombatantach nie mają charakteru praw podmiotowych, lecz są dobrodziejstwem nadawanym osobom spełniającym kryteria i to ściśle sprecyzowane przez ustawodawcę. Jak wyżej zaznaczono przepisy ustawy o kombatantach nie wprowadzają kryterium wieku, jeżeli chodzi o możliwość przyznania uprawnień z tytułu służby w podziemnych formacjach i organizacjach w tym działających w ramach organizacji oddziałach partyzanckich, jednak regułą było dopuszczanie do takiej działalności osób dorosłych i młodocianych lecz dopiero po ukończeniu 16-17 lat. Jest historycznie dowiedzionym, że zdarzały się sytuacje wyjątkowe, że młodzież młodsza "pełniła służbę" były to jednak przypadki wręcz jednostkowe, jednak przyznanie uprawnień kombatanckich następowało w oparciu o wyjątkowo rzetelnie udokumentowany materiał dowodowy ( Wyrok NSA z 24 lipca 2009r, sygn. akt II OSK 1225/08) Przepis art. 1 ust. 2 pkt 3. ustawy za działalność kombatancką uznaje pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym w działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939-1945. W utrwalonym orzecznictwie i doktrynie przyjmuje się, iż pełnienie takiej służby mogło polegać na bezpośrednim uczestnictwie w działaniach zbrojnych tych formacji i organizacji, bądź też na pełnieniu wyłącznie czynności usługowych /zaopatrzeniowych, leczniczych itp./, zawsze jednak uzależnione było od przynależności do określonej formacji, wyrażającej się w podporządkowaniu służbowym, wyznaczeniu służbowego stanowiska i wykonywaniu zakreślonych czynności (por. wyrok NSAzdnia 12 sierpnia 1993r., SA/Wr243/93, wyrok WSA w Warszawie z dnia 16 września 2004r, V SA/Wa 1052/04, wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2007r., II OSK 929/06, wyrok NSA z dnia 18 kwietnia 2007r., II OSK 663/06) Pełnienie służby w podziemnych organizacjach polegało więc na prowadzeniu w sposób zorganizowany i systematyczny działalności skierowanej przeciwko okupantowi i wiązało się m.in. ze złożeniem przysięgi wojskowej, otrzymaniem konkretnego przydziału organizacyjnego oraz zadań do wykonywania, przy czym cechy te musiały występować łącznie. W świetle powyższego, przyznanie uprawnień kombatanckich na podstawie powołanego przepisu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy jest możliwe tylko wówczas, gdy wnioskodawca wykaże, że wykonywana przez niego działalność była pełnieniem służby w tych organizacjach, w powyższym rozumieniu ( wyrok WSA w Lublinie z dnia 7 lipca 2009r, sygn. akt II SA/Lu 265/09). Sąd w pełni podziela stanowisko organu w zakresie oceny zeznań świadków wskazanych przez wnioskodawcę, którzy potwierdzili fakt zaangażowania członków jego rodziny w działalność konspiracyjną, oraz przenoszenie przez niego samego informacji i rozwożenie żywności. Jak słusznie, na podstawie całości zgromadzonego w sprawie materiału, organ zauważył, wnioskodawca nie wykonywał żadnych czynności samodzielnie lecz zawsze musiała towarzyszyć jemu starsza osoba. W omawianym zakresie należy odwołać się do oświadczenia matki wnioskodawcy, która jako pełniących służbę w zorganizowanych strukturach ruchu oporu wskazała siebie oraz starszego synów F. i S. oraz dwie starsze córki. W czasie powstania grupy [...] nie pełniła służby ponieważ zajmowała się opieką i utrzymaniem najmłodszych dzieci. Jak wynika z wykazu złożonego przez wnioskodawcę spośród ośmiorga dzieci w jego rodzinie należał do dwojga najmłodszych. Powołany przez wnioskodawcę fakt złożenia przysięgi został zasadnie zakwestionowany przez organ. We wniosku wszczynającym postępowanie i życiorysie, E.K. nie powołał takiego zdarzenia. Spośród świadków uczestniczących w tym ważnym akcie, jakich sam wskazał, żaden nie potwierdził omawianego faktu a w szczególności i przede wszystkim jego matka. Sąd podziela zastrzeżenia organu w odniesieniu do zeznań I.K., która dopiero podczas uzupełniającego przesłuchania zeznała, że była świadkiem zaprzysiężenia wnioskodawcy, podczas gdy wcześniej faktu tego zupełnie nie przywołała. Zeznanie świadka pozostaje także w sprzeczności z wykazem uczestników zaprzysiężenia wnioskodawcy, który sam sporządził i na którym świadek nie widnieje. Sąd podziela taką ocenę zeznań świadka w świetle przywołanego przez organ wyroku WSA w Białymstoku. Organ orzekający przeprowadził również dowód z dołączonych przez wnioskodawcę rekomendacji. Postępowanie dowodowe w tym zakresie organ poszerzył, zgodnie z wytycznymi zawartymi w poprzednim wyroku. Trzeba jednak podkreślić, że przedstawienie rekomendacji nie przesądza samo przez się o przyznaniu uprawnień kombatanckich; podlegają one jak każdy inny dowód ocenie przez organ orzekający, z uwzględnieniem całokształtu materiału dowodowego /art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a./ ( podobnie wyrok WSA w Lublinie z 12 lutego 2008 r., sygn. akt II SA/Rz 206/07). W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji została zawarta ocena zgromadzonych rekomendacji i to Zarządu Głównego Światowego Związku Żołnierzy AK oraz Środowiska "Grupa [...]" AK. Trafnie organ powołał fakt pierwotnej odmowy obu tych środowisk udzielenia rekomendacji dla wnioskodawcy. Fakt ten podważa rzetelność udzielenia rekomendacji przez te organizacje w późniejszej fazie postępowania lecz bez wskazania przyczyn zmiany. Udzielone rekomendacje nie odwołują się do źródeł, z których czerpią wiedzę o przynależności do struktur organizacyjnych ruchu oporu. Wobec takiej treści rekomendacji, w ocenie Sądu, organ zasadnie odmówił wiarygodności i mocy dowodowej udzielonym rekomendacjom, odwołując się w szczególności do wspomnianych wyżej oświadczeń matki wnioskodawcy. Trafność, takiej oceny omawianych dokumentów, potwierdza eksponowana przez organ sprzeczność zawarta w rekomendacji SZŻAK , który udzielił takiego poparcia pomimo stwierdzenia w tym samym dokumencie, że "E.K. ur. w 1936r. nie mógł być zaprzysiężonym żołnierzem AK Grupy Kampinos w roku 1944". Prowadzona przez organ korespondencja z obydwoma środowiskami nie doprowadziła do wskazania przez Środowisko "Grupy [...]" AK, źródeł z których czerpała swoją wiedzę o przynależności wnioskodawcy do Armii Krajowej oraz dowodów na poparcie tego twierdzenia. Powyższe wyniki postępowania dowodowego, jakie przeprowadził organ, korespondują z zasadami doświadczenia życiowego, które każą przyjmować, że dopiero osoby w określonym wieku ze względu na osiągnięty poziom rozwoju psychofizycznego zdolne były pełnić służbę. Z tej zapewne racji w Armii Krajowej w zakresie wieku obowiązywała wymieniona wyżej Instrukcja gen. Kazimierza Sosnkowskiego, która stanowiła, iż członkiem ZWZ-AK może być każdy Polak nieposzlakowanej czci, poczynając od lat 17-tu, który cele organizacji przyjmie za swoje, podda się bez zastrzeżeń jej regulaminowi oraz złoży przepisaną przysięgę. W okresie późniejszym granicę wieku dla osób wstępujących do organizacji obniżono do 16 roku życia. Obszerne i wyczerpujące postępowanie dowodowe jakie prowadził organ nie wykazało aby w rozpatrywanej sprawie nastąpił rzadki i wyjątkowy przypadek pełnienia służby przez osobę poniżej określonego w Instrukcji wieku. Jak zaznaczono wyżej przyznanie uprawnień kombatanckich jest przyznaniem określonej osobie całego szeregu przywilejów. Obowiązujących w tej materii przepisów Kierownik Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych nie może interpretować w sposób rozszerzający a tym bardziej w sposób dowolny. Przepis art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy mówi w sposób jednoznaczny o "pełnieniu służby". Wskazana wyżej przez Sąd interpretacja "pojęcia pełnienia służby" wyklucza przyjęcie, że E.K. "pełnił służbę". Wskazane wyżej regulacje prawne oraz stanowisko orzecznictwa uprawnia Sąd do stwierdzenia, że Kierownik Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych przyjmując, że działalność prowadzona przez E.K. nie może być uznana za pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym w działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939-1945 w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach (...), a tym samym wnioskodawca nie może w oparciu o ten przepis otrzymać uprawnień kombatanckich, nie dopuścił się naruszenia przepisów prawa. W rozpoznawanej sprawie organ rozstrzygający sprawę, w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, orzekł zasadnie, iż skarżący jedynie pełnił funkcje pomocnicze i to tylko w takim zakresie jakie mogło wykonywać kilkuletnie dziecko. Funkcjom tym nie można jednak nadać przymiotu "pełnienia służby". W powyższych okolicznościach prawidłowo Sąd pierwszej instancji ocenił ustalenia organu administracji publicznej, że działalność skarżącego w czasie okupacji polegała wyłącznie na współpracy z Armią Krajową, a nie na pełnieniu służby w tej organizacji. Za pełnienie służby nie można bowiem uznać sporadycznie i okazjonalnie udzielanej pomocy formacjom i organizacjom, o których mowa w art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach, przez ludność cywilną, w tym dzieci (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 marca 2007 r. sygn. II OSK 409/05- Lexnr334135 i Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 grudnia 2005 r. sygn. VSA/Wa 2036/05 - Lex nr 189763). Na uznanie w rozpatrywanej sprawie zasługuje również pogląd wyrażony w wyroku NSA w Warszawie z dnia 10 kwietnia 2002 r. VSA2157/01 Lex Nr 171228, zgodnie z którym "pomaganie partyzantom było działaniem, które zasługuje na społeczny szacunek ale nie stanowi podstawy do uprawnień kombatanckich. Między uczestnikiem ruchu oporu, a osobą działającą na rzecz ruchu oporu występuje zasadnicza różnica. W tym drugim wypadku chodzi o cenną ale świadczoną dobrowolnie i okazjonalnie pomoc organizacjom ruchu oporu, która nie była wymuszana ani rozliczana według zasad dyscypliny obowiązującej żołnierzy ugrupowań konspiracyjnych." - podobne stanowiska zaprezentowano w wyrokach NSA Warszawa z dnia 12 kwietnia 2002 r. V SA 1408/1 Lex Nr 121896 i wyroku WSA z dnia 29 grudnia 2005 V SA/Wa 2036/05 Lex Nr189763. W tym stanie rzeczy nie można skutecznie zarzucić Kierownikowi Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych naruszenia przepisu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach przez jego błędną wykładnię, skoro w sposób właściwy odczytał rozumienie tej normy prawnej. Uprawnienia kombatanckie mogą być bowiem przyznane wyłącznie osobie, która wykaże, że prowadziła działalność kombatancką w rozumieniu przepisów tej ustawy. Kierując się powyższymi rozważaniami, Wojewódzki Sąd Administracyjny, z powołaniem się na przepis art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę jako nieuzasadnioną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło