I OSK 2292/11

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-02-22

Skład orzekający: Monika Nowicka, Janina Antosiewicz, Beata Jezielska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pojęcie "osoby zatrudnionej u pracodawcy" w rozumieniu art. 70b ust. 1 pkt 1 ustawy o systemie oświaty obejmuje również osoby świadczące pracę na podstawie umów cywilnoprawnych (umowy o dzieło, umowy zlecenia), czy wyłącznie pracowników w rozumieniu Kodeksu pracy?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że pojęcie "osoby zatrudnionej u pracodawcy" w kontekście dofinansowania kosztów kształcenia młodocianego pracownika należy interpretować szeroko, obejmując nie tylko pracowników zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, ale również osoby świadczące pracę na podstawie umów cywilnoprawnych. Sąd podkreślił, że celem przepisu jest rekompensata kosztów poniesionych przez pracodawcę na kształcenie młodocianych, a wąska interpretacja mogłaby hamować takie inicjatywy.
Stan faktyczny
Spółka H. Sp. z o.o. wystąpiła o dofinansowanie kosztów kształcenia młodocianego pracownika. Kształcenie to było prowadzone przez osoby związane ze spółką umowami o dzieło i umowami zlecenia. Organy administracji oraz WSA odmówiły dofinansowania, uznając, że dofinansowanie przysługuje tylko w przypadku, gdy osoby prowadzące szkolenie są zatrudnione na podstawie umowy o pracę. Spółka wniosła skargę kasacyjną, argumentując, że pojęcie "osoby zatrudnionej" powinno być interpretowane szerzej.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok WSA oraz zaskarżoną decyzję SKO, a także decyzję Prezydenta Miasta G. Zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w G. na rzecz H. Sp. z o.o. w G. zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Monika Nowicka (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Janina Antosiewicz Sędzia del. WSA Beata Jezielska Protokolant st. inspektor sądowy Tomasz Zieliński po rozpoznaniu w dniu 22 lutego 2012 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej H. Sp. z o.o. w G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 11 sierpnia 2011 r. sygn. akt III SA/Gd 283/11 w sprawie ze skargi H. Sp.z.o.o. w G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w G. z dnia [...] maja 2011 r. nr [...] w przedmiocie dofinansowania kosztów kształcenia młodocianego pracownika 1. uchyla zaskarżony wyrok oraz zaskarżoną decyzję a także decyzję Prezydenta Miasta G. z dnia [...] października 2010 r. nr [...]; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w G. na rzecz H. Sp. z o.o. w G. kwotę [....] złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania za obie instancje. Wyrokiem z dnia 11 sierpnia 2011 r. (sygn. akt III SA/Gd 283/11) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę H. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w G. z dnia [...] maja 2011 r. nr [...] w przedmiocie dofinansowania kosztów kształcenia młodocianego pracownika. Wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy: Wnioskiem z dnia [...] września 2010 r. H. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. wystąpiła o dofinansowanie kosztów kształcenia J. K. podnosząc, że w stosunku do niego – jako młodocianego pracownika przygotowanie zawodowe trwało [...] miesięcy a kształceniem objęto okres od dnia [...] września 2007 r. do dnia [...] sierpnia 2010 r. Do wniosku dołączono przy tym zawarte przez wnioskodawcę umowy: o dzieło - ze S. B. oraz zlecenia – z M. L. Decyzją z dnia [...] października 2010 r. nr [...] Prezydent Miasta G. - działając na podstawie art. 104 k.p.a., art. 70b ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty, art. 2 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz § 2 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 maja 1996 r. w sprawie przygotowania zawodowego młodocianych i ich wynagradzania – odmówił uwzględnienia w/w wniosku stwierdzając, że nie spełniał on wymogów formalno – prawnych. Osoby wskazane jako prowadzące szkolenie młodocianego pracownika nie były bowiem zatrudnione u pracodawcy. S. B. i H. Spółka z o.o. z siedzibą w G. w okresie od dnia [...] września 2007 r. do dnia [...] czerwca 2008 r. oraz w okresie od dnia [...] września 2008 r. do dnia [...] czerwca 2009 r. łączyła umowa o dzieło zawarta w celu przeszkolenia młodocianych pracowników, zaś M. L. w okresie od dnia [...] września 2008 r. do dnia [...] czerwca 2010 r. miał z w/w Spółką zawartą (w tym samym celu) umowę zlecenia. Zdaniem organu, ponieważ zarówno ustawa o systemie oświaty (art. 70b ust. 1 pkt 1), jak i rozporządzenie w sprawie przygotowania zawodowego młodocianych i ich wynagradzania (§ 2 ust. 1 pkt 3) posługiwały się pojęciem "osoby zatrudnionej u pracodawcy" a pojęcie "zatrudnienia" jest terminem charakterystycznym dla stosunku pracy, nawiązanego na podstawie: umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę (zgodnie z art. 2 ustawy – Kodeks pracy) natomiast do umowy o dzieło i umowy zlecenia stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego, nie było możliwe uwzględnienie żądania wnioskodawcy. Podkreślono przy tym, że regulacja zawarta w art.70b ust. 1 ustawy o systemie oświaty nie daje możliwości uczenia młodocianego pracownika przez osobę inną niż wskazana w tym przepisie. Rozpoznając sprawę na skutek odwołania wniesionego przez wnioskodawcę, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w G. decyzją z dnia [...] maja 2011 r. utrzymało w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. W uzasadnieniu swego stanowiska organ odwoławczy podniósł, że brak definicji danego pojęcia w określonym akcie normatywnym lub danej gałęzi prawa oznacza, że w przypadku istnienia jego definicji w innej gałęzi prawa należy oprzeć się na definicji legalnej. Pogląd taki opiera się na założeniu, że dla spójności i jednolitości systemu prawnego oraz definicji w nim obowiązujących ustawodawca nie może wprowadzać różnych znaczeń dla tych samych pojęć. Skoro zatem w ustawie o systemie oświaty brak było definicji takich pojęć jak: "zatrudnienie" i "pracownik", to należało przyjąć ich treść zgodną z ich rozumieniem w prawie pracy. Powyższe wyłączało zaś możliwość kwalifikowania jako "osoby zatrudnionej" osoby wykonującej określone czynności na podstawie umowy cywilnoprawnej. Wg Kolegium, za ograniczeniem użytego w art. 70b ust. 1 pkt 1 ustawy o systemie oświaty pojęcia "zatrudnienie" jedynie do stosunku pracy, przemawiały także względy celowościowe. Celem przedmiotowej regulacji było bowiem to, by młodociany pracownik pozostawał pod stałym nadzorem osoby posiadającej nie tylko stosowne umiejętności zawodowe, ale także posiadającej kwalifikacje wymagane do prowadzenia przygotowania zawodowego młodocianych. Odpowiedzialność za prawidłowe zorganizowanie procesu szkolenia młodocianego pracownika pracodawca ponosić natomiast może, gdy ma realny i stały wpływ na proces szkolenia, a osoba, którą w tym celu pracodawca się posługuje jest osoba mu podporządkowana. Jej praca jest też organizowana i kierowana przez pracodawcę. Warunków takich nie wypełniała natomiast umowa cywilnoprawna, gdyż wykonawca, czy zleceniobiorca świadczą określone czynności nie u pracodawcy a dla pracodawcy. Ponadto, jak wywodził organ, nie było żadnych podstaw, aby osoba młodociana mogła być w takim układzie osobą podporządkowaną osobie prowadzącej przygotowanie zawodowe. Osoba zleceniobiorcy jest bowiem w takim przypadku, względem pracodawcy, osobnym, zewnętrznym podmiotem, której polecenia nie wiążą formalnie pracownika młodocianego, w przeciwieństwie do dotyczących pracy poleceń przełożonego, działającego w ramach stosunku pracy w tym samym zakładzie pracy. Na wyżej przedstawioną decyzję H. Spółka z o.o. z siedzibą w G. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku twierdząc, że ustawodawca w przepisach dotyczących refundacji kosztów szkolenia młodocianych pracowników nie przesądził o charakterze prawnym zatrudnienia. Odpowiadając na skargę, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w G. wnosiło o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Oddalając skargę – na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej w skrócie: "P.p.s.a") - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uznał, że nie była ona zasadna. Analizując treść art. 70b ust. 1 i 2 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty oraz (obowiązującego w dacie zawierania z młodocianym pracownikiem umowy o pracę) rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 1 lipca 2002 r. w sprawie praktycznej nauki zawodu a także (obowiązującego aktualnie) rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 15 grudnia 2010 r. w sprawie praktycznej nauki zawodu, Sąd podzielił stanowisko Kolegium, że – w świetle powyższych unormowań - nie można było przyznać skarżącej dofinansowania kosztów kształcenia młodocianego pracownika J. K., bowiem osoby prowadzące jego przygotowanie zawodowe nie były zatrudnione przez pracodawcę. W ocenie Sądu okoliczność, że ustawa o systemie oświaty nie zawiera definicji "osoby zatrudnionej u pracodawcy", nie mogło prowadzić do sytuacji, w której dokonywanie interpretacji tego pojęcia następowałoby zgodnie z jego potocznym znaczeniem. Zasady prawidłowej legislacji – jak wywodził Sąd Wojewódzki - wymagają bowiem, aby w kolejnych ustawach nie definiowano pojęć już wcześniej zdefiniowanych i funkcjonujących w systemie prawa. Nadto, w sytuacji gdyby zamiarem ustawodawcy było nadanie już zdefiniowanym pojęciom innego znaczenia, to byłby on zobligowany do ich zdefiniowania dla potrzeb nowej regulacji. Tym samym, skoro ustawa o systemie oświaty w przepisach dotyczących praktycznej nauki zawodu, jak również powołane wyżej rozporządzenia, posługują się pojęciami z zakresu prawa pracy, zasadne było odwoływanie się w kwestii ich znaczenia do przepisów Kodeksu pracy oraz ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (Dz. U. Nr 99 poz. 1001 ze zm.), w których pojęcia "zatrudnienie", "pracownik" i "pracodawca" zostały zdefiniowane. W rezultacie Sąd podkreślił, że użyte w ustawie o systemie oświaty pojęcie "osoba zatrudniona u pracodawcy" wskazuje, iż chodzi w tym przypadku o taki stosunek łączący pracodawcę i osobę zatrudnioną, który posiada cechy stosunku pracy a to oznacza, że osobą taką może być wyłącznie pracownik - w rozumieniu art. 2 k.p. Sąd Wojewódzki, powołując się na głosy doktryny akcentował zatem że przyjęta w Kodeksie pracy definicja pracownika powoduje, że nie każdy człowiek pracujący w ogólnym, potocznym tego słowa znaczeniu tzn. wykonujący jakąś działalność zwaną pracą (fizyczną lub umysłową) jest pracownikiem w znaczeniu prawnym (według kodeksu pracy). W rozumieniu wyżej wymienionych przepisów nie jest więc pracownikiem osoba fizyczna, która wykonuje określone czynności na rzecz innej osoby na innych podstawach niż wymienione w art. 2 k.p. Nie są nim w szczególności osoby, które zobowiązują się do świadczenia usług, czy wykonania jakiegoś dzieła na rzecz innego podmiotu m.in. na podstawie umowy zlecenia, czy umowy o dzieło. W takim przypadku – zdaniem Sądu Wojewódzkiego - mamy w tego rodzaju przypadkach do czynienia z tzw. niepracowniczymi formami zatrudnienia, opartymi na umowach, z których nie wynika podporządkowanie osoby świadczącej określoną "pracę" na rzecz innego podmiotu. Sąd Wojewódzki nie zgodził się też z twierdzeniem zawartym w skardze, że przyjęta przez organy wykładnia art. 70b ust. 1 cytowanej ustawy została dokonana z pominięciem specyfiki nauczania w zawodach deficytowych. Wprawdzie Sąd uznał, że rację należało przyznać skarżącej, iż prowadząc przygotowanie zawodowe młodocianych w zawodach deficytowych, podjęła się wykonania zadania ciążącego na Państwie, ponosząc związane z tym koszty, ale nie zwalniało to jednak organów orzekających w sprawie z obowiązku orzekania zgodnie z przepisami prawa. W skardze kasacyjnej, zaskarżając powyższy wyrok w całości, H. Spółka z o.o. z siedzibą w G. zarzuciła Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w postaci: 1. art. 70b ust. 5 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty, poprzez przyjęcie, iż pojęcie "osoby zatrudnionej" odnosi się tylko do pracownika zatrudnionego na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę; 2. art. 22 k.p. polegające na uznaniu, że termin "zatrudnienie" odnosi się tylko do umów wymienionych w art. 2 k. p. Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne, skarżąca wnosiła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku wraz z zasądzeniem kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podnoszono, że użycie przez ustawodawcę w art. 70b ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty sformułowania "osoba zatrudniona u pracodawcy" uzasadnia szerszą interpretację w/w pojęcia, uzasadnionego względami natury funkcjonalnej. Pogląd ten uwzględnia treść art. 22 § 1 k.p., w którym stosunek pracy zdefiniowano jako "zobowiązanie pracownika do wykonywania pracy, pod kierownictwem pracodawcy oraz zobowiązanie pracodawcy do zatrudnienia pracownika za wynagrodzeniem". Skarżąca opowiadała się za poglądem, że pracownikiem - w rozumieniu art. 70b ustawy z dnia 7 września 1991 r., o systemie oświaty - jest każda osoba, dla której osobiście świadczona praca o charakterze zarobkowym jest źródłem utrzymania. Powoływano się w tym miejscu na doktrynę, w której wyrażano poglądy, że wyznaczone treścią art. 2 k.p. granice pojęcia "pracownik" i "zatrudnienie" są rozleglejsze z uwagi na konsekwencje wynikające z treści art. 22 k.p. Zgodnie z tym stanowiskiem, należy więc przyjąć, iż pojęcie "osoba zatrudniona u pracodawcy" odnosi się do stosunku pracy rozumianego sensu largo, a więc obejmującego w szczególności przypadki świadczenia pracy przez osobę nie posiadającą zdolności pracowniczej, czyli także do osoby, która będąc faktycznie pracownikiem, formalnie wykonuje pracę na podstawie umowy zlecenia lub innej umowy cywilnej. Akcentowano, że pomimo wielokrotnych i rozległych zmian dokonanych po 1989 r., polskie prawo pracy nie zostało w pełni dostosowane do zasad nowego ustroju politycznego, gospodarczego i społecznego, określonych w Konstytucji z 1997 r. Obecne przepisy kodeksu pracy nie nadążają bowiem za dotychczasowym rozwojem nietypowych stosunków pracy (np. praca tymczasowa, telepraca), jak również takich form zatrudnienia niepracowniczego, opartego na umowach prawa cywilnego, które zbliżają się bardzo do zatrudnienia pracowniczego. Jako przykład wskazywano w tym miejscu na § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 1 grudnia 1998 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy na stanowiskach wyposażonych w monitory ekranowe (Dz. U. Nr 148, poz. 973), zgodnie z którym: "pracownikiem jest każda osoba zatrudniona przez pracodawcę, w tym praktykant i stażysta". Ponadto, na poparcie swoich twierdzeń, autor skargi kasacyjnej przywoływał szereg orzeczeń wojewódzkich sądów administracyjnych oraz przytoczył rozumienie pojęcia zatrudnienia wg słownika języka polskiego, który definiował je jako "zajęcie jako źródło zarobku, wykonywany zawód, posada, służba" a także pojęcia "zatrudniony" – czyli "ten, kto gdzieś pracuje, wykonuje określoną pracę zarobkową". Ponadto, wskazując odpowiednie przepisy ustaw z dnia 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze (Dz. U. Nr 30, poz. 210 ze zm.) i z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych (Dz. U. Nr 94, poz. 103 ze zm), skarżący zwracał uwagę na różne ujmowanie terminów "zatrudniony", "zatrudniać" a także przytaczał różne orzeczenia sądowe, w których wyrażono pogląd, że "zatrudnianie" oznacza nie tylko wykonywanie pracy w ramach stosunku pracy. Autor skargi kasacyjnej akcentował także, iż są przypadki nowoczesnych form zatrudnienia np. "teleworkingu", których również klasyfikacja nie jest jednoznacznie ujmowana. Praca wykonywana na odległość pozbawiona jest bowiem bezpośredniego zwierzchnictwa, a mimo to trudno odmówić uznania jej za pracę wykonywaną w ramach stosunku pracy. Pojęcie pracy podporządkowanej zmienia się więc i zamiast dawnego systemu ścisłego obowiązku zależności pracownika od dyspozycji i pracodawcy co do sposobu wykonania pracy, w orzecznictwie pojawia się nowy rodzaj podporządkowania, polegający na wyznaczaniu pracownikowi przez pracodawcę zadań do wykonania bez ingerowania w sposób ich wykonywania. Skarżąca podnosiła również, że – w analizowanej sprawie - zajęcia szkoleniowe były realizowanie według określonego planu. Strony umówiły się na ciągłość świadczenia pracy a zdany egzamin przez młodocianego świadczył o tym, że szkolenie było prowadzone w sposób prawidłowy, wystarczający do wyszkolenia pracownika. Odwoływano się w tym miejscu ponadto do orzecznictwa europejskiego podnosząc, że Europejski Trybunał Sprawiedliwości w swych orzeczeniach przyznawał każdej pracy przymiot pracy świadczonej w ramach stosunku pracy, jeżeli była podejmowana dla realizacji ekonomicznych potrzeb zatrudnionego. Trybunał zwracał też uwagę, że definicja pracownika nie może być uwarunkowana definicją zawartą w wewnętrznych systemach państw członkowskich, lecz ma niezależne i samodzielne znaczenie. Akcentowano, że wg Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości pojęcie "pracownik" musi być rozpatrywane na podstawie obiektywnych kryteriów, charakteryzujących stosunek pracy w zakresie praw i obowiązków zainteresowanych osób i w związku z tym pojęcie pracownika określa się poprzez trzy podstawowe kryteria stosunku pracy. Pracownikiem w rozumieniu prawa wspólnotowego jest zatem osoba, która: wykonuje czynności przedstawiające wartość ekonomiczną, pod kierownictwem pracodawcy za odpłatnością, przy zachowaniu ekwiwalentności świadczeń obu stron stosunku prawnego. W konkluzji skarżąca kasacyjnie wskazywała, że biorąc pod uwagę wykładnię celowościową analizowanych przepisów oraz konstytucyjną zasadę równości, która nakazuje wszystkie osoby zatrudnione o takich samych kwalifikacjach bez względu na formę prawną zatrudnienia traktować jednakowo oraz mając na względzie funkcje, jakie pełni art. 70b ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o systemie oświaty, czyli rekompensowanie pracodawcy części kosztów kształcenia pracowników młodocianych w celu nauki zawodu, promowania pracodawców podejmujących się ważnych społecznie zadań to jest: zapewnienia opieki i nauki zawodu młodocianym, należało przyjąć, że w rozpoznawanej sprawie wystąpiła rażąca wadliwość w działaniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku. Odpowiedź na skargę kasacyjną nie została wniesiona. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę tylko okoliczności uzasadniające nieważność postępowania, a które to okoliczności w tym przypadku nie zachodziły. Tak więc postępowanie kasacyjne w niniejszej sprawie polegało wyłącznie na badaniu zasadności podstaw kasacyjnych, przytoczonych w skardze kasacyjnej. Podstawy te zaś sprowadzały się do zarzutu obrazy prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 70b ust. 5 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz. U. z 2004 r. Nr 256, poz. 2572 ze zm.) poprzez przyjęcie, iż pojęcie "osoby zatrudnionej" odnosi się tylko do pracownika zatrudnionego na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę oraz art. 22 k.p. polegające na uznaniu, że termin "zatrudnienie" odnosi się tylko do umów wymienionych w art. 2 k. p. Zarzutom tym nie można odmówić słuszności. Analizowana sprawa dotyczyła dofinansowania kosztów kształcenia młodocianego pracownika – J. K., z którym H. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. zawarła umowę o pracę w celu przygotowania zawodowego. Proces kształcenia młodocianego pracownika prowadzony był przy tym przez instruktorów zatrudnionych u pracodawcy w oparciu o umowy zlecenia i o dzieło. Mając zatem na uwadze charakter w/w umów łączących instruktorów zawodu z H. Spółką z o.o. z siedzibą w G., organy administracji publicznej oraz Sąd Wojewódzki, interpretując pojęcie "osoby zatrudnionej u pracodawcy" jako jedynie osoby będącej pracownikiem pracodawcy - w rozumieniu art. 2 k.p. przyjęły, że wniosek pracodawcy młodocianego pracownika o dofinansowanie kosztów jego szkolenia nie był w tej sytuacji uzasadniony. Skarżący kasacyjnie, wskazując na regulacje prawne, zawarte (ogólnie mówiąc) w art. 70b ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty wywodził natomiast, że stosowany w nich termin "osoba zatrudniona u pracodawcy" winien być rozumiany sensu largo to jest winien odnosić się oczywiście do stosunku pracy (rozumianego ściśle), ale również winien obejmować przypadki świadczenia pracy przez osobę nie posiadającą zdolności pracowniczej, czyli do osoby, która będąc faktycznie pracownikiem, formalnie wykonuje pracę na podstawie umowy zlecenia lub innej umowy cywilnej. Nadmienić w tym miejscu wypada, że nie budziło w sprawie wątpliwości, iż ponieważ ustawa z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty, jak również wydane do niej przez Ministra Edukacji Narodowej i Sportu rozporządzenia wykonawcze w sprawie praktycznej nauki zawodu (rozporządzenia z dnia 1 lipca 2002 r. – Dz. U. Nr 113, poz. 988 ze zm. i z dnia 15 grudnia 2010 r. – Dz. U. Nr 244, poz. 1626) nie zawierały ustawowej definicji pojęcia "osoby zatrudnionej", należało w tym przypadku - ze względu na zasady prawidłowej legislacji - zastosować regulacje zawarte w kodeksie pracy. Podkreślenia jednak w tym miejscu wymaga, że w art. 70 b ust. 1 ustawy o systemie oświaty ustawodawca stanowiąc, iż dofinansowanie kosztów kształcenia młodocianych pracowników przysługuje pracodawcom, którzy zawarli z młodocianymi pracownikami umowę o pracę w celu przygotowania zawodowego, jeżeli pracodawca lub osoba prowadząca zakład w imieniu pracodawcy albo osoba zatrudniona u pracodawcy posiada kwalifikacje wymagane do prowadzenia przygotowania zawodowego młodocianych, określone w odrębnych przepisach ( pkt 1), a nadto młodociany pracownik ukończył naukę zawodu lub przyuczenie do wykonywania określonej pracy i zdał egzamin, zgodnie z odrębnymi przepisami ( pkt 2), posługuje się pojęciem "osoby zatrudnionej u pracodawcy" a nie pojęciem "pracownika". Pojęcia te zaś, choć są do siebie znaczeniowo zbliżone, nie są jednak tożsame a ponadto często w różny sposób są interpretowane. W orzecznictwie wielokrotnie zwracano uwagę, że termin "zatrudnienie" należy rozumieć szeroko, to jest jako wykonywanie pracy na podstawie różnych umów a nie tylko umowy o pracę - w rozumieniu ścisłym, określonym w przepisach kodeksu pracy. Pojęcie to, zgodnie z zasadą swobody kształtowania stosunku zatrudnienia, nie musi mieć bowiem charakteru pracowniczego (vide: wyroki Sądu Najwyższego z dnia 9 grudnia 1999 r. sygn. akt I PKN 432/99, OSNP 2001/9/310, z dnia 30 maja 2001 r. sygn. akt I PKN 429/00, OSNP 2003/7/174, z dnia 13 kwietnia 2000 r. sygn. akt I PKN 594/99, OSNP 2001/21/637 oraz z dnia 5 grudnia 2000 r. sygn. akt I PKN 133/00, OSNP 2002/14/326). Podobnie pojęcie "osoby zatrudnionej" rozumiał również Naczelny Sąd Administracyjny, który w wyroku z dnia 27 września 2007 r. (sygn. akt I OSK 1370/06) wyraził pogląd, że gdyby ustawodawca w art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym chciał dopuścić inne formy zatrudnienia niż przewidziane w kodeksie pracy to użył by sformułowania "osoba zatrudniona" a nie "pracownik". Analogiczne też stanowisko wyrażone zostało w wyroku z dnia 14 maja 2001 r. (sygn. akt II SA 833/00), dotyczącym art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 1992 r. o grach losowych, zakładach wzajemnych i grach na automatach (Dz. U. z 1998 r. Nr 102, poz. 650 ze zm. ), w którym Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, że osobę zatrudnioną w celu sprawowania nadzoru nad grami losowymi nie zawsze musi łączyć z podmiotem prowadzącym działalność w zakresie gier losowych stosunek pracy. Interpretując wspomniany wyżej przepis nie można również tracić z pola widzenia celu samej regulacji prawnej, zawartej w art. 70b ustawy o systemie oświaty. Celem tym bowiem było uzyskanie przez pracodawcę częściowego zrekompensowania kosztów dokształcania zawodowego młodocianego pracownika a więc zrekompensowanie kosztów poniesionych na skutek przejęcia przez pracodawcę obowiązku ciążącego generalnie na Państwie. Trafnie przy tym podnosi autor skargi kasacyjnej, że rozwój społeczny i gospodarczy wyprzedza unormowania polskiego prawa pracy, które w związku z tym nie jest w pełni dostosowane do zasad panującego, nowego ustroju politycznego, gospodarczego i społecznego. Zwrócić też trzeba uwagę na dynamikę zmian na bardzo trudnym aktualnie rynku pracy, zwłaszcza w odniesieniu do ludzi młodych, rozpoczynających dopiero w życie zawodowe. Zawieranie z tymi osobami umów o pracę w celu nauki zawodu jest realizacją obowiązku kształcenia, wpływa na ich rozwój intelektualny i umożliwia im uzyskiwanie odpowiednich kwalifikacji zawodowych, dających potencjalnie większe możliwości znalezienia w przyszłości stałego zatrudnienia. Z tych względów odmawianie pracodawcy, zatrudniającego młodocianego pracownika, dofinansowania kosztów poniesionych w związku z jego kształceniem ( art. 70b ust. 1- i dalsze - ustawy o systemie oświaty) tylko z tego powodu, że prowadzący szkolenie nauczyciel zawodu nie był zatrudniony przez pracodawcę w oparciu o umowę o pracę, a wiązała go inna umowa, może hamująco wpływać na tego rodzaju, pożądane przecież inicjatywy. Nie wydaje się przy tym przekonywującą argumentacja zaprezentowana przez organy administracyjne i zaakceptowana przez Sąd Wojewódzki, iż odpowiedzialność za prawidłowe zorganizowanie procesu szkolenia młodocianego pracownika pracodawca ponosić może tylko, gdy ma realny i stały wpływ na proces szkolenia, a zatem osoba, którą w tym celu pracodawca się posługuje, musi być mu podporządkowana tak, jak przewiduje to stosunek pracy. Wskazać trzeba, że powyższe stanowisko traci na znaczeniu w sytuacji, gdy cały program i proces szkolenia zostanie szczegółowo uzgodniony przez strony umowy cywilnoprawnej i zaakceptowany przez pracodawcę młodocianego pracownika. Taka sytuacja zaś zachodziła w analizowanej sprawie, w której zajęcia szkoleniowe były realizowane wg określonego wcześniej przez strony planu a prowadzącego te zajęcia wiązała dodatkowo umowa na ciągłość świadczenia pracy. Poza tym istotną jest także okoliczność, że przy obecnie wybieranych z rożnych powodów przez strony form świadczenia pracy, w przypadku zawodów deficytowych niejednokrotnie rzeczą trudną do realizacji mogłoby być znalezienie instruktora takiego zawodu, który byłby zatrudniony przez daną jednostkę organizacyjną w ramach stosunku pracy ( sensu stricto) i jednocześnie, zatrudniający go zakład pracy wyrażałby chęć zatrudnienia młodocianych pracowników w celu ich kształcenia zawodowego. Taka sytuacja mogłaby zatem prowadzić w dalszej konsekwencji do "wymierania" określonych, nieraz bardzo poszukiwanych na rynku pracy zawodów. Biorąc powyższe pod uwagę, skład orzekający w tej sprawie nie podzielił stanowiska zajętego przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 11 maja 2011 r. (sygn. akt I OSK 207/11), w którym wyrażono pogląd, iż pojęcie "osoby zatrudnionej u pracodawcy" ( art. 70b ust. 1 pkt 1 ustawy o systemie oświaty) należy interpretować zgodnie z rozumieniem tego pojęcia przez art. 2 k.p. to jest jako osobę zatrudnioną: na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę, a podzielił stanowisko zajęte przez ten Sąd w wyrokach z dnia 29 września 2011 r. (sygn. akt I OSK 844/11, I OSK 845/11 i I OSK 846/11), w których Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że wykładni w/w pojęcia "osoby zatrudnionej u pracodawcy" nie należy ograniczać tylko do wąskiej wykładni tego pojęcia. Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny – z mocy art. 188 w związku z art. 193 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) P.p.s.a. – orzekł jak w sentencji. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania orzeczono na zasadzie art. 203 pkt 1 w związku z art. 193 i art. 200 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło