II OSK 1265/12
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-11-07
Skład orzekający: sędzia NSA Jerzy Stelmasiak, sędzia NSA Maciej Dybowski, sędzia del. WSA Robert Sawuła
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zadaszenie nad wejściem do mieszkania, oparte na drewnianych słupkach, o wymiarach 2m na 2,90m, kryte papą termozgrzewalną, może być uznane za obiekt małej architektury, a jego wykonanie za remont, a nie budowę, w sytuacji gdy poprzednie zadaszenie miało inną konstrukcję i wymiary?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że zadaszenie nad wejściem do mieszkania, oparte na drewnianych słupkach, stanowiło wiatę, a nie obiekt małej architektury. Wykonanie tego zadaszenia, ze względu na odmienną konstrukcję i wymiary w stosunku do poprzedniego obiektu, zostało zakwalifikowane jako budowa, a nie remont. Ponieważ budowa ta została wykonana bez wymaganego zgłoszenia, a postępowanie legalizacyjne zakończyło się niepowodzeniem z powodu braku oświadczenia o prawie do dysponowania nieruchomością, organy administracji miały obowiązek orzec nakaz rozbiórki.Stan faktyczny
Skarżący S. i D. C. wykonali zadaszenie nad wejściem do mieszkania bez wymaganego zgłoszenia. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nakazał rozbiórkę obiektu, uznając go za wiatę. Organ odwoławczy utrzymał decyzję w mocy, wskazując na brak oświadczenia o prawie do dysponowania nieruchomością, co uniemożliwiło legalizację. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organów. Skarżący w skardze kasacyjnej zarzucali naruszenie przepisów postępowania, twierdząc, że obiekt był odtworzeniem istniejącego wcześniej zadaszenia i stanowił obiekt małej architektury.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 7 listopada 2013 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jerzy Stelmasiak sędzia NSA Maciej Dybowski (spr.) sędzia del. WSA Robert Sawuła Protokolant starszy asystent sędziego Tomasz Godlewski po rozpoznaniu w dniu 7 listopada 2013 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej S. C. i D. C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 9 stycznia 2012 roku, sygn. akt II SA/Gl 663/11 w sprawie ze skargi S. C. i D. C. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] 2011 roku, nr [...] w przedmiocie rozbiórki obiektu budowlanego oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 9 stycznia 2012 r., sygn. akt II SA/Gl 663/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę S. C. i D. C. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...] z dnia [...] 2011 r. nr [...] w przedmiocie rozbiórki obiektu budowlanego.
Wyrok ów zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla miasta [...] (dalej PINB bądź Powiatowy Inspektor) decyzją z dnia [...] 2011 r. nr [...] (dalej decyzja z [...] 2011 r.) na podstawie art. 49b ust. 1 w zw. z art. 49b ust. 3 oraz art. 80 ust. 2 pkt 1 i art. 83 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane ([Sąd I instancji omyłkowo przywołał "Dz. U. nr 89 z 1994 r., poz. 414"] j.t. Dz. U. z 2010 r., nr 243, poz. 1623 ze zm., dalej pb) i art. 104 [ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r.] Kodeks postępowania administracyjnego [j.t. Dz. U. z 2000 r., nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej kpa] nakazał S. i D. C. rozbiórkę zadaszenia nad wejściem do mieszkania nr 1 w budynku przy ul. [...] w [...].
Powiatowy Inspektor wskazał, że do ściany zewnętrznej budynku, przy wejściu do mieszkania nr 1 zainstalowano zadaszenie o konstrukcji drewnianej o wym. 2 m na 2,90 m, kryte papą termozgrzewalną. Zadaszenie zamontowano na wysokości 250 cm (w najniższym punkcie) przy południowej ścianie budynku i od zewnętrznej strony jest oparte na drewnianych słupkach. Powyższe roboty budowlane zostały wykonane przez D. C. w sierpniu i we wrześniu 2008 r. bez zgody właścicieli nieruchomości i organu administracji architektoniczno–budowlanej. PINB, powołując art. 3 pb wskazał, że wykonaną budowę zadaszenia należy zakwalifikować jako budowę wiaty, która zgodnie z art. 29 ust. 1 pkt 23 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 3 pb podlega obowiązkowi zgłoszenia.
PINB, po sprawdzeniu zgodności samowoli budowlanej z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz przepisami techniczno– budowlanymi, postanowieniem z [...] 2010 r. nr [...] (dalej postanowienie z [...] 2010 r.) wstrzymał prowadzenie robót budowlanych polegających na budowie przedmiotowego zadaszenia i nałożył na inwestorów obowiązek przedłożenia dokumentów niezbędnych do zalegalizowania samowoli budowlanej. Dnia 17 września 2010 r. inwestor przedłożył żądany projekt budowlano– wykonawczy, a następnie 28 września 2010 r. przedłożył zaświadczenie z Urzędu Miejskiego w [...] o zgodności budowy z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Mimo wezwania, inwestor nie przedłożył oświadczenia o posiadanym prawie dysponowania nieruchomością na cele budowlane. W ocenie organu I instancji, niespełnienie powyższego obowiązku zgodnie z art. 49b ust. 1 w zw. z art. 49b ust. 3 pb stanowiło podstawę do wydania nakazu rozbiórki.
W odwołaniu od decyzji z [...] 2011 r. S. i D. C. (dalej skarżący) wnieśli o jej uchylenie i przekazanie organowi I instancji sprawy do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu wskazywali, że przedmiotowe zadaszenie istniało już wcześniej, co najmniej od dnia nabycia przez nich mieszkania w budynku przy ul. [...] w [...]. Wskutek warunków atmosferycznych uległo ono znacznemu zniszczeniu i przestało spełniać funkcję ochronną. Poprzednie zadaszenie zabudowane było z płyt falistych z poliwęglanu w obramowaniu z kątowników stalowych; było wpuszczone na stałe do tynku elewacji i było prowizorycznie uszczelnione. Było oparte na konstrukcji stalowej zamocowanej na stałe do gruntu. Wskazywali, że opierając się na obowiązujących przepisach budowlanych w szczególności § 292 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. nr 75 poz. 690 ze zm., dalej rozporządzenie z 2002 r.) dokonali na własny koszt naprawy przedmiotowego zadaszenia. W ich ocenie w zakresie zamocowania do elewacji nastąpiło przywrócenie do stanu poprzedniego, gdyż poprzednie zadaszenie było w tę elewację wpuszczone. Wskazywali, że pod zadaszeniem znajduje się wejście do budynku położone poniżej poziomu gruntu, w związku z czym brak zadaszenia skutkowałby przedostawaniem się wód opadowych i wód spływających ze ścian wprost do pomieszczeń. Podkreślili, że przedmiotowe prace zostały wykonane zgodnie z regułami budowlanymi, co uwidacznia projekt budowlany i zostały zaakceptowane przez wszystkich mieszkańców, z wyjątkiem jednej osoby – właścicielki mieszkania nr 2.
[...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej WINB bądź Wojewódzki Inspektor) decyzją z dnia [...] 2011 r. nr [...] (dalej decyzja z [...] 2011 r.) utrzymał w mocy decyzję z [...] 2011 r. Jako podstawę prawną powołał art. 138 § 1 pkt 1 i art. 144 kpa. Organ odwoławczy wskazał, że w sprawie nie budzi wątpliwości, że sporny obiekt został zbudowany w warunkach samowoli budowlanej. Z uwagi na to, że inwestorzy zrealizowali przedmiotowy obiekt bez wymaganego zgłoszenia, a inwestycja jest zgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego i nie narusza przepisów techniczno – budowlanych, a nadto sami inwestorzy wyrazili chęć jego legalizacji, organ wdrożył postępowanie legalizacyjne w trybie art. 49b ust. 2 pb, umożliwiające doprowadzenie tego obiektu do stanu zgodnego z prawem. WINB podkreślił, że art. 49b ust. 3 pb obliguje organ nadzoru budowlanego do orzeczenia nakazu rozbiórki obiektu będącego w budowie lub wybudowanego bez wymaganego zgłoszenia bądź mimo wniesienia sprzeciwu, w przypadku niespełnienia przez inwestora w wyznaczonym terminie 30 dni, obowiązków o których mowa w art. 49b ust. 2 pb. W przedmiotowej sprawie przesłanką orzeczenia nakazu rozbiórki było nieprzedstawienie przez inwestora w zakreślonym terminie wskazanych w art. 49b ust. 2 pb dokumentów, niezbędnych do legalizacji samowoli budowlanej tj. oświadczenia o posiadanym prawie dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Niemożność przedstawienia wskazanego dokumentu wynikała z tego, że pozostali współwłaściciele nieruchomości na której usytuowana jest wiata nie wyrazili zgody na jej legalizację. WINB podkreślił, że termin dostarczenia oświadczenia jest terminem ustawowym, nie zależy więc od uznania administracyjnego i jako taki nie może zostać przedłużony, stąd organ I instancji prawidłowo nie uwzględnił wniosku inwestorów w tym przedmiocie. Z uwagi na przeznaczenie spornego obiektu (zadaszenie nad wejściem chroniące przed złymi warunkami atmosferycznymi), nie można przyjąć, by był to obiekt małej architektury. Rozważał czy ów obiekt nie stanowi w istocie rozbudowy istniejącego budynku mieszkalnego, co skutkowałoby zastosowaniem trybu likwidacji samowoli budowlanej przewidzianego w art. 48 pb, a nie, jak przyjął organ I instancji, art. 49b pb. Jednak niezależnie od zastosowanego trybu, skutek likwidacji przedmiotowej samowoli byłby taki sam, a mianowicie zakończyłby się nakazem rozbiórki z uwagi na to, że odwołujący nie przedłożył wymaganego oświadczenia, pod rygorem odpowiedzialności karnej, o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarżący powtórzyli argumentację zawartą w odwołaniu podkreślając, że wykonany przez nich obiekt był odtworzeniem istniejącego już wcześniej zadaszenia, a nie wykonaniem nowej budowli. W ocenie skarżących wykonane zadaszenie zabezpiecza mieszkańców przed zalaniem, a jego wykonanie na ich wyłączny koszt nie stanowi naruszenia interesu prawnego innych mieszkańców. Wskazali, że wykonane przez nich zadaszenie jest obiektem małej architektury, gdyż jest harmonijnie wkomponowane w architekturę ogrodową, służy do utrzymania codziennego porządku w obrębie budynku i ogrodu oraz spełnia przez cały rok funkcje rekreacyjne. Skarżący wnieśli o rozstrzygnięcie, czy niektórzy członkowie Wspólnoty Mieszkaniowej mogą skutecznie blokować odtworzenie zniszczonego zadaszenia, nie mając przy tym żadnego interesu prawnego i postępując tym samym wbrew przepisom budowlanym, nakazującym jego instalację dla bezpieczeństwa innych użytkowników.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie wskazując, że przedmiotowa wiata ma inne wymiary i konstrukcję od poprzedniego zadaszenia, tym samym nie można mówić o tożsamości obiektów. W ocenie organu nastąpiła budowa wiaty w miejsce rozebranego zadaszenia, a nie remont, jak wskazują skarżący, bowiem za remont nie mogą być uznane roboty w wyniku których powstają nowe elementy. Na poparcie swego stanowiska organ przywołał wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z 10.9.2008 r., II SA/Bd 488/08.
W piśmie procesowym z 4 stycznia 2012 r. pełnomocnik skarżących podnosił, że organy administracji nie wyjaśniły kwestii charakteru przedmiotowego obiektu budowlanego, który w ocenie tego pełnomocnika jest obiektem architektury ogrodowej w rozumieniu art. 3 pkt 4 b pb. Pełni on nie tylko funkcję zadaszenia nad wejściem do budynku, lecz także pergoli służącej rozmieszczeniu zieleni ogrodowej. Obiekt ten jest niewielką, lekką konstrukcją, opartą na drewnianych słupach. Nie ma przegród zewnętrznych. Dodatkowo pełnomocnik wskazał, że w sprawie toczącej się przed tut. Sądem o sygn. akt II SA/Gl 605/11, wiatę o konstrukcji drewnianej znajdującej się na tej samej nieruchomości, lecz w innym miejscu, uznano za obiekt małej architektury.
Na rozprawie dnia 9 stycznia 2012 r. skarżący podtrzymali swe stanowisko. Uczestnik postępowania E. M. – T. wniosła o oddalenie skargi podając, że nigdy jako współwłaściciel budynku i nieruchomości nie wyrażała zgody na budowę zadaszenia w obecnej formie. Wskazała, że poprzednio w tym samym miejscu również istniał daszek, który jednak nie był wsparty na słupach. Daszek ten przestał istnieć około 4 lat temu. Obecnie istniejący daszek prowadzi na wejście na ścieżkę za którą jest jej ogród, natomiast daszek powoduje zacienienie, co w konsekwencji prowadzi do usychania jej roślinności.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej ppsa) oddalił niniejszą skargę.
W uzasadnieniu wskazał, że w ocenie składu orzekającego skarga nie jest zasadna, bowiem objęta nią decyzja organu odwoławczego, jak i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji nie naruszają prawa.
Zaskarżona decyzja z [...] 2011 r. zapadła po ustaleniu przez organy, że zadaszenie jest wiatą, wymagającą dla swej realizacji zgłoszenia (art. 29 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 1 pb). Obiekt ten został wykonany w lipcu i sierpniu 2008 r. bez zgłoszenia przez skarżących, a postępowanie legalizacyjne zakończyło się negatywnie bowiem skarżący w terminie wyznaczonym postanowieniem z [...] 2010 r. (a także do chwili obecnej) nie złożyli oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.
Sąd I instancji podzielił powyższe ustalenia organu. W jego ocenie nie mają racji skarżący, że sporny daszek nad wejściem do mieszkania nr 1 stanowi obiekt małej architektury ani też, że nie dokonali oni jego budowy a najwyżej "odtworzenia" zniszczonego, uprzednio istniejącego daszku.
Organ ustalił, że objęte zaskarżoną decyzją zadaszenie jest zainstalowane do ściany zewnętrznej budynku, przy wejściu do mieszkania nr 1, ma konstrukcję drewnianą o wymiarach 2 m na 2,90 m, kryte papą termoizolacyjną. Zostało zamontowane na wysokości 250 cm przy południowej ścianie budynku i od zewnętrznej strony jest oparte na drewnianych słupach.
Nie ulega wątpliwości, że opisany obiekt stanowi wiatę. Wprawdzie przepisy Prawa budowlanego nie definiują bliżej tego typu budowli, ale pojęciem tym się posługują, umieszczając wiatę w art. 29 ust. 1 pkt 2 pb, a z art. 30 ust. 1 pkt 1 pb wynika, że budowa takiego obiektu wymagała zgłoszenia.
Twierdzenie skarżących, że obiekt ten jest obiektem małej architektury jest bezpodstawne.
Ustawodawca redagując art. 3 pkt 4 pb uszeregował obiekty małej architektury w trzy grupy :
a) obiekty kultu religijnego, jak : kapliczki, krzyże przydrożne, figury;
b) posągi, wodotryski i inne obiekty małej architektury;
c) obiekty użytkowe służące rekreacji codziennej i utrzymaniu porządku, jak piaskownica, huśtawki, drabinki, śmietniki.
Gdyby intencją ustawodawcy było zaliczenie obiektu w postaci wiaty w poczet obiektów małej architektury zapewne umieściłby je w tym przepisie, jako obiekt bardziej znaczący, o odmiennej formie i funkcji. Zdaniem Sądu I instancji pod pojęciem "inne obiekty architektury ogrodowej" należy rozumieć ozdoby ogrodowe, porównywalne wielkością i funkcją z posągiem lub wodotryskiem.
Wiata, jako obiekt budowlany została wymieniona w art. 29 ust. 1 pkt 2 pb obok takich obiektów jak altana lub ogród zimowy. Ze względu na podobieństwo konstrukcyjno–architektoniczne i funkcjonalne, przedmiotowe zadaszenie winno być potraktowane jako obiekt objęty dyspozycją tego przepisu.
W niniejszej sprawie za potraktowaniem spornego "zadaszenia" jako wiaty przemawia też jej wielkość i nic w tym zakresie nie zmienia obsadzenie ażurowych ścianek bocznych roślinnością (rzecz powszechna przy wiatach) czy umieszczenie w niej ławeczki służącej wg skarżących gimnastyce.
Nie można podzielić stanowiska skarżących, że wiatę nie wybudowali lecz ją "odtworzyli" czy też wyremontowali.
Przeczą temu oświadczenia skarżących w czasie oględzin, a także zawarte w odwołaniu i skardze, a wybudowanie nowej wiaty potwierdza oświadczenie skarżącej do protokołu rozprawy z dnia 8 stycznia 2012 r. "poprzedni daszek został zniszczony przez warunki atmosferyczne, natomiast nie odtworzyliśmy starego daszku bo wyglądał slamsowato".
Abstrahując od faktu, że prawu budowlanemu nie jest znane pojęcie "odtworzenie" (prócz art. 3 pkt 8 pb) to w świetle art. 3 pkt 6 pb wykonanie obiektu w miejscu wcześniejszego jego istnienia jest budową. Za tym, że skarżący wykonali nowy obiekt przemawia także fakt, że posiada on inne wymiary (jest dłuższy około 1 m) i ma inną konstrukcję (wsparcie na słupkach). Sąd I instancji podkreślił, że skarżący nie dokonali remontu wcześniej istniejącego obiektu. Przez remont bowiem należy rozumieć (art. 3 pkt 8 pb) wykonanie w istniejącym obiekcie budowlanym robót budowlanych polegających na odtworzeniu stanu pierwotnego, a nie stanowiących bieżącej konserwacji, przy czym dopuszcza się stosowanie wyrobów budowlanych innych niż użyto w stanie pierwotnym. Z powyższej definicji wynika przede wszystkim konieczność prowadzenia robót w istniejącym obiekcie. Jeżeli roboty są prowadzone "od początku, po usunięciu poprzedniego obiektu" nie można mówić o remoncie.
Sąd I instancji uznał, że skoro skarżący bez zgłoszenia w 2008 r. wykonali wiatę i nie złożyli w terminie wyznaczonym postanowieniem z 23 sierpnia 2010 r. oświadczenia o prawie dysponowania nieruchomością dla celów budowlanych, co uniemożliwiło legalizację wiaty, to niezależnie od faktu spełnienia przez tę wiatę wymogów Prawa budowlanego i wydanych na jego podstawie rozporządzeń wykonawczych, organy orzekające miały obowiązek orzec jej rozbiórkę na podstawie art. 49b ust. 1 w zw. z art. 49b ust. 3 pb.
Dodatkowo Sąd I instancji zwrócił uwagę organów orzekających, że skarżący nie złożyli zaświadczenia o zgodności budowy z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, ale zaświadczenie (nr [...] z [...] 2010 r.) w sprawie przeznaczenia terenu działki nr [...] w [...] w obowiązującym planie. Uchybienie to jednak nie miało wpływu na treść zaskarżonej decyzji, której podstawą było niezłożenie przez skarżących oświadczenia o prawie dysponowania nieruchomością na cele budowlane, co jest bezsporne.
W związku ze skargą należy wyjaśnić, że każdy inwestor w tym mający zamiar zrealizować inwestycję podlegającą zgłoszeniu, ma obowiązek złożyć oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane (art. 30 ust. 2 pb). Obowiązek ten jest też aktualny w procedurze legalizacyjnej o której mowa w art. 49b ust. 2 pkt 1 pb, co wynika z tego przepisu.
W przypadku gdy nieruchomość stanowi przedmiot współwłasności, zgodę na jej zabudowę (jest to czynność przekraczająca zwykły zarząd) wyrażają wszyscy współwłaściciele.
W razie braku takiej zgody, współwłaściciele, których udziały wynoszą co najmniej połowę, mogą żądać rozstrzygnięcia przez sąd powszechny, który orzekając będzie uwzględniał cel zamierzonej czynności oraz interesy wszystkich współwłaścicieli (art. 199 kc).
Skargę kasacyjną na powyższe rozstrzygnięcie wywiedli skarżący reprezentowani przez adwokata M. L., zarzucając naruszenie przepisów postępowania, w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy:
- art. 141 § 4 ppsa przez przyjęcie przez Sąd I instancji stanu faktycznego ustalonego przez organy administracji bez wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego i bez jego właściwej oceny;
- art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa przez oddalenie skargi mimo naruszenia przez organ administracji art. 7, 77 i 107 kpa.
W związku ze wskazanymi naruszenia przepisów postępowania skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach, jak również o zasądzenie od organu administracji na rzecz skarżących kosztów postępowania kasacyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
W świetle art. 183 ppsa Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej i bierze z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania; bada przy tym wszystkie podniesione przez skarżącego zarzuty naruszenia prawa (uchwała pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r. sygn. akt I OPS 10/09, ONSAiWSA 2010 z. 1 poz. 1).
W sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania.
Zakres rozpoznawania sprawy wyznacza strona wnosząca skargę kasacyjną przez wskazanie postaw kasacyjnych. Strona, która kwestionuje orzeczenie wojewódzkiego sądu administracyjnego, wnosząc skargę kasacyjną, obowiązana jest wskazać przepisy prawa materialnego lub przepisy postępowania, które jej zadaniem zostały przez Sąd naruszone (art. 174 i 176 ppsa). Wskazanie naruszonych przepisów winno nastąpić przez przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Zgodnie z art. 176 ppsa, kasator ma obowiązek przytoczyć podstawy skargi kasacyjnej wnoszonej od wyroku Sądu pierwszej instancji i szczegółowo je uzasadnić wskazując, które przepisy ustawy zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało i jaki miało wpływ na wynik sprawy.
Autor skargi kasacyjnej przywołał wyłącznie drugą podstawę kasacyjną (art. 174 pkt 2 ppsa).
W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego utrwalony jest pogląd, że art. 141 § 4 ppsa może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną (art. 174 pkt 2 tej ustawy), jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (uchwała 7 Sędziów NSA z 15.2.2010 r., II FPS 8/09, ONSAiWSA 2010/3/39). Jednak, wadliwość uzasadnienia wyroku wydanego przez Sąd I instancji może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego tylko wtedy, gdy uzasadnienie jest sporządzone w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Dopiero taka konstrukcja uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, która nie pozwala na odtworzenie toku myślowego Sądu I instancji, pozwala stwierdzić, że doszło do naruszenia art. 141 § 4 ppsa, mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy (wyrok NSA z 22.3.2013 r., II OSK 2259/11, Lex nr 1299453).
W kontrolowanej sprawie zarzut ten jest nieusprawiedliwiony. Sąd I instancji zastosował się do dyspozycji art. 141 § 4 ppsa, uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy, jakie wskazuje ustawa. W sposób wyczerpujący i przekonujący wyjaśnia przyczyny, dla których Wojewódzki Sąd przyjął stan faktyczny, prawidłowo ustalony przez organy obu instancji. W sposób staranny Sąd i instancji wskazał, dlaczego ocena, że przedmiotowy obiekt nie jest obiektem małej architektury, była trafna (s. 6-7 uzasadnienia).
Nietrafny okazał się zarzut naruszenia art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa przez oddalenie skargi mimo naruszenia przez organ administracji art. 7, 77 i 107 kpa. Autor skargi kasacyjnej nie wskazuje dowodu, który pominąć miały organy obu instancji, naruszając zasadę prawdy obiektywnej (art. 7 kpa). Art. 77 składa z 4 paragrafów o różnej treści normatywnej. Art. 107 kpa składa z 5 paragrafów o zróżnicowanej treści normatywnej. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając skargę kasacyjną nie może precyzować zarzutów ani ich konkretyzować, nie może też domniemywać, który przepis prawa skarżący miał na uwadze podnosząc określony zarzut (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z: 21.2.2007 r., II GSK 293/06, Lex nr 326269; 25.5.2010 r., I GSK 1155/09, Lex nr 585927).
Brak naruszeń norm dopełnienia (art. 7, 77 i 107 kpa), nie mógł prowadzić do uchylenia zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa. W tej sytuacji Sąd I Instancji prawidłowo oddalił skargę na podstawie art. art. 151 ppsa.
Skoro zarzuty skargi kasacyjnej okazały się być nieusprawiedliwione, na podstawie art. 184 ppsa należało orzec jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło