I OSK 1053/12

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-12-20

Skład orzekający: Anna Lech, Jolanta Rajewska, Leszek Kamiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy opłata za wydanie karty pojazdu, pobrana na podstawie przepisu uznanego za niezgodny z Konstytucją RP i ustawą, podlega zwrotowi wraz z odsetkami, mimo odroczenia utraty mocy obowiązującej tego przepisu?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że sądy administracyjne mają prawo odmówić zastosowania przepisu rozporządzenia uznanego przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z Konstytucją RP i ustawą, nawet jeśli termin utraty mocy obowiązującej tego przepisu został odroczony. Opłata pobrana na podstawie takiego przepisu, w części przekraczającej uzasadnione koszty wytworzenia karty pojazdu, jest świadczeniem nienależnym, podlegającym zwrotowi. Jednakże, przepisy Ordynacji podatkowej dotyczące nadpłaty podatku i odsetek nie mają zastosowania do zwrotu takiej opłaty, która nie ma charakteru podatkowego.
Stan faktyczny
Krzysztof S. wystąpił o zwrot części opłaty za wydanie karty pojazdu, argumentując, że została ona pobrana na podstawie przepisu rozporządzenia uznanego przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z prawem. Prezydent Miasta Ł. odmówił zwrotu, powołując się na odroczenie utraty mocy obowiązującej kwestionowanego przepisu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi stwierdził bezskuteczność czynności organu i uprawnienie do zwrotu części opłaty. Zarówno skarżący, jak i Prezydent Miasta Ł. wnieśli skargi kasacyjne.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi kasacyjne K. S. oraz Prezydenta Miasta Ł.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Anna Lech sędzia NSA Jolanta Rajewska sędzia del. WSA Leszek Kamiński (spr.) Protokolant starszy asystent Małgorzata Penda po rozpoznaniu w dniu 20 grudnia 2012 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skarg kasacyjnych K. S. oraz Prezydenta Miasta Ł. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 1 lutego 2012 r. sygn. akt III SA/Łd 1145/11 w sprawie ze skargi Krzysztofa S. na czynność Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...] września 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy zwrotu opłaty za wydanie karty pojazdu oddala skargi kasacyjne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 1 lutego 2012 r., sygn. akt III SA/Łd 1145/11, stwierdził bezskuteczność zaskarżonej czynności Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...] września 2011 r., Nr [...] oraz stwierdził, że skarżącemu K. S. przysługuje uprawnienie do zwrotu części opłaty za kartę pojazdu w kwocie 425,00 zł. W motywach wyroku Sąd powołał się na następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy. W dniu 2 września 2011 r. K. S. wystąpił do Prezydenta Miasta Ł. z wnioskiem o stwierdzenie nadpłaty z tytułu opłaty za wydanie karty pojazdu marki Toyota Avensis zarejestrowanego w dniu 8 marca 2006 r. pod numerem rejestracyjnym [...]. Pismem z dnia [...] września 2011 r. Prezydent Miasta Ł. poinformował wnioskodawcę, że opłata za wydanie karty pojazdu została pobrana na podstawie przepisów prawa obowiązujących w dacie złożenia wniosku o zarejestrowanie pojazdu, tj. § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. Nr 137, poz. 1310). Wyrokiem z dnia 17 stycznia 2006 r., sygn. akt U 6/04, Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności § 1 powołanego rozporządzenia z art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 roku - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r., Nr 108, poz. 908, ze zm.) oraz art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji RP, jednakże wskazał, że § 1 rozporządzenia obowiązuje do dnia 1 maja 2006 r. Wobec powyższego, w ocenie organu administracji, pobranie opłaty za wydanie karty pojazdu w kwocie 500 zł w dniu rejestracji pojazdu znajdowało oparcie w obowiązujących przepisach prawa. Odroczenie bowiem utraty mocy obowiązującej cytowanego rozporządzenia, stanowiącego podstawę pobrania opłaty za wydanie karty pojazdu w dniu jego rejestracji wyłącza możliwość stosowania wyroku Trybunału Konstytucyjnego do zdarzeń zaistniałych przed tą datą. K. S. w piśmie z dnia 27 września 2011 r. wezwał Prezydenta Miasta Ł. do usunięcia naruszenia prawa poprzez stwierdzenie nadpłaty z tytułu opłaty za wydanie karty pojazdu, stwierdzenie uprawnienia do otrzymania zwrotu części pobranej przez organ opłaty i zwrot nadpłaconej opłaty wraz z oprocentowaniem. Prezydent Miasta Ł., pismem z dnia [...] października 2011 r., stanowiącym odpowiedź na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko i wskazał, że § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu zgodnie w wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r., jaki zapadł w sprawie o sygn. akt U 6/04 przestał obowiązywać z dniem 1 maja 2006 r. Oznacza to, że do czasu, gdy uznany za niezgodny z Konstytucją przepis nie zostanie pozbawiony mocy prawnej, działania organów państwowych dla których stanowił on podstawę co do zasady, nie są bezprawne. Wobec powyższego pobranie opłaty za wydanie karty pojazdu w kwocie 500 zł w dniu rejestracji pojazdu znajdowało oparcie w obowiązujących przepisach prawa. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi na akt Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...] września 2011 r. w przedmiocie odmowy stwierdzenia nadpłaty w opłacie za wydanie karty pojazdu złożył K. S. wnosząc o stwierdzenie bezskuteczności zaskarżonej czynności, stwierdzenie obowiązku organu administracji do dokonania zwrotu części opłaty w kwocie 425,00 zł wraz z oprocentowaniem od dnia rejestracji, tj. od dnia 8 marca 2006 r. W obszernym uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, iż zgodnie z § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu, za wydanie karty pojazdu przy pierwszej rejestracji pojazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej organ rejestrujący pobiera opłatę w wysokości 500 zł. Powyższe rozporządzenie zostało uchylone wprost z dniem 15 kwietnia 2006 r. na podstawie § 2 rozporządzenia Ministra Transportu i Budownictwa z dnia 28 marca 2006 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. Nr 59, poz. 421), gdzie w § 1 określono, że za wydanie karty pojazdu przy pierwszej rejestracji pojazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej organ rejestrujący pobiera opłatę w wysokości 75 zł. Ponadto powołał się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r., sygn. akt U 6/04, którym stwierdzono niezgodność § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. z art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 Prawa o ruchu drogowym oraz z art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji RP. Nadto § 1 ust. 1 cyt. rozporządzenia jest sprzeczny również z treścią art. 90 akapit pierwszy Traktatu Ustanawiającego Wspólnotę Europejską (TWE). Z kolei postanowienia Traktatu są bezpośrednio stosowane i mają walor nadrzędności nad prawem krajowym państw członkowskich. Regulacja zawarta w art. 90 TWE stanowi, że żadne Państwo Członkowskie nie nakłada bezpośrednio lub pośrednio na produkty innych Państw Członkowskich podatków wewnętrznych jakiegokolwiek rodzaju wyższych od tych, które nakłada bezpośrednio lub pośrednio na podobne produkty krajowe (zasada niedyskryminacji w ramach wspólnego rynku). Zgodność krajowych regulacji prawnych odnoszących się do opłat za wydanie karty pojazdu z powołanym przepisem TWE stała się przedmiotem postanowienia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 10 grudnia 2007 r. w sprawie C-134/07 (Lex nr 354541). Trybunał ten stwierdził, że art. 90 akapit pierwszy TWE należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się on opłacie, takiej jak przewidziana w § 1 ust. 1 rozporządzenia. Ponadto skarżący wskazał, że opłata za kartę pojazdu nie stanowiła zobowiązania podatkowego, w tym przede wszystkim nie nosiła charakteru zobowiązania i została uiszczona przed wydaniem karty pojazdu. Zobowiązanie podatkowe, które wygasło wskutek zapłaty, nie ulega przedawnieniu, co oznacza, że termin przedawnienia nie biegnie, a prawo do złożenia wniosku o stwierdzenie nadpłaty nie wygasa. Odwołując się do orzecznictwa sądów administracyjnych, skarżący podkreślił, że opłata została pobrana na podstawie przepisu, który wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego został uznany za niekonstytucyjny. Odroczenie utraty mocy obowiązującej przepisu sprzecznego zarówno z ustawą, jak i Konstytucją RP oznacza, że był on niekonstytucyjny i sprzeczny z ustawą od samego początku obowiązywania. W podsumowaniu skarżący, powołując się na jednolite orzecznictwo sądów administracyjnych, w tym przede wszystkim Naczelnego Sądu Administracyjnego dotyczące przedmiotowego zagadnienia, wskazał, że czynność polegająca na odmowie zwrotu części opłaty za kartę pojazdu narusza prawo jako wydana bez podstawy prawnej (por. wyroki z dnia 18 czerwca 2008 r., sygn. akt l OSK 52/07; z dnia 17 września 2008r., sygn. akt I OSK 1340/07, z dnia 24 lutego 2009 r., sygn. akt l OSK 418/08; z dnia 30 czerwca 2009 r., sygn. akt I OSK 939/08; z dnia 25 sierpnia 2009 r., sygn. akt I OSK 1238/08; z dnia 9 grudnia 2009 r., sygn. akt I OSK 773/09; z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt I OSK 842/09; z dnia 17 lutego 2010 r., sygn. akt I OSK 590/09 oraz sygn. akt I OSK 591/09, opublikowane na stronach www.cbois.nsa.gov.pl). W odpowiedzi na skargę Prezydent Miasta Ł. wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uznał, iż skarga jest zasadna. W pierwszej kolejności Sąd, powołując się na treść art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. oraz uchwałę Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lutego 2008 r., sygn. akt I OPS 3/07 przesądził, iż sprawa dotycząca zwrotu opłaty za wydanie karty pojazdu jest indywidualną sprawą administracyjną, podlega zatem kontroli sądów administracyjnych, mimo iż organ nie rozstrzyga o obowiązku związanym z uiszczeniem ww. opłaty w drodze decyzji. Następnie oceniając merytorycznie zaskarżoną czynność Sąd powołał się na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r., sygn. akt U 6/04, wskazując, że w jego świetle nie budzi wątpliwości, iż pobrana opłata za kartę pojazdu na mocy zakwestionowanego zapisu rozporządzenia z dnia 28 lipca 2003 r. nie jest zgodna z treścią delegacji ustawowej. Tym samym z chwilą orzeczenia przez Trybunał Konstytucyjny o niekonstytucyjności przepisów prawnych stanowiących podstawę prawną zaskarżonej w niniejszej sprawie czynności, obalone zostało domniemanie konstytucyjności tych przepisów. Przepis uznany przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z Konstytucją ma taki charakter od dnia jego wejścia w życie i fakt ten musi być brany pod uwagę przy kontroli aktu administracyjnego. Samo odroczenie orzeczenia ma na celu umożliwienie odpowiedniemu organowi stosowną zmianę tegoż przepisu, tak by był on zgodny z Konstytucją lub innym aktem nadrzędnym. Skoro zatem w niniejszej sprawie opłata za wydanie karty pojazdu pobrana została na podstawie przepisu, co do którego Trybunał Konstytucyjny stwierdził niezgodność zarówno z ustawą, jak i z Konstytucją RP, to mimo, iż Trybunał odroczył utratę mocy obowiązującej tego zapisu do dnia 1 maja 2006 r. należy stwierdzić, iż przepis ten był niekonstytucyjny i sprzeczny z ustawą od samego początku jego obowiązywania. Konsekwencją natomiast uznania przepisu za niekonstytucyjny w dacie jego stosowania przez organ jest ustalenie, że poddana kontroli czynność podjęta została z naruszeniem prawa. Upoważnienie bowiem zawarte w art. 77 ust. 6 w związku z art. 4 pkt. 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym nie uprawniało Ministra Infrastruktury do określenia w drodze rozporządzenia wysokości opłaty za kartę pojazdu w wysokości zawyżonej (tj. przewyższającej koszty związane z drukiem i dystrybucją karty). Jeżeli zaś unormowanie zawarte w treści § 1 pkt 1 rozporządzenia z 28 lipca 2003 r. wykraczało poza zakres regulacji ustawowej przewidzianej w art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, kwota uiszczona przez skarżącego powyżej kosztu związanego z drukiem i dystrybucją karty pojazdu była kwotą nienależnie uiszczoną. W świetle obowiązujących przepisów prawa strona miała obowiązek uiszczenia opłat za wydanie karty pojazdu wyłącznie w wysokości uwzględniającej kryteria wynikające z art. 77 ust. 5 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, tj. w wysokości 75 zł. W związku bowiem z ww. wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego Minister Transportu i Budownictwa w dniu 28 marca 2006 r. wydał nowe rozporządzenie (Dz. U. Nr 59, poz. 421), w którym określił opłatę za kartę pojazdu w kwocie 75 zł. Rozporządzenie to weszło w życie z dniem 15 kwietnia 2006 r. i z tym dniem utraciło moc obowiązującą rozporządzenie z dnia 28 lipca 2003 r. Tym samym organ administracji, odmawiając skarżącym uwzględnienia roszczenia dotyczącego zwrotu opłaty uiszczonej za wydanie karty pojazdu, powołując się przy tym na niekonstytucyjny przepis określający wysokość tej opłaty, działał z naruszeniem prawa. Sąd uznał też, że istnieje sprzeczność przepisu § 1 ust.1 rozporządzenia z 28 lipca 2003 r. z art. 90 TWE, a ponieważ postanowienia Traktatu są bezpośrednio stosowane i mają walor nadrzędności nad prawem krajowym państw członkowskich, nadrzędna jest również regulacja zawarta w art. 90 TWE stanowiąca, że żadne Państwo Członkowskie nie nakłada bezpośrednio lub pośrednio na produkty innych Państw Członkowskich podatków wewnętrznych jakiegokolwiek rodzaju wyższych od tych, które nakłada bezpośrednio lub pośrednio na podobne produkty krajowe (zasada niedyskryminacji w ramach wspólnego rynku). Zgodność krajowych regulacji prawnych, odnoszących się do opłat za wydanie karty pojazdu z powołanym przepisem TWE, stała się przedmiotem postanowienia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 10 grudnia 2007 r. w sprawie C-134/07 (Lex nr 354541), który stwierdził, że art. 90 akapit pierwszy TWE należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się on opłacie, takiej jak przewidziana w § 1 ust. 1 rozporządzenia. Sąd nie podzielił poglądu podniesionego w piśmie procesowym z 17 stycznia 2012 r., że brak jest podstaw do uwzględnienia skargi, gdyż do momentu utraty mocy obowiązującej przepisu § 1 ust.1 rozporządzenia z 28 lipca 2003 r. winien być on stosowany zarówno przez organy administracji, jak i sąd. Sąd wskazał, że w orzecznictwie sądów, Trybunału Konstytucyjnego, jak i doktrynie obowiązuje jednolite stanowisko przyznające sądowi rozpoznającemu sprawę uprawnienie do badania i oceny czy określone przepisy rozporządzenia zgodne są z ustawą i Konstytucją RP. Uprawnienie sądów administracyjnych w tym zakresie wynika z treści art.184 i 178 ust.1 Konstytucji RP oraz z art.1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269, ze zm.). Sąd administracyjny może odmówić zastosowania danego przepisu aktu wykonawczego w razie stwierdzenia jego niekonstytucyjności, mimo że przepis ten nadal pozostaje w systemie prawa. W rozpoznawanej sprawie Sąd omówił zastosowania § 1 ust.1 rozporządzenia z 28 lipca 2003 r. z uwagi na jego niezgodność z ustawą z 20 czerwca 1997 r. i Konstytucją RP. Przyczyny tej niezgodności zostały dokładnie wyjaśnione w uzasadnieniu wyroku Trybunału w sprawie U 6/04. Przepis § 1 ust.1 wymienionego rozporządzenia był nielegalny od dnia jego wydania. Bez znaczenia natomiast pozostaje fakt wskazania przez Trybunał konkretnej daty uchylenia tego przepisu. Jak podniósł Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23 stycznia 2007 r., sygn. akt III PK 96/06 (OSNP z 2008 r., nr 5-6, poz. 61) odroczenie, na podstawie art. 190 ust. 3 Konstytucji RP, wejścia w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie oznacza, iż przepis uznany za niezgodny z Konstytucją RP musi być stosowany do daty wskazanej przez Trybunał. Nie jest bowiem tak, że do tego dnia jest on zgodny z Konstytucją RP albo od wskazanego dnia staje się on niezgodny. Przepis uznany za niekonstytucyjny, ma ten charakter od dnia jego wydania. Samo odroczenie orzeczenia ma na celu umożliwienie odpowiedniemu organowi stosowną zmianę tegoż przepisu, tak by był on zgodny z Konstytucją RP lub innym aktem nadrzędnym. W wyroku z dnia 27 października 2004 r., sygn. akt SK 1/04 Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że obowiązywanie przez określony czas niekonstytucyjnego przepisu stawia wyzwanie i możliwości wyboru przez same sądy takiego środka proceduralnego, który najlepiej pozwoli na osiągnięcie efektu najbliższego nakazowi wykładni i stosowania prawa w zgodzie z Konstytucją RP. W takich przypadkach należy więc brać pod uwagę przedmiot regulacji objętej niekonstytucyjnym przepisem, przyczyny naruszenia i znaczenie wartości konstytucyjnych naruszonych takim przepisem, powody, dla których Trybunał odroczył termin utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnego przepisu, a także okoliczności rozpoznawanej przez sąd sprawy i konsekwencje stosowania lub odmowy zastosowania niekonstytucyjnego przepisu. Orzekając w sprawie niezgodności zakwestionowanego przepisu rozporządzenia z przepisami Konstytucji RP i ustawy Prawo o ruchu drogowym, Trybunał wyjaśnił, że przepis ten określa opłatę w zawyżonej wysokości. Odraczając zaś termin utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnego przepisu rozporządzenia do dnia 1 maja 2006 r. Trybunał wskazał na ogólny cel, jakim jest umożliwienie wprowadzenia do tego czasu - bez pozbawiania powiatów odpłatności za ich czynności - nowej regulacji zgodnej z postanowieniami Konstytucji RP. W rozpoznawanej sprawie od skarżącego pobrano opłatę 500 zł za wydanie karty pojazdu na podstawie niekonstytucyjnego przepisu. W istocie pobrana została opłata w nienależnej wysokości, gdyż jej wysokość winna odpowiadać kosztom druku i dystrybucji kart pojazdu. W związku z czym K. S. przysługuje zwrot nadpłaty w wysokości przekraczającej koszty druku i dystrybucji karty (tzn. 425 zł). Odnosząc się natomiast do zawartego w skardze żądania skarżącego o zasądzenie ustawowych odsetek od dnia uiszczenia opłaty za kartę pojazdu, Sąd wskazał, iż przepisy ustawy Prawo o ruchu drogowym nie zawierają podstawy prawnej do naliczenia odsetek w przypadku nienależnie pobranej przez organ opłaty za kartę pojazdu. Nienależnie pobrane opłaty nie mogą być również traktowane jako nadpłaty podatku podlegające szczególnemu unormowaniu w zakresie zasad i trybu ustalania nadpłaty podatkowej i zwrotu na podstawie ustawy Ordynacja podatkowa. Skarżący ustawowych odsetek może natomiast dochodzić przed sądem powszechnym. Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 1 lutego 2012 r., sygn. akt III SA/Łd 1145/11, wniósł K. S., zaskarżając wyrok w części, w jakiej Sąd pierwszej instancji nie rozstrzygnął w granicach sprawy określonych wniesioną skargą. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: 1. naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie naruszenie art. 134 i art. 138 p.p.s.a., polegające na braku rozstrzygnięcia co do żądania, które było przedmiotem skargi do Sądu pierwszej instancji, a więc w przedmiocie oprocentowania części opłaty za kartę pojazdu w kwocie 425,00 (czterysta dwadzieścia pięć) złotych według przepisów działu III ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa, pomimo że regulacje art. 67 w zw. z art. 60 ustawy o finansach publicznych stanowiły w sprawie prowadzonej na drodze administracyjnej wiążącą podstawę ich odpowiedniego stosowania; 2. naruszenie przepisów prawa materialnego, polegające na niezastosowaniu przepisów art. 78 § 5 pkt 2 w zw. z art. 77 § 1 pkt 4, art. 74 pkt 3, art. 21 § 1 pkt 1 Ordynacji podatkowej, choć na podstawie art. 67 w zw. z art. 60 ustawy o finansach publicznych przepisy te podlegały odpowiedniemu stosowaniu, co skutkowało brakiem stwierdzenia uprawnienia do oprocentowania kwoty żądania głównego od dnia 8 marca 2006 r. do dnia 7 kwietnia 2008 r. Na tej podstawie wniósł o: 1. uchylenie zaskarżonego wyroku w pkt 1 jego sentencji w części, w której Sąd pierwszej instancji nie stwierdził obowiązku zapłaty oprocentowania zgodnie z żądaniem skarżącego opartym na przepisach art. 78 § 5 pkt 2 w zw. z art. 77 § 1 pkt 4, art. 74 pkt 3, art. 21 § 1 pkt 1 Ordynacji podatkowej, co stanowiło jednocześnie uchybienie przepisom z art. 67 w zw. z art. 60 ustawy o finansach publicznych, w myśl których wskazane przepisy Ordynacji podatkowej winny być stosowane odpowiednie w niniejszej sprawie - która to część sentencji wyroku została określona żądaniem skarżącego zawartym w skardze do Sądu pierwszej instancji i jako taka nie została poddana rozstrzygnięciu; 2. przekazanie sprawy, w zakresie wskazanym w punkcie 1, do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi celem stwierdzenia, że skarżącemu K. S. przysługuje uprawnienie do oprocentowania części opłaty za kartę pojazdu w kwocie 425,00 (czterysta dwadzieścia pięć) złotych od dnia 8 marca 2006 r., do dnia określonego zgodnie z art. 78 § 5 pkt 2 Ordynacji podatkowej, tj. do 30-tego dnia od dnia publikacji sentencji orzeczenia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej (Dz. U. C 64 z dnia 8 marca 2008 r., sb\15), a więc do dnia 7 kwietnia 2008 r. 3. zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania przed Sądem drugiej instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Wniesienie skargi kasacyjnej jest konieczne ze względu na zaistniałe w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi uchybienie przepisom proceduralnym, które skutkowało niezastosowaniem wskazanych przez skarżącego przepisów prawa materialnego, a w konsekwencji przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania przez Prezydenta Miasta Ł. celem stwierdzenia, że skarżącemu – K. S. przysługuje wprawdzie uprawnienie do zwrotu części opłaty za kartę pojazdu w kwocie 425,00 (czterysta dwadzieścia pięć) złotych, jako żądania głównego, ale bez rozstrzygnięcia co do akcesoryjnego żądania oprocentowania od dnia 08 marca 2006 r. do dnia określonego zgodnie z art. 78 § 5 pkt 2 Ordynacji podatkowej, tj. do 30-tego dnia od dnia publikacji sentencji orzeczenia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej (Dz.U. C 64 z dnia 08 marca 2008, str.15), a więc do dnia 07 kwietnia 2008 r. Do nierozstrzygnięcia w granicach sprawy doszło, ponieważ rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy, gdyż Sąd zaniechał zbadania materialnej podstawy żądania zawartej w przepisach Ordynacji podatkowej i osadzonych na znowelizowanej ustawie o finansach publicznych, a co za tym idzie merytorycznych zarzutów skarżącego w tym zakresie. Jednocześnie Sąd pierwszej instancji bezpodstawnie przyjął, że skarżący żądał odsetek ustawowych - co nie znajduje potwierdzenia w żądaniach skarżącego - i że nie istnieje przesłanka uzasadniająca to żądanie. Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 1 lutego 2012 r., sygn. akt III SA/Łd 1145/11, złożył również Prezydent Miasta Ł., zaskarżając wyrok w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: 1. naruszenie przepisów prawa materialnego: -poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 77 ust. 3, ust. 4 pkt 2 i ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym w związku z § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, uznającym § 1 ust. 1 przedmiotowego rozporządzenia za niezgodny z ustawą Prawo o ruchu drogowym oraz Konstytucją RP i odraczającym termin utraty mocy obowiązującej tego aktu w zw. z art. 178 ust. 1 Konstytucji RP, w kwestii przyjęcia jako podstawy prawnej rozstrzygnięcia o stwierdzeniu bezskuteczności czynności Prezydenta Ł. oraz stwierdzeniu, że skarżącemu przysługuje uprawnienie do zwrotu części opłaty za kartę pojazdu w wysokości 425 zł; -poprzez niezastosowanie przepisu art. 77 ust. 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym i § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu, przy ocenie istniejącego wówczas po stronie skarżącego obowiązku pobrania opłaty w wysokości 500 zł za wydanie karty pojazdu; -naruszenie przepisów Konstytucji RP poprzez niezastosowanie art. 190 ust. 1, 3 i 4 Konstytucji RP i dokonanie oceny konstytucyjności przepisu § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu z pominięciem zakresu związania wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r., sygn. akt U 6/04; -naruszenie przepisów Konstytucji RP poprzez niezastosowanie art. 7 Konstytucji RP oraz art. 6 k.p.a. z naruszeniem poprzez błędną wykładnię art. 178 ust. 1 Konstytucji RP - w zakresie oceny obowiązku działania przez organy administracji publicznej na podstawie i w granicach przepisów prawa (zasada legalizmu), w niniejszej sprawie na podstawie art. 77 ust. 3-4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym w zw. z § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu; oraz w zakresie oceny możliwości odstąpienia od pobierania spornej opłaty i odmówienia przez sąd zastosowania przepisu aktu normatywnego (rozporządzenia) uznanego za niezgodny z ustawą i Konstytucją RP w następstwie wyroku Trybunału Konstytucyjnego odraczającego termin utraty mocy obowiązującej tego aktu, 2. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy: -art. 52 w zw. z art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a. w zw. z art. 145a k.p.a. poprzez ich pominięcie, których uchybienie miało decydujący wpływ na wynik sprawy. Na tej podstawie wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i odrzucenie skargi, względnie w razie ustalenia, iż brak jest naruszeń przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a zachodzi jedynie naruszenie prawa materialnego uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi, oraz zasądzenie od skarżącego zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Przedmiotowemu orzeczeniu zarzucono nieprawidłowość rozstrzygnięcia o stwierdzeniu bezskuteczności czynności Prezydenta Miasta Ł. oraz o obowiązku zwrotu przez organ części opłaty pobranej za wydanie karty pojazdu, z uwagi na brak podstaw prawnych, a zatem naruszenie przepisów prawa materialnego. Poza niezgodnością przepisu § 1 ust. 1 rozporządzenia z 2003 r. określającego wysokość opłaty pobieranej przez organ za wydanie karty pojazdu z Konstytucją RP i ustawą Prawo o ruchu drogowym, która to okoliczność jednak w ogóle nie powinna być przedmiotem rozpoznania w postępowaniu sądowym, zasadniczo nie wskazane zostały żadne podstawy prawne powyższego rozstrzygnięcia. W istniejącym stanie faktycznym nie istnieje bowiem przepis prawa administracyjnego przewidujący obowiązek względnie uprawnienie do zwrotu takiej opłaty. W kwestii żądania zwrotu opłaty za kartę pojazdu, organ odniósł się w piśmie z dnia [...] września 2011 r. do obowiązku wynikającego z przepisów prawa - pobrania opłaty w wysokości 500 zł i z uwagi na brak przepisów prawa administracyjnego określającego przypadki obowiązku zwrotu takiej opłaty bądź jej części, uznając zgodnie z linią orzecznictwa sądowoadministracyjnego, m.in. powołaną uchwałą, że taką podstawą nie jest instytucja nadpłaty podatku na podstawie przepisów ustawy Ordynacja podatkowa, gdyż opłata ma charakter administracyjny, nie uznał roszczenia K. S. Organowi nie można zarzucić niezgodnego z prawem działania lub zaniechania, gdyż nie można wskazać normy prawnej, regulującej stosunek publicznoprawny powstały miedzy organem a skarżącym, którą organ naruszył. Sąd orzekający nie miał w związku z tym podstaw do stwierdzenia bezskuteczności aktu Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...] września 2011 r. oraz stwierdzenia uprawnienia do zwrotu opłaty za wydanie karty pojazdu. Następnie podniesiono, że nie zasługuje także na uwzględnienie, a przede wszystkim na rozpoznanie w postępowaniu przed sądem, okoliczność uznania przepisu § 1 ust. 1 rozporządzenia z 2003 r. za niezgodny z Konstytucją oraz z ustawą Prawo o ruchu drogowym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 roku, ogłoszonym 30 stycznia 2006 r. Okoliczność ta niewątpliwie mogłaby wywoływać skutki na płaszczyźnie postępowania administracyjnego, lecz jedynie jako podstawa skargi o wznowienie postępowania w sprawie (art. 145a k.p.a.). Tryb procesowy uruchomiony przez skarżącego, tj. art. 52 § 3 p.p.s.a., w drodze wezwania pismem z dnia 27 września 2011 r. do usunięcia naruszenia prawa nie spełnił wymogów przewidzianych dla tego środka zaskarżenia. W rezultacie, wobec wymogu wyczerpania środków zaskarżenia, służących w postępowaniu przed organem administracyjnym (art. 52 § 1 p.p.s.a.) jako niedopuszczalną należy ocenić skargę K. S. do sądu administracyjnego z powołaniem się na tę podstawę i żądania w związku z nią stwierdzenia bezskuteczności czynności organu i zwrotu części opłaty. Skarżący bowiem nie wyczerpał zgodnie z art. 52 p.p.s.a. w zw. z art. 145a k.p.a. środków zaskarżenia, które służyły skarżącemu w niniejszej sprawie w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie. Podniósł również, że kluczowe pytanie w niniejszej sprawie związane jest z ustaleniem znaczenia zwrotu "utrata mocy obowiązującej", używanego w odniesieniu do określenia skutków wejścia w życie orzeczenia TK (art. 190 ust. 3 zd. 1). Pewny wydaje się już dzisiaj pogląd, że utrata mocy obowiązującej aktu normatywnego następuje z chwilą wejścia w życie wyroku Trybunału Konstytucyjnego i orzeczenie ma w tym zakresie charakter konstytutywny. Czysta wykładnia semantyczna silnie przemawia za taką tezą: utracić moc obowiązującą może przepis, który wcześniej obowiązywał - utracić można bowiem to, co wcześniej istniało. Konstytucja zdaje się wiec nie pozostawiać wątpliwości, że utrata mocy obowiązującej przepisu nie mogła nastąpić wcześniej tj. przed wejściem wyroku w życie, w przeciwnym wypadku nie miałoby też żadnego sensu upoważnienie zawarte w samej normie art. 190 ust. 3 do określenia innego terminu utraty mocy obowiązującej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W myśl art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, albowiem według art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania, której podstaw w rozpatrywanej sprawie się nie dopatrzono. Związanie podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Oznacza to konieczność powołania w petitum skargi przepisów prawa ze wskazaniem konkretnej jednostki redakcyjnej naruszonego przepisu, którym, zdaniem skarżącego, uchybił sąd, dalej określenia, jaką postać miało to naruszenie (w przypadku naruszenia prawa materialnego, czy popełniono błąd interpretacyjny, czy też błąd subsumcji), uzasadnienia zarzutu odnoszącego się ściśle do wskazanych naruszeń, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego wykazania dodatkowo, że wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Kasacja nieodpowiadająca tym wymaganiom, pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności. Ze względu na wymagania stawiane skardze kasacyjnej, usprawiedliwione zasadą związania Naczelnego Sądu Administracyjnego jej podstawami sporządzenie skargi kasacyjnej jest obwarowane przymusem adwokacko - radcowskim (art. 175 § 1 - 3 p.p.s.a.). Opiera się on na założeniu, że powierzenie czynności sporządzenia skargi kasacyjnej wykwalifikowanym prawnikom zapewni jej odpowiedni poziom merytoryczny i formalny, umożliwiający Sądowi II instancji dokonanie kontroli zaskarżonego orzeczenia. Skargi kasacyjne, aczkolwiek odpowiadają przedstawionym wymogom, nie zawierają jednak zarzutów usprawiedliwiających uchylenie zaskarżonego wyroku. Rozpatrując skargę kasacyjną organu, jako najdalej idącą, na wstępie rozważań zaznaczyć należy, że zarzut naruszenia przepisów proceduralnych, tj. art. 52 w zw. z art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a. w zw. z art. 145a k.p.a. poprzez ich pominięcie, których uchybienie miało decydujący wpływ na wynik sprawy nie znajduje żadnego uzasadnienia w okolicznościach rozpatrywanej sprawy. Sąd Wojewódzki rozpoznawał bowiem tę sprawę bez związku z treścią art. 145a k.p.a., w skardze zwykłej zaś powołano jako podstawę art. 3 § 2 ust. 4 p.p.s.a., ponadto jak to podkreślono w uzasadnieniu skargi zwykłej (a co znajduje potwierdzenie w aktach sprawy) złożenie skargi poprzedziło nie tylko stosowne wezwanie do usunięcia naruszenia prawa po myśli art. 52 § 3 p.p.s.a., ale też organ pismem z dnia 27 października 2011 r. podtrzymał swoje wcześniejsze stanowisko w odniesieniu do zwrotu nadpłaconej opłaty. Z tego względu zarzut naruszenia przepisów proceduralnych nie okazał się usprawiedliwiony. W odniesieniu do zarzutów naruszenia prawa materialnego, w orzecznictwie nie budzi żadnych wątpliwości stanowisko dotyczące uprawnienia sądów do badania, czy przepis rozporządzenia jest zgodny z ustawą i Konstytucją RP. Sąd może odmówić zastosowania przepisu rozporządzenia z tego powodu, że przepis ten, w jego ocenie, jest niezgodny z wyżej wymienionymi aktami prawnymi. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 16 stycznia 2006 r., sygn. akt I OPS 4/05 stwierdził, że sąd administracyjny ma kompetencje do oceny, czy przepis rozporządzenia jest zgodny z ustawą i Konstytucją RP oraz może odmówić zastosowania obowiązującego przepisu rozporządzenia z tego powodu, że przepis ten uznaje za niezgodny z ustawą i Konstytucją RP. W tym względzie nie ma kolizji między kompetencjami Trybunału Konstytucyjnego i sądu administracyjnego. Pogląd, że sąd może odmówić zastosowania przepisu rozporządzenia niezgodnego z Konstytucją i to również w okresie odroczenia utraty mocy obowiązującej tego przepisu, orzeczonej wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, wyrażony został wprost w wyroku NSA z dnia 23 lutego 2006 r., sygn. akt II OSK 1403/05. Stanowisko Trybunału Konstytucyjnego w tym względzie zostało wyrażone przede wszystkim w postanowieniu z dnia 13 stycznia 1998 r., sygn. akt U 2/97, w którym Trybunał uznał, że ocena konstytucyjności i legalności przepisu rangi podustawowej może być dokonana przez sąd rozpoznający sprawę indywidualną, w której przepis ten może być zastosowany. Uzasadnienie do badania konstytucyjności aktu podustawowego w procesie kontroli legalności aktów, czynności, postanowień i decyzji administracyjnych w konkretnej sprawie znajduje się ponadto w przepisach Konstytucji RP. Przepis art. 184 ustawy zasadniczej przewiduje, że Naczelny Sąd Administracyjny i sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, co obejmuje nie tylko kontrolę stosowania, ale także kontrolę stanowienia prawa. Natomiast art. 178 ust. 1 Konstytucji stanowi o podległości sędziów tylko Konstytucji oraz ustawom, a nie pozostałym aktom podustawowym. Jednocześnie brak jest podstaw do uznania, że skoro Trybunał Konstytucyjny odroczył w czasie utratę mocy obowiązującej aktu prawnego, to przepis rozporządzenia zyskuje szczególną, niepodważalną moc wiążącą. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23 marca 2007 r. (publ. OSNP 2008, z.5-6, poz. 61) zajął stanowisko, które Sąd orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela, że odroczenie na podstawie art. 190 ust. 3 Konstytucji RP wejścia w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie oznacza, że przepis uznany za niezgodny z Konstytucją RP musi być stosowany przez sąd do daty wskazanej przez Trybunał. Nie jest bowiem tak, że do określonego dnia jest on zgodny, a od tej daty staje się on niezgodny z Konstytucją. Przepis uznany za niekonstytucyjny ma ten charakter od dnia jego wydania. Samo odroczenie orzeczenia ma na celu umożliwienie odpowiedniemu organowi stosowną zmianę tego przepisu, tak by był on zgodny z Konstytucją RP lub innym aktem nadrzędnym (vide wyrok NSA z dnia 26 maja 2009 r., sygn. akt II OSK 290/09). Odnosząc powyższe rozważania do okoliczności przedmiotowej sprawy stwierdzić należy, że Sąd Wojewódzki miał podstawy, przy uwzględnieniu przedstawionych motywów wyroku, do stwierdzenia bezzasadności pobrania opłaty za kartę pojazdu w wysokości przekraczającej rzeczywiste koszty jej wytworzenia przez zakwestionowanie aktu, na który przysługuje skarga do sądu administracyjnego, a nie – jak odmiennie przyjmuje się w linii orzeczniczej niektórych sądów administracyjnych – w drodze decyzji opartej o przepisy art. 61 ustawy o finansach publicznych. Zaprezentowana powyżej argumentacja w sposób niebudzący wątpliwości uzasadnia twierdzenie, że w kompetencji sądów administracyjnych leży możliwość odmowy zastosowania w indywidualnej sprawie przepisu rangi podustawowej, w sytuacji, gdy wcześniej Trybunał Konstytucyjny stwierdził niekonstytucyjność tej normy prawnej. Należy przy tym zauważyć, iż w judykaturze przyjmuje się, że w przypadku zastosowania przez Trybunał Konstytucyjny przepisu art. 190 ust. 3 Konstytucji RP, sądy, dokonując wyboru odpowiedniego środka procesowego, zobowiązane są brać pod uwagę przedmiot regulacji objętej niekonstytucyjnym przepisem, przyczyny naruszenia i znaczenia wartości konstytucyjnych naruszonych takim przepisem, powody, dla których Trybunał odroczył termin utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnego przepisu, a także okoliczności rozpoznawanej przez sąd sprawy i konsekwencje stosowania lub odmowy zastosowania niekonstytucyjnego przepisu (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 października 2004 r., sygn. akt SK 1/04, wyrok NSA z dnia 23 lutego 2006 r., sygn. akt II OSK 1403/05). Wojewódzki Sąd Administracyjny mógł zatem prawidłowo interpretując art. 178 ust. 1 Konstytucji RP– wbrew twierdzeniom skarżącego kasacyjnie – odmówić stosowania § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu jako niezgodnego z ustawą zasadniczą. Zaprezentowana wyżej argumentacja nie oznacza przy tym, że Sąd I instancji, odmawiając stosowania § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r., podważył wyrażoną w art. 190 ust. 1 Konstytucji RP zasadę powszechności obowiązywania o ostateczności orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. Jakkolwiek Trybunał Konstytucyjny w swoich orzeczeniach wskazywał, iż odroczenie terminu utraty mocy obowiązującej przepisu ustawy ma ten skutek, iż mimo że obalone w stosunku do niego zostało domniemanie konstytucyjności, winien być stosowany przez wymiar sprawiedliwości (por. wyrok z 2 lipca 2003 r. sygn. akt K 25/01, OTK ZU-A 2003, nr 6, poz. 60; wyrok z 27 października 2004 r. sygn. akt SK 1/04, OTK ZU-A 2004, nr 9, poz. 42; wyrok z 31 marca 2005 r. sygn. akt SK 26/02, OTK ZU-A 2005, nr 3, poz. 29 oraz wyrok z 27 kwietnia 2005 r. sygn. akt P 1/05, OTK ZU-A 2005, nr 4, poz. 42), to jednak pogląd ten Trybunał każdorazowo odnosił do przepisu rangi ustawowej. W świetle przytoczonej argumentacji Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł podstaw, aby uznać zasadnym zarzut naruszenia art. 77 ust. 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym, § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu. Powyższy wywód odnoszący się do zawartej w skardze kasacyjnej argumentacji uzasadniającej poszczególne zarzuty naruszenia przepisów Konstytucji oraz przepisów prawa materialnego daje również dostateczne podstawy do stwierdzenia, że zarzuty naruszenia art. 190 ust. 1, 3 i 4 Konstytucji RP, niezastosowania art. 7 i błędnej wykładni art. 178 ust. 1 Konstytucji RP nie okazały się również usprawiedliwione. W odniesieniu do zarzutów zawartych w skardze kasacyjnej K. S. przywołać przede wszystkim należy tezy i argumenty uchwały 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lutego 2008 r., sygn. akt I OPS 3/07, ONSAiWSA 2008/2/21, Lex 341207. W uchwale tej stwierdzono, że celem opłaty za wydanie karty pojazdu jest przeniesienie na właściciela pojazdu kosztów związanych z wytworzeniem i wydaniem karty. Wskazuje na to wyraźnie przepis art. 77 ust. 5 Prawa o ruchu drogowym, który określa wytyczne dla rozporządzenia w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu, stanowiąc, że w rozporządzeniu należy uwzględnić znaczenie tego dokumentu dla rejestracji pojazdu oraz wysokość kosztów związanych z drukiem i dystrybucją kart pojazdu. Tak więc opłata ta nie ma charakteru podatkowego, ponieważ jej celem jest zrekompensowanie poniesionych przez organ kosztów wytworzenia i wydania karty pojazdu. To jednak, że ta opłata została określona w zawyżonej wysokości, nie może prowadzić do wniosku, iż tym samym opłata ta w całości lub w części zawyżonej nie była opłatą za wydanie karty pojazdu. Inaczej mówiąc, okoliczność, że organ wydający rozporządzenie określił wadliwie wysokość opłaty nie oznacza, iż opłatę tę należy traktować jako nałożenie obowiązku o charakterze podatkowym, do którego mają zastosowanie przepisy Ordynacji podatkowej. Charakteru tej opłaty nie zmienia okoliczność, że przepis § 1 ust. 1 rozporządzenia z dnia 28 lipca 2003 r. był uznany za niezgodny także z art. 217 Konstytucji RP. Uzasadnienie powołanego wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r. nie daje podstaw do wyciągnięcia tak daleko idących wniosków (...). Również Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 16 maja 2007 r., sygn. akt III CZP 35/07 zajął stanowisko, że przepisy Ordynacji podatkowej nie mają zastosowania w sprawie o zwrot opłaty za kartę pojazdu. Odnosząc się do żądania o zasądzenie odsetek, Sąd Wojewódzki w uzasadnieniu wyroku wskazał na brak podstawy zarówno w przepisach ustawy o ruchu drogowym jak i możliwości ustalania nienależnie pobranej części nadpłaty jako nadpłaty podatkowej, a co za tym idzie naliczania odsetek. Pogląd ten pozostaje w zgodzie z ww. cytowanymi tezami uchwały, które też w pełni podziela Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w niniejszej sprawie. Wobec powyższego, zarzut naruszenia przepisów postępowania art. 134 i art. 138 p.p.s.a., polegający na braku rozstrzygnięcia w przedmiocie oprocentowania części opłaty za kartę pojazdu w kwocie 425,00 złotych według przepisów działu III ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa nie mógł być uwzględniony. W odniesieniu zaś naruszenia przepisów prawa materialnego, polegającego na niezastosowaniu przepisów art. 78 § 5 pkt 2 w zw. z art. 77 § 1 pkt 4, art. 74 pkt 3, art. 21 § 1 pkt 1 Ordynacji podatkowej podkreślić należy, że wprawdzie żądanie K. S. z dnia 29 sierpnia 2011 r. złożone do organu dotyczyło stwierdzenia nadpłaty z powołaniem się na art. 67 w zw. z art. 60 ustawy o finansach publicznych i art. 78 § 5 pkt 2 Ordynacji podatkowej, to jednak, podstawą skargi do Sądu Wojewódzkiego był art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a., czyli żądnie stwierdzenia bezskuteczności czynności, a w konsekwencji żądnie dokonania zwrotu części opłaty z tego właśnie powodu, i w tym kontekście domaganie się również zwrotu tej kwoty z oprocentowaniem na podstawie art. 78 § 5 pkt 2 Ordynacji podatkowej. Jak zaś wywiedziono wyżej, powołując się na uchwałę 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lutego 2008 r., sygn. akt I OPS 3/07 opłata ta nie ma charakteru podatkowego, a zatem nie należy traktować jej jako nałożenia obowiązku o charakterze podatkowym, do którego mają zastosowanie przepisy Ordynacji podatkowej. Jeżeli tak, to nie można traktować nienależnie pobranej części opłaty jako nadpłaty w rozumieniu przepisów Ordynacji podatkowej, a w konsekwencji jako podstawy do żądania oprocentowania tej nadpłaty według przywołanych w skardze kasacyjnej przepisów Ordynacji podatkowej. Zawyżona opłata jest świadczeniem pieniężnym pobranym bez podstawy prawnej, która została zasadnie zakwestionowana, nie jest zatem nadpłatą w rozumieniu Ordynacji podatkowej, należy zatem do świadczeń nienależnych, będących postacią bezpodstawnego wzbogacenia, dochodzonych na gruncie przepisów obowiązujących przed dniem wejścia w życie nowej ustawy o finansach publicznych na drodze sądowego procesu cywilnego. Por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 grudnia 2012 r., sygn. akt I OSK 910/12. Zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego okazał się zatem nieusprawiedliwiony. Mając na względzie, że zarzuty zawarte w skargach kasacyjnych nie okazały się usprawiedliwione, na podstawie art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło