I SA/Kr 143/12

WyrokWSA w Krakowie2012-03-20

Skład orzekający: Urszula Zięba, Paweł Dąbek, Stanisław Grzeszek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej powinien wydać postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania, gdy żądanie strony dotyczy kwestii prawnie niedopuszczalnej, zamiast postanowienia o umorzeniu postępowania?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ administracji publicznej powinien wydać postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania (art. 61a § 1 k.p.a.), gdy żądanie strony dotyczy kwestii prawnie niedopuszczalnej, a nie umorzyć postępowanie jako bezprzedmiotowe (art. 105 § 1 k.p.a.). Jednakże, w niniejszej sprawie, naruszenie to nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy, ponieważ skutek obu rozstrzygnięć byłby tożsamy – brak merytorycznego odniesienia się do żądania strony. W związku z tym skarga została oddalona.
Stan faktyczny
Skarżąca spółka złożyła pismo do Naczelnika Urzędu Skarbowego z prośbą o niewszczynanie postępowania egzekucyjnego w celu przymusowego ściągnięcia należności podatkowej, zobowiązując się jednocześnie do zapłaty zaległości w określonym terminie. Naczelnik Urzędu Skarbowego umorzył postępowanie, uznając je za bezprzedmiotowe. Dyrektor Izby Skarbowej utrzymał w mocy postanowienie organu pierwszej instancji. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając organom błędną interpretację jej pisma jako wniosku o niewszczynanie postępowania egzekucyjnego, podczas gdy miało ono stanowić wniosek o odroczenie terminu zapłaty zaległości podatkowej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę. Zarządzono zwrot na rzecz strony skarżącej kwoty 400 zł tytułem nadpłaconego wpisu.

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt I SA/Kr 143/12 | | W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 marca 2012r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, w składzie następującym:, Przewodniczący Sędzia: WSA Urszula Zięba, Sędziowie: WSA Paweł Dąbek (spr.), WSA Stanisław Grzeszek, Protokolant: Iwona Sadowska - Białka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 marca 2012r., sprawy ze skargi "B" Spółka z o.o. w K., na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej, z dnia 5 grudnia 2011r. Nr [...], w przedmiocie umorzenia postępowania, I. skargę oddala, II. zarządza zwrot na rzecz strony skarżącej z kasy tutejszego Sądu kwoty 400zł ( czterysta złotych) tytułem nadpłaconego wpisu. Zaskarżonym postanowieniem nr [...] z dnia 5 grudnia 2011r., Dyrektor Izby Skarbowej w Krakowie, po rozpatrzeniu zażalenia "B" Sp. z o.o. w K., działając na podstawie art. 17 i art. 18, art. 23 § 1 i 4 pkt 1 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (tekst jednolity: Dz. U. z 2005 r., Nr 229, poz. 1954 ze zm.; dalej: u.p.e.a.) oraz art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 144 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.; dalej: k.p.a.) utrzymał w mocy postanowienie nr [...] Naczelnika Urzędu Skarbowego z dnia 18 października 2011 r. w przedmiocie umorzenia postępowania. Powyższe rozstrzygnięcia zapadły w następujących okolicznościach. W dniu 30 września 2011 r. Naczelnik Urzędu Skarbowego wystawił upomnienie nr [...] wzywające "B" Sp. z o.o. w K. (dalej: skarżącą) do uregulowania należności z tytułu podatku od towarów i usług za sierpień 2011 r. w terminie siedmiu dni od jego doręczenia, pod rygorem wszczęcia postępowania egzekucyjnego w celu przymusowego ściągnięcia należności. Upomnienie doręczono skarżącej w dniu 10 października 2011 r. Pismem zaś z dnia 12 października 2011 r., skarżąca zobowiązała się do zapłaty zaległego podatku do 28 października 2011 r. oraz wniosła o niewszczynanie postępowania egzekucyjnego w tym zakresie. Skarżąca uzasadniła swoje stanowisko tym, że nie otrzymała jeszcze całej ceny sprzedaży nieruchomości, która to transakcja podlega opodatkowaniu w sprawie. Na poparcie tego twierdzenia dołączyła kopie aktów notarialnych. Postanowieniem nr [...] z dnia 18 października 2011 r. Naczelnik Urzędu Skarbowego umorzył postępowanie w sprawie niewszczynania postępowania egzekucyjnego. Organ uznał postępowanie we wskazanym wyżej zakresie za bezprzedmiotowe. W przekonaniu organu I instancji obowiązujące przepisy nie przewidują uprawnienia podatnika do żądania niepodejmowania działań egzekucyjnych. Co więcej, organ podatkowy – wierzyciel – będący jednocześnie organem egzekucyjnym po bezskutecznym upływie terminu wskazanego w upomnieniu wzywającym do uregulowania należności z tytułu podatku ma obowiązek bezzwłocznego zastosowania środka egzekucyjnego. Z tego względu w przekonaniu organu nie było możliwe merytoryczne rozpatrzenie podania skarżącej zawartego w piśmie z dnia 12 października 2011 r., co uzasadniło umorzenie postępowania. Pismem z dnia 21 października 2011 r. skarżąca wniosła zażalenie na powyższe postanowienie, zaskarżając je w całości oraz zarzucając mu naruszenie: – art. 67a § 1 pkt 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (tekst jednolity: Dz. U. z 2005 r., Nr 8, poz. 60 ze zm.; dalej: O.p.) poprzez jego niezastosowanie, bowiem podanie skarżącego z dnia 12 października 2011 r. w stanowiło jego wniosek o odroczenie terminu zapłaty zaległości podatkowej, podczas gdy organ mylnie uznał je za podanie, którego przedmiotem jest "niewszczynanie postępowania egzekucyjnego" – art. 7 w zw. z art. 62 § 1 i 2 k.p.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie, skutkiem czego podanie skarżącego zostało potraktowane jako wniosek o niewszczynanie postępowania egzekucyjnego, który z mocy prawa jest niedopuszczalny, a powinno być potraktowane jako wniosek o odroczenie terminu płatności zaległości podatkowej, co organ powinien ustalić na podstawie treści podania i jego uzasadnienia, – art. 61a § 1 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie, bowiem w razie uznania, że podanie skarżącego jest bezprzedmiotowe, winien wydać postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania, zamiast postanowienia o umorzeniu postępowania. W zażaleniu wniesiono o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, nadto o zmianę powyższego postanowienia przez organ pierwszej instancji w trybie art. 132 w zw. z art. 144 k.p.a. Postanowieniem z dnia 5 grudnia 2011 r. nr [...], Dyrektor Izby Skarbowej, utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie. W przekonaniu Dyrektora Izby Skarbowej, podanie z dnia 12 października 2011 r. było jasno sformułowane, gdyż wniesiono w nim o "nie wszczynanie postępowania egzekucyjnego w celu przymusowego ściągnięcia należności". Z tego względu nie było możliwości rozszerzającej interpretacji tego pisma, tj. jako wniosku o odroczenie terminu płatności. Ponadto organ wskazał, że podmiot ubiegający się o pomoc w spłacie zobowiązania podatkowego, jest zobowiązany do przedstawienia adresatowi wniosku stosownych dokumentów lub oświadczeń (wraz z wnioskiem o udzielenie pomocy), zaś do pisma z dnia 12 października 2011 r. skarżąca nie dołączyła żadnych dokumentów, a w jego treści skarżąca nie wskazała, że ubiega się o ulgę, o której mowa w art. 67b § 1 pkt 2 O.p. – stąd organ pierwszej instancji prawidłowo uznał, że podanie nie dotyczyło ulgi, o której mowa w art. 67b O.p. W pozostałym zakresie organ odwoławczy w pełni podzielił zapatrywania prawne organu I instancji. Na powyższe postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej, pismem z dnia 9 stycznia 2012 r. skarżąca złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, w której wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz poprzedzającego go postanowienia organu pierwszej instancji, jak również o zasądzenie kosztów postępowania (w tym kosztów zastępstwa procesowego) według norm przepisanych. W skardze sformułowano zarzuty naruszenia: a) przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: – art. 61a § 1 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie, bowiem w razie uznania, że podanie skarżącego zawiera wniosek o wszczęcie postępowania nieznanego ustawie i prawnie niedopuszczalnego, organ podatkowy winien wydać postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania zamiast postanowienia o umorzeniu postępowania. – art. 7, 8 i 9 w zw. z art. 63 § 1 i 2 k.p.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie, skutkiem czego podanie skarżącego zostało potraktowane jako wniosek o niewszczynanie postępowania egzekucyjnego, który z mocy prawa jest niedopuszczalny, a powinno być potraktowane jako wniosek o odroczenie terminu płatności zaległości podatkowej, co organ powinien ustalić na podstawie treści podania i jego uzasadnienia, – art. 64 § 2 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie, ponieważ w razie uznania przez organ, że podanie dotyczy "niewszczynania postępowania egzekucyjnego", które z mocy prawa jest niedopuszczalne, organ winien wezwać skarżącego do usunięcia braków formalnych podania poprzez sprecyzowanie żądania, b) przepisu prawa materialnego, tj. art. 67a § 1 pkt 2 O.p. poprzez jego niezastosowanie, bowiem podanie skarżącego z dnia 12 października 2011 r. w istocie dotyczyło wniosku skarżącego o odroczenie terminu zapłaty zaległości podatkowej, podczas gdy organ mylnie uznał je za podanie, którego przedmiotem jest "niewszczynanie postępowania egzekucyjnego". W uzasadnieniu skargi podano, że organy podatkowe niesłusznie potraktowały treść wniosku z dnia 12 października 2011 r. literalnie, zamiast uznać go za podanie o odroczenie terminu płatności zobowiązania podatkowego. Takie rozumienie wniosku było możliwe, gdyż z jego treści wynikało, że skarżąca nie może obecnie uregulować zobowiązania podatkowego, a będzie to możliwe dopiero 28 października 2011 r. Zdaniem skarżącej, wobec niedopuszczalności postępowania w sprawie "niewszczynania egzekucji" organ podatkowy winien bardziej wnikliwie zbadać treść podania i ustalić, czego w istocie dotyczy żądanie skarżącej spółki. Organ podatkowy powinien był więc wezwać skarżącą do sprecyzowania swojego żądania, bowiem zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych winien badać rzeczywistą wolę zawartą w podaniu, a nie kierować się wyłącznie jego literalnym brzmieniem. Skarżący wskazał ponadto, że niekompletność wniosku, tj. brak dołączonych dokumentów wymaganych przez prawo nie uzasadnia treści zaskarżonego postanowienia, gdyż w takiej sytuacji organ jest obowiązany wezwać stronę do uzupełnienia braków formalnych pisma. Ponadto skarżący zauważył, że zgodnie z art. 61a § 1 k.p.a., gdy postępowania z uzasadnionych przyczyn nie może być wszczęte, organ postanawia o odmowie jego wszczęcia. Nawet więc literalnie interpretując treść pisma z 12 października 2011 r., wobec braku podstawy prawnej do prowadzenia postępowania o niewszczynaniu postępowania egzekucyjnego, organ podatkowy winien odmówić jego wszczęcia, nie zaś je umarzać jako bezprzedmiotowe. Zastosowany w sprawie art. 105 k.p.a. dotyczy bowiem postępowań, które po wszczęciu (a więc prawnie dopuszczalnych) stały się bezprzedmiotowe. Odpowiadając na skargę, Dyrektor Izby Skarbowej wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. W replice skarżącej z dnia 20 lutego 2011 r. uznano stanowisko organu podatkowego za niekonsekwentne i wewnętrznie sprzeczne, bowiem czym innym jest brak przedmiotu postępowania (ustawowa "bezprzedmiotowość") a czym innym brak podstawy prawnej do prowadzenia postępowania. Co więcej, skarżąca stwierdziła, że Dyrektor Izby Skarbowej umarzając postępowanie, przyznaje że zostało ono wcześniej wszczęte. Tymczasem brak było podstawy do wszczęcia postępowania w przedmiocie "niewszczynania postępowania egzekucyjnego". Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne powołane są do badania zgodności z prawem decyzji, postanowień, czynności i innych aktów administracyjnych. Sądy te kontrolują, czy organy administracyjne wydające zaskarżone akty nie dopuściły się naruszenia przepisów prawa materialnego lub procesowego, mającego bądź mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy, czy też stanowiącego podstawę wznowienia postępowania, albo naruszenia prawa uzasadniającego ich nieważność. Jedynie wówczas jest możliwe uchylenie kwestionowanej decyzji lub postanowienia bądź stwierdzenie ich nieważności na podstawie art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r., poz. 270; dalej: p.p.s.a.). Jednocześnie zgodnie z art. 134 p. p.p.s.a., sądy te nie są związane zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Dokonując kontroli zaskarżonego aktu, Sąd doszedł do przekonania, iż nie narusza on obowiązujących przepisów w stopniu uzasadniającym jego uchylenie. W pierwszej kolejności należało zbadać, w istocie najdalej idące zarzuty, a mianowicie zarzuty naruszenia art. 7, art. 8 i art. 9 w zw. z art. 63 § 1 i 2 k.p.a., art. 64 § 2 k.p.a. oraz art. 67a § 1 pkt 2 O.p. Skarżąca sformułowała je twierdząc, iż jej pismo z dnia 12 października 2011 r., stanowiło żądanie odroczenia terminu płatności zaległości podatkowej i zgodnie z zasadą falsa demonstratio non nocet tak powinno zostać potraktowane przez organy administracji podatkowej. Uznanie tych zarzutów za uzasadnione, oznaczałoby sytuację, w której organy podatkowe nie rozpoznały istoty wniosku, który zdaniem skarżącej dotyczył odroczenia terminu płatności zaległości podatkowej. Należy zatem przypomnieć, że skarżąca w piśmie z dnia 12 października 2011r., skierowanym do organu podatkowego, zwróciła się "z prośbą o niewszczynanie postępowania egzekucyjnego w celu przymusowego ściągnięcia należności". Jednocześnie skarżąca zobowiązała się do zapłaty zaległego podatku do dnia 28 października 2011 r. Pismo podpisał prezes zarządu skarżącej spółki. Zdaniem skarżącej, użyte w powołanym piśmie określenia były nieprecyzyjne i organ powinien wyjaśnić, jaka jest rzeczywista treść żądania nie poprzestając na jego literalnym odczytaniu. W ocenie Sądu, wbrew twierdzeniom skarżącej, żądanie zawarte w przedmiotowym piśmie, było sformułowane precyzyjnie i nie wymagało żadnych zabiegów interpretacyjnych. W istocie skarżąca formułując uzasadnienie zarzutów, popada w wewnętrzną sprzeczność. Z jednej strony stwierdza, że treść żądania była nieprecyzyjna, z drugiej zaś strony podnosi, że "literalne" odczytanie wniosku zostało dokonane właściwe. Nie można z jednej strony twierdzić, że pewne sformułowanie nie jest jasne, zaś w dalszej części stwierdzić, że wniosek został rozpoznany zgodnie z jego brzmieniem, czyli z wniosku musiał wynikać jasny przekaz, czego domaga się jego autor. Ponadto ze zgromadzonego w aktach sprawy materiału wynika, że już w zażaleniu na postanowienie organu I instancji, sporządzonym 9 dni później (podpisanym przez wiceprezesa zarządu skarżącej) uznano, iż poprzednie pismo stanowiło w istocie wniosek o odroczenie terminu zapłaty. Oznacza to tym samym, że skarżąca potrafiła odróżnić znaczenie sformułowań "niewszczynanie postępowania egzekucyjnego" od "odroczenie terminu płatności". Różnica pomiędzy tymi sformułowaniami jest na tyle oczywista i zrozumiała, że nie wymaga to szerszego uzasadnienia. Warto przy tym zauważyć, że obydwa pisma zostały podpisane przez przedsiębiorcę (umocowany organ osoby prawnej). Z uwagi na okoliczność, iż skarżąca jest przedsiębiorcą, można od niej oczekiwać dbałości o swoje interesy, także w ramach szeroko rozumianych sporów prawnych. W tym kontekście warto przytoczyć fragment uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09 (publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl), który w pełnym składzie przypomniał, że w postępowaniu przed organem władzy publicznej obowiązuje zasada falsa demonstratio non nocet, zgodnie z którą błędne oznaczenie sprawy nie powinno pociągać za sobą automatycznie odmowy jej rozpoznania (m.in. orzeczenie TK z dnia 3 grudnia 1996 r., sygn. akt K 25/95, OTK ZU z 1996 r., nr 6, poz. 62). Regułę tę przywołują również niekiedy sądy administracyjne (zob. wyrok WSA w Warszawie z dnia 15 lutego 2008 r., sygn. akt III SA/Wa 1963/07, wyrok WSA w Warszawie z dnia 20 kwietnia 2006 r., sygn. akt I SA/Wa 991/04). Źródłem jej jest zasada demokratycznego państwa prawnego oraz zasada sprawiedliwości proceduralnej. Organ administracji publicznej w demokratycznym państwie prawnym nie może być bowiem "sprowadzany do roli robota, mechanicznie odrzucającego pisma procesowe obywateli ze względu na uchybienia nie ważące w żaden sposób na możliwości wydania orzeczenia" (wyrok TK z dnia 12 marca 2002 r., sygn. akt P 9/01, OTK ZU z 2002 r., seria A, nr 2, poz. 14). Decydujące znaczenie ma więc treść żądania, nie zaś jego nazwa. Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w pełni podziela zasadność oraz konstytucyjne uzasadnienie obowiązywania zasady falsa demonstratio non nocet. Należy jednak zauważyć, że ta zasada ma na celu ochronę interesów jednostki, nie zaś obciążenie organów władzy publicznej permanentnym obowiązkiem wyręczania jednostek – zwłaszcza przedsiębiorców – w realizacji ich uprawnień procesowych. Dlatego też zasadę tę należy stosować np. w sytuacjach, w których strona nie ma już możliwości podjęcia czynności w sposób formalnie poprawny (np. z uwagi na upływ terminu), bądź też z żądania strony nie wynika w sposób oczywisty, czego się domaga. W takich przypadkach, organy administracyjne mają obowiązek w taki sposób "odczytać" żądanie strony, aby nie poniosła ona negatywnych konsekwencji. W rozpoznawanej sprawie z takimi sytuacjami nie mamy do czynienia. Należy wszak zauważyć, że przepisy dotyczące ulg w spłacie zobowiązań podatkowych nie wskazują ostatecznego terminu składania wniosku w trybie art. 67a § 1 pkt 2 O.p. Oznacza to, że skarżąca mogła w każdym czasie (w tym w dniu złożenia zażalenia na postanowienie organu I instancji) wnieść poprawnie sformułowany wniosek o odroczenie terminu płatności zaległości podatkowej. Na marginesie należy jedynie stwierdzić, że nawet przy przyjęciu, iż dla skarżącej faktycznie złożenie wniosku, aby nie wszczynać postępowania egzekucyjnego, oznacza to samo co odroczenie terminu zapłaty zaległości, choć wydaje się to mało prawdopodobne, to już z postanowienia organu I instancji skarżąca dowiedziała się, że tak nie jest. Wówczas skarżąca mogła złożyć stosowany wniosek o odroczenie zapłaty, bo już wiedziała, że poprzedni wniosek nie mógł zostać i w konsekwencji nie został potraktowany, jako wniosek o zastosowanie odroczenia zapłaty zaległości podatkowej objętej upomnieniem. Tymczasem skarżąca wdała się w merytoryczny spór, który w istocie jest sporem "co do zasady". Ponadto sam wniosek był na tyle jasny, iż nie wymagał wzywania przez organ do żadnych dodatkowych wyjaśnień. Na marginesie Sąd zauważa, że nie można uznać, iż treść wniosku z dnia 28 października 2011 r. była niedopuszczalna. Podmioty inne niż realizujące władzę państwową mogą formułować wystąpienia w każdym brzmieniu, co wynika wprost z konstytucyjnej zasady wolności. Powyższe jest uzasadnieniem istnienia takich kompetencji organów władzy publicznej jak odmowa wszczęcia postępowania, która jest zasadna wówczas, gdy – jak w niniejszej sprawie – żądanie strony nie może zostać rozpoznane z uwagi na brak adekwatnej podstawy prawnej. Czym innym jest zatem stwierdzenie organu, że żądanie wniosku nie znajduje podstawy prawnej, czym innym zaś stwierdzenie, że sam wniosek jest niedopuszczalny, w tym znaczeniu, że strona nie może go złożyć. Strona może bowiem złożyć jakikolwiek wniosek, który uważa za słuszny i możliwy do uwzględnienia przez organ, zaś dopiero organ stwierdza, że wniosek nie może zostać rozpoznany z uwagi na brak ku temu podstaw prawnych. Nawet jednak gdyby przyjąć, że faktycznie strona zamierzała złożyć wniosek o odroczenie terminu zapłaty zaległości, to i tak wniosek taki nie mógłby spowodować wstrzymania się organu egzekucyjnego od wszczęcia postępowania egzekucyjnego. Brak jest bowiem jakiegokolwiek przepisu, z którego by wynikał obowiązek, czy też uprawnienie organu egzekucyjnego do badania jakichkolwiek przesłanek (poza formalnymi) od których uzależniona byłaby egzekucja. Jedyne uwarunkowanie wszczęcia postępowania egzekucyjnego od upływu terminu, przewidziane zostało w art. 15 § 1 u.p.e.a. W przepisie tym wskazano, iż postępowanie egzekucyjne może być wszczęte dopiero po upływie 7 dni od dnia doręczenia upomnienia. Inna możliwość odsunięcia w czasie momentu wszczęcia postępowania egzekucyjnego, nie została przewidziana. W szczególności z żadnego przepisu nie wynika, aby organ administracyjny miał możliwość dokonania badania przesłanek, które doprowadziły do powstania zaległości, czy też umożliwiały organowi zawierania stosownej "ugody" z dłużnikiem co do momentu wszczęcia postępowania egzekucyjnego. Uwzględnienie złożonego wniosku sprowadzałoby się bowiem właśnie do zawarcia takiej ugody, która jest niedopuszczalna. Odsunięcia w czasie wszczęcia postępowania egzekucyjnego, nie powoduje również samo złożenie wniosku o zastosowanie ulgi podatkowej, czyli np. odroczenie terminu płatności zaległości podatkowej. W konsekwencji, gdyby nawet potraktować wniosek skarżącej, jako wniosek o odroczenie terminu zapłaty zaległości podatkowej, to i tak organ podatkowy byłby zobowiązany wszcząć postępowanie egzekucyjne. W tym kontekście, nawet przyjmując, że wniosek skarżącej powinien zostać potraktowany, jako wniosek o odroczenie terminu zapłaty zaległości podatkowej, żadne jej prawa nie zostały naruszone. Również bowiem i w tym przypadku, postępowanie egzekucyjne musiałoby zostać wszczęte. Samo złożenie wniosku o odroczenie terminu zapłaty zaległości podatkowej, nie wpływa również na toczące się postępowanie egzekucyjne. Wpływ taki może dopiero mieć rozstrzygnięcie w sprawie zastosowania tej ulgi. Znajduje to bezpośrednie odzwierciedlenie w art. 33 pkt 2 u.p.e.a., w którym zostało stwierdzone, że podstawą zarzutu jest odroczenie terminu wykonania obowiązku. Ponadto w art. 45 § 1 u.p.e.a., przewidziano obowiązek odstąpienia przez egzekutora i organ egzekucyjny od czynności egzekucyjnych, jeżeli zobowiązany okazał dowody stwierdzające odroczenie terminu wykonania obowiązku. Wreszcie stosownie do dyspozycji art. 56 § 1 u.p.e.a., postępowanie egzekucyjne ulega zawieszeniu w razie odroczenia terminu wykonania obowiązku. Złożony przez skarżącą wniosek nie mógł być również potraktowany, jako wniosek o wstrzymanie na czas określony czynności egzekucyjnych lub postępowania egzekucyjnego, która to możliwość została przewidziana w art. 23 § 6 u.p.e.a. Możliwość takiego wstrzymania ma miejsce dopiero wówczas, gdy postępowanie egzekucyjne zostało wszczęte. Tymczasem w momencie złożenia przedmiotowego wniosku, postępowanie egzekucyjne jeszcze się nie toczyło. Jak wynika z art. 26 § 5 u.p.e.a., wszczęcie egzekucji następuje z chwilą, bądź doręczenia zobowiązanemu odpisu tytułu wykonawczego, bądź też z chwilą doręczenia dłużnikowi zajętej wierzytelności zawiadomienia o zajęciu wierzytelności lub innego prawa majątkowego, jeżeli to doręczenie nastąpiło przed doręczeniem zobowiązanemu odpisu tytułu wykonawczego. Tymczasem przedmiotowy wniosek został złożony w odpowiedzi na upomnienie. Skoro zatem w momencie składania wniosku, postępowanie egzekucyjne nie zostało wszczęte, nie mogło być ono wstrzymane. Brak było wobec powyższego jakichkolwiek podstaw, aby wniosek skarżącej potraktować, jako wniosek określony w art. 26 § 5 u.p.e.a. Ze względów przedstawionych powyżej, zarzuty naruszenia art. 7, art. 8 i art. 9 w zw. z art. 63 § 1 i 2 k.p.a., art. 64 § 2 k.p.a. oraz art. 67a § 1 pkt 2 O.p. w istocie sprowadzające się do zarzutu niezastosowania zasady falsa demonstratio non nocet nie zostały przez Sąd uwzględnione. Podstawą do takiego rozstrzygnięcia jest stwierdzenie, że przedmiotowy wniosek został sformułowany w sposób jasny i jego odczytanie nie wymagało żadnych zabiegów interpretacyjnych. Zasadnym okazał się natomiast zarzut naruszenia art. 61a § 1 k.p.a. Formułując ten zarzut, skarżąca przyjęła, że jeśli podanie zawiera wniosek o wszczęcie postępowania nieznanego ustawie i prawnie niedopuszczalnego, organ podatkowy winien wydać postanowienie o odmowie wszczęcia takiego postępowania, nie zaś postanowienie o umorzeniu postępowania. Zasadność tego zarzutu, nie może jednak prowadzić do uchylenia zaskarżonego postanowienia, gdyż w ocenie Sądu, naruszenie powyższego przepisu, nie mogło mieć wpływu na wynik sprawy. Zgodnie z wyżej powołanym przepisem, jeżeli żądanie wszczęcia postępowania administracyjnego zostało wniesione przez osobę niebędącą stroną lub z innych uzasadnionych przyczyn postępowanie nie może być wszczęte, organ administracji publicznej wydaje postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania. W tym kontekście należy przypomnieć również brzmienie art. 105 § 1 k.p.a. (powołana przez organy podatkowe podstawa prawna orzeczenia) zgodnie z którym, gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odpowiednio w całości albo w części (w postępowaniu egzekucyjnym formą takiego rozstrzygnięcia jest postanowienie). Analizując omawiane zagadnienie Sąd zwraca uwagę, iż w orzecznictwie, a także literaturze prawniczej poświęconej przepisowi art. 105 § 1 k.p.a., zwraca się uwagę na to, że z bezprzedmiotowością postępowania mamy do czynienia wówczas, gdy w sposób oczywisty organ stwierdzi brak podstaw prawnych i faktycznych do merytorycznego rozpatrzenia sprawy. Podnosi się również, że bezprzedmiotowość postępowania oznacza, iż brak jest któregoś z elementów materialnego stosunku prawnego, a wobec tego nie można wydać decyzji załatwiającej sprawę przez jej rozstrzygnięcie co do istoty. Umorzenie postępowania zamyka więc drogę do konkretyzacji praw i obowiązków strony oraz kończy postępowanie w danej instancji (zob. wyrok NSA z dnia 29 marca 2011 r., sygn. akt I OSK 791/10, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Zgodziwszy się z takim rozumieniem pojęcia bezprzedmiotowości Sąd przypomina, że odnosi się ono – zgodnie z art. 105 § 1 k.p.a. – do postępowania administracyjnego (nie zaś wprost do treści żądania strony). Hipoteza owego przepisu stanowi bowiem: "gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe". Słusznie w orzecznictwie wskazuje się, iż użycie w art. 105 § 1 k.p.a. zwrotu "stało się" na gruncie wykładni językowej nie może być pozbawione znaczenia. Sugeruje to zaistnienie pewnego zdarzenia, czy wyjście na jaw takiego zdarzenia, powodującego bezprzedmiotowość postępowania w toku samego postępowania, po jego wszczęciu (zob. wyrok WSA w Warszawie z dnia 12 stycznia 2011 r., sygn. akt VIII SA/Wa 765/10 oraz wyrok WSA w Krakowie z dnia 4 listopada 2010 r., sygn. akt I SA/Kr 1241/10, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Tymczasem, choć art. 61 § 3 k.p.a. wskazuje, iż datą wszczęcia postępowania na żądanie strony jest dzień doręczenia żądania organowi administracji publicznej, to przepis ten nie może być odczytywany bez zastrzeżenia wynikającego z art. 61a § 1 k.p.a. Przepis ten obliguje organ do odmowy wszczęcia postępowania, gdy postępowanie nie może być wszczęte z "innych uzasadnionych przyczyn" niż wniesienie żądania przez osobę niebędącą stroną. Przyczyny te nie zostały w ustawie skonkretyzowane. Należy przez nie rozumieć takie sytuacje, które w sposób oczywisty stanowią przeszkodę do wszczęcia postępowania – przykładowo, gdy w tej samej sprawie postępowanie administracyjne już się toczy albo w sprawie takiej zapadło już rozstrzygniecie lub, gdy w przepisach prawa brak jest podstawy materialnoprawnej do rozpatrzenia żądania przez organ (zob. wyrok WSA w Olsztynie z dnia 13 grudnia 2011 r., sygn. akt II SA/Ol 893/11, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Sąd zauważa, że wbrew twierdzeniom organu, iż postępowanie zostało zapoczątkowane wnioskiem z dnia 12 października 2011 r., należało przyjąć, że postępowanie nie mogło być wszczęte "z innych uzasadnionych przyczyn". Organ nie mógł bowiem rozpoznać żądania niewszczynania postępowania egzekucyjnego z uwagi na brak adekwatnej podstawy prawnej (por. wyrok WSA w Łodzi z dnia 19 sierpnia 2010 r., sygn. akt I SA/Łd 461/10, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Z przeprowadzonego wnioskowania wynika więc, że w omawianej sytuacji organ powinien był wydać postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania (art. 61a § 1 k.p.a.), nie zaś umarzać (niewszczęte) postępowanie jako bezprzedmiotowe. Sąd uznał, iż zaskarżone postanowienie narusza art. 61a § 1 k.p.a., poprzez jego niezastosowanie oraz art. 105 § 1 k.p.a., poprzez jego zastosowanie. Wskazane uchybienie, w świetle przywołanych argumentów i formułowanych na ich podstawie ocen, nie stanowi jednak naruszenia przepisów postępowania, o którym mowa w art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a., albowiem nie mogło mieć ono istotnego wpływy na wynik sprawy. W niniejszej sprawie bowiem, bez względu na osnowę postanowienia, skutek zastosowania art. 61a § 1 k.p.a. byłby tożsamy ze skutkiem wynikającym z art. 105 § 1 k.p.a. i również polegałby na braku merytorycznego odniesienia się do żądania zawartego w piśmie skarżącej z dnia 12 października 2011 r. Wobec powyższego, skarga została oddalona na zasadzie art. 151 p.p.s.a. Orzeczenie w przedmiocie kosztów sądowych jest uzasadnione faktem, iż skarżąca uiściła wpis w kwocie 500,00 zł. Tymczasem, zgodnie z § 2 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie wysokości oraz szczegółowych zasad pobierania wpisu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 221, poz. 2193 ze zm.) w sprawach skarg na postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym wpis stały – bez względu na przedmiot zaskarżonego aktu – wynosi 100,00 zł. Wobec tego na zasadzie art. 225 p.p.s.a. zarządzono na rzecz skarżącej zwrot 400,00 zł jako różnicy między kosztami pobranymi, a kosztami należnymi. Z tych względów, orzeczono, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło