I OSK 590/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-10-15

Skład orzekający: Joanna Banasiewicz, Jan Paweł Tarno, Ewa Kwiecińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy prawo do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza granicami RP przysługuje osobie, która opuściła te tereny w 1958 r. w wyniku kolektywizacji i represji, a nie bezpośrednio w związku z działaniami wojennymi rozpoczętymi w 1939 r.? Czy włączenie nieruchomości do kołchozu przed momentem repatriacji wyklucza prawo do rekompensaty?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że prawo do rekompensaty przysługuje osobie, która opuściła byłe terytorium RP w wyniku innych okoliczności związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r., nawet jeśli nie nastąpiło to bezpośrednio w związku z działaniami wojennymi. Włączenie nieruchomości do kołchozu lub nacjonalizacja samo w sobie nie wyklucza prawa do rekompensaty, jeśli nieruchomość była własnością przed wybuchem II wojny światowej i została opuszczona w związku z wojną.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty za nieruchomość pozostawioną poza granicami RP przez A. Z. Skarżąca H. J. (spadkobierczyni) twierdziła, że jej matka opuściła nieruchomość w 1958 r. z powodu represji i kolektywizacji, co było związane z wojną. Organy administracji i WSA uznały, że nieruchomość została przejęta przez kołchoz w 1950 r., a A. Z. opuściła teren w 1958 r., gdy nie była już właścicielką, i nie było to bezpośrednio związane z wojną. Skarżąca wniosła skargę kasacyjną, kwestionując wykładnię przepisów ustawy zabużańskiej.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok WSA w Warszawie oraz decyzję Ministra Skarbu Państwa i utrzymaną nią w mocy decyzję Wojewody Pomorskiego. Zasądził od Ministra Skarbu Państwa na rzecz H. J. zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Joanna Banasiewicz sędzia NSA Jan Paweł Tarno sędzia del. WSA Ewa Kwiecińska (spr.) Protokolant starszy sekretarz sądowy Joanna Drapczyńska po rozpoznaniu w dniu 15 października 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej H. J. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 listopada 2012 r. sygn. akt I SA/Wa 1633/12 w sprawie ze skargi H.J. na decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] czerwca 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty za nieruchomość pozostawioną poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej 1. uchyla zaskarżony wyrok oraz decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] czerwca 2012 r., nr [...] i utrzymaną nią w mocy decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia [...] kwietnia 2012 r., nr [...]; 2. zasądza od Ministra Skarbu Państwa na rzecz H. J. kwotę 600 (sześćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wyrokiem z dnia 21 listopada 2012 r., sygn. akt I SA/Wa 1633/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę H. J. na decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] czerwca 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty za nieruchomość pozostawioną poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy. Decyzją z dnia [...] czerwca 2012 r., nr [...] Minister Skarbu Państwa, po rozpatrzeniu odwołania H. J. od decyzji Wojewody Pomorskiego z dnia [...] kwietnia 2012 r., nr [...] odmawiającej skarżącej prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez A. Z. nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej – utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. Zaskarżona decyzja Ministra Skarbu Państwa została wydana w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i ocenę prawną sprawy. Wnioskiem z dnia 30 grudnia 2008 r. H. J. (spadkobierczyni A. Z.) wystąpiła o przyznanie prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez A. Z. nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, położonej w miejscowości Kamionka, województwo Grodno. A. Z. miała we wsi Kamionka dom mieszkalny z 1941 r., dwie stodoły z 1917 r. i działkę o pow. 4,5 ha. W oświadczeniu z dnia 25 marca 2009 r. M. C. i R. Z. stwierdzili, że A. Z. utraciła w 1950 r. na rzecz kołchozu "[...]" 9 ha ziemi wraz ze stodołą na zboże o pow. 300 m². Wojewoda wskazał, że podobny stan faktyczny wynika także z protokołu przesłuchania H. J. z dnia 23 kwietnia 2010 r., w którym oświadczyła, że A. Z. była właścicielką nieruchomości położonej poza granicami obecnej RP oraz że opuściła ww. nieruchomość w 1958 r. udając się do Polski. Fakt repatriacji w dniu 28 maja 1958 r. wynika również z Karty Ewidencyjnej Repatrianta. H. J. oświadczyła ponadto, że wszystkie grunty oraz zabudowania będące własnością A. Z. zostały wcielone do kołchozu w 1950 r., fakt opuszczenia przez jej matkę Kresów Wschodnich wynikał z obawy wywózki na Sybir oraz pogarszających się warunków życia. Następnie organ pierwszej instancji powołał się na oświadczenie C. G. M. i B. L. A. z dnia 18 września 2011 r., z którego wynika, że A. Z. była właścicielką nieruchomości położonych we wsi Kamionka, w tym domu mieszkalnego, stodoły dla bydła, stodoły na zboże oraz ogółem 13,5 ha ziemi. Wojewoda Pomorski decyzją z dnia [...] kwietnia 2012 r., nr [...] odmówił H. J. prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez A. Z. nieruchomości w miejscowości Kamionka, gmina Sokółka, powiat Sokółka, tj. poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. W ocenie organu, A. Z. nie pozostawiła nieruchomości poza obecnymi granicami RP. Majątek został bowiem w 1950 r. w całości wcielony do kołchozu, a ona repatriowała się do Polski w 1958 r., tj. w chwili, gdy nie dysponowała już prawem własności do nieruchomości. Ponadto A. Z. nie została zmuszona do opuszczenia Kresów Wschodnich, co stanowi kolejną przesłankę uzasadniającą odmowę potwierdzenia prawa do rekompensaty. W odwołaniu od decyzji z dnia 6 kwietnia 2012 r. H. J. nie zgodziła się z argumentacją organu twierdząc, że fakt, iż jej matka w 1958 r. nie była już właścicielem nieruchomości w Kamionce jest bezpośrednio związany z wybuchem II Wojny Światowej, wcielenie ziemi do kołchozu było zaś formą represji. Minister Skarbu Państwa decyzją z dnia [...] czerwca 2012 r., nr [...] utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. Za bezsporny Minister uznał fakt dysponowania przez A. Z. tytułem własności do nieruchomości we wsi Kamionka. Jednak majątek A. Z. został znacjonalizowany w 1950 r. podczas organizacji kołchozu "[...]". W chwili opuszczenia miejsca zamieszkania w 1958 r. A. Z. nie była już właścicielką nieruchomości, co wyłącza możliwość potwierdzenia prawa do rekompensaty. Minister powołał się na orzecznictwo, w tym na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 15 grudnia 2004 r., sygn. akt K 2/04. Zdaniem organu, niewykazanie choćby jednej z przesłanek przewidzianych w ustawie z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 169, poz. 1418 ze zm.) wiąże się z odmową potwierdzenia prawa do rekompensaty. Zatem kwestia, czy A. Z. opuszczając swoje nieruchomości działała pod wpływem przymusu, czy też nie, ma drugorzędne znaczenie. Organ stwierdził, że z materiału dowodowego nie wynika, aby A. Zi. była zmuszona do opuszczenia byłego terytorium RP na skutek okoliczności związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r. Powołane przez H. J. okoliczności dotyczące wyjazdu jej matki do Polski, wynikały z utraty prawa własności do nieruchomości oraz podyktowane były chęcią poprawy warunków życia, co nie daje podstaw do przyjęcia, że opuszczenie nastąpiło z przyczyn bezpośrednio związanych z wojną. H. J. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Ministra Skarbu Państwa twierdząc, że z oświadczenia świadków M. C. i R. Z. wynikało, że A. Z. była właścicielką 13,5 ha ziemi wraz z zabudowaniami, z czego nieodpłatnie do kołchozu wcielono jedynie 9 ha ziemi w tym 1 ha łąki oraz stodołę o pow. 300 m². Pozostałe 4,5 ha ziemi matka – A. Z. "wynajmowała" i uprawiała do wyjazdu w 1958 r. podczas drugiej repatriacji. Wyjaśniła również, że powodem opóźnienia wyjazdu repatriacyjnego była choroba matki oraz posiadanie małych dzieci. Dodała, że w 1950 r. A. Z. złamała kręgosłup. W międzyczasie do wojska powołano brata skarżącej – L. Z. H. J. opisała ponadto życie na tamtych terenach zaraz po wojnie twierdząc, że wszystkie działania miały postać represji. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Ustosunkowując się do zarzutów skargi, Minister podtrzymał argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Na rozprawie sądowoadministracyjnej – H. J. oświadczyła, że w dniu repatriacji w 1958 r. A. Z. była właścicielką nie przyjętego do kołchozu gospodarstwa o pow. 4,5 ha. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 21 listopada 2012 r. o sygn. akt I SA/Wa 1633/12 oddalił skargę H. J. na decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] czerwca 2012 r. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ decyzja Ministra Skarbu Państwa, jak również decyzja ją poprzedzająca, nie naruszają obowiązującego prawa. Sąd I instancji podał, że materialnoprawną podstawą zaskarżonej decyzji są przepisy ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami RP (Dz. U Nr 169, poz. 1418 ze zm.). Zgodnie z treścią art. 1 ust. 1 tej ustawy określa ona zasady realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej w wyniku wypędzenia z byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub jego opuszczenia w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r. dokonanego na podstawie tzw. "układów republikańskich" z 1944 r. i umów enumeratywnie w ustawie wymienionych (art. 1 ust. 1 i 1a). Prawo do rekompensaty przysługuje również osobom, które były zmuszone opuścić byłe terytorium RP na skutek innych okoliczności związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r. (art. 1 ust. 2). Zgodnie zaś z art. 2 "ustawy zabużańskiej" prawo do rekompensaty przysługuje właścicielowi nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli spełnia on łącznie następujące wymogi: 1) był w dniu 1 września 1939 r. obywatelem polskim, zamieszkiwał w tym dniu na byłym terytorium RP oraz opuścił je z przyczyn, o których mowa w art. 1; 2) posiada obywatelstwo polskie. Stwierdzono, że łączne spełnienie wszystkich wymogów wynikających z art. 1 i 2 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. jest konieczne i decydujące w kwestii potwierdzenia prawa do rekompensaty. Dokonując oceny stanu faktycznego i prawnego sprawy, Sąd stwierdził, że organy administracji słusznie przyjęły, iż matka skarżącej – A. Z. nie spełnia powyższych przesłanek, co w konsekwencji prowadzi do odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej – H. J. Z materiału dokumentacyjnego znajdującego się w aktach sprawy wynika, że A. Z. opuściła przedmiotową nieruchomość dopiero w maju 1958 r. (dowód: Karta Ewidencyjna Repatrianta nr 27981-2 z 28 maja 1958 r.). Tym samym w niniejszej sprawie nie miało miejsca opuszczenie byłego terytorium RP przez A. Z. na podstawie układów lub umów wskazanych w art. 1 ust. 1 i ust. 1a ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. Zdaniem Sądu I instancji, należy ocenić, czy zaistniała przesłanka wynikająca z przepisu art. 1 ust. 2 "ustawy zabużańskiej", tj. czy opuszczenie byłego terytorium RP nastąpiło na skutek innych okoliczności związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r. W ocenie Sądu, z materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że A. Z. nie została zmuszona do opuszczenia swojego majątku po 1 września 1939 r., z przyczyn związanych bezpośrednio z rozpoczętą wojną. Skarżąca jako przyczynę późniejszego opuszczenia byłych terenów RP, wskazała chorobę matki, powołanie do wojska brata skarżącej, a także ciężkie życie na tamtych terenach zaraz po wojnie. Zdaniem skarżącej, wszystkie opisane przez nią okoliczności w tym wcielenie majątku A. Z. do kołchozu, miały postać represji. Jednak - w ocenie Sądu I instancji – opisana w niniejszej sprawie dyskryminacja osób narodowości polskiej zamieszkałych na terytorium ZSRR, nie wynikała bezpośrednio z wojny rozpoczętej w 1939 r., a ze świadomej polityki państwa radzieckiego, którego celem była m.in. likwidacja własności indywidualnej i kolektywizacja rolnictwa. Podkreślono, że nie wszystkie repatriacje, które nastąpiły po II Wojnie Światowej, zgodnie z wolą ustawodawcy, mieszczą się w dyspozycji art. 1 ust. 2 ustawy z 8 lipca 2005 r. Przyjęcie innej koncepcji czyniłoby zbędność powyższego przepisu. W opinii Sądu I instancji, należy odróżnić zdarzenia będące bezpośrednim skutkiem wojny, których dotyczy art. 1 ustawy, od zdarzeń, na które wojna miała wpływ jedynie pośredni, co miało miejsce w niniejszej sprawie. Zatem choroba matki i złe warunki życia, będące przyczyną podjęcia decyzji o repatriacji w 1957 r.(data złożenia dokumentów), nie spełniają przesłanki przymusu związanego z wojną rozpoczętą w 1939 r. Sąd I instancji podkreślił, że przepisy art. 1 i 2 ustawy zabużańskiej są oczywiste i jasne, zatem sięgnięcie w ich przypadku do wykładni innej aniżeli gramatyczna jest nieuprawnione. Wykładnia rozszerzająca, przyznająca prawo do rekompensaty nie tylko osobom spełniającym warunki wyżej opisane byłaby, wobec oczywistości i jasności przepisów ustawy, nieprawidłowa. Ponadto wskazano, że zgodnie z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 15 grudnia 2004 r., sygn. akt K 2/04, rekompensata za pozostawienie mienia, w związku z działaniami wojennymi, poza obecnym terytorium RP nie ma charakteru czysto odszkodowawczego. W założeniu, kompensacja ta ma przede wszystkim cechy świadczenia "pomocowego" o charakterze w pierwszej kolejności socjalnym, umożliwiającego obywatelom RP ponowny start życiowy po utracie mienia pozostawionego poza nowymi granicami państwa. Kompensacja ta była przeznaczona wyłącznie dla obywateli Rzeczypospolitej Polskiej narodowości polskiej i żydowskiej, którzy decydując się na przesiedlenie na terytorium RP w jej granicach po II Wojnie Światowej, manifestowali w ten sposób więź z państwem i narodem polskim. Miała ona zrekompensować niedogodności związane z koniecznością szybkiego opuszczenia domu spowodowaną działaniami wojennymi, ułatwić ponowny start życiowy w nowym miejscu i okolicznościach oraz w pewien sposób "wynagrodzić" przywiązanie do państwa Polskiego, silniejsze od potrzeby zachowania własnego majątku. W opinii Sądu I instancji, w przypadku skarżącej żadna z tych funkcji rekompensaty nie miałaby zastosowania, gdyż A. Z. nie opuściła swojego majątku w związku z przyczynami, o których mowa w art. 1 "ustawy zabużańskiej", a te okoliczności miały podstawowe znaczenie w niniejszej sprawie, co wynika z art. 2 pkt 1 tej ustawy. Ponadto Sąd I instancji zauważył, że z zaświadczenia [...] z dnia 10 marca 2003r., wynika że A. Z. posiadała działkę o pow. 4,5 ha (według oświadczeń świadków 9 ha albo 13,5 ha). Jak zeznała skarżąca w protokole przesłuchania z dnia 23 kwietnia 2010 r., w roku 1950 całą nieruchomość: budynek mieszkalny, stodołę, oborę, ziemię koło domu o pow. 4,5 ha oraz ziemię o pow. 9 ha, w tym 1 ha łąki, władze radzieckie znacjonalizowały i przekazały na rzecz kołchozu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przychylił się do stanowiska organów, że w opisanej sytuacji nie można mówić o zaistnieniu przesłanki "pozostawienia mienia", o której mowa w art. 1 ust. 1 w zw. z ust. 2 powołanej ustawy. Sąd przytoczył stwierdzenie Trybunału Konstytucyjnego, że "naturalnym warunkiem dla powstania (...) uprawnień było przysługiwanie zabużanom praw własności lub innych praw majątkowych (...) w odniesieniu do mienia pozostawianego poza powojennymi granicami Polski. Istnienie tego wymogu mieści się immanentnie w pojęciu "pozostawienia mienia". Zatem – zdaniem Sądu I instancji - składniki mienia objęte nacjonalizacją lub komunalizacją przed momentem repatriacji nie można uznać za "nieruchomości pozostawione". W swej skardze oraz na rozprawie H.J. oświadczyła, odmiennie aniżeli w trakcie postępowania administracyjnego, że jej matka A. Z. w dniu repatriacji w 1958 r. pozostawała właścicielką gospodarstwa o pow. 4,5 ha, gdyż ono nie zostało przejęte do kołchozu. Jednak - w ocenie Sądu - podstawowe znaczenie w przedmiotowej sprawie miała okoliczność repatriacji A. Z. w 1958 r. i fakt, iż nie miała ona bezpośredniego związku z żadną przyczyną wymienioną w art. 1 "ustawy zabużańskiej". H. J. wniosła skargę kasacyjną od powyższego wyroku, domagając się uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, a także zasądzenie od organu kosztów postępowania. Przedmiotowemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy: - art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 1 ust. 2 ustawy o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej w zw. z art. 151 P.p.s.a., polegające na nieuzasadnionym oddaleniu skargi na decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] czerwca 2012 r. w wyniku nieuzasadnionego przyjęcia, że organ ten w sposób prawidłowy utrzymał w mocy decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia [...] kwietnia 2012 r., nr [...], w której błędnie przyjęto, że skarżąca nie udowodniła, że A. Z. została zmuszona do pozostawienia nieruchomości na dawnych Kresach Wschodnich w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r. Skarżąca kasacyjnie zarzuciła również naruszenie prawa materialnego, w postaci art. 1 ust. 2 ustawy zabużańskiej, poprzez jego błędną wykładnię względnie niewłaściwe zastosowanie, polegające na błędnym przyjęciu, że A. Z. nie opuściła nieruchomości na dawnych Kresach Wschodnich w związku z wojną rozpoczętą w 1939r. Zdaniem H. J., w toku postępowania sądowoadministracyjnego doszło również do naruszenia przepisów postępowania, mającego istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c ppsa w zw. z art. 6 ust. 1 i 4 pkt 3 ustawy zabużańskiej w zw. z art. 7 i art. 8 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 151 P.p.s.a., polegające na nieuzasadnionym oddaleniu skargi w wyniku nieuzasadnionego przyjęcia, iż Minister Skarbu Państwa w sposób prawidłowy utrzymał w mocy decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia [...] kwietnia 2012 r., mimo że Wojewoda Pomorski w sposób błędny ustalił, że A. Z. opuszczając byłe terytorium RP nie była właścicielem nieruchomości położonej w miejscowości Kamionka. Zdaniem skarżącej, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie dopuścił się również naruszenia przepisów postępowania, mającego istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 6 ust. 1, 4 i 5 ustawy zabużańskiej w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 75 § 1 k.p.a. w zw. z art. 151 P.p.s.a., polegające na nieuzasadnionym oddaleniu skargi na decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] czerwca 2012 r., w wyniku nieuzasadnionego przyjęcia, iż Minister Skarbu Państwa w sposób prawidłowy utrzymał w mocy decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia [...] kwietnia 2012 r., w której błędnie przyjęto, że dowody przedłożone przez skarżącą są niewystarczające dla uzyskania rekompensaty z tytułu pozostawionych przez A. Z. nieruchomości. H. J. stwierdziła, że nie zgadza się z sentencją wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, jak również w wywodami jego uzasadnienia, dlatego wnosi o wyeliminowanie go z obrotu prawnego. Skarżąca kasacyjnie uznała za nieprawidłową argumentację organów administracji I i II instancji, zaakceptowaną przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, jakoby zgromadzony materiał dowodowy nie pozwalał na stwierdzenie, że A. Z. opuściła byłe terytorium RP w związku z wojną. Organy administracji, a następnie Wojewódzki Sąd Administracyjny przyjęły w sposób nieusprawiedliwiony, że opuszczenie dotychczasowego miejsca zamieszkania powinno nastąpić z przyczyn związanych bezpośrednio z rozpoczętą wojną. Jednak - zdaniem skarżącej - przepis art. 1 ust. 2 ustawy zabużańskiej nie posługuje się takim sformułowaniem, wskazując jedynie, że przepisy ustawy "stosuje się także do osób, które na skutek innych okoliczności związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r., były zmuszone opuścić byłe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej ". W opinii skarżącej, z akt sprawy wynika, że A. Z. opuściła byłe terytorium RP w ramach tzw. drugiej repatriacji, na mocy umowy z dnia 25 marca 1957 r. W orzecznictwie sądów administracyjnych w sprawach zabużańskich jednoznacznie przyjmuje się, że opuszczenie byłego terytorium Polski w ramach drugiej repatriacji spełnia wymogi ustawy zabużańskiej. W wyroku z dnia 9 lipca 2008 r., sygn. akt I OSK 1052/07, Naczelny Sąd Administracyjny wyraźnie wskazał: "Repatriowanie się w trybie umowy z dnia 25 marca 1957 r. (Dz. U. nr 47, poz. 222) mieści się w zakresie art. 1 ust. 2 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 169, poz. 1418)." Według skarżącej, wskazane wyżej orzeczenie wydano w stanie faktycznym tożsamym ze stanem faktycznym przedmiotowej sprawy, związanym z wcieleniem gospodarstwa rolnego wstępnych wnioskodawcy do kołchozu. Także w tamtej sprawie organy administracji stwierdziły, że powyższe nie pozwala na przyjęcie, że prześladowani poprzednicy prawni wnioskodawcy opuścili dawne terytorium RP w związku z wojną, stwierdzając, podobnie jak w niniejszej sprawie, że ich jedynym celem była poprawa warunków bytowych. Jednakże, jak słusznie, zdaniem skarżącego kasacyjnie, zauważył Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, rozstrzygając opisaną wyżej sprawę w pierwszej instancji: "kluczowe znaczenie ma interpretacja przepisu art. 1 ust. 2 stwierdzającego, że przepisy ust. 1 stosuje się także do osób, które na skutek innych okoliczności związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r. były zmuszone opuścić byłe terytorium RP". Zdaniem Sądu, powyższa norma obejmuje swym działaniem szeroką grupę zabużan. Według skarżącej - zgodnie ze słownikiem języka polskiego słowo "zmusić" czy "zmuszać" oznacza "skłonić wywierając nacisk, presję, stosując przymus". Pod pojęciem natomiast "represjonować" rozumieć należy: "stosować represje, surowe środki odwetu, zwłaszcza wobec przeciwników politycznych, prześladować, szykanować lub pozbawiać społecznej aprobaty" (vice: Mały Słownik Języka Polskiego. Wydawnictwo Naukowe PWN Warszawa 1995 r.). Pojęcie zatem represjonowania odnosi się do przypadków skrajnych, wręcz drastycznych i oczywiście mieści się w pojęciu zmuszanie. To ostatnie jednak określenie ma charakter szerszy i dotyczy bardzo dużej, a jednocześnie rozmaitej ilości sytuacji. Ustawa nie precyzuje przy tym, co należy w tym wypadku uważać za wspomniane zmuszanie, a zatem trzeba uznać, że przymus, pod którego wypływem działali obywatele polscy opuszczający terytorium byłej Rzeczypospolitej Polskiej, może mieć różny charakter np. przymus bezpośredni, ekonomiczny, uzasadniona obawa o własne lub najbliższych zdrowie i życie itp. Skarżąca kasacyjnie przenosząc powyższe na okoliczności przedmiotowej sprawy, stwierdziła, że A. Z. opuściła należącą do niej nieruchomość w związku z wojną. O ile sam fakt kolektywizacji może nie ma bezpośredniego związku z wojną, to wieloletnie prześladowanie ludności polskiej po zakończeniu działań wojennych na terytorium ZSRR jest bezpośrednio związane z wojną rozpoczętą w 1939 r., a ściślej będącą wynikiem wojny zmianą granic Polski. Ojca skarżącej zabito na oczach jej matki, co spowodowało, że żyła w ciągłym strachu o życie swoje i swoich dzieci. A. Z. wielokrotnie straszono wywiezieniem na Syberię, jej rodzina była celem ciągłych represji ze strony NKWD. Życie w ciągłej obawie o życie własne i swoich dzieci zmusiło matkę wnioskodawczyni do opuszczenia nieruchomości w miejscowości Kamionka. Z niezrozumiałych dla skarżącej względów, zarówno organy administracji I i II instancji jak i Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie pominęły te elementy materiału dowodowego, w sposób nieusprawiedliwiony sprowadzając motywy wyjazdu matki skarżącej jedynie do "chęci poprawy warunków bytowych". Powyższe działanie jest nieusprawiedliwione i nie zasługuje na akceptację. W uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał, że wymogi opisane w art. 1 i 2 ustawy zabużańskiej są oczywiste i jasne i dlatego też, sięgnięcie w ich przypadku do wykładni innej aniżeli gramatyczna jest nieuprawnione. Wskazano też, że "wykładnia rozszerzająca, przyznająca prawo do rekompensaty nie tylko osobom spełniającym warunki wyżej opisane byłaby, wobec oczywistości i jasności przepisów ustawy nieprawidłowa". Skarżąca kasacyjnie podkreśla jednak, że wskazując na niemożność stosowania wykładni rozszerzającej w stosunku do przepisów art. 1 i 2 ustawy zabużańskiej, Wojewódzki Sąd Administracyjny sam zastosował wykładnię zawężającą, zmieniając w sposób nieuprawniony sformułowanie ustawowe "w związku z wojną" na "bezpośrednio w związku z wojną", na co nie można wyrazić zgody. Skarżąca kasacyjnie stwierdziła, że repatriacja A. Z. była bezpośrednio związana z wybuchem wojny w 1939 r. Nie opuściła ona Kresów w latach 40-tych jedynie z powodu choroby serca i ciężkiego urazu kręgosłupa, wiedząc, że nie przeżyje podróży sama z małymi dziećmi. Następnie jej syn – L. Z. - został powołany do Marynarki Wojennej, więc rodzina czekała na jego powrót, nie chcąc się rozdzielać, z uwagi na nikłą szansę odnalezienia się w nowej ojczyźnie. Jednakże, przez cały czas oczekiwania na wyjazd po wybuchu wojny, A. Z. wraz z dziećmi żyła w ciągłym strachu o swój los, obawiając się kolejnych represji i tego, że w każdej chwili może zostać wywieziona na Syberię. Przyrównywanie powyższego stanu do chęci poprawy swoich warunków bytowych nie związanej z wojną stanowi ogromne nadużycie ze strony rozpoznających sprawę organów. Zwrócono uwagę, iż organy administracji, a następnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie pominęły fakt, że nawet w Karcie Ewidencyjnej Repatrianta z 28 maja 1958 r., wydanej A. Z. w związku z opuszczeniem dawnego terytorium Polski, wyraźnie wskazano, że opuszcza ona Kresy Wschodnie w związku z wybuchem II Wojny Światowej, jako okoliczność opuszczenia kraju lakonicznie wpisując - "1939". Powyższe oznacza, że nawet w latach 50 - tych organy państwa nie miały wątpliwości, co jest przyczyną opuszczenia majątku przez poprzedniczkę prawną skarżącej. W skardze kasacyjnej stwierdzono, że skarżąca spełniła wszelkie wymagania nałożone na nią przez ustawę zabużańską, a organy administracji, odmawiając jej potwierdzenia prawa do rekompensaty, w sposób rażący naruszyły przepisy tego aktu prawnego. Zaakceptowanie powyższego stanu rzeczy przez Wojewódzki Sąd Administracyjny oznacza, zdaniem skarżącej kasacyjnie, że przeprowadzona kontrola legalności decyzji administracyjnych jest nieprawidłowa i konieczne jest uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy w całości do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Ponadto analiza uzasadnień decyzji wydanych w przedmiotowej sprawie przez Wojewodę Pomorskiego i Ministra Skarbu Państwa oraz uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie prowadzi do wniosku, że w sposób nieprawidłowy zbadano materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, co doprowadziło do błędnego wniosku, jakoby A. Z. w dacie wyjazdu do Polski nie była właścicielką majątku położonego w miejscowości Kamionka. W aktach sprawy znajdują się dokumenty dotyczące składników majątku pozostawionego przez A. Z. takie jak: 1.oświadczeniq C. G. M. i B. L. A. z dnia 18 września 2011 r., w których wskazano, że matka skarżącej była właścicielką nieruchomości położonych we wsi Kamionka o powierzchni 13,5 ha; 2.oświadczenia M. C. i R. Z. z dnia 25 marca 2009 r., w którym wskazano, że A. Z. utraciła na rzecz kołchozu "[...]" 9 ha ziemi oraz 3.zaświadczenie [...] z dnia 10 marca 2003 r., z którego wynika, że A. Z. miała we wsi Kamionka działkę o powierzchni 4,5 ha. Z powyższego, zdaniem skarżącego kasacyjnie, w jasny sposób wynika, że co prawda 9 ha z majątku matki skarżącej liczącego 13,5 ha wcielono do kołchozu, jednakże w dacie wyjazdu posiadała ona co najmniej 4,5 ha ziemi wraz z zabudowaniami, szczegółowo opisanymi przez świadków w niniejszym postępowaniu. Wojewoda bezpodstawnie, w opinii skarżącej kasacyjnie, mimo że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie na to nie wskazywał, uznał iż cały majątek matki skarżącej został znacjonalizowany, więc nie miała już nic opuszczając Kresy Wschodnie. Powyższa interpretacja jest rażąco nieprawidłowa i dowolna oraz dowodzi tego, że organ administracji w sposób powierzchowny i pozorny przeanalizował dokumentację zgromadzoną w sprawie. Wojewoda w uzasadnieniu decyzji pominął między innymi dowód z oświadczenia C. G. M. i B. L. A. z dnia 18 września 2011 r., w którym wyraźnie wskazano, że matka skarżącej była właścicielką nieruchomości położonych we wsi Kamionka o powierzchni 13,5 ha, wymieniając w nim jedynie te dowody, które odpowiadały jego z góry założonej tezie. Powyższą decyzję utrzymał w mocy Minister Skarbu Państwa lakonicznie stwierdzając, że z dokumentacji zgromadzonej w sprawie wynika, że A. Z. została pozbawiona całości majątku przed opuszczeniem Kresów. Analizę materiału dowodowego zgromadzonego w przedmiotowej sprawie, uznano za stojącą w sprzeczności z dyspozycją art. 7, art. 77 § 1 k.p.a., jak również z elementarnymi zasadami logiki. Organy administracji zrobiły wszystko, żeby nie zauważyć oczywistej prawidłowości, że skoro A. Z. była właścicielką nieruchomości o powierzchni 13,5 ha, a do kołchozu wcielono 9 ha, to jej własnością pozostał majątek o powierzchni 4,5 ha, co wynika zarówno z analizy oświadczeń świadków, które są ze sobą spójne, jak również z zaświadczenia [...] z dnia 10 marca 2003 r., którego wiarygodność nie została w żaden sposób podważona. Podkreślono jednocześnie, że organy administracji powinny rozstrzygać daną sprawę w oparciu o cały materiał dowodowy. Przepis art. 77 § 1 k.p.a. nakazuje nie tylko w sposób wyczerpujący zebrać, ale także rozpatrzyć materiał dowodowy. Powyższe nie oznacza, że organ może sobie w sposób dowolny wybrać dowody, które swoją treścią mu odpowiadają, ale wręcz przeciwnie, wyjaśnić wszystkie narosłe w toku postępowania wątpliwości. W niniejszej sprawie organ uznał, że matka skarżącej nie pozostawiła żadnego majątku w miejscowości Kamionka, powołując się na treść oświadczenia skarżącej i wykorzystując ogólne sformułowania, których używała w toku sporządzania protokołu z jej zeznań. Co więcej, po zebraniu dokumentacji, która świadczyła o pozostawieniu przez matkę H. J. majątku na Kresach, Wojewoda nie wezwał skarżącej do wyjaśnienia narosłych wątpliwości. Wykorzystał te wątpliwości, żeby usprawiedliwić wydanie decyzji pozbawiającej należnego prawa do rekompensaty. Stwierdzono, że skarżąca chciała wyjaśnić wcześniejsze nieścisłości w swoich zeznaniach i zrobiła to na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie, jednakże ani organ I jak i II instancji nie dały jej szansy, aby to uczyniła. Ponownie skarżąca kasacyjnie podkreśliła, że dokumentacja zgromadzona w niniejszej sprawie jest spójna i w prosty sposób prowadzi do wniosku, że A. Z. pozostawiła na Kresach majątek o powierzchni 4,5 ha. Odmienną interpretację organów należy uznać za sprzeczną z przepisami postępowania administracyjnego, a fakt zaakceptowania jej przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie powinien skutkować wyeliminowaniem zaskarżonego wyroku z obrotu prawnego. Szczególnego podkreślenia, zdaniem skarżącej kasacyjnie, wymaga, że sama kwestia wcielenia części majątku A. Z. do kołchozu nie została przez organy administracji w jakikolwiek sposób zbadana. Wojewoda Pomorski ograniczył się w uzasadnieniu decyzji odmownej jedynie do powołania fragmentów publikacji N.D. Kazancewa "Prawo własności Kołchozowej", w sposób lakoniczny uznając, że matka skarżącej utraciła własność swojej nieruchomości. Organ administracji nie powołał się jednak na żadne przepisy obowiązujące w dacie przejęcia majątku matki skarżącej, które uzasadniałyby tezę o utracie przez nią własności tychże gruntów. Powyższe nie mogło zostać ustalone w oparciu o zeznania świadków, bowiem wskazanie przez nich na fakt "przejęcia" nieruchomości na rzecz kołchozu nie może być równoznaczne z uznaniem, że A. Z. utraciła prawo własności tychże nieruchomości. Zauważono, że dla świadków przejęcie nieruchomości przez władze kołchozu, polegające na utracie możliwości korzystania z niej przez matkę H. J., mogło być jednoznaczne z utratą ich własności, jednakże osoby te nie posiadają wiadomości specjalnych. Rolą organu administracji było zbadanie powyższego w oparciu o stosowną dokumentację oraz przepisy prawa i tylko w takiej sytuacji można mówić o całościowym i wszechstronnym zgromadzeniu i zbadaniu materiału dowodowego, a w konsekwencji prawidłowym rozpatrzeniu sprawy. Zdaniem skarżącej kasacyjnie, w niniejszym postępowaniu organ tego nie uczynił. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Minister Skarbu Państwa stwierdził, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. Okoliczność, iż w chwili opuszczenia swojego dotychczasowego miejsca zamieszkania (w 1958 r.), A. Z. nie była już we władaniu nieruchomości w związku z ich przejęciem na rzecz kołchozu, wyklucza możliwość potwierdzenia prawa do rekompensaty. Zdaniem organu, przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe nie wykazało by w chwili wyjazdu do Polski A. Z. pozostawiła jakikolwiek majątek. Prawo do rekompensaty z tytułu nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami RP przysługuje wyłącznie w przypadku kumulatywnego spełnienia wszystkich przesłanek zawartych w ustawie z dnia 8 lipca 2005 r. Nie wykazanie jednej z przesłanek wiąże się z odmową potwierdzenia prawa do rekompensaty. W tej sytuacji, kwestia czy A. Z. opuszczając swoje nieruchomości działała pod wpływem przymusu, czy też nie, ma drugorzędne znaczenie, bowiem jak wynika z dokonanych ustaleń faktycznych, w chwili opuszczenia byłych terenów RP nie pozostawiła majątku będącego jej własnością. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Rozpoznając skargę kasacyjną, należało uznać za zasadne jej zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego, tj. art. 1 ust. 2 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 169, poz. 1418 ze zm.), zwanej dalej "ustawą" lub "ustawą zabużańską". Artykuł 1 ust. 2 ustawy stanowi, że przepisy ust. 1 stosuje się także do osób, które na skutek innych okoliczności związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r. zmuszone były opuścić byłe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Ustęp 1 tego artykułu przewiduje prawo do rekompensaty z tytułu pozostawienia mienia na byłym terytorium RP w wyniku wypędzenia lub opuszczenia na podstawie umów, wymienionych w tym przepisie. Ustęp 2 zatem przewiduje prawo do rekompensaty także z każdej innej przyczyny, aniżeli wymienionej w ustępie 1, zmuszającej do opuszczenia byłego terytorium Rzeczypospolitej. Wśród innych przyczyn można znaleźć przyczyny najróżniejsze, ale cechą ich jest to, że uniemożliwiają one pozostanie na terenie byłego terytorium Rzeczypospolitej, zaś zmuszają do jego opuszczenia. Okoliczności te mają być tylko związane z wojną rozpoczętą w 1939 r. Skutkiem wojny rozpoczętej w 1939 r. było zagarnięcie ziem Rzeczypospolitej Polskiej przez Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich i różnego rodzaju represje na obywatelach polskich, poczynając od 1939 r., a trwające także po zakończeniu wojny. To na skutek tych represji związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r., obywateli polskich należało traktować jako "wypędzonych lub opuszczających" byłe terytorium RP na podstawie umów, wymienionych w art. 1 ust. 1, a także zmuszonych do opuszczenia tego terytorium na skutek innych okoliczności, o czym mowa w ust. 2 art. 1. Inne rozumienie ust. 2 art. 1 ustawy dyskwalifikowałoby wiele osób, które opuściły byłe terytorium Rzeczypospolitej na skutek różnych okoliczności – obawa o życie, brak środków do życia, prześladowania i represje – już po zakończeniu wojny, nawet w wiele lat po niej. W takiej sytuacji znalazła się A. Z. i jej rodzina. Jak wyjaśniała skarżąca w protokole przesłuchania strony z 23 kwietnia 2010 r., w 1950 r. należąca do niej ziemia została skolektywizowana (mienie przejęto na rzecz kołchozu "[...]"). Związek z wojną rozpoczętą w 1939 r. jest o tyle oczywisty, że, jak powiedziano wyżej, jej skutkiem był zabór ziem Rzeczypospolitej i polityka władzy radzieckiej w stosunku do obywateli polskich, którzy pozostali na swojej ziemi. Nie można się zatem zgodzić z Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie, iż A. Z. nie można zaliczyć do osób, o których mowa w art. 1 ust. 1 ustawy. Jest ona bowiem osobą, do której stosuje się ust. 1 art. 1 ustawy, z mocy ust. 2 tego artykułu. Należy podzielić pogląd wyrażony w uchwale siedmiu sędziów NSA (I OPS 11/13), a także w uchwale siedmiu sędziów SN z dnia 30 maja 1990 r. (III CZP/1/90, OSNCP 1990/10-11, poz. 129) oraz w licznych orzeczeniach NSA (wyroki NSA z dnia 25 lipca 2007 r., I OSK 1252/06, z dnia 21 grudnia 2009 r., I OSK 341/09, z dnia 8 marca 2013 r., I OSK 1813/11), że wprawdzie umowa z dnia 25 marca 1957 r. zawarta pomiędzy Rządem PRL a Rządem ZSRR w sprawie terminu i trybu repatriacji z ZSRR osób narodowości polskiej (Dz. U. Nr 47, poz. 222) nie została wprost wymieniona w art. 1 ust. 1 oraz ust. 1a ustawy zabużańskiej, ale repatriacja ta może być traktowana jako "inna okoliczność związana z wojną rozpoczętą w 1939 r.", o której mowa w art. 1 ust. 2 ww. ustawy. Repatriacja ta niezaprzeczalnie stanowiła, jak wskazał NSA w przywołanej uchwale, bezpośrednią konsekwencję zmiany granic państwowych, a ta zaś była następstwem II Wojny Światowej. Należy też zwrócić uwagę na okoliczność, iż rodzina A. Z. była prześladowana, m.in. poprzez kolektywizację należącego do nich gospodarstwa rolnego, a w rezultacie brak środków do życia, zastraszanie wywozem na Syberię. Skutkowało to stałą obawą o życie swoje i najbliższych. Nie ma także racji Wojewódzki Sąd uznając, że następcom prawnym A. Z. nie przysługuje prawo do rekompensaty, gdyż A. Z. w dacie opuszczenia byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej nie była właścicielem nieruchomości, te bowiem, już w 1950 r. zostały przejęte i włączone do kołchozu. Pomijając już, że w istocie art. 2 ustawy warunku legitymowania się prawem do nieruchomości nie przewiduje, to należy powołać się na uchwałę siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 grudnia 2013 r., sygn. akt I OPS 11/12, której przy rozpoznaniu niniejszej skargi kasacyjnej nie można nie wziąć pod uwagę. Stosownie do niej "włączenie do kołchozu lub nacjonalizacja z innych przyczyn nieruchomości, których dotyczy art. 1 ustawy, samo przez się nie wyklucza prawa do rekompensaty, określonego w art. 2 tej ustawy". Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu uchwały podkreślił, że "wykładnia uzależniająca przyznanie prawa do rekompensaty zabużańskiej od legitymowania się tytułem własności do nieruchomości w chwili opuszczenia Kresów prowadzi do zróżnicowania sytuacji prawnej przedwojennych właścicieli nieruchomości zabużańskich – w zakresie praw majątkowych, a zróżnicowanie to ma charakter arbitralny, gdyż nie jest powiązane z celem ustawy i jest następstwem sytuacji czysto przypadkowych, wykładnia ta nie może być stosowana przez sądy i organy działające w państwie prawa. Prawo do rekompensaty winno zatem wiązać się z faktem pozostawienia przez obywatela polskiego swojego majątku nieruchomego, stanowiącego w momencie wybuchu II Wojny Światowej jego własność, a który to majątek, w związku z wojną, obywatel polski zmuszony był opuścić. W tych warunkach, wymaganie by przedwojenny właściciel nieruchomości położonej na Kresach, w celu otrzymania rekompensaty legitymował się do niej tytułem własności, w dacie repatriacji, stanowi "niczym nieuzasadnioną, nadinterpretację przepisów ustawy o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej". Sąd podkreślił też, że "Istotne jest również to, że anektowanie w 1939 r. przez ZSRR wschodnich terenów Rzeczypospolitej Polskiej i rozciągnięcie obowiązywania prawa radzieckiego na te tereny, nie może być akceptowane przez Polskę i nie może oddziaływać na prawa polskich obywateli, którzy byli właścicielami nieruchomości na tych terenach". To na skutek działania władz radzieckich A. Z. została pozbawiona prawa do nieruchomości, co nie może być akceptowane i pozbawiać jej następców prawnych prawa do rekompensaty. Nie zasługuje natomiast na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 6 ust. 1 i 4 pkt 3 ustawy zabużańskiej w zw. z art. 7, art. 8 i art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 151 P.p.s.a. polegający na błędnym przyjęciu przez Sąd I instancji i orzekające w sprawie organy, że A. Z. opuszczając terytorium byłej RP nie była właścicielem nieruchomości położonej w miejscowości Kamionka gmina Sokółka, powiat Sokółka. Rozpatrując ten zarzut stwierdzić należy, iż organy zasadnie przyjęły w oparciu o materiał dowodowy zawarty w aktach sprawy, że majątek A. Z. został w całości w 1950 r. wcielony do kołchozu, a zatem w 1958 r. A. Z. nie dysponowała już prawem własności do nieruchomości. Jak wynika bowiem z wyjaśnień H. J. zawartych w protokole przesłuchania strony, sporządzonym w dniu 23 kwietnia 2010 r., majątek składał się z dwóch działek, jednej o powierzchni 9 ha, która była oddalona od domu o jakieś 2-3 km i drugiej o powierzchni 4,5 ha, były to grunty przy domu. "W 1950 r. wszystko zostało wcielone do kołchozu, wszystkie wymienione (...) grunty i budynki", jak wyjaśniła H. J. Nie może również odnieść zamierzonego skutku zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 6 ust. 1, 4 i 5 ustawy zabużańskiej w zw. z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 151 P.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie, że dowody przedłożone przez skarżącą są niewystarczające dla uzyskania rekompensaty. Rozpoznanie tego zarzutu, w sytuacji gdy zarówno organy administracji, jak i Sąd I instancji dokonały błędnej wykładni, stanowiącego materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia, art. 1 ust. 2 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r., byłoby przedwczesne. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie zostanie bowiem poddany ponownej ocenie przez orzekające w sprawie organy w oparciu o prawidłowo interpretowany przepis prawa materialnego. Wobec powyższego z uwagi na naruszenie jedynie prawa materialnego orzeczono jak w sentencji, na podstawie art. 188 P.p.s.a. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 w zw. z art. 205 § 2 i art. 207 § 1 oraz art. 200 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło