VI SA/Wa 478/13
WyrokWSA w Warszawie2013-08-22
Skład orzekający: Dorota Wdowiak, Pamela Kuraś-Dębecka, Zbigniew Rudnicki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy spółka będąca załadowcą towaru może ponosić odpowiedzialność za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi i masy całkowitej pojazdu, jeśli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że spółka będąca załadowcą towaru może ponosić odpowiedzialność za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi i masy całkowitej pojazdu, jeśli organ administracji wykaże, że miała ona wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia. W niniejszej sprawie spółka, jako załadowca, miała wiedzę o możliwości przekroczenia norm i nie podjęła działań w celu ich uniknięcia, co uzasadniało nałożenie kary pieniężnej.Stan faktyczny
Spółka "P." S.A. została obciążona karą pieniężną za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi i masy całkowitej pojazdu, jako załadowca przewożonego piasku. Kontrola wykazała przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej o 0,4 t oraz dopuszczalnego nacisku na podwójnej osi o 3,9 t. Spółka kwestionowała swoją odpowiedzialność, argumentując, że nie jest zdefiniowana jako "załadowca" w ustawie o drogach publicznych i nie ma wpływu na wybór pojazdu ani jego ładowność. Organy administracji oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny uznały spółkę za odpowiedzialną, wskazując na jej wpływ lub godzenie się na powstanie naruszenia.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Wdowiak (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 sierpnia 2013 r. sprawy ze skargi "P" S.A. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę
Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej GITD, organ odwoławczy) decyzją z dnia [...] grudnia 2012 r., nr [...], działając podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., jak również art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13 g ust. 1 i 1b pkt 2, art. 40c, art. 41 ust. 4, 5 i 6 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 z późn. zm., dalej u.d.p.) oraz lp. 6 pkt 4 lit. d), lp. 9 pkt 14 lit. b) załącznika nr 2 do ww. ustawy, art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 z późn. zm., dalej: "p.r.d."), art. 5 w związku z art. 8 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 r. Nr 222, poza. 1321), po rozpatrzeniu odwołania spółki "P." S.A. z siedzibą w [...] (dalej: skarżąca spółka, strona skarżąca) od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2012 r., nr [...], nakładającej karę pieniężną w wysokości 6.600 zł za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których dopuszczony jest ruch pojazdów o naciskach osi do 8 t, utrzymał w mocy decyzję pierwszoinstancyjną.
Stan sprawy przedstawiał się następująco.
W dniu [...] marca 2012 r. w miejscowości [...], na drodze wojewódzkiej nr [...], zatrzymano do kontroli pojazd marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], kierowany przez [...], który wykonywał przewóz drogowy piasku kopalnianego z [...] do [...] w imieniu przedsiębiorcy [...]prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą [...]. Kierowca okazał do kontroli: wypis z zaświadczenia na wykonywanie przewozów drogowych na potrzeby własne, prawo jazdy, dowód rejestracyjny, fakturę VAT nr [...] oraz wykresówkę z dnia kontroli. Ponadto przesłuchano go w charakterze świadka. Załadowcą przewożonego towaru była spółka "P.’’ S.A. z siedzibą w [...].
Kontrolowany pojazd zważono przy zastosowaniu wag przenośnych do pomiarów statycznych typu SAW 10C o numerach fabrycznych [...],[...]. Wagi te legitymowały się w chwili kontroli ważnymi świadectwami zgodności. Kierowca zeznał podczas kontroli, iż załadunku dokonano w [...], należącym do skarżącej spółki. Załadunek odbywał się ładowarką niewyposażoną w wagę, pojazd został zważony po załadunku, istniała możliwość odsypania ładunku. Kontrolowany kierowca nie dokonywał po wyjeździe z kopalni doładunku.
W wyniku ważenia, po odjęciu możliwych błędów ważenia, uzyskano wartość 26,4 t co do masy całkowitej pojazdu i stwierdzono przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu o 0,4 t.
W wyniku ważenia podwójnej osi pojazdu, po odjęciu możliwych błędów ważenia, uzyskano wartość 18,4 t i stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku na podwójnej nienapędowej osi pojazdu o 3,9 t.
Dokonane ustalenia utrwalono w protokole kontroli z dnia [...] marca 2012 r., nr [...].
[...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, decyzją z dnia [...] września 2012 r., nałożył na skarżącą spółkę karę pieniężną w wysokości 6.600 zł. Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których dopuszczony jest ruch pojazdów o naciskach osi do 8 t dla:
1. podwójnej osi pojazdów silnikowych, przyczep i naczep przy odległości pomiędzy osiami składowymi nie mniejszej niż 1,3 m i mniejszej niż 1,8 m, oraz
2. przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej.
Pismem z dnia [...] września 2012 r. skarżąca spółka wniosła odwołanie od powyższej decyzji, w którym wskazała, iż ustawa o drogach publicznych nie zawiera definicji "załadowcy", nadto pod tym pojęciem rozumie się przedsiębiorstwo zlecające innym przedsiębiorstwom logistycznym usługi logistyczne. W dalszej części odwołania strona skarżąca wyjaśniła, iż nie posiada uprawnień do wglądu do dowodów rejestracyjnych pojazdów, celem określenia DMC danego pojazdu, a specjalistycznego sprzętu pozwalającego określić nacisk na osie pojazdu nie posiada. Na poparcie argumentacji dołączyła szereg załączników i wniosła o anulowanie kary.
Wskazaną na wstępie decyzją z dnia [...] grudnia 2012 r., Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał zaskarżoną decyzję w całości w mocy.
GITD w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji odwołując się do treści art. 64 ust. 1 u.r.d. oraz art. 13g ust. 1 i ust. 1b, a także art. 40 c u.d.p. wskazał, że już sam ruch pojazdu nienormatywnego po danej drodze publicznej wymaga zezwolenia, a podmiot wykonujący przejazd przed rozpoczęciem przejazdu winien zbadać, czy pojazd odpowiada określonym normom. Za przejazd pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu, wymierza się karę pieniężną także na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Powołując się zaś na treść art. 41 ust. 4 i 5 u.d.p. GITD przypomniał, że wykaz dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t oraz wykaz dróg krajowych i dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, ustalone zostały rozporządzeniami Ministra Infrastruktury z dnia 14 lipca 2010 r. (odpowiednio: Dz. U. nr 138, poz. 932
i poz. 933 ze zm.). W oparciu o te przepisy organ odwoławczy stwierdził, że droga wojewódzka nr [...], na której dokonano kontroli nie została wymieniona w ww. rozporządzeniach. Zatem zastosowanie jego zdaniem w sprawie znajduje art. 41 ust. 6 u.d.p, w myśl którego drogi inne niż określone na podstawie art. 41 ust. 4 i 5 u.d.p. stanowią sieć dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t.
GITD badając przebieg i wyniki kontroli uznał, że miejsce ważenia legitymowało się protokołem z pomiaru równości terenu z [...] listopada 2011 r. Przedmiotowy pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych, które to wagi legitymowały się w dniu kontroli ważnymi świadectwami zgodności. GITD stwierdził również, że powyższe dokumenty zostały okazane kontrolowanemu kierowcy przed dokonaniem ważenia, który został nadto poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach.
Po dokonaniu pomiarów sporządzono protokół kontroli, z którego wynika, że doszło do naruszenia następujących dopuszczalnych norm:
- nacisk 18,4 t na podwójnej osi nienapędowej pojazdu - przekroczenie o 3,9 t,
- masa całkowita pojazdu 26,4 t - przekroczenie DMC o 0,4 t,
- przewoźnik nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.
Mając na uwadze powyższe naruszenia, GITD wskazał, że wysokość kar pieniężnych za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach na których dopuszczony jest ruch pojazdów o naciskach osi do 8 t, określona jest w załączniku nr 2 do ustawy o drogach publicznych. I tak w niniejszej sprawie zastosowano zapisy a) lp. 6 za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których jest dopuszczony ruch pojazdów o naciskach osi do 8,0 t:
- pkt 4) dla dla podwójnej osi pojazdów silnikowych, przyczep i naczep, przy odległości pomiędzy osiami składowymi nie mniejszej niż 1,3 m i mniejszej niż 1,8 m o sumie nacisków osi:
• lit. d) powyżej 16,5 do 17,5 t – 3.360 zł
• lit. e) za każde rozpoczęte przekroczenie o 1 t powyżej 17,5 t dodoatkowo 2.640 zł
b) lp. 9 za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej:
- pkt 14) trzyosiowego pojazdu samochodwego o osi napędowej wyposażonej w opony bliźniacze i zawieszenie pneumatyczne lub równoważne albo jeżli każda z osi napędowych jest wyposażona w opony bliźniacze, a maksymalny nacisk każdej z tych osi nie przekracza 9,5 t:
• lit. b) powyżej 26 t do 31 t – 600 zł
Zatem w sprawie kara pieniężna wyniosła: 3.360 zł+2.640 zł + 600 zł = 6.600 zł
GITD rozważył argumenty odwołania i stwierdził, że w świetle ww. stanu faktycznego sprawy oraz obecnie obowiązujących regulacji prawnych, nie mogły one stanowić podstawy do uchylenia decyzji WITD.
Organ odwoławczy zauważył, że ustawodawca wprowadzając art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. uznał, że krąg podmiotów odpowiedzialnych za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego może być szerszy. Dał w ten sposób sygnał, iż nie tylko przewoźnicy poruszający się po drogach publicznych powinni być zainteresowani, aby ich pojazdy nie przekraczały dopuszczalnych nacisków osi
i dopuszczalnej masy całkowitej. W procesie załadunku uczestniczą nie tylko sami kierowcy pojazdów. Decydującą rolę w tych czynnościach odgrywają zwykle załadowcy wydający ładunek do przewozu.
Organ odrzucił stanowisko, iż tylko jeden z podmiotów będących częścią łańcucha: załadowca (sprzedawca), przewoźnik, odbiorca ładunku ma być odpowiedzialny za powstałe w wyniku określonej transakcji handlowej naruszenie norm dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu poruszającego się po drogach publicznych. Zauważył również, że art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p., będący podstawą do nałożenia kary pieniężnej na załadowcę jako przesłanki warunkowej odpowiedzialności załadowcy za przekroczenie dopuszczalnych parametrów pojazdu, wskazuje jedynie jego wpływ lub godzenie się na powstanie naruszeń.
W ocenie organu odwoławczego materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, iż strona skarżąca jako załadowca towaru miała wpływ oraz godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Jakkolwiek załadowca nie ma możliwości ani uprawnień dotyczących wyboru i kontroli środka transportu, którym załadunek jest przemieszczany poza terenem przedsiębiorstwa to bezsprzecznym jest, iż załadowca powinien zwrócić uwagę, czy pojazd po załadunku nie będzie powodował przekroczenia dopuszczalnych norm, tymczasem skarżąca spółka wydała piasek w ilości 17,3 t, co znajduje potwierdzenie
w fakturze VAT nr [...]z dnia [...] marca 2012 r. Ponadto, sama strona skarżąca nie kwestionowała, iż jest "sprzedawcą", czy też "ładującym".
GITD wyjaśnił, że poprzez wprowadzenie możliwości zastosowania sankcji
w stosunku do załadowcy, ustawodawca pośrednio nałożył na niego pewne obowiązki związane z przestrzeganiem przepisów ustaw o ruchu drogowym i o drogach publicznych. Nie są one zapisane wprost w prawie, co oznacza, że ustawodawca dał wolną rękę podmiotom wymienionym w art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. w doborze środków umożliwiających zabezpieczenie się przed konsekwencjami finansowymi z tytułu zaistnienia przekroczenia parametrów pojazdu, w załadunku którego uczestniczyły. Załadowca winien tak skonstruować swe relacje prawne z kontrahentami i odbierającymi ładunki przewoźnikami, by normy te były przestrzegane.
Organ odwoławczy zwrócił również uwagę na przepisy ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. – prawo przewozowe (Dz. U. z 2000 r. Nr 50, poz. 601 z późn. zm.) określające obowiązki przewoźników, nadawców i odbiorców. Zgodnie z art. 43 prawa przewozowego, czynności ładunkowe należą do obowiązków nadawcy lub odbiorcy. Skoro zaś strona skarżąca była wydającym rzeczy, to jednocześnie zasadnym było przyjęcie, że w tym zakresie mieściło się dokonanie przez nią czynności załadunku na podstawie art. 47 w zw. z art. 43 prawa przewozowego.
Pismem z dnia [...] stycznia 2013 r. skarżąca spółka wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na powyższą decyzję GITD, wnosząc o uchylenie zaskarżonego rozstrzygnięcia oraz utrzymanej przez nią w mocy decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego
z dnia [...] września 2012 r. i umorzenie postępowania, alternatywnie o uchylenie ww. decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania zarzuciła naruszenie:
- prawa materialnego, tj. art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. oraz art. 47
i 43 ust. 2 ustawy - Prawo przewozowe, poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie,
- przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 12, art. 77 § 1 k.p.a. poprzez niedokładne wyjaśnienie sprawy, niepoddanie wnikliwej analizie okoliczności faktycznych występujących w sprawie w celu ustalenia podmiotów odpowiedzialnych za zaistniały stan, nie rozpatrzenie argumentów strony skarżącej.
W uzasadnieniu skarżąca spółka zarzuciła organom Inspekcji Transportu Drogowego brak wnikliwości i staranności w ustaleniu podmiotu odpowiedzialnego za dokonanie naruszenia przepisów prawa. Skarżąca spółka podkreśliła, że nie jest załadowcą w niniejszej sprawie. Stwierdziła, że jest podmiotem gospodarczym, którego przedmiotem działania jest wydobywanie i sprzedaż kruszyw, a odbioru sprzedanych kruszyw dokonują kupujący własnym transportem lub zawierają umowy przewozu z przewoźnikami.
Jedyną transakcją zawieraną przez stronę skarżącą jest umowa sprzedaży żądanej przez kupującego ilości kruszywa, ponadto, skarżąca spółka nie ma wpływu na to, jaką ilość i jakim pojazdem kupujący odbierze zakupiony towar. Jeśli kupujący zleci przewóz przewoźnikowi, to umowa jest to przewozu, a zatem i jej warunki uzgadniane są pomiędzy stronami umowy przewozu. Ponadto, strona skarżąca jako sprzedawca, nie ma uprawnień aby legitymować przewoźnika na okoliczność ładowności jego pojazdu, jak i do żądania okazania dowodu rejestracyjnego pojazdu, a tylko z tego dokumentu można odczytać warunki techniczne.
Ustawa - Prawo o ruchu drogowym nie zawiera definicji "załadowcy". Dlatego w tym celu w ocenie strony skarżącej, należy posiłkowo posłużyć się definicją zawartą w innych przepisach - w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z 3 kwietnia 2003 r. w sprawie określenia zasad przewozu towarów niebezpiecznych, którego przepisy mogą być stosowane odpowiednio do transportu drogowego.
Skarżąca spółka podkreśliła, że to przewoźnik, jako wyspecjalizowany podmiot gospodarczy powinien być odpowiedzialny za naruszenie przepisów ustawy o drogach publicznych i w umowie przewozu umawiać się na taką ilość kursów, aby przepisów tych nie naruszyć. Nadto, na żadnym etapie postępowania organy rozstrzygające nie wykazały, że okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, aby skarżąca spółka miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiazków w zakresie załadunku.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogwego podtrzymał stanowisko zawarte w zaskarzonej decyzji, wnosząc o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U. Nr 153, poz. 1270, z późn. zm.; zwaną dalej p.p.s.a.).
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie analizowana pod tym kątem skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżone decyzje nie naruszają prawa.
W działaniu organu Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca.
Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2012 r., wydaną po rozpatrzeniu odwołania spółki "P." S.A. z siedzibą w [...], od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2012 r. o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 6.600 zł, którą utrzymano zaskarżoną decyzję organu I instancji w całości w mocy.
Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie prawa materialnego, tj. art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. oraz art. 47 i 43 ust. 2 ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. Prawo przewozowe – poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a także naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 12, art. 77 § 1 k.p.a. poprzez niedokładne wyjaśnienie sprawy.
Zgodnie z przepisem art. 13 g ust. 1b pkt 2 u.d.p. karę pieniężną, o której mowa w ust. 1 art. 13g wspomnianej ustawy, tj. karę za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu nakłada się na: nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Odpowiedzialność ww. podmiotów, jest odpowiedzialnością dodatkową w stosunku do obligatoryjnej odpowiedzialności przewoźnika wykonującego przewóz oraz jest to odpowiedzialność równoległa w stosunku do przewoźnika, a warunkiem jej poniesienia jest spełnienie przesłanek wymienionych w art. 13g ust 1b pkt 2. u.d.p.
Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) wielokrotnie zajmował się problematyką odpowiedzialności załadowcy określoną w art. 13g ust. 1 b pkt 2 u.d.p. (przykładowo wyrok z dnia 8 lutego 2012 r. sygn. akt II GSK 1503/10, z dnia 19 kwietnia 2012 r. sygn. akt II GSK 329/11, z dnia 11 października 2012 r. sygn. akt II GSK 1357/11, z dnia 24 lipca 2012 r. sygn. akt II GSK 891/11). Odnosząc się do zawartych ww. przepisie pojęć “godzenie się" jak i “wpływ" Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że ustawodawca wprowadził wymóg aby to godzenie się na powstanie naruszenia lub wpływ na jego powstanie wynikało jednoznacznie z okoliczności sprawy i dowodów w niej zgromadzonych. W ocenie NSA godzeniem się na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu przez załadowcę jest sytuacja, gdy nie podjął on żadnych działań celem ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym. Natomiast z wpływem na naruszenie mamy do czynienia wówczas, gdy załadowca w taki sposób umieszcza ładunek, że powoduje to przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi pojazdu. Reasumując, zdaniem NSA odpowiedzialności załadowcy za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu oraz dozwolonego nacisku osi na drogę nie można wywodzić automatycznie z samego faktu stwierdzenia tych naruszeń, gdyż niezbędne jest dokonanie szczegółowych ustaleń.
W niniejszej sprawie należało zatem wyjaśnić, czy postępowanie poprzedzające nałożenie kary pieniężnej zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy oraz czy organ prawidłowo zastosował przesłanki odpowiedzialności załadowcy, albowiem przy nałożeniu kary na załadowcę rzeczą organu jest wskazanie okoliczności i dowodów na ich poparcie dla przypisania odpowiedzialności załadowcy.
Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie wskazuje, że skarżąca spółka odpowiadała za załadunek piasku [...]. Przede wszystkim nie wykazano, by ze swej strony podjęła jakiekolwiek działania cywilno - prawne, które wskazywałyby, że scedowała profesjonalny załadunek wydobytego piasku na rzecz innego podmiotu.
W ocenie Sądu, organ administracji prawidłowo ustalił, że spółka "P." S.A. była załadowcą piasku [...] z należącego do niej [...]w [...]. Okoliczności ładowania pojazdu potwierdzają zeznania kierowcy [...], który zeznał, że ładowarka, którą prowadzono załadunek nie była wyposażoną w wagę, natomiast kontrolowany pojazd po załadunku został zważony oraz, że istniała możliwość odsypania ładunku. Zatem należy przyjąć, że skarżąca spółka - załadowca posiadała odpowiednią wiedzę w zakresie możliwości przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu o wielkości 26 t, ładując towar – piasek [...] w ilości 17,3 t, co wynika z dokumentu sprzedaży - faktury VAT o numerze [...] z dnia [...] marca 2012 r. Wobec powyższego, skarżąca spółka była świadoma, że wypuszczając z miejsca załadunku pojazd o takich parametrach zostaną przekroczone dopuszczalne normy w zakresie masy całkowitej pojazdu i dopuszczalnych nacisków osi pojazdu. Skarżąca spółka profesjonalnie wykonuje czynności załadunku kruszywa, musi zatem znać powszechnie obowiązujące przepisy prawne, określające dopuszczalną ładowność poszczególnych rodzajów pojazdów. Swoje wątpliwości w tym zakresie mogła przecież wyjaśniać, żądając okazania dokumentów pojazdu i warunkując tym okazaniem dokonanie załadunku.
Odnosząc się do zarzutu skargi, iż w toku niniejszego postępowania nie zebrano bezspornych dowodów wskazujących na odpowiedzialność spółki jako załadowcy, Sąd zauważa, że dowody w postaci protokołu kontroli, zeznań kierowcy, jak również dokumentu sprzedaży - faktury VAT, są wiarygodne i całkowicie wystarczające do ustalenia pochodzenia towaru i załadowcy.
W tej sytuacji nie są zasadne również argumenty podnoszone w skardze, że organy Inspekcji Transportu Drogowego nie podjęły żadnych czynności zmierzających do ustalenia rodzaju przewożonego materiału, nie pobrały i nie porównały jego próbek. Wbrew argumentom strony skarżącej, w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, odpowiada ona jako załadowca, bowiem godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego przez przewoźnika, udostępniając mu swoje złoże piasku. Natomiast zgłoszenie dowodów na okoliczności przeciwne obciążało skarżącą. W konsekwencji, w ocenie Sądu, zarzuty skargi odnośnie braku jednoznacznego ustalenia, iż to strona skarżąca była załadowcą nie znajdują uzasadnienia. Oznacza to, że nie zwolniła się ona od odpowiedzialności administracyjnej wynikającej
z załadunku towaru.
Strona skarżąca wywodziła także, że wydała żądaną ilość towaru, jednocześnie stwierdzając, iż nie posiada ona uprawnień do wglądu do dowodów rejestracyjnych pojazdów, celem określenia ładowności danego pojazdu. Jednocześnie nie wykazała, że podjęła jakąkolwiek próbę, aby taki wgląd do dokumentów rejestracyjnych pojazdu uzyskać. Jak wskazał NSA w wyroku z dnia 17 czerwca 2013 r. w sprawie o sygn. akt II GSK 2025/11: "(...)Należy wyraźnie powiedzieć, że świetle omawianych regulacji prawnych obowiązki załadowcy nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na teren załadunku. Załadowca jest również odpowiedzialny za przewóz towaru po drogach publicznych".
Kontynuując rozpatrzenie zarzutów naruszenia prawa procesowego, stwierdzić należy, że nałożona na skarżącą spółkę kara pieniężna w kwocie 6.600 zł jest wysoka. Trzeba jednakże zauważyć, że kary stosowane w przypadku naruszenia przepisów regulujących sprawy transportu drogowego, a zwłaszcza przewozy pojazdami przeładowanymi, szczególnie niszczącymi drogi, (przejazdy pojazdami ponadnormatywnymi) są szczególnie dotkliwe. W tym przypadku ustawa o drogach publicznych, stanowiąca podstawę nakładania takich kar, nie wprowadza żadnych ograniczeń (inaczej niż w przypadku kar nakładanych na podstawie ustawy o transporcie drogowym). Dotkliwość tę pogłębia też charakter wydawanych w tych sprawach decyzji, mających z założenia charakter decyzji związanych, nie pozostawiających organowi administracji żadnych "luzów interpretacyjnych", żadnej możliwości uznania. Wiąże się z tym ustalona w jednolity sposób, sztywna wysokość kar, które są nakładane w zasadzie niezależnie od winy przedsiębiorcy i nie podlegają miarkowaniu. Stąd w tym postępowaniu tak istotne znaczenie ma ścisłe ustalenie stanu faktycznego, który ma stanowić przesłankę do nałożenia kary; w istocie przede wszystkim (jeśli nie wyłącznie) na tym, wstępnym etapie postępowania przedsiębiorca ma wpływ na ewentualne nałożenie kary.
Podstawę materialną decyzji z zakresu transportu drogowego stanowi
z założenia ustalenie stanu faktycznego, dokonanego w wyniku przeprowadzonej kontroli na drodze (najczęściej). Z przeprowadzonych czynności kontrolnych sporządzany jest następnie protokół, który kontrolowany może podpisać bądź odmówić jego podpisania; kontrolowany może również wnieść do protokołu kontroli swoje zastrzeżenia. Protokół kontroli, będący podstawowym dowodem w sprawie, jest sporządzony przez organ kontrolny, ale przy współudziale kontrolowanego,
z zapewnieniem możliwości przedstawienia przez kontrolowanego własnej wersji zdarzeń. Protokół kontroli jest w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. dokumentem urzędowym. Dokument ten, sporządzony w przepisanej formie, przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania, stanowi dowód tego, co zostało
w nim urzędowo stwierdzone. Zgodnie z art. 74 ust. 1 ustawy z dnia 6 września
2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz.874, z późn. zm.) – dalej u.t.d., protokół kontroli sporządza się tak, aby z niego wynikało, kto, kiedy, gdzie i jakich czynności dokonał, kto i w jakim charakterze był przy tym obecny, co i w jaki sposób w wyniku tych czynności ustalono i jakie uwagi zgłosiły obecne osoby. Art. 74 ust. 2 u.t.d. przewiduje również możliwość odmowy podpisania protokołu przez kontrolowanego, z czego skontrolowany kierowca nie skorzystał, nie wniósł jednocześnie żadnych uwag i zastrzeżeń do protokołu kontroli.
W tym stanie rzeczy, organ odwoławczy działa w dziedzinie transportu drogowego w ramach szczególnych uwarunkowań – jest on w istocie związany wynikami kontroli, udokumentowany w protokole kontroli sporządzonym przez organ I instancji, chyba że stwierdzi istnienie przesłanek, które pozwalają zakwestionować wyniki kontroli w części lub w całości. Jest to szczególnie złożone w przypadku tzw. przejazdów ponadnormatywnych (nienormatywnych), opartych na materialno-prawnych czynnościach związanych z ważeniem pojazdów, gdzie wynik ważenia znajduje bezpośrednie odzwierciedlenie w protokole kontroli. Protokół kontroli zawiera w sobie wyniki ważenia i to on jest jednocześnie wydrukiem z ważenia (wagi są połączone z komputerem, który wyniki pomiarów automatycznie generuje w protokole kontroli).
Z tych też powodów zarzut skarżącej spółki, iż przy rozpatrywaniu przedmiotowej sprawy oparto się wyłącznie na ustaleniach poczynionych w trakcie kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu [...] marca 2012 r., w tym w szczególności na zeznaniach kierowcy kontrolowanego pojazdu, jest niezasadny.
W ocenie Sądu, podniesione przez skarżącą spółkę zarzuty naruszenia
w rozpatrywanej sprawie przepisów prawa materialnego, są również bezzasadne.
Odpowiedzialność administracyjną załadowcy regulują przede wszystkim dwie ustawy: ustawa o transporcie drogowym oraz ustawa o drogach publicznych.
Artykuł 93 ust. 8 u.t.d. daje formalną podstawę wszczęcia postępowania administracyjnego także wobec podmiotu wykonującego inne czynności związane
z przewozem, a w szczególności spedytora, nadawcy, załadowcy, organizatora wycieczki oraz organizatora transportu, mimo wszczęcia postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy lub innego podmiotu realizującego przewóz drogowy. Karę pieniężną nakłada się na te podmioty za naruszenie obowiązków lub warunków wynikających z przepisów ustawy lub innych przepisów wymienionych w art. 92 ust. 1 u.t.d. Karę nakłada się w drodze decyzji administracyjnej, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Obowiązuje w tym zakresie ograniczenie wysokości kary, o którym mowa w art. 92 ust. 2 powołanej ustawy.
Natomiast w myśl art. 13g ust. 1 u.d.p. za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu wymierza się karę pieniężną w drodze decyzji administracyjnej. Zgodnie z art. 13g ust. 1b pkt 2 ww. ustawy, na który powołał się organ, karę pieniężną za przejazd pojazdem normatywnym bez zezwolenia nakłada się również na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. W tym przypadku ustawa nie zawiera ograniczenia wysokości kary.
Z powołanych przepisów wynika ponadto, że odpowiedzialność podmiotów, o których mowa we wskazanych powyżej przepisach, nie powstaje z mocy samego prawa, tak jak w przypadku przedsiębiorcy wykonującego przejazd, który obiektywnie odpowiada za stwierdzone naruszenie, lecz karę pieniężną wymierza się na ww. podmioty w przypadku jednoznacznego stwierdzenia, że miały one wpływ lub godziły się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. W świetle art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. – jak to wskazano już powyżej - na organie administracyjnym spoczywa więc obowiązek należytego i wszechstronnego wyjaśnienia sprawy pod kątem ewentualnej odpowiedzialności podmiotów wymienionych w tym przepisie. Innymi słowy, o ile w przypadku przedsiębiorcy wykonującego przewóz drogowy wystarczy stwierdzenie naruszenia określonych przepisów związanych z tym przewozem, to w przypadku załadowcy należy jeszcze jednoznacznie wykazać jego wpływ lub godzenie się na powstanie naruszeń za przekroczenia dopuszczalnych parametrów pojazdu, na podstawie okoliczności sprawy i zebranych dowodów.
W ocenie Sądu, w rozpatrywanej sprawie organ odwoławczy jednoznacznie udowodnił, że skarżąca spółka jako załadowca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego, a co za tym idzie - wypełnił ten obowiązek ustawowy w stopniu uzasadniającym utrzymanie zaskarżonej decyzji w obrocie prawnym.
Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 2 czerwca
2009 r., sygn. akt II GSK 989/08, "okoliczności objęte hipotezą przepisów art. 92a ust. 4 i 93 ust. 7 u.t.d. powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tych przepisów (...). Skarżący powinien więc przedłożyć dowody na okoliczności objęte hipotezami omawianych wyżej przepisów, a mianowicie, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia prawa przez kierowcę pojazdu lub że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń bądź okoliczności, których skarżący nie mógł przewidzieć".
W tej sytuacji nie ma wątpliwości, że okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że skarżąca spółka - jako załadowca - co najmniej godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Nie twierdziła nawet, a tym samym nie wskazywała w toku całego postępowania żadnych dowodów na to, że poczyniła jakiekolwiek ustalenia, choćby z wypytania kierowcy
o dopuszczalna masę całkowitą, czy i do jakiej wagi może ładować pojazd, by nie narazić się na odpowiedzialność z art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. Ignorancja obowiązków, które nakłada ustawodawca na załadowcę w art. 13g ust. 1b u.d.p. oznacza, że co najmniej godził się on na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego, bowiem miał wpływ na to, z jakim obciążeniem przewoźnik wyjedzie na drogi publiczne.
Ponadto, szukając definicji słowa "załadowca" w przepisach cytowanego
w skardze rozporządzenia odnoszącego się do podmiotu, w którego imieniu lub
z którego upoważnienia zawarto z przewoźnikiem umowę na przewóz towarów drogą morską, skarżąca spółka pominęła, że chodzi o podmiot dokonujący załadunku towaru. Ustawa - Prawo przewozowe w art. 43 i 44 używa terminu "czynności ładunkowe". Nie zatem budzi wątpliwości, że czynności tych dokonuje podmiot dokonujący załadunku towaru. Przepis art. 43 ust. 1 prawa przewozowego stanowi bowiem, że jeżeli umowa lub przepis szczególny nie stanowią inaczej, czynności ładunkowe należą odpowiednio do obowiązków nadawcy lub odbiorcy. Przepis ust. 2 tego art. stanowi, że nadawca, odbiorca lub inny podmiot wykonujący czynności ładunkowe jest obowiązany wykonać je w sposób zapewniający przewóz przesyłki towarowej zgodnie z przepisami ruchu drogowego i przepisami o drogach publicznych, a w szczególności niepowodujący zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego, przekroczenia dopuszczalnej masy pojazdów lub przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi. Ze stanu faktycznego niniejszej sprawy w sposób nie budzący wątpliwości wynika, że spółka "P.’’ S.A. nie wykazała, by miało miejsce umowne wyłączenie jej czynności ładunkowych, a ona sama nie był załadowcą.
Powyższe oznacza, że w działaniu organów Inspekcji Transportu Drogowego obu instancji, wydających sporne decyzje, Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca i z tego względu na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.u. Nr 153, poz. 127, z późn. zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło