I OSK 774/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-12-15
Skład orzekający: Wiesław Morys, Elżbieta Kremer, Dorota Jadwiszczok
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji komunalizacyjnej, osoba niebędąca stroną postępowania zwykłego, ale wykazująca interes prawny w kwestionowaniu tytułu własności Skarbu Państwa do nieruchomości, ma przymiot strony w rozumieniu art. 28 K.p.a. i czy sąd administracyjny może rozstrzygać spory o własność?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że choć Sąd pierwszej instancji zbyt pochopnie odmówił skarżącemu przymiotu strony w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji komunalizacyjnej, to jednak wada ta nie miała wpływu na wynik sprawy. Sąd podkreślił, że postępowanie nieważnościowe nie jest postępowaniem dowodowym służącym rozstrzyganiu sporów o własność, a ciężar dowodu co do własności spoczywał na skarżącym, który nie wykazał skutecznie swojego prawa do nieruchomości ani nie podważył przesłanek komunalizacji.Stan faktyczny
J. P. złożył wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji Wojewody z 1995 r. stwierdzającej nabycie przez Gminę Ł. własności nieruchomości na podstawie ustawy komunalizacyjnej. Wnioskodawca twierdził, że nieruchomość była jego własnością i decyzja została wydana z naruszeniem prawa. Minister Administracji i Cyfryzacji odmówił stwierdzenia nieważności, podobnie jak Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, który oddalił skargę J. P. NSA rozpoznał skargę kasacyjną J. P. od wyroku WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Wiesław Morys (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Elżbieta Kremer Sędzia del. WSA Dorota Jadwiszczok Protokolant starszy asystent sędziego Rafał Kopania po rozpoznaniu w dniu 15 grudnia 2015 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 listopada 2013 r. sygn. akt I SA/Wa 226/13 w sprawie ze skargi J. P. na decyzję Ministra Administracji i Cyfryzacji z dnia [...] listopada 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 26 listopada 2013 r., sygn. akt I SA/Wa 226/13, oddalił skargę J. P. na sprecyzowaną w sentencji decyzję Ministra Administracji i Cyfryzacji.
W uzasadnieniu tegoż wyroku Sąd pierwszej instancji wskazał, że przedmiotem postępowania nieważnościowego wszczętego wnioskiem J. P. była decyzja Wojewody Ł. z [...] maja 1995 r., nr [...], w części stwierdzającej nabycie przez Gminę Ł. z mocy prawa nieodpłatnie własności nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...] (powstała z działki nr [...]). Owo nabycie nastąpiło w trybie art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. – Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych (Dz. U. Nr 32 poz. 191 ze zm.) - dalej: "ustawa komunalizacyjna". Wnioskodawca podał, iż jego zdaniem decyzja ta została wydana bez podstawy prawnej oraz z rażącym naruszeniem prawa, bowiem przedmiotowa nieruchomość stanowiła własność osób fizycznych, nadto pozbawiono go udziału w tym postępowaniu i nie doręczono mu tej decyzji. Minister Administracji i Cyfryzacji decyzją z dnia [...] czerwca 2012 r. odmówił wnioskowi, gdyż nie dopatrzył się przesłanek z art. 156 § 1 K.p.a. Zgodnie z brzmieniem art. 5 ust. 1 ustawy komunalizacyjnej nieruchomości stanowiące własność Państwa stały się z dniem wejścia w życie ustawy (27 maja 1990 r.) mieniem właściwych gmin. Skarb Państwa był właścicielem tej nieruchomości na podstawie art. 32 ustawy z dnia 20 marca 1950r. o terenowych organach jednolitej władzy państwowej (Dz. U. Nr 14, poz. 130 ze zm.), co odzwierciedlało zaświadczenie Urzędu Miasta Ł. z września 1980 r. Zaświadczenie to, zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, stanowiło podstawę wpisu prawa własności do właściwej księgi wieczystej. Nadto z posiadanej przez organ dokumentacji wynikało, że działka nr [...] nie była częścią działek nr [...] i [...], które stanowiły własność J. P. czy jego poprzednika. Minister nie uwzględnił wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy i zaskarżoną decyzją utrzymał w mocy swe poprzednie rozstrzygnięcie, przywołując dotychczasową argumentację.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na tę decyzję ostateczną wniósł J. P., który zarzucając naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., jak również art. 107 § 3 i art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., domagał się jej uchylenia. W jego ocenie stanowisko organu jest błędne, bo wspomniane zaświadczenie było nieprawidłowe. Na tę okoliczność postulował przeprowadzenie dowodu ze zbioru dokumentów [...] założonego przez Sąd Grodzki w Ł. dla przedmiotowej nieruchomości, dowodząc że została ona przekazana A. P. aktem nadania ziemi nr [...] z [...] marca 1955r. i ten stan trwał w dniu wejścia w życie ustawy komunalizacyjnej. Działka ta stanowiła część ulicy [...]. Zaświadczenie, o jakim mówi organ zostało wydane rok przed zmianą oznaczenia działki nr [...]. Dlatego twierdził, iż zaświadczenie to nie uprawniało do wydania decyzji dotychczasowej i eksponował pogląd, że decyzja z dnia [...] maja 1995 r. dotknięta jest wadą nieważności.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalając skargę uznał, że zaskarżona decyzja nadzorcza odpowiada prawu, a w toku postępowania poprzedzającego jej wydanie organ nie uchybił przepisom postępowania. Wnioskodawca nie był stroną postępowania, w którym zapadła kontrolowana decyzja dotychczasowa, a kwestionując tytuł własności Skarbu Państwa do objętej nią działki nie przedstawił dokumentu potwierdzającego jego tytuł własności. Przedłożone przezeń dowody nie dotyczą działki nr [...]. Istotne znaczenie dla oceny legalności spornej decyzji ma stan istniejący w dniu [...] maja 1990 r. Jak wynika z pisma [...] Ośrodka Geodezji działka ta nie należała do nieruchomości skarżącego, a powstała z działki nr [...], aktualnie stanowi drogę - ul. [...]. Z zaświadczenia Prezydenta Ł. z września 1980 r. wynika, iż przeszła na własność Skarbu Państwa. Zaświadczenie to korzysta z domniemania prawdziwości ujawnionych w nim danych. Oznacza to prawidłowość decyzji dotychczasowej i legalność decyzji wydanych w sprawie o stwierdzenie jej nieważności. Tym bardziej, że w ocenie Sądu meriti nie jest przedmiotem postępowania nieważnościowego rozstrzyganie komu przysługiwało prawo własności na dzień [...] maja 1990 r., bo ta materia należy do sądów powszechnych. W rezultacie czego doszedł do przekonania, że skarżący nie ma przymiotu strony w tym postępowaniu w rozumieniu art. 28 K.p.a. Dalsze zarzuty skargi uznał za nietrafne. Dlatego na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) – dalej: P.p.s.a., orzekł jak w sentencji zaskarżonego wyroku.
Od tegoż orzeczenia skargę kasacyjną wniósł J. P., zarzucając mu:
1. naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, tj. art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) poprzez dokonanie kontroli legalności decyzji bez pełnej oceny rozstrzygnięć wydanych przez organ i uznanie, że postępowanie w sprawie administracyjnej prowadzone było zgodnie z prawem, a zapadłe decyzje są legalne,
2. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:
a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w związku z art. 133 § 1 P.p.s.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie skutkujące nieuwzględnieniem wszystkich okoliczności wynikających z akt sprawy, w szczególności zarzutów skarżącego, nadto uchylenie się przez Sąd I instancji od wszechstronnego zbadania zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, przy pominięciu niektórych dowodów oraz zaniechaniu całościowej ich oceny i wnikliwego ich zbadania, co skutkowało poczynieniem wadliwych ustaleń faktycznych i wydaniem wyroku oddalającego skargę w sytuacji wykazania, że postępowanie administracyjne dotknięte było naruszeniem art. 7, art. 77, art. 80, art. 107 § 3 w związku z art. 8, art. 11, art. 138 § 1 K.p.a.,
b) art. 151 w związku z art. 3 § 2 P.p.s.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie skutkujące wydaniem wyroku oddającego skargę w sytuacji, gdy zebrany materiał dowodowy dawał podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji,
c) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w związku z art. 28 K.p.a. poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że stroną postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji komunalizacyjnej może być tylko podmiot, który legitymuje się tytułem własności do nieruchomości, podczas gdy przymiot ten służy każdemu, czyjego interesu prawnego dotyczy postępowanie, co doprowadziło do jego niewłaściwego zastosowania,
d) art. 145 §1 pkt 1 lit. c) w związku z art. 76 § 3 K.p.a. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że nie istnieje możliwość kwestionowania prawidłowości dokumentu urzędowego, co doprowadziło do jego niewłaściwego zastosowania i przyjęcia, że skarżący nie podważył skutecznie zaświadczenia z września 1980 r.,
e) art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez niepełne i wybiórcze przedstawienie w motywach wyroku stanu faktycznego i prawnego, niespójnej i niepełnej oraz wewnętrznie sprzecznej oceny prawnej oraz materiału dowodowego.
W oparciu o wyżej wymienione zarzuty skarżący kasacyjnie domagał się uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i przekazania sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej te zarzuty umotywowano, akcentując przede wszystkim wadliwość poglądu wyrażonego przez Sąd I instancji, wedle którego skarżący kasacyjnie nie ma prawa do spornej nieruchomości, i dlatego nie ma przymiotu strony w postępowaniu nieważnościowym. W przekonaniu autora skargi kasacyjnej organ nie wyjaśnił sprawy w tym zakresie, bo nie przeprowadził potrzebnych ku temu dowodów, co błędnie zaakceptował Sąd meriti. Tymczasem sporna działka w roku 1955 została nadana ojcu skarżącego kasacyjnie – A. P., który był wpisany do księgi wieczystej nr KW [...]. Stanowiła ona drogę do jego gospodarstwa rolnego. Zatem nigdy nie była własnością związków samorządu terytorialnego, ergo nie mogła przejść na własność Skarbu Państwa, a następnie zostać skomunalizowana. Zaświadczenie, na jakie się organ powołał było nieprawidłowe, nadto podawało błędne oznaczenie działki nr [...], które powstało rok później. Pismo z dnia [...] kwietnia 2012 r. obejmuje czas po 1967 r., przeto nie może stanowić dowodu własności wywodzącego się od 1955 r. Dalej wskazano, iż wpis do ewidencji gruntów również nie jest takim dowodem, bo ma charakter deklaratoryjny. Dowody te podlegać mogą wzruszeniu. Tych okoliczności Sąd I instancji nie ocenił właściwie, ani nie dał im dostatecznego wyrazu w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, który z wyłożonych powodów nie powinien się ostać.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie mogła odnieść skutku.
Na wstępie wypada przypomnieć, że stosownie do brzmienia art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając sprawę na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu. Podstaw nieważnościowych w niniejszej sprawie nie stwierdzono. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną, zostały określone w art. 174 P.p.s.a. Przepis art. 174 pkt 1 tej ustawy przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Błędna wykładnia oznacza nieprawidłowe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, czyli mylne rozumienie określonej normy prawnej, natomiast niewłaściwe zastosowanie to dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego, czyli niezasadne uznanie, że stan faktyczny sprawy odpowiada hipotezie określonej normy prawnej. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania - może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w tym wypadku ustawa wymaga, aby skarżący nadto wykazał możliwość istotnego wpływu wytkniętego uchybienia na wynik sprawy. Oparcie skargi kasacyjnej na obu podstawach z reguły wymusza rozpoznanie w pierwszej kolejności zarzutów procesowych albowiem tylko wówczas, gdy stan faktyczny sprawy został poprawnie ustalony i nie doszło do mających wpływ na wynik sprawy naruszeń procesowych, można przejść do oceny zastosowania i wykładni prawa materialnego.
Podstawa kasacyjna uchybienia przepisom prawa procesowego jest nieusprawiedliwiona. Przede wszystkim trzeba podnieść, że jakkolwiek uzasadnienie zaskarżonego wyroku jest nieco lakoniczne i niezbyt pogłębione, to jednak nie na tyle, aby fakt ten miał wpływ na wynik sprawy, a w konsekwencji prowadził do wzruszenia tego orzeczenia. Uzasadnienie to zawiera wszystkie elementy wymagane przepisem 141 § 4 P.p.s.a., w tym stan sprawy, stanowiska stron, zarzuty przeciwko decyzji, ustalenie stanu faktycznego, wyjaśnienie podstawy prawnej. Przedstawienie tych okoliczności pozwala na dokonanie kontroli instancyjnej. Czy innym jest natomiast poprawność ustalenia stanu faktycznego i zasadność analizy prawnej, których wszak w ramach tego zarzutu niepodobna podważyć. Przeto nie mógł on odnieść skutku, tym bardziej, że m.in. kwestionuje wynik rozważań Sądu meriti. Chybiony jest zarzut obejmujący przepis art. 76 § 3 K.p.a., gdyż Sąd ten nie stwierdził w motywach zaskarżonego wyroku, jakoby wykluczona była możliwość kwestionowania treści dokumentów urzędowych, w tym zaświadczenia z września 1980 r. Sąd ten bowiem wyraźnie wskazał tylko na domniemanie prawdziwości danych ujętych w dokumencie, nie przecząc możliwości ich podważenia, wszak dochodząc do przekonania, że tego nie uczyniono, oparł się m.in. na owym zaświadczeniu. W konsekwencji czego przyjął, iż skarżący kasacyjnie nie zakwestionował skutecznie wskazanych przez organ dowodów, podczas gdy na nim spoczywał ciężar dowodzenia odmiennych faktów. Zatem nie wykazał przesłanek nieważności dotychczasowej decyzji. W tym miejscu należy nadmienić, że co prawda skarżący wniósł o przeprowadzenie dowodów z dokumentów w postępowaniu sądowoadministracyjnym, lecz mimo iż Sąd meriti do tego wniosku się nie odniósł, to z uwagi na brak wyraźnego zarzutu kasacyjnego w tej materii, okoliczność ta pozostaje poza oceną Sądu Kasacyjnego. Zatem opierając się na materiale sprawy znajdującym się w aktach administracyjnych, który potwierdzał konkluzję wyprowadzoną przez organ o spełnieniu przesłanek z art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. i legalności decyzji z dnia [...] maja 1995 r., uznał zgodność z prawem zaskarżonej decyzji. Tenże materiał był wystarczający do wydania decyzji w przedmiocie nieważności decyzji komunalizacyjnej, przy czym należy zwrócić uwagę, iż w tym postępowaniu nie podlegało badaniu nabycie spornej działki przez Skarb Państwa. Co prawda ewentualnie ocena taka mogłaby zostać dokonana przesłankowo, wszak skarżący kasacyjnie w tej materii nie przedstawił przekonujących dowodów, a przecież winien co najmniej współdziałać w tym zakresie z organem. Przeto ta okoliczność może być zakwestionowane jedynie w innym postępowaniu, tym bardziej że niniejsze , jako nadzwyczajne, ograniczone jest ściśle ramami wskazanymi przez stronę je wszczynającą. Zwłaszcza w postępowaniu podważającym treść zaświadczenia z września 1980 r., a ewentualnie następnie w postępowaniu zmierzającym do wyeliminowania z obrotu decyzji komunalizacyjnej, co pozwoliłoby na dokonanie właściwego wpisu (wykreślenia) bez potrzeby wszczynania procesu o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym. Ubocznie można dodać, iż związanie sądu rozpoznającego żądanie owego uzgodnienia decyzją administracyjną oznaczające generalnie zakaz badania ważności decyzji, nie obejmuje zwykle oceny treści decyzji i jej skutków, stąd decyzja jako podstawa wpisu do księgi wieczystej co do zasady nie stoi na przeszkodzie uzgodnieniu (p. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 lipca 2014 r., sygn. akt V CSK 514/13). Jednakowoż Sąd Najwyższy zajął stanowisko, wedle którego w przypadku decyzji komunalizacyjnej sąd rozpoznający żądanie uzgodnienia treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym jest związany jej treścią (p. uchwała siedmiu sędziów z dnia 9 października 2007 r., sygn. akt III CZP 46/07). Tymczasem przedmiotem niniejszego postępowania nie jest nabycie własności przez Skarb Państwa a przez Gminę Ł., kwestionowane przez skarżącego kasacyjnie dowodzącego swego prawa własności do rzeczonej nieruchomości. Wszak, jak trafnie dostrzegł Sąd meriti, ani organy administracyjne, ani sądy administracyjne nie są powołane do rozstrzygania sporów o własność. Ramy postępowania administracyjnego, zwłaszcza nieważnościowego, będącego postępowaniem nadzwyczajnym, nie obejmują tej materii. Dalej wypada zwrócić uwagę, że postępowanie sądowoadminstracyjne nie jest kontynuacją postępowania administracyjnego, a więc postępowanie dowodowe na tym etapie jest wielce ograniczone i obejmuje tylko te dowody, które mają charakter uzupełniający, niezbędny dla wyjaśnienia istotnych wątpliwości (p. art. 160 § 3 P.p.s.a.). W konsekwencji czego, jeśli Sąd Wojewódzki oparł się o akta administracyjne, to nie naruszył reguły z art. 133 § 1 P.p.s.a. Tym bardziej, że zarzut w tym obszarze niewłaściwie został powiązany z wytykiem pominięcia zarzutów podniesionych przez skarżącego i naruszeniem przepisów postępowania przez organ. Tym samym dokonane ustalenia faktyczne zostały przesądzone.
W tym kontekście zarzut uchybienia przepisowi art. 28 K.p.a., który należy do kategorii zarzutów materialnoprawnych, mógłby jawić się jako nietrafny. Tak jednak nie jest, gdyż istotnie zbyt daleko idąca jest konkluzja Sądu meriti o braku legitymacji skarżącego w tym postępowaniu, tym bardziej, że doszło do merytorycznego rozpoznania sprawy, w tym zarzutów skarżącego kasacyjnie. Co prawda na gruncie postępowania komunalizacyjnego przyjmuje się powszechnie, że jego stronami są Skarb Państwa i gmina, która nabywała na własność nieruchomość, a inne podmioty tylko wyjątkowo – gdy wykażą swój interes prawny w tym postępowaniu (p. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 16 maja 2012 r., sygn. akt I OSK 660/11, 13 kwietnia 2012r., sygn. akt I OSK 511/11, 5 kwietnia 2012 r., sygn. akt I OSK 1117/11, publ. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych), lecz po pierwsze aby wykazać ów interes należy uczestniczyć w postępowaniu na prawach strony, po wtóre niniejsze postępowanie jest postępowaniem nadzwyczajnym. Umknęła temu Sądowi jednolita judykatura, wedle której stronami postępowania nieważnościowego są nie tylko strony postępowania zwykłego, ale i ich następcy prawni oraz każdy, kto ma w tym interes prawny, czyli każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie, albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 9 września 2014 r., sygn. akt I OSK 2001/14, 3 lutego 2015 r., sygn. akt I OSK 1252/14 i cytowane tam orzeczenia, publ. jw.). Nie rozwijając tego obszernego zagadnienia, bo nie ma ku temu powodu, trzeba stwierdzić, że taki interes prawny wywodzi się z norm prawa materialnego i nosi cechy interesu osobistego, konkretnego, aktualnego i prawnie chronionego (p. m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 kwietnia 2013 r., sygn. akt I OSK 1957/11 i I OSK 1874/11, publ. jw.). W tym postępowaniu wywodzi się go z prawa własności do spornej nieruchomości. Zatem, jeżeli skarżący kasacyjnie stara się dowieść, że przedmiotem decyzji kontrolowanej w trybie nadzorczym jest nieruchomość będąca jego własnością, to należy mu to umożliwić poprzez przypisanie interesu prawnego w tym postępowaniu, czyli uznać jego przymiot strony. O legitymacji nie może przesądzać wszak wynik tych starań, bo ten może być powodem orzeczeń dlań negatywnych. Generalnie nie można konstruować przymiotu strony (czy jego braku) po przeprowadzeniu merytorycznego postępowania w materii nieważności decyzji, czyli ex post. Odmowa legitymacji czynnej niesłusznie wykluczałaby możność dowodzenia przez osoby trzecie innego niż przyjęty przez organ stanu faktycznego i prawnego. Tak też trzeba odczytać stanowisko zawarte w przywołanych wyżej orzeczeniach. Nota bene brak legitymacji do wszczęcia postępowania, jak stwierdził to Sąd I instancji, skutkować winna innym rozstrzygnięciem. Przy czym należy odróżnić legitymację w postępowaniu administracyjnym i w postępowaniu sądowoadministracyjnym, w którym wynika ona z brzmienia art. 50 § 1 P.p.s.a. i została zawężona do interesu prawnego podmiotu (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 marca 2015 r., sygn. akt II OSK 1955/13, publ. jw.). Ostatecznie jednak wada ta nie miała wpływu na treść zaskarżonego wyroku, gdyż z powodu niewykazania przez skarżącego kasacyjnie własności spornej działki doszło do wydania decyzji o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji komunalizacyjnej i oddalenia skargi.
To zaś niewykazanie zasadzało się na niepodważeniu przesłanek komunalizacji przedmiotowej nieruchomości, w tym własności Skarbu Państwa w dniu [...] maja 1990 r. Uszło przy tym uwadze skarżącego kasacyjnie, iż postępowanie nieważnościowe nie jest kolejnym postępowaniem instancyjnym, a ma na celu ustalenie ewentualnych wad decyzji zapadłej w zwykłym postępowaniu (nie wad tegoż postępowania), skutkujących jej nieważnością. Wady te winny być istotne, oczywiste i nie pozwalać na pozostawanie decyzji w obrocie prawnym, wyczerpywać przesłanki uregulowane w art. 156 § 1 K.p.a. Zatem w tym postępowaniu nie może dojść do kolejnego merytorycznego badania przesłanek komunalizacji. Nie dopuścił się więc Sąd meriti naruszenia prawa poprzez pominięcie niewyjaśnienia sprawy przez organ, czyli eksponowanego w kasacji uchybienia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 (bez wskazania jednostek redakcyjnych), art. 80, art. 138 § 1 (bez wskazania jednostki redakcyjnej) K.p.a.
W konsekwencji czego nie nastąpiło zarzucane naruszenie przepisów prawa materialnego, które tu literalnie zostało sprecyzowane w ramach norm z art. 1 § 1 i 2 Prawa o ustroju sądów administracyjnych, a więc przepisów ustrojowych, zwłaszcza w aspekcie wskazanym przez autora skargi kasacyjnej. Natomiast z wyłożonych przyczyn nie uchybiono przepisowi art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy komunalizacyjnej. Wywody zmierzające do podważenia poprawności dokonanej zaskarżonym wyrokiem kontroli legalności zaskarżonej decyzji nie mogły przeto odnieść skutku. Oddalając skargę nie naruszył więc Sąd meriti przepisu ar. 151 P.p.s.a.
Z tych przyczyn, na zasadzie art. 184 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji niniejszego wyroku.
-----------------------
1
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło