II SA/Wr 79/12

WyrokWSA we Wrocławiu2012-05-23

Skład orzekający: Zygmunt Wiśniewski, Ireneusz Dukiel, Julia Szczygielska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy administracji prawidłowo wyznaczyły obszar analizowany dla potrzeb ustalenia warunków zabudowy, uwzględniając pojęcie "działki sąsiedniej" w kontekście braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, stwierdzając naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organy nie wyjaśniły dostatecznie stanu faktycznego, w szczególności nie uzasadniły prawidłowo wyznaczenia obszaru analizowanego i granic "sąsiedztwa", co uniemożliwiło ocenę spełnienia warunku z art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
Stan faktyczny
Spółka E.N. Sp. z o.o. złożyła wniosek o ustalenie warunków zabudowy dla budowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego. Organ I instancji odmówił wydania decyzji, uznając, że nie spełniono warunku z art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (brak zabudowy w obszarze analizowanym). Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając m.in. błędne wyznaczenie obszaru analizowanego i wąską interpretację pojęcia "działki sąsiedniej".
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Zygmunt Wiśniewski Sędziowie: Sędzia WSA Ireneusz Dukiel Sędzia NSA Julia Szczygielska (spr.) Protokolant: Starszy asystent sędziego Katarzyna Grott po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 23 maja 2012 r. sprawy ze skargi E.N. Sp. z o.o. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] r. [...] w przedmiocie odmowy ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji obejmującej budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego I. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. na rzecz strony skarżącej kwotę 757,00 zł (siedemset pięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Decyzją z dnia [...] r., Nr [...], wydaną na podstawie art. 59 ust. 1 w zw. z art. 4 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, (Dz. U. Nr 80, poz. 717 ze zm.), zwanej dalej "u.p.z.p.", Burmistrz J.-L. odmówił ustalenia warunków zabudowy na rzecz E.N. Sp. z o.o. z siedzibą w K.S. dla inwestycji obejmującej budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego wraz z odcinkiem sieci energetycznej nn oraz przyłączem energetycznym na działkach oznaczonych w ewidencji gruntów nr 569/4, 569/14, 763/15, 763/14, 764 i częściach działek 763/1, 763/13 i 768 AM-5 obręb M., ze względu na niespełnienie warunków umożliwiających wydanie decyzji pozytywnej. W uzasadnieniu powyższej decyzji organ I instancji wskazał m.innymi, że w ramach analizy, o której mowa w art. 53 ust. 3 pkt 1 i 2 u.p.z.p., sprawdził wszystkie uwarunkowania dotyczące terenu objętego planowaną inwestycją. Dodał, że obecnie teren ten nie jest objęty żadnym planem miejscowym oraz nie leży na obszarze, w odniesieniu do którego istnieje obowiązek jego sporządzenia na podstawie przepisów odrębnych. Na podstawie egzemplarza archiwalnego w/w planu miejscowego ustalono, że obszar planowanej inwestycji nie leży na terenach przeznaczonych pod realizację inwestycji celu publicznego, o którym mowa w art. 39 ust. 3 pkt 3 i art. 48 u.p.z.p.. Ponadto organ I instancji stwierdzając, że wydanie decyzji o warunkach zabudowy jest możliwe jedynie w przypadku łącznego spełnienia warunków określonych w art. 61 ust.1 pkt 1-5 u.p.z.p. - podkreślił, iż dokonując analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu na obszarze wnioskowanym w zakresie w/w warunków ustalił: 1) w odniesieniu do art. 61 ust 1 pkt 1 u.p.z.p.- na działkach sąsiednich, dostępnych z tej samej drogi publicznej - drogi powiatowej nr [...] - ul. [...], brak jest jakiejkolwiek zabudowy, co nie pozwala określić wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu. 2) w odniesieniu do art. 61 ust. 1 pkt 2 u.p.z.p. - przewidywana inwestycja ma dostęp do drogi publicznej - drogi powiatowej nr [...] - ul. [...] (działka nr 763/1 AM-5); 3) w odniesieniu do art. 61 ust. 1 pkt 3 u.p.z.p. - istniejące lub projektowane uzbrojenie terenu, jest wystarczające dla zamierzenia budowlanego - warunki przyłączenia do sieci wodociągowej i sieci elektroenergetycznej w aktach sprawy; 4) w odniesieniu do art. 61 ust. 1 pkt 4 u.p.z.p. - teren objęty planowanym zamierzeniem inwestycyjnym, nie wymaga uzyskania zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne - teren inwestycji stanowi następujące użytki i funkcje terenu: R o funkcji R (grunty orne) o klasach gleboznawczych Ill b (o powierzchni 0,0787 ha), IVa, IVb, i V oraz funkcję dr (drogi); 5) art. 61 ust. 1 pkt 5 u.p.z.p. nie miał zastosowania w przedmiotowej sprawie. W dalszej części uzasadnienia, Burmistrz J.-L. wskazał, że w sposób określony w § 3 ust. 1-2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz.U. Nr 164, poz.1588), zwanego dalej "rozporządzeniem", wyznaczył wokół terenu inwestycji obszar analizowany w odległości ponad 210 m, przy szerokości frontu działki inwestycji wynoszącej ok. 68 m. Za "front działki" uznano zachodnią część działki inwestycji nr 569/4, na której jest planowany budynek, przylegającą do działki nr 763/15, która stanowi bezpośrednią drogę dojazdową do tej działki. Na pozostałych działkach inwestycji jest planowane przyłącze i sieć energetyczna nn, zatem ich szerokości i położenie nie mają względu na wyznaczenia obszaru analizowanego dla określenia cech planowanego budynku. Organ I instancji podkreśli, że skoro nie został spełniony warunek, o którym mowa w art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p., to nie dokonał analizy, o której mowa w § 3 ust. 1 rozporządzenia. Organ zauważył przy tym, że równoległe z przedmiotowym wnioskiem wpłynęło 11 innych wniosków tego samego inwestora, dotyczących identycznej inwestycji, lecz z położonym budynkiem mieszkalnym na różnych działkach: od nr 569/2 do nr 569/13, co - według Burmistrza - jest próbą stworzenia nowego układu urbanistycznego na niezabudowanych gruntach rolnych, bowiem działki, na których są planowane budynki, powstały w wyniku podziału w trybie rolnym, z pominięciem decyzji Burmistrza J.- L.. Organ I instancji wskazał również, że linie rozgraniczające teren inwestycji wyznaczono na kopii mapy zasadniczej w skali 1:500 przyjętej do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego zgodnie z art. 52 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p.), zaś projekt niniejszej decyzji został sporządzony przez osobę, wpisaną na listę członków D. Okręgowej Izby Architektów. Odwołanie od powyższej decyzji wniosła E.N. Sp. z o.o., domagając się jej uchylenia oraz zarzucając jej naruszenie art. 107 § 1 k.p.a.. Zdaniem Spółki wyznaczony w analizie cech zabudowy i zagospodarowania terenu obszar analizowany nie jest zgodny z § 3 ust. 2 rozporządzenia, bowiem zgodnie z powyższym przepisem granice obszaru analizowanego wyznacza się na kopii mapy, o której mowa w art. 52 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p., w odległości nie mniejszej niż trzykrotna szerokość frontu działki objętej wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy, nie mniejszej jednak niż 50 m. Zgodnie zaś § 3 ust. 1 rozporządzenia obszar analizowany wyznacza właściwy organ wokół działki budowlanej, której dotyczy wniosek, a użyte stwierdzenie "wokół działki budowlanej" nasuwa logiczny wniosek, że działka analizowana winna znaleźć się w centralnej części w stosunku do wyznaczonych granic obszaru analizowanego. Spółka podniosła także, że organ lokalizacyjny nie poinformował jej w trybie art. 9 k.p.a. o okolicznościach jakie uniemożliwiały pozytywne rozpatrzenie jej wniosku, a tym samym uniemożliwił stronie skorygowania wniosku w taki sposób, aby było możliwe pozytywne załatwienie sprawy. Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. zaskarżoną decyzją z dnia [...]r., Nr [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. Kolegium wskazało, że ocenę niniejszej sprawy należy rozpocząć od analizy charakteru prawnego decyzji lokalizacyjnych. Zgodnie z art. 56 w zw. z art. 64 ust. 1 u.p.z.p. nie można odmówić ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli zamierzenie inwestycyjne jest zgodne z przepisami odrębnymi. Jak wynika z art. 52 ust. 3 u.p.z.p. nie można uzależnić wydania decyzji o ustaleniu warunków zabudowy od zobowiązania się wnioskodawcy do spełnienia nieprzewidzianych odrębnymi przepisami świadczeń lub warunków. Powołane przez skład orzekający przepisy stanowią o związanym charakterze decyzji o warunkach zabudowy. Oznacza to, najkrócej opisując, że ilekroć wnioskowana zabudowa jest zgodna z przepisami prawa, organ lokalizacyjny ma obowiązek wydać decyzję ustalającą warunki zabudowy. Zgodnie natomiast z art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. wydanie decyzji o warunkach jest możliwe jedynie w przypadku, gdy co najmniej jedna działka sąsiednia, dostępna z tej samej drogi publicznej, jest zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym ukształtował się pogląd wskazujący, że aby ustalić warunki zabudowy dla planowanej inwestycji musi istnieć przynajmniej jedna zabudowana działka sąsiednia dostępna z tej samej drogi publicznej. Przez działkę sąsiednią należy przy tym rozumieć nieruchomość lub jej cześć położoną w okolicy działki, na której ma być zrealizowana planowana inwestycja, tworzącej pewną urbanistyczną całość - innej dla każdego przypadku, której zdefiniowanie wymaga wiedzy urbanistycznej oraz analizy faktycznego trzeba bowiem pamiętać, że posługując się pojęciem sąsiedztwa ustawodawca narzuca pewną bliskość (wyrok WSA w Warszawie z dnia 7 czerwca 2006 r., sygn. akt IV SA/Wa 920/05; wyrok NSA z dnia 22 lutego 2006 r., sygn. akt II OSK 551/05). W rozpatrywanej sprawie – wskazało Kolegium - obszar analizowany nie jest w ogóle zabudowany. Najbliżej zabudowane działki znajdują się poza obszarem analizowanym w odległości 360 m od działki zainwestowania. W tym przypadku najbliższej zabudowy nie można utożsamiać z sąsiedztwem urbanistycznym. Trudno także dopatrywać się wadliwości wyznaczenia obszaru analizowanego. Front działki zainwestowania wynosi około 68 m, co obliguje organ do wyznaczenia obszaru minimalnego na poziomie około 200-210 m. W rozpatrywanej sprawie organ wyznaczył większy obszar analizowany niemal w odległości 300 m w kierunku wsi M.. Mimo tak dużego rozszerzenia obszaru analizowanego, nie objął on żadnej zabudowy. Co więcej, brak jest uzasadnionych podstaw urbanistycznych, aby obszar analizowany jeszcze powiększyć o działki znajdujące się wzdłuż ul. [...] i [...]. Oznaczałoby to bowiem wyznaczenie obszaru analizowanego stanowiącego 5-6-krotność frontu działki. W ocenie Kolegium skrajne działki obszaru analizowanego położone wzdłuż ul. [...] i [...] nie stanowiłby już sąsiedztwa z uwagi właśnie na ich odległość od działki zainwestowania (360-550 m). W tym kontekście – zdaniem organu - trzeba stwierdzić, że obszar analizowany został wyznaczony prawidłowo. Organ zachował minimalne odległości, a północne granice obszaru analizowanego zostały rozszerzone, co jest korzystne dla inwestora, albowiem tylko po stronie północnej znajduje się zabudowa. Organ nie ma jednak obowiązku rozszerzania granic obszaru analizowanego w sposób zmierzający do poszukiwania zabudowy poza sąsiedztwem. W rezultacie, skoro w obszarze analizowanym żadna działka nie jest zabudowana, to ustalenie warunków zabudowy dla planowanej inwestycji nie jest możliwe z uwagi, że inwestycja nie spełnia wymogu określonego w art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p.. Kolegium nie dopatrzyło się też żadnych uchybień procesowych w toku pierwszoinstancyjnego postępowania, które mogłyby stanowić podstawę decyzji kasacyjnej. Organ prawidłowo ustalił strony postępowania i zawiadomił ich o jego zakończeniu i możliwości wypowiedzenia się co do zebranych w sprawie dowodów i materiałów. Zastrzeżeń nie budzi także ustalenie wszystkich istotnych okoliczności sprawy, albowiem odbyło się ono z poszanowaniem przepisów k.p.a. oraz innych przepisów proceduralnych wynikających z u.p.z.p.. Wyznaczony obszar analizy funkcji i cech zabudowy odpowiada rygorom § 3 rozporządzenia. Zasadnie organ uargumentował dobór obszaru analizowanego, przyjmując za podstawę trzykrotność szerokości frontu działki, co - zdaniem Kolegium - w rozpatrywanej sprawie jest wystarczające dla zbadania ładu przestrzennego w sąsiedztwie planowanej inwestycji. Zasadnie organ przyjął, że frontem działki jest część, która przylega do ul. [...]. Stwierdzone drobne uchybienia dotyczące braku graficznego przedstawienia gabarytów inwestycji i oznaczenia obszaru oddziaływania nie mogą skutkować kasacyjnym rozstrzygnięciem. Uzupełnienie tych braków podania nie ma bowiem żadnego wpływu na ustalenie kontynuacji funkcji i cech zabudowy, a w zasadzie ustalenia, czy w obszarze analizowanym znajduje się działka zabudowana dająca podstawę do wyznaczenia cech zabudowy planowanej inwestycji. Odnosząc się natomiast do argumentacji odwołania, Kolegium nie podzieliło zarzutu naruszenia art. 9 k.p.a., albowiem w rozpatrywanej sprawie jakkolwiek zmiana wniosku co do parametrów zabudowy pozostałaby bez wpływu na wynik postępowania. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu wniosła E.N. Sp. z o.o., domagając się uchylenia decyzji organu I i II instancji oraz zasądzenia kosztów postępowania z uwzględnieniem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych. Zaskarżonym decyzjom strona skarżąca zarzuciła naruszenie: – art. 7 k.p.a. poprzez brak dokładnego wyjaśnienia sprawy i naruszenie słusznego interesu skarżącego; – art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. poprzez jego niezastosowanie pomimo zaistnienia przesłanek; – § 3 ust. 1 i 2 rozporządzenia poprzez błędną wykładnię sąsiedztwa, w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że w sąsiedztwie działek objętych wnioskiem nie występuje zabudowa, gdy zabudowa ta występuje przy zbiegu ul. [...] (droga powiatowa nr [...], do której ma dostęp objęty wnioskiem obszar), [...] i [...]; – § 9 ust. 1 i 2 rozporządzenia przez niedołączenie do decyzji załącznika zawierającego część tekstową z wynikami analizy określonej w § 3 ust. 1 rozporządzeni; – art. 64 ust. 1 w zw. z art. 54 pkt 4 w zw. z art. 59 u.p.z.p. poprzez określenie w załączniku linii rozgraniczającej, pomimo że wydana przez Burmistrza J.-L. decyzja nie jest decyzją o warunkach zabudowy, a jest decyzją odmowną. Ponadto strona skarżąca zarzuciła, że organ nie uwzględnił charakteru całości inwestycji, w celu której złożono 12 wniosków (dotyczących działek nr 569/2, 569/3, 569/4, 569/5, 569/6, 569/7, 569/8, 569/9, 569/10, 569/11, 569/12, 569/13 oraz część działki 569/14, 763/15, 763/14, 764 oraz część działek 763/1, 763/13, 768 AM - 5 obręb M.), z których w 6 wypadkach uwzględniono odwołanie oraz okoliczności, że wszystkie wnioski obejmują jeden obszar stanowiący urbanistyczną całość i co najmniej wzajemne sąsiedztwo, w konsekwencji – że organ nie zastosował art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p., pomimo zajścia przesłanek. Strona skarżąca podniosła także, że w toku postępowania nie uwzględniono okoliczności, że wnioskiem objęto również część działki 569/14, 763/15, 763/14, 764 oraz część działek 763/1, 763/13, 768 AM - 5 obręb M. w konsekwencji błędnie ustalono wielkości frontu działki oraz zakres sąsiedztwa. Ponadto decyzja została podpisana przez podmiot "z upoważnienia" zamiast organu Burmistrza J.-L.. Decyzji nie została podpisana przez urbanistę arch. W.L.. W uzasadnieniu skargi strona skarżąca podniosła, że zarówno organ I jak i II instancji ustalili, że z kumulatywnych przesłanek warunkujących wydanie decyzji o warunkach zabudowy wymienionych w art. 61 ust. 1 pkt od 1-5 u.p.z.p. spełnione zostały przesłanki z pkt od 2 do 5, nie spełniona została natomiast przesłanka z pkt. 1 w postaci istnienia zabudowanej działki sąsiedniej pozwalającej określić wymagania nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu. Organy ustaliły jedynie, że zabudowane działki przy zbiegu ul. [...], [...] i [...] są zbyt odległe od działek objętych wnioskiem, natomiast nie wykluczyły możliwości ustalenia wymagań dotyczących nowej zabudowy w oparciu o istniejącą na tych działkach zabudowę. Działki przy ul. [...], [...] i [...] – zdaniem strony skarżącej - mają charakter sąsiednich. Ustalenie sąsiedztwa działek winno nastąpić w oparciu o wykładnię art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. oraz § 3 ust. 1 i 2 rozporządzenia. Ani w ustawie, ani w rozporządzeniu nie zakreślono maksymalnej granicy. Oznacza to, że maksymalna granica winna być ustalana każdorazowo z uwzględnieniem specyfiki danej sprawy. Zgodnie z poglądami przyjętymi w doktrynie pojęcie sąsiedztwa należy rozumieć szeroko. Wynika to po pierwsze z wykładni celowościowej art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p.. Również ze względu na wykładnię systemową należy uwzględnić wolność zagospodarowania terenu, w tym jego zabudowy, deklarowaną przez art. 6 ust. 2 u.p.z.p., która oznacza, że uprawniony do terenu może zagospodarować go dowolnie, jeżeli nie narusza to chronionego prawem interesu publicznego lub osób trzecich. W polskim systemie prawnym prawo własności jest najszerszym prawem do rzeczy. Ingerencje w to prawo winny stanowić wyjątek. Elementem prawa własności jest wolność zagospodarowania. W świetle powyższego należy uznać, zdaniem strony skarżącej, że w wypadku niejasności postanowień ustawy winny być one interpretowane na korzyść prawa własności. Oznacza to, że sąsiedztwo winno być interpretowane możliwie szeroko (tak. K. Jaroszyński, Z. Niewiadomski, A. Szmytt. Ł. Złakowski, Planowanie i zagospodarowanie przestrzenne, Komentarz, CH BECK, W-wa 2006, s. 492 - 496). Również w ocenie skarżącej - orzecznictwo skłania się ku szerokiej interpretacji sąsiedztwa (por.wyrok NSA z dnia 10 września 2010 r., sygn. akt II OSK 1334/09; wyrok WSA w Gdańsku z dnia 5 stycznia 2011r., sygn. akt II SA/Gd 691/10; wyrok NSA z dnia 8 sierpnia 2008 r.,sygn. akt II OSK 919/2007 oraz wyrok WSA w Gdańsku z dnia 7 kwietnia 2011 r.,sygn. akt II SA/Gd 182/2011). Do sąsiedztwa jako urbanistycznej całości odnosi się również wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2011r.,sygn. akt II OSK 1095/2010. W świetle zarówno orzecznictwa jak i doktryny – zauważyła strona skarżąca - sąsiedztwo winno być interpretowane szeroko z uwzględnieniem specyfiki konkretnej sprawy, a organy winny precyzyjnie wskazać kryteria i podstawy ustalenia zakresu analizowanego obszaru. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, strona skarżąca stwierdziła, że jako sąsiednie należy uznać działki położone zarówno przy ul. [...] jak przy zbiegu ulic [...], [...] i [...], które stanowią urbanistyczną całość pozwalającą ustalić warunki zabudowy. Zdaniem strony skarżącej istnieją przesłanki do ustalenia odległości od granicy działki na poziomie nawet zdecydowanie przekraczającym trzykrotność szerokości frontu. Organ wskazał, że przy szerokości frontu 68 m wyznaczył obszar analizowany niemal w odległości 300 m w kierunku wsi M. (ul. [...], [...], dalszy ciąg ul. [...]). Jednocześnie organ ustalił, że działki położone przy ul. [...] i [...] są oddalone od działki zainwestowania o 360-550 m. W świetle tego ustalenie nie jest zrozumiałym, dlaczego organ rozszerzył obszar do 300 m (zamiast ograniczyć go do 204, czyli trzykrotności frontu), nie rozszerzył go natomiast do 360-400 m. Okoliczność ta w żaden sposób nie została wyjaśniona przez organ. Organ nie wykazał, aby na przestrzeni 60 m zaistniały okoliczności powodujące, że obszar ten nie stanowi urbanistycznej całości. W ocenie strony skarżącej cały obszar stanowi urbanistyczną całość. Obszar winien być więc zakreślony co najmniej tak jak uczyniono to w wypadku wniosku obejmującego działkę 569/2. O tym, że obszar od objętych wnioskiem działek do zabudowy przy ul. [...], [...] i [...] stanowi urbanistyczną całość świadczy również okoliczność, że wnioskami o wydanie warunków zabudowy zostały objęte również działki skarżącego o nr 569/2 oraz 569/3, działki te są położone bezpośrednio na linii prowadzącej od działek nr 569/4 i 569/5 w kierunku zabudowy przy ul. [...], [...] i [...]. Dodatkowo organy nie uwzględniły okoliczności, że wnioskiem są objęte także działki 569/14, 763/15, 763/14, cz. 763/1, cz. 763/13, 764, cz. 768. Działka nr 763/13 przylega bezpośrednio do drogi powiatowej [...] i to ona stanowi dostęp do tej drogi. Uwzględnienie wielkości tej działki przy drodze powiatowej powoduje, że istniejąca przy ul. [...], [...] i [...] zabudowa nie jest oddalona bardziej niż trzykrotność szerokości frontu. Również nie uwzględniono okoliczności, że działka nr 569/14 przylega do graniczącej bezpośrednio z drogą działki 763/13, co powinno także wpłynąć na zmianę szerokości frontu. W świetle powyższego strona skarżąca stwierdziła, że postępowanie przeprowadzono bez dokładnego wyjaśnienia sprawy i jednocześnie naruszono słuszny interes strony skarżącej, który został pozbawiony pełnej możliwości wykorzystania prawa własności, pomimo że wydanie warunków zabudowy nie stoi w sprzeczności z prawem czy interesem publicznym. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. wniosło o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko w sprawie. Nadto ustosunkowując się do zarzutów o charakterze procesowym skargi, wskazało, że zgodnie z art. 60 ust. 1 u.p.z.p. decyzje o warunkach zabudowy wydaje wójt, burmistrz, prezydent, ale stosownie do art. 268a k.p.a. organ administracji publicznej może w formie pisemnej upoważniać pracowników kierowanej jednostki organizacyjnej do załatwiania spraw w jego imieniu w ustalonym zakresie, a w szczególności do wydawania decyzji administracyjnych, postanowień i zaświadczeń, przy tym trzeba mieć na względzie unormowanie art. 39 ust. 2 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. z 2001 r., Dz. U. Nr 142, poz. 1591 ze zm.). W kontekście przywołanych przepisów nie ma wątpliwości, że organ (Burmistrz) może upoważnić pracowników do wydawania decyzji z jego upoważnienia i w takich sytuacjach podpis na decyzji składa osoba, która została upoważniona i nie zmienia to faktu, że jest to decyzja Burmistrza J.-L. w rozumieniu art. 60 u.p.z.p.. W dalszej kolejności Kolegium wyjaśniło, że uprawniony architekt lub urbanista nie ma obowiązku podpisywać decyzji administracyjnej, bowiem zgodnie z art. 60 ust. 4 u.p.z.p. tylko sporządzenie projektu decyzji o ustaleniu warunków zabudowy powierza się osobie wpisanej na listę izby samorządu zawodowego urbanistów albo architektów i taki projekt decyzji, właściwie podpisany, znajduje się w aktach sprawy. Zdaniem Kolegium chybiony jest także zarzut dotyczący załącznika do decyzji, tj. tekstowej części wyników analizy. Skoro w obszarze analizowanym nie było żadnej zabudowy, to brak zestawienia wyników analizy nie jest uchybieniem, a już na pewno uchybieniem mającym wpływ na wynik sprawy. Mimo braku załącznika, wyniki badania wymogów dla ustalenia warunków zabudowy zostały czytelnie zestawione w uzasadnieniu decyzji organu I instancji. Nadto organ II instancji podkreślił, że obszar analizowany został wyznaczony zgodnie z przepisami prawa. Zdaniem Kolegium obszar analizowany został wyznaczony prawidłowo, dodając, że słuszne są twierdzenia zawarte w przywołanych w skardze wyrokach wskazujące na szerokie rozumienie sąsiedztwa. Jednakże - zdaniem Kolegium - nie oznacza to, że organy mają poszukiwać zabudowy rozciągając obszar analizowany do rozmiarów niewspółmiernych do terenu inwestycji. Trudno zatem twierdzić, że organ nieprawidłowo wyznaczył obszar analizowany, skoro najbliższa zabudowa znajduje się około 350 m od działki zainwestowania, a objęcie tej zabudowy oznaczałoby wyznaczenie obszaru analizowanego jako sześciokrotności frontu działki zainwestowania. Przy takich odległościach - zdaniem Kolegium - sąsiedztwo urbanistyczne, geograficzne, funkcjonalne i społeczno-gospodarcze zostaje zerwane, tym bardziej, że grunty objęte inwestycją są gruntami rolnymi, a nie przeznaczonymi pod zabudowę. Sąsiedztwo terenu inwestycji to działki z przeznaczenie gospodarczym do wykorzystania pod uprawy rolne, a nie przeznaczone pod zabudowę i z tych racji brak było uzasadnionych podstaw do rozszerzania obszaru analizowanego aż do siedmiokrotności frontu działki, celem uchwycenia zabudowy przy ul. [...]. Zdaniem Kolegium, dla rozpatrzenia niniejszej sprawy nie mają znaczenia decyzje Kolegium w sprawach ustalenie warunków zabudowy dla działek nr 569/2, nr 569/6 i nr 569/10 oraz nr 569/3, nr 569/7 i nr 569/11. Błędnie – w ocenie organu - w skardze wywodzi się tożsamość strony podmiotowej i przedmiotowej uzasadniającej identyczne rozstrzygnięcia dla każdej ze spraw. Umknęło bowiem uwadze strony skarżącej, że o ile można mówić o tożsamości wnioskodawcy w każdej z tych spraw, o tyle trudno dowieść tożsamości przedmiotu, właśnie z uwagi na położenie terenu inwestycji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sąd sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę pod względem zgodności z prawem działalności administracji publicznej. Przedmiotem dokonywanej przez niego kontroli jest zbadanie, czy organy administracji w toku rozpoznania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Czyni to wedle stanu prawnego i na podstawie akt sprawy, istniejących w dniu wydania zaskarżonej decyzji. Po myśli zaś art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Uchylenie decyzji administracyjnej przez sąd następuje tylko w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 ust. 1 lit. a) ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi), naruszenia prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) i naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). Mając na uwadze powyższe, Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] r. Nr [...] jak i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji naruszają przepisy prawa w zakresie wskazanym w art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w/w ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, co powoduje, że skarga wniesiona przez E.N. Sp. z o.o. została uwzględniona. Wydane przez orzekające w rozpatrywanej sprawie organy decyzje świadczą o niedostatecznym wyjaśnieniu stanu faktycznego sprawy (art. 7 k.p.a.), spowodowanym niedopełnieniem obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego (art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.). Zgodnie z treścią art. 7 k.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Z przepisem tym skorelowana jest regulacja zawarta w przepisach art. 77 k.p.a., która zobowiązuje organy administracji do zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący cały materiał odwodowy. Obowiązek zebrania całego materiału dowodowego w postępowaniu administracyjnym oznacza, że organ administracji publicznej winien z własnej inicjatywy gromadzić w aktach dowody, które jego zdaniem będą konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz winien gromadzić w aktach sprawy także dowody wskazane lub dostarczone przez strony, jeżeli mają one znaczenie dla sprawy. Wyniki przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego i wszechstronnej analizy argumentów stron winny natomiast znaleźć swoje w uzasadnieniu, z którego winno wyraźnie wynikać, jakie względy zostały wzięte pod uwagę przy podejmowaniu rozstrzygnięcia, dlaczego pewne argumenty zostały przedłożone nad inne i w jaki sposób zagwarantowano to, by interesy strony, dla której decyzja będzie negatywna, zostały w możliwie największym stopniu zabezpieczone. Brak wyjaśnienia wszystkich okoliczności w uzasadnieniu decyzji podjętych w niniejszej sprawie stanowi naruszenie art. 107 § 3 k.p.a.. Tym regułom proceduralnym zmierzającym do ustalenia prawdy obiektywnej nie sprostały w rozpatrywanej sprawie organy zarówno I jak i II instancji. Treść uzasadnienia podjętej przez organy decyzji nie zawiera bowiem ustaleń świadczących o tym, że podjęto wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jak również w sposób wyczerpujący nie zebrano i nie rozpatrzono materiału dowodowego. Podstawę materialnoprawną podjętych w niniejszej sprawie decyzji stanowią przepisy ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, (Dz. U. Nr 80, poz. 717 ze zm.), zwanej dalej "u.p.z.p.". Zgodnie z art. 59 ust. 1 u.p.z.p. zmiana zagospodarowania terenu w przypadku braku planu miejscowego, polegająca na budowie obiektu budowlanego lub wykonaniu innych robót budowlanych, a także zmiana sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części, z zastrzeżeniem art. 50 ust. 1 i art. 86, wymaga ustalenia, w drodze decyzji, warunków zabudowy. Niesporne jest w sprawie, że zgodnie z przepisem art.61 ust.1 u.p.z.p. - wydanie decyzji o warunkach zabudowy jest możliwe jedynie w przypadku łącznego spełnienia następujących warunków : 1) co najmniej jedna działka sąsiednia, dostępna z tej samej drogi publicznej, jest zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu; 2) teren ma dostęp do drogi publicznej; 3) istniejące lub projektowane uzbrojenie terenu, z uwzględnieniem ust. 5, jest wystarczające dla zamierzenia budowlanego; 4) teren nie wymaga uzyskania zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne albo jest objęty zgodą uzyskaną przy sporządzaniu miejscowych planów, które utraciły moc na podstawie art. 67 ustawy, o której mowa w art. 88 ust. 1; 5) decyzja jest zgodna z przepisami odrębnymi. Jak wynika z uzasadnień podjętych w rozpoznawanej sprawie decyzji, odmowa ustalenia warunków zabudowy na rzecz skarżącej Spółki dla inwestycji obejmującej budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego wraz z odcinkiem sieci energetycznej nn oraz przyłączem energetycznym na działkach oznaczonych w ewidencji gruntów nr 569/4, 569/14, 763/15, 763/14, 764 i częściach działek 763/1, 763/13 i 768 AM-5, obręb M., nastąpiła z uwagi na niespełnienie warunków umożliwiających wydanie decyzji pozytywnej, określonych w w/w art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy. Organy ustaliły bowiem, że w obszarze analizowanym żadna działka nie jest zabudowana, zaś najbliżej zabudowane działki znajdują się poza obszarem analizowanym, czyli w odległości 450 m od działki zainwestowania, co uniemożliwia zdaniem orzekających organów - ustalenie warunków zabudowy dla planowanej inwestycji. Należy zauważyć, że wymieniony wyżej przepis art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. uzależnia zmianę w zagospodarowaniu terenu od dostosowania się przez inwestora do określonych istniejących cech zagospodarowania terenu sąsiedniego (tzw. zasada dobrego sąsiedztwa). Zasada dobrego sąsiedztwa zakłada zaś konieczność dostosowania nowej zabudowy do wyznaczonych przez zastany w danym miejscu stan dotychczasowej zabudowy, cech i parametrów o charakterze urbanistycznym i architektonicznym. Celem bowiem tegoż przepisu jest niewątpliwie zagwarantowanie ładu przestrzennego w rozumieniu art. 2 ust. 1 u.p.z.p. jako takie ukształtowanie przestrzeni, które tworzy harmonijną całość oraz uwzględnia w przyporządkowanych relacjach wszelkie uwarunkowania i wymagania funkcjonalne, gospodarczo-społeczne, środowiskowe, kulturowe oraz kompozycyjno estetyczne. Nadto, zgodnie z art. 1 ust. 1 pkt 2 p.z.p. ustawa określa zakres i sposoby postępowania w sprawach przeznaczania terenów na określone cele oraz ustalania zasad ich zagospodarowania i zabudowy - przyjmując ład przestrzenny i zrównoważony rozwój za podstawę tych działań. Stosownie zaś do treści art. 1 ust. 2 pkt 1 p.z.p. w planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym uwzględnia się zwłaszcza wymagania ładu przestrzennego, w tym urbanistyki i architektury. Z cytowanych przepisów wywieść zatem można dwie fundamentalne zasady w planowaniu przestrzennym, a to zasadę zachowania ładu przestrzennego oraz zasadę zrównoważonego rozwoju. (por. Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Komentarz pod red. Z. Niewiadomskiego, Wyd. C.H. Beck, W-wa 2004). Aby zatem sprostać powyższym wymaganiom, ustawodawca w postępowaniu związanym z wydaniem decyzji o ustaleniu warunków zabudowy, ustanowił w przepisie art. 53 ust. 3 pkt 1 w związku z art. 64 ust. 1 u.p.z.p. - obowiązek przeprowadzenia wstępnej analizy warunków i zasad zagospodarowania terenu oraz jego zabudowy wynikającej z przepisów odrębnych. I tak sposób ustalania wymagań dotyczących cech nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w powiązaniu z analizą stanu zastanego określony został w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003r. w sprawie sposobu ustalenia wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. Nr 164, poz. 1588), zwanym dalej "rozporządzeniem", wydanym na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 61 ust. 6 u.p.z.p.. Na mocy § 3 ust. 1 rozporządzenia organ orzekający w przedmiocie warunków zabudowy zobowiązany został do wyznaczenia wokół działki budowlanej, której dotyczy wniosek o ustalenie warunków zabudowy, obszaru analizowanego i do przeprowadzenia na nim analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu w zakresie warunków, o których mowa w art. 61 ust. 1–5 u.p.z.p.. Granice obszaru analizowanego wyznacza się zaś na kopii mapy w skali 1:500 lub 1:1000, w odległości nie mniejszej niż trzykrotna szerokość frontu działki objętej wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy, nie mniejszej jednak niż 50 m (§ 3 ust. 2 rozporządzenia). Zgodnie zaś z § 9 ust. 1 rozporządzenia warunki i wymagania dotyczące nowej zabudowy i zagospodarowania terenu ustala się w decyzji o warunkach zabudowy, zawierającej część tekstową i graficzną. Wyniki analizy, o której mowa w § 3 ust. 1, zawierające część tekstową i graficzną, stanowią załącznik do decyzji o warunkach zabudowy (§ 9 ust. 2 rozporządzenia). Część graficzna decyzji o warunkach zabudowy oraz część graficzna wspomnianej wyżej analizy, sporządza się w myśl § 9 ust. 3 rozporządzenia - na kopiach opisanej wyżej mapy. Analizując opisane wyżej załączniki decyzji organu I instancji, Sąd doszedł do przekonania, że obszar analizowany został wyznaczony bez dokładnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, co w konsekwencji uniemożliwiło określenie wymagań dla nowej zabudowy i zagospodarowania. Zgodnie bowiem z § 2 pkt 4 rozporządzenia - ilekroć w rozporządzeniu jest mowa o obszarze analizowanym - należy przez to rozumieć teren określony i wyznaczony granicami, którego funkcję zabudowy i zagospodarowania oraz cechy zabudowy i zagospodarowania analizuje się w celu ustalenia wymagań dla nowej zabudowy i zagospodarowania. Aby zatem określić wymagania dla nowej zabudowy i zagospodarowania, należy wyznaczyć granice obszaru analizowanego przy zachowaniu odległości minimalnej o jakiej mowa w § 3 ust. 2 rozporządzenia, tj. nie mniejszej niż trzykrotna szerokość frontu działki objętej wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy, nie mniejszej jednak niż 50 m. Nie ma natomiast żadnego ograniczenia co do maksymalnej wielkości obszaru analizowanego. Nie ma również zakazu wyznaczenia takiego obszaru w innej formie niż w formie okręgu, bądź tak, że z jednej strony działki objętej wnioskiem znajduje się większy obszar zaś z innej mniejszy, pod warunkiem, że tak ustalony obszar analizowany spełnia wymogi określone w § 3 ust. 1 cyt. rozporządzenia. W ocenie Sądu granice obszaru analizowanego winny zostać ustalone z uwzględnieniem okoliczności danej sprawy z poszanowaniem przepisu art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, zgodnie z którym ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanowione tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są koniczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw, w tym m.in. prawa własności i prawa do: 1) zagospodarowania terenu, do którego ma tytuł prawny, zgodnie z warunkami ustalonymi w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli nie narusza to chronionego prawem interesu publicznego oraz osób trzecich; 2) ochrony własnego interesu prawnego przy zagospodarowaniu terenów należących do innych osób lub jednostek organizacyjnych (art. 6 ust. 2 u.p.z.p.). Do właściwego wyznaczenia granic obszaru analizowanego wystarczające jest zatem, aby znajdowały się one w minimalnej, wyznaczonej przepisami rozporządzenia, odległości od działki zainwestowania, natomiast ich określenie przez organ zależy od okoliczności konkretnej sprawy. Istotne jest przy tym jednak, aby wyznaczenie granic obszaru w taki a nie inny sposób zostało należycie uzasadnione, a czego w niniejszej sprawie organy nie uczyniły. Tym samym nie sposób zaakceptować twierdzenia Kolegium, że skoro organ wyznaczył większy obszar analizowany niemal w odległości 300 m w kierunku wsi M. i mimo tak dużego rozszerzenia tego obszaru nie objął on żadnej zabudowy, to brak jest uzasadnionych podstaw urbanistycznych, aby obszar analizowany jeszcze powiększyć o działki znajdujące się wzdłuż ul. [...] i [...]. Oznaczałoby to bowiem – zdaniem organu - wyznaczenie obszaru analizowanego stanowiącego 5-6-krotność frontu działki. W ocenie Kolegium skrajne działki obszaru analizowanego położone wzdłuż ul. [...] i [...] nie stanowiłby już sąsiedztwa z uwagi właśnie na ich odległość od działki zainwestowania (360-550 m). Podkreślić w tym miejscu należy, że w orzecznictwie przyjęte zostało, iż "działka sąsiednia" to nie tylko działka bezpośrednio przylegająca do działki, której dotyczy wniosek o ustalenie warunków zabudowy. Sąsiedztwo jest raczej wyznaczane przez granice obszaru analizowanego i z samego faktu wyklucza zawężenie rozważań do działki bezpośrednio sąsiadującej. Również z tego punktu widzenia istotne znaczenie ma to w jaki sposób organ uzasadnia przyjętą wielkość obszaru badanego. Odmienne, wąskie rozumienie sąsiedztwa w większym stopniu ograniczałoby wolność zabudowy, ponieważ drastycznie zawęża możliwość wydawania decyzji o warunkach zabudowy. Przyjęcie, że działki sąsiednie to wyłącznie działki bezpośrednio ze sobą graniczące mogłoby skutkować odmową wydania decyzji o warunkach zabudowy. Chociażby w sytuacji gdy właściciel danej działki, będzie pierwszym z inwestorów a na działkach graniczących z jego nieruchomością nie znajdowałyby się żadne zabudowania. Wąskie rozumienie stanowiłoby zatem istotną barierę dla wszystkich inwestorów i prowadziłoby do istotnego naruszenia prawa własności (zob. wyrok WSA w Łodzi z dnia 18 stycznia 2006 r., sygn. akt II SA/Łd 1083/05. publ. Lex nr 892365). Stąd Sąd w pełni akceptuje stanowisko, iż "działka sąsiednia" to nieruchomość lub jej część położona w okolicy tworzącej pewną urbanistyczną całość, którą należy określić dla każdego przypadku oddzielnie. Całość ta nie może być oczywiście pojmowana zbyt rozlegle, ustawodawca narzuca pewną bliskość, ale nie wyznaczoną tylko i wyłącznie przez linię graniczną (Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Komentarz pod redakcją prof. Niewiadomskiego, II wydanie, Wydawnictwo C.H.BECK, Warszawa 2005r., str.494-497). Wprawdzie przepisy u.p.z.p. nie definiują użytego w pkt 1 ust. 1 art. 61 ustawy pojęcia "działki sąsiedniej", jednakże ratio legis tegoż przepisu to ochrona ładu przestrzennego, mająca na celu powstrzymanie zabudowy nie dającej się pogodzić z zabudową już istniejącą na terenach gdzie nie ma planu zagospodarowania przestrzennego. Nie powinno to jednak doprowadzić do nadmiernego jej ograniczenia. Za szerokim rozumieniem pojęcia działki sąsiedniej przemawia zarówno ochrona prawa własności, jak też deklarowana w art. 6 ust. 2 pkt 1 ustawy zasada wolności zagospodarowania terenu. Zdaniem Sądu pojęcie "działki sąsiedniej" winno być interpretowane funkcjonalnie (por. wyrok NSA z dnia 22 lutego 2006 r., sygn. akt II OSK 551/05, publ. Lex nr 194346; wyrok WSA Białymstoku z dnia 25 stycznia 2005 r., sygn. akt II SA/Bk 677/04, publ. ONSAiWSA 2006/2/54; wyrok NSA z dnia 17 kwietnia 2007 r., sygn. akt II OSK 646/06). Sąd także podziela wyrażony w doktrynie pogląd, że w związku z tym, że omawiana ustawa posługuje się sformułowaniami nie zawsze jasnymi, to w razie wątpliwości należy je interpretować na korzyść obywatela, tj. na korzyść jego uprawnień właścicielskich (tak np. Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Komentarz, pod red. Z. Niewiadomskiego, Warszawa 2004, str. 497). Znajduje to potwierdzenie w orzecznictwie, gdzie choćby w wyroku z 17 czerwca 1996r., sygn. akt IV SA 578/96 - NSA stwierdził, iż "w demokratycznym państwie prawa nie ma i nie może być a priori założonego prymatu interesu ogólnego nad interesem jednostkowym". Stwierdzenie to odnoszące się do nakazu interpretacji przepisów dawnej ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym w części dotyczącej procedury planistycznej przygotowywania planu miejscowego, a zwłaszcza ważenia interesów, w świetle konstytucyjnej zasady państwa prawa, nadal zachowuje aktualność pod rządami nowej ustawy z 2003 r. i może być tym bardziej odniesione w braku planu miejscowego do procedury ustalania warunków zabudowy. Tak jak to już wyżej Sąd podkreślił, pojęcie "działki sąsiedniej" powinno być interpretowane funkcjonalnie, co oznacza, że skoro dla ustalenia wymagań dla nowej zabudowy przepisy rozporządzenia w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wprowadzają kategorię "obszaru analizowanego" przyjąć należy, że wyznaczenie obszaru analizowanego jest wskazaniem, które spośród szeroko rozumianych działek sąsiednich będą stanowiły punkt odniesienia do ustalenia "wymagań dotyczących nowej zabudowy", o których mowa w przepisach art. 61 ust. 1 pkt 1 oraz art. 61 ust. 6 i 7 u.p.z.p.. W konsekwencji, wszystkie działki znajdujące się w obszarze analizowanym należy uznać, w ujęciu funkcjonalnym, za działki sąsiednie w rozumieniu art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy (por. wyrok WSA w Białymstoku z dnia 25 stycznia 2005 r., sygn. akt II SA/Bk 677/04, publ. ONSAiWSA 2006, Nr 2, poz. 54; wyrok NSA z dnia 4 lipca 2007 r., sygn. akt II OSK 997/06, Lex nr 355295). Odwołać się w tym miejscu również należy do stanowiska prezentowanego w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zgodnie z którym "wielkość przyjętego obszaru analizowanego determinuje wyniki analizy urbanistycznej z tego obszaru i w efekcie ma wpływ na wynik postępowania" (zob. wyrok NSA z dnia 17 kwietnia 2007 r., sygn. akt II OSK 646/2006, publ. LEX nr 322329). Zatem kluczową kwestią jest właściwe wyznaczanie obszaru analizowanego, a co ma niezmiernie istotne znaczenie dla wydania decyzji o warunkach zabudowy, gdyż ewentualnie przyjęcie obszaru analizowanego w innych graniach może prowadzić do zupełnie odmiennych wyników co do spełnienia warunków określonych w art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p.. Wyznaczenie obszaru analizowanego ze względu na jego znaczenie dla ustalenia warunków zabudowy, powinno być zatem poparte rozważną argumentacją przedstawioną w uzasadnieniu decyzji. Pewien luz decyzyjny, z jakiego w tym zakresie korzysta organ, nie może być w żadnej mierze utożsamiany z dowolnością jego działania. Brak stosownej argumentacji uzasadniającej takie, a nie inne wyznaczenie granic obszaru analizowanego powoduje, że kwestia ta wymyka się spod administracyjnej kontroli instancyjnej oraz kontroli sądowej. Prowadzi również do naruszenia art. 107 § 3 k.p.a.. W wyroku z dnia 8 sierpnia 2008 r. (sygn. akt II OSK 919/09) Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, że uzasadnienie dla przyjętej wielkości obszaru analizowanego winno spełniać warunki określone w art. 107 § 3 k.p.a. i przekonywać stronę o słuszności tego wyboru. Jak wykazano wyżej, podjęte w niniejszej sprawie decyzje pozbawione są uzasadnienia, z którego wynikałoby dlaczego organ I instancji wyznaczył granice obszaru analizowanego w takim a nie w innym rozmiarze /wielkości/. Powyższe uchybienie jest o tyle istotne, że skarżąca Spółka złożyła 12 wniosków o wydanie warunków zabudowy dla identycznej inwestycji, planowanych na działkach o numerach od 569/2 do 569/13, położonych w bliskiej od siebie odległościach, a właściwie w bezpośrednim względem siebie sąsiedztwie. Decyzjami kasacyjnym z dnia [...]r., Nr [...] i Nr [...] Kolegium uchyliło decyzje organu I instancji o odmowie ustalenia warunków zabudowy i przekazało sprawy do ponownego rozpatrzenia. Istotne jest przy tym, ze decyzje te dotyczą odpowiednio działek nr 569/2 i 569/3, które sąsiadują od strony północnej z przedmiotową działką zainwestowania tj. działka nr 569/4. Niezrozumiałym jest zatem, że organ II instancji w podobnych sprawach orzeka w dwojaki sposób. Takie działanie niewątpliwie narusza zasadę pogłębiania zaufania uczestników do władzy publicznej, wyrażoną w art. 8 k.p.a.. Jak słusznie zauważyło Kolegium w uzasadnieniu w/w decyzji kasacyjnej Nr [...]; "w doborze obszaru analizowanego należy uwzględnić także zasady ogólne postępowania administracyjnego. Jest tak dlatego, że inwestor wystąpił z wnioskami o ustaleni warunków zabudowy także dla działek sąsiednich. Oczywiście stan faktyczny każdej ze spraw nie jest identyczny, ale porównując akta sprawy nie sposób nie dostrzec znacznych podobieństw stanu faktycznego. W takiej sytuacji organ administracji publicznej kierując się zasadą pogłębiania zaufania uczestników postępowania do władzy publicznej, powinien stosować jednolite kryteria gromadzenia i oceny materiału dowodowego.". Kolegium stwierdzając w dalszej kolejności, że obszar analizowany został wyznaczony wadliwie, bowiem - choć "co prawda minimalne odległości zostały zachowane i wymogi formalne wynikające z rozporządzenia są spełnione - to właśnie z uwagi na zasadę wynikającą z art. 8 k.p.a. obszar analizowany winien obejmować obszar z uwzględnieniem zabudowy przy ulicy [...] i [...].". Sąd podziela utrwalony w orzecznictwie sądowym pogląd, zgodnie z którym nowa zabudowa jest dopuszczalna, o ile można ją pogodzić z już istniejąca funkcją. Nowo wprowadzana zaś na dany teren funkcja musi być tego rodzaju, by pozwalała na przyjęcie, że będzie mogła ona obiektywnie i bezkolizyjnie współistnieć z obecną już funkcją a także, że w przyszłości ta nowo wprowadzona funkcja nie ograniczy obecnie istniejącej (zob. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 21 stycznia 2009 r., sygn. akt II SA/Gd 690/08, niepubl.). Mając na uwadze powyższe, stwierdzić należy, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazywać mógłby, że planowana zabudowa nie spowoduje kolizji z istniejącą zabudową nieruchomości znajdujących się przy ul. [...] i [...]. Przedstawione wyżej okoliczności potwierdzają, że w rozpoznawanej sprawie rozstrzygnięcia organów obu instancji podjęte zostały bez dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, a więc z naruszeniem art. 7 k.p.a. oraz art. 77 k.p.a.. W ocenie Sądu naruszenie wskazanych dyrektyw proceduralnych mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ rzetelne zbadanie wszystkich okoliczności mogłoby doprowadzić organ do odmiennych ustaleń końcowych. Uchybienie wskazanym przepisom jak też przepisom art. 107 § 3 k.p.a. powoduje, że również Sąd nie jest władny na podstawie przedstawionego materiału dowodowego ocenić, czy zaskarżone rozstrzygnięcie pozostaje w zgodzie z art. 61 u.p.z.p.. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy, organ I instancji mając na uwadze powyższe ustalenia, winien rozważyć wyznaczenie obszaru analizowanego obejmującego nieruchomości znajdujące się w kierunku północnym od działki zainwestowania, tj. przy ul. [...] i [...]. Organ winien przy tym precyzyjnie wyjaśnić i uzasadnić określone granice oraz rozmiar przyjętego obszaru analizowanego, a następnie dokonać analizy planowanej inwestycji w zakresie kontynuacji, funkcji, gabarytów i formy architektonicznej obiektu oraz linii zabudowy. Na marginesie należy wskazać, że poza zakresem rozpatrywania sprawy jest fakt, że – jak zauważył to organ I instancji - równoległe złożenie z przedmiotowym wnioskiem 11 innych wniosków tego samego inwestora, dotyczących identycznej inwestycji, lecz z położonym budynkiem mieszkalnym na różnych działkach: od nr 569/2 do nr 569/13, jest próbą stworzenia nowego układu urbanistycznego na niezabudowanych gruntach rolnych oraz, że działki, na których są planowane budynki, powstały w wyniku podziału w trybie rolnym z pominięciem decyzji Burmistrza J.- L.. Mając na względzie przedstawione wyżej okoliczności faktyczne i prawne Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdzając, że zaskarżona decyzja oraz decyzja ją poprzedzająca wydane zostały z naruszeniem prawa, określonym w art. 145 § 1 lit. c powołanej wcześniej ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w pkt I sentencji wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 w/w ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło