I OSK 2209/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-12-04
Skład orzekający: Małgorzata Jaśkowska, Małgorzata Pocztarek, Ewa Kwiecińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy brak możliwości bezpośredniego skorzystania z prawa wglądu do akt sprawy z powodu braku czasu oraz zamiar skorzystania ze środków ochrony prawnej przed właściwymi organami, stanowi wystarczające uzasadnienie istnienia "ważnego interesu" w rozumieniu art. 73 § 2 K.p.a. do wydania uwierzytelnionych odpisów dokumentów z akt sprawy?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że argumentacja skarżącego dotycząca braku czasu na wgląd do akt i zamiaru skorzystania ze środków ochrony prawnej jest niewystarczająca do wykazania "ważnego interesu" w rozumieniu art. 73 § 2 K.p.a. Sąd podkreślił, że podstawową formą uzyskiwania odpisów jest samodzielne ich sporządzanie przez stronę, a wydawanie uwierzytelnionych odpisów ma charakter wyjątkowy. Ponadto, sąd cywilny może samodzielnie wystąpić o dokumenty z akt administracyjnych, co eliminuje obawę pozbawienia strony ochrony prawnej.Stan faktyczny
A. P. złożył wniosek o wydanie uwierzytelnionych odpisów dokumentów z akt sprawy dotyczącej naruszenia jego danych osobowych przez notariusza. Organ odmówił, uznając, że brak czasu na wgląd do akt i zamiar skorzystania ze środków ochrony prawnej nie stanowią "ważnego interesu". Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. P., a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną od tego wyroku.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Jaśkowska (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek Sędzia del. WSA Ewa Kwiecińska Protokolant: starszy sekretarz sądowy Karolina Kubik po rozpoznaniu w dniu 4 grudnia 2015 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 marca 2014 r. sygn. akt II SA/Wa 1545/13 w sprawie ze skargi A. P. na postanowienie Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia 27 maja 2013 r. nr DOLiS/POST-144/13/33396, 33399, 33416 w przedmiocie odmowy wydania uwierzytelnionych odpisów dokumentów oddala skargę kasacyjną.
Zaskarżonym kasacyjnie wyrokiem z dnia 24 marca 2014 r. o sygn. akt II SA/Wa 1545/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. P. na postanowienie Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia 27 maja 2013 r. (nr DOLiS/POST-144/13/33396, 33399, 33416) w przedmiocie odmowy wydania uwierzytelnionych odpisów dokumentów.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy.
Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (dalej: GIODO) postanowieniem z dnia 27 maja 2013 r. nr DOLiS/POST-144/13/33396, 33399, 33416, wydanym na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 144 i art. 73 § 2 oraz art. 74 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej jako: K.p.a.) w związku z art. 22 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tekst jedn. Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926, z późn. zm.), po rozpoznaniu zażalenia A. P., na postanowienie Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia 13 marca 2013 r. odmawiające uwzględnienia wniosku o "wydanie uwierzytelnionych odpisów wszystkich dokumentów znajdujących się w aktach wyżej określonej sprawy", tj. dokumentów sprawy ze skargi M. i R. K., w przedmiocie naruszenia ich danych osobowych przez notariusza A. P. prowadzącego Kancelarię Notarialną w O., utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie.
W uzasadnieniu podano, iż Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych prowadzi postępowanie administracyjne ze skargi M. i R. K. w przedmiocie naruszenia ich danych osobowych przez notariusza A. P. Pismami z dnia 21 listopada 2012 r. organ poinformował strony, że w wyniku podjętych czynności wyjaśniających zebrany został materiał dowodowy wystarczający do wydania decyzji administracyjnej w tej sprawie i stosownie do dyspozycji art. 10 § 1 i art. 73 § 1 K.p.a., o przysługującym stronom tego postępowania prawie wypowiedzenia się co do zebranych materiałów i dowodów, przeglądania akt sprawy oraz sporządzania z nich notatek i odpisów.
W dniu 30 listopada 2012 r. do Biura GIODO wpłynął wniosek A. P. o wydanie na mocy art. 73 § 2 K.p.a. uwierzytelnionych odpisów dokumentów złożonych do akt sprawy dotyczącej skargi M. i R. K. Uzasadniając wniosek strona wskazała, iż nie ma możliwości bezpośredniego skorzystania z prawa wglądu do akt sprawy z uwagi na brak czasu i w związku z tym prosi o przesłanie wyżej określonych odpisów dokumentów.
Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych postanowieniem z dnia 20 grudnia 2012 r. odmówił uwzględnienia powyższego wniosku.
W dniu 7 stycznia 2013 r. do Biura GIODO wpłynął wniosek A. P. z dnia 2 stycznia 2013 r., dotyczący sprawy o znaku DOLiS-440-886/12/77313, z którego treści nie wynikało, by pismo stanowiło zażalenie na postanowienie z dnia 20 grudnia 2012 r. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych pismem z dnia 14 stycznia 2013 r. wezwał zatem A. P. do wskazania, czy wniosek ten stanowi zażalenie na postanowienie organu, czy też nowy wniosek o wydanie uwierzytelnionych odpisów wszystkich dokumentów znajdujących się w aktach wyżej określonej sprawy. W odpowiedzi A. P. wskazał, że wniosek dotyczy wydania uwierzytelnionych odpisów wszystkich dokumentów znajdujących się w aktach sprawy i jest to nowy wniosek o wydanie uwierzytelnionych odpisów z akt sprawy znak: DOLiS-440-866/12/MKR/I. W uzasadnieniu wniosku strona podała, iż zamierza skorzystać z przysługujących środków ochrony prawnej przed właściwymi organami i zwraca się o wydanie uwierzytelnionych kopii dokumentów, które przedłoży w zamierzonych postępowaniach.
Postanowieniem z dnia 13 marca 2013 r. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych odmówił uwzględnienia powyższego wniosku.
W zażaleniu na powyższe postanowienie A. P. podniósł, iż we wniosku o wydanie odpisów uprawdopodobnił istnienie po jego stronie ważnego interesu. M. i R. K. od ponad 10 lat w pismach do różnych instytucji (sądy, prokuratury, policja itp.), w tym również do GIODO podają nie zawsze prawdziwe fakty i naruszają jego dobra osobiste. Ich zachowanie nosi znamiona przestępstwa stalkingu. A. P. wskazał, że zamierza skorzystać z przysługujących mu środków ochrony prawnej i w związku z tym wniósł o wydanie odpisów przedmiotowych dokumentów. Podnosząc powyższe zarzucił zaskarżonemu postanowieniu naruszenie przepisu art. 73 § 2 K.p.a., w szczególności przekroczenie zasady swobody uznania w zakresie istnienia po stronie skarżącej ważnego interesu co do otrzymania odpisów dokumentów i wniósł o uchylenie przedmiotowego postanowienia w całości.
Postanowieniem z dnia 27 maja 2013 r. nr DOLiS/POST-144/13/33396, 33399, 33416 Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych utrzymał w mocy postanowienie z dnia 13 marca 2013 r.
W ocenie GIODO okoliczności podniesione w zażaleniu nie mogą prowadzić do rozstrzygnięcia w sprawie wniosku w inny sposób niż nastąpiło to w postanowieniu z dnia 13 marca 2013 r. Organ podtrzymał dotychczasowe stanowisko, iż żądanie strony wyrażone w celu zrealizowania swoich uprawnień, określonych w przepisie art. 10 § 1 oraz art. 73 K.p.a., nie przesądza o występowaniu "ważnego interesu", którego zaistnienie niezbędne jest do zrealizowania przez organ wniosku, tj. do przesłania mu uwierzytelnionych odpisów akt sprawy. Osiągnięcie celu strony, jakim jest zapoznanie się z aktami sprawy, o czym mowa w art. 73 § 1 K.p.a., nie może następować za pomocą środków przewidzianych w art. 73 § 2 K.p.a., w którym odróżniono przeglądanie akt sprawy od uwierzytelnienia (a czasami też wydania) odpisów z akt sprawy oraz że przepisu art. 73 § 2 K.p.a. nie wprowadzono w celu wyposażenia stron w alternatywny sposób zapoznania się z aktami sprawy – uwierzytelnienie nie służy bowiem do poznawania akt, lecz do utrwalenia – w formie dokumentu – informacji wynikających z akt sprawy. Jak wskazał GIODO, podobne stanowisko w tej sprawie reprezentują sądy administracyjne, których tezy orzeczeń przytoczono w uzasadnieniu postanowienia. W ocenie GIODO wnioskodawca niedostatecznie wykazał istnienie ważnego interesu w zakresie potrzeby posiadania uwierzytelnionych odpisów akt sprawy.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie A. P. zarzucił postanowieniu Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia 27 maja 2013 r. naruszenie art. 73 § 2 K.p.a., a w szczególności przekroczenie zasady swobody uznania administracyjnego w zakresie istnienia po stronie skarżącej ważnego interesu co do otrzymania odpisów żądanych dokumentów. Skarżący wniósł o uchylenie tego postanowienia i przekazanie sprawy GIODO do ponownego rozpoznania albo o zmianę tego postanowienia i uwzględnienie wniosku o wydanie żądanych odpisów dokumentów.
W uzasadnieniu Skarżący wskazał, że w należyty sposób uprawdopodobnił istnienie po jego stronie ważnego interesu w zakresie wydania żądanych dokumentów, podniósł te same argumenty, które wskazał w zażaleniu oraz stwierdził, że organ powołuje się jedynie w sposób wybiórczy na orzecznictwo sądów administracyjnych dotyczące innych stanów faktycznych niż w przedmiotowej sprawie. Skarżący wskazał nadto, że jego działania nie zmierzają do zapoznania się z aktami sprawy, ale do wydania mu odpisów żądanych dokumentów z tych akt,
W odpowiedzi na skargę GIODO wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoją dotychczasową argumentację w tej sprawie.
Po rozpoznaniu sprawy pod sygnaturą II SA/Wa 1545/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazanym na wstępie wyrokiem z dnia 24 marca 2014 r. oddalił skargę A. P.
W uzasadnieniu wyroku, WSA w Warszawie w pierwszej kolejności wskazał, że w zakresie udostępniania stronie akt postępowania administracyjnego obowiązujące przepisy art. 73 K.p.a. przewidują dwa odrębne stany faktyczno-prawne i związane z nimi obowiązki organu administracji publicznej oraz uprawnienia strony. Zgodnie z art. 73 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego w każdym stadium postępowania organ administracji publicznej obowiązany jest umożliwić stronie przeglądanie akt sprawy oraz sporządzenie z nich notatek kopii lub odpisów. Strona ma ponadto prawo żądać uwierzytelnienia sporządzonych przez siebie odpisów z akt sprawy lub wydania jej z akt sprawy uwierzytelnionych odpisów, o ile uzasadnione jest to jej ważnym interesem (art. 73 § 2 K.p.a.).
WSA w Warszawie następnie powołał się na argumentację prawną zawartą w orzecznictwie sądów administracyjnych, że to organ decyduje, w jakiej formie ma możliwość wywiązania się z obowiązku udostępnienia stronie akt sprawy. Strona nie może domagać się w sposób wiążący dla organu udostępnienia jej akt sprawy poprzez sporządzenie kserokopii dokumentów lub w innej wskazanej formie (wyrok NSA z dnia 29 marca 2001 r. sygn. akt II SA 2580/00, Wokanda 2002/1/26, wyrok NSA z dnia 12 października 2010 r. sygn. akt II OSK 104/10, dostępny: http:orzeczenia.nsa.gov.pl). Jak wskazał WSA w Warszawie, odstępstwo od powyższej zasady Naczelny Sąd Administracyjny dopuścił w sytuacjach szczególnych, wyjątkowych: ze względu na stan zdrowia, ograniczone możliwości finansowe i związane z tym trudności w dotarciu do siedziby organu (wyrok NSA z dnia 11 maja 2010 r. sygn. akt I OSK 693/10, Lex nr 595477, a także wyrok NSA z dnia 1 grudnia 2010 r. sygn. akt I OSK 385/09).
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych zasadnie przyjął, iż przedstawiona przez A. P. argumentacja tj. brak możliwości bezpośredniego skorzystania z prawa wglądu do akt z uwagi na brak czasu, a następnie zamiar skorzystania z przysługujących środków ochrony prawnej przed właściwymi organami, jest niewystarczająca do przyjęcia istnienia po stronie skarżącego ważnego interesu w rozumieniu art. 73 § 2 K.p.a.
W tym zakresie WSA w Warszawie w zaskarżonym kasacyjnie wyroku powołał się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 lipca 2007 r., sygn. akt I OSK 1319/06, w którym wskazano, że uzasadnianie istnienia ważnego interesu strony li tylko koniecznością posiadania uwierzytelnionych odpisów poszczególnych dokumentów z akt administracyjnych, czy to dla potrzeb prowadzonego postępowania w sprawie, czy to w celu ich wykorzystania w innych postępowaniach prawnych, jest niewystarczające. Żądając wydania z akt sprawy uwierzytelnionych odpisów, należy jeszcze wykazać, że nie ma się samemu możliwości sporządzenia pożądanych odpisów z akt sprawy. WSA w Warszawie podzielając ten pogląd stwierdził, że A.P. nie wykazał braku możliwości sporządzenia odpisów dokumentów.
Nadto WSA w Warszawie podniósł, że w przedmiotowej sprawie postępowanie prowadzone przez GIODO w przedmiocie naruszenia danych osobowych, którego Skarżący jest stroną, nie zostało jeszcze zakończone, zaś dla realizowania uprawnień, na które powołuje się Skarżący, składając ponowny wniosek, nie są niezbędne wszystkie dokumenty znajdujące się w aktach sprawy.
Od powyższego wyroku WSA w Warszawie skargę kasacyjną złożył A. P. zaskarżając go w całości oraz wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania lub o zmianę zaskarżonego wyroku w całości i zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zaskarżonemu kasacyjnie wyrokowi zarzucono na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisu postępowania z art. 73 § 2 K.p.a. w związku z art. 7 i art. 77 K.p.a. – "przekroczenie granic swobodnego uznania administracyjnego poprzez przyjęcie, że skarżący nie wykazał istnienia ważnego interesu w uzyskaniu odpisów dokumentów z akt sprawy, w sytuacji nie zbadania przez organ I instancji i WSA w Warszawie koniecznych przesłanek rozstrzygnięcia w postaci istnienia lub nieistnienia interesu społecznego i prywatnego skarżącego w uzyskaniu odpisów, przy uwzględnieniu, że odpisy mają być dowodem w sprawie naruszenia dóbr osobistych skarżącego na płaszczyźnie prawa cywilnego i karnego jako osoby prywatnej i zarazem osoby o statusie osoby godnej zaufania dokonującej czynności notarialnych w imieniu Państwa i jednocześnie objętej ochroną prawną przysługującą funkcjonariuszowi publicznemu".
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej A. P. wskazał, że zamierza wystąpić do sądu i prokuratury o ochronę dóbr osobistych jako osoba godna zaufania i funkcjonariusz publiczny w związku z zarzutami M. i R. K. formułowanymi przez nich m.in. w postępowaniu przed GIODO, które dotyczy – jak wskazuje skarżący kasacyjnie – naruszenia danych osobowych poprzez zamieszczenie przez A. P. danych osobowych w akcie notarialnym skierowanym do sądu wieczystoksięgowego. Jak wskazał Skarżący, małżonkowie K. od ponad 10 lat składają do różnych instytucji i organów liczne i bezzasadne skargi, pozwy i zawiadomienia o rzekomych przestępstwach i uchybieniach Skarżącego przy sporządzeniu umowy notarialnej.
Skarżący kasacyjnie wskazał nadto, że nie domaga się szczególnego traktowania, a zamierza jedynie skorzystać z prawa do uzyskania odpisów dokumentów, które mają posłużyć do ochrony prawnej i stanowić środki dowodowe w postępowaniach o ochronę dóbr osobistych.
Jednocześnie A. P. dołączył do skargi kasacyjnej kilkanaście wydruków różnych orzeczeń sądów administracyjnych oraz dwa opracowania o charakterze naukowym i popularno-naukowym.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych wniósł o jej oddalenie "jako całkowicie bezzasadnej". GIODO zgodził się z argumentacją wyrażoną w uzasadnieniu zaskarżonego kasacyjnie wyroku WSA w Warszawie i podtrzymał dotychczasowe stanowisko wyrażone w postanowieniu z dnia 27 maja 2013 r. oraz w postępowaniu przed WSA w Warszawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie przesłanki uzasadniające nieważność postępowania określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Oznacza to, że postępowanie kasacyjne oparte jest na zasadzie związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej i podstawami zaskarżenia wskazanymi w tej skardze. Sąd ten, w odróżnieniu od Sądu I instancji, nie bada całokształtu sprawy z punktu widzenia stanu prawnego, który legł u podstaw zaskarżonego orzeczenia. Bada natomiast zasadność przedstawionych w skardze kasacyjnej zarzutów. Zakres kontroli jest zatem określony i ograniczony wskazanymi w skardze kasacyjnej przyczynami wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego. W rozpoznawanej sprawie przesłanki nieważności postępowania sądowego nie wystąpiły. Tym samym sprawa podlegała rozpoznaniu w granicach zgłoszonych zarzutów kasacyjnych.
Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na podstawach: 1) naruszenia przepisów prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W skardze kasacyjnej powinny przy tym zostać powołane konkretne przepisy prawne, którym zdaniem skarżącego, uchybił wojewódzki sąd administracyjny. W uzasadnieniu skargi powinny zostać natomiast wskazane argumenty przemawiające za takim zarzutem uchybienia, a w przypadku gdy podnoszone jest uchybienie przepisom postępowania, wskazanie, iż mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Odnosząc powyższe do realiów niniejszej sprawy wskazać należy, że skarga kasacyjna nie w pełni odpowiada wymaganiom przewidzianym przez art. 174 i art. 176 p.p.s.a. Autor skargi kasacyjnej nie wskazuje bowiem prawidłowo podstawy kasacyjnej. Art. 73 § 2 kpa jest przepisem prawa materialnego, a nie – jak wskazuje Skarżący kasacyjnie – przepisem postępowania. Ponadto, termin "przepis postępowania" użyty w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. dotyczy przepisów postępowania sądowoadministracyjnego, a nie postępowania administracyjnego. W konsekwencji w skardze kasacyjnej należało określić, czy naruszenie przez wojewódzki sąd administracyjny przepisu art. 73 § 2 kpa polegało na jego niewłaściwej wykładni, czy niewłaściwym zastosowaniu. Skarżący kasacyjnie tego nie określił. Błędna wykładnia to mylne zrozumienie treści przepisu. Naruszenie prawa przez niewłaściwe zastosowanie to tzw. błąd subsumcji, czyli wadliwe uznanie, że ustalony w sprawie stan faktyczny odpowiada hipotezie określonej normy prawnej (B. Dauter, Komentarz do art. 174 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, LEX 2013). Biorąc pod uwagę pogląd wyrażony w uchwale pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09 (ONSAiWSA 2010, z. 1 poz. 1) uznać trzeba, że zauważone uchybienie nie może bezwarunkowo, z powołaniem się na niedopełnienie wymogów określonych w art. 176 p.p.s.a., dyskwalifikować takiej skargi, gdyż "(...) w sytuacji gdy strona przytoczy w petitum skargi kasacyjnej wyłącznie zarzut naruszenia prawa przez organ administracji publicznej, nie powiązawszy go z zarzutem naruszenia prawa przez WSA, nie jest uzasadnione bezwarunkowe i automatyczne dyskwalifikowanie takiej skargi z powołaniem się na niedopełnienie wymagań określonych w art. 176 p.p.s.a. ("przytoczenie podstaw kasacyjnych"). (...) Jeżeli więc zarzut naruszenia prawa przez organ administracji nie został wyraźnie powiązany w skardze kasacyjnej z zarzutem naruszenia prawa przez wojewódzki sąd administracyjny, nie ma przeszkód, dla których NSA - przeanalizowawszy uzasadnienie skargi kasacyjnej - nie mógłby samodzielnie zidentyfikować zarzutu naruszenia prawa przez WSA (np. art. 145 § 1 pkt 1 lit. b/ lub c/ bądź też art. 151 P.p.s.a.) i tak przedstawiony zarzut rozpoznać merytorycznie, mimo niepełnego wskazania podstawy kasacyjnej.".
Stosując powyższą uchwałę, Naczelny Sąd Administracyjny wziął pod uwagę, że Skarżący kasacyjnie zarzuca w istocie naruszenie przez organ administracji art. 73 § 2 kpa poprzez jego niewłaściwe zastosowanie oraz niedostrzeżenie tego uchybienia przez wojewódzki sąd administracyjny. Taki zarzut jednakże nie zasługuje na uwzględnienie.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego zasadnie przyjął WSA w Warszawie, że przedstawiona przez A. P. argumentacja tj. brak możliwości bezpośredniego skorzystania z prawa wglądu do akt z uwagi na brak czasu, a następnie zamiar skorzystania z przysługujących środków ochrony prawnej przed właściwymi organami, jest niewystarczająca do przyjęcia istnienia po stronie Skarżącego ważnego interesu w rozumieniu art. 73 § 2 K.p.a. Tym samym WSA w Warszawie nie naruszył ww. przepisu poprzez jego niewłaściwe zastosowanie. ` Podkreślić należy, że podstawową formą sporządzania kopii lub odpisów z akt sprawy administracyjnej jest wykonywanie tego samodzielnie przez stronę postępowania, do czego uprawnia art. 73 § 1 K.p.a. Strona może żądać uwierzytelnienia odpisów lub kopii akt sprawy lub wydania jej z akt sprawy uwierzytelnionych odpisów, o ile jest to uzasadnione ważnym interesem strony (art. 73 § 2 K.p.a). Ocena występowania tego interesu należy do organu administracji, z uwagi jednak na treść art. 73 § 2 K.p.a., wskazać należy, że udostępnienie uwierzytelnionych odpisów z akt sprawy ma charakter wyjątkowy. W niektórych przypadkach sądy administracyjne stwierdzały istnienie "ważnego interesu" z uwagi na względy słuszności np. ze względu na stan zdrowia, ograniczone możliwości finansowe i związane z tym trudności w dotarciu do siedziby organu (wyrok NSA z dnia 11 maja 2010 r. sygn. akt I OSK 693/10, wyrok NSA z dnia 1 grudnia 2010 r. sygn. akt I OSK 385/09, wyrok WSA w Warszawie z dnia 23 stycznia 2013 r., sygn. II SA/Wa 1507/12). Skarżący kasacyjnie jako funkcjonariusz publiczny mógł samodzielnie stawić się w siedzibie organu i wykonać odpisy interesujących go dokumentów z akt sprawy. Wskazywany przez Skarżącego kasacyjnie interes w uzyskaniu uwierzytelnionych odpisów tj. zamiar wykorzystania żądanych odpisów dokumentów jako środków dowodowych w postępowaniu o ochronę dóbr osobistych, które Skarżący ma dopiero zamiar zainicjować, nie jest interesem aktualnym, a jedynie hipotetycznym. Odnosząc się natomiast do zarzutu Skarżącego kasacyjnie, że organ administracji przekroczył granice swobodnego uznania administracyjnego, Naczelny Sąd Administracyjny podkreśla, że stosowanie art. 73 § 2 K.p.a. nie jest w ogóle działaniem w ramach uznania administracyjnego. Zarzuty w tym zakresie są zatem, nietrafne. W przepisie art. 73 § 2 K.p.a. występuje zwrot niedookreślony "ważny interes", który podlega wykładni organu administracyjnego oraz sądów administracyjnych w realiach danej sprawy. Wykładni tej WSA w Warszawie dokonał w sposób prawidłowy i następnie prawidłowo zastosował art. 73 § 2 K.p.a. w realiach niniejszej sprawy.
Dodatkowo wskazać należy, że posiadanie przez Skarżącego kasacyjnie uwierzytelnionych dokumentów z akt sprawy administracyjnej toczącej się przed GIODO nie jest konieczne dla skutecznej ochrony prawnej A. P. przed sądem powszechnym w postępowaniu o ochronę dóbr osobistych. Skarżący podnosił, że odpisy te mają stanowić środki dowodowe w sprawie, którą ma zamiar zainicjować. Wskazać należy, że zgodnie z art. 250 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego, sąd prowadzący postępowanie cywilne zobligowany jest zażądać urzędowo poświadczonego odpisu dokumentu znajdującego się w aktach organu administracji, jeśli strona sama uzyskać go nie może. Nie ma zatem obaw, że Skarżący kasacyjnie zostałby pozbawiony prawa do ochrony prawnej w postępowaniu cywilnym w wyniku braku sporządzenia przez GIODO uwierzytelnionych odpisów dokumentów. Powyższe stanowisko prezentowane jest w orzecznictwie sądów administracyjnych. W wyroku WSA we Wrocławiu z dnia 13 stycznia 2010 r., sygn. IV SA/Wr 399/09 wskazano trafnie, że "potrzeba załączenia uwierzytelnionych odpisów dokumentów jako dowodów do pozwu o naruszenie dóbr osobistych, który skarżący zamierza wnieść do sądu powszechnego, nie uzasadnia istnienia "ważnego interesu strony". Na mocy art. 250 § 1 k.p.c., sąd powszechny może wystąpić do organu administracji o doręczenie określonych odpisów dokumentów. Nie ma zatem obawy, iż jeśli skarżący nie dołączy do pozwu wnioskowanych odpisów uwierzytelnionych dokumentów, nie będzie możliwości poddania ich ocenie sądu orzekającego w ewentualnej sprawie o naruszenie dóbr osobistych".
Z uwagi na powyższe, na podstawie art. 184 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzeczono, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło